Dodaj do ulubionych

szukam bratniej duszyczki z Lublina i okolic

07.02.05, 19:44
CHĘTNIE POROZMAWIAM NA KAŻDY TEMAT DOTYCZĄCY NIEPŁODNOŚCI,
Obserwuj wątek
    • perelka_czarna Re: szukam bratniej duszyczki z Lublina i okolic 08.02.05, 09:03
      jestem z Lublina...nie wiem, czy bratania, moze byc siostrzana duszyczka?
      • namad1 Re: szukam bratniej duszyczki z Lublina i okolic 08.02.05, 22:28
        Witaj, ja jestem z okolic, leczę się Staszica a Ty?
        • kkkkk4 Re:do namad 09.02.05, 08:59
          Hej dziewczyny ja też jestem z Lublina. Namad u kogo leczysz sie na Staszica?
          Ja na razie jestem na etapie starania, ale po przejściach a moja przeszłość
          zabiegowa jest związana z tą kliniką.
          • namad1 Re:do kkkkkk4 09.02.05, 14:30
            Leczę sie ponad rok przez pół roku u prof. Jakiela, obecnie prowadzi mnie dr Wdowiak
            • kkkkk4 Re:do kkkkkk4 09.02.05, 15:55
              Właśnie sie zastanawiałam nad wizytą u Jakiela. Czemu zrezygnowałaś, coś nie
              tak? Ponoć to super specjalista. Dziś występował w telewizji wink
              Miałam laparo u Kotarskiego.
            • beti36w Re:do namad1 15.02.05, 21:24
              też jestem pacjętką dr Wdowiaka,czy jesteś zadowolona z metod jego leczenia,jak
              długo to już trwa u Ciebie
              • namad1 Re:do beti36 15.02.05, 21:53
                Wdowiak jest bardzo sypmatyczny, dostępny pod telefonem i punktualny to mi bardzo odpowiada,leczę się juz rok, jeżeli chodzi o metody leczenia to nic rewolucyjnego nie wniósł, wszyscy ze Staszica leczą podobnie,niby podchodzi do każdej pacjentki indywidualnie ale czy skutecznie, tu mozna by długo polemizować, parwie poł roku trwało dobieranie odpowiedniego zestawu do stymulowania mnie, były to tzw metody prob i błędów, no ale leczenie niepłodności to nie łatwa sprawa, generalnie jestem zadowolona, aczkolwiek troche irytuje mnie to,ze o takie podstawowe badania jak cytologia, badanie gin, badanie piersi musze się sama upominać, pan doktor jakby tego nie zauważał, przecież oprócz obniżonej płodnosci jestem pod. zwględem gin. jak najbardziej normalna i o takich kontrolnych badanich to chyba powinien pamietać, skoro od roku juz do niego chodzę. Prawdopodobnie powiedzmy "dobry" jest również Mroczkowski, leczy podobnie, jest tylko bardziej zakręcony i nienaturalnie słodki, ale robi dobre wrażenie. Obaj panowie pomogli niejednej parze, czy mi pomoze - czas pokaże, póki co trzymam sie Wdowiaka, bo tak naprawdę to w Lublinie nie mam innej alternatywy.
              • katka113 Re:do namad1 16.02.05, 12:31
                słyszałam wiele dobrego o wdowiaku i chyba będę miała przyjemność (?!?) się z
                nim spotkać - jak on wygląda?
                • namad1 Re:do katka113 16.02.05, 13:12
                  katka113 napisała:

                  > słyszałam wiele dobrego o wdowiaku i chyba będę miała przyjemność (?!?) się z
                  > nim spotkać - jak on wygląda?
                  Katka jeżeli chodzi ci o walory fizyczno-estetyczne to nieźle, doktorek jest nie chory hi,hi, jest bardzo subtelny i delikatny ale teź miewa złe dni-któz ich nie ma. Mam Ci opisać wygląd zewnetrzny, wybierasz sie do niego do kliniki? jak tak to Wdowiak to taki wysoki chyba szatyn a nie wiem moze brunet, szczupły, najlepiej zapytaj dziewczyń na korytarzu to Ci powiedzą, Mroczkowski jest chyba wyższy i bardziej łysy i wiecznie usmiechniety, z rozpoznaniem doktora nie bedziesz miała problemów, poza tym oni noszą identyfikatory.
                  Długo sie starasz?
                  • katka113 Re:do katka113 16.02.05, 13:50
                    oj długo - można powiedzieć, ze juz stara ze mnie baba; pytałam o wygląd bo już
                    byłam w budynku C przy staszica i mógł mi gdzieś doktor w mignąć na korytarzu
                    • beti36w Re:do katka113 16.02.05, 15:23
                      ja też jestem starą babą,mam 36 lat i myślę,że trochę za pózno zaczęłam
                      starania,ale cały czas mam nadzieję i czekam na cud
                      • katka113 Re:do katka113 16.02.05, 15:45
                        już wiem skąd to 36 w beti36w! cóż, ja mam tyle samo wiosen, niby nie tak
                        wiele - a jednak; doczytałam się, że leczysz się u dr wdowiaka - klinika na
                        staszica czy w ovum? (też na staszica!)
                        • beti36w Re:do katka113 16.02.05, 16:10
                          leczę się w PRO VIVO na Jutrzenki
        • beti36w Re: szukam bratniej duszyczki z Lublina i okolic 09.02.05, 16:20
          leczę się już ponad rok,jestem po laparoskopii,hsg
          • 1979ju Re: szukam bratniej duszyczki z Lublina i okolic 09.02.05, 21:46
            Cześć dziewczyny,
            ja też jestem z Lublina; własnie jestem na etapie wybierania lekarza,
            zastanawiam sie nad Mroczkowskim i Wdowiakiem...Długie sa kolejki w oczekiwaniu
            na wizytę na Staszica?

            Pozdr, Asia.
            • namad1 Re:klinika na Staszica do kkkkk4, 1979ju 09.02.05, 22:10
              Powód był można powiedzieć bardzo prozaiczny,zaczał mi sie okres, nie było już miejsc by umówić się na wizytę, szkoda było mi tarcić cykl, Wdowiaka juz znałam bo to właśnie on zajmował się mna w klinice usg, inseminacje, zadzwoniłam do niego, był akurat dyspozycyjny i tak się zaczeła moja przygoda z dr Wdowiakiem. Lecząc się u Jakiela musisz liczyć się, z brakiem punktualnosci, masz ustawiona wizytę na konkretną godzinę a poslizgi nawet do 1 godziny, a i Jakiel nie zrobi Ci usg w 3 dc, jak się bedziesz stymulowac to jest bardzo waźne ze wzgledu na wys. torbieli, wiec znowu musisz szukać innego gina, Ale faktycznie ma dobrą opinię, nie licz na to, ze złapiesz go w klinice,konsultacje możliwe prawie wyłącznie w prywatnym gabinecie, a i nie jest dostepny pod telefonem.
              Do kliniki najlepiej zgłosić się koło 8.00 - 8.30, do 11.00 z reguły wszytko mozna juz załatwić.Jak w klinice bedziecie chciały do Wdowiaka lub Mroczkowskiego to nie szorujcie pod gabinet chyba nr nr 1,bo tam wpadniecie w łapy Bakalczuka, Ci mili panowie Wdowiak i Mroczkowski robią usg, pracują popołudniami w Ovum, więć pod pretekstem usg zagadajcie ich o leczenie.
              • 1979ju namad :) 09.02.05, 22:36
                To ten Bakalczuk to jakis szarlatan? smileZastanawiałam sie własnie czy nie udać
                się od razu do Ovum, zalezy mi na fachowej opiece, od gara odejmę, zeby być
                dobrze leczona. Ja mam rozchwiane hormony po antykach prawdopdobnie. Zaczęło
                się od prolaktyny w górnej normie - dostałam od endokrynologa z Luxmedu Bromka.
                Zrobiłam wszystkie hormony i mam niski estradiol. Progesteron ok, prolaktyna
                już spadła. Ostatnio odkryto u mnie niedoczynność tarczycy. Leczę sie juz
                miesiąc. Niebawem idę na kontrolę. Ponadto nie mam owulacji i bardzo skape @.
                Chociaż ubiegły cykl wydłuzył mi sie do 33 dni to @ miała "nawet" 2 dni, poza
                tym brunatne plamienie, no i przed @ to plamienie nawet do tygodnia. Ten cykl
                trwał 23 dni jak nigdy (do przedostatniego zawsze miałam co 28 dni i te
                nieszczęne plamienia przed @) no i w sumie jest tylko niewielkie brunatne
                plamienie, ale nie było poprzedzone innymi atrakcjami. Nie wiem, być moze
                organizm znów sie przestawia hormonalnie, bo tarczyca zaczyna inaczej pracować..
                W każdym razie zaczęłam sie juz cieszyć, ze @ mi sie wydłuża a w tym cyklu
                niespodzianka. Byc może - tak stwierdzil lekarz robiący mi usg, ze po
                wyregulowaniu tarczycy powróci owulacja...Jednak chciałabym zeby na to wszystko
                odgórnie spojrzał jakis spec od niepłodności. Staramy się o maleństwo od lipca,
                i każdy miesiąc...ech same wiecie...

                Pozdr, Asia.
              • perelka_czarna Re:klinika na Staszica do kkkkk4, 1979ju 15.02.05, 08:01
                Hej dziewczyny, ja tez chcialm spytac o Bakalczuka, bo wlasnie u niego zaczelam
                sie leczyc, owszem nie jest moze najsympatycznieszym lekarzem pod sloncem, ale
                sprawia wrazenie kompetentnego, tych "sympatycznych" poznalam juz dobrze w Ab
                Ovo i chyba poza milym obyciem, to wiedzy i doswiadczenia brakowalao. Przez
                ponad rok leczenia nie zrobili mi nawet HSG, a mialam robiona inseminacje (za
                jedyne 400 zl), przy niedroznych jajowodach. Teraz czekam na laparoskopie, nie
                wiem kto mi ja bedzie robil, chyba Bakalczuk? Mialyscie moze laparoskopie na
                Staszica?
                • namad1 Re:do czarna_perełka 15.02.05, 13:01
                  Witaj, ja miałam laparo-histeroskopię na Staszica 3 tyg. temu,robioną przez dr Swatowskiego, fajny gość ,szybki sprawny i bardzo rzeczowy, jeżeli jesteś pacjentką Bakalczuka to byc moze będzie Cię operował sam prof.Jakiel, jeżeli nie prof. to zapewne Swatowski. U mnie zabieg był czysto diagnostyczny, w wyniku którego stwierdzono niedrozny lewy jajowód,nie dało się go udroznić, przeprowadzone rok wczesniej hsg wykazało obustronnie drozne jajowody- no cóz, teraz wiem na czym stoję.Do szpitala zgłosiłam sie w dniu, w którym miałam robiony zabieg,wczesniej we własnym zakresie zrobiłam morfologię, ekg, na dzień przed zabiegiem lekkostrawna dieta, bez możliwosci podjadania po godz 13, od 14 zażyłam 2 tab. bisacodylu, o 18,00 lewatywka zrobiona w domowych pieleszach, depilacja miejsc wrażliwych i na nastepny dzień pojechałam do szpitala, przyjęcie na oddział, rozmowa, krótki wywiad z dr Swatowskim, usg, badanko gin, badanie piersi i następnie odliczanie czasu do zabiegu.Niektórzy pacjenci kładą sie do szpitala dzień wcześniej i to co opisałam powyżej jest robione własnie w szpitalu- nr opcji więc zależy od Ciebie. Mój zabieg rozpoczął się o 10.40 po 12.00 juz byłam wybudzona, przed zabiegiem ubierasz sie w firmową koszulkę, po zabiegu z reguły wychodzi się na następny dzień, niestety noc trzeba przeleżakować na łóżku szpitalnym, ja byłam w o tyle komfortowej sytuacji ze nie męczyły mnie wymioty po narkozie, nie czułam też bólu barków, ale te przykre dolegliwosci się zdzarzają. W czwartej dobie po zabiegu zgłaszasz się na zdjecie szwów- ot to wszystko. Powodzenia
                  • perelka_czarna do namad1, "wodniak"? 17.02.05, 14:12
                    Hej Namad1 smile
                    dzieki ogromne za wyczerpujace wiadomosci, zaraz to sobie wydrukuje, pewnie tez
                    skorzystam z opcji "noc w domu przed zabiegiem", jesli sie uda. Czyli w koncu
                    ci nie pomogli ta laparoskopia? Ale prawy jajaowód masz drozny?
                    U mnie to troche inaczje wyglada, bo mi Bakalczuk powiedzial, ze to
                    jakis "wodniak", nigdzie na forum nie widzialaam, zeby ktos mial taki problem i
                    nie wiem czym to sie rozni od torbieli. (moze zaloze nowy watek z "wodniakiem"
                    w tytule? smile )Ale paskuda zakloca nie tylko prace lewego jajnika na ktorym
                    jest, a i prawego...no nic, mam nadzije,z e bedzie dobrze, a mozna wiedziec w
                    ktorym dniu cyklu to ci robili? pozdrawiam goraco
                    • namad1 Re: do czarna perełka 27.02.05, 22:28
                      Laparo-histero mialam w 9dc,zgadza się prawy jajowód mam drożny,nawet w tym cyklu pęcherzyki urosły mi z prawej strony.
                • beti36w Re:klinika na Staszica do kkkkk4, 1979ju 15.02.05, 15:53
                  witam Cię,ja miałam lap..na Jutrzenki w PRO VIVO,wykonywał ją dr Brzozowski z
                  dr Kaliszem,tego samego dnia byłam już w domu,atmosfera naprawdę miła i
                  myślę,że kompetentni lekarze,zabieg refundowany przez NFZ
                  • perelka_czarna do Beti36w 17.02.05, 14:22
                    hej,
                    w sumie mieszkam niedaleko jutrzenki smile, ale jakos nie wybralam sie tam nigdy,
                    leczysz sie tam na stale? ile kosztuje wizyta? czy wizyty tez mozna na NFZ? ja
                    narazie zostane chyba przy Staszica, ale kto wie, czy za pare miesiecy nie
                    stwierdze, ze warto jeszcze raz zmienic lekarza wink
                    Usciski
                    • katka113 pro vivo 17.02.05, 15:45
                      hej, Beti36w - wzrokowo kojarzę już gdzie jest PRO VIVO, pzejeżdżałam tamtędy
                      samochodem; skoro dr wdowiak przyjmuje także tam, to niedługo otworzę lodówkę
                      spojrzę a tu wdowiak! bo to i na staszica na andrologii, i na staszica w ovum -
                      ale to dobrze, skoro taki świetny lekarz - tylko kiedy on na to znajduje czas?
                      • beti36w Re: pro vivo-Katka 17.02.05, 18:30
                        sama się zastanawiam jak on to robi,ale pokrywam w jego leczeniu duże
                        nadzieje,cóż mi pozostało-randki z dr W.-CZEMU NIE
                        • itka5 Re: pro vivo-Katka 18.02.05, 00:20
                          Dziewczyny jestem "lekko" skołowana, dowiedziałam się że wizyta+usg u naszego
                          dr.W (w PRO-VIVO)kosztuje 70 zł. natomiast w Ovum coś koło 140 zł.Nie wiem czy
                          to możliwe żeby była taka róznica?
                          Pozdrawiam serdecznie!!!!!!!
                          • nicol.lublin Re: do kkkk4 18.02.05, 07:46
                            ja miałam hsg na Jaczewskiego (państwowo) i nikomu nie polecam. dali mi
                            pyralginę i nospę i to był koniec premedykacji. nigdy w życiu nic mnie tak nie
                            bolało, a przeszłam już niejedno. radzę z serca idźcie tam gdzie dają narkozę.
                    • katka113 do perełki-czarnej 17.02.05, 15:49
                      a u jakiego lekarza leczysz się na Staszica?
                      z tą zmianą to nigdy nic nie wiadomo - wcale bym się nie zdziwiła, gdyby się
                      okazało,że na staszica i na jutzenki przyjmują ci sami lekarze (patrz dr
                      wdowiak)



                      • perelka_czarna Re: do perełki-czarnej 18.02.05, 09:16
                        Hej,
                        lecze sie u Bakalczuka, narazie jest OK, bylam u niego raptem ze trzy razy, a
                        juz jestem po HSG i mam skierowanie na laparoskopie, czego wogole nie zrobili
                        mi w Ab Ovo przez ponad rok leczenia, wszystko teraz zalezy od wynikow tej
                        laparoskopii, ale przynajmniej to jakies konkretne kroki do przodu
                    • beti36w Re: do perelka czarna 17.02.05, 16:29
                      witaj,od początku moich starań związana jestem z PRO VIVO,też mieszkam w jego
                      pobliżu,
                • 1979ju Perełko.. 15.02.05, 19:15
                  Niestety ja nie mogę za wiele powiedziec na temat Bakalczuka. Moja kolezanka
                  zaczęła się własnie u niego leczyc na pco i na razie jest zadowolona. Ja jestem
                  na początku drogi leczenia a może to będzie już jej koniec - marzę sobie
                  cicho.. Nie miałam laparo i mam nadzieję, ze się obejdzie bez tego badania.
                  Cały czas jestem przed wizytą u Mroczkowskiego - czekam na rezultaty leczenia
                  tarczycy.

                  Pozdr.
                  • perelka_czarna do 1979ju 17.02.05, 14:18
                    Hej,hej
                    tez robilam hormony tarczycy, bo kiedys sie leczylam i wstepne badania zlecone
                    przez ginekologa cos tam wykazaly, ale po poprawce hormonow zleconej juz przez
                    endokrynologa okazalo sie, ze jest dobrze. Wydaje mi sie, ze endokrynolog ma
                    zawsze troche roszerzone normy, bo wie, ze lekkie przekroczenie ich nie musi
                    byc od razu objawem choroby. Pozdraiwiam i trzymam kciuki, zeby bylo OK
            • beti36w Re:1979ju 10.02.05, 18:31
              ja od początku starań leczę się u dr Wdowiaka,został mi polecony,wiem,że jest
              bardzo oddany swojej jakże odpowiedzialnej pracy,jest przy tym bardzo miłym
              człowiekiem,jak narazie mam jak najlepsze zdanie o nim,polecam
              • 1979ju beti36 11.02.05, 16:18
                Dzięki,
                ja własnie się zastanawiam nad nim albo nad Mroczkowskim,hm.. Zobaczę jeszcze
                jak to będzie, najpierw zbadam kontrolnie tarczycę..W końcu jednak moja @
                przypomina prawdziwą @ tak się cieszę i tłumacze sobie, ze to zasługa
                podleczenia tarczycy smile

                Pozdr, Asia.
          • 1979ju beti36 09.02.05, 22:39
            A Ty gdzie sie leczysz i u kogo? Jesteś zadowolona z opieki, jakie rezultaty?

            Pozdr, Asia.
      • zojda Re: szukam bratniej duszyczki z Lublina i okolic 21.02.05, 16:25
        wizyta u Mroczkowskiego kosztuje 70 zl, a USG rzeczywiście takie tanie, ale to
        jest USG bez opisu, lekarz ogląda i mówi na bieżąco, bo chodzi tylko o
        sprawdzenie cyklu, czy jejeczkowanie będzie O.K.
        Dziewczyny chętnie bym się wybrała na spotkanko z Wami, jak tylko będę mogła,
        to chętnie porozmawiałabym. Wprawdzie na forum nie udzielam się zbyt często,
        ale jestem wiernym "oglądaczem". A jak miałabym Was poznać w Cafe? Może po
        ilości osób? Pozdrawiam.
      • zojda Re: szukam bratniej duszyczki z Lublina i okolic 21.02.05, 16:26
        a tak w ogóle to już będzie Wasze 8 spotkanie? Kurcze, musiałam coś przeoczyć
        • beti36w Re: zojda 21.02.05, 16:46
          też wybieram się na spotkanie,ale czytałam na bocianie,że może być przłożone na
          sobotę
    • hali11 Re: szukam bratniej duszyczki z Lublina i okolic 15.02.05, 20:00
      Witam.Jakiś czas temu szukałam kogoś z Lublina.Odezwało się dużo nas
      mniej.Myślałam że ten problem tu nie istnieje, albo nie chciałyście sie kobitki
      ujawnić.Rozmawiałam na temat lubelskich specjalistów.Wszystko zależy chyba od
      przypadku i przyczyny niepłodności.Ale mam głos o tym żeby jednak uderzać na
      Warszawę. Wostatnim rankingu przychodnileczących niepłodność Lublin chyba
      wypadł najgorzej.Też się zastanawiam nad dalszym postępowaniem.Gdzie?Co wybrać?
      pozdrawiam i mądrych decyzji.
      • beti36w Re: szukam bratniej duszyczki z Lublina i okolic 15.02.05, 21:09
        halli11,gdzie czytałaś o tym rankingu
        • kkkkk4 Re: szukam bratniej duszyczki z Lublina i okolic 16.02.05, 08:30
          Dziewczyny na Staszica najlepszym laparoskopistą jest prof Kotarski. Ja zanim
          się położyłam szukałam opinii i wszystkie wskazywały na niego. Moze to mało
          ważne ale zabieg mam zrobiony tak, że nie ma blizn.
          • namad1 Re: szukam bratniej duszyczki z Lublina i okolic 16.02.05, 11:25
            Ja również nie mam blizn a zabieg robił mi Swatowski-tez dobry
            • katka113 Re: szukam bratniej duszyczki z Lublina i okolic 16.02.05, 13:59
              a co powiesz właśnie o dr swatowskim - na "bocianie" bardzo go wychwalają, czy
              on przyjmuje w którejś prywatnej przychodni?
    • itka5 Re: szukam bratniej duszyczki z Lublina i okolic 17.02.05, 11:00
      Cześć dziewczyny!
      Ja też jestem z Lublina i leczę się od niedawna u Wdowiaka,właściwie zaczynam
      wszystko od początku bo poprzednia ginekolożka nie widziała potrzeby robienia
      badań i zalecała: cierpliwość,dwie no-spy i pół butelki wina przed przytulaniem
      (jak nic odwyk).W tej chwili po 2 wizytach u dr.W "co nieco" już wiadomo,czeka
      mnie histeroskopia,dr zaproponował zabieg w PRO-VIVO trochę się boję bo nie
      wiem czego mogę się spodziewać gdy żle zareaguję na narkozę,czy każą jechać do
      domu i radź sobie sama? Czy nie lepiej położyć się do szpitala?Dziewczyny
      poradźcie coś.
      • aisz Re: szukam bratniej duszyczki z Lublina i okolic 17.02.05, 13:37
        Przede wszystkim nie bój się a jak masz wątpliwości pytaj lekarza. Masz lekarza
        z którym można porozmawiać i o wszystko spytać. Potrafi wyjaśnić na czym polega
        zabieg. Też byłam jego pacjentką i polecam szczerze.
        Powodzenia
      • beti36w Re: itka5 17.02.05, 17:18
        też miałam hsg u dr.W.,nie masz się czego obawiać,badanie trwa zaledwie 15-20
        min.,musi ktoś być z Tobą,bo po narkozie czujesz się naprawdę jak po tym winie
        i 2 nospach
    • katka113 Re: szukam bratniej duszyczki z Lublina i okolic 17.02.05, 15:04
      beti36w napisała:

      > CHĘTNIE POROZMAWIAM NA KAŻDY TEMAT DOTYCZĄCY NIEPŁODNOŚCI,
      hej, dziewczyny - wiecie może gdzie w Lublinie można zrobić biocenozę pochwy?
      (stopień czystości, badania posiewowe)
      • beti36w Re: katka113 17.02.05, 16:35
        wszystkie te badania zrobisz w PRO VIVO,ale odpłatnie,ale jeśli wolisz nie
        płacić to mogę zaproponować Ci swoją pomoc
      • 1979ju Re: szukam bratniej duszyczki z Lublina i okolic 17.02.05, 17:43
        Pozwole sobie Ci napisac o ziółkach w tym watku - lubelskim smile Bardzo fajny
        sklep zielarski jest vis - a - vis Renault Carrara na Lwowskiej, troszkę za
        dworcem pks (po tej stronie) a miedzy tym hotelem robotniczym LPBP na
        Podzamczu. Tam kupiłam wszystkie skladniki mieszanki z jasnotą...

        Pozdr, Asia.
      • 1979ju Katka :) 17.02.05, 17:44
        Wątek wyzej napisałam Ci o ziołach.

        Pozdr, Asia.
        • kkkkk4 Re: Katka :) 17.02.05, 19:31
          Dziewczyny, miałyście HSG w Lublinie? Napiszce coś pliz, jak mi sie nie uda do
          lata to zaczynam diagnostykę. Chcę wiedzieć jak najwiecj.
          • perelka_czarna Re: Katka :) 18.02.05, 09:22
            Hej Katka
            ja mialam HSG na staszica, robil to Bakalczuk
            bolało, choc bylam po zastrzyku przeciwbólowym (tramal),bo okazalo sie, ze
            jestem na niego uczulona i o malo nie zemdlałam,ale mysle, ze jakby ten lek
            zastrzyk adzialal, to nie byloby tak tragicznie, dziewczyna, ktora miala to
            robione tuz przede mna zniosla bardzo dzielnie, wez podpaski!, bo moze ci
            troche leciec krew po tym, no i kontrast bedzie wyplywal, ogolnie nieprzyjemne,
            ale nie ma sie czego bac, lezysz an stole RTG i doktor wlewa ci kontrast
          • beti36w Re: Katka :) 18.02.05, 18:13
            HSG miałam w TOP MEDICALU oczywiście w narkozie,także nic nie bolało
            • kkkkk4 Re: Katka :) 18.02.05, 19:05
              W top medicalu płaciłaś?? Ile ta przyjemność kosztuje? Od razu poszłaś do domu?
              POzdr
              • beti36w Re:kkkkk4 :) 18.02.05, 19:16
                o ile pamiętam chyba 400,badanie twra zaledwie ok.20 min.ale musisz być z
                mężem,bo po narkozie nie najlepiej się czujesz,aha musisz być naczczo
    • zojda Re: szukam bratniej duszyczki z Lublina i okolic 19.02.05, 14:02
      czesc kolezanki
      ja leczę się u Mroczkowskiego, chociaz raz też byłam u Jakiela, ale
      stwierdziłam,że byłby to dla mnie za duzy wydatek (100zł bez USG i około
      półtora godzinne opóżnienie kolejki). Mroczkowski jest super, chodzę do OVUM,
      po moim pierwszym poronieniu byłam taka wystraszona, on mi bardzo pomógł w
      psychicznym powrocie do zdrowia, bo chyba miałabym nerwicę. Zrobiłam bardzo
      dużo badań, mąż również i w końcu stanęło na tym, że chyba żadnej konkretnej
      przyczyny poronienia nie było. Może tylko to, że mam dosyć skromne endometrium.
      W następnym cyklu bierzemy się z mężem do roboty. Wdowiak tez przyjmuje w OVUM,
      tam jest super, taka fajna atmosferka. I mozna robić USG- takie szybciutkie,
      miające na celu sprawdzenie cyklu, za 22 zl. W Luxmedzie zabuliłabym 60 zl.
      Pozdrawiam wszystkie Lublinianki. Sporo nas jest.
      • 1979ju zojada :) 20.02.05, 11:31
        Bardzo się ucieszyłam jak zobaczyłam Twój post, bo ja jestem przed wizyta u M.
        Czy mozesz mi powiedzieć ile kosztuje wizyta u Niego w Ovum? Jestem zszokowana
        ta ceną USG - 22 zł? Czyli za ta kwotę moge sprawdzić np. czy bede miała owu?
        Szok..bo ja płaciłam 80 zł za takie usg. Kolezanka mówiła mi, ze można w
        klinice państwowej na Staszica zrobić a darmo takie usg własnie np. u M.; On
        chyba tam robi tylko usg i nie przyjmuje pacjentek? A jak z cena badań w Ovum?
        Sory, ze tak Cie zadręczm smile, ale jestes miarodajnym źródłem informacji, a ja
        nadal w rozterce, jakiego by tu lekarza wybrać i nie stracic fortuny...

        Dziękuje i pozdrawiam, Asia.
      • 1979ju zojda :)) 20.02.05, 11:33
        Sory za pomyłke w nicku - literówa.

        Pozdr, Asia.
    • beti36w Re: szukam bratniej duszyczki z Lublina i okolic 19.02.05, 14:51
      dziewczyny-może spotkałybyśmy się poza forum,co wy na to
      • namad1 Re: spotkanie 19.02.05, 17:22
        Dziewczyny zapraszam na spotkanie 27-02-2005 o 15.30 w Cafe Vanilia przy deptaku w Lublinie. Szczegóły znajdziecie na stronach www.nasz-bocian.pl. na wątku Bocianowe spotkania- Wirus w Lublinie
        Pozdrawiam i mocno zachęcam, jest naprawdę bardzo sympatycznie, to chyba będzie już 8 z kolei- naprawde jest super.
        • beti36w Re: spotkanie-namad1 19.02.05, 18:34
          witam Cię serdecznie,możesz określić w którym miejscu jest Cafe Vanilia,będę
          wdzięczna
          • namad Re: spotkanie- beti 19.02.05, 19:40
            Nie znam dokładnie Lublina,ale spróbuję Ci naświetlic miejsce, z ul Swiętoduskiej skręcisz w prawo w Krakowskie i zaraz po lewej stronie jest ta kawiarnia z dość widocznym szyldem, inaczej nie potrafię tego wytłumaczyć.
    • zojda do 1979ju 21.02.05, 16:48
      witam
      cóż Ci mogę napisać o Mroczkowskim. Ale uprzedzam, że to ocena subiektywna.
      miły, spokojny, konkretny, cały czas uśmiechnięy. Od razu wyczuł u mnie stan
      przednerwicowy i sprowadził mnie trochę na ziemię, bo ja uważałam, że
      poronienie zdarzylo się chyba tylko mi w całym Lublinie. Zrobiłam takie
      badania, jakie zlecaja po drugim poronieniu, czyli hormonki, chlamydia, choroby
      odzwierzęce, różyczka, przeciwciała plemnikowe, tarczycowe, kardiolipidowe
      (chyba przekręciłam), zaszczepiłam się na żółtaczkę (bo nigdy nie wiadomo,
      jakie zabiegi mnie mogą czekać). Potem mąż plemniki USG plemników i prostaty
      (ale to juz był mój wymysł, a nie lekarza), no i chyba z 8 razy USG cyklu.
      I na koniec wyszło, że przyczyny konkretnej nie ma, chociaz mam małe
      endometruim i męża nasionka należałoby zaliczyć do słabych i ma trochę za duży
      % patologicznych, ale bierze witaminki.
      U Mroczkowskiego wizyta kosztuje 70 zl, a USG cyklu 22 (lub 28) nie pamiętam,
      bo dwa miesiąca u niego nie byłam ze względu na inne obowiązki. USG cyklu jest
      bez opisu, lekarz na bieżąco mówi, co widzi. Widzisz, ja nie mam bardzo dużych
      problemów ze zdrowiem, wszystko raczej w normie, oprócz oczywiście poronienia.
      Nie wiem, jak Pan doktor spisałby się, bo opieka nade mną opierała się głównie
      na interpretacji zleconych badań. Ale myślę, że na pierwszą wizytę warto pójść,
      posłuchać, co miałby do zaproponowania.
    • zojda spotkanie w Cafe Vanilla 21.02.05, 16:51
      kolezanki, jestem mocno zainteresowana spotkankiem, jeżeli tylko będę mogła, to
      chętnie z Wami porozmawiam. Wprawdzie na forum nie udzielałam się zbyt często,
      ale byłam aktywnym czytelnikiem postów. Tylko,że chyba sporo przegapiłam, bo
      Spotykacie się już 8 raz? Mam pytanie- jak miałabym Was poznać?
      • beti36w Re: Cafe Vanila(26.02.05 -15:30) 25.02.05, 18:20
        drogie dziewczyny kto się jutro wybiera na spotkanie?
    • zojda do 1949ju - ziółka 21.02.05, 17:17
      zapomniałam spytać Cię o ziółka - sklep na ul. Walecznych znam, często tam
      zaglądam. Mogłabyś mi opisać, co bierzesz i oczywiście na jakie schorzenia. Tak
      sobie myślę, że może ja bym sobie coś takiego kupiła- tak dla nabrania większej
      wiary w poczęcie zdrowego dzidziusia. Brałam pół roku temu castagnus i byłam
      bardzo z niego zadowolona, ale niestety w tamtym czasie męża przy sobie nie
      miałam niestety.
      • 1979ju Re: zojda :) 21.02.05, 22:41
        Cześć, jeżeli chodzi o Cafe, to 8 spotkanie jest grupy "bocianowej" i zaprosiła
        na nie nas "namad". Ja mam chęci, ale stracha przed nowym i nienznanym; takze
        bede dumać do piątku. Jeżeli będzie w sobotę to juz wiem, ze nie wybiorę się -
        mam imprezkę.

        Dzięki za info o Mroczku. Ciekawi mnie jeszcze, czy te wszystkie badania
        robiłas na NFZ, czy prywatnie?

        Ja wiem czy to Walecznych? Mi sie wydaje, ze Podzamcze smile Ja kupiłam skladniki
        na mieszankę z jasnota białą...podawaną tu na grupie. Ma ona wpomóc pracę
        jajników. Jak regularnie ja piłam 2 razy dziennie, to myslałam, ze jajniki mi
        wybuchną. Ale ostatnio zbastowałam i piję mniej regularnie i do owulacji.

        Pozdr, Asia.
    • zojda Do 1979ju 22.02.05, 17:07
      u Mroczkowskiego niestety za wszystkie badania płaciłam z własnej kasy. Oni nie
      mają umowy z NFZ, chyba, że cos się zmieniło w nowym roku. Na te badania
      wydałam około 500 zl, to jest dużo bardzo, ale musiałam je zrobić, nie chciałam
      drugi raz startować "w ciemno". Tylko odzwierzęce udało mi się na Fundusz, bo
      poszłam do lekarza chorób odzwirzęcych ze skierowaniem od rodzinnego,
      powiedziałam babce, że szukam przyczyny poronienia i ona bez szemrania od razu
      dała mi skierowanie na badania.
      • kkkkk4 Pytanie o owum 23.02.05, 08:33
        Macie nr telefonu?
        • namad1 Re: Pytanie o owum 23.02.05, 13:14
          tel 534-48-32
    • beti36w Re: dziewczyny 23.02.05, 19:12
      bocianowe spotkanie 26.02 o 25.30 w Cafe Vanila,ja się wybieram choć nie
      ukrywam,że mam dużego stresika,bo będę 1-szy raz
      • beti36w Re: dziewczyny 23.02.05, 19:13
        sorry-o godz.15.30
        • namad1 Re: do beti36 23.02.05, 19:58
          Kochana, kazda za pierwszym razem ma cykora, poznasz nas barzdo łatwo, stado bocianić przy jednym stole , najprawdopodobniej w salce na dole, nie sposób nie zauważyć,nic się nie bój, nie jesteśmy syscącymi żmijkami tylko uroczymi klekoczącymi bocianicami,a i jesteśmy prawie monotematyczne (co bierzesz,jak się stymulujesz, jakie masz doświadczenia) to w głównej mierze a tak poza tym to tirurujemy o bzdetach, naprawdę można sie odprężyć. Piewszy raz jest zawsze trudny, ale to chyba tak zawsze, poźniej nie bedziesz mogła się już doczekac następnych spotkań. Mamy już zawansowane bocianie ciąże, które wirusują,ślą pozytwną energię i dają nadzieję na to, ze się jenak udaje.
          • beti36w Re: do namad1 23.02.05, 20:35
            serdeczne dzięki kochana "bocianico" za słowa otuchy wiem, że będę się dobrze
            czuła w Waszym towarzystwie
            • katka113 do Beti36 24.02.05, 12:36
              Witaj Beti36! Widzę, że wybierasz się na spotkanie w sobotę... ja chyba nie
              będę mogła niestety. Powiedz mi moja droga czy to prawda, że w proVivo niektóre
              badania są za darmochę? Jeśli tak to które konkretnie i czy można mieć
              skierowanie od obcego lekarza (tzn. nie pracującego w pro vivo)?
              • beti36w Re:katka113 24.02.05, 19:18
                Witaj droga forumowiczko,badania za darmochę możesz zrobić w szpitalu na
                Kraśnickiej np. u dr Siudak-kobieta ,bardzo miła zresztą ,natomiast w PRO VIVO
                niewiem jak to wygląda,ale przy najbliższej wizycie mogę się zorientować
            • namad1 Re: do beti 27.02.05, 22:34
              I jak wrażenia ze spotkania?, podobało ci się, ja niestety nie mogłam dotrzeć, moje janiki dostały takiego speeda, ze od rana biegałam a to na hormony, potem usg, także po południu już mi się nie chciało jechać po raz kolejny do Lublina, na doadtek tem mróz. Może na następnym spotakniu będziemy miały przyjemność się poznać? Czy zaglądasz czasami na bociana, na wątek "Halo Lublin"?
              • beti36w Re:namad 28.02.05, 16:59
                Wiesz towarzystwo dziewczyn z tym samym problemem działa naprawdę
                pozytywnie,dziewczyny były miłe,rozgadane z przyjemnością odpowiadały na
                pytania,początkowo byłam lekko zestresowana,ale szybko stresik gdzieś się
                schował i nawet nie wiem kiedy minęły 3 godz.Na bociana zaglądam ale są
                problemy z serwerem i mam trudności z zalogowaniem
          • katka113 biocenoza pochwy w Lublinie 24.02.05, 14:51
            Witajcie lubelskie bocianice (a'propos: słyszałam, że już niedługo przylecą do
            nas bociany!!! Wy też o tym słyszałyście?)Może ktoraś z Was będzie mi mogła
            udzielić informacji gdzie w lublinie najlepiej robić badanie czystości pochwy i
            czy 1 dzień po okresie to dobry moment na takie badanie? wiem, że robią za 20
            zł w luxmedzie ale tylko w dni powszednie w godz. nieludzkich 14:30 - 15.30.
            Nijak mi te godziny nie pasują bo to w samym środku mojej pracy, ani to się
            spóźnić ani wyjść trochę wcześniej. Najlepsza dla mnie byłaby sobota...
    • beti36w Re: drogie" foremki" 01.03.05, 18:59
      Czy robiłyście usg u prof.Czekierdowskiego?ile kosztuje?
      • beti36w Re: " foremki" 03.03.05, 19:26
        dziewczyny to mój 1-szy cykl z CLO czy miałyście jakieś objawy uboczne ?
    • beti36w Re:namad1 09.03.05, 16:05
      Witam Cię gorąco,dzięki za odp.w sprawie CLO
    • amarka Re: szukam bratniej duszyczki z Lublina i okolic 11.03.05, 09:55
      Hej!
      Przyłączę się do Was, jestem z okolic Lublina i wkrótce będę miała histeroskoię
      w szpitalu na Staszica (resekcja przegrody). Może wiecie jak taka operacja tam
      przebiega? Dajcie znać.
      Pozdrowienia!
    • mysiurek1 Re: szukam bratniej duszyczki z Lublina i okolic 11.03.05, 13:06
      Witam Wasa witam, ja też jestem z Lublinka!!! I zaczełąm się dwa miesiące temu
      leczyć u prof. Putkowskiego z Ab-Ovo (bardzo niskie lh i estradiol, wszystko
      pozostałe w normie) i jakoś mi dzisiaj smutno, ktoś mi coś napisze o sobie albo
      o prof.? Sciskam,Mysiurek.
      • beti36w Re: mysiurek 11.03.05, 18:11
        głowa do góry to dopiero początek drogi,ja leczę się u dr Wdowiaka już ok.2
        lat,też miewam lepsze i gorsze dni,ale cały czas idę do przodu z podniesioną
        głową,mam nadzieję,że dojdę do "celu",pozdrawiam ,odzywaj się
    • beti36w Re: refundacja-in vitro 20.03.05, 13:11
      Moje drogie forumowiczki,może któraś z Was słyszała coś nowego na ten temat,ja
      czytam na forum i mówi się,że w kwietniu coś będzie wiadomo...
    • beti36w Re: pasek Św.Dominika 12.04.05, 18:48
      dziewczyny napisałam do sióstr dominikanek z Krakowa i już dostałam treść
      modlitwy wraz z medalikiem i paskiem
    • mysiurek1 Re: szukam bratniej duszyczki z Lublina i okolic 13.04.05, 09:30
      Ahoj!
      Zamieniłam prof. Putowskiego na dr Wdowiaka- teraz II cykl z CLO i menopurem-
      wczoraj 9/10 d.c i sa dwa pęcherze!!!
      • katka113 Re: szukam bratniej duszyczki z Lublina i okolic 13.04.05, 11:19
        Bardzo sympatyczny ten dr W, co? dobry wybór!
      • beti36w Re: szukam bratniej duszyczki z Lublina i okolic 13.04.05, 15:15
        mysiurek ,też myślę,że z dr W.będzie lepiej,ja od początku jestem w jego rękach
        • nika1002 Re: szukam bratniej duszyczki z Lublina i okolic 14.04.05, 15:21
          jestem z okolic Lublina, leczę się u prof. Jakimiuka (około 1,5 roku). Pracował
          w Lublinie, teraz niestety zwiał do Warszawy, ale nadal się u niego leczę. Mam
          nadzieję, że mi pomoże smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka