Dodaj do ulubionych

pierwsza inseminacja

16.06.05, 20:19
Jestem nowa na forum .Zdecydowałam sie na iui ponieważ mój jest leniwy co do
przytulania i nigdy nie mogliśmy trafic .Nasionka już zbadane 350 mln
żywotność 88%.Przy tak dobrych wynikach wygląda że to ja jestem super
beznadziejna.Dziwi mnie tylko że gin nie skierował mnie na żadne badania
tylko odrazu iui i to bez wspomagania.W środe ide na monitoring.Zastanawiam
sie czy ta cała iui ma sens
Obserwuj wątek
    • puciuszek Re: pierwsza inseminacja 16.06.05, 20:29
      Nie pisz że jesteś beznadziejna, to najgorsze z możliwych podejść!! A mnie
      także dziwi że lekarz zupełnie Cie nie przebadal w kierunku ewent. przeszkod w
      zajściu w ciążę. Jakoś tak brzmi to mało kompetentnie. Moim zdaniem trochę
      szkoda kasy na IUI robioną w ciemno. No ale jeśli masz kaske to możesz
      spróbować.
      • ala1004 Re: pierwsza inseminacja 17.06.05, 00:03
        Zapomniałam dodać że mój czas sie kończy mam 32 lata i komórki rakowe .Jak sie
        nie pośpieszę to wytną mi macice i koniec moich starań .
    • ala1004 Re: pierwsza inseminacja 16.06.05, 20:42
      Tak właśnie myślałam że ten gin mnie naciąga.Sugerowałam mu żeby moze jakieś
      badania wykonać .Stwierdził że po dwóch nieudanych iui skieruje mnie na
      lapaaroskopie
    • jagoda39 Re: pierwsza inseminacja 16.06.05, 21:15
      Hej ala, a co z HSG - drożność jajowodów jest bardzo częstą przyczyną
      niepłodności - żaden dobrze wykwalifik. gin. nie powinien robić iui bez
      zbadania drożności jajowodów - bo może być szkoda kasy!!!I twojego zdrowia
      jeżeli jestes stymulowana!!
      Znajdź innego lekarza bo, wydaje mi się że trafiłaś do naciągacza, tym bardziej
      że twój Mąż ma super wynki.I zrezygnuj na razie z tej iui, a jeżeli chodzi o
      laparo to można, ale dopiero po wykonaniu HSG!!!
      Jagoda
      • mb75 Re: pierwsza inseminacja 16.06.05, 21:18
        Mam wrażenie, że lekarz chce Cię naciągnąć. Robienie inseminacji bez HSG jest
        bez sensu, zwłaszcza że kosztuje niemało. Moja gin najpierw zleciła HSG a
        dopiero w następnym cyklu inseminacja.
    • ala1004 Re: pierwsza inseminacja 16.06.05, 21:35
      Mówłam mu że może by tak wcześniej HSG.Stwierdził że to przestażała metoda i
      jak iui nie wyjdzie to laparoskopia.
      • donata72 Re: pierwsza inseminacja 16.06.05, 21:50
        powiem ci ze moj gin tez mowil ze hsg to juz przezytek i jak mi nie wyszla iui
        to polecialam na laparoskopie i dzieki bogu bo wyszlo szydlo z worka pozdrawiam
    • jagoda39 Re: pierwsza inseminacja 16.06.05, 23:26
      Może i HSG to przezytek.....nie komentuje bo sie nie znam, ale chyba lepiej
      zrobić HSG - bo może się okazać że z jajowodami jest wszystko ok a przyczyna
      niemozności zajścia tkwi w czym innym, niz od razu robić laparo - przecież to
      jest zabieg pod narkozą i myśle, że może o wiele więcej wywrzeć ujemnych
      skutków na organizm niż HSG.Przeciez laparo to nie jest pobranie krwi,
      nierozumiem dlaczego gin wysyła od razu na laparo, mam stały kontakt z trzema
      lekarzami od niepłodności i żaden nie stwierdził że od razu laparo bez
      uprzedniego wykonania HSG.
    • ala1004 Re: pierwsza inseminacja 17.06.05, 00:00
      W Opolu to chyba nie ma dobrych specjalistów.Zastanawiam sie że może gin nie
      wysłał mnie na żadne badania bo zasugerował sie że moje przytulanki sa bardzo
      rzadkie i w tym tkwi cały problem.Jak zobaczył wyniki męża to strasznie sie
      napaliłna iui.Pewnie chce sobie poprawić statystyki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka