mam pytanie mój mąż ma tylko 2% prawidłowych form plemników, 45 ruchliwych,
przy czym zero o ruchu postępowym prostolinijnym.
czy przy takich wynikach jest sens podchodzić do inseminacji? obawiam się, że
nawet po wstrzyknięciu plemników do macicy, one nie popłyną tam gdzie trzeba

minął już rok
płakać mi się chce
myślimy o adopcji, ale ja tak bardzo chcę być w ciąży