Dodaj do ulubionych

inseminacja

18.07.06, 08:47
Pisalam o wynikach plemnikow, ale jednak rozpoczne nowy watek, bo
przeczytalam tyle postow i nie wiem do konca, jak to jest. jezeli jest
naturalna owulacja (na ogol), to czy trzeba stymulowac? w sumie po co,
przeciez moga sie pojawic dodatkowe pecherzyki, pozniej torbiele itd... i czy
mimo wszystko podawac M witaminy na poprawe nasienia? dziekuje za pomoc
Obserwuj wątek
    • magasi9 Re: inseminacja 18.07.06, 09:07
      mnie tez to dziwilo, bo skoro mam normalna owulacje? ale lekarz mi powiedzial
      ze wtedy to mam szanse o wiele mniejsze

      stymuluje sie puregonem, w sumie znosze go bezproblemowo, tylko po pierwszej
      inseminacji w lutym nie moge podejsc do kolejnej stymulacji juz od kilku
      dobrych miesiecy (teraz przed kolejnym cyklem z inseminacja mam zalecony
      primolut N)

      co do pecherzykow po stymulacji to mialam w sumie jeden dobry i 2 takie sobie
      (jest ryzyko wytworzenie ich zbyt duzo, ale najwidoczniej nie u mnie, takze to
      pewnie zalezy od organizmu)

      na nasienie karmie meza tylko warzywami i zywnoscia jak najmniej przetworzona,
      zadnych tabletek, sama biore kwas foliowy
      pozdrawiam
      • kasia7122 Re: inseminacja 18.07.06, 09:22
        mam pytanko ,jakie witaminy podajesz swojemu m? zapisano mu jakies
        lekarstwa,czy same witaminy?
        • gabi171 Re: inseminacja 18.07.06, 10:11
          moj lekarz nie wspomnial na razie o zadnych witaminach ani lekach. tylko o
          rozpoczeciu w 2 dniu cyklu, czyli stymulacja, jak mysle. no trzeba sprobowac,
          jezeli szanse rosna.
          • majorka79 Re: inseminacja 18.07.06, 10:25
            a moje doświadczenia są takie:
            mam naturalną owulację. lekarz, który wykonywał pierwszą IUI uparł się na
            stymulację. wyhodowałam 4 pęcherzyki, ale endometrium było słąbe przez CLO. IUI
            się nie udała, a dodatkowo wyhodowałam torbiel, którą leczyłąm antykoncepcjąsad(
            obecny lekarz, który robi drugą IUI powiedział, że jeśli jest natuiralna owu,
            to nie trzeba żadnych stymulacji, gdyż szanse są identyczne, no chyba, że ktoś
            nie ma naturalnej owu. powiedział, że naturalny cykl jest najlepszy i
            najzdrowaszy. i bądź tu człowieku mądry.
            efektów jeszcze nie znam...
            • magasi9 Re: inseminacja 18.07.06, 11:03
              Mnie sie wydaje ze to zalezy od indywidulanych wynikow pacjentki
              mojego meza sperma wyszla ostanio o wiele lepiej, wiec dla mnie osobiscie jesli
              sperma jest ok to chyba lepie probowac stymulacji, bo jest wieksza szansa na
              jajeczko dobrej/lepszej jakosci

              Mi na wejscie zaporponowali puregon ( a nie np. clo), a tez przy naturalnej
              owulacji endometrum mialam liche, a po stymulacji bylo ok
              i caly proces stymulacji przez 5 dni * puregon 50 jednostek, pregnyl 5000 i
              iui "zalatwilam" w ciagu tygodnia

              ale sie wtedy nie udalo

              no ale naturalnie tez nam sie nie udaje, to dobre i te 7%,
              mysle ze jak sie nawet "pieknie" wstrzeli z iui to i tak jesli hormony itp
              dziaja zle, to sie nie uda, trzeba miec naprawde szczescie
    • mila333 Re: inseminacja 18.07.06, 11:04
      Szanse wcale nie są identyczne: w cyklu naturalnym powstaje tylko jedno
      jajeczko gotowe do zapłodnienia, a dzięki stymulacji tworzy się ich kilka,
      każde z nich to potencjalny dzidziuś. Szanse rosną więc tyle razy, ile jajeczek
      uda się uzyskać.
      • magasi9 Re: inseminacja 18.07.06, 11:13
        akurat jesli chodzi o jajeczka i ich ilosc, w mojej klinice podchodzi sie do
        tego bardzo rygorystycznie, bo moge co najwyzej "wyprodukowac" 3 jajeczka
        dobrej jakosci
        jesli bym miala wiecej niz 3 to iui mi nie przeprowadza, bo jest zagrozenie
        ciazy mnogiej
        mi lekarz tlumaczyl to jako lepsza kontrole cyklu, i lepszej jakosci jajeczko i
        pewnosc ze bedzie wtedy kiedy lekarz tego "chce"

        ale wy macie moim zdaniem inna sytuacje, jesli ja mialabym zdrowie psychiczne i
        pieniadze na chodzenie cykl w cykl i monitorowanie cyklu, to moze i mozna
        probowac na cyklu naturalnym, to jest jednak bardziej kosztowne i wiecej jest
        niewiadomych, bedzie jajeczko czy nie bedzie, i kiedy bedzie
        ile to wizyt i niepewosci
        a tak kupuje sobie leki, tworze "jajeczko" i podchodze do iui w z gory
        ustalonym cyklu
        • gabi171 Re: inseminacja 18.07.06, 16:49
          to oznacza, ze WYGODNIEJ dla lekarza i DROZEJ dla pacjenta jest podchodzic na
          cyklu stymulowanym. a ciaza mnoga? przeciez szanse na utrzymanie ciazy takiej
          sa mniejsze i sters wiekszy.
    • magasi9 Re: inseminacja 18.07.06, 18:58
      Ja inseminacje mam za darmo, sluzby zdrowia nie stac na to zeby wszystkie
      pacjentki przychodzily cykl w cykl i monitorowaly swoj cykl i probowaly, nie
      stac tez na to wiekszosc pacjentow
      mam za darmo 3-4 inseminacje (tylko) i 3 in vitro, pozniej wedlug ich obliczen
      sa bardzo male szanse na biologiczne dziecko
      mysle ze to jest jeden z argument za stymulacja
      ale moze tez zwieksza sie szansza i jakosc komorek, nie wiem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka