Nieśmiało się przyznam kochane foremki że JESTEM W CIĄŻ

kolejnej tak
pięknej, upragnionej i wyczekiwanej
Tak smutno ostatnio na forum więc może to poprawi komuś nastrój i da odrobinkę
wiary i nadziei, bo to ciąża po in vitro ale dopiero po III transferku
mrozaczków na cyklu bezowulacyjnym. W 11dpt betaHCG-93 i jeszcze jedno, tego
samego dnia rano z porannego moczu nasikałam na teścik i pokazał JEDNĄ
kreseczkę, więc za szybko nie rezygnujcie i biegajcie na badanie krwi
Mocno za Was wszystkie trzymam kciukaski, jesteście kochane
magda