Dodaj do ulubionych

hormony prosze o interpretacje

16.05.06, 23:05
Mam stwierdzoną chorobę Hashimoto, od roku staram się o dzidziusia proszę o
interpretację wyników:
kwiecień 2006 4dc TSH 1,38 (0,27-4,2)
FT4 11,55 (11,50-22,70)
LH 12,14
FSH 6,1
prolaktyna 22,37
maj 2006 3dc TSH 1,65(0,27-4,2)
FT4 19,03 (12-22)
FT3 4,22 (3,5-6,5)
Estradiol 137,6
prolaktyna 32,72
LH 15,99
FSH 4,1
testosteron 1,53
Obserwuj wątek
    • tymonka30 Re: hormony prosze o interpretacje 17.05.06, 11:30
      Stosunek LH:FSH >2 wskazuje na zespół PCO, to na pewno.
      E2 w 3 dc powinno być =< 75. Poziomy niższe są lepsze do stymulacji.
      Podwyższone E2 może oznaczać obecność torbieli lub obniżoną rezerwę jajnikową.
      Ok. 2 doby przed owulacją >= 200 pg/ml - norma na jeden dojrzały pęcherzyk.
      PRL: 20-25 ng/ml łagodna hiperprolaktynemia, natomiast > 25 -
      hiperprolaktynemia. Leczenie łagodnej hiperprolaktynemii daje dobre wyniki przy
      leczeniu zaburzeń fazy lutealnej lub jeśli towarzyszy jej PCOS. Nadmiar
      prolaktyny może utrudniać pęknięcie pęcherzyka.
      A hormony tarczycowe w normie z tego co się orientuję.




      • lolilo Re: hormony prosze o interpretacje 17.05.06, 20:17
        moze ten e2- tez w takich jednostkach jak u mnie?
        wtedy wychodzi w jednostkach "ludzkich" 33.

        poza tym wyglada na dosc podobne wyniki do moich-
        duza prl, duzy lh/fsh


        pzdrw.
    • nikita7778 Re: hormony prosze o interpretacje 17.05.06, 12:05
      dziekuje za odpowiedz
      • aniulekq Re: hormony prosze o interpretacje 17.05.06, 12:43
        TSH jest za wysokie! Prawdopodobnie masz niedoczynnosc. Wybierz się do
        endokrynologa.
        Kobieta w wieku "produkcyjnym" powinna miec niewiele więcej niż wskazuje dolna
        granica normy.
        • asiunia555 Re: hormony prosze o interpretacje 17.05.06, 12:48
          a ja słyszałam że TSH u starającej się kobiety powinno byc około 1 (przy
          normach od ok. 0,4 do pokoło ponad 4).
          • aniulekq Re: hormony prosze o interpretacje 17.05.06, 17:13
            Jestem pod kontrolą endokrynologa bo tez miałam takie TSH.Od 2 lat biore leki
            na obnizenie i teraz moje TSH wynosi ok. 0.69
            Traczyca jest bardzo ważna przy zajściu w ciążę. Jeli jest za wysoko to można
            starcic dzidzię dlatego warto wcześniej unormowac sobie TSH
        • kalinka28 Re: hormony prosze o interpretacje 17.05.06, 20:21
          moje TSH przy ostatnim badaniu wynosilo 4, 89 przy normir do 6,2. moja gin.
          tego nijak nie skomentowala...czyzby perzeoczyla sprawe, czy z tym prawidlowym
          TSH w okolicach dolnej granicy to pewna info?
          • lolilo Re: hormony prosze o interpretacje 17.05.06, 20:42
            > moje TSH przy ostatnim badaniu wynosilo 4, 89 przy normir do 6,2. moja gin.
            > tego nijak nie skomentowala...czyzby perzeoczyla sprawe, czy z tym
            prawidlowym
            > TSH w okolicach dolnej granicy to pewna info?

            4,89 to wg nowych norm (bodajze sa do 4) za duzo nawet dla normalnych, nie
            tylko starajacych sie.
            to w granicach 1,5 to raczej pewne.
            przy takim tsh- to powinnas sie w kierunku hashimoto przebadac. chociaz nie
            wiem czy ma to jakies konsekwencje, bo leczenie to tak i tak euthyrox. no chyba
            ze jako punkt wyjscia dla ew. badania innych p.cial.

            lilka

            • kalinka28 Re: hormony prosze o interpretacje 17.05.06, 20:47
              w takim razie bede musiala zagadnac moja gin- pewnie przegapilasad bo chyba sie
              na tym zna
              poza tym prosze wyjasnij mi co to jest hashimoto...i euthyrox???nic mi to nie
              mowi
    • lolilo no i moje hormony 17.05.06, 19:54
      co prawda pocietam, poharatana, obolala (dwa dni to ja wogole wstac nie moglam;
      dren mi sie zreszta zablokowal i krew mi sie w brzuchuz zbierala. jak to
      bolalo... no bardzo.
      teraz to jak ta babula, godzinke pochodze godzinka odpoczyneksmile)-

      ale hormony trzeba sprawdzic, zeby za te 6 mies. wszystko bylo ladnie i
      gotowe smile


      3 dc

      FSH 6,1 U/l
      LH 10,6 U/l
      E2 - 182 pmol/l- no i tu nie mam pojecia jak to przeliczyc na "ludzkie"
      jednostki, wg

      Przelicznik: 1 pg/ml = 3,67 nmol/l. za
      www.forumginekologiczne.pl/txt/print,1910,2
      powinnam podzielic przez 3670 (zeby sie nano i piko zgadzaly) ktos tu sie chyba
      pomylil?
      nic to dziele przez 3,67
      i jest
      E2: 49,6 pg/ml

      PRL: 528 mU/l (chyba to sie dzieli przez 20, czyli po ludzku-
      PRL 26, duzowatosad )

      testosteron 1,2 nmol/l (N: 0.22-2.9; no tu przynajmniej normy podali podali)

      oraz DHAS 4,35 umol/l ; po dlugich i zmudnych obliczeniachsmile) wyszlo mi
      za www.forumginekologiczne.pl/txt/a,1909,2

      DHAS 161 ug/dl

      no tak .

      profesor jakos nie bardzo wyrazil zainteresowanie moimi wynikami- stwierdzil
      ze oki, z prl wlacznie.

      ale wg mnie primo- prl chyba jednak wysoka (no i wyglada u mie na chronicznie;
      moje wyniki to 29, 22, 26);
      no i to lh/fsh- 1,74 (!), to przeciez jak calkiem niezle pco (???).

      wg wszelkich oznak- czyli 2x uwidocznionemu na usg pecherzykowi cykle mam
      owulacyjne;
      hormony oznaczalam 2x
      1. prog. byl mizerniutki 3,7; e2- moze byc 130
      2-gi raz po przeliczeniu (to co podalam, to byly te zwariowane jednstki smile)-
      prog 14,7, E2 122
      (to skad u mnie te miesniaki u mnie, jesli E2 taki sobie???).

      jajniki wygladaja raczej normalnie (malenkie pecherzyki- 2-4 widzialam, ale
      prof. twierdzil ze okoloowlacyjnie tak moze byc).


      tu pytane do "ekspertek"-
      czy prl- moze ten LH zawyzac (bo to ona mi sie wydaje byc najwiekszym
      winowajcom)?
      bo kryteriow pco- chyba jednak nie spelniam (owu jest, hirsutyzmu zaczynam sie
      co prawda dopatrywac u siebie- te kosmate nozki, no i wasik tez jakis
      dojrzalamsmile) ale testosteron jest ok)?

      no i taka prl- powinnam chyba jednak zbic?

      ??

      pozdrowka


      • lolilo Re: no i moje hormony- podcigam 18.05.06, 11:44
        moze ktoras mi cos jednak poradzi.
        a konkretnie-
        1. czy powinnam zbijac prolaktyne (w okolicach 25) - jesli naprawdopodobniej
        owulacje mam: 4 miesiace pod rzad- 3 razy pewna, raz prawdopodobna (bo tylko
        plyn w douglasie byl; wtedy tez ten progesteron byl taki slaby);
        2. czy powinnam sie przejmowac stisunkeim LH/FSH 1,74?

        reszta- p. wpis powyzej

        dzieki

        lilka

        probuje zadac pytanie na bocku, ale nie moge owtoarzyc strony- cos ich serwer
        nie dziala...


        • korlewna Re: no i moje hormony- podcigam 18.05.06, 12:57
          Ja bym najpier zobaczyla jak wygląda monitoring. Jeśli nie ma z podowu
          prolaktyny zaklocen to nie musisz jej zbijac. Teoretycznie jedne normy podają
          max 511, inne 627, a Ty msz 528, wiec jakby to powiedziec... cholera wie, czy
          jeszcze w normie, czy juz nie. Tylko, ze to co dla jednej kobiety jest jeszcze
          normalne to u drugiej juz jest powazna przeszkodą. Ja podczas pierwszego w
          zyciu badania prl mialam 600 i zbijalam, bo to juz u mnie powodowało zaburzenia
          jajeczkowania.
          Stosunek fsh do lh.... przyjmuje sie, ze powyzej 2 jest zle, ale tu tez klania
          się monitoring. Przecież jeśli obraz usg nie wskazuje na PCO i nie ma zadnych
          innych danych, na podstawie ktorych lekarz moze stwierdzić, ze to ta
          przypadłość to nie mozna uznać, ze się ma PCO. A tak naprawde jedyną własciwą,
          pewna metodą na stwierdzenie, ze sie ma PCO jest laparoskopia, wszystkie inne
          badania mogą jedynie być przypuszczające. Ty natomiast masz 1,74, a nie 2...
          Podsumowując... ja bym przeprowadzila porządny monitoring, najlepiej
          dwumiesięczny i dopiero wtedy zdecydowała sie na cokolwiek.
          • lolilo Re: no i moje hormony- podcigam 18.05.06, 13:40
            dzieki za odpowiedz. tak sie mniej wiecej czuje- cholera wiesmile
            ale wlasnie trace 6 miesiecy- przez operacje miesnikow (jestem tydzien po)- i
            choc profesor stwierdzil ze wszystko ok, to nie chce zeby sie w listopeadzie
            okazalo ze jeszcze prolaktyne zbijac trzeba. ja czasu mam niewiele bo mam 35
            (prawie 36 - ale to tak strasznie wygladasmile)) lat.

            monitorowanie- choc troche nieskladne- mialam w ciagu ostatnich 4 mies.
            do kupy wyglada to tak

            02.2006 14dc: pecherzyka nie ma, c. zoltego tez nie, jest plyn w douglasie,
            hormony: prog 3,7, E2 130
            03.2006 11 dc. Pecherzyk 18 mm. Dzien pozniej pozytywny test owu, +sluz, +temp
            04.2006 9 dc: nic nie widac, 14 dc ladny skok temp, 20 dc Prog 14, E2 120
            05.2006 16 dc – na usg swiezo pekniety pecherzyk, 19 dc- duze cialko zolte.

            Czyli- niby owu zawsze byla.
            Raz – cialko zolte bylo slabe, a raz bylo dobre.

            No i co mam robic?

            Sklaniam sie raczej w strone lagodnego obnizenia- ale prof. nie wyrazil takiej
            koniecznosci a nie wiem czy moja ginka uzna to za konieczne. Wyizyta jest w
            piatek za tydzien.
            Chce jeszcze zapytac na bocianie- moze mi odpowiedza- jesli tez by byli za
            obnizaniem- to sterroryzuje ginkesmile

            pozdrawiam

            lilka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka