myszka-m
12.03.05, 14:45
Witajcie! Mam problem z pozbyciem się bakterii. Niby net jest skarbnicą
wiadomości, ale w pewnym temacie zgłupiałam. Chodzi mianowicie o mojego M.
Dotychczas mój gin nawet nie wspomniał, że faceta też trzeba zbadać i
ewentualnie leczyć. Jeśli dobrze rozumiem - możemy się nawzajem zarażać?!
Czyli ja Jego a On mnie i tak na okrętkę. Poprawcie mnie jeśli jest inaczej.
Pytanie brzmi: jakie badania powinien zrobić mój M.? Posiew, ale z czego?
Mocz, nasienie, wszystko razem, a może jeszcze co innego... Pytam bo
usłyszałam już kilka wersji, a szkoda mi czasu, pieniędzy i cierpliwości na
błądzenie. Dodam, że mój M. miał ostatnio - prawdopodobnie - zapalenie
pęcherza. Oczywiście - jak to facet - po 2 dniach na Urosepcie stwierdził, że
jest zdrowy i do lekarza iść nie musi. Już ja Go pogonię! Niech tylko się
dowiem do którego... Serdeczne dzięki za wszelkie info. Pozdrawiam, M-M.