niby sie ciesze, bo to zawsze krok naprzod, i jak na razie radosc jest
wieksza od strachu, ale jak sobie tak dobrze pomysle, to strach we mnie
rosnie w blyskawicznym tempie, oj mam nadzieje ze przyniesie ona oczekiwane
zmiany i ze kolejna iui po laparo bedzie ta udana
pozdrawiam
ps. pytanie z rozowej serii - nalezy sie "ogolic"? bo nie wiem, a cos mi sie
wydaje ze juz gdzies o tym czytalam

wolalabym to zrobic osobiscie

pozdrawiam was cieplutko