Luteina a temperatura...

03.07.06, 08:56
czy przyjmowanie luteiny może mieć wpływ na wysokośc temperatury?
Jestem po IUI powinnam wczoraj zrobić test ale tak bardzo boję sie
negatywnego wyniku, że ze strachu odwlekam robienie testu do czwartku.
Dzisiaj rano miałam temp. 37.1 brzuch bolał mnie w czasie ewentualnej @ a
teraz się uspokoił tylko od czasu do czasu pobolewa tak "okresowo", czy ja
jeszcze mam szanse na pozytywny wynik czy ta temp. to po luteinie? Dodam że
staramy się z M od 5 lat o maleństwo i za każdym razem jak robiłam test i
wychodziła 1 kreska tego samego dnia dostawałam @. To była 1 IUI.
Podpowiedzcie cos tchórzowi.
Marzena
    • dagps Re: Luteina a temperatura... 03.07.06, 09:02
      luteina jest naturalna wiec zmienia wykres temperatury, nie ma sensu metoda naturalna przy niej, duphaston nie zmienia temperatury.
      tchorzykusmile podpowiem po mojemu ze po pierwsze masz ciagle szanse, bo to ze temperatura zmienia sie od luteiny nie znaczy ze sama z siebie nie byla by wyzsza. po drugie czas na test, to rob, bo lepiej miec to juz za soba jesli ma sie okazac negatywny, a i lepiej wiedziec wczesniej, cieszyc sie i ewentualnie (czego nie zycze ci oczywiscie) zapobiegac jak cos nie tak. w terminie miesiaczki warto testowac, a nawet lepiej robic bete. w zeszlym tygodniu zjadlam sporo nerwow, bo test byl negatywny a prawdopodobienstwo ciazy nadal, na bete czekalam kilka dni bo wtracila sie niedziela i dopiero dzis moglam odetchnac. a gdybym od razu poslza na bete to juz od 2 tygodni bylabym spokojna.

      zycze udanej IUI i zdrowej ciazy.
      • marzenalep Re: Luteina a temperatura... 03.07.06, 09:07
        dzięki wiem, ze powinnam zrobic test, już mam go w domu, ale jakos się boję.
        Doszukuje sie w sobie objawów ale to nie ma sensu. Jeśli wystarczy mi odwagi to
        zatestuje jutro rano lub dzisiaj wieczorem bo skoro jest po terminie to i po
        południu powinien wyjść. No nic długi dzień przede mną. Pozdrawiam
        • dagps Re: Luteina a temperatura... 03.07.06, 09:10
          i ja pozdrawiam, dziele sie z toba wytrwaloscia, i poczekaj moze do rana, bo jak ci dzis wyjdzie blada kreska, to bedziesz sie dalej martwila czy rano nie wyszlaby mocniejsza. odwagi! i tak juz przesadzone. oby na twoja korzyscsmile
          • marzenalep Re: Luteina a temperatura... 03.07.06, 09:12
            ok poczekam do rana czyli jak znam siebie gdzieś do 4 rano, ze zdenerwowania
            już teraz boli mnie brzuch, chyba musze zająć się czymś innym.
            Pozdrawiam
            • dagps Re: Luteina a temperatura... 03.07.06, 09:29
              ja ostatnio juz o 3 testowalamwink a dzien przed robilam na drytach zeby nie myslec. a jak posprzatalam, hoho!wink
              • marzenalep Re: Luteina a temperatura... 03.07.06, 10:01
                Ja dzisiaj na szczęście po pracy mam wyjście na świeże pączki będzie wesoło to
                trochę zapomnę. Strasznie jest nam ciężko z tym czekaniem człowiek musi sie
                nakombinować żeby nie myśleć, nie wsłuchiwać się , oj życie życie...
                • tymonka30 Re: Luteina a temperatura... 03.07.06, 15:11
                  Zrób ten test i napisz - czekamy z niecierpliwością. smile
                  • marzenalep Re: Luteina a temperatura... 04.07.06, 09:18
                    zrobiłam dzisiaj z samego rana i oczywiście jedna krecha.
                    nie wiem czy te IUI mają sens czy nie lepiej od razu szykowac się do in vitro,
                    podłamałam się prawdę mówiąc, gin co prawda powiedział, zeby sprawdzić jeszcze
                    raz 6.07 i dopiero wtedy odstawić luteinę, więc tak zrobię chociaż to już chyba
                    nie ma sensu.
                    Pozdrawiam
                    • dagps Re: Luteina a temperatura... 04.07.06, 20:26
                      przykro misad
                      6 iui warto robic, koszt mniejszy, zdrowotny tez, szansa caly czas jest. etapow zachodzenia w ciaze jest kilka, na kazdym cos moze nie pojsc.
                      • tymonka30 Re: Luteina a temperatura... 05.07.06, 11:55
                        Też mi się wydaję jak mówi Dagps. Przynajmniej pozostanie Ci jeszcze in vitro a
                        tak!... tylko cud.
Pełna wersja