Dodaj do ulubionych

Ale się porobiło....:(

19.05.06, 19:03
Wiedziałam, że coś jest nie tak. Dziś cały dzień się bardzo źle czułam, jakby
mi ktoś kamienie położył na jajnikach + pieczenie. Intuicja mi
podpowiedziała, że to nie jest zdrowe odczucie, że to na pewno nie ciąża,
naprawdę się męczyłam w pracy i postanowiłam pojechać do gina. Pamiętacie, że
brałam w tym cyklu clo na jajeczkowanie (5 cykl z rzędu) i w tym cyklu z
powodu choroby pęcherzyk przestał rosnąć więc od 16 dc wzięłam normalnie
duphaston w celu wyołania @... która nie przyszła do dzisiaj (39 dc!).
I bardzo dobrze, że pojechałam, bo okazało się, że ten cholerny pęcherzyk co
przestał rosnąć nie wchłonął się i na USG dr mi pokazał jaki się dziwny
zrobił, rozmiary osiągnęły 19mm x 33mm i dr dodał, że on dopiero teraz jest w
trakcie wchłaniania! Od pn. mam brać duphaston jeszcze raz 10 dni! Czujecie
jaki dziwny motyw?!?!?! Będę w tym samym cyklu dwukrotnie wywoływać @! I
jeśli przyjdzie mogę brać clo. Wiecie ile ten mój cykl osiągnie?!?!?! Już
jest 39 dni! Masakra! Do tego zrobiono mi test laboratoryjny, żeby wykluczyć
ciążę pozamaciczną. Pierwszy raz się ucieszyłam z negatywnego testu. Jeszcze
by tego brakowało, żeby mi jajnik pękł! Ale smutek też jest ogromny. Do tego
mnie naprawdę boli. Echh... poczytajcie sobie dla przykładu choćby, że i tak
mogą się losy potoczyćsad
Obserwuj wątek
    • lolilo Re: Ale się porobiło....:( 19.05.06, 20:28
      moze nie jestemnajlepsza osoba do pocieszania (no bo ja niby bez pco- choc po
      moich wynikach hormonow taka pewna juz nie jestem i zaczynam sie troche
      niepokoic, ale to nic ), ale tymonka trzymaj sie.
      bedzie dobrze nie ten raz to tamten.
      mysle ze za 6 miesiecy- kiedy mi wreszcie wolno bedzie zaczac znowu starania
      Ciebie i innych pco-owek juz dawno tu nie bedzie.

      pozdrawiam

      lilka

      eh znow mi sie na placz zbiera, ale to tylko tak.


    • asiunia555 Re: Ale się porobiło....:( 19.05.06, 21:00
      Tymonka. tylko się nie załamuj...no stało się i już. teraz szybko bierz ten
      progesteron. niech przyjdzie @. a potem nowy cykl i już będzie wszystko dobrze.
      no kurczę jak to naprawdę w tych sprawach nic nie wiadomo. sama mi pisałaś że
      każdy cykl jest inny i to prawda.
      trzymam kciuki żebyś zaczęła nowy cykl jak najszybciej.
      a my tu na forum się zastanawiałyśmy co się z Tobą działo...buziaczki
      • tymonka30 Re: Ale się porobiło....:( 20.05.06, 09:28
        Dzięki wielkiesmile Dziś jakby mniej boli więc i nastrój lepszy. Najważniejsze, że
        wczoraj poszłam. Jak będziecie miały kiedykolwiek przeczucia, że coś jest nie
        tak to nie zwlekajcie z kontrolą. Bo widzicie jak to może być... A pielęgniarka
        mnie wczoraj jeszcze przestraszyła, że jakbym nie przyszła to mógłby nawet
        jajnik pęknąć... Od pn. duphaston przez 10 dni, potem tydzień czekam jeszcze
        raz w tym cyklu na @ także mój cykl będzie miał ok. 60 dni! No nieźle...
        • nihiru Re: Ale się porobiło....:( 20.05.06, 11:28
          Dobrze że poszłaś do tego ginasad
          Co tam 60 dni - szybko minie a pęknięcie jajnika to gorsza sprawa.

          Czy pozwolisz że się wtrącę w Twój wątek ze swoim problemem? Może będziesz
          mogła mi pomóc?

          Miałam cykl na clo i robiony monitoring. 17dc pęcherzyk miał 27mm i jeszcze nie
          pękł. Myślałam że zrobi się torbiel a tymczasem z wykresu wynika że miałam
          owulację 19dc. Owulacja została potwierdzona dodatkowym USG na którym nie ma
          nawet śladu po pęcherzyku.
          Tylko jeżeli pęcherzyk pękł, to dlaczego jajnik mnie pobolewał od 19dc do
          wystąpienia @? Dotąd nigdy go nie czułam.
          Boję się że coś niedobrego się jednak dzieje. Najgorsze że mam niespodziewany
          wyjazd tygodniowy w dalekie kraje, nie zdążyłam pójśc do gina i boję się teraz
          krwotoku. Już jeden miałam - jesienią po laparoskopiisad.

          ----------------------------------------------
          Bo pirania to jest taka fish, że jak włożysz hand to water to zostanie only
          construction!!
          • tymonka30 Re: Ale się porobiło....:( 20.05.06, 16:55
            Boleć może, bo coś tam się dzieje, nie masz się co martwić, bo nic złego na
            pewno skoro pęcherzyk pękł. Myślę tylko o jednym, zapłodnieniesmile Jedź spokojnie
            gdzie masz jechać i się nie denerwuj, bo to szkodzismile
        • asiunia555 Re: Ale się porobiło....:( 20.05.06, 11:29
          normalnie słabo...ja jak sobie ostatnio policzyłam to stwierdziłam że nie dość
          że nie jestem zdrowa...to na dodatek mam takie długie cykle że potencjalnie mam
          o około 5 owu mniej w roku niż kobieta z normalnej długości cyklem...a na
          dodatek te inne zaburzenia powodują że na 7 miesięcy miałam tylko jedną owu!!!
          co za niesprawiedliwość.
          najważniejsze że poszłaś już wiadomo co jest i przeciwdziałasz temu.
          czy to znaczy że jednak ten pęcherzyk rósł od tego 13 dc. pomimo duphastonu?
          trzymaj się i zaklinam zebyś dostała @ jak najszybciej
          • tymonka30 Re: Ale się porobiło....:( 20.05.06, 16:57
            Ostatnia wizyta przed wczorajszą była w 15 dc, następnego dnia brałam już
            duphaston, więc chyba tak. Wszystko pewnie przez ten stres, bo było go ostatnio
            bardzo dużo.
            • asiunia555 Re: Ale się porobiło....:( 20.05.06, 17:58
              sad(
              ale teraz będzie juz dobrze. zobaczysz.
              najważniejsze ze poszlaś.
              a jak Twoja córeczka?
              ps. tak na marginesie chyba zacznę jeszcze pić zioła Sroki.
              • tymonka30 Re: Ale się porobiło....:( 21.05.06, 08:04
                Córeczka?smile Bombowa! Wczoraj mieliśmy imprezkę u nas w domu i położyliśmy ją
                trochę później z nadzieją, że da dziś pospać, ale gdzie tam! pobódka jak
                codzień o 6:00!!!! Ledwo żyję i czekam aż znowu pójdzie spać. Mamuśkasmile
                • asiunia555 Re: Ale się porobiło....:( 21.05.06, 20:33
                  no pmaietam że pisałaś o niej trochę a konto leków homeopatycznych dlatego
                  zapytałam. mam nadzieję ze nie masz mi za złe. no to wesoło macie smile))
                  a jak Twoje bóle? lepiej?
                  • tymonka30 Re: Ale się porobiło....:( 22.05.06, 14:00
                    Nie no coś Tysmile Ale pamiętajmy o innych, bo niektórzy mają alergię na te co już
                    mająsmile
                    Dziś zupełnie inaczej, ból zniknął, tylko, że cały czas plamię i brudzę a mam
                    brać mimo to duphaston przez 10 dni, żeby się ta torbiel na pewno wchłonęła.
                    • asiunia555 Re: Ale się porobiło....:( 22.05.06, 14:18
                      ok. rozumiem. ja też nie mam dziecka ale nie mam "alergii" na te dziewczyny
                      które już jedno mająsmile

                      to dobrze że już Ciebie nie boli. to najwazniejsze że lepiej się czujesz.
                      czekaj dalej na @ i na pewno bedzie dobrze.
                      może się zgramy z @ bo ja dziś mam 25 d.c. a pewnie poczekam do 35, 37 dnia...
                      • tymonka30 Re: Ale się porobiło....:( 22.05.06, 19:06
                        Odrazu milej w kupiesmile
    • dagps Re: Ale się porobiło....:( 22.05.06, 08:53
      tymonka, wiem jak to jest czekac na @, buziaki.
      • tymonka30 Re: Ale się porobiło....:( 22.05.06, 14:01
        Już się pogodziłam z tym, najważniejsze, że bólu nie ma już. Za 10 dni znowu
        będę czekać na @, od 3 dc clo a potem na monitoring!!!smile
        • misia.14 Re: Ale się porobiło....:( 22.05.06, 14:36
          chciałabym wiedziec jak zaczynałyscie leczenie clo to od jakiej dawki 1x1 czy
          2x2i jakie teraz bierzecie
          • tymonka30 Re: Ale się porobiło....:( 22.05.06, 19:08
            1x1, niektóre biorą nawet po pół ale pzeważnie zaczyna się od 1, ja doszłam
            kiedyś do 2x1.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka