Dodaj do ulubionych

epidemia ciaz

01.03.05, 21:50
czy to normalne, ze im bardziej i bardziej sie staramy ,i im bardziej i
bardziej pragniemy zajsc w ciaze, tym coraz wiecej znajomych, potem
przyjaciol a na koniec nawet rodzina informuje ze oczekuje potomka...
wlasnie dzis znowu kolejna cudowna wiadomosc od... brata!!!!!
wydaje mi sie to wszystko ukartowane ... zartuje oczywiscie i choc bardzo sie
ciesze tak bardzo i ja chcialabym sie wreszcie pochwalic TAKA wiadomoscia,
ach!
Obserwuj wątek
    • alchemik9 Re: epidemia ciaz 01.03.05, 21:55
      Aja myślałam że mam omamy wzrokowe , wszędzie trąbią że przyrost naturalny
      poniżej 0 , a ja na każdym kroku widzę "ciężarówkę" i tak bardzo chciałabym też
      się "poturlać" z pięknym okrągłym brzuszkiem. Trzymam za nas kciuki!!
      • karat2 Re: epidemia ciaz 01.03.05, 21:59
        Ja nie marze o niczym innym jak miec okragly brzuszek,zachcianki,wymioty i
        wszystko co jest zwiazane z ciaza. tez cholercia nie nie wychodzi,jade teraz na
        tescie owulacyjnym i mam nadzieje,ze sie uda. Ostatnia moja szansa,bo pan mezus
        wyjedzie na kilka miesiecy,wiec wyobrazcie sobie jaki stres. Marze o tym,zeby
        sie pochwalic swiatu,ze bede mamusia....uchhhh......
    • aniana4 Re: epidemia ciaz 02.03.05, 10:19
      A ja myslalam, ze tylko ja mam obsesjesmile)) Wchodze do marketu- zdaze zrobic
      kilka krokow- "ciezarowka", troche zazdrosna, troche mi przykro ide dalej- i
      znowu!!! wchodze do metra - ciezarowka, ide na poczte-..itd.smile)) A w kregu
      znajomych i rodziny to juz chyba tylko my zostalismy, ktorzy nie moga oglosic
      dobrej nowinysad(( A wszyscy tylko sie dopytuja i dopytuja i nie wiedza, ze
      sprawiaja tym tak duzy bol... Rodzina wie, ze mamy problemy i nas wspiera, ale
      znajomi potrafia byc tacy bez serca-pewnie nieswiadomie...
    • dawida_24 Re: epidemia ciaz 02.03.05, 10:40
      Dokładnie to samo przeżywam. Od ubiegłego tygodnia dowiedziałam sie o czterech
      ciążach i trzech rozwiązaniach. Kiedy do cholery o mnie będą mówić w ten
      sposób. Czasami mam wrażenie, że wszystko złośliwie się układa. I mam
      serdecznie tego dość.
    • invicta1 dziewczyny to się nazywa: OBSESJA 02.03.05, 11:02
      nie powiem, też czasem mamsmile
    • kanika1 Re: epidemia ciaz 02.03.05, 11:14
      To chyba taki czas, że następuje wysyp ciąż. Życzę sobie i Wam wszystkim,
      żebyśmy mogły też chwalić się tak radosną nowiną.
    • kanika1 Re: epidemia ciaz 02.03.05, 11:15
      Ah, zapomniałam dodać, że też ostatnio dowiedzieliśmy sie ze rodzina męża brata
      powiększy sie po raz kolejny (trzeci już).
      • majka67 Re: epidemia ciaz 02.03.05, 21:27
        no i ja dolaczam do was...mozemy sobie podac rece wszedzie widze tylko brzuchy
        albo wozki i po krotkiej zazdrosci pojawia sie zal i pytanie ..DLACZEGO NIE
        JA....
        • karat2 Re: epidemia ciaz 02.03.05, 21:44
          moja dobra kolezanka tez sie stara o dzidziusia,i jak ona zajdzie a ja nie (ona
          nie ma problemów tylko nie trefiaja na dzien) to chyba stwierdze,ze to jakas
          plaga i klatwa na mnie wisi. Juz wszystkie moje znajome co chcialy (i niektóre
          co nie chcialy)to sie zaciazyly i wygladaja przepieknie. Och...kieedy
          my.....moze dziewczyny kiedys sie gdzies umówimy, spotkamy i upijemy sie z tego
          powodu....)))
    • coco14 Re: epidemia ciaz 02.03.05, 23:00
      przyłączam się do Was.W moim otoczeniu same ciąże,wszędzie widze brzuszki,ale
      nie u mnie.
    • haniunia Re: epidemia ciaz 03.03.05, 19:46
      witam Was, mnie też coś trafia jak mnie pytają kiedy sie postaram...ja wówczas
      odpowiadam ze nie znosze dzieci smile to chyba jedyna metoda ale skuteczna bo
      kolejny raz nie pytająsmile
      podtrzymuje że mozemy sie wszystkie spotkać na piwku.
      buziaczki,
    • dawida_24 Re: epidemia ciaz 03.03.05, 20:08
      Myślę, że najgorsze przed nami. Zbliża się wiosna, wtedy dopiero wszystkie
      zaciążone wyjdą na świeże powietrze i młode mamy. Ja tego nie zniosę...sad((
      Faktycznie iść i się upić..smile
      • beatrice73 oby byla zakazna 03.03.05, 20:23
        nie zostaje nam nic innego jak do nich dolaczyc smile oby ta epidemia byla zakazna
        i kazda napotkana ciezarowka rozsiewala ciazowe wirusy , czego wam i sobie
        zycze smile
    • ania9943 Re: epidemia ciaz 03.03.05, 20:52
      to ja wam tak napiszzę Wszędzie widzicie brzuszki tylko nie u siebie a ja widzę
      brzuszek u siebie tylko taki trochę inny -mięciutkie sadełko po proszeczkach i
      tableteczkach i hormonkach.Pozdrawiam.
      • anusia_22 Re: epidemia ciaz 04.03.05, 19:40
        Tez tak mialam, jak teraz sobie przypomne moje mysli o wszystkich zaciazonych,
        lacznie z tymi w rodzinie, nie wiem gdzie sie schowac ze wstydu.TAK, WSTYD MI
        TERAZ 9jestem w ciazy), ale stan oczekiwania-niemoznosci zajscia to stan innej
        swiadomosci.ALE POWIEM jedno-ciezarne zarazaja-w tym miesiacu kiedy wybralam
        sie z wizyta do szwagierki w 9 mcu, dotknelam brzuszka i powiedzialam sobie-
        zarazam sie-no i tak sie stalo!!!!!!glowa do gory, uda sie!!!
        • niunia90 Re: epidemia ciaz 04.03.05, 19:56
          Żeby to było takie proste!!!!
          Ja od siedmiu m-cy głaszczę brzuszek mojej przyjaciółki i nic!!! Chyba jestem
          odporna na tego rodzaju wirusy. Za to grypa mnie dopadła gigantyczna i
          pokrzyżowała plany. A tak dobrze szło mi robienie wszystkich badań potrzebnych
          do IUI. Ale podobno co się odwlecze to nie uciecze!!! I tylko to mnie pociesza
          i jakoś się trzymam. Choć dzisiaj już miałam moment załamania i gdyby nie mój
          kochany mężuś, to chyba bym załapała deprechę.
          Pozdrawiam Was wszystkie. Powodzenia!!!
          • anusia_22 Re: epidemia ciaz 04.03.05, 20:06
            to nie jest proste, ja walczylam rok!Ale kiedy sprawy nie ida tak jak chcemy,
            myslenie magiczne pomaga nam sie pozbieracsmilenieprawda?ile mozna znosic?znam to
            wszystko, moj maz tez, ale jednak sie udaje i to trzeba sobie powtarzac.I moja
            rada, eslimoge-nie trzymac sie kurczowo lekarza, ktory wzbudza w nas chocby
            cien niepewnosci.ja w ciagu roku mialam 6!!!!i trafilam w koncu na wlasciwego,
            ktory leczyl mnie MIESIAC-I SA EFEKTYsmileDZIALAJ, to oczywiscie przee wszystkim,
            ale kiedy idzie nie tak, odrobina zaklinania swiat?czemu nie?pozdrawiam goraco
    • dawida_24 Re: epidemia ciaz 04.03.05, 20:19
      Właśnie, tak nie raz sobie myślę, może nie zwierzamy się ze wszystkiego mężom,
      może czasem mają nas dość, ale muszą nas naprawdę kochać. Tak mi przyszło do
      głowysmile))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka