Dodaj do ulubionych

Wam też się uda

13.02.06, 11:56
Czesc dziewczyny! Czesto zagladam na to forum i czytam wasze posty, ale
jeszcze nigdy nic nie napisalam. Kilka miesiecy temu mialam podobne problemy
jak Wy. Po ślubie jestem 5,5 roku, zero antykoncepcji i dzidziusia nie bylo.
Nie martwialm sie tym faktem za bardzo (bardzo mlodo bralam slub), az do
wiosny tego roku, kiedy lekarz mnie zapytal "to kiedy zacznie Pani lecznie
niepodnosci?". Mialam 26 lat, strasznie absorbującą pracę (15 h/dobę, w
niedziele tez pracowalismy z mezem). Nie mialam czasu myslec, wierzylam,
ze "kiedys" sie zajme tym problemem. Dodam, ze moja siostra stara sie o
dziecko znacznie dluzej ode mnie ijakos nic nie wychodzilo...W lipcu
stwierdzilismy z mezem, ze dosc takiego zycia, rzucilismy prace,
wypalcialismy oszczednosci i wyjechalismy na miesiac do Indii. Byla to moja
podroz marzen. W Udajpurze spotkalam pewnego Hindusa, ktory popatrzyl mi w
oczy i powiedzial, ot tak, zupelnie przy okazji, ze mam zablokowany czakram w
brzuchu. Zaczal mi uciskac dosc mocno punkt na brzuchu (dobrze ze maz przy
mnie byl) i powiedzial, ze jest ok. Z Indii wrocilismy we wrzesniu.
Następnego okresu juz nie dostalam. Myslalam, ze jak zwykle cos mi sie
poprzesuwalo. 7 listopada moja mama kupila mi test ciazowy i zobaczylam 2
kreseczki. Kiedy wpadlam do gabinetu mojego lekarza, powiedzial "to
niemozliwe". A jednak. Teraz mam juz sporego bobaska w brzuszkusmile Jestem
sceptykiem, ale wspominajac moja podroz marzen, nadal widze elektryzujacy
wzrok tego starego Hindusa i oczy mi sie usmiechaja. Pewnie jeszcze masa
innych rzeczy wplynela na moja ciaze, ale jak widzicie, czasami cos jest
nieozliwe i jednak wychodzi. Trzymam za Was kciuki. Trzymam tez kciuki za
moja siostre, ktora miala in vitro tydzien temu, czekamy na wynik..Wierze, ze
Wam tez sie uda- w najmniej spodziewanym czasie i poczujecie malego Borsuczka
w brzuchu.
Obserwuj wątek
    • perla33 Re: Wam też się uda 13.02.06, 13:12
      Witamsmile)Bardzo lubie czytac takie optymistyczne i piękne opowiadanka, myślę ze
      i ja opiszę swoją historie tylko wszystko w swoim czasiewink)A teraz zyczę Ci
      spokojnych pozostałych miesięcy i slicznego zdrowego dzidziusia!!
      • malgo1001 Re: Wam też się uda 13.02.06, 13:43
        Boże! Ja własnie trwam w beznadziei, kolejny cykl bezowocny.......w czerwcu
        poronienie...teraz jest chyba najgorzej, a może bedzie jeszcze gorzej, brak mi
        sił. Ale jak przeczytałam Twoj post, wyję jak pies i delikatnie sie podnoszę...
        Powodzenia.
        • hanusia91 Re: Wam też się uda 14.02.06, 08:18
          Dziękuję że opisałaś tu swoją historię,bo po takich postach wszystko znów
          nabiera sensu i daje wiarę w szczęśliwy koniec.
          Zyczę Ci równie pięknch dalszych miesięcy ciąży i pięknego,zdrowego Bobaska.
          Trzymam kciuki za Twoją siostrę.
          Pozdrawiam
          Hania

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka