Dodaj do ulubionych

poronienie po in-vitro

08.12.05, 09:56
piszcie jak to było po poronieniu,
czy miałyście zabieg łyżeczkowania,
czy miałyście podane przyczyny poronienia-który tydzień ?
czy moze wróciła wam normalna płodność po i udało się bez in-vitro,
kiedy zaczęłyście się starać,
szukałam w necie tego tematu,ale nic konkretnego nie ma nawet na bocianie,więc
moze wpisujcie się w celach poznawczych i statystycznych
Obserwuj wątek
    • rafulka Re: poronienie po in-vitro 08.12.05, 10:05
      Zerozdziewień o poronieniach jest forum gazetowe
      • zerozdziwien Re: poronienie po in-vitro 08.12.05, 10:08
        jest,ale nikt nie poruszył tam tematu po in-vitro,
        • rafulka Re: poronienie po in-vitro 08.12.05, 10:09
          Aha. To nic ci niestety nie powiem, bo sama jeszcze pierwszego nie miałam. Ale
          już tuż tuż.
    • rafulka Re: poronienie po in-vitro 08.12.05, 10:08
      www.PORONIENIE.pl
    • 56at Re: poronienie po in-vitro 08.12.05, 10:18
      Nie zawsze jest łyżeczkowanie tzn czyszczenie.Przyczyna wadliwa budowa i
      samoistna selekcja tak najczęściej mówią.
      Po ew. łyzeczkowaniu robią histopatologie,ale nikt nie poda jednoznacznej
      dokładnej przyczyny poronienia.
      Napewno komuś udało sie potem zajść naturalnie bo cuda sie zdażają,ale ja juz na
      cud nie licze.
      • rafulka Re: poronienie po in-vitro 08.12.05, 10:33
        Nie pisz tak Aniu, a na pewno nie myśl. Dopóki jest nadzieja... Jakakolwiek
        • 56at Re: poronienie po in-vitro 08.12.05, 10:35
          Rafulko nadzieja jest smile zawsze,ale ten cud to do mnie nie trafia
          • rafulka Re: poronienie po in-vitro 08.12.05, 10:39
            E tam. Jak ma trafić to trafi. Cierpliwość to święta rzecz. Mówią też -
            oczekiwanie na spełnienie jest słodsze niż samo spełnienie. Poczytaj Matki
            Wyrodne, a zobaczysz za czym tak tęsknie wyglądamy... (hi, hi, hi)
            • 56at Re: poronienie po in-vitro 08.12.05, 10:47
              smile)
              • gg24 Re: poronienie po in-vitro 08.12.05, 15:15
                Ja jestem niestety przykładem osoby, która poroniła po in vitro. Straciłam
                dwoje przecudownych dzieci w 18tc. Sporo się od tego czasu dowiedziałam.
                Poronienia po in vitro zdarzają się tak samo często jak przy ciążach
                naturalnych. Ryzyko ciąży zagrożonej jest może nawet większe niz normalnie,
                ponieważ zycie tych małych istot nie zaczyna sie tak normalnie, potrzebna jest
                solidna ingerencja człowieka.
                Masz rację, że na forum poronienie nie ma za dużo dziewczyn po in vitro.
                Dziewczyny, które tam piszą nie rozumieją, że nasz ból (osób po leczeniu
                niepłodności) jest większy, ponieważ szansa na następną ciążę jest dużo
                mniejsza.
                • libra4 Re: poronienie po in-vitro 09.12.05, 02:10
                  A ja się z tym nie zgadzam - znam kilka osób, takich jak ja, u których po
                  poronieniu po ICSI, udało się zajść w ciążę i spokojnie ją donosić. Leczyłam
                  się w Novum i zawsze podtrzymywały mnie na duchu słowa pana doktora, że udało
                  sie raz to uda się i drugi, ale na dłużej. Oczywiście to nie jest reguła.
                  Dodam, że po urodzeniu maluszka po ICSI zaszłam w ciążę naturalnie.
                  Pozdrawiam,
                  Libra
                  szczęśliwa mama Novumowego Miłoszka (12.05.2005) i Niespodzianki (lipiec 2006)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka