kaszubek1979 15.10.06, 21:41 po raz trzeci się rozczarowałam. smutek i brak sił. nie wiem co dalej robic Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kisztylka Re: Trzecie nieudane IUI :(:( 15.10.06, 21:54 pocieszac nie pocieszac sama niewiem bo niekiedy i to juz bywa denerwujace,ale wydaje mi sie ze jeszcze nie czas na to zeby opadac z sil,na forum widuje watki w ktorych dziewczyny podchodza do iui 5 czy 6 razy i ten 6 dopiero sie udaje.ja jestem po pierwszej ,wyniku jeszcze nie znam,ale daje sobie czas i wiem ze to moze potrwac.nie lam sie i do pracy! Odpowiedz Link Zgłoś
edaliti Re: Trzecie nieudane IUI :(:( 15.10.06, 21:59 wiem ze jak ci powiem ze bedzie wszystko okej to i tak itak bedzie ci smutno wiem jak sie czujesz ale ja jestem po isci iczekam na wynik pozytywny lub negatywny ale mysle ze jak nie teras to potem zobaczysz bedziesz mamom wszystkie kiedys bedziemy mamami pozdrowiam Odpowiedz Link Zgłoś
aniaresz Re: Trzecie nieudane IUI :(:( 15.10.06, 22:20 kaszubek. Próbuj do skutku. Uważam że te 3--4 razy co lekarze radzą to za mało bo przecież każda z nas jest genetycznie poddatna na zajście w innych miesiącach. Moja mama zachodziła w 3 ciąże zawsze w okolicach wiosny. Ja do swojej pierwszej iui podejdę w lutym i będę próbowała aż się uda. Głowa do góry i działaj.Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
kaszubek1979 Re: Trzecie nieudane IUI :(:( 16.10.06, 10:13 dzięki za wasze dobre i ciepłe słowa. najgorsze jest to że mój lekarz powiedział ze 3-4 razy i wiecej nie robia bo to nie ma sensu. trzeba probowac innych metod. chodzilo mu o in vitro ale oni tak mowia bo chca kase wyciagnac od ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
tymonka30 Re: Trzecie nieudane IUI :(:( 16.10.06, 11:16 Kaszubek ja będę trzymać kciuki, żeby właśnie za tym czwartym razem się udało!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
coco17 Re: Trzecie nieudane IUI :(:( 16.10.06, 22:02 nie bede ciebie pocieszac,ale pragnę ci dać dużego kopniaka,abys miala sile walczyć dalej. kaszubek,głowa do góry ja czekam na wynik 4 iui. kiedys napewno zostaniemy mamuskami Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka39 Re: Trzecie nieudane IUI :(:( 16.10.06, 10:00 Przytulam cie mocno, nie zalamuj sie, trzeba w tym wytrwac, pierwsze dni @ sa najgorsze, przeczekaj, potem pomysl co dalej.Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
ivoral Re: Trzecie nieudane IUI :(:( 16.10.06, 10:43 Kaszubek jest mi przykro z powodu tej nieudanej iui i wspolczuje. Wiem, ze jest to strasznie trudne do przejscia. Tez placze co miesiac po kazdym testowaniu. Radze Ci jednak probowac kolejne (jesli macie nasienie wzglednie w porzadku). Robilas hsg? Czytalam, ze lekarze zalecaja do 5-6 iui. Odpowiedz Link Zgłoś
kaszubek1979 Re: Trzecie nieudane IUI :(:( 16.10.06, 10:50 hsg mialam robione i jest ok. jajowody są drożne w 95 %. lekarz powiedzial że super. lekarzom jest najprościej powiedziec in vitro, a nie mysla o tym że każde takie rozcazrowanie powoduje u ludzi załamanie. czasami to mi sie wydaje że oni sobie robia eksperymenty na nas. Odpowiedz Link Zgłoś
ivoral Re: Trzecie nieudane IUI :(:( 16.10.06, 11:12 To prawda, ze lekarze w klinikach nieplodnosci najchetniej nie badaliby i nie diagnozowali niczego i od 1-szej wizyty usiluja namowic pacjentki na jak najszybsze in vitro. Z drugiej strony, czytalam, ze jest tak wlasnie dlatego, ze jest to metoda najskuteczniejsza (daje najwieksze prawdopodobienstwo), a oni nie chca proponowac metod bardziej rozciagnietych w czasie ze wzgledu na koszt psychiczny dla pacjentow. Wiadomo, ze dlugie, nieudane proby zajscia w ciaze koncza sie czesto depresja, a czasami prowadza do rozpadow malzenstw. Bylam kilka razy u psycholog zeby porozmawiac o tym stresie zwiazanym z kazdym nieudanym wynikiem (i chyba znowu sie wybiore). Psycholog powiedziala zeby podejsc do tego na zasadzie - moze sie uda, a jak nie to nic sie nie stanie. To nie jest sprawa zycia i smierci zeby udalo sie wlasnie tym konkretnym razem. Sugerowala, ze takie podejscie - "nic na sile, cieszmy sie wszystkim innym co w zyciu nam sie udalo i co jest w naszym zyciu fajne" pozwoli nam zaplacic za ten caly proces jak najnizsza cene.- Sa przeciez jeszcze kolejne inne metody (u mnie: np. in vitro, potem moze adopcja komorki, adopcja zarodka)albo adopcja dziecko, nawet starszego. W koncu cos na pewno sie uda. Namawiala, zeby nie koncentrowac sie wylacznie na tym, zeby udalo sie zajsc w ciaze, ale starac sie zyc normalnym zyciem, realizowac kolejne zyciowe "projekty" , znalesc sobie jeszcze 1 albo 2 inne zyciowe "projekty" i skoncentrowac sie na nich rownie mocno jak na zachodzeniu w ciaze. Odpowiedz Link Zgłoś
kaszubek1979 Re: Trzecie nieudane IUI :(:( 16.10.06, 11:52 powiem Ci że ja też sobie tak tłumaczę, że nic sie nie stało, że wszystko będzie dobrze, że muszę cieszyć się z tego co mam, no ale jak przychodzi ten dzień prawdy to już nic nie pomaga i wszystko co sobie nawbijałam do głowy przez caly miesiąc nie skutkuje. ale i tak swietrdzam że trzeba miec nadzieje i że napewno się uda. a jeszcze najgorsze jest w tym wszystkim to że akurat teraz w koło Ciebie dużo koleżanek zachodzi w ciąże i to jest tez dobijające a z drgueij strony mobilizuje. Odpowiedz Link Zgłoś
ivoral Re: Trzecie nieudane IUI :(:( 16.10.06, 12:04 Wiem, bo ja mam to samo. Mimo tego wszystkiego, co sobie nawbijalam do glowy dzien testowania to tragedia. U mnie jest inaczej (moze dlatego, ze wiekszosc moich sasiadek i kolezanek, to kobiety duzo i ciezko pracujace, czesto po 10-14 godzin dziennie, czesto od kilkunastu lat)- rzadko ktos ze znajomych zachodzi w ciaze. Na naszej ulicy sasiedzi maja adoptowane dziecko (po 6 latach bezskutecznego leczenia w Novum), a nastepni za nimi tez. Mam w pracy 3 kolezanki (dotychczas myslalam, ze 2, ale powiedziala mi w zeszlym tygodniu 3-cia) po wielu latach leczenia i wielu nieudanych in vitro w klinikach (ta 3-cia po 5 punkcjach i przed 14 transferem). Wsrod kolezanek z poprzedniej i jeszcze poprzedniej pracy podobnie. Ja to sie bardzo ciesze jak ktos ze znajomych zachodzi w ciaze, bo to mi daje nadzieje, jednak komus sie udaje. Odpowiedz Link Zgłoś
alix1 Re: Trzecie nieudane IUI :(:( 16.10.06, 15:49 Ja przestałąm słuchać lekarzy a zaczęłam siebie. Mnie też mój były już lekarz namawiał na in vitro po 5 nieudanych inseminacjach. A okazało się, że miałam przeciwciała przeciwplemnikowe we krwi. A z tymi przeciwciałami, to jak poczytałam na zagranicznych stronach, to i in vitro nie wyjdzie. A dla iego 10 tys. na in vitro to może nic, ostatecznie to nie jego kasa... Teraz leczę przeciwciała u innej lekarki i po nowym roku podchodzę do kolejnych inseminacji i będę je robić aż do skutku. A jak lekarz zacznie coś o liczniku inseminacji wspominać, to go zmienie na innego. Ostatecznie to ja płacę za ten biznes. Odpowiedz Link Zgłoś
kaszubek1979 Re: Trzecie nieudane IUI :(:( 16.10.06, 21:30 masz rację że to my płacimy za wszystkie zabiegi a im lekarzom łatwo jest mówić ze robimy inseminacje 3-4 razy (a ten czawarty raz to juz na życzenie pacjentki) bo wiecej nie ma sensu. takie gadanie to w niczym nie pomaga a nawet dołuje bo człowiek podchodzac do powiedzmy ostatniej wg lekarzy inseminacji ma takie nastawienie że jak sie nie uda to co wtedy. a 10 tys to jest dużo pieniędzy i nie jest tak łatwo ją zdobyć a tym bardziej wydać ją może zbyt szybko. chodzi mi o to że lekarze mówią że po kilku inseminacjach juz nic nie pozostaje jak tylko in vitro. Kurcze ale moze jeszcze mozna poprobowac normalnie. Sam moj lekarz powiedzial że normalnie jeśli para nie ma żadnych problemów z zajściem w ciąże to i tak statystycznie w co piątym cyklu kobieta zachodzi w ciąże, to czemu nam daja np tylko 3 szanse???????? tak sie wyuczyli i takie sobie robia doświadczenia na nas. przykre to jest niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
diuna11 Re: Trzecie nieudane IUI :(:( 16.10.06, 22:24 Też właśnie podchodzę do swojej trzeciej ivi, prawdopobnie zabieg będzie pod koniec tygodnia tylko, że mój lekarz już przy piewrszej wizycie powiedział, że bedziemy próbować sześć razy. Sam mi mówił, że zdarzały mu się pacjentki, które zachodziły dopiero za dziesiątą ivi, ale miał i takie którym nie wyszło ani ivi ani in vitro a za jakiś czas zaszły naturalnie w ciaże. Tak więc głowa do góry bo w życiu to różne nas jeszcze niespodzianki czekają a człowiek ma to do siebie, że jak jest jakiś problem to zakłada zawsze gorszy scenariusz, a potem się wszystko jakoś lepiej układa niż to zakładał, nawet konczy się bardzo dobrze i niepotrzebnie się bylo martwić.Pozdrawiam was Odpowiedz Link Zgłoś
alix1 Re: Trzecie nieudane IUI :(:( 17.10.06, 07:57 Ano właśnie, parom normalnie starającym się nikt licznika nie ustawia i nie mówi, że jak po 3 miesiącach nie wyjdzie to zapraszamy na 3 inseminacje i in vitro. to jakiś horror. Jeśli ja mam wrogi śluz to choćbym spuchła to i tak naturalnie nie przeskoczę, dla mnie ivi to jak stosunek łóżkowy. I będę robić aż zajde, ale u innego gina. Ba, powiem wam więcej, że temu nowemu nie powiem, że miałam 5 ivi u innego ))))))) Trzymajcie się i nie dajmy się zwariować. P.S. A in vitro to niby panaceum na wszystko? Szansa 30% dla kobiety w moim wieku, a inseminacja nawet do 20%. Dziwne, że lekarze z kolei mówią, żeby in vitro aż do skutku robić. Szkoda, że nikt nie mówi, jakie to obciążające dla kobiety. Odpowiedz Link Zgłoś
heidiklum Re: Trzecie nieudane IUI :(:( 17.10.06, 08:06 Ja czekam na wynik 6-tej IUI))... Przede wszystkim wrzuc na luz. Ja myslalam, ze juz pierwsza IUI wszystko zalatwi - a tu klops. Zawsze zaliczalam wkurzenie i rozczarowanie, kiedy jednak dostawalam @. Nie wiem jeszcze co bedziemy robic dalej. Poki co radosnie(!!!!) oczekuje na wyniki. Popijam czerwone wino i wcinam orzechy. Jezeli mialam teraz zajsc w ciaze, to juz w niej jestem. Jak nie:o tym pomysle, kiedy przyjdzie na to pora. Glowa do gory! Odpowiedz Link Zgłoś
aniaresz Re: Trzecie nieudane IUI :(:( 17.10.06, 11:00 alix1. Zgadzam się z tobą w zupełności. Ja zaczynam na wiosnę ostro z iui też mam problemy ze śluzem. Masz rację że dla nas iui to tak samo jak dają lekarze 1 rok na normalne starania. To myślę że działamy do skutku. Mam zamiar właśnie zmieniać lekarzy i kliniki aż się uda. Nikt mi nie będzie narzucał że po 3-4 iui mam iść na in vitro. I kropka. A okres zimowy odpoczywam od tych lekarzy bo chwilowo mam ich dość. Staramy się prawie 3 lata. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
alix1 Re: Trzecie nieudane IUI :(:( 17.10.06, 11:56 Aniaresz, jeśli moge coś poradzić to zbadaj przeciwciała przeciwplemnikowe w krwi przed inseminacjami. Ja kiedys ich nie miałam i w zeszłym roku moja druga ivi się udała (na krótko). Teraz podeszłam do 5-ciu i nic (właśnie przez ASA). I jeszcze moja rada: nie współżyjcie bez gumki, ja być może dlatego nabawiłam się tych przeciwciał. One mogą się pojawić znienacka, ja tez kiedyś miałam tylko wrogi śluz, teraz mam równiez przeciwciała, a z tym jest większy problem. Pozdrawiam cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
ivoral Re: Trzecie nieudane IUI :(:( 17.10.06, 12:01 JEsli juz piszecie o probie pozbycia sie przeciwcial w sluzie przez wspolzycie z prezerwatywa to dodam, to co mam nadzieje wszyscy i tak wiedza. - Z tego co czytalam w takiej sytuacji nie wolno uzywac prez. z plynem plemnikobojczym, bo on moze uposledzac ruchliwosc plemnikow jeszcze potem przez 6 miesiecy od odstawienia (i pozniej mozna byc niemile zaskoczonym jakoscia nasienia przy kolejnej iui). Odpowiedz Link Zgłoś
aniaresz Re: Trzecie nieudane IUI :(:( 17.10.06, 21:27 Alix1. Ja mam przeciwciała ale tarczycoweTPO. Zbijam też tarczycę. TUtaj niby jest wszystko uregulowane jeśli chodzi o TSH. A przeciwciała plemnikowe z krwi robiłam i wyszło dobrze. Ale jeszcze przed iui powtórzę wszystkie badania. Tak jak pisałam chwilowo jestem zmęczona lekarzami i badaniami to chcę się wyluzować trochę. Jeśli chodzi o prezerwatywę to myślę że jak się podchodzi do iui to nie ma znaczenia jej używanie, ale może się myle. Odpowiedz Link Zgłoś
elfi Re: Trzecie nieudane IUI :(:( 18.10.06, 12:45 Mam pytanie, bo tu w wawie koszt wykonania iui waha sie w okolicy 6 tys. zl. Jak wy finansowo to wytrzymujecie? Bo ja jak sobie na 1 pozwole to potem przez wiele miesiecy bede to odchorowywac. Skad macie na to kase? Odpowiedz Link Zgłoś
alix1 Aniaresz 18.10.06, 15:36 Chyba mnie nei zrozumiałas. Ja po swoich doświadczeniach widzę, że przeciwciała we krwi mogą się pojawić po kontaktach ze spermą (stosunek bez prezerwatywy). Ja kiedyś nie miałam ASA, miałam tylko wrogi śluz. 1,5 roku temu. A teraz mam już przeciwciała we krwi. Skąd wiesz, że jak nie będziesz unikać kontaktu z tym co cię uczula, to uczulenie to nie zacznie się rozszerzać? Odpowiedz Link Zgłoś
ivoral Re: Trzecie nieudane IUI :(:( 18.10.06, 13:17 Faktycznie jak sie podchodzi do iui, to przeciwciala w sluzie szyjkowym nie maja znaczenia (bo w iui podaje sie plemniki do macicy, czyli juz nie musza same przechodzic przez szyjke), nie wiem jednak czy przeciwciala przeciwplemnikowe "atakuja" plemniki tylko w sluzie, czy dalej tez. Czy wiecie jak to jest? A co do "odczulania" sluzu prezerwatywa, to jesli przeciwciala w sluzie sa, to moim zdaniem warto tego sprobowac, bo szkoda przeciez tych cykli pomiedzy iui. Jesliby udalo sie "odczulic", to w przyszlosci moze udaloby sie nie tylko w iui. Co do kosztu, to Elfi chyba doszlo do nieporozumienia z in vitro. - IUI w Warszawie razem z monitoringiem bez lekow kosztuje ok. 900, a jeszcze dodatkowo z lekami/np. gonadotropinami max. 1 800 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
aniaresz Re: Trzecie nieudane IUI :(:( 18.10.06, 17:48 iui kosztuje ok 600zł. Jak jesteś stymulowana to dochodzi koszt lekarstw. Ja robiłam te przeciwciała plamnikowe we krwi i nie mam ale mój M wytwarza przeciwciała plemnikowe to jakby zwalcza swoje nasienie. A jeśli chodzi o śluz to mój jest za gęsty ale nie wrogi i partner ma też za gęste nasienie i tu jest chyba problem że biedne plemniczki nie mogą się przedostać do celu. Dlatego wiem że iui to jest jedyny ratunek. Napewno nam się uda. Odpowiedz Link Zgłoś