Dodaj do ulubionych

znowu czuję panikę

25.04.05, 14:06
Witam Was.
Z pewnością wiekszość z Was mnie nie zna, bo nie udzielałam się na forum od
kilku miesięcy. Kiedy dowiedzieliśmy się, że możemy liczyć tylko na isci
odpuściliśmy trochę. Podjeliśmy decyzję o terminie in vitro, przestałam
wchodzić na forum, nie wsłuchiwałam się w siebie i życie toczyło się, jak w
czasach, kiedy nie wiedzieliśmy o naszym problemie.
W czerwcu startujemy i zaczynam lekko wariować. Czuję, wielką kulę w żołądku
i nie mogę sie na niczym skupić. I coraz częściej pojawiają się wątpliwości,
czy się uda.
pollla
Obserwuj wątek
    • laura771 Re: znowu czuję panikę 25.04.05, 14:13
      Polla,
      doskonale Cię rozumiem, bo czuję się identycznie. Dzisiaj nasza pierwsza wizyta
      do invitro. Nie wiem, jak przetrwam ten czas. Trzeba chyba olać, zdać się na
      lekarza, bo w końcu niemało kasy im płacimy za to. Ja będę starać się myśleć
      pozytywnie. A poza tym z wywiadu jaki przeprowadziłam na bocianie, to ponoć
      bardzo szybko ten czas leci. Wszystko jest do przeżycia. Mi duzo dają rozmowy z
      dziewczynami na Bocianie, jest wtedy raźniej, bo się wspieramy, gdyż idziemy
      jakby prawie równocześnie. Pozdrawiam Cię, Laura
    • mila333 Re: znowu czuję panikę 26.04.05, 09:47
      Pollla, ja Cię świetnie pamiętam - też jestem ze "starszej gwardii". Rzadko się
      udzielam na forum, ale staram się je śledzić.
      Nie wariuj, nie dopuszczaj do siebie wątpliwości. Spróbuj zastosować taki
      własny "mechanizm wyparcia" - lepiej nie myśleć o tym w ogóle (o ile tylko się
      da), niż myśleć nerwowo. Tym dzidziusiowi na pewno nie pomożesz. On(a) chce
      mieć uśmiechniętą mamę.
      W takich przypadkach jak Twój czy mój ICSI bardzo często się udaje. Serdecznie
      Ci kibicuję.
      Mila
    • jutrzenkaa Re: znowu czuję panikę 26.04.05, 09:53
      Witaj Pollla,
      Oczywiscie ze Ciebie pamietam - kiedy Ty podejmowalas decyzje o przystapieniu
      do in vitro ja mialam jeszcze nadzieje ze moja walka z nieplodnoscia zakonczy
      sie na kolejnej z rzedu inseminacjismile Miesiac temu jednak uswiadomilam sobie ze
      musze posunac sie kilka krokow naprzod, bo dotychczasowe metody leczenia nie
      przynosily oczekiwanych efektow. Lekarz juz dawno sugerowal nam radykalne
      posuniecia, ale ja jak na prawdziwego uparciucha przystalo musialam sama
      dojrzec do tej decyzjismile Wstepnie uzgodnilismy termin IVF/ICSI na
      wrzesien/pazdziernik. Stanelismy wiec z mezem w tym samym punkcie co Ty kilka
      miesiecy temu - decyzja podjeta, najwyzszy wiec czas pomyslec o wakacjachsmile
      Na razie nie mysle o tym co mnie bedzie czekalo za pare miesiecy, ale doskonale
      rozumiem Twoje obawy i watpliwosci. Im blizej terminu in vitro tym ich
      intensywnosc bedzie rosla. Cala sztuka to nie pozwolic im zanadto
      rozprzestrzenic sie w naszych umyslachsmile)) Bede bardzo mocno trzymala kciuki w
      czerwcu za Ciebie.
      Pozdrawiam cieplutko. Jutrzenka
    • zocham Re: znowu czuję panikę 26.04.05, 10:30
      dziewczyny trzymama za Was mocno kciuki, uda sie na pewno!
      pozdrowionka
      zocha
    • pollla Re: znowu czuję panikę 26.04.05, 10:44
      dzieki Dziewczynki!!! A ja już myślałam, że stara gwardia się wykruszyła. Tak,
      czy inaczej mam nadzieję, że się już niedługo wykruszy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka