Dodaj do ulubionych

HSG i/czy laparoskopia ???

09.08.05, 19:00
hej dziewczyny! tak zastanawiam sie juz od dluzszego czasu, czy warto robic
HSG. zalozmy, ze zrobie HSG, ktoro wykaze nieprawidlowosci w jajowodach. wiec
kolejnym logicznym krokiem bedzie laparo. ale jesli HSG nie wykaze zadnych
nieprawidlowosci, to co dlaej - chyba tez laparo? wiadomo, ze HSG nie jest
tak precyzyna metoda diagnostyczna jak laparo. ale czytalam tez, ze czasem
kontrast przy HSG powoduje udroznienie jajowodow.
ciagle sie waham i bardzo boje sie laparo.
jakie jest Wasze zdanie na ten temat? pozdrawiam - maja
Obserwuj wątek
    • kask77 Re: HSG i/czy laparoskopia ??? 09.08.05, 19:42
      Moim zdaniem najlepsza opcje w twoim przypadku moze ci polecic TYLKO lekarz.
      Pamietaj, ze oba te zabiegi niosa ze soba ryzyko. Mysle, ze powinnas zapytac
      lekarza, ktory zna twoja przeszlosc ginekologiczna i twoje problemy. tak bedzie
      najbezpieczniej. Pozdrawiam
      kask
      • monik39 Re: HSG i/czy laparoskopia ??? 09.08.05, 21:34
        Ja mam tylko jedną torbielkę na jednym z jajników i lekarz wiedząc że chcę dość
        szybko zaciążyć odradził mi laparo, a polecił HSG. Jedno i drugie jest
        inwazyjne, a więc najlepiej aby lekarz ocenił co jest dla Ciebie lepsze- a może
        oba te zabiegi?
    • urbanchaos Re: HSG i/czy laparoskopia ??? 09.08.05, 22:16
      jeśli nie masz wskazań np :podejrzenia endometriozy,torbiele to chyba nie ma
      sensu robić laprao.
      HSG jak miałaś operacje,zapalenia byłoby wskazane,bo moga być zrosty
      • maja28 Re: HSG i/czy laparoskopia ??? 11.08.05, 13:24
        Hej, mimo, ze nigdy nie mialam operacji, zapalen itd, a hormony i plemniki w
        porzadku, nie zachodze od 3 lat. dlatego gin chce zobaczyc, co sie dzieje w
        jajowodach. proponuje HSG albo laparo. przy czym powiedzial, ze HSG nie jest
        tak precyzyjna metoda diagnostyczna, jak laparo. stad moje watpliwosci: czy
        warto sie stresowac i podchodzic do HSG, czy zdecydowac sie od razu na laparo?
        na pewno sa dziewczyny, ktore przeszly HSG i/lub laparo i maja wyrobione zdanie
        na ten temat. bardzo Was prosze o wypowiedzi smile
        pozdrawiam. maja
        • donata72 Re: HSG i/czy laparoskopia ??? 11.08.05, 13:38
          powiem ci tak ja mam mlodego doktorka nam tez nieudawalo sie i nie udalo przez
          kilka lat nie mialam zadnych chorob kobiecych swoja mam owu chlopaki ok
          hormonki tez jedna iui i lekarz powiedzial zeby robic laparo bo hsg to juz
          przezytek a poreszta jak cos wyjdzie ze niejest ok to i tak laparo nie ominie i
          bardzo ale to bardzo mu za to dziekuje bo wyszlo szydlo z worka wiem naczym
          stoje a cale laparo jak dla mnie oczywiscie to pryszcz a balam sie potwornie
          tyle moge powiedziec o swoim przypadku
        • klara_76 Re: HSG i/czy laparoskopia ??? 11.08.05, 13:45
          HSG jest traktowane jako pierwszy krok w inwazyjnej diagnostyce nieplodnosci. I
          nie wiem, czy lekarze wykonuja laparoskopie bez uprzedniego HSG. O to trzeba
          zapytac. Opisze Ci moja historie:
          Ja badanie droznosci (pod kontrola USG, a nie jak w HSG - pod kontrola RTG)
          mialam wykonywane dwukrotnie. Dwukrotnie tez stwierdzono obustronna niedroznosc
          jajowodow. Przygotowywalismy sie do ivf, ale moj lekarz prowadzacy nie
          zdecydowal sie na te procedure bez laparoskopii. Jestem w tej chwili swiezo po
          laparoskopii z histeroskopia. No i? No i wlasnie... nie ma i najprawdopodobniej
          nie bylo zadnej niedroznosci. Prawdopodobnie za kazdym razem dochodzilo do
          odruchowego skurczu jajowodow. Mialam niewielke ogniska endometriozy, ale
          jajowody sa jak najbardziej w porzadku!
          Jestem w tej chwili zdecydowanym oredownikiem laparoskopii. Tym bardziej, ze,
          jak juz wielokrotnie dziewczyny pisaly na tym forum, zabieg jest jak
          najbardziej do przezycia. Pierwsze dni nie sa najprzyjemniejsze, ale w zadnym
          przypadku nie ma sie czego bac!
          Gdybym w tej chwili miala wybor, to na pewno zdecydowalabym sie od razu na
          laparoskopie. Zaoszczedzilabym na pewno kilka miesiecy czasu. Ale w chwili,
          kiedy podchodzilam do pierwszego HSG, to w ogole jeszcze nie myslalam o
          laparoskopii. Zreszta wtedy podchodzilam do tego badania na zasadzie kolejnego
          kroku w diagnostyce - bo podobnie jak Ty, maju, nie mialam wczesniej zadnych
          operacji ani tez nie przechodzilam zadnych stanow zapalnych.
          Uff... rozpisalam sie. Mam nadzieje, ze choc troche Ci pomoglam.
          Zycze powodzenia, Klara
          • maja28 Re: HSG i/czy laparoskopia ??? 11.08.05, 14:19
            Hej dziewczynki!!! rozwialyscie moje watpliwosci. jestem zdecydowana poddac
            sie laparoskopii. pewnie za kilka tygodni pojawi sie moj nowy watek: RATUNKU,
            UMIERAM ZE STRACHU PRZED LAPARO! (ha, ha ,ha). dzieki za Wasze odpowiedzi. maja
            • klara_76 Re: HSG i/czy laparoskopia ??? 11.08.05, 14:57
              Aha, jeszcze jedno: jesli masz mozliwosc, to popros lekarza, zeby jednoczasowo
              wykonal laparo- i histeroskopie. Zawsze to wiecej informacji, no i jedno
              znieczulenie.
              Nie martw sie, jak trzeba bedzie, to Cie uratujemy!!!
              Trzymaj sie i nie poddawaj sie! Klara

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka