lilka113
09.06.06, 12:28
wiem ze to już zdarty temat, ale dopiero teraz przeczytałam posty za i
przeciw adopcji. Chciałam tylko wyrazić swoją opinię. Staram się o dzieciątko
i idzie pod górkę, natomiast kiedyś zanim zaczęły się problemy wierzyłam w
to, ze jak nie będę miała swojego to adoptuję. Wszystko się zmieniło jak
zaczęłam pracować w domu dziecka jako wychowawca. Patrząc na ogrom ciężaru
jaki targają te dzieciaki ze sobą, teraz wiem że trzeba być bardzo silnym
psychicznie by to udźwignąć razem z nimi. Smutne to ale i prawdziwe... no cóż
tyle mojego. Póki co nie ustajmy w staraniach