Dodaj do ulubionych

ENDOMETRIOZA i zioła.

02.02.05, 09:45
Dziewczyny, mozecie polecić jakieś mieszanki ziołowe, które mozna brać po
laparoskopii i endo aby wsponóc płodność. Czytałam te strony o ziółkach,
właściwie nie wiem, które mieszanki byłyby dobre w mojej sytuacji. Jak ktoś
ma jakieś doświadczenia to proszę o pomoc.
Obserwuj wątek
    • agnes59 Re: ENDOMETRIOZA i zioła. 02.02.05, 09:55
      Chyba ściągnełam Cię myślami.Miałam właśnie założyć taki wątek.
      Przyłączam się do pytania.
      Jeśli ktoś ma wiedzę na ten temat prosimy o podzielenie się nią.
      Ja wprawdzie jeszcze nie miałam laparoskopi,ale z chęcią bym się dowiedziała
      jakie pić ziółka przy podejrzeniu endometriozy(z czym się wiąże u mnie brak
      owu.)
      Pozdrawiam


      Aniołek 03.III.2004
      9 cykl starań
      31 dzc.
    • pszczolka2 Re: ENDOMETRIOZA i zioła. 02.02.05, 10:10
      Dopisuje się i czekam na odpowiedzismile
      Piszcie dziewczyny, pomóżcieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee !!!

      Pozdrawiam,Ola
      32 cykl starań rozpoczęty (w tym drugi "odpoczynkowy"smile
      • kkkkk4 Re: ENDOMETRIOZA i zioła. 03.02.05, 09:40
        No i chyba nikt nam nie pomoże sad(
        Ja biorę Sepię (homeopatia). Moze jestem przewrazliwiona, ze szukam innych
        sposobów leczenia, ale nie daje mi spokoju pytanie, dlaczego wszystkie
        dziewczyny z endometriozą i po laparoskopii maiły jakieś leczenie hormonalne a
        ja nic tylko antykonc. Może niepotrzebnie szukam problemu, którego nie widzą
        moi lekarze- ale jakoś w tą ciążę nie zachodzę.
        • ikkebra Re: ENDOMETRIOZA i zioła. 03.02.05, 11:16
          Ja biore zioła. Ale bojęsięWam polecić, bo ja je biorę od takiego Zielarza. Mam
          z nim kontakt jedynie przez osobę trzecią , on nie chce nowych pacjentów i
          sie "ukrywa"
          Dlatego boje sie Wam napisać swoje mieszanki, bo to co pomaga (??) mi moze Wam
          nie pomóc.
          Ale m,nie zawiodła medycyna konwencjonalna, dlatego piję zioła.
          Pozdrawiam

          • kkkkk4 Re: ENDOMETRIOZA i zioła. 03.02.05, 11:25
            ha ha ha ale sie uśmiałam ..."on sie ukrywa" smile)))
            Jak Ci coś pomaga na endometriozę to napisz. Ja chyba skorzystam z rad Agi i
            pojadę do tych zielarek Chinek w Wawie.
            • ikkebra Re: ENDOMETRIOZA i zioła. 03.02.05, 12:00
              oksmile)
              Jutro Wam przyniose liste ziół, które biore bo nawet nie pamietam.
              Wiem, ze ten zielarz kazałje kupować tylko w 1 aptece, ze one są z dobrego
              źródła, dobrzez przechowywane itd.
              Ale myśle, ze u nas tez są takie apteki smile
              Ja na początku czułam sie słabo i źle.
              Potem lepiej.
              Dostałam kategoryczny zakaz picia alkoholu i kawy. Ziołą nie moga by w
              organizmie razem z tymi używkami.
              Wiesz, ja nie wiem czy to działa, pije 3 miesiąc, nie bylam jeszcze u lekarza.
              Ale sądzać po tym co ze mnie wyleciało podczas okresu i po nim, to mam
              nadzieje, ze to były endo-świństwasmile)
              • kkkkk4 Re: ENDOMETRIOZA i zioła. 03.02.05, 12:05
                WOW! No to dawaj szybko- czekamy do jutra.
                • kkkkk4 Re: ENDOMETRIOZA i zioła. 03.02.05, 12:08
                  Jeszcze pytanie. Czy pijąc te zioła można próbować zajść w ciażę czy raczej nie
                  wskazane? Jak długo Twój kamuflujący się pustelnik kazał Ci je przyjmować?
                  • ikkebra Re: ENDOMETRIOZA i zioła. 03.02.05, 12:19
                    smile
                    pustelnik?
                    do skutku, on mówi że po tym zetawie ziół juz powinna "choroba zejść"
                    Czyli w sumie jeszcze 3 tyg. jakoś.
                    A piję od 23 listopada.
                    W ciążę?
                    Z taką endo jak ja mam to i tak nie ma (było?) szans wiec sie nie
                    ograniczałam...smile
                    • agnes59 Re: ENDOMETRIOZA i zioła. 03.02.05, 13:24
                      To mnie zaciekawiłaś.
                      Bardzo chciałabym poznać jakie to ziółka popijasz.
                      Podziel się z nami ślicznie prosimy.
                      Będę czekać do jutra z niecierpliwościa.
                      Jak bedziesz u lekarza to jeśli niesprawi Ci to kłopotu napisz nam co tam
                      zaobserwował.
                      Ja osobiście życzę Ci,żeby ziółka przyniosły ogromne efekty.
                      Pozdrawiam.
                      Ps.Napisz nam też ile razy dziennie pijesz i w jakiej ilości zaparzasz.
                    • kkkkk4 Re: ENDOMETRIOZA i zioła. 03.02.05, 13:25
                      Pustelnik bo tak sobie wyobraziłam zielarza, który się "ukrywa" smile))))

                      Strasznie sie cieszę, że sie odezwałaś z tymi ziołami i będę Ci kibicowac,
                      żebyś pozbyła się tego świństwa. Myslę, że zioła to duża szansa na wyleczenie
                      trudnych przypadków a taka jest endo- żadnych utartych sposobów rozwiazania a
                      co diagnoza to inna. Szkoda, ze ten człowiek nie chce przyjmować pacjentów. No
                      cóż będę zagladć tu jutro i czekać na Twój przepis.
        • claudiak Re: ENDOMETRIOZA i zioła. 08.02.05, 16:03
          A gdzie kupilas Sepie bo ja nie moge nigdzie jej dostac
    • justy11 Re: ENDOMETRIOZA i zioła. 03.02.05, 14:31
      I naprawde stosujesz sie do tego i nie pijesz kawy ani alkoholu przy ziołach.
      Bo ja pije zioła ale nie umię zrezygnować z kawy !!!!
      • ikkebra Re: ENDOMETRIOZA i zioła. 03.02.05, 15:07
        Co tam kawa!
        Brak alkoholu to dopiero dramat!!! Dlatego na czas Sylwestra zawiesiłam
        leczenie smile)
        Chodzi o to aby orgaznim oczyścić z wszelkich toksyn.
        Bez sensu sie leczyc (ziołami czy czymkolwiek) jak sie przy okazji robi inne
        złe rzeczy.
        Ja nawet unikam teraz knajp zeby nie wdychać fajek.
        A ciężko jest, to fakt.
        Czasem ciśnienie tak leci... a tu nie wolno sad

        • haniunia Re: ENDOMETRIOZA i zioła. 03.02.05, 17:55
          witam gorąco. kiedyś byłam u pewnego irydolog "zielarza" który potwierdził
          informacje iz waznym jest oczyścić zatoksyczniony organizm. Moj ponoć był bardzo
          zatoksyczony co potwierdziła kolejna wizyta ale tym razem u innego zielarza.
          Powodem były właśnie te wszystkie leki hormonalne które uszkadzją wątrobę.
          absolutnie nie namawiam do zaprzestania ich brania. "zasyfiony" mój organizm nie
          mogł dobrze pracować a szczególnie jajniki. Wypadały mi potwornie włosy w mega
          ilościach kilka miesięcy( nic nie skutkowało - nawet wyspecjalizowany dermatolog
          mi nie pomógł). Mam za wysoka prolaktyne po MTC ale to nie miało być powodem ich
          wypadania. przepisał mi ziólka odtoksyczniające organizm i kazał pić ogromne
          ilości wody do tego tabletki żeńszenia i fitohormony aby wzmocnić organizm
          wszystkiego było na 180 zł i odziwo pomogło. teraz ma się wziąć za moje jajniki
          i nie wiem jak mu sie to uda.Do kwestii ziól nadal podchodze z dużym
          dystansemale staram się w nie wierzyć bo w co wierzyć kiedy zawodzą wszystkie
          środki farmakologiczne. A jeszcze dodam - aby środki farmagologiczne lepiej
          działały organiżm musi myć oczyszczony aby mu nic nie stawało na drodze.
          Życze wszystkim nam aby się udało - chociaż 4 lata wiary chyba wystarczy
          (powinnam czekać na cud.
          Pozdrówka
          • ikkebra Re: ENDOMETRIOZA i zioła. 04.02.05, 08:54
            No to jestem smile
            Mam mieszanki ziółek.
            Ale uprzedzam, ze bedziecie je piły na własna odpowiedzialność.
            Zresztą u mnie sytuacja jest nieco inna, bo, jak zrozumiałam, jesteście w
            trakcie lub po leczenieu.
            U mnie Endo wróciła, mimo leczenia i operacji.
            I tylko dlatego sięgnęłam po zioła, bo lekarze zaczęli rozkładać ręce
            proponując laparoskopię.
            A ja po laparotomii 2 lata temu nie mam ochoty już na operacje.
            Dlatego nie wiem czy powinnyście pić zioła "na zaś"??
            Jeśli nie stwierdzono u was ognisk endo?
            ?
            Buzka



            • kkkkk4 Re: ENDOMETRIOZA i zioła. 04.02.05, 09:06
              No to dawaj- ja juz od rana tu zaglądam wink))

              I powiem Ci, ze nie będę piła na zaś. W poniedziałek ide do mojej gin- ona jest
              fajną, otwartą babką- nawet na ziółka- zapytam. Jak u mnie coś nawraca to
              spróbuję, jak nie to poczekam. Jak juz pisałam jestem rok po laparo ale bez
              leczenia- tylko antykonc. Teraz 5 mies prób o dzidzie- bez efektu. Moja gin.
              uważa, że na razie jest ok, choć w USG są jakieś torbielki to ona mówi -uspokuj
              się, wyluzuj. Drugi mój gin- wielki profesor równiez powiedział- luz, jest ok.
              Ale ja tak szaleję, bo przypadkowy gin do którego poszłam na usg
              (specjalistyczne doppler - moja ginka mnie skierowała bo ona ma za słabe)
              powiedział właśnie, że mam jakiś płyn i torbielki i to moze być nawrót endo i
              bez leczenia sie nie obędzie. Wiec juz nie wiem kogo słuchać. Tamta dwójka
              (prof i moja gin) mnie leczyła od początku, ale diagnoza tego od usg mnie po
              prostu wyprowadziła z równowagi. Mam nadzieję, że on sie myli.
            • agnes59 Re: ENDOMETRIOZA i zioła. 04.02.05, 09:16
              Ikkeba nic się nie martw,jeżeli zacznę pić te zioła to najpierw 10razy się
              zastanowię.Wiem,że nie możesz nam zagwarantować cudu.Jeżeli zacznę pić to
              napewno tylko na swoją odpowiedzialność.Masz rację jestem na początku drogi
              leczenia,ale zaczynam tracić wiarę w to,że leczenie przyniesie skutki i zostanę
              wreszcie mamusią.Więc jak stracę nadzieję tak jak Ty,chciałabym mieć wariant B
              w zapasie(czyli zioła).
              Jeszcze raz życzę Ci by zioła przyniosły wielki efekt.
              Daj nam znać za te 3tyg co powiedział lekarz.
              Pozdrawiam i proszę o ............
              • ikkebra Re: ENDOMETRIOZA i zioła. 04.02.05, 09:22
                U mnie nawrót wyglądał tak, ze najpierw zobaczyli mi na szyjce macicy male
                ogniska endo. To widać w zwykłym badaniu z wziernikiem. Ale mówili mi że to nie
                szkodzi bo w razie czego sie wypali i nie przeszkadza zajść.
                Ale po kliku miesiacach te "małe ogniska " zaczeły plamić.
                Wtedy poszłam do innego gina. I okazało się że są w jajnikach już te ogniska.
                To wyszło na USG.
                I wtedy sięgnęłam po ziółka.
                • ikkebra pierwsza mieszanka 04.02.05, 09:35
                  Na początku Zielarz ocenił mnie na 1 zestaw ziół. Oto on (w nawiasach są gramy,
                  one są tak pakowane, chyba po 50?):
                  Liść melisy (100)
                  Korzeń kozłka (100)
                  Ziele srebrnika (100)
                  Ziele dziurawca (100)
                  Kora kruszyny (100)
                  Koszyczki arniki (100)
                  Koszyczki rumianku (100)
                  Kwiat nagietka (100)
                  Liść szałwii (100)
                  Liść mięty pieprzowej (100)
                  Kora dębu (150)
                  Kwiat tarniny (100)
                  Kwiat krwawnika (100)
                  Dwie łyżki zalać wrzątkiem (szklanka)i gotować 5 min. pod przykryciem!!
                  Piś 4 razy dziennie.
                  Ja czekałam aż nieco przestygnie i piłam.
                  Nie wolno przy tym kawy, alkoholu, o fajkach to nawet nie mówie.
                  Nie wolno pić po 22:00
                  Odstępy między muszą być nie mniejsze niż 4 godz.

                  Smak był tak ohydny że wszystkie włosy stawały mi dęba.
                  Pokazałam to koleżance - weterynarzowi smile powiedziałą, ze trucizny tam nie ma smile

                  Mojemu lekarzowi sie wstydziłam, oni nie wierzą w takie rzeczy.
                  Przez zioła nie mogłam zrobić 2 razy HSG. Bo krwawiłam przez 10-11 dni w czasie
                  okresu. A HSG sie robi 7-10,11 d.c
                  W końcu dałam sobie spokój z HSG i teraz odstawiłam wszystko , pije tylko zioła.
                  Na poczatk uczułam sie słaba, bolałao mnie wszystko, były częst rozwolnienia.
                  Ale wytrzymałam. potem było juz ok. Poczas okresu wylatywały ze mnie jakieś
                  skrzepy. Zielarz powiedział ze ok, bo "choroba wychodzi"
                  aha! Przy ziołach nie powinno sie brac leków! Zwłaszcza jakies atybiotyki czy
                  cos takiego.
                  Ja bralam witaminy bo bylam przeziebiona , to wszystko.






                  • ikkebra druga mieszanka 04.02.05, 09:42
                    Po skonczeniu pierwszej Zielarz powiedzial, ze postepy nie sa takie jak sie
                    spodziewał.
                    Że coś zahamowało leczenie. Nie wiedział o moim Sylwestrze w Czechach smile
                    Wiem, ze to moze i głupie, ale być na Sylwestra w Czechach z super ekipą i nie
                    napić się choćtrochę to bez sensu. Odstawiłąm zioła na 4 dni i poszalałam, moze
                    to przez to zioła nie podziałały do końca a moze coś innego......
                    I wtedy dał mi drugą mieszanke:

                    Liść ruty (100)
                    Korzeń Łopianu (100)
                    Korzeń mydlnicy (100)
                    Kwiat wiązówki (100)
                    Liść borówki czernicy (100)
                    Ziele marzanki (100)
                    Ziele nostrzyka (100)
                    Kwiat krwawnika (100)
                    Kora dębu (100)
                    Liść rozmarynu (100)
                    i Liść mącznicy (150)

                    • ikkebra Re: druga mieszanka 04.02.05, 09:45
                      drugą mieszakne trzeba pić tylko 3 razy dziennie po jedzeniu.
                      Dwie łyżki zalewamy szklanką wrzątku i odtawiamy pod przykryciem
                      niech sie parzy przez godzine i pijemy.
                      Mieszanka znacznie smaczniejsza i jest jej mniej !! I nie trzeba gotowac. Uff

                      Zioła przechowujemy w słojach!!!!
                      Żadnych metalowych puszek.

                      Dalej obowiązuje mnie embargo na używki
                      • ikkebra ufam Zielarzowi bo 04.02.05, 09:48
                        Nie szuka rozgłosu
                        Bierze za wizyte "co łaska"
                        Jego mieszanki pokrywają sie z tymi co znalazłąm w necie (Klimuszko,
                        Bonifratrzy)
                        Bo to co ze mnie wyłazi to chyba faktycznie endo smile
                        Oby.
                        Jak nawet ziołą nie działają to przynajmniej nie chleje wódki smile
                        Może to zadziała smile
                        No i cudowny odpoczynek od lekarzy.
                        Na chwile oczywiscie
                      • agnes59 Re: druga mieszanka 04.02.05, 10:07
                        Dzięki Ikkeba.Widzę,ze niektóre z tych ziół też są w mieszankach opracowanych
                        przez Ks.Kilimuszko na poprawienie pracy jajników,więc tak jak powiedziała Ci
                        Twoja znajoma chyba trucizny w nich nie ma.Kto wie może przyjdzie dzień kiedy
                        się odważę.Dam znać jak się zdecyduję(o efektach też ).
                        Jeśli chodzi o używki to u mnie nie ma problemu,kawy od 2lat nie piję
                        wogóle,alkocholu tym bardziej,czasami małą lamkę wina(na imprezach typu ślub,
                        za zdrowie młodych,ale z tego też bez problemu mogę zrezygnować.Mnie namowy
                        znajomych typu,no napij się choć jednego,nie bądź taka,wogóle nie ruszaja).O
                        fajkach nie wspomnę bo nigdy nie paliłam i nie zamierzam,a miejsca zadymione
                        działaja na mnie jak płachta na byka,więc omijam z daleka.Rany ależ ja jestem
                        abstynent nic na P(prawie nic,ha ha).
                    • kkkkk4 Re: druga mieszanka 04.02.05, 09:47
                      Dzięki za wszystko- powiem Ci, ze mi to wygląda bardzo wiarygodnie. Kiedyś nie
                      było leków - tylko zioła a ludzie byli 100 razy zdrowsi i dzieci rodzili (nawet
                      w nadmiarze).
                      • kkkkk4 Do ikkebra 04.02.05, 10:19
                        Wiesz co (sory, ze tak Cię męczę) ale zaciekawiło mnie jeszcze w jaki sposób
                        zielarz postawił diagnozę. Mówiłaś w czym problem, czy pokazywałaś badania? A
                        potem, jak zmienił Ci mieszankę to skąd wiedział, że nie ma poprawy jakiej
                        oczekiwał? I jescze jedno, czy po zakończeniu kuracji powiedział, że masz
                        szansę na ciążę?
                        Ja jak porozmawiam z moja lekarka to tez tu wrócę i napiszę Wam co powiedziała.
                        Pokażę jej skład mieszanek i podpytam jak to działa i co na to medycyna
                        konwencjonalna. Babka pracował nawet w egzotycznych krajach - wiec wiele
                        widziała i wie- na pewno nas nie wyśmieje. (lecę do pracy pa!)
                        • monia515 Re: Do ikkebra 04.02.05, 10:35
                          Cześć. Napisałaś, że 'choroba z Ciebie wychodzi', bo podczas @ wylatywały z
                          Ciebie jakieś strzępy i coś tam. No tak, ale to było krwawienie z macicy.. A co
                          z jajnikami, zaatakowaną szyjką i innymi ogniskami endometriozy w jamie
                          brzusznej? Robiłaś usg? Zginęły lub zmniejszyły się torbiele?
                          • ikkebra Re: Do ikkebra 04.02.05, 10:58
                            Nie robilam jeszcze usg.
                            Torbeli dużych nie bylo.
                            Poza tym krawienie nie bylo tylko podczas okresu. tylko tak co drugi dzień. I
                            to była (przepaszam za opisy)taka stara, brązowa krew, nie wiem jak to nazawć,
                            brązowy kolor.
                            A przy okresie NIGDY nie mialam zadnych kawałków tkanki.
                            Wcześniej byla piękna czerwona krew
                            Ale nie takie coś
                            Poza tym od pół roku moje okresy były takie ze czasem bralam 6 tabletek naraz,
                            tak bolało.
                            A teraz 1 albo wcale.


                        • ikkebra Re: Do ikkebra 04.02.05, 10:45
                          No diagnoaza własnie jest najbardziej kłopotliwa z tego wszystkiego smile
                          On to zrobił na podstawie .....mojego zdjecia.
                          Wiem, brzmi głupio i bez sensu.
                          Ale tak włąśnei było. On to jakoś "widzi"
                          Powiem Wam, ze jestem (byłam) straszna racjonalistką. W dodatku tata-
                          naukowiec smile
                          I jak dostałam tą diagnoze otrzymaną przez koleżanke t onie wierzyłąm w to.
                          Myślalam "ok, to ze endo jest na szyjce ale ze w jajnikach? to nie wierze,
                          przeciez mialam usg 2 m-ce temu"
                          No ale skoro zioła były juz kupone to trudno.
                          A dzień później poszłam do lekarza. I on to wszystko potwierdził, ze są zmainy
                          juz w jajnikach. Wtedy uwierzylam
                          Zielarz powiedzial takze o klopotach z kręgosłupem. A ja odkąd bylam na
                          robotach smile w Norwegii faktycznie mam ogromne bóle.
                          Także diagoza jest dziwna ale ja wierze.
                          i juz smile


                          • agnes59 Re: Do ikkebra i kkkkk4 04.02.05, 11:07
                            Ikkeba z tego co piszesz to ten zielarz naprawdę jest Ok a nie jakiś tam
                            szarlatan,jeśli wykrył u Ciebie to przed lekarzem.(Oj sama bym poszła na
                            konsultacje do Niego,szkoda,że nie chce więcej pacjentów).

                            Kkkkk4 czekam na opinię Twojej gin na temat tych ziół.Pisz zaraz jak
                            przyjdziesz od niej.
                            Pozdrawiam.


                            Aniołek 03.III.2004
                            9 cykl starań
                            33 dzc.
                • agnieszkakot Re: ENDOMETRIOZA i zioła. 04.02.05, 14:28
                  Dziewczynki !
                  Nie poddawajcie się ja operację na endo miałam pod koniec listopada 2004 a 5
                  stycznia zaszłam w ciążę bez leczenia.
                  Ginekolog poddał mnie stymulacji i się udało wiara i modlitwa czynią
                  cuda ,pozdrawiam
    • justy11 Re: ENDOMETRIOZA i zioła. 04.02.05, 12:00
      Dziewczyny musicie o tym pamietać ze mieszanki ziół nie są dobre dla każdego. A
      poza tym czy naprawde jesteście takie świete i nie pijecie ani kawy ani
      alkoholu ani papierosów ? jakoś w to niewieże !
      • ikkebra Re: ENDOMETRIOZA i zioła. 04.02.05, 12:39
        Totez napisałam im, ze na własną odpowiedzialność smile
        Co do alkoholu i kawy: ja sama nie wierze!!
        Haha
        Ale cel jest tak szczytny, ze ja nie pije NIC.
        Kwestia tego jakie sie ma priorytety.
        Nie? smile
      • agnes59 Re: Do Justy11 04.02.05, 12:55
        justy11 napisała:

        > Dziewczyny musicie o tym pamietać ze mieszanki ziół nie są dobre dla każdego.

        Wiem,że nie dla każdego,dlatego napisałam,że może się zdecyduję.Nie jestem
        stuknietą flustratką,ani też inne dziewczyny piszące na forum.Co w tym złego,że
        chcemy wiedzieć co innym pomaga na podobne problemy.Może ta wiedza przyda nam
        się.
        KKKKK4 napisała,że skonsultuje to ze swoją gin,a Ikkebra pozbawiona nadziei na
        wyleczenie sięgneła po zioła.
        A
        > poza tym czy naprawde jesteście takie świete i nie pijecie ani kawy ani
        > alkoholu ani papierosów ? jakoś w to niewieże !

        Rozumiem,że pijesz do mnie.
        To,że Tobie trudno uwolnić się od nałogów nie znaczy,że innym też.Poza tym,żeby
        się od nich uwolnić trzeba je najpierw mieć,ja nigdy nie miałam.Bynajmniej nie
        wynika to z mojej świętości(bo święta nie jestem)ale ze zwykłego zdrowego
        rozsądku.Zapewniam Cię,że jest wiele osób które nie piją i nie palą.
        I ostatnia rzecz.Wybacz ale guzik mnie obchodzi,czy wierzysz w to czy nie.Ja
        nie piję i nie palę dla siebie,a nie dla Twojej wiary.
        Aby rozmowa ta nieprzerodziła się w kłótnie o nic( bo źle wpływaja na mnie
        takie emocje i też tego nie lubię)zaprzestańmy dalszych rozmów na ten temat.Ty
        wyraziłaś swój pogląd,ja swój i na tym koniec.

        Pozdrawiam.


        Aniołek 03.III.2004
        9 cykl starań
        33 dzc.


        • ikkebra Re: Do Justy11 04.02.05, 14:32
          No i przeze mnie są waśnie sad(
          Justy ma racje, zioła potrafią zaszkodzić.
          Ale ja nie mam nic do stracenia. Poza tym widział je lekarz (weterynarze są
          b.mądrzysmile
          Nawet jesli zioła nie pomogą, to sama wiara w nie jest zbawienna.
          I chociaz tyle.
          Prawda?
          Samo psychiczne "odpoczęcie" od lekarzy, monitoringu , usg itd..
          W pierwszym zestawie była melisa, a ja juz dostawałam histerii.
          Teraz pije zioła, jestem wyluzowana, a o to chodzi.
          Czy pomoże, zobaczymy. Ale na endo NIE MA skutecznego leku (coś znajoma mi
          mówiła, ze w Australii wynaleziono, ale zanim bedzie u nas...)wiec może chociaz
          ziółka.

          • monia515 Re: Do Justy11 04.02.05, 14:51
            A ja ponoć jestem wyleczona z endometriozy! Miałam wielkie torbiele
            endometrialne, mnóstwo ognisk na jelitach, jajnikach, jajowodach... w ogóle
            wszystko było oplecione endometrium. Po operacji brałam przez 12 miesięcy
            Danazol i przez 6 miesięcy Zoladex. Trzy lata temu zakończyłam leczenie i jak
            na razie nie mam żadnych nawrotów. Zaszłam w ciążę bez problemu. Co prawda
            poroniłam, ale z zupełnie innego powodu...
            Pozdrawiam.
            • ikkebra do moni:) 04.02.05, 14:57
              • ikkebra Re: do moni:) 04.02.05, 15:01
                Chodziło mi o to, ze żaden lek nie daje Ci gwarancji. U mnie tez było niby
                super leczenie. I co? I nawrót po 4 m-cach.
                Niby lekiem jest ciąża.
                A znam osoby, które po ciąży mialy znowu nawrót endo.
                To niezbadana choroba i nie wiadomo czy do końca sie leczy.sad((
                • monia515 Re: do moni:) 04.02.05, 15:23
                  A Ty brałaś po operacji jakies leki? Powinnaś być zablokowana- tzn. minimum
                  przez pół roku nie powinno dojść do miesiączki, bo komórki endometrium
                  pozostawione gdzieś tam w jamie brzusznej znów zaczną krwawić i znów potworzą
                  się większe ogniska i torbiele. Ja byłam 'uśpiona' przez 1,5 roku- przez ten
                  czas nie miałam @ więc nie miało mi co krwawić i podobno wszystkie ewentualne
                  ogniska poprzysychały sobie. Ciąża działa podobnie- też blokuje @ na rok.
                  Sorry, że tak się mądrze, ale temat endometriozy wałkuję już kilka ładnych lat
                  i dziwi mnie to, że zioła, które zalecono Ci na endometriozę wywołują obfitą @
                  i plamienia. Powinno być raczej odwrotnie- powinny przyblokować @. Takie jest
                  moje zdanie.
                  Pozdr. i naprawdę nie chciałam Cie urazić.
                  • kkkkk4 Re: do moni:) 04.02.05, 16:18
                    Witam ponownie. Widzę, że się tu narobiło hałasu przez te parę godzin.Wiadomo,
                    ze zioła mogą zaszkodzić i nikt tu ich nie traktuje jak kaszka z mleczkiem. Tak
                    samo zaszkodzić może nietrafna diagnoza lekarska czy hormony. Wszystkie tu-
                    dziewczyny z tym samym problem jesteśmy po mniejszych lub większych przejściach
                    i każda (jak można było czytać wczesniej) pięć razy się zastanowi zanim
                    podejmie jakiekolwiek decyzje. Jak się komuś nie podoba, to niech nie czyta i
                    nie wypowiada się. Dzięki ikkebra mamy coś co nazywa sie "nadzieją", bo
                    podzieliła się z nami doświadczeniem, którego my nie miałyśmy szansy zdobyć. I
                    jescze jedno. Ktoś tam pisze, że trzeba być zablokowanym przez minimum pół
                    roku. Guzik prawda! Jednej to pomoze drugiej nie. Ja też sporo czytałam o endo
                    i m.in to, że osobom, które nie rodziły nie podaje się hormonów (czytałam też
                    opinie odwrotne). Mi lekarze nie zlecili leczenia i nic na to nie poradze.
                    Miałam dwie, niezależne diagnozy od super specjalistów, którzy wyciagnęli mnie
                    z poważnych tarpatów ginekologicznych. Dodam, ze pracuję jakby trochę w branży
                    więc jak zachorowałam to pytałma nie jednej czy dwóch osób ale kilkunastu
                    ginekologów i takie własnie były opinie. Moja siostra miała nie miec dzieci ze
                    wzgl. na endo a bez leczenia ma dwójkę. Bedę więc po swojemu szukać odpowiedzi
                    iczekać . Dzięki dziewczyny za niezwykle pomocny wątek. Jak juz pisałam napiszę
                    co powiedziała moja Doktor. POzdrowianka. Ikkebra - jescze raz wieeelkie
                    dzięki, odezwij sie po badaniach.
                    • kkkkk4 Re: do justy 04.02.05, 16:39
                      Justy napisała :
                      Dziewczyny musicie o tym pamietać ze mieszanki ziół nie są dobre dla każdego. A
                      poza tym czy naprawde jesteście takie świete i nie pijecie ani kawy ani
                      alkoholu ani papierosów ? jakoś w to niewieże !

                      Wiesz co ja kawy po prostu nia znoszę, z mlekiem, mleczkiem, śmietanką z
                      bajerami- pod żadną postacią tego nie strawię. Papierosy próbowałam w liceum i
                      mi nie smakowały sad a alkohol cóż....na imprezkach uwielbiam, ale teraz mam
                      silniejszy nałóg CHCE DZIDZIEEEEE!!! nic innego!!!! więc wódeczki i tak sobie
                      odmawiam w tarkcie starań! Więc z tego co napisałaś wynika chyba właśnie JESTEM
                      TAKA "ŚWIETNA"!! I wiesz co z tego co czytałam to jeszcze parę "świetnych" też
                      tu się pojawiło, a co do tych mniej "świetnych"- chyba też sobie potrafią na
                      jakiś czas odmówić smile))


                  • ikkebra Re: do moni:) 07.02.05, 14:57
                    Tak, Diphereline i Danazol przez 9 miesięcy.
                    I jak skonczyłam leczenie, a lekarze mówili ze super było leczenie. to ta
                    cholera wróciła p o4 miesiacach już była na szyjce macicy sad(
                    • monia515 Re: do moni:) 07.02.05, 15:04
                      No to nieźle...
                      Pozdrawiam i powodzenia życzę. m
                      • ikkebra Re: do moni:) 07.02.05, 15:10
                        No, dlatego nie wierzę już w leki konwencjonalne smile
                        Teraz lekarze mają mi do zaoferowania laparoskopię.
                        A ja juz wiem czym to pachnie, bo miałam laparotomię.
                        Tylko szkoda tego leczenia 9 miesięcy i pieniedze skoro stoję w punkcie
                        wyjścia sad
                        Dlatego zdecydowałam sie na zioła.

                        • kkkkk4 Do ikkebra i dziewczyn ciekawych opinii lekarza. 08.02.05, 18:46
                          Hej, wczoraj byłam u mojej Pani dr
                          Pytałąm o leczenie endometriozy ziołami. Powiedziała, ze zioła od lat są
                          opdporą medycyny i stanowią jego ważne, czasem niedoceniane ogniwo. Oni
                          (lekarze) muszą leczyć tradycyjnie i na tym sie znają (dlatego nie są nazywanie
                          zielarzami). Lekarz zawsze zaaplikuje leczenie lekami chemicznymi, ale każdy
                          wie, ze ludziom rózne rzeczy pomagają. Ona nie zna sie za bardzo na ziołąch ale
                          jej pacjenki czesto z sukcesem je stosuja i ona nie moze tego zabronić- po
                          prostu nie moze tez aplikować, ale nie sprzeciwia się.
                          To chyba dobre stanowisko. Ikkebra odezwij sie jak będziesz po badaniach.

                          papa
                          • ikkebra Re: Do ikkebra i dziewczyn ciekawych opinii leka 09.02.05, 09:23
                            Mi jeszcze zostało ok. 10 dni ziółek potem spróbuje dostać sie do lekarza
                            (dobry jest, moze by trudno)
                            I zobaczymy.
                            Buziaki
                          • agnes59 Re: Do ikkebra i dziewczyn ciekawych opinii leka 09.02.05, 11:24
                            KKKKK4 nie mogłam się doczekać opini Twojej pani doktor.
                            Fajnie,że już napisałaś.
                            Czyli potwierdza,że czasami pomaga.
                            Szkoda,że niemogła Ci nic powiedzieć na temat ziółek,które podała Ikkebra.
                            Niepozostaje nic innego jak podjąć decyzję samemu na tak albo na nie.
                            No nic,ja jeszcze poczekam na wyniki leczenia Ikkebry.

                            Ikkebra trzymam za Twoje leczenie ziółkami kciuki.
                            Pozdrawiam i życzę wszystkim,żeby raz na zawsze pozbyły się tego choróbstwa.


                            Aniołek 04.III.2004
                            10 cykl starań.
                            • kkkkk4 Re: Do ikkebra i dziewczyn ciekawych opinii leka 09.02.05, 16:07
                              Konkretnie nie wyciągnęłam jej kartki ze składem ziółek bo po prostu nie było
                              jak. Miałam 100 spraw i 200 pytań. Moje pierwsze wykresy temperatur, stare usg
                              do porównania z aktualnym, wyniki hormonów itd. Wizyta o 20.30 a i tak zajęłam
                              jej chyba ze 40 minut bo jescze miałam robione USG. W każdum razie skład ziółek
                              i tak by nic nie "rozjaśnił" bo lekarze nie mają dokłądnej wiedzy na temat tego
                              jakie zioło na co działa, ale moja doktor np. uwielbia mastodynon, który jest
                              lekiem ziołowym, wiec dlatego nie miałam obaw się spytać. Mi na razie
                              kazała "próbować" i zaprosiła najwcześniej za pół roku. Jak do tego czasu nic
                              nie zaskoczy to chyba też zacznę od ziółek, albo ponownej laparoskopii. A
                              jeszcze Wam powiem, że jak powiedziałam że jest teraz promocja w Slave i może
                              bym spróbowała inseminacjii albo in vitro (oczywiście to był żart bo wiadomo,
                              ze nie jestem taka predka do tych sztuczności) to mnie nakrzyczała i
                              powiedziała: masz sie uspokoić i wykorzystać swój potencjał. No cóż czekamy na
                              wyniki Ikkebra.
                              • monia515 Re: Do ikkebra 04.03.05, 08:17
                                Ikkebra, czy byłaś już u lekarza??? Jak Twoje badania po kuracji ziołami?
                                • ikkebra Re: Do ikkebra 05.03.05, 21:20
                                  No...dorwalam sie do kompa u znajomego smile
                                  Jak juz pisalam na forum w piatek nie mialam czasu (autentycznie)isc do
                                  lekarza, dlatego ze caly mój czas to walka z remontem sad
                                  mieszkanie jest w gruzach, i cale to zamieszanie zajmuje mi kazdy dzien, i
                                  jeszcze praca.
                                  Ale znalzalam zeszlej niedzieli czas zeby byc u Zielarza. Facet jest niezly,
                                  znalazl mi jeszcze zapalenie jajników (przewialo mnie jak mi wymieniali okna)
                                  i powiedzial, ze to ostatni zestaw.
                                  Tak wiec pije ostatni miesiac.
                                  Ale w tym tygodniu ( o ile okres mi nie przeszkodzi) muszę juz pójśc do lekarza
                                  Ale wiecie jak to jest , ociagam sie bo się boję, ze starcę złudzenia smile
                                  Ze lekarz powie, że to wszystko nieprawda, i ziółka nie pomagały.
                                  Ale nawet jeśli nie, to 3 miesiace bez lekarzy, szaleństw monitoringu i
                                  przymiarek do HSG byl zbawienny dla psychiki.
                                  Trzeba czasem odpoczac od tego oblędu.
                                  Odezwę się!!!
                                  Pozdrawiam,
                                  • kkkkk4 Re: Do ikkebra 16.03.05, 13:13
                                    Helołka, właśnie sie zastanawiam co tam u Ciebie koleżanko wink))
                                    Poszła wreszcie na badanka czy nadal sie boi ????
                                    My tu wszystkie kibicujemy Ci zawziecie więc z takim dopingiem nie może być
                                    źle. Biegnij na to USG bo mnie już paluchy bolą od tzrymania kciuków i pisz co
                                    powiedzieli.
                                    POzdrówka
                                    • ikkebra Re: Do ikkebra 16.03.05, 15:30
                                      he he
                                      Mam na razie okres
                                      I tuż po idę, czyli przyszły tydzień.
                                      No, boję się, bo jak się okaze że to wszystko mistyfikacja smile
                                      Ale chocćby dla tego spokoju warto bylo: 4 miesiace bez szaleństw i lekarzy ,
                                      mmmmsmile

                                      Dam znać jak tylko coś będę wiedzieć smile
                                      Pozdrawiam

                                      • szaaa73 Re: Do ikkebra 21.03.05, 19:47
                                        W książce Witaminy dla opornych autor podaje następujący zestaw:
                                        niepokalanek, koniczyna czerwona, pochrzyn,kora kaliny koralowej, skrzypu,
                                        maliny i serdecznika pospolitego.
                                        Nie podaje autor niestety proporcji zakładm więc że po równo.
                                        Zioła te rozluźniają mięśnie, zapewniają równowagę hormonalną i oczyszczają
                                        organizm. Pić 3 szklanki dziennie.
                                        Poza tym autor podaje jeszcze zestawy witaminek

                                        pozdrawiam
    • lillam Re: ENDOMETRIOZA i zioła. 23.04.05, 22:44
      Poczytaj tutaj:
      www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=16077&start=0

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka