socke4
26.02.06, 15:44
Witam wszystkich,
mam ogromny problem.Jestem mezatka od 6 lat.Wychodzac za maz wiedzialam ze
maz jest po sterylizacji i nie bedziemy mogli miec wspolnych dzieci.Dodam ze
on ma 2 dorostych i jest dziadkiem 3 wnukow.Przed slubem maz wiedzial ze ja
pragne dziecka a ja,ze on mi go nie da.Dodam ze ja jestem 30-latka maz ma 51
lat.Teraz chcialabym sprobowac przez insyminacje ale...i tu zaczyna sie
problem.Maz nie mowi ze chce dziecka ale nie mowi tez ze go nie chce.Jego
zdaniem jest dobrze jest jak jest,wychodze wiec z zalozenia ze nie
chce.Ciagle omija ten temat jezeli chce z nim o tym porozmawiac.Z drugiej
strony chcemy niedlugo kupic nowe auto,maz mowi ze musimy wziac pod uwage
duzy bagaznik na wozek ...
Co mam zrobic ??? Kocham meza bardzo,pasujemy do siebie i dobrze nam,ale z
drugiej strony czuje sie nie spelniona.Jak widze matki z wozkami to mam lzy w
oczach.
Nie chce aby to byla tylko moja decyzja, bo w koncu to nie kupno mebla lecz
decyzja na cale zycie.Ale z drugiej strony nie chce siedzac kiedys w fotelu
bujanym( jako staruszka ) nie miec komu opowiadac bajek ...
Co robic pomocy !!!!!!
Co byscie zrobili na moim miejscu ???