Gość: agula
IP: *.kalisz.dialup.inetia.pl
17.06.02, 21:00
Moje pytanie kieruję przede wszystkim do osób, które już przeszły procedurę
zapłodnienia in vitro. Już po raz drugi wraz z Mężem podchodzimy do tego.
Dlaczego pytam o zwolnienie - bo ludzie są zbyt ciekawscy i żyją cudzymi
problemami jak hieny. Kiedy ostatni raz byłam na zwolnieniu lekarskim słyszałam
niekończące się historie na temat mojej rzekomej ciąży. Pozostawię bez
komentarza stan mojej psychiki po tym, jak się nie udało. Pytałam lekarza
prowadzącego o konieczność zwolnienia po in vitro - powiedział, że to zależy od
samopoczucia pancjentki i nie ma to wpływu na wynik. Ja czułam się dobrze, więc
teraz miotam się z myślami, co zrobić. Co będzie lepsze dla Dzidziusia?
Jeśli możecie mi jakoś doradzić, to będe bardzo wdzięczna.Jestem już w trakcie
brania leków więc niedługo nastąpi moment podjęcia decyzji. Dzięki za
jakiekolwiek rady!