Witajcie! pisze tak jako ciekawostke, ze bylismy z mezem u Chinczykow, pomysl
podsunela mi na tym forum aga2512 i tez sprobowalismy

Badanie polega na
obserwacjacj teczowki- irydodiagnostyka. I musze przyznac, ze bylam w szoku!
Lekarz, ktory mnie badal wiedzial z czym mam problemy obecnie, znalazl nawet
przyczyne w dziecinstwie, potrafil powiedziec co sie dzieje niedobrego i
dlaczego

Okazalo sie, ze jajnik troche slabo funkcjonuje co jest
spowodowane nieleczonym zapaleniem w przeszlosci... A u meza jest OK

Mimo,
ze robil niedawno badanie nasienia i wyszla oligoatenoteratozoospermia to ten
Chinczyk powiedzial, ze wszystko jest OK i chlopaczki widocznie przez chwile
nie byly w formie, ze koniecznie powinnismy powtorzyc badanie- oczywiscie to
zrobimy. Dostalismy troche ziol na inne dolegliwosci- u mnie wieczny bol
gardla-leczony doraznie antybiotykami, ciagle powracal, odbilo sie to na
serduszku i stawach, u meza zatoki. Zobaczymy co wyjdzie z tego leczenia ale
to bylo ciekawe doswiadczenie

Pozdrawiam i serdeczne dzieki aga2512!!!