Dodaj do ulubionych

Najlepsza klinika niepłodności w Warszawie

28.08.14, 13:53
Witam wszystkich. Proszę o opinię dotyczącą waszego leczenia. Napiszcie o swoich doświadczeniach. Mi lekarz poleciła dwie kliniki: Novum i Invicta. W tej drugiej zrobiliśmy z mężem badanie nasienia, ale ogólnie bardzo negatywnie odebraliśmy kontakt w tym miejscu. Znalazłam jeszcze InviMed. Podzielcie się swoimi opiniami.

Dzięki z góry.
Obserwuj wątek
    • aa_viola Re: Najlepsza klinika niepłodności w Warszawie 28.08.14, 14:43
      hej hej,
      to dobrze ci lekarz poleciła a ja dorzucę że idź do dr Niemoczyńskiego smile (przeniósl się z invimedu do invicty a ja razem z nim się przeniosłam)...już wieki temu smile i naprawdę dobry lekarz i fachowiec. Sama klinika ładna i zadbana, Panie w rejestraji mają czas żeby porozmawiać jak trzeba, myśle, że nie ma co się zrażać jedną wizytą tylko trzeba iść za ciosem - zresztą to nawet nie była wizyta tylko badanie wink a lekarz w tej kwestii jest ważny, tak samo jak zaplecze laboratorium in vitro. skoro klinika dostała się do rządowego programu i w rankingu też stoi wysoko to nie ma sensu z niej rezygnować smile

      ewelineczka1980 napisał(a):

      > Witam wszystkich. Proszę o opinię dotyczącą waszego leczenia. Napiszcie o swoic
      > h doświadczeniach. Mi lekarz poleciła dwie kliniki: Novum i Invicta. W tej drug
      > iej zrobiliśmy z mężem badanie nasienia, ale ogólnie bardzo negatywnie odebrali
      > śmy kontakt w tym miejscu. Znalazłam jeszcze InviMed. Podzielcie się swoimi opi
      > niami.
      >
      > Dzięki z góry.
    • marcel.ja Re: Najlepsza klinika niepłodności w Warszawie 28.08.14, 14:57

      ja z kolei dr Kunickiego z invicty polecam. Rózne opinie czytałem na jego temat, ale pmaiętam ze naszą sprawą bardzo się interesował. podał swój nr i mowił żeby dzwonić w razie czego. a chodlziśmy do niego i prywatnie i w invikcie. Jest rzeczowy, może trochę go na poczatku odbierałem za takiego nadętego, ale wrzeczywistości wynikało to z tego, że jest trochę nieśmialy więc pierwsza wizyta została przeprowadzona bardzo rzeczowo, tylko kwestie medyczne poruszano.


      ewelineczka1980 napisał(a):

      > Witam wszystkich. Proszę o opinię dotyczącą waszego leczenia. Napiszcie o swoic
      > h doświadczeniach. Mi lekarz poleciła dwie kliniki: Novum i Invicta. W tej drug
      > iej zrobiliśmy z mężem badanie nasienia, ale ogólnie bardzo negatywnie odebrali
      > śmy kontakt w tym miejscu. Znalazłam jeszcze InviMed. Podzielcie się swoimi opi
      > niami.
      >
      > Dzięki z góry.
      • ewelineczka1980 Re: Najlepsza klinika niepłodności w Warszawie 28.08.14, 16:14
        Dzięki dziewczyny.
        Generalnie my z mężem mamy o tyle skomplikowaną sytuację, że widujemy się raz w miesiącu (w czasie płodnych dni wink . Mój mąż jest obcokrajowcem, więc szukam takiej kliniki/lekarza, gdzie prócz zrozumienia problemu, lekarz także będzie mógł co nieco wytłumaczyć mężowi (najchętniej po angielsku).
        Lekarz ginekolog, która prowadziła mnie do tej pory, zleciła szereg badań dla mnie, które wyszły ok i wykluczyły np. ewentualne problemy z tarczycą oraz dla męża badanie nasienia. Jak stwierdził lekarz: "parametry nasienia są nieco obniżone, ale jest możliwe zapłodnienie nasieniem z takimi parametrami". Jednak mimo czasu, brak rezultatów, a niepokoimy się bo ja już niedługo będę miała 35 a mąż 48 lat. Dalszym krokiem byłby więc androlog prawdopodobnie, ale o tym pewnie dowiemy się podczas pierwszej wizyty w klinice.
    • monke8 Re: Najlepsza klinika niepłodności w Warszawie 30.08.14, 11:02
      Uważam, że godne polecenia jest Novum i Invimed. Na początku leczyłam się w Novum potem przeniosłam się do Invimedu - i tu miałam in vitro - udane za pierwszym razem smile Invicte odradzam -przez krótki okres się tam leczyłam- byłam przygotowywana do inseminacji i zrezygnowałam. Byłam świadkiem sytuacji z której wynikało, iż panuje tam niezły bałagan... kobieta podczas inseminacji dostała za późno plemniki, oczywiście podejrzewam, że była tego zupełnie nieświadoma, ja byłam świadkiem jak lekarz opieprzał pielęgniarkę - mi to wystarczy... Novum i Invimed wszystko na czas i pełen profesjonalizm, aczkolwiek we wszystkich w/w klinikach przedmiotowe podejście do pacjenta, ale dla mnie najważniejszy jest efekt końcowy.
    • rkkrakow Ciebiera (Invimed/Medicover) 16.01.15, 22:07
      hej, ja polecam Novum bo pierwsza proba ze swiezynka udanasmile ale mam pytanie trcohe z innej beczki. Szukam lekarza do prowadzenia ciazy. Trafilam na Dr Ciebiere, ktory przyjmuje w medicover (mam tu karte wiec chce zostac). Po pierwszej wizycie odczucia pozytywne jak na razie. Okazalo sie ze pracuje on rowniez w invimedzie. Czy ktos go zna? moze cos o nim powiedziec wiecej? wiem ze to moze byc inna strona medalu ale jesli ktos jest profesjonalista to jest niem zawsze jak sadzesmile
      • lili.80 Re: Ciebiera (Invimed/Medicover) 16.01.15, 22:29
        Od 2010 leczylam sie w invimed wawa i nigdy nie słyszałam o tym lekarzu. Być może przyjmuje od niedawna ale na stronie invimedu też go nie widziałam. Z tym że invimed i medicover to ta sama grupa więc pewnie dlatego sa jakieś powiązania między lekarzami.
        Ja z gin z medicover mam same złe doświadczenia. Radziłabym Ci poczytać opinię zanim kogoś wybierzesz.
        • rkkrakow Re: Ciebiera (Invimed/Medicover) 16.01.15, 22:40
          hmm ja sie lecze w medicover juz bardzo dlugo (juz chyba z 7 lat mam abonament) i jestem bardzo zadowolona, nic mnie nigdy zlego nie spotkalo, wrecz przeciwnie. moze to kwestia rodzaju abonamentu...w kazdym razie w wypadkach awaryjnych zawsze badana wszystko jak rzeba, nawet na rehabilitacje kieruja itd...ale fakt ze ciazy jeszcze nigdy nie prowadzilam i to mnie niepokoisad masz jakies konkretne przyklady co bylo nie tak? nie ukrywam ze licze przede wszystkim na dobra diagnostyke i to o czasie (no i bezplatna). W Novum jest jednak strasznie drogo, jedna wizyta to wlasciwie 300 zl mniej, a jak dojda do tego jakies dodatki badaniowe to w ogole...Opcjonalnie zostaje mi Karowa, ale tak jest zawsze taki straszny tlok i zazwyczja duze opoznienia jesli chodzi o czas wizyty... lekarze bardzo fajni, ale zdarzalo sie ze jak sie popsulo USG to lekarz nie wykonywal bo nie mial na czym przez kilka msc...no to dla mnie tez niedopuszczalne. wiec juz nie wiem co lepsze...
          takze na razie medicover, tylko moze inny lekarz? ten opinie na necie mial w porzadku ale zawsze wole z kims wymienic mysli bardziej bezposrednio...moze ktos moze kogos innego polecic z tego przybytku?
          • lili.80 Re: Ciebiera (Invimed/Medicover) 17.01.15, 11:04
            rkkrakow ja abonament w medicover mam stosunkowo krótko bo drugi rok, ale z prywatnej opieki medycznej korzystam ponad 11 lat i mam porównanie. Medicover jest najgorszy z tego co miałam ;/ A że zawsze mam pakiety firmowe, więc muszę korzystać z tego co akurat firma wybierze.
            Nie będę się rozpisywać na temat tego co mi się tam nie podoba bo szkoda czasu, ale tyle ile ja nerwów straciłam żeby cokolwiek tam załatwić to tylko ja wiem sad
            Ale do rzeczy smile Ja robiłam tak że lekarza prowadzącego miałam poza medicover (lekarz pracujacy w szpitalu w którym rodziłam) a wszystkie badania robiłam w M, ale że M nie honoruje skierowań od innych lekarzy to musiałam jeszcze chodzić do ich lekarza po skierowania. Na szczęście niewiele bo mam pakiet w którym większość badań ciążowych i samo prowadzenie ciąży nie wymaga skierowań. Też tak masz?
            A i mam jeszcze tak że M mi refunduje 70% kosztu wizyty w innej placówce, więc po każdej wizycie i usg (też wolałam robić u swojego lekarza niż u nich) brałam rachunek i M mi zwracali te 70%, więc koszty już nie były takie wysoki.
            Aaa i napiszę CI jeszcze co mi lekarz z medicover zafundował na końcówce ciąży.
            Mój lekarz prowadzący zlecił mi ktg i kazał jechać do szpitala, ale że tam duże kolejki a miałam ktg w pakiecie to poszłam do M. Zrobiła mi położna ale musiał to podpisać jakiś lekarz, położna poszła z tym wydrukiem do lekarza (btw tego co miał mi prowadzić ciążę jeśli bym się zdecydowała na nich), wzywają mnie a ten mówi że ktg bardzo złe, złe tętno płodu i natychmiast na IP do szpitala. Nie muszę Ci pisać chyba co czułam. Ledwo przytomna pojechałam na ip, przyjęli mnie od ręki, zrobili ktg i było ok. potem pytałam lekarza dyżurującego w szpitalu czy to ktg z medicover było takie złe i usłyszłam że nie, absolutnie poprawne. Mój lekarz prowadzący też je potem oglądał i też się dziwił. Wniosek taki że albo się lekarz nie znał na zapisie ktg albo nie chciał wziąć odpowiedzialności i się podpisać.
            Miałam zamiar pisać skragę ale po 2tyg od tamtej sytuacji urodziłam i odpuściłam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka