navojkaa
28.07.06, 10:03
Poradźcie co robić bo się bardzo zmartwiłam. Mierzę temperaturę i nie mam
skoku. Czy to świadczy o braku owulacji? Czy powinnam iść do ginekologa? I czy
mogę mu o tym powiedzieć? Mierzenie temp. to chyba nie jest metoda uznawana
przez lekarzy, pewnie będzie mnie pytać ile czasu nie mogę zajść w ciążę a ja
nie próbowałam zajść, chcę po prostu wiedzieć czy wszystko ok i w razie czego
leczyć się teraz a nie jak będzie juz za późno (mam 36 lat). Czy na moją
prośbę skieruje mnie na monitoring cyklu? Czy najpierw powinnam zrobić poziom
hormonów? I czy te bedania są bezpłatbne jeśłi będę ubezpieczona? Jestem w
ogóle zdziwiona bo mam regularne miesiączki, nigdy nie chorowałam
ginekologicznie.