Dodaj do ulubionych

Czekając na cud

28.06.15, 16:36
Witam wszystkie kobietki, które zmagają się z problemem zajścia w ciążę. Wcześniej udzielałam się na formach dla starających się w tym momencie jesteśmy już po badaniach z mężem i wiemy że chwilowo nie mamy szans na dziecko. dziś przechodzę kryzys więc postanowiłam poszukać kobietek, które mają podobny problem. Staramy się z mężem o dziecko od listopada 2014 roku niby nie tak długo ale od do tego momentu długo się przygotowywaliśmy. Po pierwszym miesiącu kupiłam sobie testy owulacyjne, niestety nic nie pokazywały, po śluzie nie mogłm rozpoznać kiedy mam dni płodne, ponieważ zawsze jest biały. Zmagam się z niedoczynnością tarczycy i hiperprolaktynemią oraz bardzo nieregularnymi @. w marcu tego roku postanowiłam pójść do ginekologa na rutynowe badanie. Lekarz od razu postanowił mi zrobić podstwowe badania, ponieważ nie podobały mu się nieregularne miesiączki. Zaczął od monitoringu-pęcherzyk rósł ładnie ale w niestety okazało się, że prawd podobnie się wchłonął. Następnie lekarz stwierdził,że moja macica ma dziwny kształt więc należy zrobić HSG by to sprawdzić oraz zobaczyć co z drożnością jajowodów. Badanie potwierdziło dwurożną oraz łukowatą macicę ale na szczęście była drożna. PO miesiącu od badania poszłam na kolejny monitoring, który bardzo długo trwał i miał pokazać co z pęcherzykami pocztąki były optymistyczne lecz koniec mniej okazało się że pęcherzyk się zmniejsza i ponownie wchłania. Lekarz zaproponował stymulację i wróciła jakaś nadzieja, że może teraz się uda. Wcześniej jednak zrobiliśmy badanie nasienia męża i tu wielkie zaskoczenie i załamanie. 0% plemników które miały by prawidłową budowę. Tutaj w pierwszej kolejności była wizyta u urologa, która wykazałam żylaki powrozka nasiennego. 9 lipca mąż ma zaplanowaną operację. Lekarz powiedział, że efekty dopiero po 6 miesiącach ale może też nie być efektów. Czekanie mnie strasznie załamuje szczególnie kiedy słyszę o ciążach moich przyjaciół i koleżanek z pracy. Proszę jeśli, któraś z was ma podobne doświadczenie podzielcie się, dajcie nadzieję !!!
Obserwuj wątek
    • stachowata Re: Czekając na cud 28.06.15, 22:37
      bugi bardzo smutna Twoja historia i dość skomplikowana. Współczujęsad My staramy się prawie 3 lata ale u nas problem z nasieniem... Słyszałam nie raz, że nawet jak wychodziło 0% nasienia to można zrobić biopsję jądra i pobierają jakieś pojedyncze więc może jest szansa.
      • bugi1990 Re: Czekając na cud 14.07.15, 21:13
        Witam stachowata a jaki macie problem z nasieniem ?
        • ann_2015 Re: Czekając na cud 15.07.15, 07:25
          Bardzo mi przykrosad my tez mamy problemy z nasieniem i nieregukarnymi cyklami. Jestem wlasnie po pierwszym transferze in vitro. Staramy sie 3lata. Moim zdaniem bardzo dobrze ze szybko u Was sie skrystaluzowal problem i wiecie na czym stoicie przez co nie bedziecie tracic lat na vezowocne starania i od razu zaczniecie od konkretow. Jesli vchodzi o dwurozna macice to mozliwe ze bedziesz miec trudna cviaze i trzeba bedzie lezec ( ale to sie tez zdarza przy normalnej budowie i pewnie da sie przezyc, w kazdym razie motywacja na pewno jest) Tak jak napisala stachowata zawsze mozna zrobic biopsje. Trzymam kciukismile kiedy maz ma operacje?smile
          • bugi1990 Re: Czekając na cud 15.07.15, 17:29
            Maz juz jest po operacji miał ja w piatek teraz dochodzi do siebie w domku. Czy beda efekty będziemy mogli sprawdzić za 6 miesięcy troche dlugo ale nic nam innego nie pozostaje. A ja na razie lecze hiperprolaktynemie bo moj wynik to 77 wiec biorę leki i czekam na poprawę męża. Kiedy będziecie wiedzieć czy transfer sie udal ?
            • ann_2015 Re: Czekając na cud 15.07.15, 17:38
              W sobote planuje zrobic bete. Trzymam kciuki za to by zabieg sie udalsmile wykorzxystajcie ten czas na dobra dietke i cwiczenia. I oczywiscie probojcie naturalniewink rozne rzeczy sie zdazaja, szczegolnie gdy nie ma stresu zwiazanego ze staraniami
              • bugi1990 Re: Czekając na cud 15.07.15, 19:16
                No to super to będę za was mocno trzymać kciuki by wam sie udalo.
                • bugi1990 Re: Czekając na cud 15.07.15, 19:16
                  A jakie macie problemy z nasieniem ?
                  • ann_2015 Re: Czekając na cud 15.07.15, 20:28
                    Dziekuje Cikiss u nas w mar tescie wyszly przeciwciala. Ilosc ok 70 mln w ml (poprawilo sie bardzo po zmianie diety i cwiczeniach) ruchliwiosc na granicy normy ale mimo to nie wychodzilo. U mnie byla tez ciaza pozamaciczna i mam przez to tylko jeden jajowod
                    • bugi1990 Re: Czekając na cud 15.07.15, 21:11
                      Ojej to tez dużo przeszliście. Mam nadzieje ze juz niedługo uslyszycie cudowna wiadomość. Pochwal się jak juz będziecie cos wiedzieć.
                      • ann_2015 Re: Czekając na cud 16.07.15, 08:00
                        Dziekuje Ci. Na pewnmo dam znac, ale nie nastawiam sie, bo zadko ma sie takie szczescie ze udaje sie za pierwszym razemsad jesli sie nie uda to walcze dalej!
                      • ann_2015 Re: Czekając na cud 29.07.15, 13:52
                        niestety tym razem nie wyszlosad ale mamy mrozaczki wiec jestem dobrej myslismile
                        • bugi1990 Re: Czekając na cud 08.08.15, 12:32
                          No to trzymam kciuki za kolejny transferwink daj znac co i jak .
    • zycwzgodzie.pl Re: Czekając na cud 29.07.15, 13:50
      Dziewczyny, ponieważ ostatnio temat bezpłodności stał mi się bliski (widzę jak cierpią moje przyjaciółki, które nie mogą mieć dziecka) zaczęłam szukać naturalnych sposobów na przywrócenie płodności. Od jakiegoś czasu straciłam zaufanie do konwencjonalnej medycyny, która skupia się głównie na objawach, a nie szukaniu prawdziwej przyczyny. I tak znalazłam kilka wartych uwagi sposobów na przywrócenie płodności, między innymi lek. Ewa Dąbrowska ma na tym polu sporo sukcesów lecząc postem owocowo-warzywnym. Dzisiejszy styl życia i odżywiania (pełny przetworzonej żywności itp.) ma niewątpliwie wpływ na naszą płodność. Poniżej wklejam kilka artykułów, w tym doniesienia właśnie Ewy Dąbrowskiej. Sama też chcę naturalnie wspierać osoby, które pragną mieć dziecko. Powodzenia!!!

      karpacz.sofra.com.pl/images/leczenie_dieta_bezplodnosci.pdf

      zycwzgodzie.pl/zdrowie-i-dieta/141-przywroc-naturalnie-swoja-plodnosc.html
      • krum Re: Czekając na cud 10.08.15, 22:52
        takie rzczy pisza ludzie, ktorzy nie maja pojecia.

        Narkomani, alkoholicy i podobnego typu ludzie na pewno jedza duzo warzyw i owocow pomiedzy seta, kreska, skunem... a na dzieci narzekac nie moga.

        Zdrowo trzeba sie odrzywiac i to nic nowego, ale na pewno kazdy z nas ma znajomych ktorzy nie musieli sie zastanawiacz czy zrezygnowac z wina, rzucic palenie, czy moze przejsc na diete bezglutenowo, also jesc same warzywa a dzieci narzekac nie moga.

        Rzucilam okiem na artykul calego nie przeczytala ale zniechecily mnie przypadki min:

        Przykład 3
        . Kobieta lat 43 od 8 lat bezpłodna, przebyła w tym
        czasie kilkanaście poronień
        samoistnych, traciła ciąże nawet 4 miesięczne. Po 6
        tygodniowej diecie powróciła płodność i
        urodziła zdrowego synka w 35 roku życia.

        Dziewczyny ta dieta odmladza wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka