Wczoraj byłam na kontroli po laparo i kuracji diphereliną i... wszystko jest
OK. Endo miałam I stopnia.
Wszystko ładnie zaleczone. Niepłodność POKONANA!!!
Dr chciał, żebym podeszła w następnym cyklu do IUI ale ja się nie
zgodziłam, bo:
- fizycznie jest to teraz nie możliwe z dojazdami co drugi dzień do
Szczecina, bo mój M do późna pracuje,
- nie wierzę że się uda! Sporadycznie udaje się za 1 razem.
- szkoda kasy i czasu na to wg mnie.
Zresztą same wiecie z własnego doświadczenia ile razy podchodziłyście do IUI
i Wam nie wychodziło

( A skoro u mnie już jest wsio OK to narazie staramy
się naturalnie

)
Dostałam na 2-3 cykle CLO i duphaston i jazdaaaaa..
Chybaże nie uda się nam naturalnie wówczas pomyślimy o IUI.
I moje pytanie:
mam brać CLO 1x1 od 5-9 dc, żeby wyprodukować więcej jajeczek i zwiększyć
szansę na poczęcie, a od 16 dc 2x1 przez 10 dni duphaston. Czy CLO można brać
bez monitoringu?
I jak to u Was wyglądało i jak się czułyście po CLO. Czy brałyście jeszcze
coś same na śluz i wogóle.
Będę wdzięczna za wszelkie info.
Pozdrawiam cieplutko