Dodaj do ulubionych

moje dwie krechy

02.08.04, 08:45
Byłam na tym forum raczej mało aktywna, ale "czytaczem" jestem wiernym. Teraz
pewnie częściej będę na forum "ciąża i poród", bo wczoraj ujrzałam pozytywny
wynik na teście smile
Po dwóch latach starań...

Mam nadzieję, że podniesie Was to na duchu - wszystko jest możliwe w czasie,
gdy najmniej się tego spodziewacie.
Trzymam kciuki - teraz zajść, to super sprawa, bo urodzicie wiosną, gdy czas
na spacerki najlepszy smile

Ślę ciążowe fluidy - łapcie big_grin

=>=>=>=>=>=>=>=>=>=>=>=>=>=>=>=>=>=>=>=>=>=>=>=>=>=>=>=>
Obserwuj wątek
    • Gość: aga2831 Re: moje dwie krechy IP: *.fish.ar.szczecin.pl 02.08.04, 09:17
      Grztuluję i życzę powodzenia!
    • zonka9 Re: moje dwie krechy 02.08.04, 09:18
      krztyna, graruluje, wiec mamy obie dwie krechy, ja ujrzalam je wczoraj.Trzymam
      kciuki zeby bylo oki i dbaj o siebie i fasolke smile))))
    • nukolada Re: moje dwie krechy 02.08.04, 09:20
      ja tez lacze sie z wami. Wczoraj zobaczylam dwie rozowe krechy na tescie.
      jestem ogromnie szczesliwa.
      • krztyna Re: moje dwie krechy 02.08.04, 10:02
        No to widzę, że wczorajszy dzień obfitował w pozytywne testy. Wszystkim życzę
        szczęścia - takiego jak moje smile
        • Gość: Jola Re: moje dwie krechy IP: *.eskadra.com.pl 02.08.04, 15:32
          Gratulacje! A czy możesz mi powiedzieć gdzie jest forum ciąża i poród?
          • krztyna Re: moje dwie krechy 02.08.04, 15:52
            tutaj:

            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=585
    • vikas Re: moje dwie krechy 02.08.04, 20:15
      Pozdrowienia i gratulacje!!!!!!!!!!
      Widać sierpień nie będzie gorszy,a kto wie może bardziej
      owocny w FASOLKI niż lipiec czego wszystkim czekającym życzę!!!
    • Gość: nina79 Re: moje dwie krechy IP: *.waw.sa.gov.pl 03.08.04, 13:54
      Ogromne gratulacje!!!!!!!!!!!!!
      • krztyna Re: moje dwie krechy 03.08.04, 14:04
        Dziękuję. Byłam wczoraj u lekarza i usłyszałam magiczne: "szósty tydzień, 5
        milimetrów..."
        Widziałam tętno.

        Trudno uwierzyć, że tego nie widać, jest rośnie... Zupełnie niespodziewanie, po
        mojej kapitulacji. Test zrobiłam dla świętego spokoju. Wybierałam się do
        lekarza po coś na wywołanie @ z mocnym postanowieniem, ze zamiast dawać się
        kroić (lekarz proponował laparo), najpierw zbadam hormony 2-4 dnia cyklu i
        wtedy udam się do Bytomia - do poradni. Zawsze pierwszym pytaniem lekarza, gdy
        szłam po coś na wywołanie było "a robiła pani test?" więc postanowiłam pytanie
        to uprzedzić.

        Jeszcze raz Was wszystkie pozdrawiam. Myślcie pozytywnie. To pomaga.


        • izik_99 Re: moje dwie krechy 03.08.04, 14:26
          mialam dokladnie tak samo
          wczoraj juz mialam wywolac sobie okres a w niedziele dla swpokoju zrobilam
          testsmile) i szok dwie krechysmile)
    • moni27 Re: moje dwie krechy 03.08.04, 21:21
    • moni27 Re: moje dwie krechy 03.08.04, 21:28
      Dziewczyny gratulacje. Pisałam wcześniej ale coś mi nie wyszło. Wytłumaczcie mi
      proszę jak to możliwe, że nie wierzyłyście w to, że możecie być w ciąży. Ja to
      co miesiąc jestem pewna na 100% - niestety od 1,5 roku sad. Mam oczywiście też
      wszystkie objawy zafasolkowania (jak się potem okazuje urojone). Napiszcie
      proszę jak długo się leczyłyście i z czym u was był problem.
      • izik_99 Re: moje dwie krechy 03.08.04, 23:06
        czesc
        ja mam pco
        wiec spodziewalam sie dlugotrwalego leczenia
        Przez 4 lata bralam diane i dexametazon a potem rok metformine.Od lutego
        przestalam brac diane i zaczelismy sie starac.Wiec mozna powiedziec ze poszlo
        szybciutko dlatego taki szok dla nassmile)
        Po 5 miesiacachsmile)
        Iza
        • krztyna Re: moje dwie krechy 04.08.04, 08:02
          Ja miałam za małą macicę i jajniki. Nie jajeczkowałam. Cykle trwały nawet do 50-
          60dni a i tak najczęściej finalnie miałam miesiączkę wywoływaną. Dostawałam
          zastrzyki z Pregnylu, później Biogonadylu i luteinę. Macica urosła o ponad 5mm,
          ale pęcherzyki nadal nie pękały. Mój lekarz pojechał na całe wakacje na urlop,
          a ja poszłam do innego, który chciał mi zrobić laparoskopię. Powiedziałam, że
          się zastanowię i postanowiłam sobie, że najpierw zrobię badania hormonalne (do
          tej pory żaden lekarz mi ich nie zalecił!). Czekałam na miesiączkę, bo badania
          miały być między 2. a 4. dc. Ponieważ cykle miałam zawsze bardzo długie,
          stwierdziłam, ze nie ma co sie niepokoić do 40.dc. I tak 43dc. zrobiłam test smile

          Teraz mały problem, bo ostatnią miesiączkę miałam 31 maja, potem czterodniowe
          plamienie 10 czerwca, a ciąża wygląda na sześciotygodniową - to jest dopiero
          zagadka. Jajeczkowanie więc było w okolicach pierwszego lipca.
          • izik_99 Re: moje dwie krechy 04.08.04, 08:08
            czesc
            faktyczne ciekawie
            bardzo podobny przypadek mamysmile)U mnie wyglada to na koniec 5 tygodnia.I tez
            lekarz juz wyslal mnie na badania i potem laparoskopia.Ale nie zdazylam ich
            zrobicsmile)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka