Dodaj do ulubionych

Do Iwci 777

18.05.06, 14:18
Bardzo Cię przepraszam, ale nie zauważyłam Twojego pytania. Widzę, że
spotkałaś się z dr.Słopieniem wczoraj. Mam nadzieję, że miałaś miłe wrażenia
i podzielasz opinię większości dziewczyn z forum: przesympatyczny,
kompetentny, delikatny człowiek, który wysłucha wszystkiego co masz do
powiedzenia i odpowie na wszystkie nurtujące pytania.
Pozdrawiam
Aga
Obserwuj wątek
    • iwcia777 Re: Do Iwci 777 18.05.06, 14:32
      witam cie,
      tak spotkalam sie z nim wczoraj. Przesympatyczny czlowiek. Jedyna wada jest
      tylko to, ze na wizyte trzeba miesiac czekac smile Ale poki co, da sie przezyc.
      Szkoda mi tylko tego 1.5 roku straconego u dr J. Jak poinformowal mnie dr
      Słopień, nie mialam zrobionych podstawowych badan i teraz tak jaby zaczynam
      wszystko od nowa. Najpierw cala gama badan a potem zobaczymy. Ja juz jestem po
      laparoskopi, poronieniu no i teraz mimo wszystko licze na cud. Zastanawiam sie
      tylko nad jednym ... jak u naszego doktora wyglada monitoring cyklu, skoro na
      wizyty trzeba tak dlugo czekac??!!
      A ty na jakim etapie jestes??
      Pozdrowionka
      PS. Dzieki za odpowiedz smile
      • agusia713 Re: Do Iwci 777 18.05.06, 14:39
        Ja jestem po kilku monitoringach u niego. Zasada jest taka, dzwonisz do Pani
        Agnieszki, mówisz, że masz mieć monitoring i czy masz się zapisać. Ona zawsze
        mówi nie, niech ani będzie (w tym danym terminie) w granicach .... godz (wtedy
        pewnie ma luźniej), a Pan doktor bierze połowę stawki (40 zł).

        Ja zaczęlam u niego też po poronieniu, też miałam szereg badań hormonalnych,
        które u mnie wyszły ok, ale w posiewie znalazł bakterie, która mogła spowodować
        poronienie. Długo z nią walczyliśmy, bo cholera nie chciała sobie iść, a jak
        już jej nie było, to okazało się ze z jajeczkowaniem jest coś nie tak. Teraz
        czekam na @, bo zaczymam I cykl na clo.

        Będzie dobrze, nam też się uda
        Podrawiam
    • iwcia777 Re: Do Iwci 777 18.05.06, 14:35
      no a tak w ogole to rob ten test i daj info. trzymam mocno kciuki ...
      • agusia713 Re: Do Iwci 777 18.05.06, 14:51
        Zrobię jutro rano, chyba że nie wytrzymam i zrobię po południu...
        Trochę poczytałam o ziołach i ich wpływie na samopoczucie, owulację i w
        ogóle ... no i sama nie wiem co o tym myśleć, bo zwiększa to mój optymizm.
        Jeszcze jedno nie chcę robić testu za szybko z 2 powodów. Po pierwsze
        rozczarowanie, po drugie w przypadku poprzednich ciąż nigdy test robiony w
        terminie spodziewanej miesiączki, nie wychodził pozytywnie, dopiero jak
        odczekałam kolejne kilka dni. Albo miałam za małe stężenie hormonu, albo
        zapłodnienie następowało później niż ja myślałam.
        • iwcia777 Re: Do Iwci 777 18.05.06, 14:57
          Slonko a mozesz zdradzic u kogo sie wczesniej leczylas??
          U mnie tez z jajeczkowaniem jest zle, bo mam PCO. Ja sprobuje 26 maja
          zatestowac, jesli oczywiscie nie dostane do tego momentu @.
          Piszesz o wczesniejszych ciazach i jednym poronieniu czy to znaczy ze masz juz
          dziecko?? Przepraszam za te pytania ... mam nadzieje, ze sie nie gniewasz.
          • agusia713 Re: Do Iwci 777 18.05.06, 15:15
            Nie ma za co przepraszać. Moja słodzina Karolinka ma teraz 3,5 roku (dzięki
            niej jest mi oczywiście łatwiej), ale nie rozpisuję się jakoś szczególnie na
            ten temat, bo niektórym dziewczynom jest szczególnie przykro, a mi nie oto
            chodzi. Wiesz zawsze myślałam, że jestem zupełnie zrdowa i mnie nie będą
            dręczyć takie problemy. Z Karolinką zaszłam po pierwszej próbie w terminie,
            który sobie wymyśliliśmy (zresztą z drugą ciążą było podobnie - dopiero po
            poronieniu, rozpoczęły się problemy). I ciążę prowadził dr.Paweł Wandelt ze
            Strzeszyńskiej i urodziłam ją na Lutyckiej (bardzo dobrze wspominam i lekarza i
            poród), chodź na początku uznał, że skoro on nie słyszy serduszka, to chyba
            ciąża martwa ... i tak z Karoliną trafiłam w pierwszych tygodniach do szpitala
            i wszyscy mnie przepuszczali na usg i inne badania (ja nieświadoma bo lekarz
            wpisał po łacinie nazwę rozpoznania). Okazało się, że serduszko bije, że do
            zapłonienia doszło później niż myślałam, a doktór miał słabe USG.
            Na wizytę przy drugiej ciąży byłam umówiona też do tego lekarza na czwartek
            21.10.2004, ale w środę w nocy poroniłam. Zadzwoniliśmy do szpitala na Lutycką
            z pytaniem co robić i doznaliśmy szoku. Lekarz zacząl wrzeszczeć, że go
            obudziliśmy, że skoro mówię jak się dzieje, to chyba oczywiste, że poroniłam i
            mam się zgłosić do swojego lekarza. Zadzwoniliśmy na Polną i natychmiast kazali
            przyjechać, wyczyścili mnie następnego dnia (bo to był początek 8 tygodnia) ...
            Potem po I miesiączce poszłam na wizytę do wskazanego przez koleżankę lekarz
            dr. Puacza - i przeżyłam szok.... Wypaśny gabinet, kupę kasy za wizytę (150 zł
            + 50 zł za usunięcie jakiegoś polipa) i stwierdzenie "mam dla Pani dobrą
            wiadomość - to że Pani poroniła nie świadczy, że to się powtórzy" Zadnych
            badań ... i to była moja pierwsza i ostatnia wizyta u tego lekarza... resztę
            znasz. U doktora Słopienia leczę się ok. 1,5 roku, mam nadzieję, że niedługo
            się uda smile Sorki za tak długi post (mam nadzieję, że masz cierpliwośc, żeby go
            przeczytać) - Wiesz dr Slopien kiedyś sobie zażartował, że do mojego 35 roku
            się uwiniemy (teraz mam 33, niedługo 34) więc mam nadzieję, że dotrzyma Słowa :-
            ))) hi.hi.hi
            • iwcia777 Re: Do Iwci 777 18.05.06, 15:25
              dzieki za odpowiedz. Wlasnie sie poryczalam jak to czytalam. Napewno sie uda.
              Malenki cukiereczek napewno bedzie mial rodzensttwo. Ja tez zastanawialam sie
              nad dr wandeltem, bo do niego mialabym najblizej (mieszkam na strzeszynie g.),
              ale czytajac same superlatywy o dr Słopieniu zdecydowalam sie wlasnie na niego.
              Dzisiaj mam lekkiego dola, bo wczoraj poklocilam sie z moim M i ... taka
              rozmowa jak z Toba byla mi potrzbna. Dzieki
              • agusia713 Re: Do Iwci 777 18.05.06, 15:34
                Co Ty Iwcia, głowa do góry, obyśmy takie problemy miały jak kłotnie z mężami :-
                ))) Będzie dobrze. Wiesz, tak sobie czasem myślę, że oni naprawdę są cierpliwi,
                co do ciągłego gadania o tym samym, tych samych rozterek, a mój mąż czasem
                udaje twardziela i puszcza jakiś głupi żart na ten temat, a tak w głębi widzę,
                że też trawi te problemy.smile))
                (Ja z kolei poryczałam się czytająt Twój post, że Ty się popłakałaś)
                U doktora Wandelta z tego co iwm są ogromniaste kolejki na wizytę, jest droższy
                i jak przyjdziesz na określoną wizytę, to i tak długo się czekało. No i trochę
                przy rodzeniu naciąga na kasę. Karolinka miała żółtaczkę i byłyśmy 8 dni w
                szpitalu zanim nas wypuszczono, trocę się naoglądałam (ja nie miałam umówionego
                porodu z nim, trafiłam akurat na jego dyżur). Nie wiem jaki jest dr Slupień dla
                kobiet ciężarnych, ale jakbym miała coś doradzać, to zostań u niego (może się
                kiedyś spotkamy smile)))) To już kończę i lecę po Małą do przedszkola.
                Buziaczki
                Aga

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka