gocha69
10.01.06, 12:27
Witam Was! Tyle czasu spędziłam na tym forum... I tyle róznych uczuć
towarzyszyło tym wizytom. Od nadziei do rozpaczy. Możecie mi wierzyć, jestem
ostatnią osobą, która zawdzięcza to, co się stało - nadziei... Dziś było
pierwsze USG. Są dwie fasolki!!! A lekarze dawali niewielkie szanse! Po ICSI
podano mi dwa zarodki i obydwa się przyjęły! I choć długa droga przede mną
(sori - przed nami) - chcę Wam wszystkim przesłać dużo dobrej energii, która
we mnie wstąpiła. Może jestem przykładem na to, że nie ma rzeczy
niemożliwych?!! Trzymam za Was kciuki!!!!