Dodaj do ulubionych

IUI, za którym razem się udało...? PISZCIE!!! :-)

    • pszczolka2 Re: Dziękuje dziewczyny, oby nam też się UDAŁO:) 20.01.05, 23:54
      • 17lipiec1976 Re: Dziękuje dziewczyny, oby nam też się UDAŁO:) 25.01.05, 08:09
        30dc. test negatywnysad druga IUI do bani..
        wlasciwie ten test to formalnosc-plamienia mam juz od piatku.
        dziwne:nie czuje wiekszych emocji, nie jest mi strasznie zle jak za pierwszym razem.
        zmieniam gina i miasto na tansze.
        nowy cykl, nowa nadzieja. tak latwo sie nie poddam. zrobie wszystko co w mojej
        mocy i uda sie. wiem to na pewno.
        pozdrawiam
        Honorata
        • pszczolka2 Re: do 17lipca1976:) 25.01.05, 11:51
          Honoratko, tak Mi smutnosad
          A miałam taką nadzieje i tak bardzo trzymałam kciuki. Ale napewno nie poszły na
          marnesmile przydadzą się następnym razem.
          Piszesz, że chcesz zmienić lekarza...? a gdzie się wybierasz i czy jest on
          polecony, bo to jest też bardzo ważne.
          Dobre jest to, że podchodzisz do tego z dystansem, nie płaczesz już pewnie jak
          za pierwszym razem. Trzymaj się i wierz w to, że następnym razem się UDA!

          Pozdrawiam,
          Ola

          32 cykl starań rozpoczęty (w tym drugi "odpoczynkowy"smile
          • 17lipiec1976 Re: do 17lipca1976:) 25.01.05, 13:38
            witaj Olu
            chce zmienic lekarza i klinike tylko ze wzgledow finansowych. moj dotychczasowy
            gin jest jak najbardziej ok. jestem z niego zadowolona; zreszta pracujemy razem
            i zawsze moge na niego liczyc. ale kasa! pracuje w sluzbie zdrowia i zarabiam
            grosze, maz ciagle szuka pracy...
            dlatego wybieram sie do lodzi do gamety i prof.Radwana. slyszalam wiele dobrych
            opinii o nim.
            chce jeszcze raz podejsc do IUI.
            a Ty Olu kiedy przestajesz odpoczywac?
            pozdrawiam
            Honorata
            • pszczolka2 Re: do 17lipca1976:) 25.01.05, 13:53
              Bardzo się ciesze, że chcesz podejść jeszcze raz do iui i nie trać nadziejismile
              To prawda, leczenie jest bardzo drogie, a i sama wizyta kosztuje sporo.
              Dlatego warto poszukać kogoś tańszego i skutecznego hihihi. Życzę powodzeniasmile

              Teraz jest mój 2 miesiąc z Danazolem do 18 lutego, potem 3 miesiąc do 18 marca
              i czekanie na @, jak przyjdzie w miare szybko to zaczynam przygotowywać się.
              Mam nadzieje, że kwiecień będzie moim miesiącem. W kwietniu obchodzimy z mężem
              7 rocznice ślubu, miło byłoby otrzymać tak piekny prezentsmile

              Pozdrawiam,
              Ola

              32 cykl starań rozpoczęty (w tym drugi "odpoczynkowy"smile
    • pszczolka2 Re: Wiecie ile jest ciąż mnogich...łał, sporo:) 26.01.05, 18:38
      Siedzę sobie od wczoraj na bocianie i rozmawiam z dziewczynami co po iui, icsi
      czy in-vitro, mają bliźnięta, niesamowita sprawasmile
      Tak bardzo bym chciała hihihi, kto wie, może się spełni.
      Chyba idę m a r z y ć.............................. .....................

      Pozdrawiam,Ola
      32 cykl starań rozpoczęty (w tym drugi "odpoczynkowy"smile
    • pszczolka2 Re: Podnoszę do góry,a nóż może się ktoś odezwie:) 28.01.05, 14:15
    • pszczolka2 Re: Jeszcze jeden miesiąc i podchodze do iui:) 28.02.05, 15:58
      • neja Re: Jeszcze jeden miesiąc i podchodze do iui:) 28.02.05, 16:06
        ja podejdę w marcu jesli posiewy urea- i myko- i chlamydia będą OK... Będzie
        się działo bo HSG też w marcu, stąd te badania. Wprawdzie pracowaliśmy ostro bo
        znowu miałam owu, ale niestety z moim wrogim śluzem i slabawymi chłopakami
        raczej nie mam się co łudzić...
        • pszczolka2 Re: do neji:) 01.03.05, 11:30
          Witajsmile
          Śledze Twoje poczynania i bardzo mocno trzymam kciuki. Mam nadzieje, że wyniki
          sie poprawią i bedziesz mogła podejść do marcowej iui, czego życzę z całego
          serca. Co do hsg, to naprawde warto zrobićsmile

          Pozdrawiam,Ola
          33 cykl starań (w tym trzeci "odpoczynkowy"smile
          • neja Re: do neji:) 01.03.05, 11:36
            Pszczółka dziękuję za pamięć smile Jutro robię testy na p.ciała + posiewy do
            HSG ... potem jeszcze raz chlamydię, urea- i myko plasmę i jeśli wszystko będzi
            ok w marcu IUI... chyba że zdażył się cud...
    • niunia70 do Pszczolki2!!!! 01.03.05, 17:13
      Cześć,
      Pszczolko, czy Ty leczysz się może w Provice w Katowicach? Tak mi się wydaje.
      Ja jestem po inseminacji tam przeprowadzonej i teraz czekam. Jeszcze 10
      dłuuugiego czekania.Inseminacja była dla mnie zaskoczeniem, bo dowiedziałam się
      o niej w dniu wizyty,to była szybka decycja. Boję się strasznie, tak pragnę aby
      się udalo, czego i Tobie i wszystkim pozostałym dziewczynom życzę.
      • pszczolka2 Re: do niuni70:) 01.03.05, 17:20
        Witajsmile
        Dobrze Ci się wydaje, lecze się w Provicie. Może kiedyś się spotkamy...?
        W takim razie za Twoją iui, trzymam ogromniaste kciukasy, obyś zobaczyła II
        tłuste krechy!!!
        Napisz Mi proszę czy miałaś na naturalnym cyklu i kto Ci robił?
        Cieszę się razem z Tobą, super nowinkasmile

        Pozdrawiam,Ola
        33 cykl starań (w tym trzeci "odpoczynkowy"smile
        • niunia70 Re: do niuni70:) 01.03.05, 17:28
          Inseminacja na naturalnym cyklu. Pęcherzyk miał 27 mm i doktor
          powiedział "robimy iui dzisiaj lub za miesiąc". Chodzę do doktora Grettki.
          pozdrawiam Cię
          Natalia
          • kiciek2 do niuni70 i pszczółki 02.03.05, 22:17
            Hej!!!!! Ja tez będę miała w provicie inseminacje, ale chyba dopiero
            kwiecień/maj. Dawajcie znak jak wyniki, trzymam kciukismile pewnie przed ins będe
            Was szukać na forum i dręczyc pytaniamismilePozdrowienia!
            • niunia70 Re: do niuni70 i pszczółki 03.03.05, 08:44
              Witam,
              o wyniku na pewno Was powiadomie. Najwcześniej będę coś wiedzieć w przyszły
              piątek więc jescze dłuuugi tydzień.Doktor powiedział, że jeżeli się nie uda
              teraz (odpukać) to spróbujemy jeszcze raz a potem to już badanie drożności
              jajowodów.W chwilach zwątpienia (tak jak teraz) powtarzam sobie słowa
              doktora"ma pani bardzo duże szanse aby zajść teraz w ciąże".
              pozdrawiam
              • pszczolka2 Re: do niuni70 i pszczółki 03.03.05, 11:00
                Kochana, bardzo się cieszę, że i u Ciebie się ruszyłosmile
                Pewnie, że bedziemy informować o swoich dalszych poczynaniach, a jeżeli
                bedziesz mieć jakieś pytania to wal prosto z mostu. Powodzenia w staraniach i
                trzymam za nas wszystkie ogromniaste kciukasy.

                Pozdrawiam,Ola
                33 cykl starań (w tym trzeci "odpoczynkowy"smile
    • donata72 Re: IUI, za którym razem się udało...? PISZCIE!!! 03.03.05, 10:57
      witam Was i mam pytanie jak to jest przed ta iui pewno w kazdej klinice ineczej
      ale ja mam swoja owu produkuje jedno jajeczko ale lekarz przed 1 iui zapisal
      zastrzyki na wywolanie wiekszej owu bo w tedy sa wieksze szanse no i
      wychodowalam znowu jedno teraz jestem przygotowana do 2 iui znowu bralam
      zastrzyki i znowusz tylko jeden pecherzyk w 8dc mial 8mm terz na usg dopiero w
      poniedzialek i teraz to juz zgupialam niech mi ktos odpiszczy naprawde jest
      szansa na zajscie z jednym pecherzykiem???bo niewiem czy jest sens jej robiena
      czy poczekac miesiac i wziasc wieksza dawke na owu?
      • agnesta Re: IUI, za którym razem się udało...? PISZCIE!!! 03.03.05, 11:13
        Donata - jak się dopatrzyłam, jesteśmy rówiesniczkami i staramy się też
        dokładnie tak samo długo. Jestem po II IUI, pierwsza nie mogła się udac, bo
        dopiero potem zrobiłam hsg i "przepchano" mi jajowody. Ta druga była z kolei
        chyba za późno, wg moich przypuszczeń coś ok 24 godziny więc zdecydowanie za
        późno.
        Co do twoich pytań. Ekspert na bocianie twierdzi, że nie ma sensu robić IUI
        przy jednym pęcherzyku, bo szanse są, jego zdaniem, takie jak przy naturalnych
        staraniach. Jednakże z tego co czytam wiele dziewczyn ma robione przy jednym.
        Plemnik ma jednak krótszą drogę do przebycia i wydaje mi się, że jednak szanse
        są większe niż naturalnie.
        Jeśli chodzi o stymulowanie, robiłam podejscie z Clo ale nic kompletnie nie
        urosło, a najbliższy cykl mam mieć z gonadotropinami i zobaczymy co z tego
        wyjdzie. Mam nadzieję, że wyhoduję więcej niż jeden pęcherzyk.
        • donata72 do agnesty 03.03.05, 11:19
          no i jestem w kropce bo ja teraz jechalam na menogonach i jak wiesz one do
          tanich nie naleza zobaczymy co w poniedzialek zadecyduje doktorek moze
          odpuscimy tem miesiac a ja tez nie mialam sprawdzanej droznosci i jak 2 iui sie
          nie uda to ide na laparoskopie zycze Tobie i sobie duzo pecherzykow
          • agnesta Re: do donaty 03.03.05, 12:32
            Ojej, czemu laparoskopia ? Masz jakieś wskazania, żeby od razu dać
            się "pokroić" ? U mnie też własciwie nie wiadomo, czy te jajowody pracują
            prawidłowo, ale moja pani doktor uważa, że powinnyśmy jeszcze popróbować z IUI
            a dopiero potem decyzja: laparoskopia albo od razu in vitro.
          • donata72 Re: do agnesty 03.03.05, 13:11
            moj doktorek twierdzi ze hsg to juz przezytek i tylko w polsce to sie jeszcze
            robi wiec wrazie zrostow odrazu sie udrozni mam nadzieje ze wie co robi dlatego
            zobaczymy co z moja 2 iui czy wogole ja zrobimy w tym cyklu a jak nie to w
            nastepnym po zaaplikowaniu wiecej wspomagaczy i jak sie nie uda to wtedy pod
            noz a boje sie jak cholera nigdy nie bylam w szpitalu a mnie nawet iui bolalo
            • pszczolka2 Re: do donaty:) 03.03.05, 13:26
              Kochana, twój dr.opowiada bzdury...
              Jeżeli okaże się, podczas hsg, że jajowody są drożne, to można na jakiś czas
              uniknąć laparo i dopiero wtedy szuka się przyczyny gdzie indziej.
              Zrobiłabym na twoim miejscu najpierw hsg, a dopiero potem pomyslała o laparo.
              Ja byłam najpierw stymulowana clo kilka cykli i nic, następnie hsg - okazało
              się, że jajowody niedrożne i dopiero potem laparoskopia, na której wyszło, że
              jednego jajowodu nie mam, a drugi niedrożny.
              Przy okazji usuneli torbiel, wszystkie ogniska endometriozy i udrożnili
              niedrożny jajowód. Wykryto u mnie endometrioze III stopnia i obecnie jestem
              leczona Danazolem, warto było pójść na operacje, nie ma się czego baćsmile(nie
              taki diabeł straszny jak go malują).

              Pozdrawiam,Ola
              33 cykl starań (w tym trzeci "odpoczynkowy"smile







              • donata72 Re: do donaty:) 03.03.05, 13:32
                niby masz racje ale ja sie boje bolu i wole juz ta laparo mam nadzieje ze
                doktorek wie co robi dzieki za wszystkie odpowiedzi jak narazie niedociera do
                mnie ze moge pojsc na slol zobaczymy czas pokarze
                • agnesta Re: do donaty:) 03.03.05, 13:41
                  Pszczółka ma rację, ja też uważam, że nalezy zacząć od hsg. Wg mnie twój
                  doktorek za bardzo się spieszy z tą laparo. Jeśli jestes z Warszawy i kasa nie
                  jest wielkim problemem to w klinice Damiana można zrobić hsg w znieczuleniu
                  ogólnym za 800 zł. Ja się na to zdecydowałam i nie żałuję.
            • aqulka Re: do agnesty 13.03.05, 21:00
              Mój lekarz tez skierowal mnie od razu na laparoskopie bo 1. podczas HSG nie
              mozna stwierdzic wielu rzeczy takich jak zrosty, endometrioza. 2. podczas HSG
              mozna niewiele zrobic tzn. mozna tylko "przeplukac" drogi rodne, a podczas
              laparoskopii mozna juz conieco "naprawic". 3.HSG nie jest zbyt przyjemnym
              zabiegiem (ale to jest najmniej wazne).. poza tym moja kolezanka miala robione
              HSG.. wyszlo, ze ma kompletnie niedrozne jajowody... lekarka powiedziala, ze to
              niemozliwe, ze prawdopodobnie jajowody "scisnely" jej sie z powodu stresu- i
              skierowala ja na laparoskopie. Laparoskopia potwierdzila diagnoze. wiec HSG tak
              naprawde bylo niepotrzebne, a kolezanka wspomina HSG jako koszmar (duzo lepiej
              wspomina laparoskopie).
              Ja tez sie ciesze, ze mialam robiona od razu laparoskopie - mam wiecej danych,
              wiecej rzeczy zostalo sprawdzonych.. a zabieg nie jest straszny...
              najstraszniejszy jest strach przed nim smile
              Agnieszka
    • nizalka Re: IUI, za którym razem się udało...? PISZCIE!!! 03.03.05, 13:32
      Chyba się nie dopisywałam ... powodzeniem zakończyła się I IUI; leki: CLO (2-5
      dc), monogon 7 dni po 2 ampułki (czyli 14), pregnyl. Autor sukcesu: dr Polak
      (Wrocław). Droga do sukcesu: staranny monitoring + badania poziomu hormonów w
      trakcie stymulacji, dyspozycyjność lekarza - inseminacja odbyła się w sobotę
      tuż przed pęknięciem pęcherzyków, kontrola w niedzielę wykazała, że szczęśliwie
      pękły - teraz 26 tc!! Pozdrawiam i życzę sukcesów!!!
      • beatrice73 Re: IUI, za którym razem się udało...? PISZCIE!!! 03.03.05, 13:34
        suuuuuuper smile gratuluje!!
        takie wiesci podnosza na duchu smile
        pozdrawiam cieplutko
        • pszczolka2 Re: IUI, za którym razem się udało...? PISZCIE!!! 03.03.05, 13:39
          Olbrzymie gratulacjesmile
          Bardzo mnie to cieszy, wiedząc, że coraz to więcej jest I iui udanychsmile
          Dbaj o siebie i maleństwo.

          Pozdrawiam,Ola
          33 cykl starań (w tym trzeci "odpoczynkowy"smile
    • pszczolka2 Re: Co tam kobietki słychać? 07.03.05, 13:44
    • mila27 Re: IUI, za którym razem się udało...? PISZCIE!!! 07.03.05, 14:08
      hej, ja jestem z Poznania.Leczyałam sie u Maciejewskiego w VItalMedice
      (polecam).Udała nam się 2IUI a w sumie 5 bo wcześniejsze miałam u innych
      lekarzy ale podejście bez porównania(ceny niestety też).IUi kosztuje 1000zł +
      leki
    • pszczolka2 Re: Hop do góry:) 13.03.05, 14:35
    • amarka Re: IUI, za którym razem się udało...? PISZCIE!!! 13.03.05, 15:50
      Cześć!
      W moim przypadku pierwsza IUI się udała. Wcześniej była stymulacja clo (3-7 dc)
      8 dc zastrzyk z menogonu, 10, 11, 12 dc- monitoring + bad. LH. i estradiolu.
      18 godz. przed IUI zastrzyk z pregnylu i w 12 dc. IUI na niepęknięty 29mm
      pęcherzyk (bez poprawki) przy słabym endo- 8 mm. Myślałam, że nic z tego nie
      będzie a jednak...
      Pozdrawiam!
      • pszczolka2 Re: amarko:) 17.03.05, 17:01
        Bardzo mnie to cieszy co napisałaśsmile Moje gratulacje!!!

        Ja już wiem, że do iui podchodze w kwietniu i też dostane wszystko podobnie do
        Ciebie, mam nadzieje, że się UDA za pierwszym razem. Dziekuje, że napisałaś.

        Pozdrawiam,Ola
        33 cykl starań (w tym trzeci "odpoczynkowy"smile
    • pszczolka2 Re: DZIEWCZYNY, jeszcze tylko troszeczke i .... 20.03.05, 15:42
      A więc 3 miesiąc dobiega końcasmilesmilesmile
      Jeszcze tylko czekanie na @ i mój kwiecień na który tak bardzo czekałam jest
      już tuż, tuż. Pamiętacie jak pisałam, że zaczynam leczenie 3-miesięczne
      Danazolem, a jestem już prawie na samym koniuszku.
      Tak bardzo wierze, że się UDA, tak bardzo jestem nastawiona optymistycznie i
      pełna wiary, że nie wiem co by musiało zmienić moje podejście do dalszego
      leczeniasmile abym straciła uśmiech na mojej twarzyczce hihihi.

      Pozdrawiam,Ola
      33 cykl starań (w tym trzeci "odpoczynkowy"smile
    • wiki1976 Re: IUI, za którym razem się udało...? PISZCIE!!! 22.03.05, 09:33
      Cześć dziewczyny.Ja będe pierwszy raz podchodzić do IUI i mam brać Clo od 2-6dc
      2x po 1 tabletce 13-14dc USG i na IUI a potem 19-25dc Luteina, z tym że cały
      czas mam brać bromergon na zbicie prolaktyny bo mam 1232uIU/ML a norma jest 83-
      622 więc nie wiem czy jest sens robić IUI i zastanawiam się czy nie zmienić
      lekarza?HSG miałam zrobione oczywiście z pozytywnym wynikiem.Powiedzcie coś
      dziewczyny jak wy to widzicie?
    • ella788 Re: IUI, za którym razem się udało...? 10.12.14, 08:43
      Nasze starania o maleństwo to była długa droga zaczynaliśmy w Ab Ovo, mąż miał często badanie nasienia i ciągle wychodziły mu podwyższone leukocyty, dostawał od doktora Putowskiego antybiotyki i nie pomagało. postanowiłam zweryfikować te wyniki w Luxmedzie i Ovum. Co się okazało? Leukocytów nie ma podwyższonych, tylko było dużo komórek okrągłych. Mąż obrał się antybiotyków na darmo !!! (albo się tam nie znają na ocenie nasienia albo ciągną kasę żeby powielać wizyty!!!?) . Kilka koleżanek leczyło się wcześniej u dr Wdowiaka to i ja chciałam spróbować. Wdowiak jak robił usg okazało się, że nie pękają mi pęcherzyki-nikt tego wcześniej nie zauważył !!! Na początku dr myślał o inseminacjach ale stwierdził że to nie ma sensu więc przenieśliśmy się z leczeniem od niego z gabinetu Ovea do Ovum i tam dr Wdowiak zakwalifikował nas do in vitro na refundację. Wreszcie zaczęło się bezpłatne leczeniesmile Pierwszy zabieg nie wyszedł, ale po podaniu mrożonych zarodków się udało i teraz szczęśliwie czekam pod opieką Wdowiaka na rozwiązanie.
      • przyjacielek-toska Re: IUI, za którym razem się udało...? 29.12.14, 13:57
        Nam udało się za czwartym razem smile mimo że nic w tym szczęśliwym cyklu na to nie wskazywało
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka