wiki1976 03.02.05, 21:15 Mam pytanko idąć na HSG do szpitala CZMP w Łodzi co mam zabrać ze sobą,nie wiem czy pidżamy obowiązują czy luźne ubranie???Powiedzcie po ilu dniach sie wychodzi i do kogo najlepiej iść? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wiki1976 Re: HSG CZMP ŁÓDŹ??? 04.02.05, 19:28 Podtrzymuje wątek. Napewno któraś miała tam robione. Odpowiedz Link Zgłoś
maliniaq Re: HSG CZMP ŁÓDŹ??? 25.02.05, 09:02 Ja miałam robione hsg w Centrum prawie 2 lata temu. Można mieć swoje zwykłe pidżmy (wiadomo, że koszulka jest wygodniejsza do wszelkich badań). Osobiście polecałabym dr Niwalda, który zajmuje się ogólnie problemem niepłodności i pracuje na odziale ginekologii i rozrodczości. Ja od początku trzymałam się jego i dobrze na tym wyszłam. Profesjonalnie zrobił mi hsg a po tym zabiegu w 3 cyklu zaszłam w ciążę (dzięki inseminacji wykonanej również przez niego). Dziś jestem mamą najukochańszego na świecie Adasia (8 miesięcy) i myślę, że Centrum, hsg i dr Niwald w ogromnym stopniu się do tej ciąży przysłuzyli. Pozdrawiam serdecznie. Jola. Odpowiedz Link Zgłoś
wiki1976 Re:maliniaq 25.02.05, 12:32 A w jakie dni robi Niwald HSG bo mam skierowanie od niego. Odpowiedz Link Zgłoś
maliniaq Re:maliniaq 25.02.05, 12:57 Nie mam pojęcia. Ja leczyłam się u niego prywatnie i po prostu na którejś wizycie powiedział, że mam pójść na oddział i będę miała hsg. Chyba to było tak, że poszłam do szpitala we wtorek, w środę miałam zabieg i w czwartek wyszłam, o ile dobrze pamiętam. On robi codziennie te zabiegi, jeśli tylko jest na dyżurze. A skoro masz skierowanie od niego to pewnie on sam się podejmie robienia hsg i każe Ci przyjechać wtedy, gdy będzie mógł to zrobić. A swoją drogą trzymaj się jego, jesli masz jakiekolwiek problemy, obydwoma rękami. Pozdrawiam serdecznie. Jola. Odpowiedz Link Zgłoś
beatak11 Re:maliniaq 25.02.05, 19:44 Przepraszam że się wtrącam ale mam do Ciebie Maliniaq pytanko.Też zaczełam leczenie u dr.Niwada i będę miała iui,czy udało się u Ciebie za pierwszym razem i czy też miałaś robione 2 zabiegi w jednym cyklu?Co mogłabyś mi dodatkowo podpowiedzieć przed iui.Z góry dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
irmi28 Re:maliniaq 26.02.05, 18:51 witam, lecze sie a wlasciwie leczylam u niwalda od wrzesnia 2004. wszystkie wyniki badan byly ok. w listopadzie mialam hsg. robil niwald. ja nic nie czulam oprocz lekkiego skrepowania bo podczas badania byla "pelna widownia". wynik byl tez ok. w grudniu zrobil mi inseminacje i nic. podejrzewa endometrioze i wlasnie bede miala robiona laparoskopie, tyle ze tym razem w madurowiczu. jest tam specjalista od tej choroby. zycze powodzenia))irmi28 Odpowiedz Link Zgłoś
maliniaq Re:maliniaq 27.02.05, 09:23 Wiedziałam, że jak tylko napiszę cos pozytywnego o Niwaldzie, to odezwą się jego zapalone przeciwniczki (kiedyś już to przezyłam). Myślę, że to jest tak, że dla każdego najlepszy będzie ten lekarz, który jemu właśnie pomoże. Ja mogę powiedzieć tyle: leczyłam się 5 lat (leczyłam, to za dużo powiedziane, po prostu szukałam przyczyn mojej niepłodności). Przemierzyłam Polskę wzdłuż i wszerz. Korzystaółam z pomocy: 1. ginekologów z Tomaszowa Maz. , Łodzi, Warszwy, Częstochowy 2. seksuologów z Łodzi 3. psychologów z Krakowa Zdesperowana trafiłam nawet do psychiatry, bo myślałam, że oszaleję, tak strasznie chciałam mieć dziecko. Wszyscy lekarze mówili, że jest ok., za bardzo chcę i tyle, radzili wyluzować i... czekać. A ja nie chciałam czekać, i nie rozumiałam pojęcia "za bardzo chcę". Zwykły ginekolog w mijscowej przychodni dał mi namiary na Niwalda, mówiąc, że jeśli on mi nie pomoże, to chyba nikt. Pojechałam i tu spotkało mnie ogromnie miłe rozczarowanie. Po raz pierwszy od lat, ktoś nie powiedział mi "wyluzuj i czekaj" tylko zaproponował szukanie przyczyn niepłodności: zlecił masę badań moich i męża, zrobił hsg (u siebie na oddziale, bez żadnej "widowni", on i pielęgniarka oraz "fotograf", który robił zdjęcia) i zaproponował inseminację. Udało się za 2 razem ( iui robione 2 razy w cyklu). Jestem najszczęśliwszą na ziemi mamą 8,5 miesięcznego Adasia, a Niwalda zawsze uważałam, uważam i będę uważać za CUDOTWÓRCĘ. Jest drogi, to fakt (najbardziej się to zauważa po zajściu w ciążę) ale.... opłaca się, po stokroć OPŁACA. Pozdrawiam serdecznie. Jola. PS.irmi, a byłaś kiedys w madurowiczu??? widziałaś ten szpital??? tamtych lekarzy tez znam, próbowałam się leczyć u jednego z nich, ale nie pomogło. Życzę powodzenia. Jola. Odpowiedz Link Zgłoś
irmi28 Re:maliniaq 27.02.05, 11:29 witam, chyba zle mnie zrozumialas. nie moge powiedziec nic zlego na temat niwalda. leczylam sie u niego prywatnie i nie moge powiedziec, zawsze sie przykladal. hsg robil mi w szpitalu. nie tyle jego osoba co wyjatkowo niemila pielegniarka zabiegowa oraz gro studentow sprawili, ze nie wspominam tego pobytu zbyt milo. sama nadal sie zastanawiam i wlasciwie to szukalam takiej osoby jak ty, u ktorej inseminacje przyniosly dlugo oczekiwany efekt. ja po pierwszej przerwalam, moze jestem zbyt niecierpliwa i juz sama nie wiem co powinnam dalej robic. lekarz z madurowicza chce mi robic laparo, bo podejrzewa endometrioze. nie wiem czy przy endometriozie inseminacje wogole dadza jakis efekt. p.s. chcialam Ci powiedziec, ze niwald wcale nie jest taki drogi. ten w madurowiczu bierze x2! Odpowiedz Link Zgłoś
wiki1976 Re: mailinq 27.02.05, 12:27 Dzięki za pomoc widzisz ja od kiwietnia 04r do grudnia leczyłam sie u zwykłego gina który nie kazał sie stresowac ,że rzadne badania sa nie potrzebne dopiero jak trafiłam do Łodzi zrobiono mi badania i meżowi u którego okazało się że ma leniwe plemniczki a ja mam mieć HSG mąż ma jeszcze konsulatcje u Pawlickiego a później z wynikami po HSG do Niwalda i będzie podjęta decyzja co dalej.Pozdrawiam Agnieszka. Odpowiedz Link Zgłoś
maliniaq Re: maliniaq 28.02.05, 07:30 I ta trzymać. Tzn. ja bym tak radziła. Pawlicki też jest świetny. Widzisz, Niwald ma to do siebie, że on nie owija w bawełnę. Jeśli uważa,że da radę pomóc, to się tego podejmuje. Jeśli sądzi, że nic z tego nie wyjdzie, to... mówi to prosto z mostu (wiem, że to czasem boli, ale przynajmniej wiadomo na czym się stoi), i od razu sugeruje, że szkoda wydawać pieniędzxy.I to uważam za uczciwe postawienie sprawy. Tak było z moją koleżanką. Po hsg, (leżałyśmy na jednej sali) do mnie powiedział: no to co? następna insemionacja to już ciąża, nie ma na co czekać, a koleżance, wyraźnie powiedział, że szkoda jej czasu i pieniędzy, bo i jajowody niedrożne i plemniki za słabe. W grę wchodzi tylko in vitro. No i obraziła się koleżanka na niego śmiertelnie. Dopiero teraz po prawie 2 latach "leczenia na siłę" u innych lekarzy, przyznała mu rację i czeka na in vitro. A co do ceny usług Niwalda, to... fakt, nie jest drogi w czasie starań o ciążę, inseminacji, itd. IUI za 500 zł. 2 razy w cyklu to naparawdę nie jest drogo (przedtem miałam 4 iui u osławionego Radwana w gamecie, który brał kasę jak ostatnia świnia a po zabiegu jego pierwsze słowa były:"to zapraszam w następnym cyklu, bo w tym nic nie wyjdzie, jajeczkowania nie było"). Ale kiedy już zjdzie suię w tę upragnioną ciążę, to.. wizyty co 2 tygodnie po 100zł. (rok temu), usg połówkowe 100zł., i inne przyjemności,a jeśli chce się by był przy porodzie to trzeba szykować grubo grubo więcej (mimo, że ciążę od początku prowadzi, to nie jest jednoznaczne z tym, że będzie odbierał poród). Ja jestem strasznym strachulcem. Płaciłąm grzecznie i zapłaciłam na koniec za poród, ale... NIE ŻAŁUJĘ ZŁAMANEJ ZŁOTÓKI. Miałam cc. opiekę FANTASTYCZNĄ, lekarza na każde kiwnięcie, nie bolało nic ani w trakcie ani po porodzie. W piątek urodziłam synka (o 16) a w sobotę o 12 już do niego poszłąm na drugi oddział. Super!!! I jesli tylko uda mi się zajść w ciążę po raz drugi (czego bardzo bym chciałą), to z całą pewnością poddam się opiece Niwalda, mimo, że nie jestem z Łodzi. Pozdrawiam. Jola. Odpowiedz Link Zgłoś