Dodaj do ulubionych

laparoskopia w CSK Ligota

03.02.06, 21:34
Chcialabym dowiedziec sie czegos na ten temat.Mam zaplanowana laparoskopie,
histeroskopie i abrazje na koniec lutego.Interesuja mnie `wrazenia` przed i
po...Bardzo sie boje...A teraz sprobuje sie przedstawic (chyba od tego
powinnam zaczac-przepraszam);niedawno skonczylam 30 lat, o dziecko staramy
sie ok 2 lat.Mialam robione HSG-jajowody niedrozne (stad skierowanie na
laparo),pozostałe `sprawy` prawidłowe. Teraz czekam na laparpo i wynik (mam
nadzieję, że nie będzie to wyrok - stąd mój lęk).Jeżeli macie jakieś inf
bardzo proszę - podzielcie się. Pozdrawiam Was bardzo, bardzo mocno.I
przepraszam za `chaos`, ale to mój `pierwszy raz`...
Obserwuj wątek
    • samanta25 Re: laparoskopia w CSK Ligota 04.02.06, 10:25
      Cześć Freya
      Ja jestem świeżo po laparo w Ligocie bo miałam ją 24 stycznia
      Do szpitala zgłosiłam się 20 stycznia z aktualnym wynikiem posiewu i cytologii
      Pozostałe badania tzn. morfologię, badanie moczu, próby wątrobowe, ekg i
      spirometrię zrobili mi na miejscu w szpitalu.
      W sumie opieka pielęgniarek była super, nie ma co narzekać. Gorzej z
      informacjami od lekarzy. Tam był taki chaos, że w końcu nie wiedziała kto jest
      moim lekarzem prowadzącym i do kogo mam się zgłosić w razie jakichkolwiek pytań.
      Codziennie rano jest obchód na którym jest ordynator i pozostali lekarze i ja
      najwięcej dowiedziałam się o laparo właśnie na obchodzie.
      Wtedy dowiedziałam się co zrobili podczas operacji itp.

      Ja również miałam robioną abrazję i hsg w Ligocie dwa lata temu a teraz miałam
      samą laparo. W sumie najgorzej zniosłam narkozę ale chyba jestem odrębnym
      przypadkiem, bo dziewczyny dobrze się czuły po tym samym zabiegu i tej samej
      narkozie.
      Nie miałam zakładanego cewnika, już kilka godzin po laparo poszłam do wc.
      Tuż po przywiezieniu mnie na salę po laparo strasznie bolał mnie brzuch ale
      siostry dały mi coś przeciwbólowego i było ok.

      Gdybyś miała jeszcze jakieś pytania, to chętnie odpowiem smile)

      POWODZENIA smile))


      ********
      52 cykl starań
      i nie poddaję się ..... już po laparoskopii uncertain
      • freya9 Re: laparoskopia w CSK Ligota 04.02.06, 11:44
        Samanta bardzo dziękuję za inf. Prawdę powiedziawszy po cichu liczyłam
        najbardziej na Ciebie (czytałam, że HSG miałaś robione właśnie w CSK, więc, gdy
        dowiedziałam się, że jesteś po laparo, pomyślałam, iż możesz mieć jakieś
        wiad).Chciałabym się jeszcze dowiedzieć którzy lekarze wykonują zabieg i czy
        badania, które miałaś robione w szpitalu zdążyli zrobić Ci w jeden dzień (mam
        przyjść w poniedziałek i chciałabym we wtorek być po laparo, boję się, że jak
        nie zdążę to w czwartek mogę dostać już @ i wszystko trzeba będzie przełożyć na
        kolejny cykl, mam cykle 31-36 dni, i czwartek byłby tym 31 dc).Jeszcze raz
        dziękuję za zainteresowanie moim postem i pozdrawiam Cię bardzo mocno!
        • samanta25 Re: laparoskopia w CSK Ligota 04.02.06, 15:05
          Ja miałam część badań zrobionych w sobotę (te z krwi) natomiast ekg i
          spirometrię dopiero w poniedziałek
          Wydaje mi się, że w dniu przyjęcia raczej mało badań Ci zrobią ponieważ tam
          jest strasznie dużo pacjentek (przynajmniej jak ja byłam) i raczej nie zrobią
          wszystkich zabiegów w jednym dniu
          Myślę, że musisz liczyć 3-4 dni pobytu w szpitalu min.
          Wydaje mi się że jak przyjdziesz w pon. to w środę pewnie zrobią Ci laparo.
          Natomiast co do lekarzy wykonujących laparo to jest różnie. Ja byłam na II
          oddz. gin.-położn. i tam przeważnie lekarze zmieniali się z dnia na dzień jeśli
          chodzi o wykonywanie zabiegów

          POWODZENIA smile)


          ********
          52 cykl starań
          i nie poddaję się ..... już po laparoskopii uncertain
    • freya9 Re: laparoskopia w CSK Ligota 04.02.06, 11:47
      Przepraszam za `rozpisywanie się`...
    • freya9 Re: laparoskopia w CSK Ligota 04.02.06, 15:31
      Myślałam, że te zabiegi wykonują lekarze, którzy pracują na oddziale endok-
      ginek.Siostra mówiła, że mają salę operacyjną zarezerwowaną na wtorki i
      czwartki. Jeżeli robią w środy to dla mnie dobrze (byłby to 30 dc), spróbuję
      jednak przepisać się na piątek, nie chciałabym ryzykować, że nie zdażę przed
      końcem cyklu (chyba, że nie będzie już miejsc).Oczywiście `atrakcje` (wątpliwe)
      typu: golenie i lewatywa obowiązkowe?
      • samanta25 Re: laparoskopia w CSK Ligota 04.02.06, 20:41
        Freya ja nie leżałam na oddziale endokrynologicznym tylko ginekol.-położniczym
        Jeśli chodzi o "atrakcje" to niestety nie obejdziesz tego.
        Golenie miałam z głowy (w domu już odpowiednio się przygotowałam) natomiast
        lewatywy są niestety dwie - jedna jest dzień przed laparo (ja miałam po 16-tej)
        a druga rano w dniu laparo (po godz. 5-tej)
        W sumie to było dla mnie najbardziej krępujące i tego się obawiam ale powiem
        Ci, że nie było tak źle hi hi

        ********
        52 cykl starań
        i nie poddaję się ..... już po laparoskopii uncertain
    • freya9 Re: laparoskopia w CSK Ligota 05.02.06, 16:59
      Samanta jeszcze raz dziękuję za informacje.Kiedy byłam w CSK na `obserwacji
      cyklu` i dowiedziałam się, że mam niedrożne jajowody (prawdopodobnie- ponieważ
      jest szansa, że pod wpływem nerwów kontrast nie mógł `przejść`, ale to ma
      wyjaśnić laparo) od razu zaproponowano mi zabieg, niestety nie zdecydowałam się
      wtedy (czego dziś bardzo żałuję - sprawa byłaby `jasna` a może...Nie przestaje
      wierzyć, że jestem `do naprawienia`) i mówiono, że na tym oddziale zabieg ten
      przeprowadza prof.S (czsami) i doc.M (często) + drugi lekarz. Dlatego
      myślałam,że Ty też jesteś w podobnej sytuacji (tj. na tym oddz. laparo na,
      którym była `obserwacja cyklu`).Ja po powrocie z zabiegu podzielę się też moimi
      uwagami (myślę, że nie będą różniły się od Twoich) - `atrakcje` pewnie się nie
      różnią...Mieszkam ok.200 km od Katowic i chciałam robić laparo gdzieś `bliżej`
      (np. Wrocław lub Opole) i pytałam `mojego` lekarza (do, którego chodzę
      `normalnie`), który szpital poleca to wskazał właśnie CSK, dlatego udaję się
      własnie tu. Jako lekarzy zajmujących się niepłodnością (niemożnością) również
      polecił prof.S, doc.M z CSK i dr.H z Bytomia. Pozdrawiam i do `zobaczenia`
      (własciwie to do `przeczytania`)!
      • freya9 Re: laparoskopia w CSK Ligota 05.02.06, 17:04
        freya9 napisała:

        > Samanta jeszcze raz dziękuję za informacje.Kiedy byłam w CSK na `obserwacji
        > cyklu` i dowiedziałam się, że mam niedrożne jajowody (prawdopodobnie-
        ponieważ
        > jest szansa, że pod wpływem nerwów kontrast nie mógł `przejść`, ale to ma
        > wyjaśnić laparo) od razu zaproponowano mi zabieg, niestety nie zdecydowałam
        się
        >
        > wtedy (czego dziś bardzo żałuję - sprawa byłaby `jasna` a może...Nie
        przestaje
        > wierzyć, że jestem `do naprawienia`) i mówiono, że na tym oddziale zabieg ten
        > przeprowadza prof.S (czsami) i doc.M (często) + drugi lekarz. Dlatego
        > myślałam,że Ty też jesteś w podobnej sytuacji (tj. na tym oddz. laparo na,
        > którym była `obserwacja cyklu`).Ja po powrocie z zabiegu podzielę się też
        moimi
        >
        > uwagami (myślę, że nie będą różniły się od Twoich) - `atrakcje` pewnie się
        nie
        > różnią...Mieszkam ok.200 km od Katowic i chciałam robić laparo gdzieś
        `bliżej`
        > (np. Wrocław lub Opole) i pytałam `mojego` lekarza (do, którego chodzę
        > `normalnie`), który szpital poleca to wskazał właśnie CSK, dlatego udaję się
        > własnie tu. Jako lekarzy zajmujących się niepłodnością (niemożnością) również
        > polecił prof.S, doc.M z CSK i dr.H z Bytomia. Pozdrawiam i do `zobaczenia`
        > (własciwie to do `przeczytania`)!`Mój` lekarz powiedział, że to iż robią
        laparo we wszystkich szpitalach (gdzie są oddziały gineko-połoz) nie znaczy, że
        potrafią to robić...
      • samanta25 Re: laparoskopia w CSK Ligota 05.02.06, 21:18
        Daj znać jak będziesz już po laparo smile)

        Trzymam kciuki za super wyniki smile)

        ********
        52 cykl starań
        i nie poddaję się ..... już po laparoskopii uncertain
    • freya9 Re: laparoskopia w CSK Ligota 06.02.06, 10:48
      Napewno napiszę. Jeszcze raz dziękuję za wszystko. Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka