Dodaj do ulubionych

In vitro a bromargon

15.08.13, 22:46
Dziewczyny, mam nieśmiałą prośbę o waszą opinię. Jestem świeżo po transferze tzn. 2 dzień, jestem jeszcze cały czas oszołomiona tym wszystkim, ale powoli zaczynam żyć normalnie smile Od długiego czasu brałam euthytox i bromargon a przed rozpoczęciem stymulacji zastrzykami z gonalem lekarz kazał przestać brać bromargon bo powiedział że teraz to już nie będzie potrzebne. I tak się właśnie zastanawiam, bo siedzę i czytam w necie różne rzeczy, czy to dobrze. Bo czytam że po odstawieniu prolaktyna może podskoczyć i to nie dobrze itp, lekarz jest mądry i pewnie wie co mów, ale czy na pewno?takie mam rozterki.........Biorę lutinus dopochwowo i brzuszek mam wzdęty oraz boli mnie, chyba jajniki......i nie wiem czy nie zaszkodziłam sobie, że wypiłam dziś 2 kawy, jakoś tak zagapiłam się. Wybaczcie, może uznacie moje rozterki za bzdurne i niepotrzebne, ale proszę o troszkę waszej uwagi. Aha, jeżeli to byłoby potrzebne to miałam 12 komórek, stworzono 2 zarodki, 6 komórek udało się zamrozić
Obserwuj wątek
    • any-time Re: In vitro a bromargon 16.08.13, 17:43
      Ja bromergon brałam do momentu wykonania HCG. Po pozytywnym wyniku odstawiłam, w zaleceniach miałam aby w przypadku negatywnego wyniku bromergon zażywać dalej.
      • kavainca Re: In vitro a bromargon 18.08.13, 11:49
        u mnie tak samo jak u any-time
        ale zaufałabym lekarzowi, bo teoretycznie wysoka prl blokuje owulację, ale jeśli owu była (bo przecież inv się odbyło) to nie ma tematu...
    • kavainca Re: In vitro a bromargon 18.08.13, 11:54
      bratek001 napisała:

      >i nie wiem cz
      > y nie zaszkodziłam sobie, że wypiłam dziś 2 kawy, jakoś tak zagapiłam się. Wyba
      > czcie, może uznacie moje rozterki za bzdurne i niepotrzebne, ale proszę o trosz
      > kę waszej uwagi.

      całą ciążę piłam 3 kawy dziennie smile

      --
      https://www.suwaczki.com/tickers/k0kdcwa1fjts13s9.png

      Kolejnego cudu raczej nie będzie uncertain
      • ma1c Re: In vitro a bromargon 18.08.13, 21:24
        W cyklu gdzie odbyła się procedura nie potrzebujesz bromergonu. Czekaj zatem na pozytywny wynik testu i nie będziesz musiała więcej bromergonu przyjmować.
      • bratek001 Re: In vitro a bromargon 18.08.13, 21:30
        Dziękuję smile, tak sobie powtarzam, że muszę zaufać że lekarz wie co mów. Na wszelki wypadek udało mi się właśnie umówić na wtorek do endokrynologa więc zapytam co on o tym sądzi, chociaż to i tak już "po ptakach" smile. Ciekawi mnie także czy zmieni mi lek na tarczycę (mam lekkie hashimoto).... Przede mną jeszcze tydzień oczekiwania na test beta, nie panikuję, nie myślę o tym non stop, staram się prowadzić normalne życie chociaż zrezygnowałam ze sportu na razie, mam na myśli siłownia i aerobik, bo jakoś tak absurdalnie boję się że tego typu wysiłek fizyczny może zaszkodzić. Po pozytywnej becie zapytam lekarza co z aktywności fizycznej mogę wykonywać. Do tej pory to była dla mnie codzienność i już mi tego brak smile
        • kavainca Re: In vitro a bromargon 19.08.13, 07:47
          Jeśli trenowałaś do tej pory to może i dziś.
          Nie biegaj maratonów, nie skacz ze spadochronem, a reszta dozwolona.
          Co do hashi, to po pozytywnym tescie, gdzieś w 5t, trzeba zrobiś tsh i co 3 tygodznie kontrolowac, bo w ciązy hashi lubi poszaleć

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka