porinonczi
17.03.06, 08:36
Po nieudanych 4 icsi i 1 ivf postanowiliśmy razem z prowadzącym nas
prof.Radwanem sprawdzić immunologię.No i mamy...prof.T.zakwalifikował mnie do
odczulania - powód:przeciwciała "antyjądrowe", które wg prof. mogły być
prawie na pewno przyczyną naszej niepłodności,ale także obumarcia
naszej ,jedynej jak do tej pory ciąży.
Przed podejściem do szczepień przepisał mi kilka leków, które posłusznie
biorę i mam brać dalej przez 22 dni.Są to:Encorton,Equoral i Sulfazalin.
Tu moje pytania:
-czy któraś z was przeszła lub przechodzi taka kurację?
- jak z dawkami tych leków (ja np. zaczęłam od Encortonu 5,ale kompletnie
zgłupiałam i nie wiem od kiedy brać10 - a złapanie prof. to cud)
-jak się czujecie i w którym momencie odczulania należy rozpocząć stymulację
do IVF?
Z góry dziękuje za pomoc,
Pozdrawiam,
Karola.