od miesiaca mierze Podstawowa temperature ciała i martwi mnie to że jest
bardzo niska - w I fazie cylku ok 35,7. Później po owulacji nastepuje skok,
więc sadze że owulacja wysepuje, ale temperatura nie przechodzi powyzej 36,6.
Wykres wyglada ładnie wygladajak trój fazowy, ale teperatura generalnie jest
na niskim poziomie. Stąd moje pytanie od tych z was które też mierza tempkę,
czy ktos ma podobnie? Czy sadzicie że to jest normalne? pozdr