Dodaj do ulubionych

zaczynam 6 miesiac z bakteriami:(

24.03.05, 21:15
i szlag juz mnie trafia. nie bede miala dziecka z powodu bakteriisad

miesiac temu mialam ph 5, dzis 5,3.

nie pomoglo: urinal, rozne rodzaje antybiotykow dopochwowo i doustnie,
lactovaginal, picie herbatki z zurawiny.

co ja mam jeszcze zrobic, bo mi tylko kwas solny przychodzi do glowy...
Obserwuj wątek
    • mutantowa Re: zaczynam 6 miesiac z bakteriami:( 24.03.05, 22:08
      Cetko!! bidulo co to za bakterie??? rany, straszne sad A czy naprawdę nie mogą
      zrobić Ci tej osłony antybiotykowej??? bo ja juz jestem po hodowli jajeczek, po
      punkcji i wszystko w osłonie i wszystko jest ok. A może po prostu daj sobie z
      tymi bakteryjkami na luzzz, moze same dadzą noge. Widzę że robisz wszystko co
      tylko możliwe. Mi pomógł macmiror 500, bakteryjki nadal są ,ale niby w ilościach
      przystępnych. Sama juz nie wiem co Ci doradzić sadsad
      magda
      • myszka-m Re: zaczynam 6 miesiac z bakteriami:( 24.03.05, 22:33
        Hej! A ja - naiwna - leczę e-coli i paciorkowca od 2 tygodni antybiotykami,
        pije jogurty, zażywam sporo wit.C i proszku z żurawiny i w zasadzie jestem
        święcie przekonana że mi przejdzie... 8-I Nienawidzę tych bakterii! Musiałam
        przełożyć laparoskopię, nie mogę się bzykać, żeby M. nie zarazić ( a owu w tym
        cyklu miałam taką, że pozazdrościć...)) Szlag/k by to trafił!!!. I skąd to się
        bierze??? Chodzę regularnie na basen bo to moje ulubione hobby. Podobno muszę
        zaprzestać... Wyć się chce..... Buuuu... M-M
        • cetka do myszki-m 25.03.05, 15:42
          myszka nie martw sie - to sa moje drugie bakterie w zyciu. pierwsze wylaczylam
          w 1 cyklu. teraz nie wiem, co sie dzieje. dziwie sie, bo nie naduzywam
          antybiotykow, jak wiekszosc polakow, wiec choc raz, jak sa potrzebne, to
          powinny pomoc, a nie chcasad

          bzykac sie mozesz, tylko w prezerwatywie - tak nam lekarz pwoiedzial.a jak ty
          masz bakterie, to meza zbadalas?

          ja wiele lat chodzilam na basen 4 x w tygodniu. o ironio - bakterie mnie
          zlapaly wiele mcy po tym, jak przestalam chodzicsad
        • cetka do myszki jeszcze raz 25.03.05, 15:57
          a jaki ty proszek z zurawiny bierzesz?
        • agadibi agadibi do myszki 25.03.05, 16:30
          Myszko, nie bój się, na szczęście nie wszystkie dziewczyny są aż tak kochane
          przez bakterie jak ja!
          U mnie paciorkowiec wyzdychał już po jednej serii antybiotyków. I E. coli też
          sobie wywędrowała dość szybko. Zostały inne cholery...
          Łykaj te antybiotyki, żurawiny, jogurty i wit. C, trzymam kciuki za powodzenie
          operacji!
          Pozdrawiam,
          Aga.

      • cetka do mutantowej 25.03.05, 15:39
        1. escherichia coli
        2. streptococcus agalactiae
        3. cos z fecalis na koncu

        co to znaczy zrobic oslone antybiotykowa? ja mam miec hsg, a potem iui - z tymi
        bakteriami podobno nie mozna sie starac, bo moga one uszkodzic plodsad((((((( sa
        nawet wskazaniem do cesarki, jak sie pojawia w ciazy...

        one same nie pojda - na pewnosad macmiror tez mialam - nie pomoglsad
    • malta9 Re: zaczynam 6 miesiac z bakteriami:( 25.03.05, 08:25
      Cetko! Nie martw się!

      Moja kolezanka miała jakis koszmar bakteriowy i b. pieknie ja z tego (po paru
      mies) kuracji wyprowadziła jakas pani dr z Gdanska. Nie wiem czy by ci sie
      chciało dojezdzac z Wawy, ale jak chcesz to wydebie od niej namiar na ta babke.
      A przy okazji zagaje - czy udało ci sie znalezc ta pania psycholog z saskiej
      kepy, kt. ci polecałam?

      pozdrawiam swiateczniesmile
      • cetka do malty 25.03.05, 15:47
        malto

        1. daj namiar i chociaz napisz w skrocie, jak ja leczyla - lekami, ziolami,
        czarami? bo na mnie juz chyba nic nie dziala...

        2. nie trafilam do twojej psycholozki, bo nie pamietalas nazwiska i nie bardzo
        wiedzialam, jak wobec tego zabrac sie za jej lokalizowanie. bylam u innej,
        poleconej, bardzo sie zrazilam.
    • agadibi Re: zaczynam 6 miesiac z bakteriami:( 25.03.05, 14:16
      Witaj Cętko, chyba kiedys już się zetknęłyśmy w jakimś wątku dotyczącym
      bakterii... Ja niestety, również od pół roku jestem "zainfekowana", przez 5 m-cy
      faszerowałam się antybiotykami, myślałam pozytywnie, walczyłam, uruchomiłam
      znane nam metody naturalne (żurawiny, lactovaginal, citrosept, lactacyd, wit. B
      i C, gdzieś po drodze gały propolisowe) - i niestety, szósty (!) posiew
      kontrolny wykazał nadal obecność bakterii sad(((
      Stanowczo odmówiłam brania kolejnych antybioli. Lekarz zgodził się ze mną,
      zaproponował zrobienie (na wszzelki wypadek) jeszcze jednego posiewu w innym niż
      zwykle laboratorium, czekam na wynik. Oprócz tego sterta moich wyników pojechała
      do mikrobiologa na konsultację, pewnie będziemy się kontaktować po Świętach.
      Odezwę się, jak coś będę wiedzieć.
      Nie wiem, jaka jest rada dla takich "egzemplarzy", jak my. Ale jak się czegoś
      dowiem, natychmiast dam znać.
      Aha, na razie luzuję się z antybioli, ale nadal jadę na citrosepcie, żurawinach
      i lactovaginalu - 2 razy dziennie, rano i wieczorem z przerwą tylko na
      krwawienie (to rada pań z laboratorium).
      Tez jestem załamana, że nie wiem, kiedy nawet będę mogła POMYŚLEĆ o dziecku...
      Poroniłam 8 m-cy temu, nie jest wykluczone, ze przyczyną mogła być rozległa,
      wieloskładnikowa infekcja z dominujacym paciorkowcem sad((
      Trzymaj się, bądźmy w kontakcie!
      Pozdrawiam, trzymaj się cieplutko!
      Jakby coś, wal na priva.
      Aga.
      • agadibi Re: zaczynam 6 miesiac z bakteriami:( 25.03.05, 14:18
        Aha, jeszcze a propos Twojego pomysłu z kwasem solnym - myślałam już o wlewkach
        z Domestosa albo innego zajzajeru wink
        Cętka, damy radę! Coś musi się na to cholerstwo znaleźć!
      • cetka do agadibi 25.03.05, 15:51
        agadibi - na razie pisze tu, bo moze cos inne bakteryjne dziewczyny cos wyniosa
        od takiej recydywy, jak mysmile

        czy slyszalas cos o autoszczepionce? robia ja z twojego wymazu - kosztuje chyba
        200 zl i ponoc paru osobom pomogla. ale nie wiem dlaczego, moj gin nie wspomina
        o niej...

        sluchaj, a lactovaginal mozna stosowac, jak sie uzywa antybiotyku? czy
        lactovaginal mozna przedawkowac np.?...
        • agadibi Re: do agadibi 25.03.05, 16:20
          z tą recydywą masz rację, ja równiez wiedziona poczuciem misji, że komuś mogą
          się przynajmniej przydać moje doświadczenia błąkam się po wątkach "bakteryjnych"
          różnych forów (czasem z narażeniem zdrowia psychicznego wink
          Tak, dowiadywałam się o autoszczepionkę, ale nie jestem jeszcze do końca
          przekonana...
          Co do lactovaginalu, to większość znanych mi opinii była taka, że jak bierzesz
          antybiotyk, to i tak wszystko zdycha (znając nasze szczęście, prędzej to, co
          jest nam potrzebne, niż to, z czym właśnie walczymy), więc najlepiej zacząć
          zaraz po antybiotyku razem z wit. B. I ładować dwa razy dziennie co najmniej
          przez 10 dni, ale w naszym przypadku można spokojnie dłużej (ja po ostatnim
          "konsylium" w laboratorium tak usłyszałam i właśnie stuka mi miesiąc, jak lecę
          na tym). I zupełnie bez obaw, tego się nie przedawkuje!
          • cetka Re: do agadibi 25.03.05, 16:48
            a co zlego slyszalas o autoszczepionce?...kurka wodna, to sa jakies skutki
            uboczne?

            czyli co do lactovaginalu - mozna go uzywac 1 x na noc od @ do @? a lactacyd
            uzywasz?

            a o jakiej wit.b mowisz - complex? na co ona pomaga?

            a ktory rodzaj zurawiny jesz? ja na razie urinal.
            • agadibi Re: do agadibi 25.03.05, 17:34
              To nie tak, ze słyszałam coś złego o autoszczepionce. Po prostu słyszałam i o
              takich, co im pomogło, i o takich, co nie pomogło... Myślałam sobie, że spróbuję
              i tego, ale wynikła mi ta konsultacja u mikrobiologa i liczę na to, ze może coś
              wtedy się wyjaśni. Na pewno zapytam o autoszczepionkę. Aha, mój gin, podobnie
              jak Twój, na razie nic o autoszczepionce nie mówił. Rozmawiałam na ten temat z
              kobitkami z "mojego" laboratorium i one powiedziały mi, że skutecznosc tego jest
              dyskusyjna. Ale wiesz, gdyby było nawet kilka procent szansy, ze się uda, to ja
              w to wchodzę... Tak naprawdę na razie nie mam zdania, ale spróbuję wszystkiego,
              co da chociaz cień szansy.
              Co do lactovaginalu, to tak jak piszesz. Ja używam nawet dwa razy dziennie
              (jeden rano, drugi na noc), bo miałam przez jakiś czas taki dramat, że u mnie w
              posiewach nie stwierdzano w ogóle pałeczek kwasu mlekowego (!) i ciągle nie
              takie pH! I w związku z tym tak mi doradziły stare, doświadczone położne.
              Lactacydu używam, na razie przeszłam z emulsji na płyn (pH chyba 3.5).
              Ja zażeram się żurawiną z Herbapolu, bo chyba jest po prostu najtańsza, a biorę
              tego sporo i od dawna, a i tak badania, które musiałam zrobić po poronieniu,
              posiewy i leczenie pochłonęły kupę kasy. Ale tak naprawdę ważne jest, żeby po
              prostu cały czas dostarczać ten kwas, który siedzi w żurawinach. Bierz więc to,
              co Ci odpowiada.
              A co do wit. B - mówię o B complex. Na ulotce lactovaginalu jest napisane, że
              równoczesne przyjmowanie doustnie wit. B wspomaga kolonizację pochwy przez
              pałeczki kwasu mlekowego. Więc się oczywiście chwyciłam tego jak tonący brzytwy.
    • agadibi Żurawina 25.03.05, 17:46
      Cętko i dziewczyny, jeszcze mi sie przypomniało, o co chodzi z tą żurawiną.
      Głównym składnikiem soku żurawin jest kwas hipurowy, który pozwala uzyskać
      kwaśny odczyn moczu, a to z kolei pomaga wypłukiwać bakterie z układu moczowego,
      zamiast pozwalać im tam zalegać. Generalnie ma to wspomagać leczenie.
      • cetka Re: Żurawina 15.05.05, 13:20
        apropo zurawiny: w warzywniaku udalo mi sie kupic suszona zurawine - pyszna,
        wcale nie kwasna, tylko 14 zl/kg, a nie jest lekka. widzialam tez swiezo
        wyciskany sok zurawinowy, tez niekwasny i pyszny. a w albercie widzialam sok
        zurawinowy i zurawinowo-porzeczkowy.
    • elfik31 Re: zaczynam 6 miesiac z bakteriami:( 25.03.05, 17:47
      jak tak czytam te wasze posty to jestem przerażona. Te wszystkie bakterie które
      wymieniacie stanowią składnik naturalnej flory bakteryjnej pochwy i jeśli nie
      występują w nadmiarze to nie są szkodliwe i nie są wskazaniem do leczenia.
      Leczy się je dopiero wtedy kiedy wypierają Lactobacillus vaginalis, czyli
      pałeczkę kwasu mlekowego. Leczy się objawy a nie wyniki.
      • agadibi Re: zaczynam 6 miesiac z bakteriami:( 25.03.05, 17:52
        Masz absolutnie rację.
        Problem w proporcjach, które np. u mnie były mocno zachwiane (ZUPEŁNY brak
        pałeczek kwasu mlekowego, za to harcująca kupa innych żyjątek, jak najbardziej
        naturalnych i fizjologicznych).
        • myszka-m HEJA! 25.03.05, 18:20
          Cześć! Ale się tu dzieje smile Na wiele pytań zdążyłyście sobie już poodpowiadać.
          U mnie jest tak, że ostatnio "0" pałeczek kwasu mlekowego i masa e-coli i
          paciorkowców. Nie wiem co się dzieje z pałeczkami? Objadam się jogurtami, piję
          różne kwachy, vit. c i Vitabutin (proszek z soku żurawinowego), lactovaginal,
          trilac, myję się odpowiednim mydłem itd i po takiej akcji nie mam pałeczek. No
          nie rozumiem.... Lekarz polecił mi żebym nastepnym razem zrobiła posiew w innym
          lab. Niezłe, co nie? Ja najpierw stosuję antybiotyk a potem lactovaginal, vit.
          B complex. Ostatnio pielęgniarka o podmywaniu się jogurtem nat. mi mówiła -
          podobno lepszy efekt niż po lactovaginalu...
          Oczywiście o bzykaniu w gumce wiem - tylko co to za radocha wink Przynajmniej
          dla mnie nie bardzo...
          Wesołych Świąt Babki! Pozdrawiam. M-M
      • cetka do elfik 25.03.05, 23:54
        no tak, tylko w laboratoriach to chyba wiedza, bo na prawidlowym posiewie nie
        wykazywane byly te bakterie + antybiogram. poza tym - one na pewno sa w pochwie
        (te moje czyli np. coli)? bo mi lekarz powiedzial, ze to sa bakterie kalowe,
        wystepujace w jelicie grubym... teraz to zaluje, ze sama nie poszlam na
        medycynesad
        • elfik31 Re: do elfik 26.03.05, 10:21
          U jednych kobiet obecność bakterii E.coli wywoluje objawy i zachwianie
          naturalnej równowagi u innych nie.Bakterie te wystepuja w jelicie ale takze w
          pęcherzu moczowym i pochwie. W pochwie może bytować około 100 gatunków bakterii
          które nie są chorobotwórcze i nie wywołują stanów zapalnych. Po prostu są.
          Leczenie zaczyna się dopiero przy stwierdzeniu nieobecności L. vaginalis.
          Rozsądniejsze by było zrobienie stopnia czystości pochwy i sprawdzenie jak się
          sprawy mają. A tu artykulik:
          www.libramed.com.pl/wpg/NumeryArchiwalne/21/14.html
          • cetka Re: do elfik 26.03.05, 15:01
            tu gdzie robie badanie, stopien czystosci pochwy jest zawsze w cenie wymazu i
            do niego dodawany. wiec jesli wyrownalam paleczki kwasu mlekowego do stanu
            obfitego, a nadal mam bardzo obfity wzrot coli i fecalis, tzn., ze jestem
            zdrowa? to dlaczego wszystko tam mnie swedzi? i dlaczego ph mam 5,3, skoro
            zdrowa pochwa ma do 4,7?sad
            • elfik31 Re: do elfik 28.03.05, 17:07
              to raczej chyba niemożliwe żebyś miała obfity wzrost L.vaginalis i wysokie pH.
              Lactobacillus wytwarza kwas mlekowy który powoduje obniżenie pH i tworzy się
              środowisko w którym całe to dziadostwo powinno zginąć.Jeśli fecalis stanowi
              florę dominującą to trzeba leczyć, ale jeśli nie, to nie. tylko o to mi chodzi.
              Leki które się bierze też mogą powodować podrażnienia i swędzenie.
              • cetka Re: do elfik 28.03.05, 17:55
                na ostatnim wyniku mam tak:

                pj - 5,0
                leukocyty - liczne (podobno to swiadczy o stanie zapalnym w pochwie)
                pal.kwasu mlekowego - liczne

                jeszcze mam liczne nablonki i ziarniaki gram +, ale nie wiem, co one znacza...
                • cetka Re: do elfik 28.03.05, 17:57
                  acha - i to swedzenie pojawia sie dopiero wtedy, gdy minela juz faza leczenia
                  antybiotykiem dopochwowym i moja pochwa jest pozostawiona sam na sam z
                  bakteriamisad
                  • elfik31 Re: do elfik 28.03.05, 20:06
                    a może masz dodatkowo chlamydię? ona nie wychodzi w standardowym posiewie. Po
                    antybiotyku stosuj Lactovaginal, dodatkowo wypijaj witaminęC 1000mg
                    rozpuszczalną codziennie 1 tabletkę - ona też zakwasza środowisko pochwy.Po
                    antybiotyku w pochwie giną też "dobre" bakterie i to dlatego pewnie swędzi.
                    • cetka Re: do elfik 28.03.05, 20:57
                      nie mam - zrobilam to badanie.
                      biore sobie teraz na wlasna reke na noc lactovaginal (mimo, ze mam te
                      paleczki), ale swedzenia to nie zmieniasad a ta wit. c to mozna ta bezkarnie?
                      tzn. nie wplywa ona jakos na inne leki?
    • malta9 Re: zaczynam 6 miesiac z bakteriami:( 29.03.05, 11:15
      Wiesz co Cetko, nie moge namierzyc kolezanki, ale spokojnie - dorwę ją jakoś.
      A próbowałas podmywanie tantum rosa? to jest naturalne, przyjemne i w ogóle
      chyb a pozytywne - ja stosuje czasem.
      Co do bakterii - absolutnie sie nie znam, tez mam jakies nabłonki itp. ale mój
      wyluzowany gin powiedział ze pochwa nie jest środowiskiem jałowym - i tak widać
      ma być...
      Ja sobie robiłam na Pradze posiew i autoszczepionki do gardła (niestety ciagle
      zapominałam to brac, a z w koncu olałam - beznadziejasad i moge ci smiało
      polecic babke kt. to robi
      p. Kostrzynska tel 619 23 94 ul. Inżynierska 1/17 przyjmuje wt, sr. czw 9.30-13
      i 16 - 18. Jak tam byłam to zawsze ktos jest i zaraz ktos nast. wchodzi, mimo
      ze koszt dosyc tych tematow jest spory i okolica obskurna, przynajmniej mozesz
      zadzwonic i z nia pofadac. Uwazam ze babka jest naprawde sensowna (z
      wykształcenia bilog) i cos ci moze doradzi?
      • nika1310 Re: zaczynam 6 miesiac z bakteriami:( 29.03.05, 14:49
        tantum rosa na pewno nie jest naturalne, czy przyjemne to kwestia gustu, ale
        jedno wiadomo flora bakteryjna jakakolwiek odtwarza się po tym po 72 godzinach,
        więc nie można tego leku stosowac bezkarnie.Lactovaginal jest jak najbardziej
        wskazany.Niektórym pomaga jogurt naturalny
    • sobag Re: zaczynam 6 miesiac z bakteriami:( 16.05.05, 16:35
      hmm.. widze ze nie jestem sama z 'kolezankami' bakteriami.. lecze sie juz ponad
      rok i za kazdym razem wychodzi mi cos innego!! najpierw chlamydia i dwie
      kuracje, nastepnie streptoccocus czy cos w tym stylu a teraz dla odmiany
      ureaplasma, ktora nie padla po doxycyklinie. do tego oczywiscie grzybica pomimo
      lactovaginalu i tym podobnych.. No i z tego co widze czeka mnie znowu to samo.
      I kolejny cykl diabli wzieli. teraz czekam na @. mam nadzieje ze przyjdzie dzis
      lub jutro bo ta bakteria podobno franca jakassmile a juz sie cieszylam ze moze...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka