bycie w ciaży -Abstrakcja

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.04, 17:58
czy tez czasem to czujecie ?
kazdego miesiaca @
mijaja lata i nic
dla mnie ciaza to czysta abstrakcja, tak jakby ta kwestia mnie nie dotyczyła
ja nawet nie moge sobie wyobrazic swojego bycia w ciązy , bo jak?
co robicie w takich syt, jezeli oczywiscie je miewacie
    • Gość: kiciek Re: bycie w ciaży -Abstrakcja IP: 80.51.222.* 30.07.04, 18:14
      Hej!!! Chyba czuję podobnie. W ciągu 2 lat zaszło w ciaże i urodziło dzieci
      chyba z 7 moich koleżanek. W tym momencie tez wydaje mi się że ta sprawa w
      ogóle mnie dotyczy. Ostatnio(przy kolejnym ujemnym tescie ciążowym)pomyslałam
      sobie że tak juz przywykłam do tego widoku - jednej kreski, ze jak mi wyjdzie
      pozytywnie kiedys to sie chyba przestraszęsmile.....
      • trops7 Re: bycie w ciaży -Abstrakcja 30.07.04, 18:23
        jakby wyszły dwie to chyba bym nie uwierzyła że to prawda- bo jak to- ja w
        ciąży? dziwne...
      • aquarius72 Re: bycie w ciaży -Abstrakcja 30.07.04, 18:23
        Ja do niedawna czułam podobnie - a miałam ku temu powody - 7 lat czekania na
        ciążę. Doszło już do tego, że zarzuciłam wszelkie leczenie, bo stwierdziłam, że
        widocznie nie jest mi pisane zajście w ciążę. I nieoczekiwanie zaszłam - bez
        leczenia, liczenia dni, bez specjalnych starań. Niestety teraz dla mnie
        abstrakcją jest szczęśliwe zakończenie ciąży, bo moja niestety zakończyła się
        poronieniem w 9 tc. Tak więc zajście w ciążę to dopiero pierwszy próg, który
        trzeba pokonać, a urodzenie zdrowego dziecka to następny też niełatwy do
        osiągnięcia cel. Ale mój przykład pokazuje, że wszystko jest możliwe, więc mam
        nadzieję, że w końcu się uda, czego i Tobie życzę.
        • Gość: aniulekq Re: bycie w ciaży -Abstrakcja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.04, 19:27
          Do mnie dziś przyszła @. Był to dla mnie ostatni cykl przed leczeniem
          endometriozy przez najblizsze 3 miesiące. Wszystko było poukładane-testy owu
          dodatnie, urlop z mężusiem... i co? Znów nic. Ciąża jest mi tak odległym
          tematem, ze czasem myslę, że chyba łatwiej zostac prezydentem niz dla mnie być
          w ciąży. A test ciążowy z jedną kreską co miesiąc to jak codzienna poranna kawa-
          taki standard. Przepraszam za porównania ale myślę sobie jakie to
          niesprawiedliwe, ze te kobiety, które nie chca zachodzą w ciążę co chwila (znam
          taka rodzinę...)a my staramy się, konsultujemy z lekarzami, ściagamy mężów z
          pracy i ciąle to samo crying( A do tego nasza kochana służba zdrowia, nawet nie
          kiwną palcem, zeby o nas pomyśleć!
          • izik_99 Re: bycie w ciaży -Abstrakcja 30.07.04, 19:37
            czesc
            dolaczam sie do was ,mimo ze to moje poczatki starania sie to tez mi sie wydaje
            to abstrackcja.Bo jak to ja?
            Ale mam dobre mysli i mysle ze kiedys zobacze dwie kreseczki
          • Gość: gwiazdka Do Aniulekq IP: 81.219.8.* 30.07.04, 20:20
            Napisz mi proszę jaką kurację będziesz miała zastosowaną na tą przeklętą endo.
            Też mnie to czeka lada chwila. Jest ze mną coraz gorzej, a z drugiej strony
            strasznie sie boję efektów ubocznych tych leków stosowanych do wywoływania
            sztucznej menopauzy
            pozdrawiam
            K.
            • aniulekq do Gwiazdki 30.07.04, 20:28
              Mam endo I stopnia, kuracja orgametrilem,przez 10 dni po 1 tabletce potem do
              końca po 2. Po 3 miesiącach sprawdzanie czy endo zaleczona, jezeli nie to dalej
              3 miesiace.
              Myśle, że orgametril nie jest aż tak złym lekiem na endo, poczytałam trochę i w
              porównaiu z danazolem i innymi nie robi az takiego bałaganu w organiźmie. No i
              nieporównywalna cena, już zaczęłam kalkulowac skąd wziąć 400zł na dipherelinę
              jakby lekarz mi zapisał a tu 2,50 za listek orgametrilu. Nie chciałam
              oszczędzać akurat na tym leczeniu ale skoro polskie leki mają takie samo
              działanie, to po co mam nabijac kabzę jakims zagranicznym koncernom?
              • Gość: gwiazdka Re: do Gwiazdki IP: 81.219.8.* 30.07.04, 20:54
                Ja niestety jestem posiadaczką endo aż 3 stopniasad(
                I właśnie od następnego miesiąca chyba zdecyduję się na leczenie.
                Nie wiem jeszcze jaki konkretnie lek dostanę od swojego lekarza przy tak
                zaawansowanej chorobie, ale mam cichą nadzieję, że ten orgametril o którym
                piszesz wystarczy.
                O danazolu to nawet nie chcę słyszeć, już wolę chyba wybulić kasę na te
                zastrzyki jeżeli się okaże że dla mnie będą najskuteczniejsze.
                Ciekawe tylko skąd brać te pieniądze?
                pozdrawiam cię i trzymam kciuki, żeby się udało smile
    • magdulka26 Re: bycie w ciaży -Abstrakcja 30.07.04, 20:03
      Widzę że nie jestem sama.Tak ja się zgadzam z wami dziewczyny dla mnie bycie w
      ciązy to tak jak wylot ma marsasmile)W tamtyn tygodniu dowiedziałam się że moja
      znajoma która tak do końca nie chciała dziecko bo przecież jej praca jest
      ważniejsza jest w ciąży.Nawet długo się nie starała ech.Ja nie wyobrażam
      siebie w ciązy i tak jak juz któraz z was wspomniała jak zobaczę dwie kreski to
      padne na zawał i po ptokach.Musimy być silne i wierzyć że nam też się
      uda ,przeciez nie jesteśmy gorsze i napewno będziemy dobrymi mamusiami
      zobaczycie.
      Magda.
      • rasia2 Re: bycie w ciaży -Abstrakcja 30.07.04, 20:43
        Jak ja Was rozumiem. Ja nawet się już z tego głośno śmieje ja - mamą ??? smile
        • kakanow Re: bycie w ciaży -Abstrakcja 03.11.04, 20:57
          Dziewcyzyny współczuję Wam!!! ja wprawdzie mama córke juz praiwe 5-letnią, ale
          zaraz po porodzie (gdy moje dziecko miąło 1,5 miesiaca) tak strasznie
          nieszczęsłiwie złamałąm sobie nogę, że do tej pory mam kłopoty, okazało się, że
          ciąża spowodowałą odwapnienie mojej kości i w wyniku tego osteoporozę i
          najgorsze jest to, ze nie chce się "nawapnić". Najgorsze jest to, że bardzo
          chciałabym mieć jeszcze dzieci, bo wiem, że robi się krzywde dziecku, gdy jest
          jedynakiem, ale ja musze robić wszystko, żeby nie zajść, bo mogłoby to się dl
          amnie i dla dziecka skończyc fatalnie. Czuje się przez to paskudnie. Chociaż
          chyba nie powinnam porównywać swojej sytuacji do Waszej, ale odczucia mam
          podbne, mimo, że już mam dziecko - wspaniałe!!! Pozdrawiam i życze powodzenia
    • mamadwojga Re: bycie w ciaży -Abstrakcja 30.07.04, 20:56
      A ja ciągle jestem w szoku jak patrzę na moje dzieci że to JA je urodziłam.
      JA ! Toż to jakaś totalna abstrakcja. Ja ??? Ciąża ??? Teraz wydaje mi się to
      niemożliwe smile Może mam jakiś niedosyt bo rodziłam przez cesarkę?

      Także nie martwcie się. Ciąża to abstrakcja nawet dla tych które szczęśliwie ją
      przeszły.

      Pozdrawiam i trzymam za Was kciuki smile
    • Gość: Tropikalna Re: bycie w ciaży -Abstrakcja IP: *.CNet2.Gawex.PL 30.07.04, 21:00
      Dziewczyny wiem doskonale o czym mówicie.
      Staralismy sie 8 miesiecy i co miesiac nic.
      W koncu balam sie zrobic test a potem jak zobaczylam dwie kreski to rece mi sie
      trzesly jak u pijaka.
      Zawolalam meza a on obudzony ledwie widzac na oczy tez byl w szoku jak ja.
      Biegalam po pokoju mowiac jezu jestem w ciazy, jezu nie wiem co robic, jezu
      musze isc do oracy, boje sie itd.
      Jak oszalala.
      Teraz konczy sie 6 tc, a ja jeszcze niedawno nawet nie czulam zmian , dopiero
      od paru dniu jest mi niedobrze.
      Jestem pewna ze Wam tez sie uda, i na pewno Wasza reakcja na ta wiadomosc
      bedzie podobna do mojej.
      Tak bylam zajeta staraniami i wyjasnianiem przyczyn niepowodzen ze nie
      przygotowalam sie na ten najwazniejszy momentsmile
      Pozdrawiam gorąco
      Beata
    • Gość: trops7 Re: bycie w ciaży -Abstrakcja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.04, 21:21
      oj dziewczynki jak dobrze miec w Was oparcie jestescie cudowne
    • Gość: Iwona Re: bycie w ciaży -Abstrakcja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.04, 21:25
      Troche mnie uprzedzilas z opisem swoich odczuc. Ja tez nie wierze ze test
      ciazowy moze wyjsc dodatni. Mam kolezanke ktora nie wierzy ze moze byc ujemny.
      Szczesciara! Jak kupuje testy to od razu min 4 bo po co mam latac co chwile. Do
      tych odczuc dodam jeszcze "urojenia ciazowe": czuje implantacje (co miesiac),
      kopanie maluszka tuz po owulacji, a powiekszone piersi tez objaw ciazy. Co
      miesiac w drugiej fazie cyklu nie pijam kawy choc jestem strasznym
      niskocisnieniowcem.Moje zycie toczy sie od@ do @.
      • Gość: Kaśka Re: bycie w ciaży -Abstrakcja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.04, 23:06
        Ta historia powyżej to tak jakby z mojego życia, po owulacji co miesiąc mam
        wszystkie objawy ciąży. Przestaję pić piwko, kawkę i choćby mi głowę rozwalało
        z bólu to nie biorę żadnych tabletek. A zaczeło się to po laparo ponieważ
        lekarz stwierdził, że wszystko ok i teraz musi się udać. Tylko że od laparo
        mineło prawie 10 miesięcy i nic. Obecnie sobie odpuszczam trochę żeby nie
        dostać do głowy, ale ja i ciąża to takie już dla mnie dziwne po 6 latach
        rozczarowań.
        • trops7 Re: bycie w ciaży -Abstrakcja 30.07.04, 23:28
          moj mąż ma koleżanke dla której abstrakcja trwała 10 lat i teraz jest
          szczesliwą mamą dziewczynki więc może uwierzmy jakoś razem w W POZYTYWNĄ
          PRZYSZŁOŚĆ
          dziewczyny głowY do góry
      • Gość: cetka Re: bycie w ciaży -Abstrakcja IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.07.04, 15:48
        >Moje zycie toczy sie od@ do @.

        i tym krotkim zdanim opisalas moje zyciesad
    • Gość: pszczółka Re: bycie w ciaży -Abstrakcja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.04, 23:34
      Szkoda,że spotyka to wszystkie nas,te które chcą być poprostu mamą!!! Jak
      pomyślę,że kawałek dalej w bloku "wysiedleńców" dzieci jest od groma,co rok to
      prorok,dostaję nerwicy.Biegają jak bezpańskie psy a Ja z mężem liczymy kolejny
      miesiąc a u nich kolejne dzieci!!!Myślę sobie,że pewnego pięknego ranka do
      każdej z nas uśmiechnie się słoneczko a na teście od niepamiętnych czasów
      pojawią sie DWIE KRESKI!!! Trzymam za nas kciuki,pozdrawiam.
      • Gość: nalo Re: bycie w ciaży -Abstrakcja IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.07.04, 10:13
        Dla mnie zobaczenie dwoch krech na tescie tez bylo totalna abstrakcja!!!!!Kiedy
        je wreszcie zobaczylam, zareagowalam podobnie do Tropikalnej. Szok!!!!!Trzesace
        sie rece, latanie w kolko jak szalona. Niestety moje szczescie trwalo tak
        krotko...Ilekroc czytam tu na forum, ze kolejna dziewczyna poronila na samym
        poczatku ciazy dociera do mnie z przerazeniem, ze zajscie to dopiero poczatek
        walki o dziecko. Nasze ciaze sa zazwyczaj z grupy podwyzszonego ryzyka. Po
        pozytywnym tescie czeka nas wiec jeszcze walka i strach przez kilka miesiecy.
        Boze, jak ja zazdroszcze kobietom dla ktorych zobaczenie pozytywnego testu jest
        rownoznaczne z urodzeniem dziecka... sad Zajscie w ciaze przestalo byc dla mnie
        abstrakcja. Raz zaszlam, to w koncu uda sie i po raz kolejny. Totalna
        abstrakcja jest dla mnie za to bycie w zaawansowanej ciazy, czucie ruchow
        dziecka, porod itd. Mysle, ze po prostu wraz z doswiadczeniami przesuwa nam sie
        granica "abstrakcyjnosci". Zycze nam wszystkim zeby nam sie w koncu powiodlo smile
        Musi!
    • onaa Re: bycie w ciaży -Abstrakcja 31.07.04, 22:30
      Hej dziewczyny
      Dla mnie zajscie w ciaze to od pewnego czasu rownie wielka abstrakcja jak dla
      Was. Staramy sie od dwoch lat i po ostatniej stymulacji kiedy z wielka nadzieja
      myslalam ze moze w koncu sie uda dostalam miesiaczke i wraz z nia stracilam
      wszelkie nadzieje. Mam wrazenie ze niestety nie jest mi dane byc Mama. Teraz
      bede robic kolejne badania i zobaczymy, tylko sie zastanawiam czy to ma sens??
      Pozdrawiam was goraco,
      Onaa
    • szpiczak Re: bycie w ciaży -Abstrakcja 02.08.04, 20:20
      dziewczyny!!!
      moja kolezanka starala sie o dziecko 8 lat!!! badania,testy itp itd...w koncu
      dala sobie spokoj...poszla na studia,zajela sie praca i zaszla w ciaze !!!!
      urodzila zdrowa i sliczna dziewczynke. wiem ze to tak latwo mowic ale moze
      odetchnijcie na chwile, nie robcie ciagle testow,odpocznijcie psychicznie..moze
      wtedy sie uda? ale pamietajcie ze nadzieja jest zawsze. czytajac wasze posty
      doceniam swoje szczescie - zdecydowalismy sie z moim chlopakiem na dziecko
      pamietam jak dzis 20 maja 2003 roku,nie wiedzialam czy mam owulacje czy jest
      szansa i czy nam wyjdzie.wyobrazcie sobie ze wyszlo -zloty strzal- za 9 miesiecy
      urodzil sie Macius nasz wymarzony chlopczyk!! i gdy tak siedze i pisze to tez
      dla mnie abstrakcja ze za sciana spi sobie moj i tylko moj malutki
      czlowieczek.czasem nawet chodze popatrzec czy mi sie to nie przysnilo...
      pozdrawiam cieplutko, wam tez sie uda,a starac sie warto..
      inka
    • Gość: Gość Re: bycie w ciaży -Abstrakcja IP: *.wlanet.wla.pl 03.08.04, 12:56
      Dziewczyny,dla mnie to cholerna abstrakcja,ja czekam już 12 lat!!!!!!!!
      Próbowaliśmy różnych rzeczy i ciagle nic.
      Już sie chyba nie uda!
      Jestem załamana,nawet in vitro nie wyszło.
    • Gość: nina79 Re: bycie w ciaży -Abstrakcja IP: *.waw.sa.gov.pl 03.08.04, 13:02
      Dla mnie jak narazie bycie w ciąży też jest abstrakcją. Staramy się od dobrych
      paru miesięcy bez efektu. Mimo tego myślę, iż w końcu i do Nas los się
      uśmiechnie tylko pewnie trzeba będzie poczekać i to jest najgorsze. Pozdrawiam!
    • megi74 Re: bycie w ciaży -Abstrakcja 03.08.04, 23:27
      (były trops7)
      moze za bardzo jestesmy niecierpliwe,moze dla kazdej z nas jest własciwy
      moment,moze to my wmawiamy sobie ze bycie w ciazy to abstrakcja a wszysko jest
      w zasiegu reki tylko trzeba myslec pozytywnie?
      nie wiem tak gdybam ,choć sama nie bardzo w to wierze co wyzej napisałam
      cały czas wydaje mi sie że tam w srodku mam tak wszysko pochrzanione że jeden
      powód niepłodnosci pociaga za soba drugi itd
      nigdy wczesniej nie myslalam że zajscie w ciaże to takie skomplikowane
      działanie wielu rzeczy i dwojga bliskich sobie ludzi
      Boże jak ja tesknie za naszym maciupkim szczesciem
      bycie mamą to moje najwieksze marzenie
      pozdrawiam
      i wierze (bo musze)
      • Gość: Agnieszka Re: bycie w ciaży -Abstrakcja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.04, 08:42
        Ja moze czasem tak myskle...ale rzadko.Mam troszke inny problem niz wy i moze
        dlatego troszke inaczej ucze sie z tuym zyc. Choruje na ciezka przewlekła
        chorobe z powodu której biore leki przy których nie moge zaciazyc i drugą
        nieuleczalną z powodu której mam zaburzenia cyklu. Czasem czuje ze... to
        okropne...ze wy...to choc macie szanse...a ja ........nawet nie moge sie tarac.
        Ale...ucze sie zyc z ta mysla i wyganiac ją a w jej miejsce wstawic wyobrazenie
        o naszych dzoeciach i radosci z nimi zwiazanej. ze kiedys nadejdzie ta radosc
        Zycze wam wiele usmiechu.
        • Gość: megi74 Re: bycie w ciaży -Abstrakcja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.04, 19:05
          przykro mi Agnieszko ze masz takie problemy ze zdrowiem bo Ty walczysz o siebie
          a my mamy siebie a staramy sie o kogos dotatkowego w rodzinie bez którego jest
          obecnie wiele z nas ale sa tez inne drogi by zostac mama i jezeli moja bedzie
          taka bede nia kroczyla moze dam siebie i swoja milosc komus kto na to bardzo
          czeka nie wiem....ja wciaz walcze o swoje dziecko i mam wielka nadzieje że
          poczuje je pod sercem ale pewnosci nie mam ani ja ani Ty
          pozdrawiam i ściskam goraco
    • aguska28 Re: bycie w ciaży -Abstrakcja 05.08.04, 15:25
      witam jak czytam to co napisałyście to nie mam chyba nic do dodania,co miesiąc
      gdy widzę że znowu mam okres to nie chce mi się dalej żyć.Mam wtedy cały dzień
      do niczego nienawidzę tego.Nie rozumiem tego dlaczego ciągle nic, a ci co nie
      chcą zachodzą tak łatwo a potem jeszcze biją i zabijają!Dlaczego im jest dane a
      mi nie gdy pragnę tego bobaska i wiem że byłoby kochane najmocniej na świecie i
      na pewno krzywda by mu się nie działa? oj chyba mam dzisiaj małego dołka!
      pozdrawiam
    • magdulka26 Re: bycie w ciaży -Abstrakcja 05.08.04, 22:34
      Ja czasem łapię sie na tym ze łatwo potrafię kogoś pocieszyć,dać dobrą
      radę .Ale sama siebie nie potrafię pocieszyć ,musi zrobić to ktoś inny.Też
      miewam dni kiedy myslę sobie że my to chyba dzieci mieć nie będziemy a czasem
      się śmieję sama z siebie i wmawiam sobie -jak to ,ja nie będę miała dzieci a to
      niby czemu ?Tyle kobiet zachodzi ,zajdę i ja.Głowa do góry dziewczyny ,musimy
      czekać na II ,napewno je zobaczymy smilesmilesmile.


      Chcę zajść tak jak słoneczko.
    • marzenalep Re: bycie w ciaży -Abstrakcja 04.11.04, 14:39
      Dla mnie również bycie w ciaży jest czymś niewyobrażalnym, wczoraj wieczorem
      miałam testować i muszę się wam przyznać, ze po prostu miałam pietra.
      Chociaż czułam, ze nie tym razem to jednak, w głowie kotłowanina mysli, a co
      będzie jak zobaczę II kreski? To głupie, czekamy , leczymy się , staramy się z
      zegarkiem w ręku a potem strach jakby to było coś strasznego. A moze to tylko
      ja jestem już jakaś pokręcona? U mnie to już dwa lata leczenia, wyniki ok i
      znowu @.
      Oj ŻYCIE, ŻYCIE
      Pozdrawiam
      Marzena
Pełna wersja