dziewczyny jutro ide na hsg

(
dzis byla "próba podejscia" ale okropnie mnie bolało - wyglada na to ze są
zarośniete

((
jutro mam wrocic naszprycowana nospą i srodkami p.bolowymi i moze sie uda,
ale pan doktor powiedzial ze jesli tak bedzie jak dzis to znaczy ze nie ma
sensu bo są zarośniete... (a 5 lat temu byly drozne

((
I bylo tak milo; fajny pan doktor i mila pani pielegniarka i atmosfera i co z
tego jak mnie tak bolało?? co moge zażyc na jutro zeby wytrzymac? Czy was
tez tak bolało?
mam zacisnac zeby i nie wyc to moze sie "przepchną" ???
bo jak sie nie uda to zostaje .... tylko IVF

(
pomóżcie