Dodaj do ulubionych

przeniesiony wątek grudniowych INV

12.01.07, 21:00
Przenoszę tu nasz grudniowy wątek, bo poprzedni pęka w szwach i tak na
szczęście zaczynając od fluidków ~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Kaka, mam podobne objawy do twoich. Jak jestem głodna to mnie mdli. Brzuch
spory, choc rano calkiem normalny a jak tylko cos zjem to w ciagu dnia sie
znacznie powieksza. Poza tym na USG wyszlo ze jeszcze po INV sa powiekszone
jajniki, wiec to pewnie tez ma znaczenie. Rowniez jestem senna, mam takie
odlociki w trakcie dnia.

Słoneczko, 5 jajek to spoko. Ja sie martwie, co zrobic teraz z tymi co
pozostaly w klinice i czekają, tylko nie wiem na co lub kogo? Moze moje
dzieci kiedys spotkaja na ulicy swoich sobowtórów smile))))

Życzę wszystkiego naj
Obserwuj wątek
    • kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 13.01.07, 10:25
      Szarlota ja dopiero teraz zauwazylam że zrobilaś część drugą.
      I dobrze, bo jakoś dziwnie umieszczają się wiadomości na tamtym wątku.
      Szarlota kiedy masz następne usg?? Ja mam 24 stycznia... Boję się troszkę ale z
      drugiej strony jestem spokojnasmile
      Acard odstawilam. Zostalo dziennie 2 duphastony i 8 lutein.
      Buziaki
      • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 13.01.07, 10:39
        melduje się na nowym wąteczkusmile))))))))))))))))))))))))
        • kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 13.01.07, 10:40
          smile
    • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 13.01.07, 11:11
      szarlotko-skarbiesmile z jednej strony to wiem że te 5 jajek jest wystarczające
      (jeśli się uda za pierwszym razem), a jeśli się nie uda (odpukać puk,puk) to
      boję się że może ich poprostu nie wystarczyć. no nie wiem już co mam o tym
      myśleć. chyba nic innego mi nie pozostało jak tylko być cierpliwą i poprostu
      czekać, czekać i jeszcze raz czekaćsmile i tak nie mamy na to wszystko wpływu.
      ale powiem ci szarlotko że ciebie też teraz doskonale rozumiem że zastanawiasz
      się co będzie z twoimi mrożaczkami. ja właśnie cały czas myślałam o tym jeszcze
      przed ivf, zanim jeszcze podjełam decyzje o ivf ale już ją brałam po uwagę.
      i też właśnie cały czas rozmyślałam co będzie dalej z mrożaczkami jeśli ich
      będzie więcej.
      no bo tak: kazać klinice je zniszczyć to ja bym nie miała sumienia (poprostu by
      mnie pózniej sumienie zabiło).zresztą zanim zaczełam całą procedure do ivf i
      rozmawiałam z profesorem to on nawet nie dawał mi takiej ewetualności pod uwagę
      żeby pózniej zniszczyć ewentualny nadmiar mrożonek.
      znowu mrozić je przez lata to niczemu nie służy jeśli będę wiedzieć że nie
      chcę już więcej dzieci, no i wtedy 1000zł. trzeba płacić za ich roczne
      trzymanie-to też jest niemała kasauncertain
      no a oddać je do tzw. adopcij to właśnie miałabym takie same obawy jak ty
      szarlotko. no bo jeśli by się one trafiły kobiecie np. z mojego miasta i za
      kilka lub kilkanaście lat by się okazało że w mieście jest kolejna osoba która
      jest bardzo podobna do moich dzieci to co wtedy? no a np. gdyby nasze dziecko w
      wieku dorosłym spotkało to dzicko które jako zarodek było oddane do adopcij i
      by się te dwie osoby w sobie zakochały i chciały się pobrać i mieć ze sobą
      dzieci (a przecież by miały te same geny) to co wtedy???
      wiem że może za daleko wybiegam z moimi myślami i że możecie się teraz ze mnie
      śmiać że mam bujną wyobraznie, no ale same powiedzcie, przecież coś takiego
      jest możliwe.
      jeszcze np. takia myśl mi chodzi po głowie: jak np.uda mi się za pierwszym
      razem i zostaną mi mrożaczki które bym oddała do adopcij, no i np. po jakiś 20
      latach ci rodzice którzy adoptowali mojego mrożaczka zdecydują się powiedzieć o
      tym swojemu dziecku i jeśli to dziecko np. zdecyduje się odnaleść i poznać
      swoich genetycznych rodziców (bo przecież to są nasze geny) i jakimś cudem nas
      znajdzie i stanie mi taka osoba za jakieś 20 lat w drzwiach i powie że jest
      tym ,,mrożaczkiem" to co wtedy?????????????
      wiem dziewczyny że czytając teraz to co napisałam możecie uznać że jestem jakaś
      walnięta-świruska ale cholera! właśnie takie są we mnie sprzeczne emocje, z
      jedej strony boję się że te 5 jajek może nie wystarczyć a z drugiej strony boję
      się że będzie ich zadużo i będzie mnie czekać ciężka decyzjauncertain to wszystko
      jest strasznie skomplikowane. napiszcie dziewczyny co wy o tym wszystkim
      myślicie. czy tylko ja mam takie myśli w głowie? uncertain
      • mytest Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 13.01.07, 16:26
        Słoneczko takie właśnie problemy opisują w książkach medycznych. No bo kto jest
        ojcem tak naprawdę, ten co wychowuje, ten czyjego sa geny a może lakarz bo
        zapładnia...
        ALe na razie się nad tym nie zastanawiaj teraz tylko się oszczędzaj. Swoją drogą
        spotkanie się rodzeństwa graniczyło by z cudem w naszym 49 milionowym kraju
        Ale szybko u Ciebie minęło to przygotowanie do INV.

        Kaka i Szarlota ogromne gratulacje z podwójnego szczęścia! Ale się nierówno
        porozkładało na naszym wątku smile
        Ja pozakupywałam sobie orzeszki, morele, pyłki kwiatowe, masło orzechowe.
        Przytyłam 1 kg po tej całej procedurze i świętach.
        Mam trochę doła bo mąż wyjeżdza na tydzień a byłby mi się akurat teraz przydał sad
        Mało pisze ale codziennie śledze nasz wąteczek

        • kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 13.01.07, 17:53
          Mytest my o Tobie caly czas pamietamy smile
          Podgryzaj morele i orzeszki i nie trać nadziei.
          Buziaki
        • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 13.01.07, 19:37
          mytestsmile faktycznie jakoś to szybko zleciałosmile
          a ty skarbie kiedy podchodzisz do mrożoneczek?
          • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 13.01.07, 19:39
            ja już mam pietra przed jutrzejszą punkcjąuncertain
            boję się. trzymajcie jutro za mnie kciukismile
            pozdrawiam was wszystkiebig_grin
            • szarlota1 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 13.01.07, 20:42
              Sloneczko,
              punkcja to pryszczyk, przyjemnie się zasypia, a za kilka minut budzisz sie juz
              po wszystkim i po pół godzinie wstajesz z łóżka smile Będzie dobrze.
              • sun32 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 13.01.07, 21:08
                Słoneczko trzymam kciuki za Twoją punkcję...
                kiss*
    • kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 14.01.07, 10:41
      Trzymam kciuki sloneczko... daj nam znać...
      • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 14.01.07, 19:11
        witam was dziewczynysmile
        punkcje przeżyłambig_grin faktycznie nie było tak zle. tylko po punkcij czułam się
        okropnieuncertain wymiotować mi się chciało i tylko bym spała i spałasmile no i teraz
        mnie brzuch boli tak jak bym miała okresuncertain czy was dziewczyny też tak brzuch
        bolał???
        wyciągneli mi 6 jajekbig_grin z czego się bardzo cieszę bo myślałam że ich będzie 5
        więc chyba nie jest zlesmile)) we wtorek o godz.17 mam przyjechać na transfersmile))
        tylko mam do was dziewczyny PYTANIE: CZY WY PO PUNKCIJ BRAŁYŚCIE TAKI LEK
        JAK ,,FEMOSTON"??? bo ja mam go brać rano i wieczorem no i mam teraz problem
        którą z tych tabletek brać? bo ten femoston jest podzielony na dwie części i
        jede tabletki są żółte a drugie różowe. no i jak przeczytałam ulotke to jedne
        od drugich troszke się różnią składemuncertain no i nie wiem które mam brać? sad a
        nie chce zrobić błędu. POMOCY DZIEWCZYNY!!!
        • kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 14.01.07, 19:18
          femoson to zapewne estriadol, ja mialam esrofem, więc ci nie pomogę. Są w
          kóleczku?? na pewno są odpowiednio ustawione, to lek dla kobiet w menopauzie
          chyba, zacznij tak jak jest ustawione opakowanie. Ja bym tak zrobila.

          Sloneczko mi też wyciągneli 6 jajaeczek, więc nie jest źle. Brzuch tak ciągnąl
          caly dzień bo ja mialam punkcję rano. Ale mi na szczęście nie bylo niedobrze.
          Od razu jak wyjechaliśmy z gamety poszlam na duuuuuuuży obiad.

          JAkby bo to pisz
          • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 14.01.07, 19:24
            dziękuję ci kakuś.
            cholera! co on mi za tabletki przepisał i nic nie powiedział że mają różne
            kolory i troszke inny składsad
            w tych tabletkach jest tak: różowa tabletka ma w swoim składzie 2mg.
            estradiolu, a żółta ma w składzie 2mg. estradiolu i 10mg. dydrogesteron.

            i teraz bądz tu mądry człowieku którą tu wziąść? uncertain
            • kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 14.01.07, 19:32
              zaczekaj sprawdze jaki ja mialam estrogen, ile konkretnie
              • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 14.01.07, 19:33
                kaka154 napisała:

                > zaczekaj sprawdze jaki ja mialam estrogen, ile konkretnie

                czekam kakuś kochana, czekamsmile
            • kaka154 juz wiem 14.01.07, 19:36
              Kochana ja bralam estrofem, czyli 2 mg estradiolu
              Dodatkowo bralam 4 luteiny dwa razy dziennie, i 1 duphaston 2 razy dziennie,
              a duphaston to 10 mg dydrogesteronum
              Więc analogicznie, jesli bierzesz tyle samo luteiny i duphastonu co ja to weź
              te tylko z estadiolem, a jutro zadzwonisz do kliniki, jesli bierzesz mniej
              duphastonu albo wcale jedz te estradiol+dydroge...

              mam nadzieje że tak będzie oka jutro zadzwonisz
              w żadnym wypadku nic Ci nie zaszkodzi
              • sloneczko271 Re: juz wiem 14.01.07, 19:44
                dziękuję ci kakuś-jesteś kochanasmile jak dobrze że tu akurat byłas na forumsmile
                w takim razie wezne tą różową z samym estradiolem bo dupfaston też bioresmile
                wszystkie te leki które wymieniłaś biore tak samo jak ty tylko ty brałaś ten
                estrofem a ja biore femostonsmile

                oj kręci ten profesorek, oj kręciwink
                • sloneczko271 Re: juz wiem 14.01.07, 19:45
                  jak ty się kakuś czujesz? smile
                  • sloneczko271 Re: juz wiem 14.01.07, 19:47
                    no i kedy teraz jedziesz na kolejne podglądanko swoich dzidzialków(**)? pewnie
                    teraz to już usłyszysz bicie serduszek-conie? big_grin to napewno będzie extra
                    niezapomniane przeżyciebig_grin
                    a czy na to pierwsze podglądanko dzidziusiów wchodził z tobą twój mąż? smile
                    • kaka154 Re: juz wiem 14.01.07, 19:51
                      zaczęly się mdlości, ale jem za dwóch albo 3 smile
                      Na usg mąż byl, nawet sam Kozarzewski mnie przekonywal że powinnien być, i go
                      zawolalam w końcu, i dobrze, bo widzial te dwa pęcherzyki smile
                      Nastepne badanie 24 stycznia... chyba mi się będzie dlużyć...
                      w wlaśnie popuszczam sobie gumę w spodniach dresowych bo mnie obciskają wink))
                      • sloneczko271 Re: juz wiem 14.01.07, 19:56
                        kaka154 napisała:

                        > zaczęly się mdlości, ale jem za dwóch albo 3 smile
                        > Na usg mąż byl, nawet sam Kozarzewski mnie przekonywal że powinnien być, i go
                        > zawolalam w końcu, i dobrze, bo widzial te dwa pęcherzyki smile
                        > Nastepne badanie 24 stycznia... chyba mi się będzie dlużyć...
                        > w wlaśnie popuszczam sobie gumę w spodniach dresowych bo mnie obciskają wink))

                        no to super! smile)))) dobrze że był z tobąsmile a co popuszczania gumy w spodniach
                        to nic się tym nie przejmójsmile)) jak urodzisz to napewno schudniesz w mgnieniu
                        oka przy tych dwóch małych szkrabachsmile))))))))))
                • kaka154 Re: juz wiem 14.01.07, 19:46
                  a dla pewnosci to kochana zadzwoń jutro i zapytaj dokladnie
                  Bo ja bralam ten estradiol 2 mg raz dziennie.
                  a jaki mialas poziom estradiolu przy ostatnim pomiarze??
                  • sloneczko271 Re: juz wiem 14.01.07, 19:50
                    kaka154 napisała:

                    > a dla pewnosci to kochana zadzwoń jutro i zapytaj dokladnie
                    > Bo ja bralam ten estradiol 2 mg raz dziennie.
                    > a jaki mialas poziom estradiolu przy ostatnim pomiarze??

                    cholera! a ja mam brać tenfemoston 2 razy dziennie i duphaston też 2 razy
                    dziennie, luteine 2 razy dziennie po 4 tabletki i acard 1 tabletke raz dziennie.

                    musze do niego koniecznie jutro zadzwonić.
                    • sloneczko271 Re: juz wiem 14.01.07, 19:54
                      kakuś skarbie. ja idę się trochę położyć bo mnie ten mój brzuch troche boliuncertain
                      wejde na forum jutro dopołudnia bo nie idę narazie do pracy więc znowu mam cały
                      dzień lenistwabig_grin
                      pa,pa kochaniesmile)) do poklikania jutrosmile buziaczkismile))
                    • kaka154 Re: juz wiem 14.01.07, 19:54
                      kochana nic się nie martw
                      Może doktor chce podrasować endometrium (nie wiem czy glupot nie gadam)
                      ALe mam wrażenie że do jutra to kochana nic nie zaszkodzisz jakiej byś tej
                      kombinacji nie wzięla. Spokojnie. A jutro się upewnisz!!!! to tylko troche
                      wiecej estradiolu niż ja. A mnie wypisywal wszystko mlody Radwan więc może
                      dlatego różnice.
                      • sloneczko271 Re: juz wiem 14.01.07, 19:59
                        kaka154 napisała:

                        > kochana nic się nie martw
                        > Może doktor chce podrasować endometrium (nie wiem czy glupot nie gadam)
                        > ALe mam wrażenie że do jutra to kochana nic nie zaszkodzisz jakiej byś tej
                        > kombinacji nie wzięla. Spokojnie. A jutro się upewnisz!!!! to tylko troche
                        > wiecej estradiolu niż ja. A mnie wypisywal wszystko mlody Radwan więc może
                        > dlatego różnice.

                        tak zrobie skarbiesmile
                        dziś weznę tylko tą różową z samym estradiolem a jutro z samego rana dzwonie do
                        profesorkasmile i niech się tłumaczy co on mi u powypisywałwink hi,hi,hismile))
                        • szarlota1 Re: juz wiem 14.01.07, 20:33
                          Kaka,
                          chyba mnie dogoniłaś. Idziemy teraz łep w łep, bo ja też mam kolejną wizytę 24
                          styczna smile. Na pierwszej wizycie też byłam z mężem, bo mógł osobiście zobaczyć
                          pęcherzyki na USG.

                          Zaczynam sie robić coraz bardziej wybredna na jedzenie. Nic mi nie smakuje,
                          poza kwaśnym, he smile
                          • kaka154 Re: juz wiem 15.01.07, 13:21
                            Słoneczko jak się czujesz??
                            daj znac co powiedzial prof o tych lekach
                            Buźka

                            Szarlota chciałabym żeby to usg było wcześniej, troche sie niecierpliwię smile
                            • sloneczko271 Re: juz wiem 15.01.07, 16:01
                              kakuśsmile ja czuję się dobrzesmile chociaż dzisiaj popołudniu znowu mnie chwycił
                              taki ból brzuch jak bym miała okres (ten ból był dosyć intensywny) uncertain nie wiem
                              co to jest? czy ty też miałaś takie bóle brzucha po punkcij?
                              teraz już mi przeszło ale to takie głupie uczucie bo odrazu zaczynają po głowie
                              krążyć różne czarne myśli.
                              a profesor rano powiedział żebym brała narazie te różowe tabletki (czyli te
                              które wziełam i które ty mi podpowiedziałaś żeby wziąść) a pózniej podobno będę
                              drała te żółte. nie wiem o co tutaj chodzi z tymi tabletkami ale skoro tak mam
                              brać to już nie kombinujewink mam tylko nadzieję że profesor wie co robi? smile
                              • sloneczko271 Re: juz wiem 15.01.07, 16:02
                                kakuś a ty skarbie chodzisz cały czas do pracy? czy jesteś na zwolnieniu
                                lekarskim?
                              • sloneczko271 Re: juz wiem 15.01.07, 16:05
                                i jeszcze jedno kakuś odnośnie lekówsmile
                                czy te wszystkie leki co ci profesor przepisał po punkcij to te same drałaś po
                                transferze? czy jeszcze jakieś inne ci przepisał? czy może któreś miałaś
                                odstawić?
                                najbardziej chodzi mi o te leki ,,akard" bo teraz mam je brać jedną tabletke
                                dziennie a w ulotce jest napisane żeby nie używać tago leku gdy jest
                                podejrzenie ciąży.
                                • kaka154 Re: juz wiem 15.01.07, 16:37
                                  Sloneczko nie martw się, ból brzuszka może sie pojawić, przecież byla tam
                                  interwencja. Mnie akurat brzuch bolal tylko jeden dzień, ale każda z nas jest
                                  inna.
                                  Co do leków to bralam wszystkie po transferze, pierwszy odstawilam estrofem,po
                                  pozytywnej becie, a niedawno acard. Jedz ten acard bo on chyba ma cos wspolnego
                                  z zagnieżdżaniem.

                                  Ja dzis bylam w pracy na 4 godzinki, ale ja mam pracę biurową. Stwierdzialm że
                                  pójdę bo jak siedzę w domu to caly czas rozmyslam. I przynajmniej dziś mdlości
                                  mi nie dokuczalysmile
                                  A wiesz już ile się zaplodnilo???
                                  Kochana trzymaj się cieplutko, jesteśmy z Tobą. Profesor ma szczęśliwą rekęwink
                                  • sloneczko271 Re: juz wiem 15.01.07, 17:06
                                    kakuś dzięki kochanie za słowa wsparciasmile
                                    co do moich jajek to jeszcze nie wiem ile się podzeliło i na ile komórek? uncertain
                                    szkoda bo też bym już to chciała wiedzieć. no ale zaczekam do jutra i
                                    zobaczymysmile jutro wszystko się wyjaśnismile
                                    co do pracy to u mnie ostatnio jest tam straszny kocioł i nerwowa atmosferauncertain
                                    wszyscy na wszystkich warczą i wogóle jest do dupy! uncertain w związku z czym ja
                                    stwierdziłam że mam to wszystko w dupie! niech się oni zagryzają a dla mnie
                                    najważniejsze są teraz moje dzidzialki-wszystko inne mnie nie interesujesmile
    • kaka154 Słoneczko to dziś :-))) 16.01.07, 09:51
      Trzymam kciuki smile))
      • sloneczko271 Re: Słoneczko to dziś :-))) 16.01.07, 10:03
        dziś kakuś kochana, dziśbig_grin
        strasznie się boję! nie samego transferu, bo wiem że to nic nie boli (to pewnie
        jest podobne uczucie do iui) smile ale boję się żeby sie to tylko udało, boję się
        jak ja wytrzymam z pełnym pęcherzem leżeć tam te pół godziny, boję się pózniej
        wstać z tego łóżka i normalnie funkcjonować bo boję się że te moje dzidzialki
        wypadną zemnieuncertain pewnie głupoty teraz gadam ale takie mam właśnie obawy.
        • sloneczko271 Re: Słoneczko to dziś :-))) 16.01.07, 10:04
          kakuśsmile a ile czasu ty skarbie leżałaś po transferze? chodzi mi o to ile czasu
          leżałaś w klinice?
          • kaka154 Re: Słoneczko to dziś :-))) 16.01.07, 10:25
            miałam fajne towarzystwo, dziewczyna miała przedemną transfer i lezałam jakieś
            30/40 minut. Ale tak mi sie siusiu chciało że bym dłuzej nie wytrzymała.
            Kochana nic sie nie martw. Nie wypadną, oj nie. Ja za radą tekli w końcu sama
            wracalam autem ponad 100km, i było ok.
            Ja miałam dojrzałych, zdolnych do zaplodnienia komórek miaam 6, a zapłodniły
            się 4 więc też się nie martw. Twoje jajniki na bank wyprodukowały ekstra
            komóreczki i zapłodni sie pewnie z 5 smile)) Trzymaj się
            • sloneczko271 Re: Słoneczko to dziś :-))) 16.01.07, 11:29
              kaka154 napisała:

              > miałam fajne towarzystwo, dziewczyna miała przedemną transfer i lezałam
              jakieś
              > 30/40 minut. Ale tak mi sie siusiu chciało że bym dłuzej nie wytrzymała.
              > Kochana nic sie nie martw. Nie wypadną, oj nie. Ja za radą tekli w końcu sama
              > wracalam autem ponad 100km, i było ok.
              > Ja miałam dojrzałych, zdolnych do zaplodnienia komórek miaam 6, a zapłodniły
              > się 4 więc też się nie martw. Twoje jajniki na bank wyprodukowały ekstra
              > komóreczki i zapłodni sie pewnie z 5 smile)) Trzymaj się

              dziękuję ci kakuśsmile)) ty mnie zawsze potrafisz uspokoić i pocieszyćsmile))
              życze ci milutkiego dniasmile)) buziaczkibig_grin
              wam wszystkim dziewczyny życze miłego dniasmile))
    • kaka154 Halo Sloneczko 16.01.07, 21:22
      sloneczko i jak bylo???????????
      ile zarodeczków??????????
      czekamy na ciebie i teraz trzymam jeszcze mocniej kciukismile))))))))))
    • kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 16.01.07, 21:26
      Cześć Szarlota
      Jak się czujesz??
      Ja średnio, weekand mialam ciężki, wczoraj lepiej dziś znowu gorzej. Jak mam
      mdlości źle, jak nie mam martwie się że nie mam. Piersi mnie klują , brzusio
      jest jaki byl, tzn nie maly. Mieszcze się w 1 spodnie z rozpiętym guzikiem.
      Kusi mnie żeby iść wcześniej na usg. Ale chyba nie ma co meczyć dzieciaczków.
      Też jesteś niecierpliwa?? Pozdrawiam
      • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 16.01.07, 23:04
        kakuś, ja jestem załamana:'-( i odkąd przyjechaliśmy z kliniki to cały czas
        płacze i niemogę się powstrzymać:"-(
        wyobrazcie sobie dziewczyny że z tych 6 jajek które mi wyciągneli, podzieliły
        się tylko 2. no i właśnie te 2 mi dzisiaj wsadzili do macicy.
        no i prosze, jeszcze tak niedawno się martwiłam co tu zrobić z pozostałymi
        zarodkami a tu życie się tak potoczyło że mrożaczków nie mam wcalesad a co za
        tym idzie POWTÓRKI NIE BĘDZIE! cholera! musi się udać za pierwszym razem bo się
        chyba załamieuncertain
        coprawda powiedzieli mi że te 2 zarodki które mi dzisiaj wsadzili, są silne,
        jeden jest podzielony na 4 komórki a drugi na 6 komórek. no ale i tak jestem
        przerazona! sad staram się myśleć optymistycznie ale jak narazie mi się to
        średnio udaje. profesor mi powiedział żebym się nie załamywała tylko się
        cieszyła że się chociaż 2 podzieliły, bo bywa tak że pary przyjeżdzają na
        transfer a tu się okazuje że nie ma żadnego zarodka. no nie wiem, dla mnie to
        jest marne pocieszeniesad no i oczywiście rozryczałam się już w kliniceuncertain
        od profesora dostałam zwolnienie z pracy na 10 dni, i po tych 10 dniach (czyli
        26 stycznia) mamy przyjechać na bete i jeśli wynik będzie pozytywny to da mi
        ciąg dalszy zwolnienia lekarskiego.
        no zobaczymy jak to będzie. mam nadzieję że się uda.
        pomódlcie się dziewczyny za mnie i moje dzidzialki-proszę! smile
        • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 16.01.07, 23:05
          takrze widzisz sun. ty masz chociaż mrożaczki.
          • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 16.01.07, 23:07
            sloneczko271 napisała:

            > także widzisz sun. ty masz chociaż mrożaczki.
            przepraszam za błędysmile
            • sun32 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 17.01.07, 09:43
              Słoneczko nie możesz myśleć co będzie później i się zamartwiać. Teraz masz pod
              sercem kruszynki i masz myśleć pozytywnie. Słyszysz???? Musi się udać i masz
              nie płakać już. Mama nie możesz tak witać swoich dzieci przecież smile))

              Nie wiem czy mogę u Was pisać bo ja już nie grudniowa... sad
              Ja byłam wczoraj na usg. Nie dość, że się nie udało to jeszcze mam 2 torbiele sad
              Normalnie chciało mi się wczoraj wyć u lekarza. Powstrzymywałam się z całych
              sił aby nie ryczeć sad
              Kriotransfer marzec/kwiecień. Jeśli się nie uda to koleny raz mogę spróbować
              czerwiec/lipiec jak tylko uda mi się uzbierać pieniążki sad

              Dużo zdrówka Wam życzę smile
              Kaka postaraj się troszkę odstresować. Przed Wami piękna wiosna... big_grin
              • kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 17.01.07, 10:10
                Sun myslę o Tobie cieplutko.
                I zawsze juz zostaniesz grudniowa dla mnie, bo przecież razem przechodziłyśmy
                to wszystko. teraz CIe troszke wyprzedziłam, ale patrz na to w ten sposób, że
                wiosna ja będę ci udzielała rad jak radzic sobie z mdłosciamiwink
                Mam nadzije że bedziesz się odzywać.
                A torbielki zostały jeszcze po stymulacji przed in vitro?? bo mnie też jeden
                został ok 30mm. Wchłoną się!!! Przecież po takiej dawce to chyba każdemu
                zostaja torbiele. Mnie po clo pozostawały po 3 w każdym jajniku po stymulacji
                do IUI.
                • sun32 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 17.01.07, 11:02
                  Tak, to pamiątka po tej stymulacji.
                  Dziękuję Kaka smile Będę się czasem oddzywać.
              • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 17.01.07, 14:57
                sun kochanie dziękuję ci za słowa wsparcia.
                postaram się myśleć pozytywnie chociaż narazie tak sobie mi to wychodziuncertain

                a ty sun nie mów że nie możesz juz tutaj pisać bo nie jesteś grudnióweczką! ja
                też nie jestem grudnióweczką a mimo to jestem tu z wami i nie zamierzam z tąd
                odchodzić. wy dajecie mi wsparcie i siłe. jesteście moimi fomowymi
                przyjaciółkamismile więc proszę cię sun zostań to z nami. będziemy się wspierać
                do końca aż wszystkie nie będziemy miały już swoje maleństwa w ramionach i
                wtedy nie będziemy miałay aż tyle czasu żeby tu zaglądaćsmile
        • kaka154 słoneczko przytulam 17.01.07, 10:06
          Słoneczko skarbie zycie jest nieprzewidywalne. Ale kochana nic się nie martw...
          Ta dziewczyna co ze mną leżała miała pobranych 5 a zapłodniła się tylko jedna.
          Wiem co czujesz, bo z nią dlugo rozmawiałam, zresztą z jej m też.

          Mysl pozytywnie o tym że masz w brzuszku dwa maleństwa i że one z Toba
          zostaną!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

          Pamietasz co nam pisałaś!!!!!!!!!!!!!!!!
          Teraz musisz wypoczywać i nie mysleć co bedzie jesli się nie uda (chociaż wiem
          że człowiek lubi sobie plany awaryjne układać). Myśl co będzie jeśli się uda...
          A musisz w to wierzyc, tak jak wierzyłaś z nami.
          I nie płacz bo ja napisała Sun tak nie wita sie dzieciaczków...
          Kochana sciskam Cię mocno i bądź spokojna, oglądaj duuużo komedii, czasem nic
          nie sprzątaj i myśl pozytywnie, a na pewno z nadzieją.
          Bo nadzieje nam pozwala życ i czekać.
          • agaku22 Re: słoneczko buziaki!! 17.01.07, 11:10
            Hej dziewczyny,
            ja swoje ICSI w Gamecie miałam w listopadzie (ale pod koniec) więc chyba mogę
            pisac w tym wątkusmile Pobrano mi 4 komórki, zapłodniły się dwie z nich,
            mrozaczków więc nie mam. Też po transferze zaglądałam do toalety (wiem, że to
            głupie), aby sprawdzic czy moje dzieciątka są ze mną. Przez dwa tygodnie byłam
            na L4 i bez żadnej nadziei czekałam na beta HCG. I wiecie co - udało się!!
            Efekty widac w moim suwaczku. Miałam już robione 3 razy USG (ostatnie wczoraj
            bo bolał mnie bardzo brzuch, ale wszystko jest ok). Moja dzidzia ma już bijące
            serduszko, wczoraj widziałam główkę i nóżki.
            Słoneczko, będzie dobrze, nie denerwuj się. Po ET rozmawiałam z dziewczyną,
            której pobrano 10 jajeczek. Powiedziała mi słowa, które ty też zapamiętaj:
            najważniejsze jest to jedno jajeczko, które wystarczy, aby zajśc w ciążę.
            Sun, ściskam cię mocno. Nawet się nie obejrzysz, jak dla Ciebie też będzie bic
            małe serduszko.
            Pozdrawiam was dziewczyny.
            • batutka Re: słoneczko buziaki!! 17.01.07, 11:22
              sloneczko - pamietaj: nie moze, ale MUSI sie udac za pierwszym razem. Pozytywne
              myslenie i wiara moga zdzialac cuda.
              ja wierze, ze tak bedzie. Bedziemy mamami w tym samym czasiesmile

              ja teraz staram sie "szprycowac" samymi milymi dla mnie rzeczami, np. ilubione
              komedie, dobre jedzenie, fajne ksiazki, maz mnie rozpieszczasmile i mysle, wierze
              w to ogromnie, ze jest to nie bez znaczenia dla powodzenia calego transferu.

              Sloneczko - bede myslala o Tobie, pomodle sie, zeby nam sie udalosmile
              • sloneczko271 Re: słoneczko buziaki!! 17.01.07, 15:15
                batutka napisała:

                > sloneczko - pamietaj: nie moze, ale MUSI sie udac za pierwszym razem.
                Pozytywne
                > myslenie i wiara moga zdzialac cuda.
                > ja wierze, ze tak bedzie. Bedziemy mamami w tym samym czasiesmile
                >
                > ja teraz staram sie "szprycowac" samymi milymi dla mnie rzeczami, np. ilubione
                > komedie, dobre jedzenie, fajne ksiazki, maz mnie rozpieszczasmile i mysle,
                wierze
                > w to ogromnie, ze jest to nie bez znaczenia dla powodzenia calego transferu.
                >
                > Sloneczko - bede myslala o Tobie, pomodle sie, zeby nam sie udalosmile

                dziękuję ci kochaniesmile będę się starał z całych sił myśleć pozytywnie i zaraz
                załanczam komedjesmile na poprawe nastrojusmile))
                batutko ja też się modla za nas wszystkie żebyśmy wszystkie miały już niedługo
                swoje małe urwisy w domusmile
            • kaka154 Re: słoneczko buziaki!! 17.01.07, 11:23
              hej to chyba nasze dzidzie są w tym samym wieku, ja na razie widziałam tylko
              pecherzyki ciażowe po 8 mm i 9 mm w 5 tc. A teraz czekam na 24 stycznia i
              chciałabym juz te serduszka zobaczyć. A kto ci robił usg?? Ciąże tez bedziesz
              prowadziła w Gamecie??
              Pozdrawiam
              • kaka154 do agaku 17.01.07, 11:25
                wątek powyżej
                pozdrawiam
                • batutka Re: do agaku 17.01.07, 11:30
                  dziewczyny, a ja mam pytanie - dzis moj 2dpt i jestem ostatni dzien na
                  zwolnieniu. Troche nudze siesmile. Aczkolwiek nie wiem czy isc do pracy jutro bo
                  czuje ta moja macice, np. w czasie kaszlu (robie to baaardzo ostrozniesmile)),
                  albo nawet jak zaczynam robic siku. Nie jest to bol, ale tak jakby ktos wlozyl
                  mi tam niewielki kamien, ktory ciazy deczkosmile
                  Chociaz tak sie zastanawiam czy nie sa to jajniki, ciezko wyczuc - ale po takiej
                  stymulacji to chyba mam prawo cos tam czuc?
                  • kaka154 Re: do agaku 17.01.07, 11:50
                    Batutka masz prawo mieć dolegliwości, ja miałam kilka dni.
                    Co do zwolnienia, to zrób jak uważasz, w samym Twoim wątku są rozmaite
                    propozycje. Zależy jaka masz pracę. jeśli wymaga wysiłku w postaci męczących
                    dojazdów, lub jest zwiazana z pracą fizyczną to lepiej weź jeszcze zwolnienie.
                    ALe jesli jest to praca biurowa i nie stresująca, a ty bedziesz sie w
                    pracylepiej czuc to wróć.
                    Nikt Ci dobrze nie doradzi. Decyzje musisz podjąć sama.
                    Ja wolałam zostac w domu. Dopiero od dwóch dni jestem w pracy i to na pół
                    gwizdka. A mam prace biurową.

                    Aguka żle zobaczyłam na Twoim suwaczku, wyprzedzasz mnie o 3 tygodnie smile)))
                    Ale co do prowadzenia ciaży to daj mi znac!!!!!!!

                    Słoneczko kochana odezwij się!!!!!!!!!!!
                    • batutka Re: do agaku 17.01.07, 12:21
                      nie mam meczacej pracy, jestem nauczycielka - wiec tak sobie mysle, ze moze
                      pojdesmile - jeszcze dwa dni, a potem znow sobota, niedzielasmile
                      • batutka Re: do agaku 17.01.07, 12:24
                        oki, to jeszcze wykorzystam ten wolny dzien i ide do lozeczka poogladac "Miodowe
                        lata"
                        papa
                        sciskam
                  • sloneczko271 Re: do agaku 17.01.07, 15:22
                    batutkosmile ja wczoraj od profesora wziełam zwolnienie z pracy na 10 dni i po
                    tych 10 dniach mam przyjechać do gamety na bete i jeśli wyjdzie pozytywna to
                    profesor ma mi dać ciąg dalszy zwolnienia i recepe na ciąg dalszy leków.

                    ja mam znowu takie uczucie gorąca w brzuchu.
            • sloneczko271 Re: słoneczko buziaki!! 17.01.07, 15:11
              agakusmile dziękuję ci za twojego posta. BARDZO ALE TO BARDZO MI TAKIE SŁOWA BYŁY
              TERAZ POTRZEBNE. jesteś kochana skarbie i bardzo mi miło że się do nas
              odezwałaś. mam nadzieję że będziesz tu do nas zaglądać częściejsmile jeszcze raz
              ci dziękuję! smile
          • sloneczko271 Re: słoneczko przytulam 17.01.07, 15:06
            dziękuję ci kakus za piękne słowa wsparcia-jesteś kochana! smile wy wszystkie
            dziewczyny jesteście kochane. Boże jak dobrze że tu jesteście i możemy się
            nawzajem wspierać! smile
            ja już dzisiaj czuje się troszke lepiej, staram się z całych sił myśleć
            pozytywnie i odpędzać złe myśli z głowy.
            zamieżam przez te całe 10 dni leżeć, leżeć i jeszcze raz leżeć i nic nie
            robić! smile mój misiek obstawił mnie w łóżku pilotami od tv,soczkami, narobił mi
            całą fure kanapek, nawet laptopa mam w łózku żebym tylko jak najmnij wstawałasmile
            więc jak narazie wstaje tylko na sikusmile
            • agaku22 Re: do KAKA 17.01.07, 15:29
              Na razie jadę 29 stycznia do Gamety (to będzie wtedy 11 tydzień) na konsultację
              i USG. Już na ostatniej wizycie doktor sugerował mi znalezienie jakiegoś gina w
              swoim mieście. Problem w tym, że nie mam zaufania do lekarzy w swoim mieście.
              Myślę, że poszukam gdzieś w Łodzi, mimo że musiałabym jeździc 90 km w jedną
              stronę. Myślałam też o dr. Banaszczyk, ale poczytałam różne opnie o niej na
              bocianie i sama nie wiem, natomiast dr. Pawlickiego wykluczam z góry. A jak u
              ciebie z prowadzeniem ciąży?

              Dziewczyny, ja pracuję w szkole i postanowiłam, że okres po ET spędzę w domu.
              Jedynie jeździłam na studia, ale tylko w weekendy. Czułam się bezpieczniej w
              domu, duzo odpoczywałam i leniłam się. Ale oczywiście to decyzja indywidualna.
              Teraz też jestem już na L4, bo miałam niedawno delikatne plamienie. Na
              szczęscie z dzidzią wszystko w porządku.

              Pozdrawiam was serdecznie, wszystkie obecne i przyszłe mamusie. BUZIACZKI!
            • tekla12 słoneczko 17.01.07, 15:48
              Mnie też zapłodniły się tylko 2 komórki, też w Gamecie, też płakałam. Jeden
              został i chodzi już do przedszkola. Trzymaj się cieplutko, będzie dobrze!
              • batutka Re: słoneczko 17.01.07, 17:57
                och tekla, jak to fajnie, ze znajduja sie osoby, ktorym sie udaje za pierwszym
                razem. To dla nas, poczatkujacych ogromnie wazne, dzieki temu bardziej wierzymy,
                mniej sie boimy, a przeciez to takie waznesmile

                a sloneczko - korzystaj ze wszystkich dobrodziejstw. Fajnie, ze maz Cie
                rozpieszcza, jak to czytalam to mialam przed oczami mojego meza, ktory robi to
                samosmile))
                • mytest Re: słoneczko 17.01.07, 18:15
                  Słoneczko dobrze wiem jak się czujesz ! Ja też miałam tylko 2 zarodki. Pobrali
                  mi tylko 2 komórki i w dniu transferu zadzwonili że nie ma po co przyjeżdzać bo
                  nic sie nie podzieliło, ale że mam czekać do następnego dnia, jedna komórka
                  musiała dojrzeć. Opisywałam to zresztą na naszym wątku. Oczywiście załamka.
                  następnego dnia okazało się że się podzieliły. Oczywiście na usg miałam najpierw
                  osiem pęcherzyków potem cztery przed punkcją.
                  Ale jak wiesz kicha sad
                  Ja się denerwowałam i widzisz nic z tego nie wyszło ! Więc musisz się postarać i
                  sie nie martwić. W końcu po pierwsze masz zaliczone podejscie i jak się nie uda
                  to przy 2xin vitro jest większa szansa , po drugie stystyka jest po twojej
                  stronie skoro mi sie nie udało to tobie się uda-) Widzisz na naszym wateczku na
                  8 zarodów mamy 4 dzidzie !
                  Ja chyba po następnym inv będę leżeć plackiem ...
                  Zastanawiam się nad AH

                  Pozdrawiam wszystkie grudniówki i gości na wątku
                  Sun32 a Ty jestes grudniówka tak jak ja smile) Zycze Ci 2 razy grudzień, ten drugi
                  już na rozwiązanie !!!
                  • mytest Re: słoneczko 17.01.07, 18:25
                    Sun32 a torbiele po nie pękniętych pęcherzykach to nic groźnego i niepokojącego !
                    Wchłaniają się zaraz po @. Ja miałam 2 miesiace przed INV i się ładnie wchłonął,
                    a bolał dosyc mocno, zresztą pękł i miałam torbiel krwotoczną. Swoją drogą to
                    się zastanawiam czy iść na usg zobaczyć czy wszystko popęka. Obecie czekam na
                    ovu i obie strony mnie bolą z drugiej strony mam dosyć lekarzy i już bym się
                    dzisiaj musiała zapisywać. A w d...
                    • sloneczko271 Re: słoneczko 17.01.07, 22:17
                      dziewczyny z tymi torbielami to różnie bywa-niestety. ja przed ivf miałam
                      torbiela na jednym jajniku który się niestety nie wchłonoł i lekarz który robił
                      mi usg przed ivf powiedział że to najprawdopodobniej ten torbiel zachamował
                      wzrost moich pęcherzykówuncertain ale czy tak było naprawde to nie wiem, trudno
                      wyczuć to wszystko.
                      teraz cały czas kłuje mnie prawy jajnik, właśnie ten na którym jest a cholerna
                      torbiel.
                  • sloneczko271 Re: słoneczko 17.01.07, 22:11
                    mytestsmile dziękuję ci skarie że opisalaś swoją historie. już czuje co ty
                    musiałaś czuć jak ci zadzwonili że nie maz po co przyjeżdzaćuncertain to msiało być
                    strasznesad
                    a kiedy podchodziz do kolejnego ivf? i w jakiej klinice? no i jeszcze chciałam
                    się ciebie zapytać czym ty skarbie byłaś stymulowana? bo ja już tak rozmyślałam
                    że może to też zależy od leków, bo większość dziewczyn była
                    stymulowana ,,gonalem" a ja ,,fostimonem" może to przez ten fostimon tak ało
                    tych jajek, bo wiecie co jak ja byłam przd iui i stymulowana byłam clo, to ja
                    po głupim klo miałam co miesiąc 4 lub 5 dużych jajek. no a wiadomo że clo
                    kosztuje 5zł. a nie ponad 3000zł.
                • sloneczko271 Re: słoneczko 17.01.07, 22:00
                  batutka napisała:
                  > a sloneczko - korzystaj ze wszystkich dobrodziejstw. Fajnie, ze maz Cie
                  > rozpieszcza, jak to czytalam to mialam przed oczami mojego meza, ktory robi to
                  > samosmile))

                  dobrze mamy z tymi naszymi misiakami,no nie? big_grin
                • sloneczko271 Re: słoneczko 17.01.07, 22:02
                  batutka napisała:

                  > och tekla, jak to fajnie, ze znajduja sie osoby, ktorym sie udaje za pierwszym
                  > razem. To dla nas, poczatkujacych ogromnie wazne, dzieki temu bardziej
                  wierzymy

                  zgadzam się z tobą batutko w 100% smile takie posty są naprawde bardzo, bardzo
                  podtrzymujące na duchusmile
              • sloneczko271 Re: słoneczko 17.01.07, 21:46
                to znowu jasmile)) nie wiem dlaczego ale popołudniu mi net nie działał.
              • sloneczko271 Re: słoneczko 17.01.07, 21:50
                tekla12 napisała:

                > Mnie też zapłodniły się tylko 2 komórki, też w Gamecie, też płakałam. Jeden
                > został i chodzi już do przedszkola. Trzymaj się cieplutko, będzie dobrze.

                teklasmile)) dziękuję ci skarbie że się odezwałaś. takie słowa są dla mnie bardzo
                ale to bardzo pocieszającesmile super! że ci się udało i że masz już małego
                pzedszkolaka w domkusmile)) Boże! ja też tak chcesmile
                jeszcze raz dzięki teklasmile))
      • szarlota1 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 17.01.07, 20:45
        Kaka,
        czuję sie podobnie do Ciebie. Mam częste mdłości, ale nie wymiotuję. Czasem
        przechodzą. Coraz mniej potraw mi smakuje. Dzis moglam zjesc tylko zupke
        chińską, bo nic innego mi nie szło. Co zacznę jeść, to już odstawiam, a w
        brzuchu czuję głód. Mam nadzieję że niedługo wróci mi normalny apetyt. Z ubrań
        wchodzę tylko w jedną spódnicę, elastyczną oczywiście. Zadne spodnie już się
        niedopinają. Muszę się koniecznie wybrać na zakupy (nabyłam już majteczki i
        rajstopki ciążowe). Brzuszek trochę napęczniały, ale i dużo tłuszczu na nim
        wychodowałam przez całą stymulację i zastrzyki. Jeszcze się chwilę przemęczę w
        pracy i zmykam na zwolnienie, bo nie ma sensu się tak męczyć, najgorzej jak
        chce się spać a tu nie ma się gdzie położyć. Piersi już mnie tak bardzo nie
        bolą. Zaczęłam używać 2 różne kremy na rozstępy i dostałam uczulenia akurat na
        brzuchu. Nie wiem co z tym teraz zrobić, ale może minie.

        Trzymam kciuki za nasze USG i za wszystkie starające się.
        • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 17.01.07, 22:23
          szarlotkosmile)) super! się czyta takie posty, jakjeszcze niedawno czekałyście na
          zroienie bety a tu już mdłości, zaciasne ciuchy, rajstopki ciążowe i takie tam
          różne ciekawostkismile))
          pozdrawiam nasze kochane ciężaróweczkismile i starające się równieżsmile))
          • mytest Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 18.01.07, 18:20
            Słoneczko odpowiadam na pytania
            Podchodziłam w Novum, miałam ICSI. Następna stymulacja w maju antyki w kwietniu
            czyli 4 miechy odpoczynku przed stymulacją. Już mam urlop zaplanowany smile a
            właściwie sad
            Brałam decapeptyl i potem decapeptyl 3/4 plus gonal, a na końcu gonal plus
            menopur. Też byłam zaskoczona "wynikami" stymulacji bo na menopurach miałam po 3
            jaja. Sprawdz ten lek co ty brałaś może to to samo co gonal tylko inna nazwa. Ja
            mam taką teorię że źle zareagowałam na decapeptyl bo mnie bolały jajniki na nim,
            na pierwszym usg miałam powiększone co zdziwiło bardzo doświadczonego lekarza i
            myślał że to od infekcji. Jak zaczełam brać gonal to jajniki wróciły do normy
            czyli przestały mnie boleć (a powinno byc właśnie odwrotnie) i mało
            wyprodukowały. Teraz nie dam sobie zrobić długiego protokołu tylko krótki i jak
            kiedyś będzie mi się kończyła kasa to se na clo zrobię gdzieś za 2500 zł smile
            Ale ty Słoneczko ładnie się wystymulowałaś, 6 komórek to wynik w porząsiu. Tylko
            z zapłodnieniem trochę gorzej, ale mogło być gorzej (co zawsze można powiedzieć
            a nie zawsze pociesza...)
            A miałaś ISCI czy INV ?
            Jest jeszcze takie coś jak IMSI, w dużym powiększeniu oglądają plemnik który
            wstrzykuja do komórki, widać wtedy czy jest prawidłowo zbudowany.
            • kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 19.01.07, 12:30
              Sloneczko odezij się, jak się czujesz??
              • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 19.01.07, 19:44
                kaka154 napisała:

                > Sloneczko odezij się, jak się czujesz??

                kochanie ja czuje się dobrze. tylko dzisiaj myślałam że mnie szlak trafi bo
                przez tą wichure od samego rana nie miałam w domu prądu (podobno gdzieś
                niedaleko złamał się słup od prądu). mówie wam myślałam że zbzikuje! nie mogłam
                włączyć przez cały dzień ani tv, ani laptopa, ani ciepła nie miałam bo mamy
                ogrzewanie na prąd. troche książki poczytałam (ale wiecie jakiej
                książki ,,baście andersena" ) niezle co? big_grin hi,hi,hi:smile)))) prąd mam dopiero
                od jakiś 2 godzin.
            • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 19.01.07, 19:36
              mytest skarbie, ja miałam robione icsi.
              no zobaczymy co o będzie dalej? narazie staram się myśleć pozytywnie i się nie
              dołowaćbig_grin no i czekam na 26 stycznia, ale do ,gamety" na bete to chyba pojade
              na ,,miękkich nogach" uncertain może nie tyle na samą bete co po wynik bety.
              • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 19.01.07, 19:52
                dzisiaj jest mój dopiero 3 dzień pt. jejku jeszcze tydzień. dokładnie
                tydzień! smile
                a powiedzcie dziewczyny czy wiecie w którym dniu po transferze dochodzi do
                zagnierzdzenia zarodków??? będę wdzięczna za odpowiedzsmile
                • kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 19.01.07, 20:14
                  kiedy się zagnieżdża nie wiem, zadalam kiedyś to samo pytanie, ale to różnie
                  bywa.
                  SLoneczko bedzie dobrze. Trzymam kciuki smile))))
                  • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 19.01.07, 21:10
                    kaka154 napisała:

                    > kiedy się zagnieżdża nie wiem, zadalam kiedyś to samo pytanie, ale to różnie
                    > bywa.
                    > SLoneczko bedzie dobrze. Trzymam kciuki smile))))
                    >

                    dzięki kakuśsmile tak bardzo już bym chciała wiedzić co i jak a z drugiej strony
                    boje się wyniku bety. ale to chyba normalne.
                    • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 19.01.07, 21:12
                      musze troche poszukać w necie czy coś piszą o czasie zagnieżdzeniasmile może coś
                      znajdesmile
                      • szarlota1 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 19.01.07, 21:21
                        Sloneczko,
                        o ile dobrze pamietam to zarodek zagniezdza sie od 7 do chyba 10 dnia. Jednak
                        nie rob testu wczesniej niz 12-14 dpt, bo raczej nic nie wykaże.

                        Zyczę ci dwóch tłuściutkich kreseczek smile)))
                        • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 19.01.07, 21:26
                          szarlota1 napisała:

                          > Sloneczko,
                          > o ile dobrze pamietam to zarodek zagniezdza sie od 7 do chyba 10 dnia. Jednak
                          > nie rob testu wczesniej niz 12-14 dpt, bo raczej nic nie wykaże.
                          >
                          > Zyczę ci dwóch tłuściutkich kreseczek smile)))

                          o kurcze! szarlotko. ja myślałam że troche szybciej się zarodek zagnieżdzasmile
                        • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 19.01.07, 21:30
                          szarlotko-kochaniesmile)) mam nadzieję że zobacze te II tłuste kreski na tcsmile))
                          o niczym innym teraz nie marzesmile
                          • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 20.01.07, 10:37
                            hej! śpioszkismile)) wstawać szybciutkobig_grin
                            • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 20.01.07, 10:53
                              kakuśsmile mam do ciebie skarbie kolejne pytaniesmile
                              a mianowicie chodzi mi o to, kiedy ty byłaś na kolejnej wizycie u profesora po
                              tym jak się dowiedziałaś że jesteś w ciąży???

                              bo ja jade do gamety zrobić to badanie-bete 26 stycznia, i się teraz
                              zastanawiam czy się zapisać też na wizyte do profesora?
                              no bo tak: jeśli beta wyjdzie pozytywna i się okaże że się udało (*) to
                              przecież będę potrzebowała ciąg dalszy lekarstw i ciąg dalszy zwolnienia
                              lekarskiego, więc w sumie by wypadało wejść do niego po to wszystko.
                              no a jeśli się okaże że beta będzie negatywna (odpukać puk,puk!) to w sumie
                              wiem że wtedy musze odstawić wszystkie leki i czekać na @ ale chciałabym też z
                              nim pogadać co dalej? jakie badania najlepiej zrobić gdybyśmy postanowili
                              jeszcze raz podejść do icsi np. gdzieś za pół roku? cholera już zgłupiałamuncertain
                              nie wiem co mam zrobić ale chyba się zapisze do niego.
                              więc wychodzi mi na to że tak czy siak powinnam się do niego na wizyte zapisać.
                              no nie wiem czy dobrze myśle??? jak uważacie???
                              • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 20.01.07, 11:12
                                wiecie co, troche się zaczynam martwićsad cały czas mnie brzuch boli tak jak
                                bym miała za chwile dostać @ sad coprawda raz jest to silniejszy ból raz
                                słabszy ale prawie cały czas jest.
                                no i co gorsze wczoraj i dziś przy wkładaniu luteiny do pochwy to na palcu mi
                                został malutki taki kawałeczek skrzepu krwi na palcusad cholera! czyżby to już
                                było po moich dzieciaczkach? :'-( od czego może być ten skszep krwi??? sad((((
                                POMOCY! sad a może się dzieciaki zagnieżdzają??? czy miałyście coś takigo?
                              • kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 20.01.07, 11:32
                                sloneczko ja bete zrobilam u mnie w mieście i kazali mi przyjechać w 10 dni
                                później na usg. ALe mi leki przepisal doktor rodziny w mieście u mnie.
                                Jeśli sie okaże beta pozytywna smile)) to prof cię przyjmie bez umawiania, tak mi
                                się wydaje.
                                A bólami się nie martw, wiele dziewczyn tak ma.
                                Mnie nic nie bolalo raczej czasami ciągnęlo. Ala ja nigdy nie mialam bóli
                                miesiączkowych.
                                Sloneczko skarbie nic się nie martw będzie dobrze smile)) Przecież trzymamy
                                kciuki smile
                                • julia56 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 20.01.07, 11:45
                                  Kakuś, Ty już masz tickersika!! Cudnie. smile)
                                  Sloneczko, wysylam Ci cale mnostwo pozytywnych mysli. Jak Ci sie zrobi troszke
                                  cieplej, to znaczy, ze dolecialy smile) Bedzie dobrze. Tak czuje. Musi byc dobrze.

                                  Podczytuje sobie Was, uwielbiam ten wątek. smile))
                                  HSG nie zrobilam, bo na dzien którym przypadalo musialam siedziec w pracy z
                                  powodu jakiejs wizytacji z zewnatrz (a mialam wyjsc o 14). Zalamka. Cos mi sie
                                  nie sklada to hsg. Ale probujemy na naturalsika znowu. Przeciez juz dwa razy mi
                                  sie tak udalo.... sad
                                  Trzymam kciuki, kochane.
                                  Szarlota, Kaka, donoście koniecznie o kazdym nowym objawie. smile
                                  Sun, kiedy mrozaczki? Wiesz juz?
                                  • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 20.01.07, 12:29
                                    kakuś, juliasmile dziękuję wam dziewczyny za pozytywne myśli i ciepłe słowa-
                                    jesteście kochanesmile

                                    ja jednak zadzwoniłam do gamety i się zapisałam również na wizyte do profesora.
                                    przemyślałam to i swierdziłam że tak czy siak-obojętnie jaki wyjdzie wynik bety
                                    to chce wszystko wiedzieć co robić dalej. a skoro już będziemy w łodzi to wole
                                    to załatwić za jednym zamachem niż pózniej znowu przyjezdzać tylko po to żeby
                                    pogadać z profesorem a co za tym idzie znowu bym musiała brać wolny dzień w
                                    pracy jeśli oczywiście by sie nie udało (odpukać puk,puk).
                                    więc teraz sprawa u mnie wygląda tak: 26 stycznia o godz.14 mam się zjawić na
                                    bete, wynik ma być za godzine, no i o godz.15 wchodze na konsultacje do
                                    profesora. BOŻE JAK JA SIĘ TEGO BOJĘ! uncertain
                                    • batutka Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 20.01.07, 12:41
                                      czesc dziewczynkismile
                                      ja leze leze leze i az od tego lezenia boli mnie kregoslup. Chodze do pracy, ale
                                      sie nie przemeczam, caly czas siedze. Mialam wczoraj strasznie malo dzieci wiec
                                      ani sie nie stresowalam ani nie zmeczylamsmile
                                      Ale dzis i jutro zaplanowalam calodniowe lezenie. Ale ile mozna czytac i ogladac
                                      Tv smile
                                      Ja dopiero na bete ide w nastepna sobote - 27 stycznia. I potem dr Rokicki ma do
                                      mie zadzwonic z wynikiem, bo moj lekarz na urlopiesmile
                                      Tak sie zastanawiam czy telefon od lekarza to jest w dniu robienia bety czy
                                      pozniej, a jesli pozniej to nie wiem jak wytrzymamsmile Sama testu w domu robic
                                      nie bede, za duzo nerwow by mnie to kosztowalosmile

                                      Ja sie czuje dobrze, tylko piersi tak mnie bola, ze nie moge ich dotykac, troche
                                      czuje sie tak jak przed miesiaczka, to fakt - ale to nie musi oznaczac ze sie
                                      zbliza, wiec sloneczko nie martw siesmile

                                      Starm sie duzo pic, jesc zdrowo i nie kapie sie - biore tylko cieply prysznic.
                                      No i czas dluzy mi sie niemilosiernie sad
                                      • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 20.01.07, 12:48
                                        batutko, z tym dłużącym się czasem to ja mam to samo. czasami myśle że napewno
                                        wszystko będzie dobrze a czasami to myśle że pewnie nic z tego nie będzieuncertain
                                        strasznie sprzeczne myśli krążą mi po głowie.
                                        • batutka Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 20.01.07, 12:53
                                          sloneczko271 napisała:

                                          > batutko, z tym dłużącym się czasem to ja mam to samo. czasami myśle że napewno
                                          > wszystko będzie dobrze a czasami to myśle że pewnie nic z tego nie będzieuncertain
                                          > strasznie sprzeczne myśli krążą mi po głowie.

                                          dokladnie sloneczko - ja mam tak samo - takie sprzeczne mysli, raz sie ciesze i
                                          glaszcze brzuszek i gadam do mioich zarodkow (jak wariatkasmile) a raz mi smutno o
                                          mysle, co bedzie jak sie nie udasmile

                                          ale....moze to pierwsze objawy ciazy - no wiesz...zmienne nastrojesmile))))))
                                          • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 20.01.07, 13:08
                                            batutkosmile)) oby kochanie ody to były nasze zmienne nastrojebig_grin
                                      • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 20.01.07, 12:51
                                        batutko. myślałam że będziesz robić pierwsza bete? a ty dzie po mnie?
                                        • batutka Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 20.01.07, 12:56
                                          sloneczko271 napisała:

                                          > batutko. myślałam że będziesz robić pierwsza bete? a ty dzie po mnie?

                                          no wlasnie, tez tak myslalam, ale mi moj lekarz powiedzial, ze dopiero 27
                                          stycznia - no trudno - jakos musze wytrzymacsmile
                                          jak leze w domu to czesciej mysle, co bedzie gdy...
                                          a jak jestem w pracy to sie od tego odrywam i moze dobrzesmile
                                  • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 20.01.07, 12:35
                                    juluśsmile trudno skarbie, nic się nie martwsmile hsg ci nie uciekniesmile
                                    chociaż naprawde namawiam cię żebyś za miesiąc naprawde nie odpuszczała tego
                                    badania-TO JEST BARDZO WARZNE! to naprawde nic nie boli a po tym badaniu
                                    zrobisz duży krok do przodu! smile julia trzymam za ciebie kochanie mocno kciuki
                                    ale pamiętaj ,,czas ucieka nieubłagaie" smile przypilnuj tego skarbie następnym
                                    razem, chociaż by się paliło i waliło! smile
                                  • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 20.01.07, 12:36
                                    juliasmile no i zaglądaj do nas częściejsmile)) tęsknimy za tobą, jesteś jedną z
                                    nassmile pamiętaj o tym! smile
                                    • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 20.01.07, 12:37
                                      kakuś, szarlotasmile a wy jak się dziewczyny czujecie??? mineły już mdłości czy
                                      jeszcze nie?
                                      • batutka a w dniu bety... 20.01.07, 13:06
                                        przypada mi 13 dpt - hmmm...mam nadzieje, ze nie bedzie pechowysmile wprawdzie nie
                                        wierze w takie glupoty, ale jakos tak mi sie dziwnie zrobila jak wyliczylam, ze
                                        to 13 - ty dpt.
                                        A punkcje mialam robiona 13 stycznia, wiec ta 13 - ka mnie przesladujesmile

                                        Mam nadzieje, ze bedzie szczesliwa - przeciez takie glupie przesady nie moga sie
                                        spelniacsmile
                                        • batutka Re: a w dniu bety... 20.01.07, 13:09
                                          ok - to wylaczam komputer i ide polezec, a przede wszystkim wlozyc sobie
                                          luteinkesmile
                                          caluje Was - do "zobaczenia" smile
                                          • sloneczko271 Re: a w dniu bety... 20.01.07, 13:12
                                            batutka napisała:

                                            > ok - to wylaczam komputer i ide polezec, a przede wszystkim wlozyc sobie
                                            > luteinkesmile
                                            > caluje Was - do "zobaczenia" smile

                                            do zobazeniasmile)) pa,pa,pabig_grin
                                            ja już luteinke wsadziłam i cały czas leże grzecznie w łóżeczku z laptopem na
                                            kolanachsmile))
                                        • sloneczko271 Re: a w dniu bety... 20.01.07, 13:10
                                          batutka napisała:

                                          > przypada mi 13 dpt - hmmm...mam nadzieje, ze nie bedzie pechowysmile wprawdzie
                                          ni
                                          > e
                                          > wierze w takie glupoty, ale jakos tak mi sie dziwnie zrobila jak wyliczylam,
                                          ze
                                          > to 13 - ty dpt.
                                          > A punkcje mialam robiona 13 stycznia, wiec ta 13 - ka mnie przesladujesmile
                                          >
                                          > Mam nadzieje, ze bedzie szczesliwa - przeciez takie glupie przesady nie moga
                                          si
                                          > e
                                          > spelniacsmile

                                          batutkosmile napewno będzie 13 szczęśliwasmile)) już się okazało że jest
                                          szczęśliwa. w końcu punkcja przebiegła u ciebie sprawnie i masz mrożaczkismile
                                    • szarlota1 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 20.01.07, 19:51
                                      sloneczko,
                                      bardzo dobrze zrobilas, ze sie od razu umowilas na wizyte w dniu bety, bo na
                                      pewno lekarz przepisze ci wtedy odpowiednie leki.

                                      A te objawy miesiaczkowe, do dobre objawy. U mnie byly silne bole jak przed @,
                                      ale nie bralam nospy. Te bole trwaly przez ponad 4 tygodnie.

                                      Będzie dobrze. Zobaczysz.
                                      • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 20.01.07, 21:51
                                        szarlotko-kochanie ty mojesmile)) lejesz miód na moje sercebig_grin naprawde ty też
                                        miałaś takie bóle??? o Boże! to może u mnie te bóle też świadczą o (*) albo
                                        nawet (**) smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                        dziękuję ci skarbie że tego postasmile)) tchnełaś we mnie nadziejęsmile))
                                        a możesz sobie przypomnieś od którego dnia cyklu po transferze zaczełaś mieć te
                                        bóle? bo ja te bóle mam tak gdzieś od wczoraj a dzisiaj jestem dopiero 4 dpt.
                                    • lilyan Przeniesienie wątku !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.02.07, 14:10
                                      w celach porządkowych oraz dla zagubionych uprzejmie inforuję, że zostaliśmy
                                      przeniesieni smile

                                      Zapraszam:
                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=57459871&a=57459871
    • kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 20.01.07, 15:04
      cześć dziewczyny

      Batutka ta podwójna 13 musi być szczęśliwa smile))
      Ja ie należe do przesądnych osób, choc czasami wiem różne myśli przychodzą do
      glowy.
      Wierzę w dobre znaki za to, mocno smile))

      Ja mam mdlości raz mniejsze raz większe... ale ogólnie jedzenie mi bardzo
      smakuje. Najgorzej jest jak mam gotować, albo piec. Wtedy to jest mi bardzo
      źle.
      Staram się nie przemęczać, chociaż mam kilka bardzo nerwowych dni, związanych z
      pracą, i dlatego ide od środowego usg na zwolnienie.
      Trzymajcie za moje dwa maluchy kciuki, niech rosną jak na drożdżach smile))

      A ja już trzymam za was. Buziaki
      • kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 20.01.07, 15:06
        acha Jula coś ty szukasz pretekstu żeby na to hsg się nie wybrać!!!!!
        Kobieto dzialaj, ja hsg mialam w pierwszym miesiacu leczenia!!!!!!!!!
        Trzymam za Ciebie kciuki
        • batutka Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 20.01.07, 15:58
          kakus - oczywiscie trzymamy za Ciebie i Twoje malenstwa kciuki, niech rosna
          zdrowe i ich mamusia niech tez promienieje zdrowiemsmile
          masz racje - jak nerwowy czas w pracy trzeba wziac zwolnienie - dzieci to
          priorytet, odpoczywaj i dogadzaj sobie, no...i niech Cie wszyscy rozpieszczajasmile

          Zdrowka zycze tez szarlocie1 - niech jej bobaski zdrowo sie rozwijajasmile

          Ja tak czasami wpadam na to forum, bo nie moge sie powstrzymac, ale staram sie
          za duzo nie przesiadywac przed komputerem. Wprawdzie mam laptop i moglabym go
          wziac do sypialni i polezec, a jednoczesnie "internetowac", ale ten moj laptop
          jest podlaczony do routera i obawiam sie, ze jakies "zle promieniowanie" mogloby
          zaszkodzic moim zarodeczkom. Moze przesadzam, ale wole dmuchac na zimnesmile
        • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 20.01.07, 18:55
          kaka154 napisała:

          > acha Jula coś ty szukasz pretekstu żeby na to hsg się nie wybrać!!!!!
          > Kobieto dzialaj, ja hsg mialam w pierwszym miesiacu leczenia!!!!!!!!!
          > Trzymam za Ciebie kciuki

          a ja miałam odrazu na drugi dzień leczeniasmile
          pamiętam że pierwszą wizyte u profesora miałam w czwartek a w piątek miałam już
          się stawić w ,,matce polce" na hsg. pamiętam że byłam w szoku że to wszystko
          tak szybo i profesorek wzioł mnie na to badanie z zaskoczeniabig_grin
      • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 20.01.07, 18:52
        kakuś, ty lepiej kochanie idz na zwolnienie. lepiej nie kusić losu, skoro w
        pracy masz tai zapieprz.
      • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 20.01.07, 18:53
        no i oczywiście cały czas rzymam mocno kciuki kakuś i szaroto za was i waze
        skarby(**) (**) smile))
        • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 20.01.07, 19:00
          mój brzuszek całe szczęście się troszke uspokoiłsmile już mnie tak nie boli jak
          ranosmile ale stracha miałam cały czas, zresztą cały czas mam i co troche latam
          do ubikacij i zaglądam w majtki czy czasami.......
          ale całe szczęście jak narazie wszystko jest oksmile))
          • julia56 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 20.01.07, 19:06
            Kochane, dobrze, że mnie do pionu stawiacie, bo chyba trochę w tym prawdy, że
            wymówek szukam. sad(( Gdybym się uparła, to pewnie bym z pracy wyszła. W lutym
            to już nie ma odwołania. Urlop wezmę, a pójdę. Nie mogę też z siebie przed
            doktorem idiotki robic co miesiąc. sad(
            Wasze posty bardzo mi pomagają. smile Słoneczko, dzięki za ciepłe słowa. smile
            I przestań sobie w majtki zaglądać. smile) Będzie dobrze. Zobaczysz.
            Kakuś, kiedy kolejne usg?
            • julia56 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 20.01.07, 19:08
              A, jeszcze cos Wam chciałam powiedzieć, że pocieszam się troche, że juz miałam
              dwa razy badanie Echovistem robione i wyszło, że drożne obydwa.
              Kaka, napisz mi coś więcej, HSG w pierwszym miesiącu i co dalej. Krok po
              kroczku. smile Jeśli masz siłę. smile
              • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 20.01.07, 19:30
                juluśsmile ja ci opisze swoją historie po krótcesmile

                -pierwsza wizyta u profesora: badanie nasionek mężą i moje hormony.(wszystko
                wyszło ok).
                -na drugi dzień: moje hsg. (drożne).
                -pózniej 3 miesiące starania naturalnego na clo (niestety bez efektów).
                -po tych 3 miesiącach badanie: pc-test, to jest tak zwany test po stosunku (no
                i to badanie wyszło nam tragicznie zle, wyszło na to że mam wrogi śluz).
                -następnie znowu 2 miesiące naturalnych starań na clo (niestety znowu bez
                efektu).
                -następnie miałam mieć pierwsze iui na clo (ale niestety podczas usg okazało
                się że mam 7cm. guza na jajniku) i odrazu miałam iść na laparoskopie ale
                niestety był straik lekaży więc musiałam czekać 2 miesiące (to były straszne 2
                miesiące czekania i totalnej załamki i mnóstwo czrnych myśli).
                -po 2 miesiącach doczekałam się laparoskopi-wtedy właśnie w szpitalu spotkałam
                kake która właśnie była na hsgsmile
                -jak tylko po laparoskopi zaczełam nowy cykl to zaczełam robić iui (pierwsze
                iui miałam na naturalnym cyklu bez clo).
                -4 kolejne iui były robione na clo (w sumie miała 5 iui pod rząd).
                -no i jak się 5 iui nie udało to miałam miesiąc odpoczynku (w tym czasie
                kombinowaliśmy pieniądze na icsi).
                -no i odrazu od następnego cyklu przygotowania do icsi (najpierw jeden cykl
                tablety anty, pózniej zastrzyki wyciszające, pózniej zastrzyki stymulujące,
                zastrzyk na pęknięcie pęcherzyków).
                -no i punkcja.
                -2 dni pózniej transfersmile))))))))))
                a teraz już wiesz co dalej CZEKANIE NA MÓJ KOCHANY CUD (*) LUB (**) big_grin
                MAM NADZIEJĘ ŻE TO JUŻ BĘDZIE FINAŁ-FINAŁÓ! smile)) I ŻE PÓZNIEJ TO JUŻ TYLKO 9
                MIESIĘCZNA CIĄŻA I PORÓDsmile

                ale się rozpisałam-co? ale chciałam ci to julia napisać żeby cię zmobilizować
                do działania. ja to wszystko miałam ciągiem robione. MUSISZ WALCZYĆ! smile
            • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 20.01.07, 19:11
              julia56 napisała:

              > Kochane, dobrze, że mnie do pionu stawiacie, bo chyba trochę w tym prawdy, że
              > wymówek szukam. sad(( Gdybym się uparła, to pewnie bym z pracy wyszła. W lutym
              > to już nie ma odwołania. Urlop wezmę, a pójdę. Nie mogę też z siebie przed
              > doktorem idiotki robic co miesiąc. sad(
              > Wasze posty bardzo mi pomagają. smile Słoneczko, dzięki za ciepłe słowa. smile
              > I przestań sobie w majtki zaglądać. smile) Będzie dobrze. Zobaczysz.
              > Kakuś, kiedy kolejne usg?

              hi,hi,hi,hi,hi,hi,hi,hi,hi,hi,hi,hi,hi,hi,hi,hi,hi,hi,hi,hi,hi,hi,hi,hi,hi,hi,hi
              ,hi,hi,hi,hi,hi,hi,hi,hi,hi,hi,hi,hi,hi,hi,hi,hi,hi,hi,hi,hi,hi,hi,hi,hi,hi,hi,h
              i,hi,hi,hi,hi,hi,hi,hi,big_grin ale mnie rozbawiłaśsmile))))))))))))))))))))))
              oj ty nasz łobuzie kochanysmile))))))))))))))))
              • julia56 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 20.01.07, 19:13
                Teraz się musicie dużo śmiać, więc cieszę się, że mi się udało. smile))
                Słoneczko, ale swoją drogą czas leci, co? No pomyśl, jeszcze niedawno
                pisałyśmy, że styczeń tuż, tuz, a Ty masz już tylko kilka dni do
                testowania!! smile
                Skarbie, napisz mi też, jak to u Ciebie sie potoczyło. HSG, jakie jeszcze
                badania, etc. Dzięki z góry.
                • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 20.01.07, 19:33
                  julia56 napisała:

                  > Teraz się musicie dużo śmiać, więc cieszę się, że mi się udało. smile))
                  > Słoneczko, ale swoją drogą czas leci, co? No pomyśl, jeszcze niedawno
                  > pisałyśmy, że styczeń tuż, tuz, a Ty masz już tylko kilka dni do
                  > testowania!! smile
                  > Skarbie, napisz mi też, jak to u Ciebie sie potoczyło. HSG, jakie jeszcze
                  > badania, etc. Dzięki z góry.

                  wszystko dokładnie ci juliuś opisałamsmile))
                  • julia56 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 20.01.07, 19:35
                    Wszystko dokładnie sobie Słoneczko przeczytałam.Bardzo dziękuję. smile i muszę Ci
                    powiedzieć, że Ty strasznie dzielna jesteś, bo sama przyznasz, że krótko to nie
                    trwało. sad
                    Sama chciałaś tyle IUI, czy lekarz mówił, żeby próbować jak najdłużej?
                    • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 20.01.07, 19:41
                      julia56 napisała:

                      > Wszystko dokładnie sobie Słoneczko przeczytałam.Bardzo dziękuję. smile i muszę
                      Ci
                      > powiedzieć, że Ty strasznie dzielna jesteś, bo sama przyznasz, że krótko to
                      nie
                      >
                      > trwało. sad
                      > Sama chciałaś tyle IUI, czy lekarz mówił, żeby próbować jak najdłużej?

                      juluś. wszystko to trwało 1 rok i 4 miesiące (dokładnie)
                      a co do iui to profesor zalecał robić 4 iui pod rząd, jednak ja się uparłam i
                      chciałam jeszcze raz spróbować no i zrobił mi 5 iui (i wyobraz sobie że tą 5
                      iui zrobił mi zadarmo).-byłam w szoku! smile
                  • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 20.01.07, 19:38
                    no dobra ja musze juz tablety wszystkie łyknąćsmile i luteine sobie wsadzić
                    wiecie gdziewink .....
                    • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 21.01.07, 15:42
                      witam was dziewczynysmile
                      co dzisiaj porabiacie???
                      ja dzisiaj znowu leniuchuje w łóżeczku, tv, laptopik itp smile))))))))))))))))

                      wiecie co? wczoraj się martwiłam że mnie bardzo brzuch boli a dzisiaj się
                      martwie że mnie nie bolismile)) chyba zaczynam głupieć! smile
                      • batutka Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 21.01.07, 18:16
                        nie martw sie sloneczko - ja tez glupiejesmile Na zewnatrz niby nic, totalny
                        spokoj, ale za to spac nie moge w nocy, czuje chyba ze dzien wynikow sie zbliza
                        i sie denerwujesmile
                        juto do pracy wiec przestane moze na chwile o tym myslecsmile
                        • kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 21.01.07, 20:17
                          Jula u mnie bylo tak:
                          w lutym pierwsza wizyta w klinice, ale dr stwierdzil że za wcześnie, w czerwcu
                          kolejna, mialam zrobione hormony i bad nasienia. Potem test Pct, który wyszedl
                          bardzo żle, później okazalo się że wyniki nasienia są nienajlepsze, zrobione
                          już w klinice. Więc hsg, które wyszlo Ok, i 2 inseminacje, tu pojawil się
                          problem, niepękające pęcherzyki, 3 inseminacja ze skluciem pęcherzyków w
                          uśpieniu, ryzyko takie same jak przy in vitro a calkowity koszt 3 tys, więc 1/3
                          in vitro. I razem z prof podjęliśmy decyzje o in vitro i tego samego dnia
                          zaczęlam brać tabl. antykoncepcyjne...
                          Gdyby moje pęcherzyki pękaly po pregnylu/ovitrellu to robilibyśmy więcej
                          inseminacji, a tak to już nie mialo sensu.
                          Byliśmy z m zdeterminowani, jak sobie dawaliśmy spokój też nic nie dawalo. Bo
                          jak mialo wyjść jak pęcherzyki nie pekają a nasionka leniwe. Ja wiem że jak
                          czlowiek nie dziala to niczego się nie doczeka... niestety tak bylo w naszym
                          przypadku.
                          Jula trzymam kciuki za Ciebie kochana!!!

                          Sloneczko trzymaj się. Ja wiem co to znaczy... to czekanie... ale musisz
                          wierzyć że będzie Ok.

                          Kochane ja mam usg w środe wieczorkiem...
                          • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 22.01.07, 16:40
                            kakuśsmile)) szkoda że nie masz usg w piątek to może byćmy się spotkały, ale z
                            drugiej strony to może i lepiej że masz w środe i że się nie zobaczymy bo
                            napewno po wyniku bety będę ryczeć jak krowasmile albo za szczęścia albo ....
                            ale mam nadzieję jednak że ze szczęścia(*) smile)) lub nawet (**) smile)) mam
                            nadziejęsmile
                            • batutka Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 22.01.07, 16:46
                              sloneczko - plakac to Ty bedziesz ze szczescia - ja Ci to mowiesmile przeciez nie
                              ma innej mozliwosci, juz to ustalilysmy prawdasmile))))
                              • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 22.01.07, 21:47
                                batutka napisała:

                                > sloneczko - plakac to Ty bedziesz ze szczescia - ja Ci to mowiesmile przeciez
                                nie
                                > ma innej mozliwosci, juz to ustalilysmy prawdasmile))))

                                prawda,prawda batutko kochanasmile)))))))))))))))))))))
                                już się poprawiam i nie gadam głupotbig_grin
                                oczywiście że będę płakać ze szczęściabig_grin ja w piątek a ty w sobote! big_grin
                            • kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 22.01.07, 18:12
                              sloneczko z chęcią bym się z tobą w klinice spotkala ale ja do piątku nie
                              wytrzymam smile))))
                              • julia56 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 22.01.07, 20:56
                                Słoneczko, Ty w ogóle nie myśl o innym płaczu, niż ze szczęścia, kochana.
                                Będziesz wyła z radości, aż miło. smile) )Nie ma innej opcji. smile)
                                Kakuś, już myślę o Twoim środowym USG, koniecznie napisz, jak tam maluchy. smile
                                Batutka, za Twoje testy też trzymam mocno kciuki. smile)
                                My wczoraj z M długo rozmawialismy o priorytetach w życiu. I doszliśmy do
                                wniosku, że teraz wszystko stawaimy na jedną kartę - starania o szkraba. smile
                                albo (**) jak to pisze Słoneczko. smile)
                                Wspierajcie mnie. smile
                                • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 22.01.07, 21:59
                                  juluś-kochaniesmile))
                                  NO W KOŃCU WIDZE PODJEŁAŚ MĘSKĄ DECYZJE!!! BRAWO!!!!!!!!!!!!!!!!! smile))))))))))
                                  teraz bierzcie się ostro do dzieła! na wszystkie badania prosze mi CHODZIĆ
                                  SYSTEMATYCZNIE JAK TYLKO TWÓJ GINEK CI JAKIEŚ ZLECI TO BEZ WYKRĘTÓW PROSZE JE
                                  ZROBIĆsmile ZROZUMIANO? smile))
                                  naprawde ja wiem że te wszystkie badania i wizyty w klinice są bardzo męczące i
                                  nieraz ma się ochote to wszystko RZUCIĆ W CHOLERE! ale to jest normalne, w
                                  końcu człowiek to nie maszynasmile wtedy najlepiej jest się wypłakać i na drugi
                                  dzień otrząsnąć i znowu brać się do dzieła i WALCZYĆ DALEJ! smile bo czas ucieka!
                                  smile
                                  ale ci kazanie julia napisałam co? wink hi,hi,hismile))
                                  ale naprawde pisałam to z czerego serca.
                              • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 22.01.07, 21:50
                                kaka154 napisała:

                                > sloneczko z chęcią bym się z tobą w klinice spotkala ale ja do piątku nie
                                > wytrzymam smile))))

                                wierze ci kochaniesmile)) ja na twoim miejscu też bym nie wytrzymała i jak na
                                skrzydłach jechałabym w środe do klinikismile
                                jedz kochanie i jak tylko w środe wrócisz do domku to chwal nam się tu szybko
                                swoimi dzidziusiami(**) smile)) napewno rosną śliczne i zdrowesmile no i pewnie w
                                środe to już usłyszysz ich serduszka-prawda? smile ale ci zazdroszczebig_grin
                        • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 22.01.07, 21:44
                          batutka napisała:

                          > nie martw sie sloneczko - ja tez glupiejesmile Na zewnatrz niby nic, totalny
                          > spokoj, ale za to spac nie moge w nocy, czuje chyba ze dzien wynikow sie
                          zbliza
                          > i sie denerwujesmile
                          > juto do pracy wiec przestane moze na chwile o tym myslecsmile

                          batutkosmile)) miło słyszeć że nie tylko ja schizujewink)) hi,hismile))
                          napisz mi kochanie jak się czujesz? czy asz jakieś przeczucia lub może objawy
                          ciążowe?
                          bo mnie tylko od czasu do czasu brzuch boli tak jak na @, ale tak różnie
                          jednego dnia mnie bardzo boli, drugiego wcale, dzisiaj cały dzień mnie nie
                          bolał a wieczorem znowu zaczoł. i teraz bądz mądry człowieku co to może
                          znaczyć??? uncertain mam nadzieję że to oznacza (*) ale nie wiem, bo zaczeły mi się
                          też pojawiać takie okropne, ropne pryszczesad takie jak przed @ :'-( oj nie
                          tylko nie to!!!!!!!!!!!!!!!!!! ja chce być w końcu w ciąży!!!!!!!!!!!!!!
                          • mytest Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 22.01.07, 22:00
                            Pozdrawiam was dziewczyny i trzymam kciuki za wszystkie.
                            Sun32 mam pytanko do Ciebie, pisałaś o torbieli. Ja chyba tez sie nabawiłam,
                            pierwszy raz mi nie wyszedł test owu, czułam jak mi pęcherzyki rosną a teraz
                            zamiast pęknąć to nadal mam "stare" znane kłucia. Nie chce mi się znowu iść do
                            gina, zresztą mój wyjeżdza i nie zdążyłabym. Sun czy bierzesz coś na tą torbiel
                            ? Czy jednak warto iść na usg bo to pierwszy cykl po inv może coś nie tak.
                            Ostatnio mi się rozrosła torbiel, bolała aż pękła może leppiej iść do gina i
                            wziąć antyki póki jest znośnie ....?
                            • julia56 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 22.01.07, 22:12
                              Słoneczko, kochanie, ja wiem, że Ty mi ze szczerego serca, i bardzo Ci za to
                              dziękuję. Będę do tego kazania często wracać.smile))

                              Słoneczko, Ty JUŻ jesteś w ciąży. smile))
                              • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 22.01.07, 22:29
                                julia56 napisała:

                                > Słoneczko, kochanie, ja wiem, że Ty mi ze szczerego serca, i bardzo Ci za to
                                > dziękuję. Będę do tego kazania często wracać.smile))
                                >
                                > Słoneczko, Ty JUŻ jesteś w ciąży. smile))

                                a po czym tak skarbie sądzisz? smile)) (*) (**)
                                • julia56 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 23.01.07, 08:51
                                  Po tym, Skarbie, że zabrałaś dwa dzieciaczki i one muszą z Tobą zostać. smile)))
                                  Jak się czujesz?
                                  • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 23.01.07, 14:17
                                    witam was dziewczynkismile))
                                    juluś, ja czuje sie dobrzesmile cały czas mnie brzuch bol, raz mocniej raz
                                    słabiej. no ale do tego to już sie zaczynam przyzwyczajać, mam tylko nadzieję
                                    że nie cierpie na marne i że to dobry objawsmile
    • majorka79 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 23.01.07, 10:02
      grudniowe dziewczynki!
      napiszcie proszę od kiedy po tranferze miałyście jakies oznaki, coś się działo
      z wami innego, coś was bolało?
      jestem dopiero 3dpt, ale martwię się od rana, dlaczego czuję się tak normalnie.
      tak powinno być?
      • kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 23.01.07, 12:03
        Czesc dziewczyny smile))

        Julia no takie poważne rozmowy daja najsilniejszą motywacje, my
        przeprowadzaliśmy je często zmoim m. Wspieralismy sie wzajemnie, choc wiadomo
        że to kobieta ciągle się rozbiera, ma hsg, usg i jej więcej krwi upuszczą. Ale
        trzeba walczyc kochana smile)

        Majorka, sloneczko, batutka ja się czulam całkowicie normalnie... piersi mnie
        bolałay, ale mnie przed @ bolaly zawsze, a po tym progesteronie to byłam pewna.
        Nie pobolewalo mnie raczej nic, żadnego plamienia implantacyjnego żadnych
        mdlości, dopiero tydzień po pozytywnej becie. Więc nigdy nic nie wiadomo smile))
        Trzymam za Was kciuki, dobrze oj bardzo dobrze wiem co czujecie.

        Mytest wiesz ja wcześniej po inseminacji mialam po 4 torbiele w każdym jajniku
        o wielkości od 20-30mm. Wchłoneły sie i po @ juz nie było po nich sladu. Bez
        żadnego leku, luteinty itp. Takie przerosniete pecherzyki najczęściej sie
        wchłaniają, ale jeśli cię mocno boli to lepiej sie skońtaktuj z lekarzem. Mnie
        tylko troche pobolewaly wtedy i lekarz powiedzial żeby czekać do @.

        Ściskam mocno dziewczynki
        • sun32 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 23.01.07, 12:32
          Cześć dziewczyny smile
          Mytest nie dostałam nic na torbiele. To pierwszy cykl po stymulacji i dr kazał
          czekać na drugą @. Potem jeśli dalej będą to dostanę jakieś leki na nie. Teraz
          nawet nie za bardzo wiadomo który dc jest. W 14 dc miałam piersi i objawy @.
          Ten pierwszy cykl był bez owulacji sad
          U nas w klinice niektórzy lekarze zalecają przyjście na usg dopiero po drugiej
          @. Ale to wszystko zależy jak się czujesz. Piszesz że boli sad więc lepiej
          zadzwoń do lekarza. Mnie nic nie boli. Czekam na kolejną @.

          Pozdrawiam Was wszystkie smile
          • kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 23.01.07, 13:01
            Cześć Sun
            Przesyłam buziaki
            • sun32 Re: Kaka :) 23.01.07, 13:21
              Buziaki dla Ciebie i maleństw... big_grin
              • batutka Re: Kaka :) 23.01.07, 21:31
                czesc dziewczyny smile
                jak sie dzis czujecie? u mnie generalnie bez zmian, czuje sie niezle, ale dzis
                psychicznie tak sobie - jakis dzien mam watpiacy, zbliza sie ta beta i coraz
                mniej entuzjazmu w sobie. Wynika to chyba z tego, ze do tej pory goraco
                wierzylam, ze jest ok i moje marzenia sie spelniaja, ale jak jest blizej soboty
                (kiedy bedzie wynik) coraz bardziej sie denerwuje - jednoczesnie chcialabym byc
                po wyniku, ale z drugiej strony tak bardzo boje sie porazki. Oczywiscie nadal
                wierze, mam goraca nadzieje, ze bede mama, ale nie wiem jak poradze sobie z
                odebraniem telefonu od lekarza. No bo ide na bete i potem mam czekac na telefon.
                Jak ja podniose sluchawke, jak wydusze z siebie "slucham", przeciez serce
                wyskoczy mi z piersi. Nie wiem,moze poprosze meza zeby odebralsmile

                a jak u Was z tym bylo, czekalyscie na wynik w klinice czy tez do Was dzwoniono?
                i jeszcze pytanie ile mam czekac - mam nadzieje ze wszystko wyjasni sie w
                sobote? A moze nie fundowac sobie tak poteznej dawko adrenaliny i rano w sobote
                zrobie sama dodatkowo w domu - bedzie wtedy 13 dpt. Wyszloby wtedy? Dziewczyny
                jak mi radzicie?
                • sloneczko271 Re: batutko. 23.01.07, 22:34
                  wiesz co skarbie, nie wiem ale dzisiaj to chyba jest jakiś taki dołujący dzień
                  bo widze że ty masz dzisiaj czarne myśli, majorka ma czarne myśli i ja też mam
                  to samosad
                  cały dzień jakoś tak wierzyłam że będzie ok, pózniej popołudniu się troszke
                  przespałam i obudziłam się ze strasznym dołem:'-( aż się popłakałam.
                  nie wiem może to przez tą pogode tak nas wszystkie złapało dołowanie się? uncertain
                  pewnie masz racje batutko że to pewnie też przez zbliżający się badanie bety.

                  ja też się cholernie boję się jej zroić, a jeszcze bardziej boje się oderać
                  wynikuncertain boję się że w razie niepowodzenia (odpukać puk,puk) że zacznę
                  strasznie mocno ryczeć a my po odebraniu bety musimy jeszcze wejść do prfesora
                  z nim pogadać co dalej. nie wiem jeszcze jak ja to zrobie ale jeśli nie dam
                  rady jej sama odebrać to wyśle mojego męża po nią a ja najwyżej posiedze w
                  samochodzie i na niego poczekamuncertain no nie wiem jeszcze jak to zrobie ale mam
                  nadzieję że będę dzielna i dam jakoś rade.

                  z jednej strony to ci batutko zazdroszcze że ty się dowiesz o tym przez telefon
                  a z drugiej strony to nie wiem czy bym wytrzymała tak czekać na ten telefonuncertain
                  nie wiem co jest już lepsze?
                  ale z drugiej strony to zobacz, przecież oni napewno są przyzwyczajeni do
                  różnych reakcij kobiet. przecież my nie jesteśmy robotami do djabła i mamy
                  prawo pokazywać swoje emocje! smileno nic. KONIEC JUŻ TEGO DOŁOWANIA SIĘ!!!
                  MUSIMY SIĘ WZIĄŚĆ W GARŚĆ! smile i tak nie mamy na to wogóle wpływu, co ma być to
                  będzie i mam nadzieję że będzie dobrze i że uda nam się wszystkim! słyszycie
                  dziewczyny!? musi nam się udać i już! innego wyjścia nie ma. przecież się
                  ludziom udaje za pierwszym razem! mamy tu żywe przykłady: kake i szarlotesmile
                  im się przecież udało i to podwójnie! (**)(**) i nam się też uda i koniec! musi
                  tak być-innego wyjścia nie ma! big_grin
    • kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 24.01.07, 11:34
      Czesć dziewczyny
      Sun odzywaj się do nas czasami i dawaj znać jakie kolejne plany.

      Dziewczyny ja robilam bete chyba w 15 dpt, jakoś tak, i widzialam też drugą
      kreskę na teście. Więc 13 dpt bez problemu możesz zrobić sikańca. ja na bete
      pojechalam z mężem u nas w mieście, ale pani niestety powiedziala że wyniku nie
      poda mi przez telefoon, tylko musialam za kilka godzin przyjechac znowu. Jak mi
      podawaly wynik to cala się trzęslam, ale na zewnątrz spokój. A pani z uśmiechem
      na twarzy, chyba będzie się pani cieszyla... i sie cieszylam. Wlasnym oczom nie
      wierzylam. U was też tak będzie, taką mam nadzieje. I każdej dziewczynie życzę
      upragnionych dwóch kresek na tescie.

      Szarlota a ty kiedy na usg?? jak się czujesz?? ja dziś lepiej. W tej chwili
      mnie nie mdli. A ostatnio bóle glowy mnie dopadly.
      Boję się tego usg a jednocześnie nie mogę się doczekać...
      Kochane chcialabym wam dobre wiesci przywieżć...
      Ściskam
      • julia56 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 24.01.07, 11:37
        Kakuś, a o której dzisiaj maluchy będziesz podglądać? smile
        • kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 24.01.07, 11:39
          Cześć Julia
          ok 18......
          czytalas moją krótką historię do in vitro, Ty kochana z tego co pamietam o
          wiele więcej przyszlaś!!!!! Kochana ale bierz się dalej do roboty, trzymam
          kciuki za hsg!!!!
          • julia56 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 24.01.07, 11:59
            Czytałam kochanie pilnie bardzo. Do roboty się biorę, jak deklarowałam. smile
            jestem w pn umówiona z ginką, w klinice, za która płaci praca, żeby sobie
            posiew i cytologię zrobić. A potem koniecznie HSG. A potem juz nie wiem. Mam
            nadzieję, że doktor coś wymyśli. (Salve)
            Poroniłam w lutym a w maju byłam w pozamacicznej. Już się naoglądałm dwóch
            kresek na testach. sad(
            Ale Twoja historia mnie wspiera bardzo.
            • julia56 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 24.01.07, 12:00
              Nawet nie wiesz, jak się cudnie na tego Twojego tickersa patrzy. smile Humor
              poprawia. smile
            • kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 24.01.07, 12:05
              Kochanie bardzo Ci wspólczuję baardzo.
              Wiem że to delikatna kwestia, i jeśli nie chcesz nie odpowiadaj, ale zaszlaś w
              ciążę naturalnie?
              Ściskam cię mocno i już się poprawiam życzę Tobie i nam wszystkim na tym forum
              zdrowych rózowiutkich bobasków smile
              • julia56 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 24.01.07, 12:09
                Wiesz, może to źle zabrzmi, ale ja już tego tak nie przeżywam. Czasami tylko
                jak koleżanka , która urodziła, a też zaszła w styczniu ubiegłego roku,
                wspomina coś o swoim dzieciaczku, to mnie coś za serce ściska. sad
                Ale daję radę, bo wierzę, że przecież musi nam coś po mieszkaniu hasać
                kiedyś. smile))

                Naturalnie, Kakuś. Naturalnie dwa razy. Tylko co z tego. smile
            • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 24.01.07, 15:16
              witam was dziewczynysmile
              julia, to ja nie wiedziałam że ty biedna tyle przeszłaśsad współczuje ci bardzo
              ale wiem że w końcu ci się skarbie uda(*) wiem to! poprostu wiem! smile
              • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 24.01.07, 15:26
                wiecie co dziewczyny? wczoraj przestudiowałam cały nasz poprzedni
                wątek ,,grudniowy".
                chciałam poprostu prześledzić jakie miały dziewczyny objawy po transferze i
                mniej więcej w którym dniu po transferze miały te objawy.
                no i oprucz bólu brzucha które miałyście wszystkie to ja niestety nie mam
                żadnych innych odjawów w stylu: uderzenia gorąca, mdłości itp.itd sad
                teraz nawet brzuch mnie już mniej boliuncertain
                • szarlota1 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 24.01.07, 20:33
                  Czesc Dziewczyny,

                  uff. Juz jestem na zwolnieniu lekarskim i teraz bede odpoczywac, mam nadzieje
                  ze do porodu. Dzis mialam USG no i sa 2 tlusciutkie bobaski, maja juz po 1 cm
                  dlugosci. Mdlosci raz sa raz nie, doszedl lekki bol glowy, ale to chyba przez
                  te pogody, a krzyz jak bolal tak boli. Od dzis (35 dpt) biore mniej tej
                  paskudnej luteiny - tylko 4 tabletki i jeszcze przez jakis czas clexane.
                  Lekarka pozwolila mi juz wybrac docelowego lekarza w swojej przychodni i dalszy
                  ciag ciazy moze byc juz gdzie indziej prowadzony niz w klinice (kwestia
                  kosztow). Musze tylko wykonac jeszcze 2 usg (w 12 tyg a potem w 20-tym
                  ktoryms). Przy blizniakach jest takie zalozenie ze nie robi sie badan w
                  kierunku zespolu Downa (bo ciezko stwierdzic, ktory plod wytwarza ile czego), a
                  ja za 4 miesiace skoncze 35 l, kiedy lekarze obowiazkowo kieruja na to badanie.
                  Nie wiem jeszcze co zrobic. Teraz musze wybrac jakiegos dobrego lekarza, ale do
                  takich sa strasznie dlugie kolejki (na luty juz nie ma miejsc). Cos musze
                  wykombinowac.

                  Kaka,
                  jak twoje dzisiejsze USG?

                  Sloneczko,
                  nie martw sie, nie wszyscy maja takie same objawy ciazowe. Niektore nic
                  szczegolnego nie odczuwaja, a potem widza 2 krechy, takze glowa do gory.

                  Caly czas trzymam za Was wszystkie kciuki.
                  • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 24.01.07, 22:15
                    szarlotkosmile super! że widziałaś swoje 2 tuściutkie bobasysmile))))
                    ale z nich już są byki-1cm. :-0 ho,ho,hosmile)))))))))))))))))))))) fajowobig_grin
                    wiesz co? co do ych badań na zespół dałna to w sumi jak przy blizniakach nie
                    wiadomo który ile czego wytwaza to po co się stresować. może lepiej ich nie
                    robić bo w sumie to co to da? napewno urodzisz zdrowe bobaskismile nie ma się co
                    stresowac na zapas-będzie dobrze skarbiesmile
                    i dziękuję ci za trzymanie kciuków za nassmile

                    • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 24.01.07, 22:16
                      kakuśsmile napisz nam skarbie jak tam wrażenia po usg? smile czekamy z
                      niecierpliwościąsmile
                  • batutka Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 24.01.07, 23:35
                    szrlotko gratulacje - faktycznie duze te Twoje dzieciatka, prawdziwe gigantysmile
                    fajnie Ci, dbaj o siebie i o swoje 2 cudysmile
                    • kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 25.01.07, 11:16
                      Kochane jestem

                      Przez tą śnieżycę wróciliśmy bardzo późno do domku.
                      Widzialam je smile)) są dwa po 12 mm, to 7tydzień3dni... i widzialam bijące
                      serduszka, i jedno i drugie. Niesamowite przeżycie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                      A jeden się chowa bardziej z tylu, wstydliwywink
                      Szarlota Twoje też są dwukosmówkowe?? Rosną równo te nasze dzieciaczkismile))
                      Ja też już na zwolnieniu, mam wypisane na miesiąc, i jadę 24 lutego na usg to
                      będzie prawie między 11-12 tc. A potem mam mieć lekarza z mojego miasta,(teraz
                      to mam prawdziwy dylemat kogo wybrać) ponieważ problemem będzie dojeżdżać z
                      ciążą bliźniaczą ponad 100km na każdą wizytę.

                      Dziekuję za wsparcie dziewczynki...

                      Julia ale jeśli ty zaszlaś naturalnie to dalczego myślisz o in vitro??
                      Rozumiem że po ciąży pozamacicznej chcesz zrobić hsg, ale może starczą
                      inseminacje?

                      Slonko i batutka jak bylam w gamecie byla dziewczyna i dostala pozytywny wynik
                      bety ale plakala, i tak sobie pomyślalam że wy tak będziecie ze szczęścia
                      plakaly!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                      • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 25.01.07, 11:28
                        kakuśsmile fajnie że twoje dzieciaki tak ślicznie rosnąsmile)) w takim razie są o
                        2mm większe od szarloty bobaskówsmile faktycznie idziecie z szarlotą równiutkosmile
                        może rodzić też będziecie w jednym czasie? smile

                        kakuś a czy ta dziewczyna która była w gamecie i dostała pozytywny wynik bety
                        to czy wyglądała tak: szczupła, wysoka i przeważnie miała taki szalik na szyij.
                        bo właśnie o takim rysopisie dziewczyna miała transfer wtedy jak ja miałam
                        punkcje, więc w sumie by sie zgadzało bo ona była 2 dni przedemną. oczywiście
                        mogła być to jakaś inna dziewczyna ale tak jakoś sobie o niej pomyślałam
                        odrazu. napisz czy pamiętasz jak wyglądała.
                        • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 25.01.07, 11:32
                          dziewczyny ja dzisiaj jestem kompletnie załamana:'-((( od samego rana jak tylko
                          wstałam to rycze jak krowa:'-((((((((((((((((((((( i się nie mogę powstrzymaćsad
                          to jest silniejsze odemniesad czuje poprostu że się nie udało! :'-(((((((
                          jestem beznadziejnasad(((((((((((((((((((
                          ale może i lepiej jak się dzisiaj wyrycze to może jutro nie odstawie cyrku w
                          klinice i się tam powstrzymam od płaczu? sad

                          nic nie czuje, nie mam żadnych objawów ciążowych, brzuch mnie nie boli ani
                          plecysad rano mierzyłam temperature 37,1 ale przecież luteine biore.
                          wogóle do dupy jest to wszystko! :'-(((((((((((((((((((((((((((((((
                          • kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 25.01.07, 11:51
                            Sloneczko natychmiast się uspokój!!!!!!!!!!! Masz zapewnić bobaskom radość i
                            spokój a nie zamartwianie się!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                            Jutro będziesz wiedziala na czym stoisz i mocno wierze że będzie
                            DOBRZE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! A ty się nie martw bo kochana powiem ci szczerze
                            że dużego wplywu to my na to nie mamy. przynajmniej ja tak sobie tlumaczylam.

                            Ta dziewczyna rzeczywiście byla szczupla raczej wyższa niż niższa, proste wlosy
                            blond, ale nie bardzo jasny tylko średni. Co du ubrania tonie zauważylam
                            szalika ale w spódniczce byla.
                            • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 25.01.07, 12:23
                              już sie troche uspokoiłam. mam takie napady, raz rycze raz nie. chyba już
                              ześwirowałam. teraz to ja powinnam sobie załatwiać wizyte ale nie u profesora
                              tylko chyba u psychiatrywink hi,hi,hi.
                              • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 25.01.07, 12:25
                                a z tego co kakuś opisujesz, to to chyba była ta dziewczyna. ona wtedy jak ja
                                miałam punkcje to ona transfer i chyba mrożaczków. w ten dzień ona jako jedyna
                                miała transfer. fajnie że się jej udałosmile
                                • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 25.01.07, 12:28
                                  nawet sobie nie umiem kakuś wyobrazić jaka ty teraz musisz być szczęśliwa?
                                  i ty szarlotko również. ale wam zazdroszcze dziewczyny! smile to musi być
                                  niesamowite uczucie.
                                  a wczoraj wchodził też twój mąż kakuś razem z tobą na usg? i kto ci robił usg?
                                  • kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 25.01.07, 14:41
                                    SLoneczko powiem CI to co czuję... Myslalam że jak zobaczę pozytywną betę i jak
                                    zobaczę drugą kreskę to będę szczesliwa, ale przyznam CI się że to szczęście
                                    jest podszyte lękiem. Jaka beta, czy będzie prawidlowo przyrastać, czy nie
                                    bedzie pozamacicznej, czy serduszko będzie bilo itp.
                                    Chociaż ja nabralam takiego wewnetrznego spokoju i mam nadzieje że wszystko
                                    bedzie OK. A pogodzić się z tym trzeba, że zawsze ale to już zawsze będziemy
                                    się martwić o nasze dzieci. Czego i Tobie zyczę skarbie! A wczoraj to juz przed
                                    wizytą sobie 2 pary spodni ciążowych kupilamwink

                                    Usg robil mi Kaczmarek i mój m oczywiscie byl ze mną. Pokazywal wszystko
                                    dokladnie i tlumaczyl. choc ja laik jestem i nie wiem o co pytać. Ale bylam w
                                    szoku bo mierzyli puls serduszka i jednego bliźniaka i drugiego.

                                    Sloneczko wszystko przed Tobą........................zobaczyszsmile
                                    • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 25.01.07, 16:07
                                      kakuśsmile a te usg to cały czas masz robione przez pochwe? czy jak już się
                                      okazało że jesteś w ciąży to przez brzuch? przepraszam że zadaje być może
                                      głupie pytanie ale tak mnie jakoś naszło żeby o to zapytaćsmile
                                      • kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 25.01.07, 18:08
                                        Cześc Sloneczko
                                        ja się Twoim pytaniom nie dziwię...ja też mam mnóstwo takich w glowie
                                        wszystkie usg do tej pory dopochwowe
                                        nie wiem kiedy przez brzuszek
                                        • batutka Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 25.01.07, 18:25
                                          kakus - pocieszaj nas tak, pocieszajsmile zawsze to wiecej pozytywnych mysli
                                          ciekawa jestem jak majorka: czy tez sie tak depresjonuje jak my

                                          juz bym chciala zeby byla niedziela, bylabym po wszystkim
                                          • majorka79 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 25.01.07, 18:29
                                            ściągnęłaś mnie myślamismile
                                            ja tez non-stop główkuję, raz na tak, raz na nie, wsłuchuję sie w każde
                                            odczucie płynące z dołusmile))))
                                            ja ma jeszcze tyyyyyydzien czekania, zazdroszcze wam, ze wy juz zaraz.
                                            sloineczko o ktorej wrocisz z wynikiem?
                                            • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 25.01.07, 20:38
                                              majorkasmile ja pewnie wróce wieczorem dopiero. gdzieś tak ok.godz.18-19. bo
                                              musimy jeszcze coś w łodzi załatwić, no i pózniej jeszcze godzina jazdy do domu
                                              to tak gdzieś pewnie na 19 wrócimy.
                                        • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 25.01.07, 20:33
                                          kaka154 napisała:

                                          > Cześc Sloneczko
                                          > ja się Twoim pytaniom nie dziwię...ja też mam mnóstwo takich w glowie
                                          > wszystkie usg do tej pory dopochwowe
                                          > nie wiem kiedy przez brzuszek

                                          dzięki kochanie za odpowiedzsmile
                                          • batutka Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 25.01.07, 20:42
                                            sloneczko - trzymam za Ciebie kciuki, wierz goraco w to, ze sie udasmile
                                            badz dobrej mysli - ja mam takie przeczucie ze Tobie sie uda, naprawde, czuje to
                                            i Ty w to tez musisz uwierzycsmile
                                            • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 25.01.07, 20:58
                                              batutkosmile bardzo ci kochanie dziękuje za ciepłe słowa otuchy.
                                              wszystko się okaże jutro.-w końcu bo ja juz dłużej tego nie wytrzymam.
                                              • kaka154 Sloneczko trzymamy kciuki 26.01.07, 10:21

                                                • szarlota1 Re: Sloneczko trzymamy kciuki 26.01.07, 10:45
                                                  Kakus,

                                                  Twoje dzidzialki wyprzedzaja moje smile Chyba je bardzo dobrze odżywiasz. Ale o
                                                  co chodzi z ta dwukosmowka? Mi lekarz nic nie mowil.

                                                  Jak myslisz, czy u Ciebie będzie parka? Bo ja się nastawiam na 2 chłopaków,
                                                  zgodnie z wróżbąsmileCzy myślałaś już nad imionami?

                                                  Słoneczko - ja tez bralam luteine i miałam podwyższoną temp. pow. 37). Czekamy
                                                  na wieści od Ciebie. Trzymaj się mocno.
                                                  • kaka154 Re: Sloneczko trzymamy kciuki 26.01.07, 11:08
                                                    cześć Szarlota
                                                    Dwukosmówkowa to dwujajowe, na pewno takie masz i ty i ja smile
                                                    Wiesz co, mam imiona dla chlopca i dziewczynki. Wybrane już dawnosmile Szczyt
                                                    marzeń to parka, nawet o tym nie marzęsmile
                                                    Teraz się zastanawiam nad wyborem lekarza u mnie w mieście, bo lekarze z lodzi
                                                    odradzają mi dojazdy ponad 100km na każdą wizyte. A ty już masz lekarza
                                                    prowadzącego? I myslalas nad imionami??
                                                    Ja mam następne usg i wizyte 23 lutego, a Ty kiedy????????
                                                    Mam wtedy zrobić badanie na toxo, i coś jeszcze ale nie pamiętam.
                                                    A ty robilas jakieś badania??
                                                    Pozdrawiam
                                                  • sun32 Re: Sloneczko trzymamy kciuki 26.01.07, 14:04
                                                    Słoneczko ja też zaciskam piąstki smile))
                                                  • szarlota1 Re: Sloneczko trzymamy kciuki 26.01.07, 17:56
                                                    kaka,
                                                    tak u mnie sa dwujajowe. Polecono mi dobrego lekarza z W-wy w mojej
                                                    przychodni "zakladowej", ktora ma nastapic za 2 tyg. Sek w tym ze na luty juz
                                                    nie ma miejsc, ale moze uda mi sie do niego wcisnac poza kolejnoscia. W tym
                                                    czasie musze powtorzyc progesteron bo byc moze juz odstawie luteine. Robilam
                                                    tez juz badania ogolne krwi, moczu, glukoza. Na szczescie w normie.

                                                    Z badan powtarzalam toxo i musze powtarzac co 2 m-ce bo mialam + i -.

                                                    A jesli chodzi o imiona, to chyba bede wybierac miedzy Szymonem, Dawidem i
                                                    Frankiem smile)))))))
                                                  • sloneczko271 Re: dziewczynki udało się jestem w ciąży! :-)))))) 26.01.07, 19:23
                                                    JEZU! jeszcze nie mogę w to uwierzyć!
                                                    udało się smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                    beta w 10dpt 64,3 smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                    jestem najszczęśliwszą kobietą pod słońcem! smile)))))))))))))))))))))))))
                                                    nie wierzyłam w to ale się udało! big_grin
                                                    dziękuję wam dziewczyny że we mnie wierzyłyście i że mnie wspierałyście i
                                                    wogóle za to że tu jesteście! smile))
                                                    KOCHAM WAS WSZYSTKIE! big_grin
                                                  • batutka Re: dziewczynki udało się jestem w ciąży! :-))))) 26.01.07, 19:26
                                                    sloneczko - jak sie ciesze - jak tylko to przeczytalam rozplakalam sie jak
                                                    glupioa, ale to ze szczescia
                                                    Nie masz pojecia jak sie cieszesmile)))))))))
                                                    Badz zdrowa kochanie i dbaj o swoje malenstwo - jak to fajnie tak napisac, co?
                                                  • batutka Re: dziewczynki udało się jestem w ciąży! :-))))) 26.01.07, 19:27
                                                    powiedz, dlugo czekalas na wynik? A jak emocje? Juz opadly?
                                                  • marcheweczkka Re: dziewczynki udało się jestem w ciąży! :-))))) 26.01.07, 19:33
                                                    Batutko, jutro Ty nam przyniesiesz taką wiadomość!. Teraz trzymam kciuki za
                                                    Ciebie smile
                                                  • annba Re: dziewczynki udało się jestem w ciąży! :-))))) 26.01.07, 19:38
                                                    Słoneczko - wspaniała wiadomośćsmile
                                                    mam nadzieję, że ja w poniedziałek również zobaczę podobny wynikbig_grin
                                                  • sloneczko271 Re: dziewczynki udało się jestem w ciąży! :-))))) 26.01.07, 23:45
                                                    annba napisała:

                                                    > Słoneczko - wspaniała wiadomośćsmile
                                                    > mam nadzieję, że ja w poniedziałek również zobaczę podobny wynikbig_grin

                                                    napewno skarbiesmile)) jestem tego pewnabig_grin ja zaczełam szczęśliwie to już teraz
                                                    z górki, i wszystkie po kolei będziecie szczęśliwesmile
                                                  • batutka Re: dziewczynki udało się jestem w ciąży! :-))))) 26.01.07, 20:26
                                                    dziekuje marcheweczko za wsparcie duchowe - ze mna bardzo zle psychicznie dzis,
                                                    rycze, albo siedze zamyslona, jak w jakiej depresji - a co to bedzie jutro? -
                                                    ale na sczescie jutro te emocje ze mnie zejda, bo przeciez ile nerwow moze
                                                    zniesc jeden organizm - moj juz sie wlasnie buntuje

                                                    ale jeszcze raz dzieki marcheweczko - trzymaj kciuki, wtedy musi sie udacsmile
                                                  • sloneczko271 Re: dziewczynki udało się jestem w ciąży! :-))))) 26.01.07, 23:46
                                                    batutkosmile)) napewno jutro usłyszysz pozytywny wyniksmile)) masz takie same
                                                    objawy jak ja wczorajbig_grin
                                                  • sloneczko271 Re: dziewczynki udało się jestem w ciąży! :-))))) 26.01.07, 23:43
                                                    batutka napisała:

                                                    > powiedz, dlugo czekalas na wynik? A jak emocje? Juz opadly?

                                                    wynik był po 50 minutachsmile)))))))))))))))))
                                                    co do emocij to są w dalszym ciągusmile)) chyba dziś w nocy nie zasnewink
                                                  • sloneczko271 Re: dziewczynki udało się jestem w ciąży! :-))))) 26.01.07, 23:42
                                                    batutka napisała:

                                                    > sloneczko - jak sie ciesze - jak tylko to przeczytalam rozplakalam sie jak
                                                    > glupioa, ale to ze szczescia
                                                    > Nie masz pojecia jak sie cieszesmile)))))))))
                                                    > Badz zdrowa kochanie i dbaj o swoje malenstwo - jak to fajnie tak napisac, co?

                                                    dziękuję ci batutkosmile))
                                                    ty jutro będziesz płakać ze szczęściasmile))
                                                  • marcheweczkka Re: dziewczynki udało się jestem w ciąży! :-))))) 26.01.07, 19:27
                                                    Słonko Moje!!!! gratuluje !!! tO WSPANIALE!!! TO cud. Trzymam mamuśka kciuki
                                                    przez całe 9 miesięcy.
                                                  • sloneczko271 Re: dziewczynki udało się jestem w ciąży! :-))))) 26.01.07, 23:48
                                                    marcheweczkka napisała:

                                                    > Słonko Moje!!!! gratuluje !!! tO WSPANIALE!!! TO cud. Trzymam mamuśka kciuki
                                                    > przez całe 9 miesięcy.

                                                    dziękuję marcheweczkosmile))
                                                    jeszcze wczoraj mnie pocieszałaś bo wyłam cały dzień a dzisiaj najchętniej bym
                                                    skakała z radoścismile)))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                  • madzia77776 Re: dziewczynki udało się jestem w ciąży! :-))))) 26.01.07, 19:27
                                                    Serdecznie gratuluję choć się nie znamy. Wspaniała wiadomość.
                                                  • mytest Re: dziewczynki udało się jestem w ciąży! :-))))) 26.01.07, 19:32
                                                    HURRA!!!! Ale masz fajowo !!!!!
                                                    Gratulacje !!!
                                                  • kaka154 Re: dziewczynki udało się jestem w ciąży! :-))))) 26.01.07, 19:39
                                                    wink)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                    Kochana bardzo się cieszę i GRATULUJĘ Z CALEGO
                                                    SERCA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                    !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                    !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                    !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                  • batutka to teraz na mnie kolej 26.01.07, 19:48
                                                    dziewczyny - trzymajcie teraz za mnie kciuki, aj jutro mam bete przed 9.00.
                                                  • kaka154 Re: to teraz na mnie kolej 26.01.07, 19:58
                                                    Jutro też trzymam kciuki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                  • batutka Re: to teraz na mnie kolej 26.01.07, 20:18
                                                    dzieki kakus - trzymaj kciuki, beda mi potrzebne
                                                  • sloneczko271 Re: to teraz na mnie kolej 26.01.07, 23:55
                                                    batutka napisała:

                                                    > dziewczyny - trzymajcie teraz za mnie kciuki, aj jutro mam bete przed 9.00.

                                                    batutkosmile)))))))))))))))))) moje kciuki masz jak w banku! smile))
                                                    będzie dobrze-zobaczysz! smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                    jutro się cieszymy z twojego szczęściasmile))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                    i tak będzie po kolei z wszystkimi dziewczynkamismile)))))))))))))))))))))))))))
                                                  • sloneczko271 Re: dziewczynki udało się jestem w ciąży! :-))))) 26.01.07, 23:53
                                                    kaka154 napisała:

                                                    > ;-
                                                    )))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                    > )
                                                    > Kochana bardzo się cieszę i GRATULUJĘ Z CALEGO
                                                    >
                                                    SERCA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                    > !
                                                    > !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                    !
                                                    > !
                                                    > !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                    !
                                                    > !
                                                    > !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                                                    dziękuję ci kochaniesmile)))))))))))))))) jednak radwan ma naprawde szczęśliwą
                                                    rękęsmile))
                                                    dzwoniła dziś do mnie ania z kalisza i powiedziała mi że ona właśnie zaczeła
                                                    się szprycować zastrzykami, więc ona też już lada moment nam powie radosną
                                                    wiadomość. mam nadzieje że jej sie też uda bo ona już tak strasznie dużo w
                                                    życiu przeszła że jej sie to należy!
                                                  • sloneczko271 Re: dziewczynki udało się jestem w ciąży! :-))))) 26.01.07, 23:50
                                                    mytest napisała:

                                                    > HURRA!!!! Ale masz fajowo !!!!!
                                                    > Gratulacje !!!

                                                    dzięki mytestsmile)) jestem szczęśliwa! big_grin i nadal w to nie wierzesmile
                                                    2 zarodki, żadnych mrożaczków i się udałosmile)))))))))))))))))))))))))
                                                    nie wierze w to dopuki ich nie zobacze na usgsmile))))))))))))))))))))))))
                                                  • sloneczko271 Re: dziewczynki udało się jestem w ciąży! :-))))) 26.01.07, 23:49
                                                    madzia77776 napisała:

                                                    > Serdecznie gratuluję choć się nie znamy. Wspaniała wiadomość.

                                                    dziękuję madziusmile))))
    • anik771 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 26.01.07, 20:03
      Batutko,
      to betujemy jutro razem nawet o podobnej porzesmile ja tez lece okolo 9. Gdzie
      sie leczysz? ja w novum smile
      • batutka Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 26.01.07, 20:18
        anik - ja lecze sie w invimedzie
        a jak wyglada sprawa betyw novum? Czekasz na wynik na miejscu czy moze ktos do
        Ciebie zadzwoni z wynikiem? Do mnie ma dzwonic lekarz, wiec tym bardziej moje
        zdenerwowanie wieksze - nie wiem jak jutro to wytrzymam, jak juz teraz sie cala
        trzese i mam tak ogromna dol, ze chyba nigdy takiego nie mialam

        najbardziej martwie sie tym odczuciem w dole brzucha - to nie jest moze bol, ale
        takie dziwne uczucie, ktore zawsze mam przed @ sad
        • anik771 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 26.01.07, 20:32
          Kochana, wyobraz sobie jakiego ja mialam dola rano jak zrobilam ten test..Wiele
          dziewczyn ma miesiaczkowe objawy (to "ciagniecie" w brzuchu) a sa w ciazy. Nie
          martw sie tym, to o niczym nie swiadczysmile Co do bety to nie wiem jak jest w
          novum bo nigdy jej jeszcze nie robilam. Nie wiem wiec czy sie czeka czy
          dzwoniasmile Mam nadzieje ze bedziemy jutro szczesliwe jak Sloneczko dzisiaj!
          • batutka Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 26.01.07, 20:40
            oj anik- dzieki za slowa otuchy - pocieszylas mnie troche tym, ze "ciagnienie" w
            dole brzucha nie musi swiadczyc o zblizajacej sie miesiaczce. Mam nadzieje ze u
            mnie o tym nie swiaczy smile

            jesli chodzi o te doly, to faktycznie cos z tym jest - wiekszosc z nas to
            przezywa - ale ja tak mysle, ze faktycznie organizm w ten sposob odreagowuje
            napiecie, stres i w pewnym momencie juz wytrzymac nie mozna i wybuchamy

            annik - ja rowniez trzymam za Ciebie kciuki - musi sie nam udac, niech ta
            wspaniala passa trwa i obysmy jutro tez tak mogly wykrzyknac z radosci jak
            sloneczko - o niczym inny nie marzesmile

            daj znac jutro, ja tez sie odezwesmile
            • anik771 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 26.01.07, 20:47
              Kochana, na pewno sie jutro zamelduje. Okropnie sie boje. Jak tym razem -
              odpukac - by nie wyszlo to musze cala procedure powtarzac, bo nie mam zadnych
              mrozaczkowsad Mialam pobrane tylko 2 komorki, obie sie zaplodnily i obie mi
              podano. Podobno jeden z zarodkow byl super osmiokomorkowy (Panie w laboratorium
              mowily ze ksiazkowy, rowny) drugi byl gorszy- 5 komorkowy i taki jakis
              nieregularny. Poza tym mialam po transferze schizy ze mi cos pocieklo. Ciekawe
              czy moze sie tak stac ze zarodki uciekna? Orientujesz sie? A Ty masz mrozaki?
              • batutka Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 26.01.07, 20:50
                anik - zarodki na pewno nie ucieknasmile nie od takiej fajnej mamuski jak Tysmile
                a tak na powaznie, ja tez sie tego balam, nawet kichac sie balam, ale to
                bardziej nasze male schizy niz rzeczywiste zagrozeniesmile

                ja mam jeszcze 4 mrozaczki, ale juz przeciez nie tak dobrej jakosci jak
                swiezynkisad dlatego tak bardzo chce zeby sie udalo za 1 razem> Tobie tez sie
                uda, zobaczyszsmile
                • anik771 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 26.01.07, 20:56
                  Dziekuje Ci Kochana za wszystkie dobre slowa smile dobrze ze mozemy sobie tak
                  pogawedzic to pomagasmile
                  Fajnie ze masz mrozaczki, bedzie na pozniej na rodzenstwo dla Kruszyneksmileja
                  sie okropnie podlamalam tym testem ale mam nadzieje ze test mogl jeszcze nie
                  wykryc ciazy w 11 dpt. My chyba mialysmy transfer w tym samym dniu? 15/01?
                  • batutka Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 26.01.07, 21:06
                    anik771 napisała:

                    > Dziekuje Ci Kochana za wszystkie dobre slowa smile dobrze ze mozemy sobie tak
                    > pogawedzic to pomagasmile
                    > Fajnie ze masz mrozaczki, bedzie na pozniej na rodzenstwo dla Kruszyneksmileja
                    > sie okropnie podlamalam tym testem ale mam nadzieje ze test mogl jeszcze nie
                    > wykryc ciazy w 11 dpt. My chyba mialysmy transfer w tym samym dniu? 15/01?

                    tak tak anik - ja tez mialam w poniedzialek 15 stycznia przed 13 -tą. smile
                    a tym testem to sie nie przejmuj, szarlota1 tez jakos wczesniej sobie robila
                    test i okazal sie negatywny a potem beta wyszla piekna. Lepiej w domu nie robic
                    tak wczesnie, bo faktycznie moze nie wyjsc. Jutro to dopiero beda wyniki!!! smile
              • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 27.01.07, 00:08
                anik771 napisała:

                > Kochana, na pewno sie jutro zamelduje. Okropnie sie boje. Jak tym razem -
                > odpukac - by nie wyszlo to musze cala procedure powtarzac, bo nie mam zadnych
                > mrozaczkowsad Mialam pobrane tylko 2 komorki, obie sie zaplodnily i obie mi
                > podano. Podobno jeden z zarodkow byl super osmiokomorkowy (Panie w
                laboratorium
                >
                > mowily ze ksiazkowy, rowny) drugi byl gorszy- 5 komorkowy i taki jakis
                > nieregularny. Poza tym mialam po transferze schizy ze mi cos pocieklo.
                Ciekawe
                > czy moze sie tak stac ze zarodki uciekna? Orientujesz sie? A Ty masz mrozaki?

                aniu. ja też jak stałam z łóżka po transferze to miałam mokrą plame na łóżku
                ale mi się wydaje że to przez to płukanie pochwy przed transferemsmile miałyście
                to płukanie? dziwne uczucie ale pózniej pewnie ta woda mi wyciekłasmile i tak
                pewnie było z toba aniusmile
            • batutka Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 26.01.07, 20:47
              Przeczytalam wlasnie o pierwszych objawach ciazy i jest tu napisane, ze moze
              pojawic sie ciagnienie w dole brzucha. Pocieszylo mnie to troche. Dla chetnych
              do przeczytaniasmile :
              "Pierwsze dni i tygodnie ciąży to intensywny rozwój i wzrost Twojego dziecka.
              Cały twój organizm reaguje na obecność tej małej istotki w twoim brzuchu, a
              szczególnie domek dziecka – macica. Staje się ona przytulnym mieszkaniem na całe
              9 miesięcy. Ale żeby maluszkowi było wygodnie, musi rosnąć razem z nim. I ty to
              czujesz! Rosnąca macica rozciąga trzymające ją więzadła, zaczyna uciskać na inne
              narządy leżące w pobliżu, np. pęcherz moczowy. Teraz centrum twojego organizmu
              jest właśnie tutaj – w dole brzucha. To tutaj, pod wpływem zmian hormonalnych,
              dopływa najwięcej krwi, przez co narządy są obrzmiałe i bardzo tkliwe.
              Możesz mieć wrażenie pełności w jamie brzusznej; uczucie „ciągnięcia”,
              szczególnie w pachwinach, lekkie skurcze macicy – podobne jak na miesiączkę, ale
              raczej bezbolesne. Objawy napięcia przedmiesiączkowego i ciąży są bardzo podobne
              – a to dlatego, że w obu przypadkach wzrasta gwałtownie poziom gestagenów,
              odpowiedzialnych za skurcze macicy, złe samopoczucie, bolące piersi, rozdrażnienie."

              oj, a ja jestem okropnie zozdraznionasmile ....
              • anik771 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 26.01.07, 20:51
                No wlasnie! Tak jest Batutko, brzuszek ma Cie prawo bolec jak przed @. Wiele
                moich kolezanek mi to mowilo ze tak jest. Ja sie zrobilam okropnie placzliwa i
                msm hustawki nastrojow. Nie wiem jak ten moj biedny maz ze mna wytrzymuje
                hihihi!
                • batutka Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 26.01.07, 20:56
                  ze mna tez maz ma niezle piekielko ostatnio -dzis rano, jak ona zartowal z
                  roznych rzeczy, ja nie widzialam w tym nic smiesznego, irytowalam sie,
                  przyczepilam sie do tego, ze okruszki z chleba na stolesmile, a potem jak zaczal
                  mowic, ze wszystko bedzie dobrze, to sie rozplakalam i jak bardziej o tym mowil,
                  to tym bardziej nie moglam sie uspokoic. Potem mi przeszlo, ale ciezko bylosmile
                  Na sczescie moj M jest kochany i wyrozumialy i znosi to z usmiechem na ustachsmile
                  • anik771 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 26.01.07, 21:05
                    Ja tez mam szczescie pod tym wzgledem. To on ma zawsze wiecej optymizmu niz ja.
                    Ile tabletek luteiny i jakie inne leki zalecaja brac w invimedzie po
                    transferze? w novum 10 szt luteiny dziennie ( Koszmar!), estrofem, folik, acard
                    i clexane (mam p/ciala antykardiolipinowe)sad
                    • batutka Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 26.01.07, 21:12
                      ojej to faktycznie duzo tych tabletek - ja biore tylko luteinei duphaston:
                      luteine 3 razy po 1
                      duphaston tez 3 razy po 1

                      ale moze to i dobrze ze tyle lekarstw: profilaktyki nigdy za duzosmile

                      ale ja troche sie zle czuje po tych lekarstwach: mam wielki brzuch (po tej
                      stymulacji) twardy i kluje mnie od wczoraj jakbym miala skrety kiszek, wzdecia
                      mam ogromne (a to chyba po duphastonie). No, ale coz jaka trzeba to trzebasmile
                      • anik771 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 26.01.07, 21:15
                        Ja tez mam wzdecia sad Batutko, jaki jest u Was problem i w jakim jestes wieku?
                        Mi w tym roku stuknie 30ka, maz 32, u mnie PCO i p/ciala antykardiolipinowe i
                        wrogi sluz, maz oki.
                        • batutka Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 26.01.07, 21:21
                          anik - ale mamy ze soba wspolnego smile : mi tez niedlugo ( w maju) stuknie
                          30-tka, a maz skonczy w czerwcu 32 latasmile

                          chociaz z problemami troche inaczej: maz mial slabe parametry nasienia, a ja
                          dodatkowo problem z niepekajacymi pecherzykami (nie zawsze, ale dosyc czesto,
                          wiec i cykle bezowulacyjne). Wiec w sumie problem zlozony. Leczylismy sie 5 lat
                          i powiedzialam DOSC i zdecydowalismy sie na invitro. Na poczatku balam sie
                          tego, wydawalo mi sie to ostateczniscia , odwlekalam decyzje w nieskonczonosc,
                          ale w koncu na szczecie zdecydowalismy sie i nie zaluje, jakikolwiek bylby
                          wynik. Okazalo sie ze nie taki diabel straszny jak go maluja - i teraz taki
                          zabieg dla mnie to jak wyrwanie zeba - nic wiecejsmile
                          • anik771 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 26.01.07, 21:28
                            Dokladnie - ja to nawet bym powiedziala ze sam zabieg - punkcja i transfer
                            nawet przyjemnesmile fajny jest ten odlocik po narkozie. Wychodzac z kliniki
                            nawet pozartowalam z gin ze wzielabym troche tego specyfiku na wynos hihihi!
                            Novum ma naprawde swietny personel - wszyscy bardzo ciepli i zyczliwi. Ile
                            Batutko kosztowal Cie zabieg w Invimedzie? w Novum IVF kosztuje 5500, ICSI 6000
                            +leki. A u Ciebie? Kochana jezeli mecze i chcesz isc spac to napisz prosze. Tak
                            milo mi sie z Toba gadac ale nie chcialabym Cie zameczacsmile
                            • batutka Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 26.01.07, 21:36
                              nie zameczasz mniesmile ja to dzis tak szybko nie usne, jesli w ogolesmile

                              a jesli chodzi o ceny w invimedzie to invitro 5 tys. + leki. Ja w sumie
                              zaplacilam 8600 - spodziewalam sie wiecej, ale na szczescie wyszlo tyle. Milalam
                              krotki protokol wiec za leki mniej zaplacilam. Dodatkowo w invimedzie badania i
                              kazda wizyta przygotowujaca do zabiegu jest wliczona w cene, wiec nic dodatkowo
                              nie placilam.
                              A personel CUDO - czulam sie jak krolowasmile
                              Panie pielegniarka z punkcji jak mnie zobaczyla czekajaca na korytarzu na
                              transfer po paru dniach sama podeszla do mnie, przywitala sie, zapytala jak sie
                              czuje po punkcji. Pamietala mnie po prostu. Podoba mi sie w invimedzie ze
                              wzgledu na ta wlasnie kameralnosc i naprawde rodzinna atmosfere. Zadowolona z
                              nich jestem
                              • anik771 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 26.01.07, 21:45
                                No to supersmile w Novum podobnie, chociaz mowia ze to "fabryka". Ja akurat nie
                                mozge zlego slowa powiedziec. Ja tez nie placilam za zadne wizyty - wszystko
                                wliczone w koszt. Czyli podobnie - ja na dlugim protokole z lekami ok 9000.
                                Batutko, mam nadzieje ze nam sie uda i ze jutro dowiemy sie ze jestesmy juz
                                mamusiami. I skonczy sie wsluchiwanie we wlasne cialo...mnie brzuch nie boli
                                (zwykle przed @ odczuwam "ciagniecie" - teraz nic nie ciagnie). Ale to nic nie
                                znaczy. No i ten negatywny test sad((Kochana zycze Ci z calego serca POZYTYWNEJ
                                BETY JUTRO!!!
                                • batutka Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 26.01.07, 21:49
                                  pamietaj, test nic nie znaczy, bylo jeszcze za wczesnie, jutro dopiero bedzie
                                  wiadomosmile

                                  Musi nam sie udac i sie uda - myslmy o tym do jutra, moze cos wyczarujemywink

                                  Ja tez anik trzymam za Ciebie kciuki, zycze Ci zebys byla w ciazy, zebysmy jutro
                                  obie mogly powiedziec do siebie: "CZESC MAMUSKA" smile)))
                                  • anik771 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 26.01.07, 21:52
                                    OK - od teraz ZAKAZ negatywnych mysli i czarnowidzenia - MYSLIMY POZYTYWNIE I
                                    WIERZYMY!!! Bedzie dobrze!!! Odezwe sie jutro, trzymaj sie cieplo i milego
                                    wieczorkusmile
                                    Anik
                                    • batutka Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 26.01.07, 22:05
                                      dzieki anik za mile pogaduchysmile
                                      zawsze to fajnie moc komu sie wygadac. Z mezem niby tez mozna porozmawiac , ale
                                      kokitka kobitke lepiej zrozumie i potrafi lepiej wczuc sie w te wszystkie
                                      schizysmile))
                                      pozdrawiam Cie goraco, jeszcze raz zycze Ci udanej bety, mnostwo szczescia jutosmile

                                      Do "zobaczenia" jutrosmile

                                      papapa
                                    • szarlota1 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 26.01.07, 22:12
                                      Sloneczko,
                                      moje gratulacje! Witamy, witamy w klubiku smile

                                      Anik
                                      w Novum robia badanie i masz wynik za niecala godzine. Lepiej zebys juz byla na
                                      jutro umowiona na konsultacje ze swoim lekarzem w sprawie ustalenia lekow, ale
                                      jak nie jestes zapisana to i tak cie przyjmie ktorykolwiek lekarz. No i widze
                                      ze bierzesz taki sam zestaw lekow, jak ja. Najgorszy ten clexane, bo ciezko
                                      wchodzi, ale opatentowalam nowa metode i kupuje mniejsze igly i strzykawki i
                                      przelewam plyn - wchodzi latwiej. Luteina lepsza dopochwowa, bo doustna jest
                                      niesmaczna, choc ta doustna jest znacznie tansza.

                                      Batutka i Anik,
                                      lapcie teraz fluidki na jutro ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                                      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                                      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                                      • batutka Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 26.01.07, 22:14
                                        och szrlotko - dziekujemy za fluidki, lapie calymi garsciamismile
                                      • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 27.01.07, 00:26
                                        dziękuję szarlotkosmile))))))))))))))))
                                        ale co ja słysze? ty jeszcze robisz jakieś zastrzyki? dobrze zrozumiałam?
                  • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 27.01.07, 00:19
                    batutka napisała:

                    > ze mna tez maz ma niezle piekielko ostatnio -dzis rano, jak ona zartowal z
                    > roznych rzeczy, ja nie widzialam w tym nic smiesznego, irytowalam sie,
                    > przyczepilam sie do tego, ze okruszki z chleba na stolesmile, a potem jak zaczal
                    > mowic, ze wszystko bedzie dobrze, to sie rozplakalam i jak bardziej o tym
                    mowil
                    > ,
                    > to tym bardziej nie moglam sie uspokoic. Potem mi przeszlo, ale ciezko bylosmile
                    > Na sczescie moj M jest kochany i wyrozumialy i znosi to z usmiechem na
                    ustach:-
                    > )

                    batutkosmile))))))))))))) to masz zupełnie tak jak ja miałam dzień przed betą. i
                    wtedy mój mąż się śmiał i mnie pocieszał że ,,teraz to sie zaczeły humorki i że
                    teraz to tak już będzie bo kobiety w ciąży maja humorki" on mnie pocieszał a ja
                    ryczałam jak krowa. a dzisiaj mi powiedział że on był pewny że się udało! big_grin
                    ae nie wiem czy tak tylko mówi czy żeczywiści tak było, ale powiem wam że
                    żeczywiście ani przez chwile mi nie pokazał że się boi że może się nie udać! i
                    od samego początku mnie traktował jak kobiete w ciążybig_grin kochany jest ten mój
                    misiaksmile
                • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 27.01.07, 00:14
                  anik771 napisała:

                  > No wlasnie! Tak jest Batutko, brzuszek ma Cie prawo bolec jak przed @. Wiele
                  > moich kolezanek mi to mowilo ze tak jest. Ja sie zrobilam okropnie placzliwa
                  i
                  > msm hustawki nastrojow. Nie wiem jak ten moj biedny maz ze mna wytrzymuje
                  > hihihi!

                  ja mam to samosmile))))))
                  i wiecie co przez ostatnie 10 dni chodziłam ciągle w dresie a jak dzisiaj
                  przyszło do założenia dzinsów jak jechaliśmy do kliniki to żadnych nie mogłam
                  dopiąć:-0 musiałam założyc takie ze sztruksu, one są takie rozciągliwesmile))
                  kurcze to dopiero początek a ja juz nie moge wejść w portki! smile)) ale jaja to
                  co będzie dalej? smile)))) hi,hi,hismile))
            • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 27.01.07, 00:05
              batutko i aniubig_grin napewno dziewczyny jutro wy tak będziecie krzyczeć z radości
              jak ja dzisiajsmile)))))))))))))))))))))))))))) zobaczycie że tak będziebig_grin
          • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 27.01.07, 00:03
            anik771 napisała:

            > Kochana, wyobraz sobie jakiego ja mialam dola rano jak zrobilam ten
            test..Wiele
            >
            > dziewczyn ma miesiaczkowe objawy (to "ciagniecie" w brzuchu) a sa w ciazy.
            Nie
            > martw sie tym, to o niczym nie swiadczysmile Co do bety to nie wiem jak jest w
            > novum bo nigdy jej jeszcze nie robilam. Nie wiem wiec czy sie czeka czy
            > dzwoniasmile Mam nadzieje ze bedziemy jutro szczesliwe jak Sloneczko dzisiaj!

            NAPEWNO BĘDZIECIE DZIEWCZYNY! JA TO WIEMsmile))))))))
        • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 27.01.07, 00:02
          batutka napisała:

          > anik - ja lecze sie w invimedzie
          > a jak wyglada sprawa betyw novum? Czekasz na wynik na miejscu czy moze ktos do
          > Ciebie zadzwoni z wynikiem? Do mnie ma dzwonic lekarz, wiec tym bardziej moje
          > zdenerwowanie wieksze - nie wiem jak jutro to wytrzymam, jak juz teraz sie
          cala
          > trzese i mam tak ogromna dol, ze chyba nigdy takiego nie mialam
          >
          > najbardziej martwie sie tym odczuciem w dole brzucha - to nie jest moze bol,
          al
          > e
          > takie dziwne uczucie, ktore zawsze mam przed @ sad

          batutko, a nie możesz zaczekać w klinice na wynik? albo np. jeśli wynik będzie
          tak jak u mnie w ,,gamecie" za 50minut to iść na spacerek i wrócić po wynik?
          może tak by było lepiej-co?
          a bulem brzucha sie nie martw bo mnie też bolał brzuch jak na @. tylko mnie on
          bolał od 3-4 dnia po transferze i nawet mi sie krew pokazała właśnie 3 i 4 dnia
          po transferze więc myśli miałam okropneuncertain raz myślałam że to już po dzieciaż i
          że napewno już mi wyleciały a za chwile przekonywałam moją głowe że to może
          plamienie implantacyjne.
          BĘDZIE DOBRZE! NIE MRTW SIĘsmile)) TRZYMAM KCIUKI-BARDZO BARDZO MOCNO ZA CIEBIE I
          ZA ANIE BO JUTRO WY BETUJECIEsmile)))))))))))))))))))))
          • batutka Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 27.01.07, 11:23
            sloneczko - dzieki za kciukismile jestescie kochane, tak bardzo mnie wspieracie
            odezwe sie od razu jak tylko cos bede wiedzialasmile
      • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 26.01.07, 23:56
        anik771 napisała:

        > Batutko,
        > to betujemy jutro razem nawet o podobnej porzesmile ja tez lece okolo 9. Gdzie
        > sie leczysz? ja w novum smile

        aaa to za anie jutro też trzymamy mocno kciukismile))))))))))))))))))))))))))
        • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 27.01.07, 00:29
          kakuśsmile a ty jakie tabletki miałaś brać po pozytywnej becie? bo mi profesor
          kazał brac tylko 3 razy dziennie po 2 tabletki luteiny i duphaston 2 razy
          dziennie po jednej tabletce. a reszte kazał mi odstawić.
        • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 27.01.07, 00:29
          no i wytłumaczcie mi dziewczyny jak oni teraz liczą te tygodnie i dni ciąży?
          od dnia transferu czy jak?
          • mytest Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 27.01.07, 09:09
            No to trzymam dalej kciuki !
            Dziewczyny a co brałyście na implantację Acard ? Szarlota ty jakies zastrzyki ?
            Szarlota jak miałaś badane przeciwciała antykardio. z opaską na ręku czy bez bo
            wyczytałam że robi sie bez ale to wiadomości z internetu.
            Ja brałam encorton i bolała mnie dwunastnica i teraz znowu mnie pobolewa?!...
            Wolałabym coś innego dostać.
            • julia56 Słoneczko!!!!!!!! 27.01.07, 09:28
              Rany, jak cudownie!!!!!!!!! Nie miałam dostępu do sieci, ale cały czas o Tobie
              myślałam! smile)) Czy ja Ci nie mówiłam, że będziesz płakać z radości,
              Skarbie? smile)))) Tak się cieszę. Od razu mam dobry humorek na sobotę. smile)))))
              I proszę mi tu o wpół do pierwszej w nocy nie buszować, tylko wypoczywać. smile))))
              • julia56 Kakuś! 27.01.07, 09:31
                Centymetrowe maleństwa, cudownie!!! Jejku, teraz to juz będą rosły jak na
                drożdżach. :0 Napisz jak się czujesz? Nasilają sie jakies objawy? Humorki
                są? smile)
                • julia56 Szarlota 27.01.07, 09:35
                  serdecznie gratuluję i cieszę się jak nie wiem co z tych Twoich
                  tłuścioszków. smile))))) Wyślij mi troche fluidków proszę. smile)))
                  • julia56 Batutko, jesteśmy z Tobą 27.01.07, 09:36
                    Trzymam kciuki już od rana. Uda się, zobaczysz. smile
                    • batutka Re: Batutko, jesteśmy z Tobą 27.01.07, 10:46
                      dziewczynki - mi uz pobrali krew prze 9.00,a teraz siedze w domu i czekam na
                      wynik. Bedzie dopieeeeero o 14.00. Jak ja wytrzymam to napiecie.Juz zrobilam
                      wszystko w domu co mialam zrobic, pozmywalam, zrobilam sniadanie, odrobinke
                      posprzatalam (tak zeby sie nie przemeczyc) a teraz siedze w fotelu i nie wiem co
                      ze soba zrobic, mamy z mezem wlaczyc sobie "Bruneta wieczorowa pora" smile Troszke
                      sie oderwe od tych mysli
                    • batutka Re: Batutko, jesteśmy z Tobą 27.01.07, 10:48
                      julia56 napisała:

                      > Trzymam kciuki już od rana. Uda się, zobaczysz. smile

                      dziekuje julia smile ja nadal czekam na wynik - brzuch mnie rozbolal z nerwow, mam
                      jakies skrety kiszeksmile a wynik o 14.00 - o jeju
                      • szarlota1 Re: Batutko, jesteśmy z Tobą 27.01.07, 11:18
                        Batutka,
                        czy oni musza cie tak dlugo trzymac z tym wynikiem bety? Na szczescie my
                        kobiety jestesmy cierpliwe i wszystko zniesiemy, a nasze oczekiwania przynosza
                        pozytywne efekty, czego ci z serca zycze.

                        Kurde, zapomnialam wam wczoraj powiedziec, ze sa 2 rodzaje bety. Mi za
                        pierwszym razem lekarz w Novum kazal zrobic HCG calkowite, nie zwykla bete.
                        Drugim razem pani w okienku chyba sie nie znala na tej roznicy i zarejestrowala
                        mi BETA HCG. Podobno te badania maja jakies inne jednostki wynikow, choc w obu
                        przypadkach byly b. wysokie i szybko przyrastaly.

                        Mytest: tak, ja biore caly czas te wstretne zastrzyki z clexane na p.c.
                        antykardilipinowe. A przeciwciala bada sie z krwii (nie jestem pewna ale to
                        badanie chyba sie nazywa APPT). Nie martw sie, encorton bierze sie chyba tylko
                        przez 1 lub 2 od pozytywnej bety.

                        A tygodnie ciazy liczy sie mniej wiecej w ten sposob, ze do dnia transferu
                        dodaje sie jakies 2 tyg, czyli np jesli transfer byl w polowie stycznia, to
                        ciaze liczy sie od poczatku stycznia. Zreszta popros lekarza, to ci od razu
                        wyznaczy termin z takiego specjalnego kalendarzyka.

                        Przesylam fluidki dla Julii, Batutki, Anik ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

                        Ps. Ale nasz watek ma powodzenie. Wciaz jest na topie smile)))))))))))))
                        • batutka Re: Batutko, jesteśmy z Tobą 27.01.07, 11:22
                          no faktycznie szrlotko, czekac trzeba strasznie dlugo,nie spodziewalam sie ze az
                          tak dlugo. No trudno, jakos to wytrzymam.A ja kochanie wylapalam wszystkie
                          fluidki od Ciebie wiec musza mi przyniesc szczesciesmile
                        • sloneczko271 Re: Batutko, jesteśmy z Tobą 27.01.07, 12:06
                          batutko ja też jestem z tobąsmile i cały czas czekam z niecierpliwością ale
                          napewno będziesz miała dla nas dobrą nowine! smile)) wiem to, poprostu to wiem!
                          smile))
              • sloneczko271 Re: Słoneczko!!!!!!!! 27.01.07, 12:01
                julia56 napisała:

                > Rany, jak cudownie!!!!!!!!! Nie miałam dostępu do sieci, ale cały czas o
                Tobie
                > myślałam! smile)) Czy ja Ci nie mówiłam, że będziesz płakać z radości,
                > Skarbie? smile)))) Tak się cieszę. Od razu mam dobry humorek na sobotę. smile)))))
                > I proszę mi tu o wpół do pierwszej w nocy nie buszować, tylko
                wypoczywać. smile)))
                > )

                dziękuję ci juluśsmile)) kochanie ty mojebig_grin a co do tego buszowania po nocy to
                ja zawsze nocny marek byłam a wczoraj to wogóle mi sie spać nie chciało z
                wrażeniasmile)) teraz skarbie ty szybko na hsg i do robotysmile będzie dobrze
                kochaniebig_grin
              • sloneczko271 Re: Słoneczko!!!!!!!! 27.01.07, 12:08
                ja też wam prześle troszke świeżych zarazkówsmile)) łapciesmile))(*)(**)(*)(**)(*)
                (**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)
                (**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)
                (**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)
                (**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)
                (**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)
                (**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)
                (**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)
                (**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)
                (**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)
                (**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)
                (**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)
                (**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)
                (**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)
                (**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)
                (**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)
                (**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)
                (**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)(*)(**)
            • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 27.01.07, 11:59
              ja brałam akard, a traz profesor kazał mi już odstawić akard. tylko że ja nie
              miałam robionych żadnych takich badań na przeciwciała antykardio.
              • kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 27.01.07, 13:09
                Batutka anik to trzymamy kciukii czekamy na wysoką bete!!!!!!!!!!!!!
              • kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 27.01.07, 13:11
                Sloneczko ja teraz mam brac duphaston 2x1, i luteine polowe mniejszą dawkę 2x2.
                Nawet dziś dzwonilam do kliniki bo nie bylam pewna jak brać tą luteine, bo
                jeszcze ostatnio bralam 2x4.
                Sloneczko nic się nie martw wszystko będzie dobrze.
                A kiedy masz wizytę następną i usg?????????????????????????
                • batutka szczescie to cyfra 140 27.01.07, 13:52
                  tyle wynosi moja beta!!!!!!!!!!!!!
                  smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                  wlasnie zadzwonila pani doktor i powiedziala mi ze jestem w ciazy, a ja
                  poprosilam zeby powtorzyla, powiedziala ze piekna beta i kazala przyjsc za 2
                  tygodnie na wizyte. Powiedziala ze nie musze powtarzac bety bo jet
                  pieknasmile))))))))))

                  dziewczyny, tak jestem szczesliwa jak nigdy w zyciusmile)))))))))))))))))

                  zaryzykuje i przesylam fluidki
                  ***********************************
                  ***********************************
                  ***********************************
                  ***********************************
                  ***********************************
                  ***********************************
                  • kaka154 Re: szczescie to cyfra 140 27.01.07, 13:54
                    huraaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
                    gratuluję!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                    !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  • kaka154 Re: szczescie to cyfra 140 27.01.07, 13:56
                    ta 13 to byla szczęśliwa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                    bo o 13 dpt???

                    SLoneczko a ty powtarzasz bete czy też nie??
                    • mytest Re: szczescie to cyfra 140 27.01.07, 14:04
                      Gratulacje !!! Aż nie wierzę !!! Tyle dzieci !
                      Jak wy to wszystkie robiecie ????

                      A u mnie chyba @, w 23 dc....
                      • sloneczko271 Re: szczescie to cyfra 140 27.01.07, 19:05
                        mytest napisała:

                        > Gratulacje !!! Aż nie wierzę !!! Tyle dzieci !
                        > Jak wy to wszystkie robiecie ????
                        >
                        > A u mnie chyba @, w 23 dc....

                        i tobie się skarbie lada moment udasmile)) twoje mrożaczki już czekają na swoja
                        mamusiesmile
                    • sloneczko271 Re: szczescie to cyfra 140 27.01.07, 19:03
                      kaka154 napisała:

                      > ta 13 to byla
                      szczęśliwa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                      > bo o 13 dpt???
                      >
                      > SLoneczko a ty powtarzasz bete czy też nie??

                      nic mi profesor nie mówił żeby powtórzyć bete więc się nie będę stresowaćsmile
                      spokojnie czekam na 8 lutego żeby jechac na usg i zobaczyć moje maleństwosmile
                    • batutka Re: szczescie to cyfra 140 28.01.07, 10:34
                      kaka154 napisała:

                      > ta 13 to byla szczęśliwa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                      > bo o 13 dpt???
                      >

                      kakus - to byl jednak 12 dpt, zle wczesnej wyliczylam bo policzylam jeszcze
                      dzien transferusmile
                  • anik771 Re: szczescie to cyfra 140 27.01.07, 16:29
                    Czesc Dziewczynki,
                    u mnie niestety sie nie udalosad siedze i rycze i zastanawiam sie jak zebrac
                    sily zeby dalej walczyc..Nie wiem dlaczego, co jest nie tak. I nie wiem jak
                    dalej brac leki czy nie brac nic. Szrlotko, po odebraniu wyniku nie mialam
                    nawet sily podejsc do recepcji i sie zapytac o lekarza bo wylam jak bobrsad
                    Batutko, gratuluje Ci pieknej bety i pomimo swojego niepowodzenia ciesze sie z
                    Twojego sukcesu. Kochana dbaj o siebie i maluchysmile
                    • kaka154 Re: szczescie to cyfra 140 27.01.07, 16:51
                      anik bardzo mi przykro, mocno cię przytulam....................................
                      Spróbuj nadal wierzyć że będzie dobrze, teraz musisz miec czas się oswoić z
                      sytuacją. Zdaje mi sie że sun pisala że odstawila leki wszystkie. Możesz
                      zerknąć w nasz poprzedni wątek.
                      Wiem że nic cię nie jest w stanie pocieszyć. Moim zdaniem to jest jedna wielka
                      loteria. ale ściskam cię bardzo mocno i pozdrawiam
                    • sloneczko271 Re: aniu:'-((( tak mi przykro:'-(((((((((((((((((( 27.01.07, 19:11
                      aniusad naprawde bardzo,bardzo mi przykro:'-(((((((((((((((((((((
                      nawet nie chce sobie wyobrażać co teraz musisz czuć.
                      wiem że teraz żadne słowa napewno nie są w stanie cię pocieszyć ale będzie
                      dobrze skarbie. ty tez się doczekasz swoich maluszków(*)
                      wyjście jest jedno: nie załamój sie tylko próbujcie zebrać kase na kolejne
                      icsi.
                      przytulam cię mocno:'-(

                      a leki odstaw wszystkie. kurcze! jak mi przykrosad
                      • sloneczko271 Re: aniu:'-((( tak mi przykro:'-((((((((((((((((( 27.01.07, 19:11
                        aniu a jaką miałaś bete?
                    • batutka Re: szczescie to cyfra 140 27.01.07, 21:00
                      anik - tak mi przykro, nawet nie wiem co napisac, bo pewnie nic Cienie pocieszy
                      ale badz silna, nie mysl o tym co zlego sie zdarzylo i dzialaj dalej - zbierzcie
                      pieniazki o ile to mozliwe i dalej dzialajcie - za drugim razem sa naprawde
                      wieksze szanse
                      bedzie dobrze kochanie - musi byc - tylko w to goraco uwierz
                      caluje Cie mocno -trzymaj sie kochana i badz z nami, juz na pewno niedlugo
                      bedziesz znowu sczesliwa i znow ponowisz probe i tym razem sie uda
                  • sloneczko271 Re: szczescie to cyfra 140 27.01.07, 19:02
                    jeszcze raz ci kochanie BARDZO! BARDZO! GORĄCO GRATULUJE! SUPER!!!!!!!!!!!!!!
                    smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                    a beta poprostu przepiękna! cos mi się wydaje że będą (**) smile))
                • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 27.01.07, 19:00
                  kaka154 napisała:

                  > Sloneczko ja teraz mam brac duphaston 2x1, i luteine polowe mniejszą dawkę
                  2x2.
                  > Nawet dziś dzwonilam do kliniki bo nie bylam pewna jak brać tą luteine, bo
                  > jeszcze ostatnio bralam 2x4.
                  > Sloneczko nic się nie martw wszystko będzie dobrze.
                  > A kiedy masz wizytę następną i usg?????????????????????????

                  za 2 tygodniesmile dokładnie 8 lutego jedziemy na pierwsze podglądankosmile i już
                  się jego boje czy aby napewno jest wszysko oksmile musze zobaczyc to moje
                  maleńswo to sie uspokojęsmile
    • sun32 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 27.01.07, 17:59
      Słoneczko i Batutka gratuluję smile)) Super, że się Wam udało. Domyślam się jakie
      jesteście szczęśliwe... smile)) Łezka kręci się w oku.

      Anik wiem co czujesz sad( Mytest też. Nam się też nie udało sad Ciężko się z tym
      pogodzić. Mogę Ci tylko powiedzieć, że po kilku dniach jest już troszkę łatwiej
      życ. Wypłacz się. Przytulam Cię z całych sił. Nie obwiniaj się proszę, to jest
      loteria. Nie mamy na nic wpływu. Masz mrozaczki?
      Ja odstawiłam wszystkie leki i czekałam na @.

      Mytest ja też mam cykl porąbany sad Plamie od 5 dni a @ nie widać. Mam tylko
      jakieś brązowe upławy.
      • anik771 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 27.01.07, 18:34
        Dziekuje Dziewczynki za mile slowa,
        Sun - nie mam niestety mrozaczkow sad mialam pobrane tylko 2 komorki
        (zaplodnily sie, jedna sie pieknie podzielila, druga fragmentarycznie). Wlozyli
        mi obie ale zadna nie zostalasad nie wiem co jest grane. Wymyslilam ze moze
        powinnam zrobic histeroskopie zeby zobaczyc czy macica ok. Sama nie wiem. Miala
        moze ktoraz z Was to badanie? nie wiecie czy jest refundowane? Wiem ze w novum
        to robia ale tam to kosztuje 1600PLN sad
        • sun32 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 27.01.07, 19:11
          Anik ja nie miałam histeroskopii. W zeszłym roku miałam laparoskopię z powodu
          torbieli. Oba te zabiegi możesz wykonać na nfz mając skierowanie od państwowego
          lekarza.
          Ja mam dwa mrozaczki. Czekam na marzec na kriotransfer.
          Przytulam Cię mocno.
        • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 27.01.07, 19:16
          aniu, to badanie możesz zrobić normalnie w szpitalu. umów się jednak na wizyte
          do swojego doktora który cie do tej pory prowadził i on napewno cię sam
          skieruje na to badanie które ci zrobi w szpitalu.
          • batutka Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 27.01.07, 21:03
            dziewczynki - dziekuje z calego serca za to ze jestescie - jestescie naprawde
            kochanesmile
            a to forum jest najlepsze na swiecie, jeszcze z nikim mi sie tak dobrze nie
            gadalo jak z Wami smile
            bede tu z Wami przez caly czassmile

            teraz mam nadzieje ze ta ciaza bedzie szczesliwasmile
            • szarlota1 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 27.01.07, 21:32
              Batutka,

              jaki super wynik! Ciesze sie razem z Toba. Teraz uwazaj, zeby nie przeziebic
              maluchow smile
            • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 28.01.07, 20:40
              dziewczyny ja też tu z wami zostajesmile))
        • szarlota1 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 27.01.07, 21:40
          Anik,

          pamietaj, jestesmy razem z Toba, zawsze mozesz na nas liczyc. Wiem, ze powtórka
          wiaze sie z ogromnymi kosztami, ale nie mozemy sie poddawac. Walcz do konca,
          jestes mloda. Zawsze jest jakas nadzieja . Caluje mocno.
          • anik771 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 27.01.07, 21:44
            Szarloto, dziekuje Kochana i Wam Dziewczynki ze jestescie ze mnasmile wyplakalam
            sie i juz mi troche lepiej. Wiecie jak dlugo trzeba czekac na @ po nieudanym
            zabiegu?
            • mytest Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 28.01.07, 09:23
              Ja po negatywnym wyniku odstawiłam natychmiast leki (wtorek po południu) i w
              czwartek po południu @. Co do histeroskopii to ja miałam dwie, u mnie sensowny
              lekarz kazał zrobić przed inv bo to drogi zabieg a i wskazania były i coś
              wypatrzył na usg. Trzech poprzednich lekarzy oczywiście nic nie widziało. Szkoda
              mi iui bo były robione przed zrobieniem porządku w macicy i nie miały szans.
              Histero jest na nfz, trzeba się zapisać telefonicznie do szpitala i robi się to
              tuż po @.
              Chyba to inv udaje się za pierwszym razem jak ktoś ma w porządku macicę, ja
              nastawiam się na kilka podejść a tak naprawdę to chyba się wogle nie nastawiam sad
              Tylko nie potrzebnie nakręcam
              • batutka dziewczynki 28.01.07, 10:44
                mam do Was pytanko- otoz troche zaczelam sie martwic, bo boli mnie brzuch - ale
                nie podbrzusze tylko wysoko, tak jakby zoladek. Slysze jak kiszki mi tancza i
                halasujasmile a w nocy mialam skurcze wysoko w brzuchu. Az wzielam nospe. Mam to
                chyba od piatku, raz czuje bardziej a raz w ogole. I teraz sie zastanawiam:
                - czy mi cos zaszkodzilo, czegos sie najadlam i teraz te sensacje
                - czy moze to reakcja po stymulacji (przeciez tyle tych tabletek bylo)
                - czy moze od duphastonu, ale w to watpie
                - wczesniej myslalam ze nerwy, bo nasililo sie jak wczoraj czekalam na wynik
                bety, ale chyba nie

                sama nie wiem, biegunki nie mam,raczej zaparcia. Zauwazylam ze jak wczoraj
                zjadlam ciezkostrawne pierogi, tluste to sie pogorszylo. Moze jakies zlogi mam w
                jelitach. Dzis chyba spasuje z jedzeniem. Ale mam nadzieje ze to nic powaznego.
                Chcialam sobie kupic akas herbatke w aptece, moze koperkowa, ale nie wiem czy mi
                mozna.
                Dziewczynki - przepraszam ze Was racze takimi szczegolami, ale kto mi pomoze jak
                nie Wysmile
                • julia56 Batutko!!!! 28.01.07, 12:04
                  Serdeczne gratulacje! smile)))))) Nie wiem, jak Ci pomóc z tymi zawirowaniami w
                  żołądku, może do gina zadzwoń, albo skonsultuj się z internistą. Będzie dobrze.
                  Dużo wypoczywaj. smile Cieszę się baaaardzo. Jeśłi masz siłę, napisz mi proszę ile
                  się staraliście. Dziękuję z góry.
                  • julia56 Kaka... 28.01.07, 12:07
                    "Julia ale jeśli ty zaszlaś naturalnie to dalczego myślisz o in vitro??
                    Rozumiem że po ciąży pozamacicznej chcesz zrobić hsg, ale może starczą
                    inseminacje? "

                    Kakuś, może i starczą, zobaczymy, co HSG pokaże. Tylko ja w tym roku mam juz 32
                    na karku i straszną presję czasu czuję, wiesz?
                    A poza tym, mamy słabe żołnierzyki, a to chyba utrudnia inseminację. sad
                    • sloneczko271 Re: Kaka... 28.01.07, 21:00
                      juliasmile ja na twoim miejscu zrobiła bym tak: jeśli hsg wyjdzie dobrze to bym
                      spróbowała ze 4 razy iui (pod rząd najlepiej), a jeśli by się nie udało to
                      odrazu bez zastawienia icsi.
                      ja cały czas ci mocno kibicujesmile)) i wiem że ci się napewno uda i to juz w
                      krótcebig_grin
                    • kaka154 Re: Kaka... 28.01.07, 21:25
                      Julia kochanie wyobrażam sobie tą presję...
                      Poczekaj do hsg, i porozmawiaj z lekarzem. Do inseminacji odpowiednio szykuje
                      się nasienie. Ja mialam 3 inseminacje wlaśnie z powodu slabego nasienia,
                      dopiero potem wyszlo że mam poważny problem z pęcherzykami, które nie pękają.
                      ściskam cię mocno i caly czas próbujcie, może uda się naturalnie kolejny raz
                  • batutka Re: Batutko!!!! 28.01.07, 20:38
                    julia56 napisała:

                    > Serdeczne gratulacje! smile)))))) Nie wiem, jak Ci pomóc z tymi zawirowaniami w
                    > żołądku, może do gina zadzwoń, albo skonsultuj się z internistą. Będzie dobrze.
                    >
                    > Dużo wypoczywaj. smile Cieszę się baaaardzo. Jeśłi masz siłę, napisz mi proszę ile
                    >
                    > się staraliście. Dziękuję z góry.

                    dziekuje juliasmile) staralismy sie dosyc dlugo bo 5 lat, ale invitro pierszy raz
                    i od razu cudsmile
                • szarlota1 Re: dziewczynki 28.01.07, 20:14
                  Batutka,
                  nie przejmuj sie, ja mam takie same objawy od dnia bety. Nazywam to kamien w
                  zoladku. Mam wrazenie, ze czego bym nie zjadla, to trawi sie 10 razy dluzej.
                  Zoladek boli, ciagnie. Kiszki czesto graja mi marsza, nawet jak nie jestem
                  glodna. Mysle, ze nawet czulam sam moment implantacji, czulam tam jakby
                  przeplywaly prady o malym nasileniu z takim malym bulgotaniem. Smieszne te
                  objawy, ale zaczynaja zatruwac mi zycie. Jak sie prostuje, zeby nie bolal
                  zoladek, to obciazam kregoslup, ktory mi wysiada i juz nie moge sobie znalezc
                  dogodnej pozycji. Coraz ciezej mi chodzic, wlocze noga za noga. Ojojoj, co to
                  dalej bedzie ???
                  • batutka Re: dziewczynki 28.01.07, 20:36
                    szrlotko - dzieki za odpowiedz, pocieszylas mnie, bo juz sie balam. Ja tez czuje
                    ten kamien w zoladku, mam nadzieje ze to niedlugo przejdziesmile
                    ale kupilam sobie herbatke koperkowa, to moze mi ulzy smile))
                  • sloneczko271 Re: dziewczynki 28.01.07, 21:18
                    wiecie co? smile)) a ja mam taki obawek że wszystko mi ostatnio śmierdzismile
                    np. dzień wcześniej jadłam kawałek pizzy który mi bardzo smakował no i na drugi
                    dzień mój misiek sobie odgrzewał ja a ja myślałam że sie pożygamuncertain kazałam mu
                    ja jeść szybko żeby w końcu ten smród zniknołbig_grin
                    np. jeszcze żelki które uwielbiam kupił mi mój misiek, i nawet te żelki mi tak
                    jakoś dziwnie pachniały, nawet kazałm mu je powąchać żeby sprawdził czy nie są
                    czasami zepsute, a on je powąchał i powiedział że pachną dobrze i tak jak
                    zawszesmile ale wiecie co? ta zmiana czucia zapachów to juz mi się zaczeła
                    ujawniać po transferze (tylko że dopiero teraz sobie to uświadomiłam)
                    np.któregoś dnia zapytałam sie mojego męża czym sie perfumował? czy może
                    zmieniał szampon albo żel pod prysznic bo mi inaczej pachnie. a on mi na to że
                    nie. że nic nowego nie używał a ja czułam normalnie inny zapach od niego-
                    normalnie jak go całowałam to tak jak bym się z obcym facetem całowała. dziwne
                    uczuciesmile nie mówie że mi teraz mój misiak śmierdzismile)) co to to nie! ale
                    pachnie mi inaczejsmile
                    dopiero teraz to rozumiem że pewnie już wtedy mi się coś z węchem porobiłobig_grin
                • sloneczko271 Re: dziewczynki 28.01.07, 20:57
                  batutko. wiesz co ja mam podobnie. to znaczy raza mnie jakoś tak brzuch boli
                  jak bym coś niezdowego zjadła, raz mnie tak boli jak na @ a za chwile mnie
                  wogóle nie boli.
                  i też nie wiem co mam o tym mysleć?
                  czy to normalne?
                  mam nadzieję że to poprostu nasz dzidzialek lub dzidzialki robią sobie
                  mieszkanko w brzuszku i dlatego odczówamy takie sensacjesmile
                  chyba to nic złego??? uncertain
                  ja nie brałam żadnych leków.
                  u mnie te bóle zaczeły sie od soboty.
                  • batutka Re: dziewczynki 28.01.07, 21:07
                    ja to w nocy mialam jakies skrety kiszek, ale wzielam nospe. A kiszki to tak
                    glosno sie zachowuja, ze maz slyszy z daleka. Ja nawet jak uciskam brzuch w
                    okolicach zoladka i po prawej i lewej stronie na wysokosci zoladka to tez boli.
                    I za barzdo nie moge sie odginac, prostowac bo tez troche boli.
                    Moze ta herbatka koperkowa pomozesmile
                    A brzuch duzy, twardy - a moze to po tych stymulacjach gonalem i innymi specyfikami?
              • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 28.01.07, 20:51
                mytest napisała:

                > Ja po negatywnym wyniku odstawiłam natychmiast leki (wtorek po południu) i w
                > czwartek po południu @. Co do histeroskopii to ja miałam dwie, u mnie sensowny
                > lekarz kazał zrobić przed inv bo to drogi zabieg a i wskazania były i coś
                > wypatrzył na usg. Trzech poprzednich lekarzy oczywiście nic nie widziało.
                Szkod
                > a
                > mi iui bo były robione przed zrobieniem porządku w macicy i nie miały szans.
                > Histero jest na nfz, trzeba się zapisać telefonicznie do szpitala i robi się
                to
                > tuż po @.
                > Chyba to inv udaje się za pierwszym razem jak ktoś ma w porządku macicę, ja
                > nastawiam się na kilka podejść a tak naprawdę to chyba się wogle nie
                nastawiam
                > sad
                > Tylko nie potrzebnie nakręcam

                mytest-skarbie! widze że chcesz dostać po dupie za to głupie gadanie! nie wolna
                ci tak myśleć-SŁYSZYSZ! zobaczysz że z mrożaczków ci sie kochanie uda! przecież
                miałaś juz histero i ci zrobili pożądek w macicy-wszystko będzie dobrze.
                już niedługo podadzą ci twoje mrożaczki które juz tylko czekają na swoją
                mamusie i lada moment będziesz się cieszyć z wysokiej bety-zobaczysz że tak
                będziesmile ja w to wierzesmile a my tu będziemy wszystkie cały czas i będziemy cię
                wspieraćsmile
                • batutka Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 28.01.07, 20:59
                  czesc sloneczko - jak sie czujesz?Ja mam bol brzucha, (a raczej dolegliwosci
                  jelitowo - zoladkowesmile) poza tym ok
                  • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 28.01.07, 21:24
                    batutka napisała:

                    > czesc sloneczko - jak sie czujesz?Ja mam bol brzucha, (a raczej dolegliwosci
                    > jelitowo - zoladkowesmile) poza tym ok

                    czeć kochaniesmile))
                    ja wczoraj miałam właśnie takie dolegliwości jak ty, tylko z ta różnicą że ja
                    miałam rozwolnienie a nie zatwardzenieuncertain
                    dziś natomiast brzuch mnie boli tak jak na @.
                    a ty skarbie kiedy bierzesz zwolnienie z pracy? czy może chcesz pracować jak
                    najdłużej?
                    • batutka Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 28.01.07, 21:32
                      trudno, trzeba jakos dac sobie z tym rade - jak dluzej po potrwa to pojde do
                      lekarza - ale wlasnie napilam sie tej herbatki, zobaczymy czy rzeczywiscie ma
                      dzialanie rozkurczajace. Ale teraz to tak wsluchuje sie w siebie, bardziej niz
                      po transferze, obchodze sie ze soba jakbym byla z porcelanysmile
                      • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 28.01.07, 22:04
                        batutka napisała:

                        > trudno, trzeba jakos dac sobie z tym rade - jak dluzej po potrwa to pojde do
                        > lekarza - ale wlasnie napilam sie tej herbatki, zobaczymy czy rzeczywiscie ma
                        > dzialanie rozkurczajace. Ale teraz to tak wsluchuje sie w siebie, bardziej niz
                        > po transferze, obchodze sie ze soba jakbym byla z porcelanysmile
                        >

                        hi,hi,hismile)) ja tak samosmile)))))))))))))))))))))))))))))
                        ale to chyba normalnebig_grin poprostu wiemy że mamy w brzuszku nasz skarb albo
                        skary i nie chemy im krzywdy zrobićsmile
                    • batutka Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 28.01.07, 21:34
                      sloneczko - na razie popracuje, ale jak mi lekarz powie ze lepiej na zwolnienie
                      to od razu idesmile
                      poczekam na wizytesmile
                      • kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 28.01.07, 21:43
                        dziewczyny nie martwcie się.......
                        wszystko będzie OK
                        Tylko uważajcie na siebie!!!!!!!!!
                        Sloneczko ty już na zwolnieniu?
                        • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 28.01.07, 22:07
                          kaka154 napisała:

                          > dziewczyny nie martwcie się.......
                          > wszystko będzie OK
                          > Tylko uważajcie na siebie!!!!!!!!!
                          > Sloneczko ty już na zwolnieniu?

                          tak kakuśsmile ja już na zwolnienie poszłam odrazu po transferze a jak teraz
                          byłam na becie i poprosiłam profesora o ciąg dalszy zwolnienia to odrazu bez
                          problemu wypisał mi na 30 dni i jak pojade na usg to poprosze o ciąg dalszy
                          zwolnieniasmile)) a co tamsmile wole się nigdzie nie włuczyć w te śnieżyce i zimno.
                          ja już zaczełam swoje wakacjesmile))
    • kaka154 Julia 28.01.07, 21:44
      Julia kochanie wyobrażam sobie tą presję...
      Poczekaj do hsg, i porozmawiaj z lekarzem. Do inseminacji odpowiednio szykuje
      się nasienie. Ja mialam 3 inseminacje wlaśnie z powodu slabego nasienia,
      dopiero potem wyszlo że mam poważny problem z pęcherzykami, które nie pękają.
      ściskam cię mocno i caly czas próbujcie, może uda się naturalnie kolejny raz!!!
      • sloneczko271 Re: kakuś:-))) 28.01.07, 22:11
        a widziałaś dzisiaj naszego profesorka-RADWANA w telewizij tvn? smile)) bo ja go
        widziałambig_grin był w wiadomościach i zrobili z nim wywiad na temat tej kobiety co
        urodziła blizniaki po ivf w wieku 67 latsmile
        jak pojade na usg to mu powiem że go widziałam w tvsmile)) hi,hi,hismile))
        • kaka154 Re: kakuś:-))) 28.01.07, 22:26
          Sloneczko bardzo dobrze że jesteś na zwolnieniu. Ja też już się lenięsmile
          A profesora teraz w tv nie widzialam. Tylko dwa tyg wcześniej jak mówili o
          inwazji bliźniaków smile
          • sloneczko271 Re: kakuś:-))) 28.01.07, 22:34
            kaka154 napisała:

            > Sloneczko bardzo dobrze że jesteś na zwolnieniu. Ja też już się lenięsmile
            > A profesora teraz w tv nie widzialam. Tylko dwa tyg wcześniej jak mówili o
            > inwazji bliźniaków smile

            a ja go znowu wtedy 2 tygodnie temu nie widziałam, ale widzieli go moi teście i
            nam powiedzieli że właśnie mówił o tych blizniakachsmile))))
            • sloneczko271 Re: kakuś:-))) 28.01.07, 22:35
              kakuśsmile
              przypomni mi jaką ty miałaś bete i w którym dniu po transferze ją robiłaś?
              • kaka154 Re: kakuś:-))) 29.01.07, 14:34
                sloneczko ja zrobilam późno, 14 albo 15 dpt i wyniosla 787.
                • sloneczko271 Re: kakuś:-))) 29.01.07, 23:14
                  kakuśsmile a nie wiesz może jak ta beta szybko przyrasta? to znaczy codziennie
                  ile może przyrosnąć?
          • sloneczko271 Re: kakuś:-))) 28.01.07, 22:37
            kaka154 napisała:

            > Sloneczko bardzo dobrze że jesteś na zwolnieniu. Ja też już się lenięsmile
            > A profesora teraz w tv nie widzialam. Tylko dwa tyg wcześniej jak mówili o
            > inwazji bliźniaków smile

            no to mamy już wakacje! smile)))))))))))))))))
            • kaka154 Szarlota 29.01.07, 14:40
              Szarlota idzie nam 9 tydzień. Jak się czujesz?? Widzialam cie na forum
              bliźniakowymwink widzialaś te podwójne sanki?? rozkosznewink)) Ja czasami jeszcze
              zaglądam na forum wrzesniówki 2007. ALe w sumie tu mi jest najlepiejsmile
              Jak się czujesz?? bo mi od kilku dni mdlości przestaly dokuczać, tylko czasami
              się odzywają. Ale za to często jestem glodna. Już zdecydowalam się na lekrza u
              mnie w mieście, znajomego i za dużo przynajmniej nie będę się musiala
              tlumaczyć, że na usg jeżdżę i tak do kliniki w lodzi. U mnie w mieście niestety
              najlepszego sprzętu nie mają. A lekarza na miejscu musze mieć, na rutynowe
              kontrole.
              Daj znać co u Ciebie smile
              A swoją drogą ciekawe czy batutka i sloneczko też będą mialy bliźnietawink
              • julia56 Kochane... 29.01.07, 14:46
                Świetnie się czyta o tych Waszych kolejnych ciążowych krokach. smile Będę je
                śledzić. Dziś pobrali mi materiał do cytologii, zrobiłam tez posiew z kanału i
                pochwy. Chcę byc pewna przed HSG, że wszystko mi tam gra. smile
                Kochane, działam. smile))
                • kaka154 Re: Kochane... 29.01.07, 15:01
                  to super julia!!!!!!!!!!!!!!
                  oby tak dalej smile)))))))))))
                  nadal trzymam kciukiwink))))
                • sloneczko271 Re: Kochane... 29.01.07, 23:26
                  julia56 napisała:

                  > Świetnie się czyta o tych Waszych kolejnych ciążowych krokach. smile Będę je
                  > śledzić. Dziś pobrali mi materiał do cytologii, zrobiłam tez posiew z kanału
                  i
                  > pochwy. Chcę byc pewna przed HSG, że wszystko mi tam gra. smile
                  > Kochane, działam. smile))

                  super! juluśsmile)))) tak trzymaj dalejbig_grin jesteśmy z tobą. krok po kroczku i do
                  celu! (*) smile)) a kiedy ci teraz wypadnie zrobienie drożności jajowodów?
                  umówiłas się już z lekarzem?
              • sloneczko271 :-D 29.01.07, 23:24
                kakuśsmile ja się tak właśnie dopytuje o tą bete bo chciała porównać ze swojąwink
                ale moja beta przy waszysz jest dość mała i radzej siedzi u mnie w brzuszku
                jedna dzidziabig_grin ale i tak ją ją zobacze na usg to będę najszczęśliwszą kobietą
                pod słońcem! smile))))))))))))))))))))))))))))))))))) już nie mogę się doczekać
                tego pierwszego usg a z drugiej strony się boję żeby to moje dziecko tylko tam
                było i żeby wszystko było ok.

                ale wracając do blizniaków to moim zdaniem batutka na 100% będzie miała
                blizniakismile)))) miała bete jeszcze raz taką dużą jak ja, a robiła ją w 12dpt a
                ja swoją w 10dpt.

                a właśnie batutko. kiedy ty kochanie idziesz na pierwsze podglądanko
                dzidzialków? (**) smile))
                • batutka Re: :-D 30.01.07, 08:53
                  czesc dziewczynkismile
                  obudzilam sie niedawno i oczywiscie pierwsze co zrobilam to wlaczylam komputersmile

                  sloneczko - doskonle Cie rozumiem z tym usg - ja tez jestem szczesliwa, ale
                  jednoczesnie jest we mnie prawie tyle samo obaw co szczescia. Pewnie zmniejsza
                  sie jak wlasni pojde na usg i w koncu zobacze swoje malenstwo lub malenstwa smile))
                  wtedy juz poczuje sie spokojniejsza.
                  Faktycznie, bardzo z moim mezem zastanawiamy sie coz to bedzie: czy jedno czy
                  moze podwojne szczesciesmile

                  sloneczko- ja na badaniemialam przyjsc za 2 tyg od bety, ale jeszcze sie nie
                  umowilam - pojde albo w nastepny czwartek albo piatek (czyli 8.02 albo 9. 02),
                  ale pewnie nie wytrzymam i pojde w czwarteksmile

                  a z zoladkiem juz lepiej, moze po tej herbacie koperkowej, chociaz dzis nad
                  ranem troche mi kiszki daly o sobie znac, znow mialam jakies skrety jelit
                  bolace, ale zaraz przeszlo.
                  Dolegliwosci ciazowych jeszcze nie mam (no moze poza czastym sikaniem), ale
                  naobjawy to za wczesnie.
                  Czasami pobolewa mnie jakis jajnik, zakluje troszeczke i na chwilke, ale to
                  mysle ze jeszcze kuruje sie wszystko po tych stymulacjach - mam przynajmniej
                  taka nadzieje.
                  Poza tym duuuzo odpodczywam i nie moge doczekac sie usg, chociaz jak pisalam
                  napawa mnie lekiem
                  • julia56 Re: :-D 30.01.07, 09:51
                    Słoneczko, kochana, badanie wypadnie około 13 lutego. smile) Trzynastego mam też
                    wizytę u pani gin z wynikami po wczorajszych badaniach. Mam nadzieję, że
                    wszystko będzie dobrze. Umówię się wcześniej na HSG, żeby już wszystko dograć.
                    Muszę Was dogonić. smile)) Z zaciążeniem. smile Żebyście miały ze mną o czym
                    rozmawiać. smile))Trzymajcie za mnie kciuki.
                    • kaka154 Re: :-D 30.01.07, 13:28
                      Cześć dziewczynki
                      Batutka i SLoneczko oj dobrze wiem co przezywacie smile ale kochane mialyście
                      wysokie bety więc nie ma się co martwić!!!!!!!! sloneczko batutka miala dwa
                      razy większą bo robila dwa dni póxniej niż ty, więc biorąc pod uwage prawidlowy
                      przyrost to bety mialyscie podobne. A robilyście testy sikane, żeby zobaczyć
                      dwie kreski??? bo ja wam się przyznam że zrobilam ze 4 smile)))))))))))))))
                      A co do klócia w jajnikach, to na pewno po stymulacji. Ja mam do tej pory
                      niewyciągniete rozrośnięte pecherzyki w jednym jajniku. Wiec tak musi być i
                      jest często po stymulacji.
                      Julia bedzie dobrze a 13 już blisko smile To będzie kolejny krok do przodu. A
                      gdzie ty sie wlasciwie leczysz??
                      pozdrawiam was serdecznie
                      • batutka Re: :-D 30.01.07, 13:54
                        kakus, ja tescik domowy kupie sobie dzis i zrobie jutro albo pojutrze - bede
                        miala pamiatke na cale zyciesmile
                        • kaka154 Re: :-D 30.01.07, 14:00
                          smile)) ide swoje pooglądać smile))
                          • sloneczko271 Re: :-D 30.01.07, 23:35
                            kaka154 napisała:

                            > smile)) ide swoje pooglądać smile))

                            hi,hi,hismile)))))))))))))))))))))))))
                      • sloneczko271 Re: :-D 30.01.07, 23:34
                        kakuśsmile)) ja sikacza robie jutro (w środe) ranosmile)) bo w środe będę dopiero w
                        15 dniu po transferzesmile więc chyba już wyjdzie sikany? smile też chce koniecznie
                        zobaczyć te II krechy na teście sikanymsmile))))))))))))))))))))))))))))
                    • sloneczko271 Re: :-D 30.01.07, 23:30
                      julia56 napisała:

                      > Słoneczko, kochana, badanie wypadnie około 13 lutego. smile) Trzynastego mam też
                      > wizytę u pani gin z wynikami po wczorajszych badaniach. Mam nadzieję, że
                      > wszystko będzie dobrze. Umówię się wcześniej na HSG, żeby już wszystko
                      dograć.
                      > Muszę Was dogonić. smile)) Z zaciążeniem. smile Żebyście miały ze mną o czym
                      > rozmawiać. smile))Trzymajcie za mnie kciuki.

                      no koniecznie julia musisz nas troche podgonićsmile)) ale rozmawiac to i tak z
                      tobą mamy o czymbig_grin ciesze się bardzo że się ostro wziałaś za te wszystkie
                      badania i że w końcu zrobisz hsgsmile)) super!!!!!!!!!!! smile))
                      cały czas ci kochanie mocno kibicujesmile i mocno trzymam kciuki za ciebie! big_grin
                  • sloneczko271 Re: :-D 30.01.07, 23:28
                    batutkosmile)) właśnie mi profesor też kazał się zapisac na usg za 2 tygodnie od
                    pozytywnej bety więc się zapisałam odrazu właśnie na 8 lutysmile)) więc może
                    pójdziemy na podglądanko swoich dzieciaczków w ten sam dzieńsmile)) było by
                    super! smile))
                    • batutka Re: :-D 31.01.07, 12:23
                      sloneczko271 napisała:

                      > batutkosmile)) właśnie mi profesor też kazał się zapisac na usg za 2 tygodnie od
                      > pozytywnej bety więc się zapisałam odrazu właśnie na 8 lutysmile)) więc może
                      > pójdziemy na podglądanko swoich dzieciaczków w ten sam dzieńsmile)) było by
                      > super! smile))

                      sloneczko - probowalam sie zapisac na usg 8 lutego, ale godziny mi nie
                      odpowiadaly, bo bede wtedy w pracysad
                      ale ide zaraz na drugi dzie, czyli 9 lutego o 9.20 - jejku, ale sie boje tego
                      usg, dopiero wtedy uwierze na 100% ze jestem w ciazysmile i mam nadzieje ze
                      wszystko ok.
                      Sloneczko, pisalas, ze czasem "ciagnie" Cie w dole brzucha, jak na @. Nie martw
                      sie, to jest najzupelniej normalny, ciazowy objaw, macica Ci sie rozrasta
                      kochaniesmile))), ja tez czuje czasami to samo, a poza tym czuje tez jajaniki,
                      sczegolnie prawy - ale to podobno tak jest po stymulacji, biedne jajniczki
                      przezyly przeciez swojesmile
                      • sloneczko271 Re: :-D 31.01.07, 20:33
                        batutkosmile)) ja mam to samo co ty to znaczy z tym że jak zobacze na usg moje
                        dzidzi i jeśli mi powiedzą że wszystko jest ok. to dopiero się troche uspokoje
                        i przede wszystkim już tak do końca uwierze w to że jestem w ciążysmile
                        tylko że jak ja teraz póde na to usg to jeszcze nie usłysze bicia serduszka bo
                        to dopiero będzie 5 tydzień i 2 dni (jeśli dobrze licze), bo serduszko to chyba
                        dopiero w 6 tygodniu można usłyszeć-tak?

                        no i właśnie w związku z tym mam pytanie do kaki i szrlotysmile
                        kiedy miałyście drugie usg żeby usłyszeć serduszka? ile tygodni po pierwszym
                        usg?
                      • sloneczko271 Re: :-D 31.01.07, 20:34
                        ja dzisiaj rano zrobiłam sobie teścik-sikanysmile))
                        I W KOŃCU ZOBACZYŁAM PO RAZ PIERWSZY W ŻYCIU, PIĘKNE, TŁUŚCIUTKIE II KRECHYsmile))
                        PIĘKNY WIDOK! big_grin ZOSTAWIE SOBIE TEN POZYTYWNY TEŚCIK NA PAMIĄTKĘsmile))))))))
              • szarlota1 Re: Szarlota 30.01.07, 10:57
                Kakus,
                masz racje, szperam troche po innych forach aby zdobyc cenne informacje. Teraz
                jestem na etapie kompletowania listy zakupow dla bobaskow oraz tego, co trzeba
                bedzie wziac ze soba do szpitala. Jak bede miala kompletna liste, to wam
                przesle. Sanek nie widzialam, natomiast rozgladam sie za modelami wozkow, i juz
                sama nie wiem, jaki bylby lepszy, czy taki dziecko obok dziecka czy dziecko za
                dzieckiem. Moze Ty masz juz jakies przemyslenia???

                Ja czuje sie dokladnie tak samo jak ty. Mdlosci w sumie przeszly, mam napady
                glodu czeste, ale w sumie jem malo. Sama nie wiem na co mam ochote. Ide zaraz
                do sklepu kupic jakies owocki.

                Zastanawiam sie czy dzis sie nie wybrac do mojego poprzedniego lekarza po
                skierowanie na badania krwii, ale pogoda nie jest najciekawsza na takie
                wyprawy. W karcie ciazowej musza sie tez do 12 tyg. znalezc wpisy konsultacji
                internisty i stomatologa. Czy u ciebie tez?

                Pa
                • kaka154 Re: Szarlota 30.01.07, 11:52
                  Widzisz kochana ja mam nadal ból glowy z tym lekarzem. W mojej klinice nie chca
                  mi zakladać karty ciąży, bo mam znaleźć lekarza w swoim mieście, ze względu na
                  dojazdy. Tutaj już w sumie zdecydowalam co do lekarza ale jeszcze nie bylam.
                  Co do stomatologa to akurat mam świżutki przegląd, niestety dużo malych
                  dziurek. Ta najgorsza wyleczona tuz przed in vitro. I mam problem bo ja tylko w
                  znieczuleniu a jak się znieczulić w ciąży????
                  Co do badań to jeszcze nic nie robilam, oprócz usg. Ale jak pójde teraz to
                  pewnie coś mi zaleci, no i zaloży kartę ciąży ten mój w mieście.
                  A co do sanek to wejdź na bliźniaki, i tam są jakieś dwa wątki o sankach i w
                  jednym któraś mama pokazuje zdjęcia podwójnych sanek.
                  Co do wózków to zastanawialm się, i wydaje mi się że ten jeden za drugim są
                  nieporęczne w prowadzeniu,no i jeden dzidzius poszkodowany, ale za to te jeden
                  obok drugiego są szerokie i nie w każde drzwi wejdą; w sumie to bym chciala
                  taki, ale trzeba będzie skladać za każdym razem. No i nie wiem. zastanawiam się
                  czy kupić spacerówkę z glebokim czy oddzielnie. Ale jeszcze jest czas. no i
                  powinien się do samochodu dobrze skladać, ale już sama nie wiem.

                  Szarlota kochana jesteś, uspokoilaś mnie z tymi mdlościami. Bo ja się już
                  martwilam że przeszly. Ale widocznie tak ma być i mam się tym cieszyć.

                  Mam nadzieje że dziewczynki sie nie pogniewaja że my tu o wózkach. ale powiem
                  wam że to forum mi bardzo odpowiada, najbardziej.
                  • batutka Re: Szarlotko, Kakus 30.01.07, 13:29
                    dziewczynki - poniewaz mecie najdluzszy staz ciazy to mam do Was pytanko - jak
                    oblicz sie czas, tydzien ciazy, bo z tego co wiem inny jest tydzien ciazy a inny
                    tydzien zaplodnienia. Troche zdziwilam si, ze rozpoczynacie 9 tydzien ciazy, bo
                    przeciez z tego co pamietam transfer mialyscie w polowie grudnia. Ja mialam
                    transfer 15 stycznia i do tej pory myslalam, ze rozpoczynam 3 tc ale juz sama
                    nie wiemsmile. Na pewno lekarz na wizycie mi powie, ale orientacyjnie chcialabym
                    wiedziec juz terazsmile
                    napiszcie mi dziewczynki jak to jest
                    dzieki
                    • kaka154 Re: Szarlotko, Kakus 30.01.07, 13:32
                      Batutka kochanie ja też nie widzialam, ale dodaje się 14 dni do tych od
                      transferu, a mój lekarz dodaje 14 do punkcji, bo wedlug niego od wtedy rozija
                      się zarodek.
                      Ja mialam 3 tydzień równo na usg po transferze, a wg liczenia ciążowego byl to
                      5tc, a nawet 5tc i 2 dni.
                      Mam nadzieje że rozwialam Twoje wątpliwości
                      • batutka Re: Szarlotko, Kakus 30.01.07, 13:52
                        dzieki kakussmile
                        • szarlota1 Re: Szarlotko, Kakus 30.01.07, 18:24
                          Kaka,
                          a na kiedy Ty masz wlasciwie termin, bo ja na 8 wrzesnia
                      • sloneczko271 Re: Szarlotko, Kakus 30.01.07, 23:46
                        kaka154 napisała:

                        > Batutka kochanie ja też nie widzialam, ale dodaje się 14 dni do tych od
                        > transferu, a mój lekarz dodaje 14 do punkcji, bo wedlug niego od wtedy rozija
                        > się zarodek.
                        > Ja mialam 3 tydzień równo na usg po transferze, a wg liczenia ciążowego byl
                        to
                        > 5tc, a nawet 5tc i 2 dni.
                        > Mam nadzieje że rozwialam Twoje wątpliwości

                        tak też myślałam kakuś że właśnie się tak liczysmile
                        i wiesz co? jak ja teraz pójdę na swoje pierwsze podglądanko to tez dokładnie
                        będę tak jak ty wtedy w 5 tc i 2 dnismile)))))))))) ale zbieg okoliczności co? big_grin
                        tylko zdziwiłas mnie akuś że profesor nie chciał ci założyć karty ciąży?????
                        kurcze! dlaczego??? mi już chciał teraz zakładac jak weszłam do niego po
                        pozytywnej becie ale pózniej stwierdził że nie, że się jeszcze wstrzymamy i
                        poczekamy do pierwszego usg.
                  • sloneczko271 Re: Szarlota 30.01.07, 23:41
                    kakuś napewno się nikt nie pogniewa! smile)) ja przynajmniej jak sie jeszcze
                    starałam o ciąże i pisałam wcześniej na innym wątku gdzie prawie wszystkie
                    dziewczyny były już w ciąży to zawsze uwielbiałam je czytać i wcale mi przykro
                    nie było. wręcz przeciwniesmile))
                    • julia56 Re: Szarlota 31.01.07, 09:46
                      Ja uwielbiam Was podczytywać. Niesiecie nadzieję, kochane. smile
                      • kaka154 Re: Szarlota 31.01.07, 10:25
                        Cześć dziewczynki
                        To dobrze że nadal sobie mogę pisać. Ja też uwielbialam czytac posty już
                        zafasolkowanych, wtedy dawalo mi to także nadzieje smile Ale wiadomo róznie bywa.
                        Nie chcialabym żeby ktos się poczul urażony.

                        A propo terminu Szarlota to ja sobie wyliczylam na 10 września smile
                        Sloneczko a ile ty masz km do łodzi??
                        Ja mam ponad 100km. I bylam nie u profesora tylko u michala. Tlumaczyl mi że na
                        ciążę bliźniaczą takie jeżdżenie to nienajlepsze i że nie chcą mnie męczyć.
                        Sama się zdziwilam. bo wolalabym jeżdzić do gamety bo się tam dobrze czuję.
                        Ale sądze że dr Radwan wie co robi. Ja w końcu jeszcze nie bylam w ciazy, i na
                        pewno nie z bliźniakami smile
                        Widzisz Sloneczko to dobry znak to usg w tym samym terminie smile
                        A batutka kiedy ma termin usg??
                        Ja za tydzień ide do lekarza u mnie w miescie i zapytam co o tym wszystkim
                        sądzi. A na usg genetyczne i później polówkowe i tak będę jeżdzila do Łodzi.
                        Julia musisz miec nadzieje że bedzie dobrze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                        • batutka kakus 31.01.07, 12:33
                          ja termin usg mam na piatek 9 lutego,, wtedy na 100% uwierze ze jestem w
                          ciazysmile jak zobacze swoje malenstwo/a smile
                          • kaka154 Re: kakus 31.01.07, 15:07
                            Batutka to który to tydzień ciąży będzie???
                            smile))
                            Zobaczysz i uwierzysz, jak ja smile))
                            • batutka Re: kakus 31.01.07, 16:03
                              kaka154 napisała:

                              > Batutka to który to tydzień ciąży będzie???
                              > smile))
                              > Zobaczysz i uwierzysz, jak ja smile))


                              kakus, jesli chodzi o tydzien ciazy, to jesli mam do dnia transferu (15
                              styczniia) dodac 2 tyg to bedzie 9 lutego chyba 5 tygodni i pare dni, prawie 6
                              tygodni (jesli liczy od dnia punkcji) dobrze licze? - co wtedy widac na usg?
                              • kaka154 Re: kakus 31.01.07, 17:55
                                Batutka to bedzie 5tci4dni, albo 5tc i 6 dni. Na pewno będzie pęcherzyk, albo
                                pęcherzyki, a może i serduszko. U mnie w 5tc byly tylko pęcherzyki. Serduszka
                                widzialam dopiero na kolejnym usg. Pozdrawiam
                                • batutka Re: kakus 31.01.07, 18:13
                                  dzieki kakus, jestem tym wszystkim bardzo podekscytowana, chyba spadne z
                                  wrazenia z fotela u lekarzasmile
                                • sloneczko271 Re: kakus 31.01.07, 20:50
                                  kaka154 napisała:

                                  > Batutka to bedzie 5tci4dni, albo 5tc i 6 dni. Na pewno będzie pęcherzyk, albo
                                  > pęcherzyki, a może i serduszko. U mnie w 5tc byly tylko pęcherzyki. Serduszka
                                  > widzialam dopiero na kolejnym usg. Pozdrawiam

                                  kakuś, no właśnie a kiedy miałaś drugi usg??????????????????????????
                                  ile tygodni po pierwszym usg???????????????????????????????????
                        • sloneczko271 Re: kakuś:-) 31.01.07, 20:48
                          kakuś kochaniesmile od nas do łodzi jest 45km. więc dóżo mniej niż ty masz
                          skarbiesmile
                • sloneczko271 Re: Szarlota 31.01.07, 20:43
                  szarlotko kochaniesmile)) rób liste róbbig_grin przyda nam się napewno wszystkimsmile
                  a co do tych wózków to powiem ci że jeśli chodzi o blizniaki to faktycznie jest
                  z tym problem bo zawsze jest jakieś ale albo będzie za szeroki żeby się
                  zmieścił we wszystkie drzwi albo taki ,,jeden za drugim" to nie dosyć że jeden
                  dzidziuś jest poszkodowany to pewnie taki wózek się nie zbyt wygodnie prowadzi.
                  sama bym nie wiedziała jaki wybraćsmile
                  ja niedawno biegałam po sklepach z wózkami dla córeczki mojej siostry to się
                  trochę tych wózków naoglądałambig_grin teraz to są takie bajerne wózki że szok! ale
                  kosztuję też ładniesmile)) no ale niech sie dziadki złożą-a co? wink hi,hi,hismile))
                  ale wiecie co wózków dla dlizniaków nie było wcale, i mnie to właśnie
                  zaciekawiło i się tej pani w sklepie zapytałam dlaczego nie ma ani jednego
                  wózka dla blizniaków a ona mi na to że blizniaki się tak rzadko zdarzają że
                  mają tylko katalogi i można sobie na zamówienie sprowadzićsmile
                  ale pani się myliłabig_grin bo na naszym forum jak narazie to już są 2 pary
                  dlizniaków i jeszcze nie wiadomo jak reszta dziewczynsmile))
                  • szarlota1 Re: Szarlota 01.02.07, 16:42
                    Sloneczko, batutka i kaka,
                    przeslalam wam maila na priva z lista rzeczy do szpitala. Jesli o kims
                    zapomnialam a tez chcialby dostac liste, do dajcie prosze znac.
                    • julia56 Re: Szarlota 01.02.07, 17:28
                      Mnie sie na razie nie przyda. sad((((
                      Ale zachowaj ją, proszę. Może i mnie kiedyś będzie potrzebna.
                      • sloneczko271 Re: Szarlota 02.02.07, 19:45
                        julia56 napisała:

                        > Mnie sie na razie nie przyda. sad((((
                        > Ale zachowaj ją, proszę. Może i mnie kiedyś będzie potrzebna.

                        julia nie mów tak bo znowu po dupie dostaniesz! wink na 1000% ci się przyda ta
                        lista i to juz w krótcesmile ja w to przynajmniej mocno wierze! smile
                    • batutka Re: Szarlotko 01.02.07, 19:40
                      szarlota1 napisała:

                      > Sloneczko, batutka i kaka,
                      > przeslalam wam maila na priva z lista rzeczy do szpitala. Jesli o kims
                      > zapomnialam a tez chcialby dostac liste, do dajcie prosze znac.

                      dziekujemy - na pewno sie przydasmile o jeju - nie sadzilam, ze kiedys bede
                      rozmawiala o tym, jakie rzeczy zabrac do szpitala - jakie to cudownesmile))))
                      • kaka154 Dziewczyny :-) 02.02.07, 13:10
                        Cześć dziewczynki
                        Wczoraj mnie nie bylo, więc dzis nadrabiam zaleglości.
                        Batutka pierwsze usg mialam w 5tc0, a drugi w 7tc 2 dni wedlug tego liczenia od
                        transferu. I dopiero na tym drugim bylo widać serduszkasmile

                        Sloneczko ja moje 4 testy też zotsawilam na pamiątkesmile

                        Szarlota dziękuję za liste, zaraz ją poczytam. A lóżeczko jakie kupujecie,
                        jedno większe, czy dwa zwykle. Bo ja myslalam o dwóch zwyklych na kólkach, żeby
                        bylo bardziej wygodnie. Bo na początku będą spać w sypialni.

                        Julia trzymam kciuki za Twoje hsg. Wyobraź sobie że ja w tym czasie idę do
                        mojego gina w mieście na pierwszą wizytę. Też będę przeżywać.
                        A co do listy to ja ją będę dla Ciebie trzymać smile))
                        • szarlota1 Re: Dziewczyny :-) 02.02.07, 16:33
                          Kaka,
                          czy to znaczy ze sa tez podwojne lozeczka dla blizniakow? Szczerze mowiac, nie
                          wiedzialam.

                          A ja przez ostatnie 3 dni strasznie cierpialam na migrenowy bol glowy. Mysle
                          sobie, co to za swinstwo mnie dopadlo, moze zatoki, moze jakies wirusisko. No i
                          dzis nastapila kulminacja. Moj pierwszy pawik siegnal dalej niz moj wzrok big_grin,
                          po czym przeszlo jak reka odjal. Czy to oznacza, ze teraz dopiero sie zacznie,
                          a ja myslalam ze jak mdlosci minely to juz mozna sie cieszyc ze nie wroca...
                          • kaka154 Re: Dziewczyny :-) 02.02.07, 17:02
                            kochana slyszalam że są podwójne. Ale nie wiem czy nie trzeba na zamówienie.
                            Ale ja już wiem że chcę dwa, nie ma problemu z materacykami, poscielą itp.
                            Kochana to CI wspólczuję. Mnie od czasu do czasu glowa pobolewa, i to wiążę z
                            mdlościami. Ja wyeliminowalam wszystkie zapachy z domu, tzn nie gotuję, nie
                            szykuje jedzenia, tylko jem gotowe, albo tylko w mikrowali odgrzewam; i jest
                            lepiej. No i bardzo często wietrzę mieszkanie, oraz 2 razy dziennie wyrzucam
                            śmieci.
                            Trzymaj sie kochana
                            bedzie dobrze
                            Buziaki
                            • batutka Re: Dziewczyny :-) 02.02.07, 17:15
                              kakus - tylko uwazaj na te mikrofale, czytalam ze kobieta w ciazy nie powinna
                              przebywac w okolicy kuchenki mikrofalowej jak jest wlaczona. Wyczytalam to w
                              ksiazce napisanej przez lekarza
                              • kaka154 Re: Dziewczyny :-) 02.02.07, 17:28
                                kochana nie przygladam się jej, a tylko podgrzewam... wole to niż mdlości przy
                                garnku na gazie.
                                A batutko jak twoje żolądkowo-jelitowe perturbacje?
                                • batutka Re: Dziewczyny :-) 02.02.07, 17:38
                                  kaka154 napisała:

                                  > kochana nie przygladam się jej, a tylko podgrzewam... wole to niż mdlości przy
                                  > garnku na gazie.
                                  > A batutko jak twoje żolądkowo-jelitowe perturbacje?

                                  oki, to wkladaj jedzonko, wlaczaj i kryj siesmile))))
                                  a moj zoladek lepiej, duzo jogurtow jem, jakies suszone sliwki, morele, duzo
                                  pije. Aczkolwiek nie jest zupelnie dobrze, bo brzuch mam wzdety jakbym byla w 4,
                                  5 miesiacu ciazysmile ale jakos daje radesmile

                                  a dzis zrobilam sobie test ciazow, sikaniec i w koncu po raz pierwszy zobaczylam
                                  dwie tluscoutkie krechy, ale piekny widok, nie widzialam lepszegosmile tescik
                                  oczywiscie zostawilam sobie na pamiatkesmile
                                  • kaka154 Re: Dziewczyny :-) 02.02.07, 18:06
                                    Batutka z tym brzuszkiem to tak może być. Ja tez tak mialam, ale wydaje mi się
                                    że oprócz wzdęć są to jeszcze pozostalości stymulacji, ten duży brzuszek. Bo ja
                                    mam wrażenie że mój teraz już nie rośnie, a nawet troszke zmalal.
                                    A z tym testem to super wrażeniesmile)))))))))))
                                    A 9 lutego juz będziesz wiedziala czy jedno czy dwoje smile)))))))))
                          • sloneczko271 Re: Dziewczyny :-) 02.02.07, 19:54
                            szarlota1 napisała:

                            > Kaka,
                            > czy to znaczy ze sa tez podwojne lozeczka dla blizniakow? Szczerze mowiac,
                            nie
                            > wiedzialam.
                            >
                            > A ja przez ostatnie 3 dni strasznie cierpialam na migrenowy bol glowy. Mysle
                            > sobie, co to za swinstwo mnie dopadlo, moze zatoki, moze jakies wirusisko. No
                            i
                            >
                            > dzis nastapila kulminacja. Moj pierwszy pawik siegnal dalej niz moj wzrok big_grin,
                            > po czym przeszlo jak reka odjal. Czy to oznacza, ze teraz dopiero sie
                            zacznie,
                            > a ja myslalam ze jak mdlosci minely to juz mozna sie cieszyc ze nie wroca...

                            szarlotkosmile)) gratuluje pierwszego pawikasmile)))))))))))))))))))))))))))))))
                            ciekawa jestem czy ja też będę miała mdłości? moja siostra jak była w ciąży to
                            nie miała mdłoścismile
                        • sloneczko271 Re: Dziewczyny :-) 02.02.07, 19:52
                          powiem wam dziewczyny że super! się rozmawia o tych wszystkich listach do
                          szpitalasmile o wózkachsmile o łóżeczkachsmile
                          i wiecie co coraz częściej wchodze na allegro na strony ,,dziecko" ,,ubrania
                          ciążowe" itp. itd. ale jeszcze tak niepewnie patrze na te wszystkie rzeczy i
                          boję się że coś zapesze. kurcze a nie jestem niby przesądna! ale chciałabym jż
                          byc po tym usg żeby sie upewnić że wszystko jest ok. wtedy napewno częściej i
                          pewniej będę wchodzić na te wszystkie strony o ubrankach dla dzieci itp. smile
                    • sloneczko271 Re: Szarlota 02.02.07, 19:44
                      szarlotkosmile dziękuję ci kochanie za listesmile napewno się przydasmile
                      • szarlota1 Re: Szarlota 03.02.07, 13:50
                        Zlapalam sie na tym, ze te wszystkie strony o ubrankach, mebelkach i innych
                        akcesoriach dla dzieci strasznie mnie wciagnely. Ale przypominam sobie, ze ja
                        tam juz zagladalam przed ciaza, wiec chyba mi to tak zostalo. A w zabobony nie
                        wierze i nie chce wierzyc, bo co ma byc to bedzie. Na razie nic nie kupuje,
                        tylko sobie ogladam i porownuje ceny. Juz mam taki charakter, ze zawsze
                        wczesniej skrupulatnie do wszystkiego sie przygotowuje. Nie wiadomo jak sie
                        bede czula pozniej, wiec dobrze miec juz jakas strategie w glowie, albo cel,
                        gdzie ewentualnie wyslac meza po zakupy big_grinDDDD

                        Wierzmy w to, ze wszystko bedzie dobrze z naszymi malenstwamismile

                        Dzis czuje sie o niebo lepiej smile))
                        • sloneczko271 Re: Szarlota 03.02.07, 21:30
                          szarlotkosmile)) ja dzisiaj tez byłam na wirtalnych zakupah na allegrosmile))
                          coprawda nic nie kupowałam ale tak jak ty, sobie wszystko oglądałam i
                          porównywałam cenysmile))
                          tak bardzo bym chciała już być po usg i wiedzieć że wszystko jest ok. to bym
                          jakoś tak pewniej wchodziła na te strony.
                          no ale juz niedługosmile jeszcze tylko 5 dni i zobacze w końcu to moje maleństwo
                          albo maleństwasmile
                        • sloneczko271 Re: Szarlota 03.02.07, 21:31
                          ja dziś dziewczyny wziełam sobie magnes b6 jak mnie zaczoł tak ciągnąć brzuch i
                          mi przeszłosmile teraz mnie nic nie boli.
                          • batutka Re: Szarlota 05.02.07, 11:47
                            dziewczynki- co Wy takie zapracowane, ze taka cisza w watkusmile
                            jak sie czujecie? co slychac? u mnie ok, nic mnie nie boli, klopoty z zoladkiem
                            przeszly i az sie niepokoje, ze nie mam zadnych objawow. Juz nie moge sie
                            doczekac wizyty u lekarza i obejrzeniu moich skarbow (lub skarbu) na usgsmile
                            • szarlota1 Re: Szarlota 05.02.07, 14:55
                              Ja dzisiaj powtarzalam badania na progesteron i APPT i w srode na wizyte,
                              zobaczymy wyniki i moze odstawimy leki lub zmniejszymy dawke. Nie moge juz na
                              te leki patrzec. Luteiny podjezykowo chyba bym juz nie smiala wziac przy
                              mdlosciach, bee.

                              A tak dla ciekawosci: sasiadka zaprosila mnie na szkolenie. Tak, na szkolenie z
                              zycia blizniakow. Wybieram sie tam niedlugo. Ma chlopca i dziewczynke w wieku
                              ok 2 lat i chciala zebym zobaczyla jak wyglada ich codzienne zycie. Rodzice
                              pracuja nazmiany, jest caly dzien niania i babcia. Oj wesolo, wesolo smile)))
                              • kaka154 Re: Szarlota 05.02.07, 22:05
                                Cześć dziewczyny
                                U mnie nic nowego. No może brzuszek coraz większy jednak!!!!!!!
                                Batutka ja też nie mialam objawów, jak ty, więc bedzie OK. Taka nasza natura smile
                                Szarlota ja idę do mojego gina w miesci w poniedzialek, za tydzień, bo w tym
                                tygodniu ma urlop. Ja biorę caly czas duphaston 2 razy po jednej, i 2 razy
                                dziennie 2 luteiny podjęzykowe, ale biorę dopochwowo.
                                Ja nawet badań progesteronu nie robialm, w klinice nie kazali. Ale za to w tym
                                tygodniu zrobię badanie moczu i morfologię, i z tymi wynikami pójdę za tydzień.
                                Codziennie mierzę ciśnienie ale jest OK.
                                Ściskam was serdecznie
                                sloneczko a co u ciebie??
                                • kaka154 Julia 05.02.07, 22:12
                                  Julia czy jesteś już precyzyjnie umówiona na hsg??????????
                                  • julia56 Re: Julia 06.02.07, 09:33
                                    Tak, Kakuś, na 13. smile) Tylko czekam na wyniki. W środę cytologia, w
                                    poniedziałek posiew. Mam nadzieję, że kurcze będą dobre, bo już się nastawiłam
                                    na to HSG i dalszą walkę.
                                    Hm, jak miło, że o mnie pamiętasz.
                                    Jak sie czujesz? Kiedy kolejne podglądanie maluszków?
                                • sloneczko271 Re: Szarlota 06.02.07, 20:11
                                  kaka154 napisała:

                                  > Cześć dziewczyny
                                  > U mnie nic nowego. No może brzuszek coraz większy jednak!!!!!!!
                                  > Batutka ja też nie mialam objawów, jak ty, więc bedzie OK. Taka nasza
                                  natura :-
                                  > )
                                  > Szarlota ja idę do mojego gina w miesci w poniedzialek, za tydzień, bo w tym
                                  > tygodniu ma urlop. Ja biorę caly czas duphaston 2 razy po jednej, i 2 razy
                                  > dziennie 2 luteiny podjęzykowe, ale biorę dopochwowo.
                                  > Ja nawet badań progesteronu nie robialm, w klinice nie kazali. Ale za to w
                                  tym
                                  > tygodniu zrobię badanie moczu i morfologię, i z tymi wynikami pójdę za
                                  tydzień.
                                  >
                                  > Codziennie mierzę ciśnienie ale jest OK.
                                  > Ściskam was serdecznie
                                  > sloneczko a co u ciebie??

                                  kakuś kochaniesmile uspokoiłaś mnie z tą luteiną ufffff bo juz myślałam że coś
                                  pokręciłam i że zle zrozumiałam profesorka, bo ja też cały czas mam brać
                                  luteine podjęzykową ale dopochwowosmile
                                  ja czuje się świetnie, aż jestem zdziwiona bo jeszcze pare dni temu ciągle mnie
                                  brzuch bolał a teraz nic. ale z tego co ty piszesz to chyba to normalne że
                                  teraz czujemy się lepiej i nas nic nie boli-mam nadzieję że to dobrze bo jak
                                  nie to się chyba pochlastam!
                                • sloneczko271 Re: Szarlota 06.02.07, 20:13
                                  kakuśsmile mi profesor kazał już teraz zrobić morfologje jak teraz przyjade do
                                  kliniki na usg.
                              • sloneczko271 Re: Szarlota 06.02.07, 20:07
                                szarlotko, a ja biore luteine cały czas dopochwowo. a wy dziewczyny (kakuś,
                                batutko) jak ją bierzecie?????????????????????????????????????
                            • sloneczko271 Re: batutko:-) 06.02.07, 20:04
                              batutkosmile to ty masz tak jak ja. ja też już nie mam żadnyh objawków i tez
                              zaczynam się juz tym martwićuncertain chcę jak najszybciej zobaczyć to moje maleństwo
                              albo maleństwa bo oszaleje! całe szczęście to juz w czwartek więc chyba jakos
                              wytrzymam ale cholernie się boję tego usg. Boże żeby tylko wszystko było ok! smile
    • julia56 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 06.02.07, 09:42
      Dowiedziałam się właśnie, że wyniki już są (bakteriologiczne i cytologia).
      Trochę się stresuję. sad
      Jeszcze czekamy na mykologiczne. Cokolwiek to znaczy. smile
      • kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 06.02.07, 11:39
        Mam nadzije Julia że będzie OK i zrobisz hsg smile Ja tych wszystkich badań przed
        hsg nie robialam. Ale wiadomo lepiej żeby nie bylo stanu zapalnego żadnego.

        Ja idę na wizyte do mojego gina w mieście 12 lutego, chcialam wczoraj ale
        pojechal na narty na tydzień.
        Więc bedziemy sie denerwować wspólnie, albo już sie wspólnie denerwujemy przed
        przyszlym tygodniem. Myslę że zrobi mi usg. A na genetyczne jestem już umówiona
        na 23 lutego do Łodzi.

        Czuje się ok. Ale mówięc ci brzuszek rośnie... już zakladam tylko spodnie
        ciążowe, żeby nic maluchów nie cisnęlo wink
        Ściskam mocno i trzymaj się
        • szarlota1 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 06.02.07, 11:51
          Kaka,
          ja tez juz nosze luzniejesze ubrania, bo w moje dotychczasowe juz sie nie
          mieszcze. Najgorzej jest po obiedzie, sporo przybieram w pasie. A moje dzieci
          sa takie nienajedzone. Jak rano wstaje, burczy w brzuszku, jak jem sniadanie,
          to slysze, ktory pierwszy wiecej zje, takie burczenie. Potem sie uspokaja.

          Ciekawe, jak dlugo bedziesz brala luteine. Lekarz powinien dozowac luteine na
          podst. wyniku progesteronu. Ja mialam robione to badanie przy kazdej wizycie w
          klinice i na tej podstawie lekarz zmniejszal dawke, bo wynik mialam b. wysoki.
          Na forum ciazowym wyczytalam ze zbyt wysoki poziom progesteronu powoduje
          wymioty, ale nie wiem ile w tym prawdy.
          • kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 06.02.07, 12:00
            SZarlota luteine i duphaston mam brac do końca 12 tygodnia.
            A jak jest u ciebie?? kiedy kolejne usg??
            • batutka Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 06.02.07, 14:06
              czesc dziewczyny - ostatnio nie zagladalam tu czesto wiec musze dac znak zyciasmile

              jak pisalam wczesniej czuje sie dobrze, az strachsmile do lekarza na pierwsze usg
              ide w najblizszy piateksmile ale sie boje, wszystko juz bede wiedziala: jak ciaza,
              czy jedno czy moze wiecej dziecismile
              a od paru dni jestem na zwolnieniu - bolalo mnie gardlo i lekarz dal mi
              zwolnienie az na 3 tygodnie: powiedzial zebym sie parzadnie wykurowala - wiec
              siedze w domku i pije mleko z miodem,herbatke z sokiem malinowym i jem kanapki z
              czosnkiem smile

              dziewczyny - kiedys rozmawialysmy na temat dni tygodni ciazy: pisalyscie, ze
              dzien zycia zarodka liczony jest inaczej niz tydzien ciaza (do ktorego dodaje
              sie 2 tygodnie). Ok, ale jeszcze jednego nie zalapuje: jesli tydzien zycia
              zarodka u mnie to 4 tygodnie to tydzien ciazy wynosi 6 tygodni, prawda? Ale jak
              zatem odnosic sie do objawow ciazy: np. jesli pisza w ksiazkach, ze mniej wiecej
              od 6 tygodnia kobieta odczuwa mdlosci to trzeba liczyc wlasnie tydzien
              zarodkowy czy tydzien ciazy? I jeszcze jedno: jesli czytam, ze np. w danym
              tygodniu u zarodka rozwija sie dany narzad to jak mam liczyc: tydzien zycia
              zarodka czy ciazy?

              Troche to dla mnie zagmatwane, a jestem jeszcze przed wizyta u lekarz wiec nie
              mam kogo sie zapytacsmile
              Pomozciesmile
              • kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 06.02.07, 16:48
                cześć batutko
                w ksiazkach to piszą o tygodniach ciąży, czyly dodają te dwa tygodnie. Pierwsze
                dwa tygodnie to wg książek rozwój pęcherzyka i uwolnienie go do jajowodu itd.
                Ciesz się dobrym samopoczuciem bo mdlości nie znają dnia ani godziny!!!
                Ja oprócz mdlości, na szczęście jak nie gotuję to są minimalne, to mam od czasu
                do czasu bóle glowy, i źle sypiam w nocy.
                bardzo dobra decyzja lekarza o tym zwolnieniu, wykuruj się, musisz być silna
                dla maleństwa/maleństw smile
                A w piątek będę trzymala kciuki, dokladnie wiem co czujesz, pamietam to bardzo
                dobrzesmile
                • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 06.02.07, 20:36
                  kakuś, ja właśnie też zle sypiam w nocy. aż się dziwie bo ja zawsze dobrze
                  spałam i wogóle jestem strasznym śpiochem a teraz w nocy sie budze codziennie i
                  rano się budze bardzo wcześnie.
                  • batutka klopoty za spaniem 06.02.07, 22:22
                    sloneczko271 napisała:

                    > kakuś, ja właśnie też zle sypiam w nocy. aż się dziwie bo ja zawsze dobrze
                    > spałam i wogóle jestem strasznym śpiochem a teraz w nocy sie budze codziennie i
                    >
                    > rano się budze bardzo wcześnie.

                    oj dziewczyny, ja tez zle spie w nocy - budze sie czesto na siku i bardzo rano
                    wstaje i nie chce mi sie spac, a zawsze to moglam spac i do poludnia a nawet
                    wiecejsmile
                    • sloneczko271 Re: klopoty za spaniem 06.02.07, 23:00
                      batutko to widze że my mamy to samo ze snemsmile)) ja też zawsze byłam śpioszkiem
                      a teraz ranny ptaszek jestemsmile))))
              • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 06.02.07, 20:33
                batutkosmile zawsze to ozacza tydzień ciążysmile
            • szarlota1 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 06.02.07, 17:26
              Kolejne USG mam 26 lutego, a ty kakus kiedy?
              • kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 06.02.07, 17:55
                23 lutego bo tak mi sie kończy zwolnienie
              • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 06.02.07, 20:37
                szarlota1 napisała:

                > Kolejne USG mam 26 lutego, a ty kakus kiedy?

                ooo szarlotkosmile)) to kolejne usg masz w moje imieninysmile))))))))))))))))))))
            • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 06.02.07, 20:30
              kaka154 napisała:

              > SZarlota luteine i duphaston mam brac do końca 12 tygodnia.
              > A jak jest u ciebie?? kiedy kolejne usg??

              to widze kakuś że profesor wszystkim zaleca tak samosmile
          • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 06.02.07, 20:29
            ciekawa jestem jak to jest z ta luteiną? bo mi profesor nie mówił narazie o
            żadnych badaniach tylko powiedział mi że do 12 tygodnia ciąży napewno będę ją
            brała.
            a co do luzniejszych ciuchów to wam powiem że ja też się mieszcze tylko w jedne
            spodnie które są takie rozciągliwe. a największy brzuch mam wieczoremsmile
            nawet moja siostra mi już dała swoje spodnie dzinsowe takie biodrweczki z gumą.
            fajne są te spodnie, chociaż jeszcze ich nie zakładałam bo narazie i tak siedze
            w domu więc cały czas chodze w dresiewink troche to śmiesznie brzmi bo jestem
            dopiero w 5 tygodniu ciąży a już mam taki fajny mały brzuszekbig_grin ale wydaje mi
            się że to wszystko przez te wcześniejsze zastrzyki stymulujące.
        • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 06.02.07, 20:20
          juluś kochaniesmile)) super! że badania wyszły oksmile)))) no to teraz szybko na
          hsg i do przodu! SUPER!!! smile)) trzyam mocno kciuki za ciebie skarbiesmile)) a 13
          lutego juz niedługobig_grin
          ja coprawda też tak jak kaka, żadnych badań nie roiłam przed hsg. ale to może
          dlatego że obie jesteśmy pacjentkami profesora i on może nie wymaga ych badań.
          ale uważam że zawsze jak się zrobi takie badania to napewno to nie zaszkodzismile
    • kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 06.02.07, 18:24
      Szarlota a widzialaś tą stronę??

      www.blizniaki.net/index.php?p=wstep
      • julia56 Słoneczko 06.02.07, 20:25
        Juz w czwartek podglądanie? Ale cudownie. Wszystko będzie dobrze, słyszysz mnie
        kochana? smile))))
        • sloneczko271 Re: Słoneczko 06.02.07, 20:41
          julia56 napisała:

          > Juz w czwartek podglądanie? Ale cudownie. Wszystko będzie dobrze, słyszysz
          mnie
          >
          > kochana? smile))))

          słysze skarbiesmile)) ale się boję jak cholera tego usg! jak tylko wróce z
          kliniki w czwartek to odrazu wam dam znać co i jaksmile)) mam nadzieję że
          wszystko będzie dobrzesmile ale się boję jak djabli.
          • julia56 Re: Słoneczko 06.02.07, 20:44
            No wiem, Skarbie, bo to zawsze dreszczyk mały jest. Ale będzie dobrze.
            Zobaczysz. Póki co przesyłam całą garść pozytywnych myśli. smile
            A jakies kobiece przeczucia, Słoneczko? Maluszek jeden czy bliźniaki? smile)
            • sloneczko271 Re: Słoneczko 06.02.07, 21:12
              julia56 napisała:

              > No wiem, Skarbie, bo to zawsze dreszczyk mały jest. Ale będzie dobrze.
              > Zobaczysz. Póki co przesyłam całą garść pozytywnych myśli. smile
              > A jakies kobiece przeczucia, Słoneczko? Maluszek jeden czy bliźniaki? smile)

              dziękuję ci skrbie za ciepłe słowasmile)) jesteś kochanasmile
              co do przeczuć to chyba raczej jest jeden dzidziuś w moim brzuszkusmile myśle tak
              dlatego że moja beta była dużo, dużo mniejsza od bety kaki czy szarloty i
              batutki. coprawda nie wiem jak szybko przyrasta ta beta? bo ja zrobiłam ją
              chyba najwcześniej z dziewczynsmile no zobaczymysmile wszystko sie wyjaśni juz w
              krótce-w czwarteksmile
          • kaka154 Re: Słoneczko 06.02.07, 20:47
            Sloneczko nic się nie bój. Jesteśmy z Tobą
            buziaczki
            • sloneczko271 Re: Słoneczko 06.02.07, 21:15
              kaka154 napisała:

              > Sloneczko nic się nie bój. Jesteśmy z Tobą
              > buziaczki

              dziękuję ci kochaniesmile
              wiesz kakuś, ja sie dlatego tak bardzo boję tego usg, bo jak sobie przypomne
              jak było z anią z kalisza to aż mi dreszcze po plecach przechodząuncertain
              rozumiesz mnie skarbie?
            • sloneczko271 Re: kakuś. 06.02.07, 21:18
              a wracając do ani z kalisza to musze do niej zadzwonić ale dopiero w czwartek
              do niej zadzwonie. ona pewnie lada moment będzie miała transfer zarodkówsmile bo
              jak ostatnio dzwoniła do mnie jak ja się dowiedziałam że beta jest pozytywna to
              ona właśnie zaczeła brać zastrzyki więc już pewnie lada moment będzie posmile
              Boże tak bardzo bym chciała żeby jej się w końcu udało! ona już tyle przeszła
              • szarlota1 Re: kakuś. 07.02.07, 09:27
                Kakus,
                dzieki za super stronke o blizniakach. Na pewno sie przyda.

                Czy ja dobrze rozumiem, ze bierzecie luteine podjezykowa ale dopochwowo? Pytam,
                bo ta dopochwowa jest inna, tzn w innym opakowaniu. Ciekawe czy sklad jest
                dokladnie taki sam, ale dlaczego to jest kilka razy drozsze niz podjezykowa?

                Czy bedziesz robic zwykle USG, czy 3D? Ja nie spytalam jakie, wiec nie wiem,
                czekam z niecierpliwoscia. Mam nadzieje, ze przeziernosc wyjdzie prawidlowo.

                Trzymajcie sie dziewczyny, zmykam do lekarza po przedluzenie zwolnienia.
                • kaka154 Szarlota 07.02.07, 10:47
                  Szarlota stronka jest fajna i już zamówilam tą książke o bliźnietach, jeśli
                  przyjdzie a ma być dziś/jutro dam ci znać czy warto zakupić.
                  Co do luteiny to dobrze zrozumialaś. Ta podjęzykowa jest w skladzie prawie taka
                  sama jak ta dopochwowa, a tylko podjęzykowa jest refundowana. Ja sie na
                  początku uparlam na dopochwową (bo czytalam że bywają uczulenia, a w okresie po
                  transferze to niewskazane) ale prof skutecznie wytlukl mi to z glowy. I dobrze
                  bo bym na tę luteine zbankrutowala. Buziaki
              • kaka154 Re: kakuś. 07.02.07, 10:43
                Sloneczko bardzo dobrze wiem co się dzieje w twojej glowie. Ja też się balam.
                Ale ja wierze że będzie dobrze!!!!!!!!!!!!! Musi być. Bardzo dlugo na to
                czekalyśmy. A skoro wspomnialaś o Ani to ja też muszę do niej zadzwonić, i już
                teraz trzymam za nią kciukismile
                Kochana bądź spokojna!!!!!!!!!!!!!!! i natychmiast daj znać co slychać. Ja
                myslę że bliźnieta też mogą być smile Byloby mi i Szarlocie milo smile
                • sloneczko271 Re: kakuś. 07.02.07, 23:02
                  kaka154 napisała:

                  > Sloneczko bardzo dobrze wiem co się dzieje w twojej glowie. Ja też się balam.
                  > Ale ja wierze że będzie dobrze!!!!!!!!!!!!! Musi być. Bardzo dlugo na to
                  > czekalyśmy. A skoro wspomnialaś o Ani to ja też muszę do niej zadzwonić, i
                  już
                  > teraz trzymam za nią kciukismile
                  > Kochana bądź spokojna!!!!!!!!!!!!!!! i natychmiast daj znać co slychać. Ja
                  > myslę że bliźnieta też mogą być smile Byloby mi i Szarlocie milo smile

                  kakuś skarbiesmile)) w sumie to dzisiaj jestem spokojna ale jutro i tak pewnie
                  bedę miała niezłego pietrawink no ale cóż nic już na to nie poradze, nie mam na
                  to żadnego wpływu. MUSI BYC DOBRZE I KONIEC!!! INNEGO WYJŚCIA NIE MA! big_grin
    • sun32 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 07.02.07, 13:31
      Witajcie smile
      Dziewczynki jakieś dwa dni po transferze wyleciało mi pełno jakiejś wody na
      bielizne. Czy Wy też tak miałyście?
      Męczy mnie to.

      Pozdrawiam wszystkie mamy smile
      • batutka Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 07.02.07, 13:58
        sun32 napisała:

        > Witajcie smile
        > Dziewczynki jakieś dwa dni po transferze wyleciało mi pełno jakiejś wody na
        > bielizne. Czy Wy też tak miałyście?
        > Męczy mnie to.
        >
        > Pozdrawiam wszystkie mamy smile

        sun, nie wiem co Ci powiedziec, ale moze lepiej zadzwon do swojego lekarza, to
        sie wtedy uspokoisz, a tak to bedziesz myslec i sie zadreczac. Ale to moze
        jeszcze jakies wody po plukaniu.

        A ja pisalam ze sie swietnie czuje, ale dzis to sie zmienilosmile Otoz rano,
        gdzies przed 10.00 przyjechal do nas facet, ktory robi nam remont w kuchni i
        jest to straszny gadula - gadal, gadal, ja z nim rozmawialam na stojaco z jakies
        pol godziny i w pewnym momencie oblal mnie zimny pot, mroczki przed oczami i
        mdlosci. Od razu polecialam do pokoju i polozylam sie, przysnelam troche i teraz
        sie czuje ok. I tak sie zastanawiam czy to poczatek "okresu mdlosciowego" smile
        zobaczymy co dalejsmile
        • sun32 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 07.02.07, 16:10
          Batutka zadręczać się nie będę bo wiem, że się nie udało...
          Pytam bo męczy mnie czy to nie był wtedy jakiś zły znak.
          • szarlota1 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 07.02.07, 21:04
            Sun,
            ja sobie nie przypominam zeby cos mi tam wylecialo po transferze, ale to tak
            ciezko powiedziec, bo ja bralam luteine dopochwowo, ktora sie rozpuszczala,
            wiec moglam nie czuc roznicy, co wyplywalo. Ale pewnie u ciebie to jest ten
            plyn po plukaniu przed transferem. Na pewno bys nie poczula, jakby (tfu tfu)
            wyplywal taki mikroskopijny zarodeczek smile Nie martw sie, bedzie dobrze.

            A ja mam przedluzone zwolnienie, na ktorym lekarz napisal, ze moge chodzic.
            Przynajmniej gdzies sie wyrwe do sklepu, choc chodzic coraz ciezej ...
            • kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 07.02.07, 21:43
              Cześć Sun
              ja podobnie jak szarlota mialam luteinr dopochwową, ale za każdym razem jak się
              rozpuszczaly i często wylatywaly ze mnie to sprawdzalam co się dzieje. Moim
              zdaniem mól wylecieć plyn z plukania, ale na pewno w pochw a nie z macicy
              przecież.

              szarlota a zapomnialam ci powiedzieć że nie wiem jakie to usg będzie, nie wiem
              czy nie za wcześnie na 3D.

              Sloneczko już po usg?????????????????????????????????????????????
              • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 07.02.07, 23:10
                nie kakuśsmile ja na usg jade jutro dopiero (w czwartek)smile
                więc dopiero jutro wieczorem wam napisze co i jaksmile
                pomódlcie się za mnie jutro. proszęsmile
          • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 07.02.07, 23:07
            sun32 napisała:

            > Batutka zadręczać się nie będę bo wiem, że się nie udało...
            > Pytam bo męczy mnie czy to nie był wtedy jakiś zły znak.

            sun. nie wiem? ale moim zdaniem to mogły byś resztki wody po płukaniu pochwy
            przed transferem albo może i faktycznie to już był wtedy zły znak i zarodki
            poleciałyuncertain kto wie? nie mam zielonego pojęcia.
      • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 07.02.07, 23:04
        sun32 napisała:

        > Witajcie smile
        > Dziewczynki jakieś dwa dni po transferze wyleciało mi pełno jakiejś wody na
        > bielizne. Czy Wy też tak miałyście?
        > Męczy mnie to.
        >
        > Pozdrawiam wszystkie mamy smile

        witaj sun kochaniesmile
        co do tej wody to kurcze chciałabym ci pomóc ale nie przypominam sobie czegoś
        takiegouncertain
        • julia56 Słoneczko 08.02.07, 08:47
          Trzymam kciuki jak nie wiem co. smile) Od rana. Konicznie napisz ile szkrabków
          nosisz. smile)
          Ja juz we wtorek HSG, jeśli dziś wyniki badania mykologicznego, które odbieram
          będą w porządku. smile
          • kaka154 Re: Słoneczko 08.02.07, 10:23
            Sloneczko przez to, że nie chodzę do pracy, dni tygodnia mi sie plączą.
            Oczywiście że to dziś jest czwartek i dziś o Tobie będziemy mysleć, a batutka
            jutro ma usg???
            Bo juz sie gubię!!!
            Potem Julia ma hsg, a na koniec lutego my z Szrlotą mamy usg.

            Wczoraj w jednym miejsu pulsacyjnie zabolal mnie brzuch na dole, oczywiscie się
            wystraszylam, ale to pewnie macica się rozściąga. Moja tesciowa mówila że ja
            brzuch caly czas bolala do polowy ciąży. Wzięlam nospe i poszlam spać. Może to
            od tego że prawie caly dzień popoludniu spedzilam poza domem, a moje blixnięta
            to wybitni wielbiciele kanapywink
            A swoją droga jutro się wybiorę na badanie kwi i moczu. Bo w pn mam wizyte u
            gina mojego miejscowego.
            Pozdrawiam

            Acha Szarlota uzywasz juz kremów na brzuszek, piersi i posladki????
            Bo ja zauwazylam że brzuszek się powiększa. Do tej pory uzywalam oliwki zwyklej
            wieczorem po kapieli. A wczoraj kupilam Mustele krem podwójnie dzialajacy
            przeciw rozstepą, ale nie wiem czy już uzywać czy czekać do końca 3 miesiąca???
            A jakie Ty kremy stosujesz?? Bo jeszcze jest jakać oliwka clinique, którą
            polecają, ale już sama nie wiem. Ja mam sklonnosc do rozstepów i nie wiem czy
            mnie cos uratuje.
            • batutka Re: Słoneczko 08.02.07, 10:38
              kaka154 napisała:

              > Sloneczko przez to, że nie chodzę do pracy, dni tygodnia mi sie plączą.
              > Oczywiście że to dziś jest czwartek i dziś o Tobie będziemy mysleć, a batutka
              > jutro ma usg???
              > Bo juz sie gubię!!!

              kakus - dzis sloneczko, a jutro jasmile
              ale zastanawiam sie o ktorej sloneczko ma wizyte, mam nadzieje ze nie na
              wieczor, bo jak tu wytrzymac tyle godzin na zdanie relacji smile
              • kaka154 Re: Słoneczko 08.02.07, 11:08
                Widzisz to chociaz to dobrze zapamietalam, że macie dzień po dniu. Sloneczko
                pewnie usg bedzie mieć ok 15 najwcześniej, ale zawsze to może byc później.
                Pozdrawiam
                • julia56 Re: Słoneczko 08.02.07, 11:13
                  Kakuś, pięknie wszystko zapamiętałaś. smile))
                  Szkraby rosną, to pewnie czasami coś zaboli. smile Myślę o Tobie często. smile I za
                  każdym razem się uśmiecham, że czas tak leci i to już 9 tydzień idzie. smile
                  Słoneczko, zaraz po, proszę się tu u nas odmeldować. smile
                  • batutka Re: Słoneczko 08.02.07, 21:18
                    sloneczko - puk puk, jestes tam? Wrocilas od lekarza?
                    • szarlota1 Re: Słoneczko 08.02.07, 21:36
                      Pozdrawiam Was wszystkie dziewczynki.

                      Kaka,
                      ja uzywalam od poczatku Mustelli (tak sporadycznie) a potem pomieszalam z
                      innymi tanszymi "odpowiednikami" typu cos tam z Rossmana + oliwka i dostalam
                      uczulenia, ktorego ciezko mi sie pozbyc. Wiec juz sama nie wiem co mnie
                      uczulilo. Dzis kupilam Fissan, wiec zobaczymy. Musze dokupic cos na biust, moze
                      tez mustelle.

                      Dzis czuje sie fatalnie. Mam jakas strasznie dziwna kolke pod zebrami. Az sie
                      boje.

                      I nasz wateczek znow na topie. Niedlugo peknie w szwach , hi.

                      Calusy
                      • sloneczko271 Re: Słoneczko 08.02.07, 22:24
                        kochane dziewczynkismile my niedawno wróciliśmy z łodzi od profesorka i wszystko
                        jest ok. według wszystkich wyliczeń dzisiaj jestem w 5 tygodniu ciąży i 2 dnismile
                        JEST JEDEN DZIDZIUŚbig_grin o wielkości 2mm-niezły grubasek co? wink)) hi,hi,hibig_grin
                        teraz mamy przyjechać za 2 tygodnie żeby usłyszeć serduszko bo dziś jeszcze go
                        nie słyszeliśmy bo jest jeszcze zawcześnie. powiedzieli mi że serduszko zaczyna
                        bić między 6-7 tygodniem ciążysmile
                        teraz idę spać bo strasznie mnie wymęczył ten dzień i łep mi pęka!
                        jutro się odezwiesmile pa,pa,pasmile
                        • julia56 Re: Słoneczko 09.02.07, 09:36
                          Słoneczko!! Jeden cudowny dzidziuś. Serdeczne gratulacje.smile)))) Jak już
                          wypoczniesz to napisz coś więcej.
                          I wyślij mi Skarbie trochę fluidków. smile) Z góry dziękuję.
                          • batutka Re: Słoneczko 09.02.07, 11:24
                            dziewczyni - ja juz jestem po wizycie. Jest jedna dzidzia - jeden pecherzyk
                            ciazowy o wymiarach 12 milimetrow, troche szczuplejszy od dzidzi sloneczka, ale
                            tez mysle, ze grubaseksmile. Troche sie przestraszylam na poczatku ze ta dzidzia
                            mniejsza od dzidzi sloneczka, a przeciez sa w jednym wieku, ale lekarz mowi ze
                            jest ok. I tak mysle, ze przeciez nie wszystkie dzieci sa takie samesmile
                            za dwa tygodnie idziemy znow.
                            Dziewczyny, a powiedzcie mi jedna rzecz: jak jestem teraz w tym 5 tyg, ciazy to
                            na usg nie widac bylo jeszcze zarodka, tylko pecherzyk ciazowy,taka jasna
                            grubiutka plameczka - to kiedy taki pecherzyk zmienia sie w zarodek? Szarlotka,
                            Kaka, Sloneczko - tez tak mialyscie?
                            • batutka Re: Słoneczko 09.02.07, 11:47
                              napisalam ze moj ciazowy pecherzyl to jasna plamka, ale jak teraz patrze, to nie
                              jest jasna, tylko ciemniejsza od tłasmile
                          • sloneczko271 Re: Słoneczko 09.02.07, 16:34
                            juluśsmile)) fluidki specjalnie dla ciebie skarbie(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)
                            (*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)
                            (*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)
                            (*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)
                            (*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)
                            (*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)
                            (*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)
                            (*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)
                            (*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)
                            (*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)
                            (*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)
                            (*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)
          • sloneczko271 Re: Słoneczko 09.02.07, 16:30
            julia56 napisała:

            > Trzymam kciuki jak nie wiem co. smile) Od rana. Konicznie napisz ile szkrabków
            > nosisz. smile)
            > Ja juz we wtorek HSG, jeśli dziś wyniki badania mykologicznego, które
            odbieram
            > będą w porządku. smile

            juliasmile)) trzymam mocno kciuki za ciebie z całych siłsmile)) 13 już jest
            niedalekosmile))
    • julia56 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 09.02.07, 15:17
      Wściekłam się. Okazało się, że mam jakieś grzyby drożdżopodobne. W poniedziałek
      idę zapytać, czyuy to na pewno przeciwskazanie do HSG, czy może mi jednak Pan
      doktor zrobi. A jeśli nie, to czym to cholerstwo leczyć. Trochę się podłamałam,
      muszę Wam powiedzieć. Bo kolejny cykl w plecy. To znaczy, będziemy na
      naturalsika próbować, ale znając naszą częstotliwość powodzenia, to raczej się
      nie uda (w pierwszą ciążę zaszłam po rokusad(( i w dodatku nie umiałam donosić).
      Ech, życie.
      Czytam sobie o Was.
      Batutko, cieszę się bardzo, że maluszka widziałaś.
      Piszcie czasami. To mój ulubiony wątek.
      • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 09.02.07, 16:37
        kurcze! juliauncertain co za cholerstwo ci się przyplątało??? sad cholera akurat
        teraz!
        ale zadzwoń do swojego ginka może faktycznie te drożdzaki nie przeszkadzają w
        hsg?
        • sloneczko271 Re: mam pytanie do kaki. 09.02.07, 16:40
          kukuś skarbie bardzo cię proszę napisz mi jakie wymiary miały twoje dzidziusie
          przy pierwszym usg i ile wtedy byłaś dokładnie dni po transferze?
          bo się martwiesad bo batutki dzidziuś to olbrzym w porównaniu do mojegosad
          nie wiem o co tu chodzi? przecież i kozarzeski i profesor powiedzieli że to
          dokładnie idealny wymiar zarodka w 5 tygodniu ciąży i 2 dni (doliczając 2
          tygodnie do dnia transferu).
          • batutka Re: mam pytanie do kaki. 09.02.07, 16:54
            sloneczko, ja dopiero teraz doczytalam, ze Twoj ma 2mm, ale to zgodnie z tym co
            podaja ksiazki. To moj jakis za duzy chyba, kurcze teraz ja sie denerwuje, jak
            to z tym jest? A moze sie pomylili i podali 12.0mm a powinni 1.2mm. Sama juz nie
            wiem
            • batutka Re: mam pytanie do kaki. 09.02.07, 17:12
              gdzies teraz wyczytalam ze w 6 tygodniu dzidzia ma ok 12 mm, to moze ja nie
              jestem w 5 tylko w 6, ale lekarz mowil, ze w 5 - co o tym myslec dziewczyny?
              Lekarz mowil ze wszystko dobrze
              • batutka juz wiem 09.02.07, 18:14
                sluchajcie - dreczyly mnie te rozmiary naszych dzidzi i zadzwonilam do mojego
                lekarza - powiedzial mi ze pecherzyk ciazowy ma rzeczywiscie 12.0mm, ale zarodek
                ma 2mm (bo zarodek rozwija sie w pecherzyku). Tak to zrozumialam? Sloneczko, to
                u Ciebie byl juz widoczny zarodek? Bo u mnie widac jeszcze pecherzyk ciazowy
                • sloneczko271 Re: juz wiem 09.02.07, 20:57
                  batutka napisała:

                  > sluchajcie - dreczyly mnie te rozmiary naszych dzidzi i zadzwonilam do mojego
                  > lekarza - powiedzial mi ze pecherzyk ciazowy ma rzeczywiscie 12.0mm, ale
                  zarode
                  > k
                  > ma 2mm (bo zarodek rozwija sie w pecherzyku). Tak to zrozumialam? Sloneczko,
                  t
                  > o
                  > u Ciebie byl juz widoczny zarodek? Bo u mnie widac jeszcze pecherzyk ciazowy

                  batutkosmile powiem ci kochanie że ja jak przeczytałam że twój dzidziuś jest taki
                  duży to się przestraszyłam nie na żartyuncertain i odrazu weszłam w net poszukać coś
                  na ten temat i dopiero się troche uspokoiłam jak przeczytałam że zarodek w 5
                  tygodniu ciąży ma właśnie 2mm, a w 7 tygodniu ciąży powinien mieć już ok.8-9mm.
              • kaka154 Re: mam pytanie do kaki. 09.02.07, 18:47
                Kochane dziewczynki bardzo sie cieszę że wszystko super :-
                ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                Gratuluje wam serdecznie i oby tak dalej smile))))))))))))))))))))))))))))))

                Sloneczko pęcherzyki mogą mieć różną wielkość, i moim zdaniem od wielkości
                pęcherzyka nie zależy wielkość zarodka. Moje mialy rzeczywiście więcej bo 9mm i
                8mm. U mnie to byl 5 tc i zrodka ani serduszek nie bylo.
                Macie być oby dwie spokojne!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! A skoro lekarze
                Wasi mówia że jest DOBRZE to znaczy że jest DOBRZE!!!!!!!!!!!!! i nie ma co się
                pastwić nad sobą!!!!

                Julia dowiedz się dokladnie czy możesz mniec hsg. Wiesz ja się ciesze że nie
                mialam żadnych badań bo na pewno każdej z nas by coś wyszlo. Wiesz zależy chyba
                ile tego jest, bo tak na prawdę to w nas zyje wiele bakterii i
                grzybów!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Trzymam kciuki za to HSG!!!!!!!!!!!!!!!!!
                • batutka Re: mam pytanie do kaki. 09.02.07, 19:23
                  dzieki kakus - uspokoilas mnie, kurcze, czasami to jestem zla na siebie, ze tak
                  sie nakrecam, zobacze cos,co mnie zaniepokoi i juz gotowa schizasmile
                  faktycznie, lekarz powiedzial ze wszystko dobrze, to znaczy ze wszystko dobrzesmile
                  ale to tak jest, myslalam, ze jak sie dowiem, ze jestem w ciazy to bedzie sama
                  radosc przez 9 miesiecy, ale nie - owszem jest ogromna, przeogromna radosc, ale
                  sa tez liczne niepokoje, ktorych po prostu nie da sie uniknac. Tak to jest z
                  tymi "ciezarowkami" - no, ale to z troski o nasze malenstwa, wiec chyba jestesmy
                  usprawiedliwionesmile
                  • kaka154 Re: mam pytanie do kaki. 09.02.07, 19:26
                    Batutko ja też myślalam że jak zobaczę pozytywną bete to będzie już wszystko
                    idealnie. Tak nie jest. A szczególnie że tak dlugo czekalyśmy... Teraz trzeba
                    przeżyc kolejne etapy. Ja się modlę o szczęsliwy koniec I trymestru... mam
                    nadzije że później bedzie spokojniej.
                    Trzymaj się kochana
                    • sloneczko271 Re: mam pytanie do kaki. 09.02.07, 21:12
                      kaka154 napisała:

                      > Batutko ja też myślalam że jak zobaczę pozytywną bete to będzie już wszystko
                      > idealnie. Tak nie jest. A szczególnie że tak dlugo czekalyśmy... Teraz trzeba
                      > przeżyc kolejne etapy. Ja się modlę o szczęsliwy koniec I trymestru... mam
                      > nadzije że później bedzie spokojniej.
                      > Trzymaj się kochana

                      kakuś ja cię dopiero teraz rozumiem z tym niepokojem i tymi nerwami.
                      ja też zawsze myślałam że jak zobacze II krechy na teście ciążowym i pozytywna
                      bete to juz cały czas będę chodzić z uśmiechem na twarzy a tu ciągle trzeba się
                      o coś zamartwiać. najpierw się martwiłam ile naprodukuje jajek, potem ile
                      będzie zarodków, potem czekanie na bete, teraz czekałam na pierwsze usg żeby
                      zobaczyć w końcu moje maleństwo i się upewnić czy to czasami nie jest ciąża
                      pozamaciczna. jak już zobaczyłam że wszystko gra i dzidzius się ładnie rozwija
                      w macicy to teraz czekam z niecierpliwością na kolejne usg żeby usłyszeć
                      serduszkosmile
                  • kaka154 Szarlota 09.02.07, 19:28
                    Szarlota kochana jak Tobie wyszedl poziom progesteronu????
                    Ja mam ponad 40 ng/mL a normy mam na kobiety nie w ciąży.
                    pozdrawiam
                • sloneczko271 Re: mam pytanie do kaki. 09.02.07, 21:00
                  kakuśsmile)) dzieki za pocieszeniesmile ale wiesz jak to jest? zaraz się człowiek
                  zamartwia i chciałby żeby wszystkie wyniki były idealne a w tym przypadku
                  różnica była kolosalna! smile
                  • kaka154 Re: mam pytanie do kaki. 09.02.07, 21:40
                    Sloneczko wiem bardzo dokladnie jak to jest... rozumiem Cię doskonale...
                    Ale skoro i Kozarzewski i prof powiedzieli że jest dobrze to znaczy że jest
                    OK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  • szarlota1 Re: mam pytanie do kaki. 09.02.07, 21:43
                    Czesc kochane,
                    widze, ze dzis wesoly dzien. Gratuluje wszystkich "grubaskow". Jesli chodzi o
                    wymiary, to naprawde nie ma sie czym przejmowac, ja mialam mniej wiecej w 6 tc
                    jednego dzidziusia, ktory wygladal wielkoscia jak mala rzesa, a drugiego nie
                    widzialam, natomiast w 8 tc jeden mial 10 a drugi 11 mm. One rosna szybko jak
                    na drozdzach, z dnia na dzien widac roznice.

                    Kaka,
                    moj progesteron szaleje, 2 tyg temu mialam ponad 100, a w tym tygodniu 85.
                    Bylam u innego lekarza ale kazal mi brac ta sama dawke luteiny do 12-14 tyg.
                    Potem juz bede chodzic do docelowego lekarza i mam nadzieje ze on zdecyduje
                    zeby to swinstwo odstawic, bo hormonu jest i tak za duzo.

                    Oj zaczyna sie juz robic nie wygodnie z brzuszkiem. Dzis probowalam wydepilowac
                    nogi i jak sie schylilam to brzuszek juz sobie lezal na nozce :0. Juz nie boli
                    tak jak na poczatku, jak wszystko sie szybko rozciagalo, natomiast teraz mam
                    wiecej jakby kolek a to tu a to tam. Kaka, tylko patrzec a juz niedlugo
                    niedlugo poczujemy pierwsze ruchy. Podobno to takie odczucie, jakby lataly
                    motylki w brzuchu, hi hi. smile))))))))

                    Dobrejnocy, spijcie dobrze.
                    • sloneczko271 Re: mam pytanie do kaki. 10.02.07, 18:33
                      witam was kochane kobietkismile))
                      jak się dzisiaj czujecie?
                      mnie dzisiaj coś jajnik prawy ciągle kłujeuncertain
                      cholera! jak nie urok to sraczkawink ale mam nadzieję że to jeszcze pozostałości
                      po stymulacij.
                      • sloneczko271 Re: julia:-) 10.02.07, 18:35
                        juluś-skarbieasmile
                        no i jak z tymi twoimi wynikami? dzwoniłaś do swojego ginka-co on na to?
                        możesz podejść teraz do hsg? mam nadzieję że tak.
                        • mytest Re: julia:-) 10.02.07, 20:19
                          Dziewczyny oglądajcie na national geographic w niedzielę o 21 o wieloraczkach w
                          łonie matki

                          Pozdrawiam
                          • sloneczko271 Re: julia:-) 10.02.07, 22:31
                            mytest napisała:

                            > Dziewczyny oglądajcie na national geographic w niedzielę o 21 o wieloraczkach
                            w
                            > łonie matki
                            >
                            > Pozdrawiam

                            dzięki mytest za informacjesmile ja napewno będę oglądaćbig_grin
                      • batutka Re: mam pytanie do kaki. 10.02.07, 22:12
                        sloneczko271 napisała:

                        > witam was kochane kobietkismile))
                        > jak się dzisiaj czujecie?
                        > mnie dzisiaj coś jajnik prawy ciągle kłujeuncertain
                        > cholera! jak nie urok to sraczkawink ale mam nadzieję że to jeszcze pozostałości
                        >
                        > po stymulacij.

                        slomeczko - to sa pozostalosci po stymulacji, ja tez to mam i jak mialam usg to
                        lekarz mi powiedzial ze mam powiekszone jajniki i sa tam jakies torbieliki ale
                        to bedzie sie wchlaniac. Powiedzial ze jakies 3 miesiace - no bo to wszystko
                        efekt stymulacji. Ale nie jest to grozne, raczej normalne po takim zabiegusmile
                        • sloneczko271 Re: batutko:-) 10.02.07, 22:36
                          batutkosmile to mnie pocieszyłaśsmile)) mnie do tej pory raczej nie bolały jajniki
                          dopiero dzisiaj mnie zaczoł prawy pokówać. no ale przeżyje skoro to normalnewink

                          ja mam dzisiaj jakiegoś dołauncertain nie wiem co mi jest? może to znowu hormony mnie
                          rozwalaja bo płakać mi się chce a nie mam powodu płakac.
                          no nic. idę się wykąpać-może mi się poprawi nastrójsmile

                          a wy dziewczyny jak nastroje? jak się ogólnie czujecie?
                          • julia56 Re: Słoneczko :) 10.02.07, 23:31
                            Co to za dół, Skarbie? Niech szybko spada tak samo, jak szybko się
                            przyplątał. smile))wizytę mam w poniedziałek. dziś nie było juz miejsc. sad zostało
                            mi kilka globulek z leczenia jakiegoś zapalenia pochwy i postanowiłam je wziąć,
                            żeby nie czekać. Zobaczymy, co dokorek powie w poniedziałek. Mam nadzieję, że
                            ostatecznie zrobię HSG w czwartek. To będzie 12 dzień cyklu. Trzymaj za mnie
                            kciuki. Dam znać jak wrócę w poniedziałek. A tak swoją dorgą, myślicie kochane,
                            że te grzyby mogą mi przeszkadzać zajść w ciąże? sad
                            • sloneczko271 Re: Słoneczko :) 12.02.07, 00:35
                              juluś skarbiesmile)) u mnie dół juz dzisiaj minołbig_grin troche się ruszyłam z domu i
                              jest juz oksmile))
                              a za ciebie kochanie trzymama MOCNO KCIUKI!!! smile)) kurcze mam nadzieję że ci
                              jednak zrobią teraz to hsg, ale jeśli sie skarbie okaże że lepiej jest jednak
                              najpierw wylaczyć tego grzybka to się nie upieraj żeby teraz robic hsg. zdaj
                              się na decyzje lekarza-on napewno bedzie wiedział najlepij czy ci zrobić to
                              badanie teraz czy nie.
                              tylko ciekawa jestem dlaczego np. profesor do którego jeżdze ja i kaka nie
                              zleca żadnych badań przed hsg i się nie boi żadnych powikłań? może jednak te
                              wszystkie badania nie są takie konieczne?
                          • batutka Re: batutko:-) 11.02.07, 00:10
                            sloneczko271 napisała:

                            > ja mam dzisiaj jakiegoś dołauncertain nie wiem co mi jest? może to znowu hormony mnie
                            >
                            > rozwalaja bo płakać mi się chce a nie mam powodu płakac.
                            > no nic. idę się wykąpać-może mi się poprawi nastrójsmile
                            >
                            > a wy dziewczyny jak nastroje? jak się ogólnie czujecie?

                            sloneczko - paradoksalnie rozsmieszylas mnie tym, ze masz dola i chce Ci sie
                            plakac, bo ja mialam tak przedwczorajsmile - maz polozym mi sie do lozka, a ja
                            byla tak zdolowana, ale nie wiem czym i mu zaczelam plakac, a on mnie sie pyta
                            co sie stalo, a ja na to, ze nie wiem. I NAPRAWDE nie wiedzialam smile
                            to juz pozniej jak mi przeszlo to usmialam sie z moim mezem z tych moich
                            zachwian emocjonalnych bez powodusmile. i dzis przeczytalam ze Ty tak samosmile. Ach
                            te hormony ciazowesmile
                            Ale maz jakos to znosi i jeszcze roze mi kupil w nagrodesmile

                            a dzis poszlam do apteki, kupilam 3 duphastony, 2 luteiny i 200 zl w plecysmile
                            • mytest Re: batutko:-) 11.02.07, 08:12
                              Julia z drożdzami nie możesz podejść do hsg. Musi być wszystko ok na 100 %. Z
                              bakteriami to jeszcze jak cię mogę można wziąć antybiotyk a na drożdze nie, co
                              komplikuje bardzo leczenie gdyby się to przeniosło do macicy (ciężkie w
                              leczeniu). To jest tylko badanie a nie jakieś leczenie naprawdę nie warto ryzykować
                              • kaka154 Dziewczynki 11.02.07, 11:07
                                Cześć dziewczyny
                                Sloneczko batutka mialam dokladnie tak samo z tymi jajnikami, więc tak ma byćwink
                                A wieloraczki z chęcią obejrzę w brzuszkuwink
                                Acha Szarlota przyjechala ta ksiazka o blixniętach, ale więcej rzeczy to tam
                                jest już po porodzie. Jak sobie radzić ze spacerami, kolkami itp. Na razie
                                ksażke porwala moja mama. Ale wydaje mi sie że warto ją mieć lae nikoniecznie
                                natychmiast, tylko na przyszlosć.
                                Julia trzymam kciuki!!!!!!!!!
                                Ja jutro idę do mojego miejscowego gina z wynikami badań.
                                Buziaczki
                                • sloneczko271 Re: Dziewczynki 12.02.07, 00:53
                                  kaka154 napisała:

                                  > Cześć dziewczyny
                                  > Sloneczko batutka mialam dokladnie tak samo z tymi jajnikami, więc tak ma
                                  być;-
                                  > )
                                  > A wieloraczki z chęcią obejrzę w brzuszkuwink
                                  > Acha Szarlota przyjechala ta ksiazka o blixniętach, ale więcej rzeczy to tam
                                  > jest już po porodzie. Jak sobie radzić ze spacerami, kolkami itp. Na razie
                                  > ksażke porwala moja mama. Ale wydaje mi sie że warto ją mieć lae nikoniecznie
                                  > natychmiast, tylko na przyszlosć.
                                  > Julia trzymam kciuki!!!!!!!!!
                                  > Ja jutro idę do mojego miejscowego gina z wynikami badań.
                                  > Buziaczki

                                  kakuś skarbiesmile fajnie że nam ,,przecierasz szlaki" smile))
                                  o oglądałyście dzisiaj te 2 filmy??? pierwszy był o godz.20 a drugi o 21 oba
                                  były bardzo ciekawesmile
                                • sloneczko271 Re: Dziewczynki 12.02.07, 01:00
                                  kakuś, a profesor w końcu założył ci tą karte ciąży czy nie?
                                  ja narazie będę jezdzić do ,,gamet" do puki mi nie powiedzą żebym znalazła
                                  lekarza u siebie, bo ja w sumie to nie wiedziałabym do kogo iść w moim
                                  mieście??? jakoś nie ufam tym ginkom z mojego miastauncertain tyle różnych histori
                                  się nasłuchałam u mnie w pracy na temat porodów w moim mieście że szok!
                                  ja całe szczęście do łodzi nie mam tak daleko więc w sumie to nie mam takiego
                                  problemu żeby w miare szybko dojechać w razie czego. no nie wiem jeszcze jak to
                                  będzie? zobaczymysmile
                                  batutko a ty będziesz całą ciążę jezdzić do kliniki gdzie przeszłaś icsi?
                            • sloneczko271 Re: batutko:-) 12.02.07, 00:47
                              batutka napisała:
                              > sloneczko - paradoksalnie rozsmieszylas mnie tym, ze masz dola i chce Ci sie
                              > plakac, bo ja mialam tak przedwczorajsmile - maz polozym mi sie do lozka, a ja
                              > byla tak zdolowana, ale nie wiem czym i mu zaczelam plakac, a on mnie sie pyta
                              > co sie stalo, a ja na to, ze nie wiem. I NAPRAWDE nie wiedzialam smile
                              > to juz pozniej jak mi przeszlo to usmialam sie z moim mezem z tych moich
                              > zachwian emocjonalnych bez powodusmile. i dzis przeczytalam ze Ty tak samosmile.
                              Ac
                              > h
                              > te hormony ciazowesmile
                              > Ale maz jakos to znosi i jeszcze roze mi kupil w nagrodesmile
                              >
                              > a dzis poszlam do apteki, kupilam 3 duphastony, 2 luteiny i 200 zl w plecy:-
                              )

                              hi,hi,hismile)))) no to ładniesmile)))))))))))))))))))) mamy te same objawy w tym
                              samym prawie czasiesmile))))))))))))))) no w końcu my jesteśmy w sumie w tym
                              samym czasie ciążybig_grin ty chyba skarbie jesteś 3 dni do przodu odemniesmile))))
                              to by się wszysko zgadzałobig_grin
                              fajnie że jesteśmy ,,parą" że w tym samym czasie jesteśmy w ciążysmile)) można
                              wtedy na bierząco się wymieniać wszystkimi informacjami i wszystkimi
                              dolegliwościamismile
                              teraz mocno trzymam kciuki za julie żeby czym prędzej do nas dołączyłabig_grin
                              • julia56 Mytest :) 12.02.07, 10:04
                                Dziękuję za podpowiedź. Też mi się wydaje, że lepiej nie ryzykować.
                                Dziś idę do doktora, zobaczę, pewnie da mi na to jakiś antybiotyk.
                                Mnie też gin nie zlecił tych badań, sama zrobiłam, bo ja mam ciągle jakieś
                                zapalenia, więc uznałam, że sprawdzę. Poza tym była pora, żeby cytologie
                                powtórzyć. Kochane, myślicie, że ten grzyb może mi przysparzać problemów z
                                zajściem w ciążę?
                                • batutka Re: Mytest :) 12.02.07, 11:11
                                  sloneczko - faktycznie ze fajnie ze ta nasze ciaze prawie w tym samym wieku - ja
                                  tylko jeden dzien wiecej niz Tysmile
                                  pytalas czy bede chodzic z ciaza do tej samej kliniki w ktorej mialam invitro -
                                  otoz chcialam tak zrobic, ale jak poszlam do mojego lekarza ostatnio, to
                                  zaproponowal mi iina klinike, w ktorej tez pracuje, ale jest to klinika gdzie
                                  glownie zajmuje sie ciazami, pediatria. Wiec tam bede jezdzicsmile. Juz sie
                                  umowilam na 23 lutego. Apropo's tej kliniki: nazywa sie BabkaMedika - i jest w
                                  Warszawie przy starym Rondzie Babka - moze ktos ja zna i moze cos na ten temat
                                  napisac?
                                  • sloneczko271 Re: batutko:-) 12.02.07, 23:20
                                    batutkosmile)) to fajnie że skierował cię twój ginek do tej kliniki tam napewno
                                    się tobą zajmną jak należysmile
                                    ja jeszcze jestem troche skołowana co do ginków i szpitali. w sumie to nie wiem
                                    gdzie bym chciała rodzićuncertain musze jeszcze o tym pomyśleć.
                                • sloneczko271 Re: Mytest :) 12.02.07, 23:16
                                  julia56 napisała:

                                  > Dziękuję za podpowiedź. Też mi się wydaje, że lepiej nie ryzykować.
                                  > Dziś idę do doktora, zobaczę, pewnie da mi na to jakiś antybiotyk.
                                  > Mnie też gin nie zlecił tych badań, sama zrobiłam, bo ja mam ciągle jakieś
                                  > zapalenia, więc uznałam, że sprawdzę. Poza tym była pora, żeby cytologie
                                  > powtórzyć. Kochane, myślicie, że ten grzyb może mi przysparzać problemów z
                                  > zajściem w ciążę?

                                  julia. nie wiem co ci kochanie odpowiedzieć na twoje pytanieuncertain zresztą i tak
                                  teraz najpierw wyleczysz tego grzybka i dopiero pózniej zabirzecie się chyba za
                                  ciąg dalszy starań-tak? bo pewnie twój mąż też będzie musiał brać jakiś
                                  antybiotyk na tego grzybka, no bo tak na mój chłopski rozum to jeśli teraz w
                                  trakcie leczenia będziecie się kochać i jeśli twój mąż nie będzie brał żadnegpo
                                  leku na tego grzyba to będziecie się bez końca nawzajem zarażać. no nie wiem?
                                  ale takie jest moje zdanie.
                                  faktycznie juluś, lepiej odpuścić jeden czy dwa cykle i się wyleczyć do końca
                                  niż pózniej się borykać nie daj BOŻE z jeszcze większym świństwem gdyby się ten
                                  grzybek przeniusł gdzieś dalej.
                                  ale nie martw sie wszystko będzie dobrzesmile raz-dwa się pozbędziesz tego
                                  świństwa i zaczniecie ostro brać się do dziełasmile))
    • julia56 No więc byłam.... 12.02.07, 14:42
      u mojego doktora. (Salve, dr. Sobkiewicz). Przepisał trzy rodzaje leków i
      powiedział, żeby potem powtórzyć posiew, bo musi być "czysto". I że w tym cyklu
      ryzykować juz nie będziemy. A tak się jasna cholerka nastawiłam na to HSG.
      I teraz koljeny problem się pojawił. Posmutniałam, jak zobaczyłam, że HSG w
      kolejnym cyklu wypada akurat wtedy, kiedy jedziemy na narty. sad( Nie chcę
      rezygnować, bo mój M tak na to czekał. Jedyne, co mnie pociesza, to fakt, że
      narty sa akurat w terminie owu, więc może na wyjeździe się uda. Wiem, że się
      łudzę, ale jakoś musze się sama pocieszyć. smile
      • kaka154 Re: No więc byłam.... 12.02.07, 14:55
        Cześć Julia
        Szkoda bardzo szkoda że tak wyszlo. Ale jesli u Ciebie pojawiają sie często
        zapalenia to najlepiej je wyleczyć kompletnie i mieć spokój. A nóż widelec uda
        wam się na nartachsmile Z calego serca CI tego życzę. A jeśli nie ODPUKAĆ to
        zawsze wiesz już co robić. Ściskam
        • julia56 Kakuś 12.02.07, 15:45
          jak ten czas leci, w suwaczku już 10 week. smile))
          Też bardzo żałuję z tym HSG. Ale może rzeczywiście lepiej tych grzybków nie
          przenosić głębiej. sad(
          Obiecaj, że będziesz mnie dopingować. smile
          • kaka154 Objecuję 12.02.07, 16:04
            Julia ze mna nie będzie latwo, aż będziesz znudzona tym wspieraniemwink
            Chociaż mam nadzieje że powiesz nam że nie idziesz na hsg.... bo test wyszdl
            pozytywnie smile)))))))))))))))))))))
            • julia56 Re: Objecuję 12.02.07, 20:38
              Dzięki Kakuś. Nawet nie wiesz jakie to wspueranie jest ważne. smile
      • sloneczko271 Re: No więc byłam.... 12.02.07, 23:25
        julia56 napisała:

        > u mojego doktora. (Salve, dr. Sobkiewicz). Przepisał trzy rodzaje leków i
        > powiedział, żeby potem powtórzyć posiew, bo musi być "czysto". I że w tym
        cyklu
        >
        > ryzykować juz nie będziemy. A tak się jasna cholerka nastawiłam na to HSG.
        > I teraz koljeny problem się pojawił. Posmutniałam, jak zobaczyłam, że HSG w
        > kolejnym cyklu wypada akurat wtedy, kiedy jedziemy na narty. sad( Nie chcę
        > rezygnować, bo mój M tak na to czekał. Jedyne, co mnie pociesza, to fakt, że
        > narty sa akurat w terminie owu, więc może na wyjeździe się uda. Wiem, że się
        > łudzę, ale jakoś musze się sama pocieszyć. smile

        julia-pewnie że jedzcie na te nartysmile w sumie to już tyle razy ci się
        przesówało to hsg że jeszcze raz jak się przesunie to się nic nie stanie.
        a może i faktycznie uda się wam na nartachsmile)) życze wam tego z całego sercabig_grin
        a może dało by się zrobić tak że hsg zrobią ci przed samym wyjazdem na narty?
        wtedy bedziecie mieć większe szanse na powodzenie(*) big_grin
        • sloneczko271 Re: :-) 12.02.07, 23:32
          jak się dziś czujecie dziewczyny?
          ja dzisiaj czuje się fatalnieuncertain chyba zaczynają mi sie pomału poranne mdłości.
          coprawda nie wymiotowałam ale na nic nie miałam ochoty. normalnie nic nie
          mogłam zjeść i wszystko mi w gardle stawało bleeeeeuncertain
          ciekawa jestem czy jutro też tak będzie czy nie?
          jutro już będę w 6 tygodniu ciąży i 2 dnibig_grin
          • sloneczko271 Re: :-) 12.02.07, 23:34
            niedługo trzeba będzie założyć dziewczynki nowy wątek bo ten juz niedługo
            pęknie w szwachwink
            • julia56 Re: :-) 13.02.07, 10:08
              Słoneczko, ale ten czas ciążowy leci. smile) Na kiedu masz termin? Już się wie
              takie rzeczy?

              Wczoraj rozmawialiśmy jeszcze z moim M. Jest przekochany. Powiedział, że on
              nawet na te narty nie musi jechać, jeśli mamy cykl stracić. I wymyśliliśmy, że
              jak @ przyjdzie o czasie, to dojedziemy do znajomnych autem na cztery dni a
              wcześniej zrobimy HSG. A jak się tak wyliczyć nie da, to w kwietniu dopiero. sad
              • hania2005 można dołączyć? 13.02.07, 11:07
                Dziewczyny śledzę wasze losy, czytam codziennie co u was, jak tu nie zajrzę
                każdego dnia to chora jestemsmile
                Ja podchodzę do in vitro w invimedzie u dr Dworniaka - tak jak batutka. A
                lewana chyba też?
                Biore teraz gonal, od wczoraj po badaniu estradiolu biore po 4 ampulki. Mam
                tylko 5 jajeczek i sie zamartwiam czy wystarczy, czy sie zapłodnią.......
                Boli mnie troszke brzuch, ale ogólnie jest ok.
                Tak bardzo bym chciała, żeby sie udało. Moj synuś byłby przeszczęśliwy!! No nie
                wspomnę o sobiesmile
                Może już w sobote będzie punkcja? Okaże się wszystkow czwartek.
                Acha no i teraz wy trzymajcie za mnie kciuki,ja za was trzymałamsmile!
                pozdrawiam
                • julia56 Re: można dołączyć? 13.02.07, 11:10
                  Witaj, Haniu, ja wprawdzie jeszcze nie podchodze do in vitro, ale się tutaj
                  troszkę zadomowiłam. smile) Pewnie, że będziemy trzymać kciuki, prawda
                  dziewczyny? smile)
                  Haniu, opisz trochę swoją historię. Jaki macie problem z M? Ile ma Twój synuś?
                  smile)
                  • kaka154 Re: można dołączyć? 13.02.07, 12:57
                    Pewnie że mozna smile)))

                    Julia dobrze to sobie wymyslilaśsmile ale nawet jeśli nie będziesz miala hsg to
                    ja już kolejnym razem cie przypilnuję smile)))

                    Sloneczko no mi tez się zaczęlo w tym okresie. ALe kochana taki los, przeżyjesz
                    i jeszcze się będziesz cieszyć z tego zlego samopoczucia. A jak Batutka???

                    Ja kochane bylam wczoraj u mojego miejscowego znajomego gina. Karty mi nie
                    zalozyl, bo przedemną bylo ze 20 babeczek, ale nawet nie dluzylo mi się
                    czekanie bo mialam towarzystwo bobasków; no i nastepnym razem sobie dlużej
                    pogadamy. Stwierdzil że szyjka OK. Rzuciliśmy kilkusekundowe spojerzenie na
                    bobaski i są i fikajawink ALe nie mierzyliśmy. Zrobialm badania krwi i moczu i
                    są ok. Czuję się troszkę lepiej, nawet czasami mam przyplyw energii, juz
                    zapomnialam jak to jest. I jeszcze co jest pocieszajace stwierdzil że nie
                    planuje wyjazdu w okolicach porodusmile Ale to jest tak daleko.........

                    Szarlota a jak u Ciebie???
                    Powiem wam jeszcze że raz mi się zdarzylo że jak się objadlam wieczorkiem to
                    myslalam że skóra na brzuchu mi popekasmile))) Ale dziwne uczucie. i brzuszek byl
                    wtedy wielki. na szczęscie zdarzylo się tak razsmile

                    Pozdrawiam
                  • hania2005 Re: można dołączyć?julia56 13.02.07, 14:26
                    Synek skończy w lipcu 5 lat. W 2005 miałam podwójną ciążę pozamaciczną i
                    wewnątrzmaciczną. Skończylo się operacją. Ledwo przezyłamsad Od tamtej pory nam
                    się nie udaje. Niestety ciąża, operacja pozostawila po sobie takie ślady, ze
                    tylko in vitro nam pozostaje. No i jeszcze okazało się, że mąż ma obniżone
                    parametry nasienia.
                    Wierzę jednak, że uda się. Wiem, że większość dziewczyn walczy tu o pierwsze
                    dziecko. Wiem, że mam ogromne szczęście mając synka. Dlatego tym bardziej
                    trzymam za wszystkie kciuki, zeby doczekały swojego maleństwa.
                    Uwielbiam czytać posty ogłaszające radosne nowiny i oby było ich jak najwięcej.
                    • sloneczko271 Re: można dołączyć?julia56 13.02.07, 22:57
                      hania2005 napisała:

                      > Synek skończy w lipcu 5 lat. W 2005 miałam podwójną ciążę pozamaciczną i
                      > wewnątrzmaciczną. Skończylo się operacją. Ledwo przezyłamsad Od tamtej pory
                      nam
                      > się nie udaje. Niestety ciąża, operacja pozostawila po sobie takie ślady, ze
                      > tylko in vitro nam pozostaje. No i jeszcze okazało się, że mąż ma obniżone
                      > parametry nasienia.
                      > Wierzę jednak, że uda się. Wiem, że większość dziewczyn walczy tu o pierwsze
                      > dziecko. Wiem, że mam ogromne szczęście mając synka. Dlatego tym bardziej
                      > trzymam za wszystkie kciuki, zeby doczekały swojego maleństwa.
                      > Uwielbiam czytać posty ogłaszające radosne nowiny i oby było ich jak
                      najwięcej.

                      to widzę haniu że ciebie los też nie oszczędzałuncertain dużo przeżyłaś, ale
                      zobaczysz że wszystko będzie okbig_grin
                • kaka154 Re: można dołączyć? 13.02.07, 13:17
                  Hania u mnie wyjęli 6 jajeczek i 4 się zaplodnily a dwie zostaly. A Sloneczko
                  miala tylko 2 zarodki i jeden jest z niąsmile
                  Wiadomo że czlowiek rozparuje różne rzeczy. Tymbardziej że i na tym forum nie
                  brakuje dziewczyn którym się nie udalo, ale nadal ściskamy za nie ksiuki żeby
                  do nas dolączylysmile))))))))))))))))))))
                  A najważniejsze to mysleć pozytywnie i nie zakladać od razu czarnego
                  scenariusza... a ty masz niesamowite wsparcie jesli masz już synka smile))))
                  Więc glowa do góry, będziemy trzymać kciuki.
                • lilyan Re: można dołączyć? też pytam :) 13.02.07, 13:22
                  coraz nas więcej "invitrówek" w wątku smile może mnie też przyjmiecie do swojego
                  grona? wprawdzie nie mam jeszcze 100% pewności, że to będzie inv, ale przy
                  wynikach męża lekarz powiedział, że to najlepsze rozwiązanie.
                  tak jak chyba większość z Was jestem pacjentką dr Dworniaka i mam nadzieję, że
                  również do mnie będzie miał szczęśliwą rękę... wszystkiego dowiem się w
                  czwartek, Haniu może minę się z Tobą w drzwiach gabinetu dr D wink
                  • batutka Re: można dołączyć? też pytam :) 13.02.07, 13:34
                    hej dziewczynki - ja sie czuje dobrze, nie mam zadnych mdlosci, dzis tylko
                    bolala mnie rano glowa, ale potem przeszlosmile
                    sloneczko - te mdlosci to w sumie dobry objawsmile

                    ja mam za to urwanie glowy bo mam remont w mieszkaniu juz od dwoch tygodni,
                    teraz konczy mi facet kuchnie, potem przyjdzie czas na lazienke i ubikacje i juz
                    mam dosc tego balaganu i kurzu, jedynym miejscem gdzie nie ma brudu jest
                    sypialnia, a poza tym koszmareksmile. Ale jeszcze jakies dwa tygodnie wytrzymam.
                    Najgorszy jest facet, ktory mi robi ten remont, bo taki gadula ze czasami mam go
                    dosc i mialabym ochote wyniesc sie z domu na caly dzien zeby tylko przestal mi
                    gadacsmile
                    ale od nastepnego poniedzialku wracam do pracy wiec nie bede z nim caly dziensmile
                    • lilyan Re: można dołączyć? też pytam :) 13.02.07, 13:43
                      współczuję remontu, przerabiałam to na początku 2006 i mam nadzieję, że na
                      długo mogę zapomnieć o remontach...
                      oby skończył się jak najszybciej, żebyś mogła sobie wrócić po pracy do domu,
                      wyciągnąć na kanapie i delektować się spokojem smile
                      • batutka Re: można dołączyć? też pytam :) 13.02.07, 13:47
                        oj lilyan - ja tez juz mam dosc - ja jestem straaaszna pedantka, lubie porzadek,
                        nie cierpie kurzu - a tu u mnie gdzie nie popatrze to wszystko zakurzone, folia
                        w przedpokoju i w sumie nie sensu sprzatac codziennie, bo zaraz na drugi dzien
                        to samosmile
                        a najgorsza bedzie chyba jednak lazienka, bo jak tu sie myc? Chyba na jakis czas
                        musze przeniesc sie do tesciowsmile
                        • lilyan Re: wątek remontowy ;) 13.02.07, 13:54
                          smile Dobrze, że możesz się do kogoś przenieść... jak ja Ci zazdroszczę... jak u
                          nas był remont łazienki, to nasz fachowiec musiał codziennie wieczorem wnieść
                          wannę do łazienki i ją podłączyć, żebyśmy mogli się wykąpać, a rano jak
                          przychodził znów ją rozmontowywał i wynosił żeby móc spokojnie pracować w
                          naszej dziupli zwanej łazienką... wyobrażasz sobie co musiał sobie myśleć o
                          moich fanaberiach? hihi..
                          kąpiel odbywała się dłuższy czas w łazience o wystroju modern-art (czyli goły
                          beton)...
                          • sloneczko271 Re: wątek remontowy ;) 13.02.07, 23:10
                            lilyan napisała:

                            > smile Dobrze, że możesz się do kogoś przenieść... jak ja Ci zazdroszczę... jak u
                            > nas był remont łazienki, to nasz fachowiec musiał codziennie wieczorem wnieść
                            > wannę do łazienki i ją podłączyć, żebyśmy mogli się wykąpać, a rano jak
                            > przychodził znów ją rozmontowywał i wynosił żeby móc spokojnie pracować w
                            > naszej dziupli zwanej łazienką... wyobrażasz sobie co musiał sobie myśleć o
                            > moich fanaberiach? hihi..
                            > kąpiel odbywała się dłuższy czas w łazience o wystroju modern-art (czyli goły
                            > beton)...

                            no to niezle daliście popalić temu biednemu robotnikowismile)))))))))))))))))
                            hi,hi,hibig_grin już sobie wyobrażam tego biedaka jak codziennie wnosi i wynosi
                            wannesmile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                            pewnie chciał jak najszybciej skończyć żeby w końcu nie musieć ,,walczyć" z tą
                            wannąsmile))))
                      • sloneczko271 Re: można dołączyć? też pytam :) 13.02.07, 23:07
                        batutko, co do remontu to ci szczerze współczuje. no ale może lepiej jak teraz
                        zrobicie to wszystko niż pózniej jak już będziesz w wysokiej ciąży.
                        my jak robiliśmy remont to mieszkaliśmy na ten czas u moich rodziców ale u nas
                        to był straszny sajgon! big_grin nie było w mieszkaniu miejsca bez kurzu i bałaganu,
                        wy chociaż macie sypialniesmile
                        życzę ci dużo cierpliwoścismile)) ale za to już w krótce będziesz miała śliczną
                        nową kuchnie i łazienkesmile)) super! big_grin
                    • sloneczko271 Re: można dołączyć? też pytam :) 13.02.07, 23:03
                      batutka napisała:

                      > hej dziewczynki - ja sie czuje dobrze, nie mam zadnych mdlosci, dzis tylko
                      > bolala mnie rano glowa, ale potem przeszlosmile
                      > sloneczko - te mdlosci to w sumie dobry objawsmile

                      batutko skarbie, ja czuję się fatalnieuncertain bleeeeeeeeeeeeeeeeee
                      mam okropne mdłości które trwają cały dzieńsad najgorzej się czuje rano ale
                      popołudniu i wieczorem też cały czas mi się żygać chceuncertain nic nie mogę zjeść z
                      przyjemnością. niby chce mi sie jeść ale na samą myśl o czym kolwiek do
                      jedzenia to mi wszystko do gardła podchodzi. DZIEWCZYNY JAK TO DŁUGO MOŻE TRWAĆ?
                      • batutka Re: można dołączyć? też pytam :) 14.02.07, 15:17
                        sloneczko271 napisała:
                        >
                        > batutko skarbie, ja czuję się fatalnieuncertain bleeeeeeeeeeeeeeeeee
                        > mam okropne mdłości które trwają cały dzieńsad najgorzej się czuje rano ale
                        > popołudniu i wieczorem też cały czas mi się żygać chceuncertain nic nie mogę zjeść z
                        > przyjemnością. niby chce mi sie jeść ale na samą myśl o czym kolwiek do
                        > jedzenia to mi wszystko do gardła podchodzi. DZIEWCZYNY JAK TO DŁUGO MOŻE TRWAĆ
                        > ?

                        sloneczko - faktycznie jak sie zle czujesz to pewnie nie jest to zbyt przyjemne,
                        mam nadzieje chociaz ze jestes na zwolnieniu lekarskim. Ja jednak Ci troche
                        zazdroszczesmile, bo ja sama nie mam w sumie zadnych objawow ciazy (no, moze poza
                        nabrzmialymi piersiami i wzdeciami), i troche sie boje czy wszystko w porzadku,
                        czy zarodeczek sie dobrze rozwija. Wiec te mdlosci by mnie troche uspokoilyuncertain
                        • sloneczko271 Re: można dołączyć? też pytam :) 15.02.07, 21:46
                          witam was dziewczynkismile))
                  • hania2005 Re: można dołączyć? też pytam :) 13.02.07, 14:16
                    ojej! może się zobaczymy? Ja mam wizyte o 13.20.
                    Coraz więcej dr Dworniak ma wielbicieleksmileJa go bardzo lubię. W ogole jest tam
                    milo i bardzo kameralnie.
                    • batutka Re: można dołączyć? też pytam :) 13.02.07, 14:18
                      ma duzo wielbicielek - nie dosc, ze skuteczny to jeszcze przystojnysmile))
                      • hania2005 Re: można dołączyć? też pytam :) 13.02.07, 14:31
                        ojjjjj przystojny to on jest!!!
                        Wiecie co, ja już bylam u tylu lekarzy, że trudno zliczyć. Ale jak trafiłam do
                        Dr Dworniaka to poczułam, że naprawde mu zalezy aby nam pomóc. Fantastyczny
                        lekarz.
                        Batutka, może i do mnie będzie miał taką szczęśliwą rękę???
                        A gdzie teraz jeździsz? Do babkamedica? Bo moja koleżanka, którą namówiłam,
                        żeby zrezygnowała z Gamety i zaciągnęłam do naszego doktorka tez juz jest w
                        ciąży i jeździ właśnie tam.
                        • batutka Re: można dołączyć? też pytam :) 13.02.07, 16:43
                          hania2005 napisała:

                          > ojjjjj przystojny to on jest!!!
                          > Wiecie co, ja już bylam u tylu lekarzy, że trudno zliczyć. Ale jak trafiłam do
                          > Dr Dworniaka to poczułam, że naprawde mu zalezy aby nam pomóc. Fantastyczny
                          > lekarz.
                          > Batutka, może i do mnie będzie miał taką szczęśliwą rękę???
                          > A gdzie teraz jeździsz? Do babkamedica? Bo moja koleżanka, którą namówiłam,
                          > żeby zrezygnowała z Gamety i zaciągnęłam do naszego doktorka tez juz jest w
                          > ciąży i jeździ właśnie tam.

                          ma, ma szczesliwa reke, ostatnio coraz wiecej "zapladnia" smile)))

                          Haniu, faktycznie, doktor zaproponowal mi prowadzenie ciazy w Babkamedika - tam
                          tez przyjmuje - juz sie z nim umowilam na 23 lutego wlasnie w babkamadikasmile
                      • lilyan Re: dr. D 13.02.07, 15:37
                        ja to się muszę jeszcze chyba przyjrzeć, bo na pierwszej wizycie to byłam tak
                        zaaferowana tym, że tam jestem po raz pierwszy... no a poza tym byłam z mężem wink
                    • lilyan Re: można dołączyć? też pytam :) 13.02.07, 15:18
                      sad nie spotkamy się, bo ja dopiero po pracy się wybieram.
                      Czytając to forum cieszę się, że trafiłam do dr D. dużo łatwiej nastawić się
                      pozytywnie, kiedy czyta się że co i rusz "zaciąża" swoje pacjentki smile
                      Nawet mój mąż zrobił się spokojniejszy odkąd mu opowiadam o tym, że są takie
                      dziewczyny jak Wy, którym się udało właśnie z dr. D. A gadam mu o Was zawsze
                      jak ma doła smile
                      • kaka154 Re: można dołączyć? też pytam :) 13.02.07, 15:29
                        Mi i Sloneczku udalo się za pierwszym razem w Gamecie
                        Czego i wam życzę smile))
                      • batutka Re: można dołączyć? też pytam :) 13.02.07, 16:45
                        lilyan napisała:

                        > sad nie spotkamy się, bo ja dopiero po pracy się wybieram.
                        > Czytając to forum cieszę się, że trafiłam do dr D. dużo łatwiej nastawić się
                        > pozytywnie, kiedy czyta się że co i rusz "zaciąża" swoje pacjentki smile
                        > Nawet mój mąż zrobił się spokojniejszy odkąd mu opowiadam o tym, że są takie
                        > dziewczyny jak Wy, którym się udało właśnie z dr. D. A gadam mu o Was zawsze
                        > jak ma doła smile

                        lilyan - Tobie tez na pewno pomoze dr Dworniak - jest naprawde baaardzo
                        skutecznysmile - tylko trzeba mu zaufac i w 100% stosowac sie do jego polecensmile
                        bedzie dobrze - ja juz przestalam wierzyc ze kiedykolwiek bede w ciazy, a tu
                        prosze, pare wizyt u doktorka i raz dwa mam w sobie malenki cudziksmile
                        • julia56 Re: można dołączyć? też pytam :) 13.02.07, 16:54
                          Batutka, napisz mi proszę, jak to było u Ciebie ze starankami i problemem, jaki
                          mieliście. Dzięki z góry.
                          • batutka Re: można dołączyć? też pytam :) 13.02.07, 17:07
                            julia56 napisała:

                            > Batutka, napisz mi proszę, jak to było u Ciebie ze starankami i problemem, jaki
                            >
                            > mieliście. Dzięki z góryu nas byl zlozony problem, ja mialam klopoty z
                            niepekajcymi jajeczkami (nie zawsze, ale czesto), tez za duza prolaktyna. Alr
                            glowny problem lezal po stronie meza - kiepskie parametry nasienia. Nie bylo
                            innej rady, tylko invitro.
                            I jak uslyszalam to na wizycie, to jakby swiat sie pode mna zawalil -
                            wyobrazalam sobie invitro jako cos niezwykle skomplikowanego, zwiazanego z
                            jakimis bolesnymi, nieprzyjemnymi badaniami, cos co przekracza moje rozumowanie.
                            A tu taka niespodzianka - sam proces przygotowan i zabieg byly bardzo przyjemne,
                            no po prostu bylam wprost zachwycona. To tak jak wizyta u dentysty ze
                            znieczuleniem - a nawet chyba mnie stresu przy invitrosmile
                            • batutka Re: można dołączyć? też pytam :) 13.02.07, 17:09
                              kurcze, ale robie literowki - to przez za szybkie pisaniesmile
                              • hania2005 Re: batutka 13.02.07, 17:37
                                Batutka, ile wzięłaś gonalu? W jakiej dawce brałaś? Ja brałam po 3 ampulki, a
                                teraz po 4. To chyba dużo co? Brałaś coś jeszcze, bo ja tylko decapeptyl jeden
                                zastrzyk.
                                Jakoś się boję, że tak słabo rosną te pęcherzyki.
                                Martwie sie na zapas, wiem. Dr powiedział, że jest OK, ale my kobiety zawsze
                                sie doszukujemy niewiadomo czego.
                                • batutka Re: batutka 13.02.07, 17:44
                                  haniu - ja bralam na poczatku po jednym decapeptylu (przez 5 dni),a potem gonal
                                  (2 ampulki laczylam), ale nie pamietam ile dni - moze tydzien, w sumie bralam
                                  zastrzyki od 1 stycznia do 11 albo 12.
                                  Zaufaj doktorowi, jak powiedzial ze jest ok tzn ze tak jestsmile
                                  ale doskonale Cie rozumiem - ja tez sie o wszystko balam, teraz tez sie boje,
                                  zeby wszystko bylo oksmile taka juz nasza naturasmile
                                  • julia56 Re: batutka 13.02.07, 19:12
                                    Batutko, dzięki. A ile czasu minęlo od podjęcia decyzji o in vitro do czasu
                                    pierwszego zastrzyku? Miałaś długi czy króki protokół? Ale Cię wypytuję.. smile)
                                    • szarlota1 Re: batutka 13.02.07, 21:26
                                      Czesc dziewczyny,

                                      Sloneczko, mnie tez mecza mdlosci. Dzis caly dzien towarzyszyla mi miseczka, a
                                      to dzieki zapachom z przygotowywanych potraw.

                                      Kakus, swietnie ze twoje bobaski juz sa w ruchu. Ja jeszcze musze czekac 2 tyg
                                      na USG.

                                      Haniu i Lilyan, witajcie. Haniu ja mialam pobranych 9 komorek i 6 sie
                                      zaplodnilo, z czego 2 sa w brzuszku a 4 zamrozone. Zycze wam powodzenia i
                                      przesylam fluidki
                                      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                                      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                                      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

                                      Kto ma ochote przeniesc nasz wateczek jako nowy, bo za chwile bedziemy mialy
                                      500 postów?

                                      Pozdrowionka
                                      • lilyan Re: batutka 14.02.07, 12:33
                                        a 500 postów to tutaj limit???

                                        Szarlota, dzięki za wsparcie. Ja dopiero jestem na początku mojej drogi do inv.
                                        Wczoraj mąż odebrał powtórzone badania nasienia. Jeste odrobinę lepiej, ale
                                        minimalnie, więc sądzę, że wstępna ocena sytuacji przez lekarza (na pierwsej
                                        wizycie) się nie zmieni.
                                        Jutro sądny dzień. Wizyta w Invimedzie i ostateczna decyzja lekarza. My
                                        jesteśmy już zdecydowani.
                                    • batutka Re: batutka 14.02.07, 14:50
                                      julia56 napisała:

                                      > Batutko, dzięki. A ile czasu minęlo od podjęcia decyzji o in vitro do czasu
                                      > pierwszego zastrzyku? Miałaś długi czy króki protokół? Ale Cię wypytuję.. smile)

                                      julia - nie ma problemu, pytaj ile chceszsmile
                                      u mnie poszlo szybko - w listopadzie podjelismy decyzje o invitro, ale musialam
                                      jeszcze jeden cykl pobrac tabletki antykoncepcyjne, poniewaz z powodu
                                      niepeknietego wczesniej jajeczka zrobila sie torbiel na jajniku. Po wzieciu
                                      tabl. antykonc. torbiel sie wchlonela a ja poczekalam tylko na pierwszy dzien
                                      cyklu i juz bralam zastrzyki. A protokol mialam krotki.
                                      • julia56 Batutko 14.02.07, 14:53
                                        Dzięki. Czyli naprawdę szybko, to pocieszające bardzo jest.
                      • sloneczko271 Re: można dołączyć? też pytam :) 13.02.07, 23:31
                        lilyan napisała:

                        > sad nie spotkamy się, bo ja dopiero po pracy się wybieram.
                        > Czytając to forum cieszę się, że trafiłam do dr D. dużo łatwiej nastawić się
                        > pozytywnie, kiedy czyta się że co i rusz "zaciąża" swoje pacjentki smile
                        > Nawet mój mąż zrobił się spokojniejszy odkąd mu opowiadam o tym, że są takie
                        > dziewczyny jak Wy, którym się udało właśnie z dr. D. A gadam mu o Was zawsze
                        > jak ma doła smile

                        pozdrów mężabig_grin
                  • sloneczko271 Re: można dołączyć? też pytam :) 13.02.07, 22:59
                    lilyan napisała:

                    > coraz nas więcej "invitrówek" w wątku smile może mnie też przyjmiecie do swojego
                    > grona? wprawdzie nie mam jeszcze 100% pewności, że to będzie inv, ale przy
                    > wynikach męża lekarz powiedział, że to najlepsze rozwiązanie.
                    > tak jak chyba większość z Was jestem pacjentką dr Dworniaka i mam nadzieję,
                    że
                    > również do mnie będzie miał szczęśliwą rękę... wszystkiego dowiem się w
                    > czwartek, Haniu może minę się z Tobą w drzwiach gabinetu dr D wink

                    witaj lilyansmile)) superowo! że jest tu nas coraz więcejbig_grin
                • sloneczko271 Re: można dołączyć? 13.02.07, 22:54
                  witaj haniusmile))
                  fajnie że do nas dołączyłaśbig_grin a co do kciuków to pewnie że będziemy za ciebie
                  mocno trzymać kciuki i mocno ci kibicujemysmile napewnoi wszystko będzie dobrze i
                  wszystko sie udasmile))
                  ja też się zamartwiałam jak się okazało na ostatnim usg przed punkcją że mam
                  tylko 5 jajeczek. do punkcij urosło jeszcze jedno jajko więc podczas punkcij
                  wyciągli mi 6 jajek jednak zapłodniły się tylko 2 i byłam kompletnie załamana
                  ale jak sama widzisz wszystko jest ok. i jestem teraz w ciążysmile)))) jeden
                  zarodek się ślicznie zagniezdziłsmile)) więc sama widzisz skarbie-głowa do góry!
                  napewno wszystko będzie dobrze i już za kilka dni będziesz w ciążysmile))
                  • hania2005 Re: można dołączyć? 14.02.07, 08:43
                    Dzieki Słoneczko za pocieszeniesmile Fajnie tu jest z wami. A jak duzo wpisów!!!
                    Jutro mam wizyte i bedzie wiadomo, kiedy punkcja. Och, wszystko właściwie
                    lekko i fajnie przebiega, ale zaczynam się zamartwiać jak to się skończy, czy
                    sie uda. Nie mam właściwie na to wpływu, nikt nie ma, wszystko w rękach TEGO
                    KOGOŚ na górze!
                    Wiecie co, dzisiaj znowu wróciłam z przedszkola smutna, przykro mi. Panie co
                    jakis czas podpytują kiedy synek będzie miał rodzeństwo, bo on ciągle o tym
                    mówi, żali się, że mama tylko obiecuje, on potrafi porządnie dokuczyć koledze,
                    któremu urodziło się rodzeństwo, z zazdrości ostatnio pogryzł go, choć to jego
                    najlepszy przyjaciel, tzn. teraz już nie.. One myslą, że ja nie chcę, bo
                    wygodna jestem. Ale co ja mam im mówić. Co prawda dla mnie to nie jest jakiś
                    temat tabu i mogłabym powiedziec o co chodzi, ale właściwie po co?? Ech trudne
                    to wszystko........
                    Acha pamiętajcie dzisiaj walentynki. Pamietacie o swoich mężach?? Ja
                    pamiętałamsmilesmile
                    • lilyan Re: można dołączyć? 14.02.07, 10:51
                      słoneczko, ja też dziękuję za miłe przyjęcie smile Jakoś optymistyczniej do tego
                      wszystkiego podchodzę jak czytam historię tego wątku, a teraz jestem jedną z
                      Was i mam nadzieję że za jakiś czas ja też będę mogła wnieść optymistyczny
                      akcent do naszej historii smile

                      haniu, bardzo współczuję tych problemów z synkiem. mały chyba po prostu nie
                      rozumie sytuacji... pewnie na początku mówiliście mu, że będzie miał
                      rodzeństwo, a coraz dłużej to trwa i mały się niecierpliwi... spróbuj z nim
                      porozmawiać, niczego nie obiecuj dopóki nie będziesz wiedziała że się udało,
                      ale niech mały wie, że to nic złego, że jest na razie jedynakiem.a
                      przedszkolankami się nie przejmuj. głowa do góry, będzie dobrze!

                      ♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥ szczęśliwych walentynek dziewczyny!!! ♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥
                      • sloneczko271 Re: można dołączyć? 14.02.07, 15:56
                        lilyan napisała:

                        > słoneczko, ja też dziękuję za miłe przyjęcie smile Jakoś optymistyczniej do tego
                        > wszystkiego podchodzę jak czytam historię tego wątku, a teraz jestem jedną z
                        > Was i mam nadzieję że za jakiś czas ja też będę mogła wnieść optymistyczny
                        > akcent do naszej historii smile

                        lilyansmile)) nie ma za co skarbiebig_grin wszystkie jedziemy na tym samym wózku i ja
                        wiem przez co wy teraz przechodzicie i co czujecie, i wiem jak ważne jest
                        wsparcie. ja bym chyba tego wszystkiego nie przeżyła bez wsparcia dziewczyn-one
                        mi naprawde bardzo pomogły! smile teraz ja staram się wspierać z całych sił
                        wszystkie dziewczyny które tego potrzebująsmile
                        NAPEWNO WSZYSTKIM SIĘ UDA!!! smile)) ten rok 2007 będzie szczęśliwy dla nas
                        wszystkichsmile)) w końcu ma ,,7" a 7 jest zawsze szczęśliwa! big_grin
                    • sloneczko271 Re: można dołączyć? 14.02.07, 15:50
                      haniu skarbie. wiem co czujesz. dla mnie temat ivf też nie był i nie jest
                      tematem tabu ale to nie znaczy że wszystkie ciekawskie osoby muszą zaraz o tym
                      wiedzieć!najgorsze są właśnie takie osoby bez odrobiny wyczucia i taktu!
                      ale olewaj je działaj dalejsmile juz jesteś bardzo bliso upragnionego celusmile już
                      niedługo będziesz miała swoje maleństw w brzuszku i kto wie-może to akurat będą
                      blizniakismile)) czego ci z całego serca życzę! smile))
                      • hania2005 Re: można dołączyć? 14.02.07, 17:27
                        Dzięki Słoneczkosmile Wspierasz nas wszystkie i miło czytać twoje posty.
                        Rzeczywiście już jestem blisko końca tej całej procedury i niedlugo może bedę
                        mogła pochwalić się swoim drugim szczęściem!Oczywiście marzymy o bliźniakachsmilesmile
                        Tak w ogóle to codziennie obiecuję sobie, że nie wejde na forum, że odcinam się
                        od netu do czasu, aż bedę znała wynik bety.........i co? I nic! ciagle tu
                        zaglądam, bo ciekawość mnie zżera, co sie tu u was dzieje.
                        A co u Batutki?
                        • hania2005 Re: 14.02.07, 17:36
                          Lilyan - no i jak przed jutrzejszą wizytą? o której masz godz.?

                          Tak sobie mysle, że może pisze tu z dziewczynami, które widziałam w klinice,
                          może widzimy się, ale nawet nie wiemy, że rozmawiamy na forum.
                          A mowiłyście swoim lekarzom, że jest takie forum? Ja rozmawialam kiedyś z
                          Dworniakiem i bardzo sie zdziwił. Jak złamal rekę, to wiedziałam o tym właśnie
                          od dziewczyn z forum, no więc jak pojechałam to się nie zdziwiłam wcale i
                          palnęłam mu, że wiem o tym z forum, ale się śmiał!!Pytał czy o nim coś
                          pacjentki pisząsmile Był bardzo zadowolony jak powiedziałam, ze same dobre rzeczy.
                          Ech, fajnie być po ludzku traktowaną przez lekarza.

                          Ciężarne co u was?
                          • lilyan Re: haniu 14.02.07, 19:16
                            Myślę, że ja raczej z żadną z dziewczyn nie mogłam się widzieć, bo byłam w
                            Invimedzie dopiero raz. Diagnoza Dr. d była szybka, bo mieliśmy już wcześniej
                            robione badania. Jutro mam drugą wizytę, po 18, ale myślę, ze podejmiemy już
                            konkretne decyzje i rozpiszemy "grafik" działań. Trochę się stresuję, ale w
                            sumie od ostatniego spotkania niewiele się zmieniło, więc nie oczekuję nagłego
                            polepszenia sytuacji...
                            Na pierwszej wizycie raczej nie myślałam o forum więc się nie wychylałam, poza
                            tym zaczęłam się udzielać tu dopiero po pierwszej wizycie, którą miałam 5.02.
                            W sumie robimy dr. D niezłą reklamę tu na forum smile Ale nie ma sie czemu dziwić,
                            skoro nie traktuje pacjentów taśmowo, tylko chce żeby rozumieli jak najwięcej z
                            tego co się dzieje. Mało jest takich lekarzy, a szkoda...
                        • lilyan Re: można dołączyć? 14.02.07, 19:19
                          haniu, nie obiecuj sobie, że do nas nie zajrzysz... bywanie tu wciaga, jest jak
                          narkotyk i uzależnia... ja jestem tu krótko, a już nie mogę wytrzymać jeśli nie
                          wejdę tu raz na jakiś czas (nawet kilka razy dziennie) i nie sprawdzę co u Wassmile
                        • sloneczko271 Re: można dołączyć? 15.02.07, 21:50
                          hania2005 napisała:

                          > Dzięki Słoneczkosmile Wspierasz nas wszystkie i miło czytać twoje posty.
                          > Rzeczywiście już jestem blisko końca tej całej procedury i niedlugo może bedę
                          > mogła pochwalić się swoim drugim szczęściem!Oczywiście marzymy o
                          bliźniakachsmile:
                          > )
                          > Tak w ogóle to codziennie obiecuję sobie, że nie wejde na forum, że odcinam
                          się
                          >
                          > od netu do czasu, aż bedę znała wynik bety.........i co? I nic! ciagle tu
                          > zaglądam, bo ciekawość mnie zżera, co sie tu u was dzieje.
                          > A co u Batutki?

                          nigdzie się haniu nie odcinaj! big_grin w grupie jest razniej przez to wszystko
                          przejśćsmile)) więc prosze to siedzieć z nami i nie marudzićwink)) hi,hi,hismile))
              • sloneczko271 Re: :-) 13.02.07, 22:48
                julia56 napisała:

                > Słoneczko, ale ten czas ciążowy leci. smile) Na kiedu masz termin? Już się wie
                > takie rzeczy?

                juliasmile)) jeszcze karty ciążowej nie mam założonej ale według moich wyliczeń
                to termin porodu wypadnie mi mnw. na koniec września początek pazdziernikabig_grin
    • lilyan Re: 500 post?? i pytanie :) 14.02.07, 19:22
      może trochę naiwnie spytam, ale czy stymulacja przed inv powoduje, że sie tyje?
      kiedyś dostawałam jakieś hormony i potem przytyłam...
      czy mam sobie poszukać luźnbiejszych spodni?? jak to było u Was,
      doświadczonych???
      • kaka154 Re: 500 post?? i pytanie :) 14.02.07, 20:47
        ja przytylam ok 5-6 kg przy stymulacjach do 3 inseminacji i in vitro
        Ale przestalam też chodzić na basen, a trenowalam 3 razy w tygodniu
        wszystko zależy od organizmu.
        pozdrawiam
      • sloneczko271 Re: 500 post?? i pytanie :) 15.02.07, 21:56
        lilyan napisała:

        > może trochę naiwnie spytam, ale czy stymulacja przed inv powoduje, że sie
        tyje?
        >
        > kiedyś dostawałam jakieś hormony i potem przytyłam...
        > czy mam sobie poszukać luźnbiejszych spodni?? jak to było u Was,
        > doświadczonych???

        skarbiesmile ja niestety przytyłam i to sporo bo chyba z całe 4kg. i w spodnie
        też już ledwo, ledwo zapinałam podczas stymulacij bo brzuch mi taki urusł jak
        bym była5-6 miesiącu ciążysmile)) chyba teraz mam już dużo mniejszy brzuch niż
        podczas stymulacij przd icsi. ale to wszystko te hormony. człowiek jest
        bardziej spuchnięty.
        • lilyan Re: 500 post?? i pytanie :) 16.02.07, 06:51
          Dzięki za odpowiedzi. Te 4 czy 5 kilo przeżyję. I tak większość spodni mam
          luźne, więc nie będzie tak źle smile Dobrze, że nie muszę od razu zmieniać ałej
          garderoby wink
    • lilyan Decyzja zapadła... 15.02.07, 21:02
      Byliśmy dziś w Invimedzie, dr. D chyba tylko w ramach formalności zaczął mówić,
      że w naszym przypadku możliwa jest jeszcze inseminacja, ale daje małe szanse na
      powodzenie.
      Tak więc decyzja podjęta, grafik rozpisany. Za około 1,5 planowany transfer...
      mam mieszane uczucia, cieszę się i się boję...

      Haniu, a co u Ciebie?? Jak dziś poszło??
      • hania2005 Re:u mnie też...... 15.02.07, 22:00
        No i jednak zaglądam tusmilesmile.....
        W poniedziałek mam punkcję, a w środę transfer. Dostałam jeszcze na dziś i
        jutro gonal po 4 amp., a potem po kolei ovitrelle i unidox.
        Jednak lekarz podjął decyzję (a ja się oczywiście zgodziłam), że nie będzie in
        vitro klasycznego tylko ICSI. Mam 5 jajeczek w lewym i jedno w prawym jajniku.
        Słabo sie stymuluje, fsh - 10. Boże, jak te dziewczyny hodują po 25 jajeczek??
        Przyjechałam jakaś zdołowana, zdenerwowana i nie widząca szans na powodzenie.
        Nie wiem dlaczego, bo w sumie dr podjął słuszną decyzję o ICSI, aby zwiększyć
        szanse. On bardzo wierzy w powodzenie........Ja chyba tez musze, no nie?
        Lilyan, kiedy zaczynasz stymulacje?
        Dr juz gipsu nie ma, to spokojnie zrobi mi zabiegsmilesmile
        • sloneczko271 Re:u mnie też...... 15.02.07, 22:16
          haniu skarbie! chyba zaraz po dupie dostaniesz! wink prosze mi nie mieć żadnych
          dołów! WSZYSTKO BĘDZIE DOBRZE!!! SŁYSZYSZ!!! ja też miałam 5 jajeczek a na
          punkcij się okazało że jeszcze jedno urosło i wyciągli mi 6 jajeksmile)) z czego
          tylko 2 się zapłodniły właśnie metodą icsi. pewnie gdybym miała klasyczne ivf
          to bym nie miała żadnego zarodka. więc się wcale haniu nie martw! icsi to nic
          strasznego. teraz prawie wszystkie kliniki robia tylko icsi a nie klasyczne
          ivf. bo poprostu twoje szanse na powodzenie są znacZnie większe po icsismile
          więc głowa do góry! twój ginek podjoł świtną decyzjesmile
        • lilyan Re:u mnie też...... 16.02.07, 06:59
          Haniu, jak ja Ci zazdroszczę, że już niedługo będziesz miała te wszystkie
          procedury za sobą. Jak najszybciej zmień swój nastrój, masz być pozytywnie
          nastawiona, bo w końcu lekarz robi wszystko żeby zwiększyć Wasze szanse tak jak
          to tylko jest możliwe. A jeszcze jak zabieg będzie robił dr. D, to wierzę, że
          będzie miał szczęśliwą rękę i wszystko będzie tak jak powinno. I Ty też masz w
          to wierzyć!!!

          Ja jestem umówiona z dr. D na 26 lutego, jeśli USG będzie ok, to od 26go
          zaczynam stymulację i mniej więcej pod koniec marca transfer...
          Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!! Jak ja wytrzymam to czekanie...
        • batutka Re:u mnie też...... 16.02.07, 08:27
          haniu - wszystko na pewno sie uda, pamietaj gdzie i kto Ci bedzie robil ten
          transfer - wiec nie moze sie nie udacsmile
          ja naprawde wierze w dobra reke doktora D. i jestem pewna ze Cie sie udasmile
          tylko badz spokojna, zrelaksowana a potem dbaj o siebiesmile
      • sloneczko271 Re: Decyzja zapadła... 15.02.07, 22:01
        lilyansmile to normalne uczucie że się cieszysz i boisz jednocześniesmile ja też
        tak miałam. z jednej strony się cieszyłam że już w krótce będę w ciąży a z
        drugiej strony bałam się cholera! oczywiście nie bałam sie tych zastrzyków,
        bólu itp. tylko bałam się porażki. no ale całe szczęście wszystko poszło
        doskonalebig_grin
        musisz wierzyć że się uda i już innego wyjścia nie ma!!! smile
        • lilyan Re: Decyzja zapadła... 16.02.07, 07:04
          A ja się właśnie boję zastrzyków... staram się z moim strachem nie wybiegać
          zbytnio w przyszłość, bo zaczynałabym się pewnie bać cesarki (mam wskazania,
          więc będzie na pewno). Chociaż w sumie od wczoraj boję się tych zastrzyków
          trochę mniej, bo dr pokazał mi igłę, jest taka malutka, a ja wyobrażałam sobie
          niewiadomo co smile W sumie już kiedyś robiłam zastrzyki domięśniowe mojej mamie
          jak była chora, więc pewnie nie będzie tak źle... smile
          • batutka Re: Decyzja zapadła... 16.02.07, 13:20
            lilyan - ja tez na poczatku balam sie tych zastrzykow, tym bardziej czlowiekowi
            jakos na poczatku ciezko sie robi samemu. Jak robilam pierwszy to reka mi
            drzala, ale potem zanim sie rorientowalam juz bylo po wszystkim - nic prawie nie
            czulamsmile
            I musze Ci powiedziec, ze robienie tych zastrzykow to bylo cos, co najbardziej
            podobalo mi sie w calym zabiegu invitrosmile))
            niemalze kazdego dnia czekalam na ten moment kiedy wyciagne te strzykawki,
            lekarstwa i zaczne przygotowywac zastrzyksmile super zabawasmile
      • sloneczko271 Re: Decyzja zapadła... 15.02.07, 22:10
        batutkosmile ty się skarbie ciesz że nie masz mdłości a nie się przez to
        zamartwiasz. naprawde to jest tak okropne uczucie że lepiej żeby cię ta
        przyjemność ominełasmile a o swoją dzidzie się nie martw. twój skarb napewno się
        dobrze rozwijabig_grin
        już niedługo idziemy na kolejne podglądanko naszych maleństwsmile)) ja już się
        nie mogę doczekać ale też się już boję czy wszystko jest ok.

        ja dzisiaj zaczełam wymiotować ale powiem wam że czuje się znacznie lepiej niż
        przez ostatnie dni, bo przez ostatnie 3 dni coprawda nie wymiotowałam ale
        miałam cały dzień mdłościuncertain bleee okropne uczucieuncertain normalnie cały dzień
        chciało mi sie żygać. a dzisiaj było już dużo lepiejsmile coprawda rano się znowu
        czułam tragicznie i wymiotowałam kilka razy ale za to popołudni i teraz
        wieczorem czuje się już świetniebig_grin więc takie poranne mdłości to mogę przeżyć:-
        D rano kilka pawików a popołudniu już czuje się extra! smile
        • batutka Re: Decyzja zapadła... 16.02.07, 08:25
          sloneczko - ja z jednej strony sie ciesze, ze nie mam tych mdlosci, ale z
          drugiej strony chcialabym je miec, bo wtedy mialabym jakies oznaki ciazysmileboje
          sie czy zarodek dobrze sie rozwija, ostatnio naczytalam sie o pustych
          pecherzykach plodowych (tfu tfu) i troche schizuje - czekam tylko na wizyte usg
          to wtedy sie uspokojesmile
          jak pisalam ja tylko mam nabrzmiale piersi, a poza tym czuje w dole, w macicy
          taki maly ciezarek, tak jakby ktos tam wlozyl nieduzy kamien - ciekawa jestem
          czy tez tak maciesmile. No i oczywiscie wzdeciauncertain w domu chodze tylko w dresie i
          nie wiem co zaloze jak pojde w poniedzialek do pracysmile
      • batutka Re: Decyzja zapadła... 16.02.07, 08:29
        lilyan - Doktor podjal jak najlepsza decyzje i zanim sie zorientujesz bedzie juz
        po wszystkim i bedziesz w ciazysmile
        ja jestem pewna, tak jak w przypadku hani, ze uda Ci siesmile
        • lilyan Re: Decyzja zapadła... 16.02.07, 08:43
          batutko, obyś miała rację z tą ciążą...

          w ogóle to jestem wdzięczna batutko Tobie i wszystkim dziewczynom, którym się
          udało, że są tu z nami i nas wspierają. mi było duzo łatwiej podjąć decyzję o
          inv wiedząc, że to się udaje i czytając, że to nic strasznego. idąc do lekarza
          wczoraj już mniej więcej wiedziałam co mnie czeka, więc stres był mniejszy,
          chociaż brzuch i tak zaczął boleć w połowie dnia - chyba w ramach stresu smile
          • kaka154 Re: Decyzja zapadła... 16.02.07, 13:30
            SLoneczko kiedy Ty dokladnie masz usg??? bo już zapomnialam.
            A Ty Szarlota jak się czujesz?? Brzuszek rośnie?? Bo mój tak, szczególnie
            wieczorem widac jakbym byla w 5 miesiącu smile)) Za tydzień jadę na usgsmile))
            • julia56 Re: Decyzja zapadła... 16.02.07, 13:40
              Kakuś, koniecznie nam wtedy napisz, jak sie mają dzidzialki. smile
              Ja wstrzymałam leczenie grzybka na jeden dzień (zmieniłam leki, bo mi nie
              pomagały) i poszaleliśmy, bo w jajniku lewym był pęcherzyk (piękny 21,5 mm). smile
              Szkoda go było tracić.
          • hania2005 Re: Dzięki dziewczyny! 16.02.07, 13:41
            Już mi dziś lepiejsmile
            Mąż mnie przywołał do porządku, Wy też i teraz już nie panikuję.
            W końcu dlaczego miałoby się nie udać???No nie? Ale mam humorki,
            ojejku.......biedny ten mój mążsmile
            Wiecie co, tak mnie boli brzuch, że tylko bym leżała. Ale żeby nie myśleć o tym
            wszystkim tak bardzo i nie wymyślać głupot wysprzatałam mieszkanie, szafy i
            poprzestawiałam meble u mojego szkrabasmile
            Po transferze nie wolno dźwigać, więc zrobilam to teraz. A wy leżałyście
            dziewczyny po transferze, czy robiłyście wszystko normalnie? Ja pracuję u
            siebie (tzn. u męża), więc nie muszę brac zwolnieniasmile
            Dziewczyny powiedzcie mi jak to jest z szansą na ciążę bliźniaczą? Myslicie że
            mogliby mi podać 3 zarodki? Chyba za mloda jestemsmileBo ja chciałabym miec
            trójeczke dzieci, ale obawiam się,że za jakiś czas przy takim fsh to już ciężko
            będzie zmajstrować trzecie, więc teraz jakby była dwójka..........
            Ale sie rozpisałam! A jak tam czuje się batutka i sloneczko???
            Lilyan, zobaczysz jak zleci czas, ja dopiero zaczynalam zastrzyki,a tu prosze,
            już w poniedziałek punkcjasmile
            pozdrawiam

            • hania2005 Re: Dzięki dziewczyny! 16.02.07, 13:43
              Oczywiście pozdrawiam wszystkie i kakus i julie i szarlote..............och
              tyle nas jestsmile
              • kaka154 Re: Dzięki dziewczyny! 16.02.07, 13:51
                Hania kobieto też mialam takie nastroje... ja się balam przed punkcją że mi
                same te pęcherzyki popekają i ich w calości nie dowieoze do klinikismile)) Ale to
                bylo tylko takie wrażenie, poprostu jajniki byly w miare duże i kluly to tu to
                tam.
                Przesledż nasz poprzedni wąteczek, bo to juz jest drugi grudniowy... tam są
                szczególowe dane co robilyśmy po transferze...
                Ale powiem CI co ja robilam, nie chodzilam do pracy, bo w sumie też pracuje u
                siebie, raczej polegiwalam na kanapie, nie sprzatalam, nie gotowalam, lenilam
                się na calego... mam to szczęście że mogla. A 5 dnia byly juz Święta i
                jeżdziliśmy po rodzinie ale tez raczej się nie przemęczalam, u nas nikt nie
                wiedzial, więc mówilam że się źle czuję i też prowadzilam tryb życia
                kanapowego. Oglądalm dużo komedii, jadalm orzechy, morele itp i staralam się
                nie denerwować...
                Będzie dobrze musisz w to wierzyć!!!!!!!!!!!!!!!!!! To moim zdaniem jest
                loteria ale wygrane zdarzają się częściej niż w totka.
                A co do 3 zarodków, to radzilabym CI 2, jesli nie ma szczególnyh zaleceń na 3.
                Bo ciąża trojacza jest jeszcze bardziej sklonna do powiklań niz podwójna, i
                dzidziusie się rodzą mniejsze.
                Pozdrawiam
    • julia56 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 16.02.07, 13:45
      Dziewczyny, co robić, widze tylko 519 wpisów!!!
      • julia56 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 16.02.07, 13:46
        Haniu, my też Cię serdecznie pozdrawiamy.
    • julia56 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 16.02.07, 13:48
      Nie wiem o co chodzi, dopiero za którymś razem widze kolejne wpisy. Może
      przeniesiemy wątek? smile
      • kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 16.02.07, 13:53
        Julia zaczynaj nowy wątek!!!!!!!!!!!! Oby byl dla CIebie
        szczęśliwy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV 16.02.07, 14:02
          Dziewczyny Julia zalożyla nowy wątek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          Przenosimy się znowu!!!!!!!!!!!!!!!
          • lilyan Re: przeniesiony wątek !!!!!!!!!!! 17.02.07, 08:05
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=57459871

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka