Dodaj do ulubionych

prof.Tchórzewski-leki przed odczulaniem

17.03.06, 08:36
Po nieudanych 4 icsi i 1 ivf postanowiliśmy razem z prowadzącym nas
prof.Radwanem sprawdzić immunologię.No i mamy...prof.T.zakwalifikował mnie do
odczulania - powód:przeciwciała "antyjądrowe", które wg prof. mogły być
prawie na pewno przyczyną naszej niepłodności,ale także obumarcia
naszej ,jedynej jak do tej pory ciąży.
Przed podejściem do szczepień przepisał mi kilka leków, które posłusznie
biorę i mam brać dalej przez 22 dni.Są to:Encorton,Equoral i Sulfazalin.
Tu moje pytania:
-czy któraś z was przeszła lub przechodzi taka kurację?
- jak z dawkami tych leków (ja np. zaczęłam od Encortonu 5,ale kompletnie
zgłupiałam i nie wiem od kiedy brać10 - a złapanie prof. to cud)
-jak się czujecie i w którym momencie odczulania należy rozpocząć stymulację
do IVF?
Z góry dziękuje za pomoc,
Pozdrawiam,
Karola.
Obserwuj wątek
    • tekla12 Re: prof.Tchórzewski-leki przed odczulaniem 17.03.06, 09:36
      porinonczi napisała:

      > ja np. zaczęłam od Encortonu 5,ale kompletnie
      > zgłupiałam i nie wiem od kiedy brać10 - a złapanie prof. to cud)

      Spróbuj łapać profa w CZMP, ja zwykle tak robiłam i nie miałam kłopotów z
      komunikacją. Wydaje mi się, że takie wątpliwości najlepiej wyjaśniać u źródła.
      • porinonczi Re: prof.Tchórzewski-leki przed odczulaniem 17.03.06, 13:05
        Dziękuję Teklo - wreszcie cię namierzyłam.
        Spróbuję złapać prof w CZMP, ale czy mogłabyś mi napisać jak wyglądało twoje
        leczenie u niego?
        pozdrawiam,
        Karolina
        • tekla12 Re: prof.Tchórzewski-leki przed odczulaniem 17.03.06, 13:18
          Jeśli będziesz miała kłopoty ze złapaniem profa to wygrzebię numer pod którym
          jest najłatwiej uchwytny. Wczoraj wysłałam ci maila na skrzynkę gazetową.
          • gg24 Re: prof.Tchórzewski-leki przed odczulaniem 17.03.06, 19:39
            Jestem właśnie w trakcie takiej kuracji. Biorę Equoral (2x1, 2x1, 3x1 i od
            nowa), Sulfasalazin 2x1, Encorton 10 mg 1x1 rano. Leki biorę przez 21 dni. Po 4
            dniach brania przeziębiłam się, wiec musiałam odstawić, teraz kontunuuję już 4.
            dzień. Co chcesz jeszcze wiedzieć?
            Też mam ANAsad
            • porinonczi Re: prof.Tchórzewski-leki przed odczulaniem 18.03.06, 09:52
              Dzięki,
              A widzisz czyli na pewno powinnam już dodać kolejna 5 Encortonu(dojść do
              10).Prof poradził mi żebym zaczęła od 5 - sęk w tym,że nie zapytałam od kiedy
              zwiększyć dawkę.Jeśli chodzi o Equoral,zaordynował mi:1x1,1x1,2x1 i od
              nowa.Wszystko przez 22dni.Sulfasazalina (2x1) ma w przeciwskazaniach astmę,
              która niestety jest również moim przekleństwem.Dlatego bardzo boję się jej
              brać.A pewnie jest bardzo istotna w tym leczeniu?!!
              Czy wiesz w którym momencie odczulania powinnysmy rozpocząć stymulację?Czy
              dopiero po wszystkich (tj.3)szczepieniach,czy może trochę wcześniej?Nie
              chciałabymprzegapić znowu jakiegoś ważnego momentu.
              Czy ty również zamierzasz podchodzić do IVF po odczulaniu?
              Pozdrawiam gorąco,
              Karola.
              • gg24 Re: prof.Tchórzewski-leki przed odczulaniem 18.03.06, 10:12
                Leczymy się w tej samej klinicesmile
                Ja szczepiłam się w 2004 roku (3 szczepienia) przed pierwszym ICSI.
                Postanowiłam, że podejdę do zabiegu jak sprawdzę wszystko!!!, żeby zwiekszyć
                moje szanse na sukces. Zrobiłam badania immunologiczne - stwierdzono ANA i
                przeciwtarczycowe. Brałam takie same leki jak teraz, potem szczepienia (3 razy
                co 3 tygodnie). Po 2 tygodniach od ostatniego szczepienia można się już
                bezpiecznie starać. Ja czekałam przed zabiegiem - prof. zapewniał mnie, że mam
                duuuże szanse na zajście w ciążę naturalnie (podawał jakieś przykłady, wysokie
                procenty), że wszystkiemu winne były przeciwciała, które teraz są niegroźne.
                Ale się nie udawało. Podeszliśmy do ICSI - udało się za pierwszym razem, ale
                ciążę straciłam. Prawie na pewno nie z powodu przeciwciał, chociaż nie
                szczepiłam się w ciąży, ponieważ nie mogłam chodzić (nie brałam też żadnych
                leków - prof.nie zalecał). Wynikiem tej ciąży jest teraz wzrost poziomu
                przeciwciał - znów się leczę przed kolejmym transferem. Taka jest po krótce
                moja historia.
                Co do leków, to ja nie biorę zapisanego jednego - Trexan. Radziłam się
                ginekologa, po zakończeniu leczenia musiałabym odczekać conajmniej 3 miesiące z
                powodu zagrożenia dla dziecka, a zgodnie z innymi zaleceniami mam mieć transfer
                najwyżej 1-2 miesiące od zakończenia leczenia. Nie biorę tego leku na swoją
                odpowiedzialność. Uważam, że samo zapisanie go pacjentce, która jest przed
                staraniami o dziecko jest jakieś dziwne! Nie jesteśmy lekarzami, ale też mamy
                coś do powiedzenia, a nasza wiedza nie jest przecież taka małasmile Uważam, że
                jeżeli te pozostałe leki mają zadziałać, to zadziałają i tak.
                Ja biorę 10 mg Encortonu, ponieważ jest to odpowiednia dawka dla kobiety o
                mojej wadze. Generalnie poprzednią kurację znosiłam lepiej. Teraz jakoś dziwnie
                się czujęsad
                A kiedy chcesz rozpocząć następną stymulację?
                • porinonczi Re: prof.Tchórzewski-leki przed odczulaniem 18.03.06, 22:02
                  Tak się cieszę;jesteśmy w tej samej klinice więc możemy wymieniać się
                  doświadczeniami.
                  Jeśli chodzi o nasze podejście do sprawy ciąży, to jest ono trochę podyktowane
                  moim wiekiem (jestem po 30-ce)i 5-oma latami bezskutecznych starań.Tak więc
                  zapewnianie profesora o statystykach wskazujących ogromne szanse naturalnego
                  zajścia w ciążę (po odczulaniu)raczej bym zignorowała.
                  Mam wrażenie,że pochłaniana przez nas chemia i to wieczne wyczekiwanie nie jest
                  bez znaczenia dla naszego zdrowia i psychiki.Dlatego jeśli już odczulam sie, to
                  chciałabym w optymalnym dla mojego organizmu momencie zmaksymalizować szanse
                  zapłodnienia, tj.z pewnością chciałabym przystąpić do ICSI lub nawet kolejnego
                  IVF.

                  Bardzo mi przykro,że staciłaś ciążę.Też przez to przeszłam...
                  Przeszłam również to okropne wyczekiwanie po transferze i jego negatywny
                  wynik...Jeszcze 2-3 tygodnie temu szczerze myslałam o adopcji, a teraz
                  chwyciliśmy się jeszcze tej jednej szansy.Na więcej podejść może mnie nie być
                  stać - i to nie tylko finansowo..
                  Trzymajmy za siebie kciuki!

                  Ok,od jutra łykam 10 Encortonu;tylko do Sulfasazalinu ni emogę się przekonać
                  (ta moja astma...)Jestem dopiero tydzień na kuracji, ale nie czuje się za
                  dobrze.
                  Pozdrawiam cię serdecznie,
                  Karola
                  p.s.a może gadajmy na priv?
                  • gg24 Re: prof.Tchórzewski-leki przed odczulaniem 20.03.06, 19:53
                    Witam Karola,
                    przepraszam, że tak długo nie odpowiadałam, ale jak mam "dołek" to staram się
                    nie zaglądać często na forum.
                    Myślę, że mamy wiele wspólnego ze sobą! Ja też jestem po 30-stce, walczę 5 rok
                    i też jestem u kresu siłsad
                    Ja mam większe dawki leków i niestety ledwo ciągnę...
                    Jeżeli pozwolisz, napiszę jutro maila na Twoją gazetową skrzynkę. Do
                    usłyszeniasmile
                    • happymay Re: prof.Tchórzewski-leki przed odczulaniem 20.03.06, 20:23
                      hej,
                      ja mam p/ciala tarczycowe TPO i TG,
                      po roku bezowocnych starn (wspomaganie duphastonem, bromek na prl, jeden cykl na menopurze)
                      przyczyne przypisano immunologii.

                      Dostalam Medrol - do owulacji 8mg, po owulacji 16mg.
                      Na moje wtpliwosci i strach przed konsekwencjami dla ewentualnej ciazy, lekarka powiedziala, ze
                      prawie wszystkie dziewczyny majace problem z immunologia zostaja potraktowane sterydami i jeszcze
                      zadne dziecko nie urodzilo im sie chore czy uposledzone, wiec mam sie nie bac. Poza tym sterydy
                      bierze sie tylko przez pierwszy trymestr.

                      Karola, jakie p/ciala badalas i jakie Ci wyszly?
                      • porinonczi Re: prof.Tchórzewski-leki przed odczulaniem 20.03.06, 20:49
                        Witaj,
                        Tak jak pisałam - przebadano nas oboje na wskroś, ale tylko przeciwciała
                        antyjądrowe zaniepokoiły profesora. Nie mam niestety tych wyników ze sobą, ale
                        było to niwiele ponad granicą górnej normy - 160.
                        Tyle pamiętam;sprawdzę i przepiszę dkładne wyniki jutro.
                        Pozdrawiam,
                        Karola.
                    • porinonczi Re: prof.Tchórzewski-leki przed odczulaniem 20.03.06, 20:41
                      Witaj,
                      Nawet nie wiesz jak bardzo ucieszyło mnie,że się odezwałaś.
                      Czekam cierpliwie na maila od ciebie i ...
                      Zobaczysz - razem damy radę.
                      Pozdrawiam cię serdecznie,
                      Karola.
                      p.s.
                      Dzisiaj też nie za dobrze sie czułam (zwiększyłam dawkę Encortonu do 10mg).
                      A psychicznie?Wiesz, znalazłam sposób na tę "gonitwę myśli".
                      • gg24 Re: prof.Tchórzewski-leki przed odczulaniem 21.03.06, 15:14
                        Ja też się cieszę, że udało nam się spotkać w neciesmile
                        Już piszę maila do Ciebie. Miłego popołudnia!

                        Co do sterydów to można je brać w ciaży. Prof. powiedział mi, że jak tylko coś
                        się będzie działo w kolejnej ciąży to mam brać Encorton.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka