Dodaj do ulubionych

pytanie do tych,co poradzily sobie z grzybica

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.07.04, 10:35
na leku dot. grzybicy bylo napisane, zeby wygotowac bielizne, ktorej sie
uzywalo podczas choroby. czy rzeczywiscie jest to potrzebne do wyleczenia i
nie nawracania sie choroby?
Obserwuj wątek
    • Gość: marzena Re: pytanie do tych,co poradzily sobie z grzybica IP: *.dolsat.pl 25.07.04, 10:39
      Na grzybicę generalnie jest kilka sposobów. Ja kiedy ją miałam lekarz zalecił
      mi globulki dopochowoe clotromazolum, łykać musiałam ja i mój partner jakieś
      tabletki, ale przykro mi nazwy nie pamietam i raz Alcertec. Oprócz tego metody
      babcine : nasiadówki z pokrzywy i rumianku oraz zamoczony tampon w rozgotowanej
      cebulu i z kropką maści propolisowej. Grzybica zniknęła i jak narazie mam santa
      spokój.
      Pozdrowiam
      nr gg 26760 53
    • Gość: marzena Re: pytanie do tych,co poradzily sobie z grzybica IP: *.dolsat.pl 25.07.04, 10:41
      A propos gotowania bielizny nie wiem czy to jest sposób na grzybka.
    • ikrol1 Re: pytanie do tych,co poradzily sobie z grzybica 25.07.04, 11:43
      Dobrze pisze. Grzyby moga przetrwać i kilka miesiecy na ręczniku czy bieliźnie i
      warto sie ich pozbyć. Ale wystarczy wyprac bieliznę i reczniki w pralce na 90
      stopni. Miałam grzybicę dwa razy, mąż kilka razy na nogach i to na długi czas
      wystarczało do tego żeby grzybica nie wróciła nam po leczeniu. Pozdrawiam. Ilona
      • 17lipiec1976 Re: pytanie do tych,co poradzily sobie z grzybica 25.07.04, 12:14
        ja kilka lat walczyłam z grzybicą. czego ja nie brałam!!! ciągle jakieś
        globulki, maści, tabletki. leczyłam się ja i mój mąż. na kilka tygodni spokój i
        od nowa to samo. byłam tym wykończona.zmieniałam ginekologów, aż wreszcie jeden
        powiedział mi żebym nie używała wkładek higienicznych, spała bez majtek, nawet w
        domu tak często jak się da nie nosiła bielizny. dał mi globulki Gyno-travogen
        oraz maść Travogen i jakieś doustne. to wszystko razem wzięte bardzo mi pomogło,
        pozbyłam się tego świństwa. oczywiście osobny ręcznik "do tych spraw". teraz gdy
        tylko poczuję nawet lekkie swędzenie to profilaktycznie smaruję się maścia i
        zaraz przechodzi.
        co do gotowania bielizny to nie robiłam tego. piorę wszystko w wysokich temp.
        słyszałam też, że można prasować.
        pozdrawiam
        17lipiec1976
        • Gość: cetka Re: pytanie do tych,co poradzily sobie z grzybica IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.07.04, 19:04
          zaintrygowalas mnie z tymi wkladkami higienicznymi - przeciez jesli sie ich nie
          ma, to pozostaja majtki, na ktorych zostaje to samo, co bylo na wkladce.
          latwiej kilka razy dziennie wymienic wkladke, niz majtki (np. w pracy...)


          mam jeszcze takie do was pytanie - idac na basen, mozna sie jakos zabezpieczyc
          np. lactovaginalem? ciekawa rzeczy mi powiedziala lekarka - ze na basenie jest
          male prawdopodobienstwo dla zarazenia sie grzybami, bo w basenie jest zbyt
          niska temperatura. co innego jacuzi, ktore czesto juz jest na basenach - tam
          jest 35 stopni i tu juz bardzo latwo sie zarazic. co o tym sadzicie - jest w
          tym jakis sens?
      • maretina ps 25.07.04, 12:29
        dwa razyb w zyciu mialam grzybice. po ostatniej stosuje lactacyd do higieny
        intymnej do codziennego uzytku. slyszalam wiele dobrego o tym plynie. zawiera
        on paleczki kwasu mlekowego ( to samo co lactovaginal).
    • maretina Re: pytanie do tych,co poradzily sobie z grzybica 25.07.04, 12:27
      na ulotce mac miror ( to stosowalam) nie bylo takiego zalecenia. gin tez mi
      czegos takiego nie zalecal.
    • migotkaa1 Re: pytanie do tych,co poradzily sobie z grzybica 25.07.04, 12:43
      Ja wielokrotnie miałam nawroty grzybicy, a po antybiotykach to tylko czekałam
      na wysyp tej grzybni. Na początku dostawałam jakieś delikatne glogulki,
      Clotrimazolum, pomagało ale na krótko. Gdy dostałam znów grzybicy powiedziałam
      że pieniądze nie grają roli tylko niech pzrepisze mi w końcu coś skutecznego i
      na dłuższy czas. Dostałam Mac Miror Complex 500, jakieś prochy dla mnie i dla
      męża nazwy nie pamiętam, a po skończonej kuracji przez dwa tygodnie stosowałam
      jeszcze Lactrovaginal na noc. Od kilku miesięcy zapomniałam co to jest grzybica
      czy inne zapalenie, a gdy tylko coś poczuję to przez dwa, trzy dni smaruję
      siebie i męża Clotrimazolum tak czysto kontrolnie i jest wszystko OK. Natomiast
      bielizny nie gotowałam, ani nie wymieniłam na nową jak robią to moje niektóre
      koleżanki. Pozdrawiam Magda
      • Gość: cetka Re: pytanie do tych,co poradzily sobie z grzybica IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.07.04, 19:00
        dziewczynki - ale czemu wasi mezowie brali leki bez sprawdzenia, czy sie
        zarazili? takie leki nie sa obojetne dla naszej odpornosci. ja zrobilam przed
        badaniem swoje i meza posiewy i okazalo sie, ze on sie nie zarazil ode mnie!

        osobiscie jestem przeciwna braniu lekow "na wszelki wypadek", bez sprawdzenia
        choroby.

        to tez kiedys ginekolozka bedaca ekspertem na jednym z forum gazety - dala mi
        bez zlecenia wpierw badanleki przecigrzybiczne na cos, co sie okazalo bakteria.
        jej "pomoc" pogorszyla wrecz moj stan.

        • maretina Re: pytanie do tych,co poradzily sobie z grzybica 25.07.04, 21:40
          maz bierze dlatego, ze wspolzyjemy i mozemy wzajemnie sie zarazac.
          takie jst postepowanie.
          • aquarius72 Re: pytanie do tych,co poradzily sobie z grzybica 25.07.04, 22:08
            Przyczyną grzybic często jest to, że w pochwie nie ma bakterii, które stanowią
            jej naturalne zdrowe środowisko (pałeczki kwasu mlekowego), dlatego wtedy
            często namnażają się grzyby (szczególnie po kuracjach antybiotykowych w trakcie
            których prócz "złych" bakterii wybija się także te dobre). Aby zapobiegać
            grzybom trzeba stworzyć odpowiednie warunki dla tych pożytecznych bakterii - w
            razie potrzeby zakładać lactovaginal, w trakcie kuracji antybiotykami
            koniecznie brać środki osłonowe, np. trilac, niektórzy stosują nawet irygacje z
            jogurtu naturalnego (sama to stosowałam i pomogło). Ja polecam picie dużych
            ilości jogurtów naturalnych, maślanek zawierających kolonie lactobacillus
            acidophilus, ograniczenie (wyeliminowanie z diety) słodyczy (pożywka dla
            grzybów), płyn do higieny intymnej lactacyd, zaleca się pranie bielizny w
            płatkach mydlanych (ale tu nie wiem dlaczego), nie zaleca się używania wkładek,
            bielizny z tworzyw sztucznych, a nawet chodzenia w spodniach (chodzi o to, żeby
            było "przewiewnie"), no i oprócz tego stosowne środki farmakologicze. W sumie
            łatwiej zwalczyć grzybki, niż bakterie, no i są one zdecydowanie mniej
            szkodliwe, choć uciążliwe owszem.
            • kkk27 Re: pytanie do tych,co poradzily sobie z grzybica 26.07.04, 07:34
              ja mam sprawdzony sposób. co chwile łapałam różne bakterie dopuki jeden starej
              daty ginekolog nie poradził mi abym myła się tylko w szary mydle. wcześniej
              próbowałam różnych płynów teraz mam spokój i ani jednej bakteryjkismile
          • Gość: cetka Re: pytanie do tych,co poradzily sobie z grzybica IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.07.04, 17:33
            maretinko, grypa przenosi sie droga kropelkowa. czy bierzesz leki, jak maz
            zachoruje, tylko dlatego, ze przebywasz z nim, spisz z 1 lozku? ja z mezem
            wspolzyje regularnie i on sie nie zarazil - bralby niepotrzebnie leki, ktore
            zmniejszylyby jego odpornoscsad badanie na posiew nie boli, a czesto kosztuje
            podobnie co niepotrzebna kuracja lekowa.
            • maretina Re: pytanie do tych,co poradzily sobie z grzybica 28.07.04, 19:40
              Gość portalu: cetka napisał(a):

              > maretinko, grypa przenosi sie droga kropelkowa. czy bierzesz leki, jak maz
              > zachoruje, tylko dlatego, ze przebywasz z nim, spisz z 1 lozku? ja z mezem
              > wspolzyje regularnie i on sie nie zarazil - bralby niepotrzebnie leki, ktore
              > zmniejszylyby jego odpornoscsad badanie na posiew nie boli, a czesto kosztuje
              > podobnie co niepotrzebna kuracja lekowa.
              cetko, w medycynie zdania sa podzielone.ta dziedzina wiedzy to niestety nie
              matematykasmile czesc lekarzy uwaza, ze nalezy oboje partnerow przeleczyc, inni
              nie. moj maz woli sie przeleczycsmile
          • Gość: Iwona Re: pytanie do tych,co poradzily sobie z grzybica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.04, 18:45
            Slusznie. Taki jest standard postepowania: leczeni obydwoje partnerzy bez
            dociekania kto od kogo.Dobry jest diflukan tabl. No i oczywiscie kazda
            antybiotykoterapia wraz z laktovaginalem.I.
    • Gość: Dzienia Re: to może nie być grzybica -róbcie sobie posiewy IP: *.bs / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.04, 09:25
      CZeść- ja miałam stwierdzane przez lekarza grzybice prawie raz na dwa miesiące-
      szczypało, swędziało, myślałam że się wścieknę. dostawałam wszystko co możliwe-
      mój mąż ciągle połykał jakieś prochy. Objawy zawsze miałam podobne do grzybic-
      białe uplawy, kwaśny zapach itp. Pewnego dnia nie wytrzymałam i zrobiłam sobie
      posiew w zakładzie mikrobiologii AM w Poznaniu. I co!!!! Okazało się że nie mam
      żadnych grzybów!!!!! To było zapalenie sromu - lekko posmarowała clotrimazolem,
      popłukałam rumiankiem, przestałam nosić stringi!!! ważne- od tego czasu mam
      spokój. Dawanie antybiotyków bez dokładnego badania- to taki samograj- grzyby
      się w koncu pojawią jak się wyjałowicie.
      • Gość: cetka Re: to może nie być grzybica -róbcie sobie posiew IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.07.04, 17:31
        > Pewnego dnia nie wytrzymałam i zrobiłam sobie
        > posiew w zakładzie mikrobiologii AM w Poznaniu. I co!!!! Okazało się że nie
        >mam żadnych grzybów!!!!!

        calkowicie sie pod tych podpisuje, bo mnie tez cos takiego spotkalo. ci
        ginekolodzy sa nieodpowiedzialni, jesli na podstawie np. objawu swedzenia
        diagnozuja, ze to grzyby albo cos innego. ja w ten sposob bylam leczona na
        grzyby, a mialam bakterie.
        • maretina Re: to może nie być grzybica -róbcie sobie posiew 28.07.04, 19:44
          Gość portalu: cetka napisał(a):

          > > Pewnego dnia nie wytrzymałam i zrobiłam sobie
          > > posiew w zakładzie mikrobiologii AM w Poznaniu. I co!!!! Okazało się że n
          > ie
          > >mam żadnych grzybów!!!!!
          >
          > calkowicie sie pod tych podpisuje, bo mnie tez cos takiego spotkalo. ci
          > ginekolodzy sa nieodpowiedzialni, jesli na podstawie np. objawu swedzenia
          > diagnozuja, ze to grzyby albo cos innego. ja w ten sposob bylam leczona na
          > grzyby, a mialam bakterie.

          jest lek o nazwie mac miror, ktory dziala na bakterie i na grzyby.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka