Dodaj do ulubionych

praca a in vitro

23.09.05, 21:39
Mam pytanie do kobiet , króre poddały się już in vitro. Na ile trzeba
poświęcić pracę aby mieć przeprowadzone in vitro? Czy może obejść się bez
urlopu i zwolnienia lekarskiego, zakładając,że skorzystam z kliniki w moim
mieście? Jeżeli trzeba udać się na wolne powiedzcie na ile mniejwięcej.
Obserwuj wątek
    • magdamajewski Re: praca a in vitro 23.09.05, 21:48
      przy ivf monitoringi sa przynajmniej u mnie z samego rana wiec to da sie jakos
      pogodzic z praca. Potem przy punkcji, jesli wypadnie Ci w tygodniu to
      potrzebujesz jednego dnia, bo przewaznie na drugi mozna juz spokojnie wrocic do
      pracy (zakladam ze nic sie nie dzieje, zadnych komplikacji) potem jesli
      transfer (2-5 dni po punkcji) tez Ci wypadnie w tygodniu bedziesz potrzebowala
      1-2 urlopu, zeby polezec w domku. I tu nie ma reguly. Ja przy pierwszym
      przelezalam 4 dni i nic to nie dalo, teraz mam zamiar polezec tylko w dzien
      transferu a od nastepnego dnia zyc juz normalnie.
      Pozdrawiam
      magda
      • flisa3 Re: praca a in vitro 23.09.05, 22:06
        a jak często są te monitoringi?
        • magdamajewski Re: praca a in vitro 23.09.05, 22:27
          na poczatku co 2-3 dni przy koncowce to nawet codziennie.
          magda
          • inga30 Re: praca a in vitro 23.09.05, 23:33
            jeśli wszystko idzie sprawnie( klinika idzie na rękę, ustawia USG rano lub po
            południu) albo możesz wyskoczyć na USG z pracy to właściwie potrzebujesz 1
            dzień urlopu lub zwolnienia na punkcję, po 3 dniach musisz jechać na transfer (
            około 30 minut) . Czyli w summie w ciągu 2 tygodni dość często jeżdzisz do
            kliniki.
            Dłuższe zwolnienia sa tylko po przestymulowaniu, ale to nie jest na szczęście
            regułą. No i jeśli możesz popracować na zapas to warto: po transferze trudno
            skupić się na pracy.
          • cetka Re: praca a in vitro 24.09.05, 01:34
            magda - a jest jakis okres, ile trzeba odczekac od jednego inv do drugiego?
            • magdamajewski do cetki 24.09.05, 17:04
              jak czekalam tylko 1 miesicac, bo lekarze z ktorymi sie kontaktowalam pozwolili
              na to (po pierewszym samoistnie poronilam w 5tc), tutaj dziewczyny mowiac zeby
              3 cykle czekac. Teraz tak sobie o tym mysle i chyba to jest racja, bo ja
              ogromnie zmeczona jestem i jajniki bola jak cholera (moze to tylko dlatego ze
              przestymulowana bylam).
              Tak wogole to mozna tylko 2 ivf w ciagu roku zrobic.
              magda
    • raczek72 Re: praca a in vitro 23.09.05, 23:41
      po transferze wzięłam 2 tygodnie urlopu. Nie leżałam, ale oszczędzałam się. I
      udało się. Mam 5 miesięczne dziewczynki. Powodzenia!
    • inga30 Re: praca a in vitro 24.09.05, 10:08
      a właśnie, zalecenia żeby leżeć czy brać zwolnienie niby nie ma, ale wiele
      dziewczyn dla dobra spawy jednak to robi, ja po 2 transferach pracowałam, po 3
      miałam 3 dni wolnego, po 4 miałam zwolnienie na własne życzenie. Jeśli chcesz
      poleżeć, albo masz ogromnie stresującą pracę musisz to wkalkulować.
      • ap77 Re: praca a in vitro 24.09.05, 10:14
        a czy lekarze (zakladam z klinik) nie robia problemu z wystawieniem
        ewnetualnego zwolnienia?
        • inga30 Re: praca a in vitro 24.09.05, 14:56
          w novum zawsze po transferze pytali mnie czy potrzebuję, jednocześnie mówią że
          nie ma wskazań, ale różne są prace( delegacje, stresy, wysiłek fizyczny) po
          ostatnim poprosiłam i dostałam bez problemu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka