nangaparbat3
25.03.07, 15:38
Wczoraj mi sie przypomniała, zajrzałam do ksiazki i dech mi zaparło, po raz
kolejny, za kazdym razem zapiera jak czytam Świrszczyńską.
Niedoceniana u nas, bo zamiast o ojczyźnie czy polityce pisała o brzuchu.
Babskim.
I waliła na odlew.
Nie zdziwie sie, jeśli sie kiedys okaże, ze w naszej powojennej poezji to
najwazniejsze wiersze. ale trzeba do nich dojrzeć, fakt.