jaiza
28.10.04, 20:05
Kobietki, podsumowując wątek "wrześniowe starania", buszując w literaturze,
internecie, wspólnie doszłyśmy do przepisu na Dzidziusia, który chcemy
ogłosić starającym się. A zaciażone Dziewczyny prosimy o podzielenie się
doświadczeniami "jak skutecznie poczęłyscie dziecko".
Przepis na dzidusia brzmi:
1.Powstrzymujemy się od seksu co najmniej 2 tygodnie, a najlepiej miesiąc (by
plemników było dużo w nasieniu i by były w pełni dojrzałe) - u mnie
wystarczyły
5 dniowe..
2.Czekamy na śluz rozciągliwy, przejrzysty, a najlepiej ból owulacyjny
(lepirj
żeby to było przed skokiem temperatury).
3. Podejmujemy współżycie: pozycja – kobieta na plecach z nogami na ramionach
mężczyzn lub łokciowo – kolankowa (na pieska), mężczyzna ma orgazm przed
kobietą (jeśli kobiecie nie uda się podczas stosunku to partner może jej
pomóc
ręką lub oralnie).
4.Kobieta leży co najmniej pół godziny z pupą do góry (by nasienie nie
wyciekło
z siłą ciążenia i by pomóc mu wlecieć tam gdzie trzeba).
6. Powtarzamy to wszystko po 48 godzinach (ale w zasadzie nie powinno być to
konieczne, po dwóch dniach powinien być już skok temperatury, a plemniki żyją
od 18 godzin do 7 dni).
Czekamy teraz pełni dobrych myśli do 28 dnia cyklu, robimy test i wychodzą
dwie
grube krechy.
Pomagaja też zioła, które regulują hormony:
Kwiat Jasnoty białej 2x25g
2)Liść Mącznicy 1x50g
3)Liść Rozmarynu 1x50g
4)Liść Pokrzywy 1x50g
5)Ziele Rdestu Ptasiego 1x50g
6)Ziele Drapacza 1x50g
7)Ziele Przywrotnika 1x50g
8)Kwiat Kasztanowca 1x50g
9)Korzeń Mniszka 1x50g
10)Owoc róży 1x50g
Wszystko razem wymieszać, ok 4 łyżek mieszanki zalać gorącą wodą a następnie
parzyć pół godzinki na malutkim ogniu. Pić kilka razy dziennie.
Skuteczna jest też wizualizacja. Wyobrażamy sobie dokładnie wygląd, cechy
dziecka, zapisujemy na kartce i kilka razy odczytujemy, trzeba podać termin
realizacji (kiedy ma się urodzic i począć).
Moja szwagierka poleca też Castagnus ziołowy, przepisała jej ginka- podobno
rewelacyjnie wyrównuje hormony,
Pomocna jest też modlitwa do sw. Joanny patronki poczęcia.
Z całego serca życzę Wam owocnych starań - I.