trasa przejazdu samochodem do Grecji

IP: *.chello.pl 11.03.09, 22:13
Proszę o informację dotyczącą optymalnej i bezpiecznej trasy.
Muszę przekonać przyjaciół do wspólnej eskapady.
    • Gość: Andrzej Re: trasa przejazdu samochodem do Grecji IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.03.09, 22:40
      Optymalna i bezpieczna podroż jest przez Słowacje,Węgry,Serbię i Macedonię.
      Na forum znajdziesz mnóstwo wypowiedzi co do trasy i cen przejazdu. Wystarczy troche poszukać, lub wpisać do wyszukiwarki 'Samochodem do Grecji przez Serbie i Macedonie'.
      • Gość: mig36 Re: trasa przejazdu samochodem do Grecji IP: *.chello.pl 11.03.09, 23:16
        Jeśli otworzyłem już ten wątek to muszę się usprawiedliwić, że chodziło mi o
        argumenty, że trasa jest bezpieczna. Moi przyjaciele boją się przejazdu przez
        Serbię. Co Wy na to ????
        • petros_polonos Re: trasa przejazdu samochodem do Grecji 12.03.09, 06:16
          Witaj,

          A do której części Grecji chcesz dojechać?
        • m.c.r Re: trasa przejazdu samochodem do Grecji 12.03.09, 07:24
          Gość portalu: mig36 napisał(a):

          > Moi przyjaciele boją się przejazdu przez
          > Serbię. Co Wy na to ????

          To niech jadą przez Włochy.
          • pathfinder.1 Re: trasa przejazdu samochodem do Grecji 12.03.09, 08:18
            Gość portalu: mig36 napisał(a):
            .....Moi przyjaciele boją się przejazdu przez
            Serbię. Co Wy na to ????

            A dlaczego się boją ? Słyszeli jakąś ciekawą plotkę (nową) ? Jeżeli
            człowiek się czegoś obawia to musi miec jakieś powody, a ja takowych
            nie widzę. Przez Serbię jechałem 2 razy, dużo Ludzi z tego forum
            również i jakoś nie słyszałem by coś się komuś przytrafiło.
            Ale jeśli Ktoś jest nieprzekonany to tak jak napisał m.c.r. można
            jechac przez Italię i dalej promem.
            • des4 Serbia 12.03.09, 08:24
              są dwa minusy przejazdu przez Serbię - korki na granicach unijnych
              (Wegry, Grecja) i czepialska policja...

              poza tym czego tu się bać nie moge zrozumieć....
        • simon_r Re: trasa przejazdu samochodem do Grecji 12.03.09, 09:04
          Niech sobie przeczytają moja relację ze stopki...
        • bah77 Re: trasa przejazdu samochodem do Grecji... 15.03.09, 16:49
          > chodziło mi o argumenty, że trasa jest bezpieczna. Moi przyjaciele
          boją się przejazdu przez Serbię. Co Wy na to ????

          Hmmm, "nasi" już ładnych parę lat temu przestali bombardować serbski
          odcinek E75, czyli najkrótszą i nawygodniejszą drogę do GR.

          Pzdr

          bah77
          • m.c.r Re: trasa przejazdu samochodem do Grecji... 15.03.09, 20:06
            bah77 napisał:

            > [...] nawygodniejszą drogę do GR.

            Zdecydowanie się nie zgodzę :-)
            • pathfinder.1 Re: trasa przejazdu samochodem do Grecji... 15.03.09, 20:37
              m.c.r napisał:
              Zdecydowanie się nie zgodzę :-)

              Jeśli Panowie się nie pogniewacie że włączam się w rozmowę to ja również
              podzielam zdanie m.c.r. :)))
              Ancona -> ....... :)))))
              • Gość: mig36 Re: trasa przejazdu samochodem do Grecji... IP: *.chello.pl 15.03.09, 20:46
                pisz bardziej precyzyjnie bo można się zapętlić.
              • bah77 Re: trasa przejazdu samochodem do Grecji... 15.03.09, 21:20
                A myślałem, że już wspólnie uzgodniliśmy, że wielogodzinny rejs
                promem może być uznany ewentualnie za ciekawą przygodę.
                O tym nie ma co dyskutować, bo to kwestia gustu.

                Jednak, nawet wygodny hotel w Serbii jest dużo tańszy od tego rejsu,
                nawet przy wygodnym (?) spaniu na podłodze promu.
                A przy jeździe np. do Koryntu, sam czas jazdy samochodem jest
                niewiele krótszy.
                I to są fakty.

                Mogę zdecydowanie zgodzić się jednak z tym, że jadąc przez Serbię z
                zaplanowanym udawaniem "spania" w aucie na parkingu, można mieć
                potem dość dalszej jazdy, więc jest to bardzo niewygodne rozwiązanie.

                bah77
                • m.c.r Re: trasa przejazdu samochodem do Grecji... 15.03.09, 22:08
                  bah77 napisał:

                  > A myślałem, że już wspólnie uzgodniliśmy, że wielogodzinny rejs
                  > promem może być uznany ewentualnie za ciekawą przygodę.

                  Dla mnie jest zdecydowanie wygodniejszy od dodatkowych kilku(nastu?) godzin
                  jazdy i stania na granicach.

                  > O tym nie ma co dyskutować, bo to kwestia gustu.

                  Zdecydowanie się zgadzam.

                  > Jednak, nawet wygodny hotel w Serbii jest dużo tańszy od tego rejsu,
                  > nawet przy wygodnym (?) spaniu na podłodze promu.

                  Tutaj dyskusja przechodzi w stronę kosztów, a nie wygody. Luksusowa kabina na
                  promie jest co najmniej tak wygodna, jak hotel w Serbii :-)

                  > A przy jeździe np. do Koryntu, sam czas jazdy samochodem jest
                  > niewiele krótszy.
                  > I to są fakty.

                  To już zależy z którego rejonu Polski. Sam przejazd do Ancony jest zdecydowanie
                  krótszy od dojazdu przez Serbię i FYROM. Dodatkowych kilkanaście godzin na
                  promie ja traktuję jak początek bezstresowego urlopu (tzn odpoczynek, nie
                  skupianie się na jeździe). Dodatkowo dolicz kilka godzin stania na granicach
                  (minus - nie przewieziesz kilku butelek wina i metaxy, chyba, że przemycisz) i
                  czasy są bardzo podobne.
                  Jeździłem 3 razy przez Serbię, rok temu wybrałem prom z Włoch i przy tej opcji
                  pozostanę dopóty, dopóki nie będzie autostrady z Wrocławia do Thesalonik, a
                  Serbia i FYROM nie znajdą się w UE i shengen (czyt. - znikną granice).

                  > Mogę zdecydowanie zgodzić się jednak z tym, że jadąc przez Serbię z
                  > zaplanowanym udawaniem "spania" w aucie na parkingu, można mieć
                  > potem dość dalszej jazdy, więc jest to bardzo niewygodne rozwiązanie.

                  Owszem, jednak sen w hotelu zabiera kilka godzin i jakbyś nie liczył, czasowo
                  wyjdzie podobnie jak trasa przez Włochy (w każdym razie z Wrocławia).
                  • bah77 Re: trasa przejazdu samochodem do Grecji... 16.03.09, 09:04
                    > Dla mnie jest zdecydowanie wygodniejszy od dodatkowych kilku
                    (nastu?) godzin jazdy...

                    W/g mnie, kilku.

                    > i stania na granicach.

                    Nie widzę większej różnicy pomiędzy ewentualnym staniem w korku na
                    granicy od stania w ewentualnym korku na autostradzie (w sezonie).

                    > Luksusowa kabina na
                    > promie jest co najmniej tak wygodna, jak hotel w Serbii :-)

                    Widzę, że znowu sobie żartujesz - jeszcze wygodniej jest polecieć
                    samolotem i wypożyczyć auto.

                    > Tutaj dyskusja przechodzi w stronę kosztów...

                    Niestety, obawiam, że na to Forum nie zaglądają ci, których stać na
                    luksusową kabinę na promie, która w 1 stronę kosztuje tyle co 2
                    tygodnie w węgierskim czy serbskim hotelu.

                    > Owszem, jednak sen w hotelu zabiera kilka godzin i jakbyś nie
                    liczył, czasowo wyjdzie podobnie jak trasa przez Włochy (w każdym
                    razie z Wrocławia).

                    Właśnie.
                    Ale (oprócz mniejszych kosztów) np. nie muszę się stresować tym, że
                    trzeba zdążyć na jakiś prom (kupując wcześniej bilety), ani tym, że
                    biletów nie będzie.

                    bah77
                    • m.c.r Re: trasa przejazdu samochodem do Grecji... 16.03.09, 20:05
                      bah77 napisał:

                      > > Dla mnie jest zdecydowanie wygodniejszy od dodatkowych kilku
                      > (nastu?) godzin jazdy...
                      >
                      > W/g mnie, kilku.

                      + nocleg?

                      > > i stania na granicach.
                      >
                      > Nie widzę większej różnicy pomiędzy ewentualnym staniem w korku na
                      > granicy od stania w ewentualnym korku na autostradzie (w sezonie).

                      W tej kwestii się nie wypowiem, ponieważ nie utknąłem w korku do tej pory.
                      Zobaczymy jak w tym roku. Za to na granicach unijnych spędziłem ładnych kilka
                      godzin w każdą stronę.


                      > > Luksusowa kabina na
                      > > promie jest co najmniej tak wygodna, jak hotel w Serbii :-)
                      >
                      > Widzę, że znowu sobie żartujesz - jeszcze wygodniej jest polecieć
                      > samolotem i wypożyczyć auto.

                      Można i cenowo wyjdzie to podobnie (o ile nie taniej).

                      > > Tutaj dyskusja przechodzi w stronę kosztów...
                      >
                      > Niestety, obawiam, że na to Forum nie zaglądają ci, których stać na
                      > luksusową kabinę na promie, która w 1 stronę kosztuje tyle co 2
                      > tygodnie w węgierskim czy serbskim hotelu.

                      Dlatego wybierają nocleg w śpiworach, który - wbrew pozorom - wygodny jest.

                      > > Owszem, jednak sen w hotelu zabiera kilka godzin i jakbyś nie
                      > liczył, czasowo wyjdzie podobnie jak trasa przez Włochy (w każdym
                      > razie z Wrocławia).
                      >
                      > Właśnie.
                      > Ale (oprócz mniejszych kosztów) np. nie muszę się stresować tym, że
                      > trzeba zdążyć na jakiś prom (kupując wcześniej bilety), ani tym, że
                      > biletów nie będzie.

                      Ale bilety rezerwujesz wcześniej - dlaczego zatem ma ich nie być? Co do gonienia
                      za promem - logika podpowiada, żeby nie planować podróży "na styk" (chyba, że
                      ktoś jest hardkorowcem).

                      > bah77

                      Marcin
    • bell9 Re: trasa przejazdu samochodem do Grecji 12.03.09, 11:20
      Przejeżdżalismy przez Serbię w maju 2008.Nic nam się złego nie przydarzyło, kontaktu z policja nie mieliśmy( w sumie tego obawiałam się najbardziej).Jedno na co mogłabym pomarudzić to bardzo monotonna jazda która bardzo mi sie dłużyła(zwłaszcza od wjazdu z węgierskiej granicy) oraz drogi i most w remoncie.Przekraczanie granicy Serbia/Macedonia przeszło szybko i sprawnie.
      Powrót też bez przygód.
      • Gość: AnnaiGrzegorz Re: trasa przejazdu samochodem do Grecji IP: *.toya.net.pl 12.03.09, 15:39
        Mieliśmy trochę przygód...Przyczepili się na granicy o kartę
        pojazdu.Po prostu zniszczyła nam się trochę w Grecji(była w
        schowku,przyciśnięta przez różne szpargały),i niestety,musieliśmy
        wykupić nową,bagatela-140 euro.Ponieważ płaciłem na całej trasie za
        paliwo kartą,więc przy sobie mieliśmy tylko 110euro.Na granicy nie
        ma bankomatu.Musieliśmy bez dokumentów(zastaw w komendzie policji)
        jechać do miejscowości Preszewo.Zjazd z autostrady,to wjechanie do
        innego świata.Tu zachód-tam wschód.Dodam,że do" granicy"z Kosowem
        jest tam kilkanaście kilometrów.Miasteczko wygląda jak za czasów
        głębokiego PRL-u.Najnowocześniejszy budynek ,to supermarket
        wielkości naszych Biedronek.Napis i symbol na drzwiach-wstęp z
        bronią wzbroniony.Bankomat w środku.Dookoła biedni,zmęczeni
        ludzie,aczkolwiek przyjaźnie nastawieni(lubią nas za Kosowo ,w
        tamtych okolicach przewaga Muzułmanów;o tym dowiedziałem się po
        powrocie).Wracając pobłądziliśmy,i wylądowaliśmy na drodze w
        kierunku Kosowa.Pusto,totalne zadupie.Po przejechaniu ok 10km
        natrafiliśmy na jakąś wieś,i tam wskazano nam drogę(ze zdumieniem
        patrzyli na naszą rejestrację)Jakoś dojechaliśmy do
        granicy,uiściliśmy ze zgrzytaniem zębów,i w tył zwrot-ku Węgrom.Po
        drodze,już po ciemku,tankowaliśmy,i stanęliśmy na jedzenie.Wyszło
        dwóch typów,i kazali nam płacić 2 euro za umycie
        szyby."Polska,Polska"-z dezaprobatą kręcili głowami...Zapłaciliśmy,i
        już nie zatrzymując się nigdzie ,dojechaliśmy o 3.00 do naszej
        kochanej Unii.Dopiero jak przekroczyliśmy granicę,to spokojnie
        poszliśmy spać.Zresztą nie tylko my-w Serbii parkingi przy stacjach
        puste,na Węgrzech zapchane...Mimo tej niemiłej jazdy w powrotnej
        drodze,w tym roku też jedziemy przez Serbię,bo..po pierwsze dobra
        droga,po drugie blisko,po trzecie -troszkę adrenalinki nie
        zaszkodzi.A poza tym ,to piękny,górzysty kraj.I ,mimo
        wszystko,życzliwi ludzie,prócz niektórych typów...ale to
        normalne,wszędzie tak jest...również i u nas...
        • Gość: leon Re: trasa przejazdu samochodem do Grecji IP: 91.192.78.* 12.03.09, 16:09
          Jeżeli twoi znajomi się boją serbi to niech siedzą w domu i pilnują mieszkania.
          Gdyż jak pójdą spać mogą zostać okradzeni na tzn. śpiocha. W dzień niech nie
          wychodzą z domu gdyż żona może stracić torebkę. A wieczorem można zostać
          pobitym.Taka jest polska.Jak czytam takie pytania ,a w serbi jest bezpiecznie, a
          w rumuni jest bezpiecznie .... .Ludzie ,ile wy macie lat. Takie pytania może
          zadawać 4 -letnie dziecko.
          • Gość: zenek Re: trasa przejazdu samochodem do Grecji IP: 91.192.78.* 12.03.09, 16:43
            Podam przykład życzliwości i uprzejmości w bardzo ,bardzo cywilizowanym kraju
            jak Francja. Godz. 21 jesteśmy z żona i dziećmi w Strasbourgu, mamy tam
            zarezerwowany hotel. Pytam o adres w pierwszym napotkanym hotelu. Okazuje się że
            nasz hotel jest po drugiej stronie miasta.Więc jedziemy , nie mając planu miasta
            i gps. Po drodze chcę zapytać przechodni o adres ale nikt nie chce z nami
            rozmawiać udają że nas nie widzą.Próbuję więc zapytać stojących obok mnie na
            światłach kierowców, ale jest tak samo. Nie otwierają okna , a gdy wysiadam z
            samochodu i podchodzę z piskiem opon odjeżdzają.Przypominam nie byłem sam, ani z
            tzw. karkami. W samochodzie żona i małe dzieci.Po około dwóch godzinach
            zwiedzania miasta w poszukuwaniu hotelu, zauważyłem spacerującą z pieskiem w
            średnim wieku kobietę.Zrezygnowany wcześniejszymi zachowaniami jej rodaków
            nieśmiało podchodze i pytam o adres.I cóż, wielkie rozczarowanie, kobieta mówi
            że to daleko i sam tam nie trafię. Ba, wsiada w swój samochód i każe jechać za
            nią.Po 15 minutach byliśmy już w hotelu.
            • Gość: Andrzej Re: trasa przejazdu samochodem do Grecji IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.03.09, 18:44
              Identyczny przypadek jak u zenka. Trzy lata temu dojeżdzam z rodziną do Giorgiu nie mogłem traić na most do Ruse wpakowalem się do miasta na starą przystan promową.Pomógł napotkany Rumun i swoim samochodem wyprowadził nas z miasta prawie na most.Robiło się ciemno inni polacy co też zabładzili nie skorzystali z tej oferty. Żona najadła się dreszczyku emocji kiedy pustą drogą na skróty nas asekurował , a potem okazał sie tak równym gościem, którego inni się bali bo to Rumun.
        • Gość: vvv Re: trasa przejazdu samochodem do Grecji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.09, 20:11
          Gość portalu: AnnaiGrzegorz napisał(a):

          > Mieliśmy trochę przygód...Przyczepili się na granicy o kartę
          > pojazdu

          O jakiej karcie pojazdu piszesz?
          • Gość: max Re: trasa przejazdu samochodem do Grecji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.09, 23:34
            No właśnie o jakiej karcie za 140 euro???? Ktoś cię ładnie zgolił z
            kasy!! Człowieku w serbi wszystko za Euro załatwisz ale 140???
            Kiedyś doleciałem do szeged i się okazało że nie wziąłem paszportu
            poszedłem do zolla i mówie co i jak i za 20E Puścił mnie na serbie.
            Jak doleciałem do BG to bułgar mówi paszport a ja mu na to nie mam,
            wziął notes otworzył poszukał i mówi szerokiej drogi :DDD a ty za
            karte pojazdu zapłaciłeś 140E może ci sie pomyliło i nie zapłaciłeś
            tego na granicy tylko w Urzedzi komunikacji.
            • pathfinder.1 Re: trasa przejazdu samochodem do Grecji 13.03.09, 11:01
              Gość portalu: AnnaiGrzegorz napisał(a):
              Mieliśmy trochę przygód...Przyczepili się na granicy o kartę
              pojazdu

              Ja też nie rozumiem :D
              Chyba Ci chodziło o zieloną kartę :D:D
              Ploty czasem na tym forum są rewelacyjne :D:D:D
              • Gość: AnnaiGrzegorz Re: trasa przejazdu samochodem do Grecji IP: *.toya.net.pl 13.03.09, 15:43
                Oj,przepraszam,bzdury piszę,nie kartę pojazdu,tylko oczywiście
                zieloną kartę...140 euro ,niestety jest faktem,i przestrzegam
                wszystkich-o zieloną kartę dbajcie,jak o porcelanę...
    • Gość: mig36 Re: trasa przejazdu samochodem do Grecji IP: *.chello.pl 15.03.09, 21:50
      Proszę !! proszę !! niech to ktoś obiektywnie podsumuje - którędy Oplem do
      Grecji, a następnie na wyspy (np. na Cyklady). Będę śledził ten wątek ze
      szczególną uwagą i proszę (bez żartów). Jeśli nie da się tego jednoznacznie
      przepracować to odpuszczę i pojadę "rowerem".
      • ewamalgorzata Re: trasa przejazdu samochodem do Grecji 15.03.09, 23:48
        obiektywnie podsumowując: wszystkie, ogólnie znany trasy do Grecji
        są bezpieczne.
        Obiektywnie skoro chcesz płynąć na Cyklady najwygodniej będzie ci
        się załapać na prom w Pireusie bądź Rafinie.
        Musisz sam zdecydować, czy wolisz wariant włoski podróży, czy
        bałkański.
        Możesz rozważyć też inne wyspy np. te dostępne z północnej Grecji -
        co skróci Ci odległość potrzebną do przejechania o łądnych kilkaset
        kilometrów.

        Rozkłady i trsy promów- a także ceny - np tu: www.ferries.gr/

        No i zawsze możesz wybrać leniwą podróż via Venecja i zakotwiczyć na
        Korfu lub innej wyspie jońskiej. Korfu jest śliczne, sąsiednie
        wysepki też i skracasz czas podróży znacznie. Moim zdaniem to
        najlepsze (no i najbezpieczniejsze, skoro znajomi tak się boją
        jazdy) rozwiązanie.

        Udanych wakacji tak czy owak:)
        • petros_polonos Re: trasa przejazdu samochodem do Grecji 16.03.09, 08:16
          Ja to w zasadzie nic nie muszę pisać, bo tu już wszyscy wiedzą, że zapraszam na
          Korfu. :-)

          No, może jeszcze to, że jak wrócę z Polski (na początku kwietnia) to planuję
          serię artykułów "Korfu samochodem". A trasa włoska już jest rozpisana u mnie na
          stronie, z linkami do linii promowych.

          Pozdrowienia! Jutro wypływam do Wenecji, 19 rano jestem w Warszawie!
        • ewamalgorzata Re: trasa -uzupelnienie 16.03.09, 22:17
          I jeszcze: gdybyś sie zdecydował na Korfu (wariant wenecko-promowy) -
          omijaj z daleka hotel Gelina-Mare..tak na wszelki wypadek..
          ;-)
      • bah77 Re: trasa przejazdu samochodem do Grecji 16.03.09, 09:14
        > Proszę !! proszę !! niech to ktoś obiektywnie podsumuje - którędy
        Oplem do Grecji...

        www.viamichelin.pl/viamichelin/pol/htm/hme/Homepage_lite.htm

        > na Cyklady...

        W/g mnie: samolot do Aten, potem prom, potem wypożyczenie Opla (na
        małej wysepce może być rower).

        bah77
Pełna wersja