Hej dziewczyny, zwłaszcza te starsze

Trochę przeskakuję z wątku 35-40 lat, bo się strasznie rozrósł. Chcę poruszyć temat wad wrodzonych u dziecka. Mam 36 lat, jedno poronienie za sobą (spowodowane obumarciem zarodka) po 3 latach starań. Moja gin mówi, że prawdopodobnie zarodek posiadał bardzo poważną wadę genetyczną, stąd poronienie. Nie wiem, czy uda mi się zajść w kolejną ciążę, ale gdyby tak, to panicznie boję się, że urodzę dziecko bardzo chore. Mój wiek niestety mnie predysponuje, i poprzednia sytuacja też napawa lekiem. Przez to boję się kolejnych starań. Jakie są Wasze opinie na ten temat? Zwłaszcza dziewczyny po 35 r.ż., bo wszędzie ten wiek jest wymieniany jako czynnik ryzyka.
Pozdrawiam