Mam do Was pytanie...

20.07.05, 09:56
Coraz częsciej zastanawiam się,czy z moim organizmem wszystko jest ok...
Jesteśmy 10 miesięcy po slubie. Przez pół roku leczyłam nawracające
zapalenia, dlatego nasze współzycie wyglądało nieciekawie,o ile w ogóle
wyglądało suspicious Zazwyczaj byłam na jakichś globulkach,wiec przytulańsko odpadał
i w ogóle, a jeżeli już to tylko z gumką,albo w trakcie miesiaczki-w
teoretycznie dni niepłodne. No i teraz zastanawiam sie. Bo zaczęlismy starac
sie o dzieciaczka,a od dwóch miesiecy nic... Jakie badania mogłabym
zrobić,albo muszę zrobić,żeby sprawdzić czy wszystko jest ok. Bo jakoś
nachodzą mnie myśli,że ja jakaś felerna jestem... sad
    • edyta0 Re: Mam do Was pytanie... 20.07.05, 09:58
      Beem... tu więcej jest takich fatalnych (w tym i ja). Myślę, że powinnaś udać
      się do lekarza z tym zapytanie i on powinien Cię poprowadzić. Polecam
      ginekologa-endokrynologa i najlepiej jak mu powiesz, że starasz się ponad pół
      roku, bo inaczej może "nie wziąć" się za Twoje leczenie (niestety).
      • pimpek_sadelko Re: Mam do Was pytanie... 20.07.05, 10:02
        1) jaka nieplodnosc? po dwoch cyklach staran? wylacz komputer, meza do wyra w
        dni plodne a nie lament. dziewczyno! nie szukaj na sile problemow.
        pilnuj tylko czy te zapalnenia sa wyleczone.
        • beem3 Re: Mam do Was pytanie... 20.07.05, 10:08
          Edyta dzięki za odpowiedz. A do "pimpka"- widzisz, staramy sie od 2
          miesiecy,ale martwi mnie to wczesniej... Teoretycznie nie powinnismy wtedy
          zajsc,ale jezeli to z innego powodu...Po prostu mnie to meczy, dlatego pytam sad
          Ale dzieki!
        • edyta0 Re: Mam do Was pytanie... 20.07.05, 10:11
          pimpek, ja wiem że tu są o wiele większe tragedie, ale skąd wiesz że beem nie
          dołączy do nich? Lekarze bagatelizują sprawę, jeśli wiedzą że starania wynoszą
          ok 3-4 miesięcy, czyli dobijasz do pół roku i okazuje się, że nadal nic. Więc
          postanawiają leczyć i tracisz koeljne dni, miesiące, potem lata...
          Jeśli kobieta czuje, że coś jest nie w porządku to powinna zacząć działać w tym
          kierunku (podstawowe badania hormonalne np. prolaktyna).
          • piegoosek Re: Mam do Was pytanie... 20.07.05, 10:39
            lekarze bagatelizuja sprawe, jesli starania nie trwaja jeszcze roku, niektorzy
            nawet czekaja dwa lata! z wlasnego doswiadczenia wiem, ze powinno sie odczekac
            przynajmniej ten rok!! nie chodzic po lekarzach, nie stresowac sie i nie
            panikowac!! kazda para, normalnie wspolzyjaca ma szanse na ciaze w okolo 25%,
            woec trzeba dac szanse naturze!! jesli lekarze zaczna za szybko interweniowac,
            mozna przerwac ten naturalny tok! bez paniki! dwa miesiace, to zaden problem!
            pewnie, ze mozna sie zastanaiwac, dlaczego nie zaszlismy w ciaze wczesniej, ale
            nie daliscie sobie szans, powiedzmy to szczerze!
            poprobujcie spokojnie jeszcze jakies pol roku i wtedy, jesli sie nie uda
            spokojnie porobcie badania!
            jesli za wczesnie zaczniesz chodzic po lekarzach, zje Cie stres, jesli nie
            bedzie efektow, i i tak nic z tego nie wyjdzie!
            zycze powodzenia i wiecej cierpliwosci!
            • beem3 Re: Mam do Was pytanie... 21.07.05, 09:53
              Dzięki piegoosek. O ile w ogóle stres ,że coś może być nie tak, nie zeżre mnie
              wcześniej :] Poczekam jeszcze trochę cierpliwie,ale tylko troche...
          • pimpek_sadelko Re: Mam do Was pytanie... 20.07.05, 10:44
            edyta0 napisała:

            > pimpek, ja wiem że tu są o wiele większe tragedie, ale skąd wiesz że beem nie
            > dołączy do nich?
            nie pisalam, ze nie dolaczy, albo ze jestem tego pewna... no ale na milosc
            boska... po dwoch cyklach stran szukac nieplodnosci? no zlitujcie sie! naprawde
            uwazacie latanie po ginach, po laboratoriach za fajne? naprawde lubicie seks wg
            usg? no i chcialabym zobaczyc na wlasne oczy gina, ktory potraktuje powaznie
            pare, ktora stara sie dwa cykle... badzmy powazni!
            zdrowi pod wzgledem plodnosci ludzie czasami staraja sie pol roku albo
            wiecej... zatem spokoj jst tu kluczem do sukcesu!
            Lekarze bagatelizują sprawę, jeśli wiedzą że starania wynoszą
            > ok 3-4 miesięcy, czyli dobijasz do pół roku i okazuje się, że nadal nic. Więc
            > postanawiają leczyć i tracisz koeljne dni, miesiące, potem lata...
            po dwoch miesiacach nie traci sie nic. normalny czlowiek nie majac racjonalnych
            podstaw po dwoch miesiacach nawet o nieplodnosci nie pomysli.
            • tekla12 Re: Mam do Was pytanie... 20.07.05, 10:52
              Myslę, że najlepiej wypośrodkować między zdrowym optymizmem pimpka a obawami
              założycielki wątku. Jeśli starasz się o ciążę, to dobrze odwiedzić lekarza.
              Zajrzyj na forum dla starających, to chyba najlepsze dla ciebie miejsce
              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19585
            • edyta0 Re: Mam do Was pytanie... 20.07.05, 10:53
              pimpek...koleżanka podejrzewa, że jest coś nie tak, więc skoro ją coś niepokoi
              (nie tylko dlatego, że stara się 2 miesiące) to powinna dla własnego spokoju
              wykonać podstawowe badania.
    • justy11 Re: Mam do Was pytanie... 21.07.05, 10:18
      Ja też uważam ze jezeli cie cos niepokoi to powinnać zrobić badania. Nieraz
      warto wczesniej wiedzieć "na czym się stoi".
Pełna wersja