Dziewczyny, mam nieśmiałą prośbę o waszą opinię. Jestem świeżo po transferze tzn. 2 dzień, jestem jeszcze cały czas oszołomiona tym wszystkim, ale powoli zaczynam żyć normalnie

Od długiego czasu brałam euthytox i bromargon a przed rozpoczęciem stymulacji zastrzykami z gonalem lekarz kazał przestać brać bromargon bo powiedział że teraz to już nie będzie potrzebne. I tak się właśnie zastanawiam, bo siedzę i czytam w necie różne rzeczy, czy to dobrze. Bo czytam że po odstawieniu prolaktyna może podskoczyć i to nie dobrze itp, lekarz jest mądry i pewnie wie co mów, ale czy na pewno?takie mam rozterki.........Biorę lutinus dopochwowo i brzuszek mam wzdęty oraz boli mnie, chyba jajniki......i nie wiem czy nie zaszkodziłam sobie, że wypiłam dziś 2 kawy, jakoś tak zagapiłam się. Wybaczcie, może uznacie moje rozterki za bzdurne i niepotrzebne, ale proszę o troszkę waszej uwagi. Aha, jeżeli to byłoby potrzebne to miałam 12 komórek, stworzono 2 zarodki, 6 komórek udało się zamrozić