julia56 16.02.07, 13:56 Zapraszam drogie Koleżanki. )) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 16.02.07, 14:00 Julia życzę ci żeby ten wątek byla szcześliwy jak mój pierwszy i szarloty drugi )))))) Oczywiście pozostalym dziewczynom tez tego zyczę!!! Haniu ty jestes najbliżej do transferu. Trzymamy kciuki ) Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Hania 16.02.07, 14:02 Hania kobieto też mialam takie nastroje... ja się balam przed punkcją że mi same te pęcherzyki popekają i ich w calości nie dowieoze do kliniki)) Ale to bylo tylko takie wrażenie, poprostu jajniki byly w miare duże i kluly to tu to tam. Przesledż nasz poprzedni wąteczek, bo to juz jest drugi grudniowy... tam są szczególowe dane co robilyśmy po transferze... Ale powiem CI co ja robilam, nie chodzilam do pracy, bo w sumie też pracuje u siebie, raczej polegiwalam na kanapie, nie sprzatalam, nie gotowalam, lenilam się na calego... mam to szczęście że mogla. A 5 dnia byly juz Święta i jeżdziliśmy po rodzinie ale tez raczej się nie przemęczalam, u nas nikt nie wiedzial, więc mówilam że się źle czuję i też prowadzilam tryb życia kanapowego. Oglądalm dużo komedii, jadalm orzechy, morele itp i staralam się nie denerwować... Będzie dobrze musisz w to wierzyć!!!!!!!!!!!!!!!!!! To moim zdaniem jest loteria ale wygrane zdarzają się częściej niż w totka. A co do 3 zarodków, to radzilabym CI 2, jesli nie ma szczególnyh zaleceń na 3. Bo ciąża trojacza jest jeszcze bardziej sklonna do powiklań niz podwójna, i dzidziusie się rodzą mniejsze. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 Re: Hania 16.02.07, 14:08 czesc dziewczyny~ niestrudzone jesteście z tym wątkiem!! witam nowe koleżanki, które startują z programem - lilyan i hania. też się leczycie u dr D, tak jak ja! neistety, u mnie się nie udało, ale za was trzymam mocno kciuki!!! całusy dla zaciążonych i ich fasolek: kaki, słoneczka, batutki i szarloty. Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 Re: Majorka:) 16.02.07, 14:19 oczywiscie! przepraszam, zapominalska ze mnie! pozdro dla julki Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: Hania 16.02.07, 14:17 Majorka, dzięki za tzrymanie kciuków A planujesz jeszcze raz podchodzić do inv?? Nie każdy ma tylke szczęścia, że udaje się od razu, ale na pewno to szczęście czai się gdzieś i czeka na każdego. Tobie też się na pewno uda, trzeba wierzyć... co innego nam pozostało ??? Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 Re: Hania 16.02.07, 14:20 lilyan, tak, mam jeszcze 4 mrozaki, ale na razie została mi wieeeelka torbiel, wiec muszę ją wyleczyć/ Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: Hania 16.02.07, 14:26 czyli nie zaczynasz od początku, to najważniejsze. a poza tym narobiłaś całkiem ładne zapasy cóż, mówienie przez 9 miesięcy do brzucha "śnieżynko" może być całkiem sympatyczne ile może trwać takie leczenie torbieli?? co mówi lekarz? Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 Re: Hania 16.02.07, 14:39 miałam już nie raz i nie dwa torbiele i zazwyczaj po miesiącu się wchałaniały. ale ta jest ogromna, lekarz mówi że nie wie co to dokładnie i mam przyjśc w trakcie @, zobaczy jak sytuacja bedzie wyglądała Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: Hania 16.02.07, 14:32 Majorka dzieki kochana A mówienie do brzucha śnieżynko uważam za rewelacyjny pomysl)) Życzę Ci tego z calego serca!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Hania 17.02.07, 22:21 majorka79 napisała: > czesc dziewczyny~ > niestrudzone jesteście z tym wątkiem!! > witam nowe koleżanki, które startują z programem - lilyan i hania. też się > leczycie u dr D, tak jak ja! neistety, u mnie się nie udało, ale za was trzymam > > mocno kciuki!!! > > całusy dla zaciążonych i ich fasolek: kaki, słoneczka, batutki i szarloty. witaj majorko! )) super! że do nas zajrzałaś a co u ciebie skarbie słychać? kiedy jedziesz po swoje mrożoneczki? a będziesz robić tą histeroskopie macicy? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: melduje się na nowym wąteczku! :-D 17.02.07, 22:06 witam was dziewczynki)) ja dzisiaj odziwo czuje sie dobrze i dzisiaj całe szczęście mdłości mnie omineły dziś byliśmy na objadku moich rodziców i odwiedzić moją siostre-było super! bardzo fajny dzień dzisiaj miałam bo w końcu w śród ludzi)))) jutro mój mąż zabiera mnie do kina a po kinie pójdziemy troche po sklepach pociekać chciałam sobie kupić jakieś fajne bluzki może ze 2, bo powiem wam że mam już problem z ubraniami bo wszystkie moje bluzki są teraz dla mnie za krótkie! ja zawsze lubiłam krutkie bluzki i prawie wszystkie właśnie prawie takie mam. a teraz cycki mi urosły, brzuch się powiększa i wszystko podnosi się do góry i wyglądam w moich starych bluzkach ,,jak po młodszej siostrze" hi,hi,hi)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Hania 17.02.07, 22:18 haniu)) pytasz się jak się zachowywałyśmy po transferze. ja po transferze do pracy wogóle nie chodziłam (profesor dał mi zwolnienie na 10 dni do wyniku bety), no a jak beta okazała się pozytywna to odrazu dał mi ciąg dalszy zwolnienia na nastęone 30 dni i już na zwolnieniu lekarskim będę do końca ciąży, ja wole nie ryzykować. pozatym w domu nic ale to nic nie robiłam. ciągle leżałam w łóżku, wtawałam tylko na siku. mój mąż sprzątał i robił jedzonko)) wiem że może troche przesadzałam z tym ciągłym leżeniem w wyrku ale może przez to że miałam tylko 2 zarodli i żadnych mrożonek chciałam zrobić wszystko co w mojej mocy żeby się udało i żeby pózniej sobie ,,nie pluć w brode" że gdybym zrobiła to czy tamto to może by się udało. a tak to ja ze swojej strony zrobiłam wszystko co w mojej mocy i się udało! )) ale np. niektóre dziewczyny chodziły do pracy i też im się udało sięc napewno to nie jest tak że koniecznie trzeba siedzieć w domu i nic nie robić tylko czekać to też zależy jaką pracę wykonujesz? ja w każdym razie wolałam po transferze siedzieć w domu Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Julia 16.02.07, 14:04 Kochana czytal twoje posty o tym pęcherzyku w sam raz... dobrze to sobie obmyslilaś )) Pewnie że dam wam znać, troszkę się denrwuję tym usg ale mam nadzieje że dzidziusie rosną zdrowo i fikają już sobie))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: Julia 16.02.07, 14:08 Dobrze, prawda? Nie będę ślicznego jajeczka marnować. Może spotka na swojej drodze jakiegos wypasionego chłopaka i się połączą? )) Myślę, że fikają jak ta lala. Kurcze, to usg to musi być przeżycie w takim tygodniu ciąży. Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 16.02.07, 14:05 Kakuś, dzięki jak nie wiem co za wsparcie. Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 16.02.07, 14:29 Julia ja CI coś powiem... W każdej z dziewczyn tutaj widzę siebie i wiem że same dobre slowa wystarczą żeby mieć silę dalej walczyć... Mi pomagala sloneczko, sun i reszta dziewczyn. W końcu razem to przechodzilyśmy. Więc mam nadzieje że może teraz ja komus pomogę. No i Julia ja nigdy nie zapomnę co znaczy czekać... A swoja drogą Ty tez mi pomagasz)) każda z Was; bo u mnie o in vitro nikt nie wie. I nikomu nie mówimy co przechodziliśmy. Więc cieszę się ze z kimś sie mogę podzielić moimi doświadczeniami. Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: kaka 16.02.07, 14:35 u mnie podobnie jak u Ciebie nikt nic nie wie. o ile moja rodzina jakoś by sobie z tym poradziła (chyba), to teście są mniej odporni na takie rzeczy. postanowiliśmy, że nigdy im nie powiemy, nie chcę żeby ktoś lamentował nade mną jak nad umierającą... a znając moich teściów to jakby dziecko kiedys zachorowało na cokolwiek, to pewnie wszystko by zwalili na inv... nawet obniżenie odporności w zimę i przeziębienie byłoby efektem poczęcia dziecka przez inv... horror... na szczęście mam Was )) kaka, a Ty zamierzasz kiedyś powiedzieć, że to było inv?? Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: kaka 16.02.07, 14:42 lilyan nie zamierzam nigdy powiedzieć nikomu. Doklaadnie wie mój mąż i brat (a to jak kamień w studnie). Brat jest lekarzem i nie ma dzieci Kiedys tutaj padlo na forum że niby trzeba dziecku powiedzieć kiedyś prawdę, ale nie wiem dlaczego. Za to wiem że jeśli moje dzieci będą mialy klopoty z nieplodnością to juz będę wiedziala jak im pomóc, może wtedy im powiem. ALe rodzinie nie. teściom bo by w życiu nie zrozumieli, a moja mama by się zamartwila, na szczęście ona bezwzględnie akceptuje takie leczenie bo ją kiedys podpytywalam. Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: kaka 16.02.07, 15:16 prawda jest taka, że dziecko jest owocem miłości rodziców, więc uważam że prawda powinna być wpajana dziecku od samego początku! a jeśli chodzi o szczególy techniczne... czy przy poczęciu naturalnym rodzice mówią dziecku w jakiej pozycji działali?? jakie to ma znaczenie?? no chyba że tak jak mówisz nasze dzieci też będą miały z tym problem... tylko czy one nam powiedzą ??? Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: kaka 16.02.07, 15:19 ja myslę że my po latach czekania wyczujemy to, choc mam nadzieje że nie będzie takiej potrzeby. A co do samego mówienia to masz rację)) to jest nasz owoc milości i tylko tyle, albo i aż tyle )) Odpowiedz Link Zgłoś
frestre Re: kaka 16.02.07, 15:22 hej trudno Wam w takim razie żyć i uważać na każde słowo dotyczące leczenia, in vitro, dziecko. Nie umiałabym tak ( ale szanuję Waszą decyzję ) Rodzina o wszyskim wie - o planach na in vitro też. To nasza decyzja. Osobiście nie znasze tematów TABU....i życie nauczyło mnie, że gra w otwarte karty jest OK. pozdrawiam Frestre Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: kaka 16.02.07, 15:26 jest trudno to prawda ale metoda leczenia jest naszą prywatną sprawą, a niestety ludzie są tylko ludźmi i nie każdy to zrozumie. jesli masz na tyle zaufania że powiedzieliście to bardzo dobrze, my niestety tyle zaufania nie mamy. a na jakim etapie jesteś i gdzie się leczysz? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
frestre Re: kaka 16.02.07, 15:29 5 IUI nieudanych ( grudzień i styczeń okres buntu-nawet odstawiłam bromergon, bo prolaktyna ciut za wysoka ) teraz powoli dojrzewam do in vitro Gdańsk - INVICTA dr Śliwiński lat 38 mąż słabe wyniki Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: kaka 16.02.07, 15:33 frestre, u mnie to nie jest tak, że ja tworzę temat tabu, po prostu gdybyśmy powiedzieli o wszystkim rodzinie to byłoby dla nas więcej szkody niż pożytku. to kwestia charakteru naszych bliskich. w naszej rodzinie jest ktoś, kto jest chory i widzę przy prawie każdym spotkaniu rodzinnym biadolenie bliskich nad całokształtem sytuacji, nawet jak jest dobrze, jak nic się nie dzieje, jak nie ma nawrotów choroby. ja nie chcę być obiektem żalu, współczucia, a wiem, że właśnie tak by było. kiedy zaczęliśmy się starać o dziecko ciągle nas wypytywali czy to już, dlatego żałowałam, że się przyznałam do naszych planów. w końcu powiedzieliśmy, że mam problemy hormonalne, że wszystko musi się ustabilizować i dopiero wtedy można o tym pomyśleć. dali nam spokój. o ciąży też powiemy dopiero wtedy jak będziemy wiedzieć, że wszystko rozwija się tak jak trzeba, może jak zobaczymy serduszko... nie wiem jeszcze... na pewno nie od razu po odebraniu testu beta. Odpowiedz Link Zgłoś
frestre Re: kaka 16.02.07, 15:38 jasne każdy na własne doświadczenia - ja pisałam tylko o swoich... na pewno fajnie bedzie ogłosic na forum rodzinnym dobrą nowinę...gdy juz ten moment nadejdzie ) Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: kaka 16.02.07, 15:41 Fajnie, że wróciłaś do starań. Będziemy trzymać kciuki. Jakie najbliższe plany? Odpowiedz Link Zgłoś
frestre Re: kaka 16.02.07, 15:50 to o mnie mowa?! ( bo gubie sie trochę z tymi wpisami - co do kogo, zreszta chyba widac po chaotycznych wejściach he,he) jeśli nie to i tak napiszę ) no właśnie nie wiem!!! zbuntowałam sie trochę i pomyslałam, ze już nie będę starać sie o baby. Ale za parę lat może będę wypłakiwać w poduszkę, że nie zrobiłam wszystkiego... Teraz myslę, ze jeśli zrobię "wszystko" to będę mogła przestac działać i myśleć ( choć wtedy może przyjdzie myśl o adopcji - teraz jeszcze nie). Boże jakie to wszystko skąplikowane!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Do Ciebie, do Ciebie, Frestre. :) 16.02.07, 15:54 Zbuntowałaś się, ale powoli wracasz do śwoata starających. Dobrze napisane: zróbmy wszystko, co możliwe, żeby nie żałować. Wiesz, ja nawet jak juz wszystko zrobię, będę sobie po prostu czekać na cud. Odpowiedz Link Zgłoś
frestre Re: Do Ciebie, do Ciebie, Frestre. :) 16.02.07, 16:11 na forum wpadam bardzo nieregularnie, ale pamiętam parę osób, np majorka79 bardzo aktywna babka prowadząca wątki IUI ( jak widać teraz przeniosłyśmy sie do watków in vitro ....) u mnie w rodzinie tak już jest, albo bardzo późne macierzyństwo, albo brak dzieci) mam super męża ( 5 lat młodszy ) - chłop zdawał sobie sprawę, że nie bierze młódki... wcześniej nie starałam się o dziecko - sama nie zamierzałam wychowować dziecka w imię posiadania... ślub 37 lat - rok prób...no i dalej trzeba podejmować decyzje...a INV już dużo kosztuje (kasa oczywiście). Nerwów też... Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: Do Ciebie, do Ciebie, Frestre. :) 16.02.07, 16:13 do niektórych decyzji dojrzewa się szybko, inne potrzebują czasu. mam nadzieję, że jak już dojrzejesz to uda Wam się za pierwszym podejściem. ja długo opierałam się przed jakąkolwiek metodą wspomaganego zapłodnienia... myślałam, że lepiej łykać witaminy i badać hormony. a kiedy trafiłam do kliniki decyzja sama ze mnie wyszła... a jeszcze chyba dwa dni wcześniej w rozmowie z mężem zapierałam się, że inv to ostateczność... kiedy przyszło podejmować decyzję, to ja pierwsza, a nie mąż powiedziałam, że się decydujemy na inv tak szybko jak to mozliwe. mąż się nieźle zdziwił , ale grzecznie przytaknął frestre, wierzę, że ta decyzja sama do Ciebie przyjdzie, pewne rzeczy po prostu trzeba poczuć Odpowiedz Link Zgłoś
frestre Re: Do Ciebie, do Ciebie, Frestre. :) 16.02.07, 16:21 to spadam dojrzewać - zajrzę w poniedziałek poczytać i doładować się... miłego weekendu Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: kaka 17.02.07, 22:34 a u mnie znowu wszyscy wiedzą o ivf. to znaczy wie o tym najbliższa rodzina i przyjaciele i ja się czuję z tym dobrze oni mi bardzo pomogli i wspierali nas jak tylko mogli. ja nie chciałam z tego robić tematu tabu. no ale faktycznie to zależy od rodziny. moi bliscy zachowali się wspaniale mimo tego że wszyscy są tzw. ,,starej daty" i też miałam na początku opory czy to wogóle zrozumią ale zachowali się wszyscy na medal nawet się cieszyli że taką decyzję podjeliśmy bo przecież widzieli że staż maużeński nam leci, a my chodzimy coraz bardziej załamani i widzieli że co troche jezdzimy do kliniki. w sumie to się dowiedzieli że się leczymy jak po pół roku jeżdzenia do kliniki okazało się że mam 7cm.guza na jajniku i miałam laparoskopie-od tamtej pory wiedzieli że się ostro staramy i że jezdzimy do kliniki. Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 SLoneczko mam nadzieje że nas znajdziesz 16.02.07, 16:57 Sloneczko i batutka mam nadzieje że nas znajdziecie )))) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: SLoneczko mam nadzieje że nas znajdziesz 16.02.07, 21:59 tak tak ja juz znalazlam i sie melduje Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: SLoneczko mam nadzieje że nas znajdziesz 17.02.07, 11:14 Batutka sloneczko jak się czujecie, usg już niedlugo-))) Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: SLoneczko mam nadzieje że nas znajdziesz 17.02.07, 11:34 cześc dziewczyny. Co tam u was nowego? Dzisiaj ostatki,imprezujecie??? Ja jade z moimi chłopakami do znajomych w odwiedziny, bo urodziła im się śliczna Majka Boli mnie glowa, brzuch i czuję się okropnie, ale jakoś dam radę. Poniedziałek zbliża się wielkimi krokami.............a potem środa. A co tam u ciężarówek naszych? Jak znoszą mdłości? pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: SLoneczko mam nadzieje że nas znajdziesz 17.02.07, 22:49 hania2005 napisała: > cześc dziewczyny. Co tam u was nowego? Dzisiaj ostatki,imprezujecie??? Ja jade > z moimi chłopakami do znajomych w odwiedziny, bo urodziła im się śliczna Majka: > ) > Boli mnie glowa, brzuch i czuję się okropnie, ale jakoś dam radę. Poniedziałek > zbliża się wielkimi krokami.............a potem środa. > A co tam u ciężarówek naszych? Jak znoszą mdłości? > pozdr. haniu)) trzymam mocno kciuki za ciebie w poniedziałe i w środe)) musi się udać i się na 100% uda! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: SLoneczko mam nadzieje że nas znajdziesz 17.02.07, 18:59 kakus- u mnie wszystko w porzadku, czuje sie dobrze i nie moge doczekac sie usg - ale bede musiala poczekac do piatku mam nadzieje ze jakos wytrzymam Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Kochane... 17.02.07, 22:51 julia56 napisała: > To jaką mamy kolejność usg w tym tygodniu? no właśnie jaką dokładnie??? ja (sloneczko) mam usg w czwartek o godz.17 batutka ma w piątek Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Kochane... 17.02.07, 22:52 kakuś a ty skarbie kiedy dokładnie masz usg? w poniedziałek? dobrze pamiętam czy cos pokręciłam? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: SLoneczko mam nadzieje że nas znajdziesz 17.02.07, 22:47 kaka154 napisała: > Batutka sloneczko jak się czujecie, usg już niedlugo-))) ja dziś czuje sie super! ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) a usg mam teraz w czwartek o godz.17)) już nie moge się doczekać no i jak zwykle juz mam pietra no a batutka ma usg w piątek znowu dzień po mnie hi,hi,hi Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: SLoneczko mam nadzieje że nas znajdziesz 18.02.07, 11:03 sloneczko271 napisała: > ja dziś czuje sie super! ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) > a usg mam teraz w czwartek o godz.17)) już nie moge się doczekać no i jak > > zwykle juz mam pietra no a batutka ma usg w piątek znowu dzień po mnie > hi,hi,hi ja mam usg w piatek o 18.20 sloneczko - ja sie ciesze, ze mam te wszystkie badania po Tobie, bete tez mialam - bo Ty zawsze tu wpadasz z dobrymi wiesciami (jak prawdziwe sloneczko promieniejesz) i swym optymizmem zarazasz wszystkich i mnie tez i wtedy ja mnie sie boje,i mysle sobie np: "sloneczko dzis miala usg, wszystko wyszlo cacy, nooo - to u mnie jutro tez bedzie dobrze)))" Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: SLoneczko mam nadzieje że nas znajdziesz 19.02.07, 23:31 witam was dziewczynki ja dziś znowu czuje sie fatalnie już w sobote było tak dobrze i w niedziele wieczorem znowu się zaczeło no i dzisiaj cały dzień żygam wykończy mnie to moje maleństwo Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: SLoneczko mam nadzieje że nas znajdziesz 19.02.07, 23:34 batutka napisała: > ja mam usg w piatek o 18.20 > sloneczko - ja sie ciesze, ze mam te wszystkie badania po Tobie, bete tez miala > m > - bo Ty zawsze tu wpadasz z dobrymi wiesciami (jak prawdziwe sloneczko > promieniejesz) i swym optymizmem zarazasz wszystkich i mnie tez i wtedy ja mnie > sie boje,i mysle sobie np: "sloneczko dzis miala usg, wszystko wyszlo cacy, noo > o > - to u mnie jutro tez bedzie dobrze)))" ciesz się batutko że tak myślisz i że tak na ciebie pozytywnie działam)) ciekawie czy tak już będzie z nami do końca że ty masz wszystko na drugi dzień po mnie)) może rodzić też tak będziemy dzień po dniu? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: SLoneczko mam nadzieje że nas znajdziesz 17.02.07, 22:45 kaka154 napisała: > Sloneczko i batutka mam nadzieje że nas znajdziecie )))) znalazłam was kochane znalazłam)) najpierw chciałam doczytać poprzedni wątek bo przez te moje mdłości miałam troche zaległości)) całe szczęście dziś dzuję się świetnie! śmiejemy się z mężem że dziś nasza dzidzia dała mamie troche odetchnąć w końcu jest weekend )) hi,hi,hi Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: SLoneczko mam nadzieje że nas znajdziesz 18.02.07, 11:06 ja tez sie czuje niezle, od czasu do czasu mam malenkie "mulenie" w zoladku, ale nie jest to uciazliwe, takie mdlosci-niemdlosci a wczoraj po dlugim siedzeniu w domu wyszlam wreszcie wczoraj z mezem na dluuugi spacer do Lazienek, ale pieknie bylo - kaczki sie darly, pawie spacerowaly, super ale zauwazylam tez ze sie szybciej mecze, jak podchodzilam pod mala gorke to tak sie zasapalam jakbym biegla przez pare kilometrow Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: SLoneczko mam nadzieje że nas znajdziesz 18.02.07, 11:14 cześć dziewczynki więc tydzień się zapowiada tak: poniedzialek-hania punkcja środa-hania transfer czwartek batutka usg piątek sloneczko i kaka usg sloneczko ja w zeszly poniedzialek bylam u mojego miejscowego gina, i tylko sekunde widzialam maleństwa; ale ma taki kiepski sprzęt że szok, i na pewno te ważniejsze usg bede robić w gamecie. buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: SLoneczko mam nadzieje że nas znajdziesz 18.02.07, 11:18 No to moje drogie już się cieszę na tydzień dobrych wieści. ) Ja miałam ładny pęcherzyk. Zobaczymy, czy chłopaki stanęły na wysokości zadania. )))) Na początku marca się okażę. Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: SLoneczko mam nadzieje że nas znajdziesz 18.02.07, 11:25 Trzymam kciuki Julia)) Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: SLoneczko mam nadzieje że nas znajdziesz 18.02.07, 11:26 Kakuś, cudownej niedzieli. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: SLoneczko mam nadzieje że nas znajdziesz 20.02.07, 00:15 julia56 napisała: > No to moje drogie już się cieszę na tydzień dobrych wieści. ) > Ja miałam ładny pęcherzyk. Zobaczymy, czy chłopaki stanęły na wysokości > zadania. )))) Na początku marca się okażę. trzymam za ciebie kochanie mocno kciuki mam nadzieję że się udało(*) )) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: SLoneczko mam nadzieje że nas znajdziesz 18.02.07, 11:34 kaka154 napisała: > cześć dziewczynki > więc tydzień się zapowiada tak: > poniedzialek-hania punkcja > środa-hania transfer > czwartek batutka usg > piątek sloneczko i kaka usg kakus - mala poprawka: w piatek ja mam usg, a w czwartek sloneczko Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 Re: SLoneczko mam nadzieje że nas znajdziesz 18.02.07, 11:41 Melduje sie szybciutko w nowym wateczku. Troche zajelo mi czasu przeczytanie wszystkich zaleglosci z ostatnich dni, ale to wina mdlosci. Dzis przesladuje mnie bol glowy, mam nadzieje ze przejdzie jak wyjde na powietrze, choc dzis jestem sama w domu i troche sie boje sama wychodzic, bo mi ciezko chodzic. Ostatnio chodze z mezem pod reke. Brzuszek oczywiscie rosnie,szczegolnie uwidacznia sie wieczorem. Szkoda, ze nie mam USG w najblizszym tygodniu, byloby nam razniej, ale rejestruje sie na przyszly poniedzialek, wiec bede pierwsza w nastepnym tygodniu. Och, juz nie moge sie doczekac, ale jeszcze pare dni. Pozdrowienia i powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: SLoneczko mam nadzieje że nas znajdziesz 18.02.07, 11:45 cześć Szarlota wiesz wspólczuję ci strasznie u mnie raz lepiej raz gorzej i też mój m wyprowadza mnie na spacer, bardzo dobrze się czuję jak jestem na świeżym powietrzu!!! no a brzuszek rzeczywiście największy jest wieczorem, mój to wyglada wieczorekm jak w 5 misiącu a nie w końcu trzeciego!!! Szarlota mam nadzieje że dotrzemy szczęśliwie do kolejnego trymestru i powróci nam dobre samopoczucie i energia!!!!!!!!! A swoją drogą zamówilam biustonosze dla ciężarnych w giga rozmiarach))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: SLoneczko mam nadzieje że nas znajdziesz 20.02.07, 00:17 szarlotko to możemy sobie podać ręce z tymi mdłościami ja ostatnio też ciągle zdycham Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 nasz tydzień 18.02.07, 11:42 więc tydzień po poprawkach się zapowiada tak: poniedzialek-hania punkcja środa-hania transfer czwartek sloneczko usg piątek batutka i kaka usg batutka my musimy najdlużej czekać!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: nasz tydzień 20.02.07, 00:19 kaka154 napisała: > więc tydzień po poprawkach się zapowiada tak: > > poniedzialek-hania punkcja > środa-hania transfer > czwartek sloneczko usg > piątek batutka i kaka usg > > batutka my musimy najdlużej czekać!!!! teraz się skarbie wszystko zgadza Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: SLoneczko mam nadzieje że nas znajdziesz 20.02.07, 00:14 kakuś ja postanowiłam że do 3 miesiąca ciąży będę jezdziła do gamety do profesora a potem się przeniose do ginka w moim mieście, a na usg też będe jezdziła do gamety bo jednak nie ma co ukrywać że oni tam mają super sprzęt Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 18.02.07, 12:04 Dziewczyny jak wiecie ja chodzę de facto do dwóch gin, jeden w mojej miejscowości, do drugiego mam ponad 100km, a ze względu na ciążę bliźniaczą nie moogę tak daleko tak często jeżdzić. ale mam do was pytanie, może któraś z was byla w takiej sytuacji kiedyś, co się dzieje jeśli na ten sam okres czasu dostanę dwa zwolnienia od jednego i drugiego gina??? a do zakladu pracy oddam tylko jedno??? Będą jakieś problemy??? w piątek będę w klinice bo kończy mi się zwolnienie i jadę na gen usg na dobrem sprzęcie, w pn mam wizyte u lokalnego gina, i niby stwierdzil że wystawi mi zwolnienie ze wsteczną datą od piątku, ale mi się to dziwne wydaje i wolę wziąść z kliniki żeby nie zostać na lodzie z 3 dniową przerwą. Mam problem o tyle że nie chcę mówić lokalnemu ginowi że bylam u innego. mam nadzieje że nie zagmatwalam tego bardzo i wiecie o co mi chodzi. Dziewczynki może się orientujecie czy nie ma problemu w takiej sytuacji??? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Haniu trzymamy kciuki za punkcję!!!! 19.02.07, 09:42 I daj nam oczywiście znac jak się czujesz i ile oocytów masz w końcu )) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 20.02.07, 00:22 kakuś, myślę że jeśli oddasz jedno zwolnienie to nic się nie stanie. Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: kaka 20.02.07, 09:08 jeśli chodzi o to zwolnienie, to Ty nie masz obowiązku dazwać zwolnienia, które wystawił Ci lekarz. np. w sytuacji, gdy jesteś przeziębiona i dostaniesz zwolnienie możesz z niego nie skorzystać. jeśli masz dwa zwolnienia to dajesz to które chcesz dać, a drugie chowasz głęboko do szuflady. jedyną sytuacją która z punktu widzenia prawa jest niedozwolona, to pójście oficjalnie na zwolnienie, a w rzeczywistości siedzenie w pracy. to się wtedy ładnie nazywa wyłudzeniem świadczeń od ZUS - ale musieliby Cię na tym złapać. no ale Ciebie to nie dotyczy. tak tylko teoretyzyję. kaka, nic się nie martw i oddaj w pracy to zwolnienie, które jest dla Ciebie bardziej korzystne. Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan protokół długi a krótki - pytanie o różnice 18.02.07, 18:26 tyle czytam tu na forum o inv, ale nie wiem czym się różni protokół długi od krótkiego. czy długi to poprzedzenie stymulacji antykami, a krótki bez antyków??? o co chodzi??? Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Haniu... 19.02.07, 09:53 myślimy dziś o Tobie i mocno trzymamy kciukaski. Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: Haniu... 19.02.07, 12:36 ja też trzymam kciuki. z niecierpliwością czekamy tu na dobre wieści od Ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: protokół długi a krótki - pytanie o różnice 19.02.07, 10:51 Lilyan wlaśnie znalazlam broszurkę z mojej kliniki, bo ja mialam protokól dlugi i tak: dlugi ma antykoncepcję 21 dni, oraz zdecydowanie dlużdzy o ok 10 dni okres przyjmowania samej diphereline. W protokole dlugim diphereline zaczyna się w 21 dniu brania antyków i trwa to ok 12-14 dni zanim dolącza FSH (gonal/fostimon). I póżniej bierze się razem do końca diphereline i FSH. A w krótkim zaczyna się diphereline w 1 dc do 10 dc a już w 3dc dolącza FSH. I kończy się samym FSH. Potem tak samo HCG (pregnyl/ovitrelle). To tyle moje naukowego wystąpienia)) Acha przeczytalam gdzies na forum że dlugim stymuluje sie kobiety w odp wieku czytaj chyba ok 25-30, oraz te któe się "latwo" stymulują. Ale nie wiem na ile to jest prawda. Lekarz decyduje bo się na tym zna!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: protokół długi a krótki - pytanie o różnice 19.02.07, 11:02 Kakuś, długim te które łatwo? Myślałam, że odwrotnie. Że nie trzeba usypiać jajników antykami, właśnie dlatego, że się łatwo stymulują. Ale ze mnie głupol. Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: protokół długi a krótki - pytanie o różnice 19.02.07, 11:26 Julia tak gdzieś wyczytalam na forum, tego lekarz mi nie powiedzial. Więc nie wiem czy to jest prawda. bo ja też wcześniej na logikę myślalam że odwrotnie. CHociaż ja się raczej latwo stymuluję i mialam dlugi. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: protokół długi a krótki - pytanie o różnice 19.02.07, 11:32 Czyli musi być jak mówisz. Odpowiedz Link Zgłoś
sun32 Re: protokół długi a krótki - pytanie o różnice 19.02.07, 15:49 Haniu ja też trzymam kciuki Ale wątek się powiększa o kolejne kobitki Pozdrowienia dziewczynki Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: no i już po punkcji 19.02.07, 19:04 Witam Kochane Kobietki. Dziękuję za pamięć o mnie i za trzymane kciuki Punkcja przebiegła bezproblemowo i właściwie bardzo sympatycznie. Oczywiście po punkcji jak poszłam do dr to sie trochę zmartwiłam, bo mam tylko 4 komórki. A ile się zapłodni???? Wiem, wiem, mam sie nie martwić, ale już taka jestem. Boli mnie brzuch, ale da się wytrzymać, biorę nospę. Ale wiecie co, jak dostawałam zastrzyk usypiający to było mi tak błogo i przyjemnie, ale trwało tylko chwilkę.......... No a teraz czekam na transfer. W sumie to nie wiem czy dr zadzwoni powiedzieć mi ile jest zarodków, czy nie. Kurcze żeby chociaż dwa sie "zrobiły" pozdrawiam Was dziewczynki Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: no i już po punkcji 19.02.07, 19:07 Haniu, cieszę się bardzo, że już po. Cztery śliczne jajeczka. Zobaczysz, będzie dobrze. Transfer pewnie jeszcze przed weekendem..? Wypoczywaj teraz. Ściskam. Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: no i już po punkcji 19.02.07, 21:52 Julia, transfer mam już w środę Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: no i już po punkcji 20.02.07, 00:26 hania2005 napisała: > Julia, transfer mam już w środę cały czas trzymamy kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: no i już po punkcji 19.02.07, 19:11 Cześć Haniu Ja też uwilbiam takie zasypianie )))) Kochana 4 komóreczki to zawsze 4, miejsmy nadzieje że się zaplodnią ))) Mi powiedzieli dopiero ile się zaplodnilo jak pojechalam na transfer, a na transferze bylam sama, bo mąż mial podróż slużbową... więc wyobrażasz sobie jak się stresowalam... ale u mnie jest OK czego i Tobie życzę)) Teraz odpoczywaj i bądż spokojna! buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: no i już po punkcji 19.02.07, 19:19 Do transferu jakos zleci czas, ale najgorzej to pewnie bedzie po..... 5 marca mam wyznaczony dzień bety. Przed chwilą dostałam wiadomość od znajomej, że ma piękną betę Oczywiście to pacjentka dr DworniakaI to mnie napawa optymizmem! Och, co ja bym bez was zrobiła. Już od razu jak wróciłam chciałam się odezwać, ale tak mi się spać chciało. No to zmykam poleżeć. buziaki dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Haniu 19.02.07, 19:39 mam prośbę, napisz (jak będziesz miała siłę jakie badania robiłaś przed in vitro. Miałaś jakieś IUI? HSG? Albo histeroskopię? Z góry dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: Haniu 19.02.07, 22:09 Julia, ja robiłam na samym początku drogi w klinice, tzn. w sierpniu badania hormonalne, ale nie pamiętam dokładnie jakie, napewno było FSH i pewnie wszystkie podstawowe. Mąż badanie nasienia. Miałam dwie iui we wrześniu. Potem była przerwa w leczeniu. Podjęliśmy decyzje o in vitro w styczniu i robilismy z mężem HIV, HBs, WR, HCV. To tyle. Nie miałam laparoskopii, histeroskopii i hsg. Tzn. laparoskopie miałam dawno temu, 6 lat temu jeszcze przed pierwszą ciążą, ale to teraz nie ma znaczenia. Jestem po ciąży pozamacicznej (2 lata temu), dr powiedział, że hsg nie ma sensu robić w moim przypadku. Mam fsh - 10, rezerwa jajnikowa się kończy. Wiem, że niektórzy uważają, że bez hsg nie powinno sie robić in vitro, ale ja ufam mojemu lekarzowi, on wie co robi. No troszke lepiej się juz czuję pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Haniu 20.02.07, 00:31 haniu z tego co ja się oriętuję to jeśli chodzi o hsg to faktycznie nie trzeba tego badania robić przed ivf bo po co? przecież to badanie pokazuje ylko czy jajowody są drożne a przy ivf to nie ma znaczenia bo do zapłodnienia nie dochodzi wtedy w jajowodach tylko w labolatorium. hsg ma sens zrobienia przed iui lub przed naturalnym staraniem ale przed ivf nie ma to kompletnie sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan badania przed inv 20.02.07, 08:58 słoneczko, uspokoiłaś mnie, bo jak zaczęłam czytać o tych badaniach, to się przestraszyłam... ja jeszcze usg nie miałam nawet w klinice, a co dopiero inne badania bardziej inwazyjne. miałam tylko badania hormonów i wirusowe. pierwsze usg będę miała dopiero w poniedziałek i jeśli wszystko będzie w środku ok to od poniedziałku zacznę stymylację. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: no i już po punkcji 20.02.07, 00:25 haniu)) kochanie gratuluję ci)) nic się nie zamartwiaj-napewno wszystko będzie ok)) Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: no i już po punkcji 20.02.07, 08:54 haniu , na pewno wszystko będzie dobrze! trzymam kciuki ) Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: 3 piękne zarodeczki 20.02.07, 09:51 właśnie tyle mam, dzwonił przed chwilą dr.Mało, no ale cóż. Tak bardzo się bałam, czy się w ogole zapłodnią. Mamy ustalić jutro przed transferem ile podać. Kurcze, chyba 2 prawda? No bo wszystkie podać? A jak sie nie uda teraz to chociaz jedna śnieżynka mi zostanie. No zobaczymy jutro jak to będzie. Dziewczyny co u was/ Jak sie czują ciężarne???? Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: 3 piękne zarodeczki 20.02.07, 10:07 Haniu, przecież to cudownie. Trzy zarodeczki. Dwa zabierzesz i juz z Tobą zostaną. )) Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Kochane.. 20.02.07, 10:11 z tym hsg to moim zdaniem jest tak, że ja je mam zrobić, bo nie ma pewności, że jajowody są niedrożne. A jeśli się okaże, że są drożne, to pewnie doktorek będzie polecał IUI. I chyba temu to służy. Mam dużą rezerwę jajnikową, więc jeśli będą drożne, to będziemy się inseminować. Taniej, chociaż mniejsze szanse. (( Też bym wolała od razu in vitro, ale chyba na razie u mnie nie ma wskazań. martwi mnie to wszystko, moje drogie. Odpowiedz Link Zgłoś
malinka74 Re: Kochane.. 20.02.07, 11:59 nie martw się Julio... ja stara czarownica wiem, że wszystko będzie dobrze... jeśli nasz doktorek zaleci najpierw iui to spróbujcie... to nie tylko tańsza metoda, ale i mniej inwazyjna... a ja będę z całej siły trzymać kciuki... a może uda Nam się "inseminować" razem... Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Kochane.. 20.02.07, 22:28 julia56 napisała: > z tym hsg to moim zdaniem jest tak, że ja je mam zrobić, bo nie ma pewności, że > > jajowody są niedrożne. A jeśli się okaże, że są drożne, to pewnie doktorek > będzie polecał IUI. I chyba temu to służy. Mam dużą rezerwę jajnikową, więc > jeśli będą drożne, to będziemy się inseminować. Taniej, chociaż mniejsze > szanse. (( > Też bym wolała od razu in vitro, ale chyba na razie u mnie nie ma wskazań. > martwi mnie to wszystko, moje drogie. nic się skarbie nie zamartwiaj)) ja ci powiem julia tak: lekarze dlatego zalecają hsg bo chcą spróbować najpierw jak najmniej inwazyjnych metod zapłodnienia no i chcą ci zaoszczędzić wydania takiej dużej kasy bo może się okazać że za dużooooooooooo mniejsze pieniądze możesz przez iui zajść w ciąże, bo wszyscy traktują ivf jako ostatnią szanse na ciąże. ale jeśli ty powiesz lekarzowi że chcesz odrazu ivf to napewno sie zgodzi, bo przecież to jest twój wybór i twoje ciało no i twoja kasa. więc skarbie głowa do góry!!! pamiętaj że tutaj wszystko zależy od ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: 3 piękne zarodeczki 20.02.07, 10:09 Haniu, 3 zarodki czyli sukces! Na pewno wybrali te najlepsze, więc koniecznie musi się udać. Mam nadzieję, że odezwiesz się jutro, jak już będziesz po tranferze. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: 3 piękne zarodeczki 20.02.07, 22:21 haniu)) 3 zarodeczki to pięknie!!! wiesz co, ja też się zastanawiałam jeszcze przed transferem co będzie jeśli zapłodnią się 3 jajeczka i my postanowiliśmy z mężem że jeśli okaże się że mamy 3 zarodki to będziemy kazali podać wszystkie 3 bo wtedy szansa na powodzenie zwiększa się niesamowicie no ale okazało się że są tylko 2 zarodki i całe szczęście jeden został w moim brzuszku(*) )))) a jednak jeden zarodeczek to napewno szanse są dużo, dużo mniejsze, no ale w sumie to musicie sami zdecydować i się mocno nad tym zastanowić bo to jest naprawde ogromna decyzja życzę wam powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 20.02.07, 10:10 Ja coraz bardziej się boję. Wczoraj czytaliśmy umowę i dociera do mnie, że to wszystko lada moment się zacznie. Poza tym mój M. powtarza, że dla niego najważniejszy będzie transfer a potem beta, a reszta to formalność. Przez to jakoś łapię doła, że jestem sama ze strachem o stymulację, punkcję. To nie on wyląduje w zabiegowym, więc tego tak nie przeżywa. Jak mu mówię, że ja jeszcze muszę przejść więcej niż on, to mi przytakuje, że każdy etap jest ważny, ale myślę, że robi to tylko żeby mnie pocieszyć. Czemu to wszytko jest takie trudne Mam dziś doła Obiecuję, że jutro, najpóźniej pojutrze mi przejdzie... Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Lilyan 20.02.07, 10:13 wiem, że w zabiegowym będziesz sama, ale mogę Ci obiecać, że na każdym etapie będziemy Cię tu wspierać. A dół niech spada, tak jak się przyplątał. Kochanie, zaczynasz juz niedługo. A to oznacza, że już niedługo dzidzialek (dzidzialki) będzie z Tobą. I tylko tak myśl. Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: Lilyan 20.02.07, 10:30 Julia, gdyby nie Wy, to pewnie bym zwariowała, bo oprócz męża nie mam nikogo z kim mogłabym o tym pogadać, ale przecież ona jako facet też nie zrozumie tych wszystkich babskich emocji a tak wiem, że Wy mnie zrozumiecie, że poczytam o objawach ciążowych dziewczyn, którym się udało i od razu nastrój się poprawia. Fajnie byłoby mieć od razu parkę szkrabów... eh rozmarzyłam się przez Twojego posta Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: Lilyan 20.02.07, 10:37 No i dobrze. Marzenie się spełniają, więc marz sobie ile wlezie. Wysyłam moc pozytywnych myśli. Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Dziewczyny :-) 20.02.07, 11:34 Haniu 3 zarodki na 4 oocyty to super wynik )) Myslę że podadzą Ci 2 kobieto. A ile kochana masz wlaściwie lat? jesli mogę wiedzieć )) A jutro znowu będziemy mocniej trzymać kciuki!!!!! Lylina i SLoneczko dzieki za odp w sprawie zwolnienia. Rozumiecie mnie. Nie chcę tak wprost mówic temu lokalnemu że jego sprzęt jest do bani i i tak bylam na usg w klinice I mam juz zwolnienie. A jego monitor odbieral tak jak śnieżący TV z lat 70-80'. I nie wiem jak on cokolwiek w nim widzial. Z tym zwolnieniem to nie jest wyludzenie, bo do pracy nie jeżdżę, przecież zawsze można zgubić zwolnienie co nie?? Julia jeśli Twoje hsg, a nadal wierzymy, że nie będzie potrzebne , będzie OK to kochana inseminacje są najlepszym wyborem. ALe najlepiej pogadać z gin. A jak Twoje grzybki, wyprowadzily się? Acha SLoneczko wyobraź sobie że dzwonili do mnie z gamety, w piątek nie będzie michala, a bylam po usg do niego zapisana, tylko prof. I w sumie bardzo się cieszę z takiego zbiegu okoliczności Pogadam z nim jak to jest z tymi blixnietami, co jaki czas trzeba robić usg, bo wyczytalam że co miesiąć-więc często. I jak z porodem. Bo już sama nie wiem gdzie czy u mnie czy w Łodzi. Mam mętik w glowie jak tu kombinować z tymi ginami żeby ten lokalny nie poczul się urażony, tym bardziej że to znajomy. SLoneczko a ty dlaczego zdecydowalas sie w końcu na takie rozwiązanie? I znalazlas już kogos w miescie u siebie?? A nie wiesz co tam u naszej Ani, rozmawialm z nią w zeszlym tyodniu i miala zaczynac stymulacje niedlugo. Nie chcę jej tak napastowac telefonami, ale może ty cos wiesz?? Pozdrawiam was serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: Dziewczyny :-) 20.02.07, 11:40 Acha jeszcze wam powiem że ja przed in vitro nie mialam inwazyjnych badań typu laparo. HSG mialam robione przed inseminacjami, dopóki się nie okazalo że pęcherzyki nie są skore do pękania. Lylian ty sie kobieto za dużo nie martw. Niestety czas przed in vitro i w trakcie stymulacji jest czasem obaw i nadziei i radości że cos już się dzieje. Ja tez czasami mialam dość wszystkiego. Jak brzuszek już byl pokluty 30 zastrzykami a tu jeszcze czekaly... a jak się zacznie dziac to szybko pójdzie))))) Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: Dziewczyny :-) 20.02.07, 11:50 Aaaaaaaaaaa... ratunku, ja nie chcę kłuć sobie brzucha 30 razy... nich się mąż kłuje, to ma być też jego dzidas... No dobra, żartowałam Kaka jak to jest, kłułaś się raz dziennie?? Wielkość igły napawa mnie nieśmiałym optymizmem, ufff Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: Dziewczyny :-) 20.02.07, 12:01 Klulam sie najpier raz dziennie diphereliną, a od 12 czy 14 dnia dwa razy diphereliną i drugi zastrzyk z gonalu, w sumie z ovidrellem na koniec to bylo ok 35 zastrzyków Ale wytrwalam i Ty też wytrwasz!!!!!!!!!! Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: Dziewczyny :-) 20.02.07, 17:42 Kakuś, i inne dziewczynki, to Wy dzielne jesteście. Tyle zastrzyków. No ale cel mamy, więc czego się dla celu nie robi. W piątek się zapisałam, żeby znowu posiew zrobić, to się okaże, czy grzybki sobie poszły. Ale juz nie piecze, więc myślę, że poszły. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Dziewczyny :-) 20.02.07, 23:17 lilyan napisała: > Aaaaaaaaaaa... ratunku, ja nie chcę kłuć sobie brzucha 30 razy... nich się mąż > kłuje, to ma być też jego dzidas... > > No dobra, żartowałam Kaka jak to jest, kłułaś się raz dziennie?? Wielkość > igły napawa mnie nieśmiałym optymizmem, ufff > lilyan zależy jakie masz zasytrzyki? ja np. miałam do zastrzyków normalną igłę i strzykawkę a nie jakąś malutką. ale mam nadzieję że ty będziesz miała maluteńką i cienką igiełke)) Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: Dziewczyny :-) 21.02.07, 10:33 Ja w sumie nie wiem jeszcze jakie będą te zastrzyki, ale pytałam już doktora na pierwszej wizycie jak to jest z nimi i pokazał mi strzykawkę z taką krótką igiełką. Dlatego wiem, że wielkość igły już nie jest powodem do paniki. A to wszystko dzięki Wam, bo jak się doczytałam, że to będą zastrzyki, to od razu zapytałam lekarza i on rozwiał moje wątpliwości... Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: Dziewczyny :-) 20.02.07, 11:58 Dr tez powiedział, że to super wynik, te 3 zarodki! Kakuś ja skończyłam w grudniu 28 lat, jeszcze młoda jestem co??? Myslę, że nie poda 3, bo za duże ryzyko. Jedna śnieżynka zostanie i bedzie czekała......... Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: Dziewczyny :-) 20.02.07, 12:05 Mloda mloda ja skońćzę 28 w czerwcu Na pewno 2 zarodeczki a jedne poczeka. A w jakim wieku jest Twój synek? Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: Dziewczyny :-) 20.02.07, 12:20 Kaka Mój Bartek w lipcu skńczy 5 lat Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Dziewczyny :-) 20.02.07, 23:29 kaka154 napisała: > Mloda mloda > ja skońćzę 28 w czerwcu > Na pewno 2 zarodeczki a jedne poczeka. > A w jakim wieku jest Twój synek? hej! )) ja też mam 28 lat skończyłam w styczniu i miałam super! prezent na moje 28 urodziny POZYTYWNĄ BETE! Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: Dziewczyny :-) 21.02.07, 10:38 Kaka, świetny miłaś ten prezent urodzinowy Ja mam nadzieję, że nam się uda i mąż będzie miał w ramach prezentu pozytywny wynik bety, bo urodziny ma w kwietniu Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Dziewczyny :-) 21.02.07, 23:57 lilyan napisała: > Kaka, świetny miłaś ten prezent urodzinowy Ja mam nadzieję, że nam się uda i > > mąż będzie miał w ramach prezentu pozytywny wynik bety, bo urodziny ma w > kwietniu lilian skarbie)) to ja miałam ten śliczny prezęt urodzinowy Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Dziewczyny :-) 20.02.07, 23:13 kakuś skarbie ja tak naprawde to do końca jeszcze nie wiem co zrobie z tymi lekarzami ale jak narazie mi sie pojawiła w głowie taka myśl że do 3 miesiąca będe jezdzic do ,,gamety" i na każde usg do gamety a na ontrole do ginka w moim mieście. a dlatego sobie tak to wymysliłam ,bo przeciez jeśli bym do końca ciąży jezdziła do profesora lub do michała to wątpie żeby michał był przy porodzie a profesor to juz napewno nie. a tak wogóle to ja bym chyba chciał mieć cesarke. poprostu boję się rodzić normalnie, nie ze względu na ból tylko na moje dziecko bo widziałm jak rodziła moja siostra która też jezdziła do profesora i jej sie udało po 4 iui, no i ona w sumie miała tak jakby 2 porody w jednym, bo najpierw sie wymęczyła jak próbowała urodzić naturalnie a pózniej jak juz rodziła 18 godzin i nie mogła urodzic to zdecydowali sie na cesarke i po cesarce okazało sie że jej powiedzieli że i tak by nie urodziła naturalnie bo malutka była bardzo pępowinom owinięta i całe szczęście że jeszcze nie weszła do kanału rodnego bo by musieli ją ciągnąć za głowe jakimiś kleszczami! albo mogła by być podduszona! ja jej poród strasznie przeżyłam. najważniejsze że całe szczęście wszystko skończyło sie dobrze i malutka jest cała i zdrowa i juz ma 3 miesiące. ale po tym jej porodzie ja chce mieć odrazu cesarke! wiem,wiem możecie mi dziewczyny powiedzieć że przecież każdy poród jest inny i równie dobrze ja mogę urodzić raz-dwa ale ja nie chce ryzykować. kakuś a co do ani to ja nie wytrzymałam i w niedziele napisałam do niej smsa w niedziele rano i odpisała mi że punkcje jajek miała w piątek)) wyciągneli jej 9 jajek i że michał zaproponował im jakąś najnowszą technike podania zarodków do której podobno by musieli dopłacić jeszcze 500zł. ale o tym mieli jeszcze w poniedziałek (czyli wczoraj) rozmawiać z profesorem. powiem ci że bardzo mi sie podoba że profesor znając ich sytuacje szuka jakiegoś innego rozwiązania żeby im pomóc i żeby sie w końcu udało a nie powtarza ciągle to samo i nic z tego nie wychodzi. coprawa się troche zdziwiłam że w piątek mieli punkcje a ja z ania pisałam w niedziele i jeszcze nie mieli transferu tylko dopiero w poniedziałek mieli rozmawiać o tym z radwanem ale może właśnie na tym polega ta nowa metoda żeby zarodki były dużo większe niż się podaje normalnie? może o to w tym wszystkim chodzi? nie wiem? wczoraj znowu napisałam do ani sms-a ale mi nic nie odpowiedziała więc teraz chyba poczekam na jej ruch bo nie chce jej się narzucać. ale martwie sie o nią bo nie wiem co się dzieje? czy już jest po transferze? czy wszystko jest w pożądku? nie wiem? Odpowiedz Link Zgłoś
fiona229 Re: Lilyan 20.02.07, 11:57 Hej dziewczyny śledze wasze wątki od kilku dni i dla mnie jest to coś wspaniałego że mogę sie tyle dowiedzieć Ja jestem juz po IVF jutro robię test bardzo się denerwuję jak wyjdzie.Dziewczyny wy miałyście beta a mi nic doktor takiego nie kazał robić.Wysyłam dla was wszystkich buziaki. Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: fiona 20.02.07, 11:59 Trzymam mocno kciuki za jutrzejszy test. A ja mam jutro transfer. Oj, jaki wazny dzień jutro dla nas. Napisz koniecznie jak test wyszedł. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: fiona 20.02.07, 12:03 a który to będzie dzień po transferze?? Pozdrawiam i trzymam kciuki lylian odpisalam ci na poprzedniej stronie Odpowiedz Link Zgłoś
fiona229 Re: fiona 20.02.07, 12:08 jutro to 14-ty dzień od transferu .Haniu trzymam kciuki będzie ok. Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: fiona 20.02.07, 12:16 to już test będzie miarodajny a nie kusilo cie żeby zrobić wcześniej test z krwi? Trzymam kciuki, dobrze wiem co czujesz Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: fiona 20.02.07, 12:47 będziemy Ci jutro wszystkie kibicować, mam nadzieję, że podzielisz się z nami szczęśliwą nowiną Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: fiona 20.02.07, 12:43 dopiero teraz zauważyłam, że przeszłyśmy na drugą stronę dzięki za słowa otuchy Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka39 Kiedy zarodki sie zagniezdzaja 20.02.07, 14:35 czesc dziewczyny czy zarodki podane po transferze od razu sie zagniezdzaja?Jak nie to po ilu dniach?Jutro mam miec pobierane komorki a w piatek (prawdopodobnie) transfer Odpowiedz Link Zgłoś
populek Re: Kiedy zarodki sie zagniezdzaja 20.02.07, 16:14 Witam dziewczyny!Dołączam sie do Was bo jestem na podobnym etapie co lilyan i mam takie same mysli i obawy i cały czas to cholerne przeczucie że nic z tego nie bedzie mimo, że jeszcze nic sie nie zaczęło. wiem że powinnam mysleć pozytywnie ale te negatywne mysli są silniejsze chyba mam też doła...Zaczynam na początku marca Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Kiedy zarodki sie zagniezdzaja 20.02.07, 23:34 populek napisała: > Witam dziewczyny!Dołączam sie do Was bo jestem na podobnym etapie co lilyan i > mam takie same mysli i obawy i cały czas to cholerne przeczucie że nic z tego > nie bedzie mimo, że jeszcze nic sie nie zaczęło. wiem że powinnam mysleć > pozytywnie ale te negatywne mysli są silniejsze chyba mam też doła...Zaczynam > na początku marca populku wszystko będzie ok)) ja też miałam czarne mysli najbardziej po transferze ale okazało się że nie potrzebnie bo się udało)) powodzenia trzymam za was wszystkie dziewczyny mocno kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: populek 21.02.07, 10:12 fajnie, że dołączyłaś, w kupie zawsze raźniej gdzie się leczysz, dobrze wyczytałam, że w Novum?? Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: Kiedy zarodki sie zagniezdzaja 20.02.07, 18:19 Szyszka, to idziemy prawie razem, bo ja jutro mam transfer? A w której klinice podchodzisz jesli mozna wiedzieć? Bo ja w invimedzie u dr Dworniaka Powodzenia zyczę Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 Re: Kiedy zarodki sie zagniezdzaja 20.02.07, 22:09 Haniu,trzymam kciuki za twoj jutrzejszy transfer. Na pewno wszystko sie uda. Kakus, ja powoli zmniejszam luteine co tydzien o 1 tabletke i odstawiam juz zastrzyki z clexane. Nareszcie. Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka39 Re: Kiedy zarodki sie zagniezdzaja 20.02.07, 22:19 Haniu odpisalam ci na maila. zycze powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Słoneczko 20.02.07, 22:24 Ty tu buszujesz późnymi wieczorami. )) Proszę też wypoczywać.) Jak się czujesz, Skarbie? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Kiedy zarodki sie zagniezdzaja 20.02.07, 23:33 szyszka39 napisała: > czesc dziewczyny czy zarodki podane po transferze od razu sie zagniezdzaja? Jak > nie to po ilu dniach?Jutro mam miec pobierane komorki a w piatek > (prawdopodobnie) transfer z tego co ja wyczytałam w necie to po transferze zarodek się zagnieżdza ok.2-3 dnia po transferze)) powodzenia)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Lilyan 20.02.07, 23:30 fiona229 napisała: > Hej dziewczyny śledze wasze wątki od kilku dni i dla mnie jest to coś > wspaniałego że mogę sie tyle dowiedzieć Ja jestem juz po IVF jutro robię test > bardzo się denerwuję jak wyjdzie.Dziewczyny wy miałyście beta a mi nic doktor > takiego nie kazał robić.Wysyłam dla was wszystkich buziaki. fiona)) trzymam mocno kciuki za twój teścior napewno będzie pozytywny Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 20.02.07, 22:33 lilyan napisała: > Ja coraz bardziej się boję. Wczoraj czytaliśmy umowę i dociera do mnie, że to > wszystko lada moment się zacznie. Poza tym mój M. powtarza, że dla niego > najważniejszy będzie transfer a potem beta, a reszta to formalność. Przez to > jakoś łapię doła, że jestem sama ze strachem o stymulację, punkcję. To nie on > wyląduje w zabiegowym, więc tego tak nie przeżywa. Jak mu mówię, że ja jeszcze > muszę przejść więcej niż on, to mi przytakuje, że każdy etap jest ważny, ale > myślę, że robi to tylko żeby mnie pocieszyć. Czemu to wszytko jest takie > trudne > Mam dziś doła Obiecuję, że jutro, najpóźniej pojutrze mi przejdzie... lilyan skarbie nic się nie bój ZOBACZYSZ ŻE WSZYSTKO BĘDZIE DOBRZE! )) i już w krótce będziesz miała mdłości i będziesz żygać tak jak ja hi,hi,hi zobaczysz że tak będzie)) i hania również niedługo poczuje co to mdłości Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 20.02.07, 22:35 Słoneczko, powiedz, że ja też poczuję, co to mdłości.. (( Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 20.02.07, 23:41 julia56 napisała: > Słoneczko, powiedz, że ja też poczuję, co to mdłości.. (( julia)) pewnie że ty tez skarbie poczujesz te cholerne mdłości ty będziesz miała największe)) i ty poczujesz je najwcześniej bo ty juz jesteś po seksiku i w tobie juz się napewno maleństwo rozwija a dziewczyny dopiero będa po tobie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 20.02.07, 23:44 ja cały czas czuje się fatalnie!!! ((((((((((((((((((((((( naprawde czuje sie tragicznie cały czas mi jest niedobrze i żygam cotroche najgorsze jest to że nie tylko wymiotuje rano tylko co troche przez cały dzień: najwięcej rano i wieczorem, popołudniami troszke mniej ale też żygam nic nie mogę zjeść ani pić. jestem wykończona Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 20.02.07, 23:44 a jak wy sie dziewczyny czujecie? Odpowiedz Link Zgłoś
fiona229 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 21.02.07, 08:47 kochane dziewczyny mam problem z testem bo pierwszy test zrobiłam i żadnej kreski potem mąż pojechał do innej apteki po drugi i wyszły dwie kreski ale ta w obszarze testowym jest jaśniejsza taka delikatna , w instrukcji jest napisane że na bez względu na odcień koloru jest pozytywny ale nie wiem co myśleć chyba pojade zrobić test krwi napiszcie jak długo trzeba czekać na wynik , cała latam z tej niepewności prosze napiszcie ,pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
fiona229 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 21.02.07, 10:18 Już byłam zrobiłam bete o 13g.odbieram wynik mam mieszane uczucia tak bardzo bym chciała Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: Wszyscy trzymamy kciuki !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 21.02.07, 10:22 Ogłaszam wszem i wobec oficjalne kciuczenie za wynik bety fiony!!! Fiona zlituj się i jak najszybciej pochwal się wynikiem, jak tu robić cokolwiek z zaciśniętymi kciukami??? Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: Wszyscy trzymamy kciuki !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 21.02.07, 10:23 a tak w ogóle to sądzę, że wycieczka na betę była najlepszym rozwiązaniem. Wynik da Ci 100% pewności Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 21.02.07, 23:59 fiona229 napisała: > kochane dziewczyny mam problem z testem bo pierwszy test zrobiłam i żadnej > kreski potem mąż pojechał do innej apteki po drugi i wyszły dwie kreski ale ta > w > obszarze testowym jest jaśniejsza taka delikatna , w instrukcji jest napisane ż > e > na bez względu na odcień koloru jest pozytywny ale nie wiem co myśleć chyba > pojade zrobić test krwi napiszcie jak długo trzeba czekać na wynik , cała latam > z tej niepewności prosze napiszcie ,pozdrawiam. fiona skarbie)) GRATULUJE! NAPEWNO JESTEŚ W CIĄŻY SKORO WYSZŁA NAWET BLADZIUTKA DRUGA KRESECZKA ALE TO OZNACZA CIĄŻĘ! SUPER!!! )))) witamy kolejną ciężaróweczke Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 21.02.07, 10:19 Do tych mdłości to ja się najmniej garnę Jestem mało wymagająca, wystarczy jak urośnie mi brzuch Ostatecznie mogę się zgodzić, żeby spuchły palce, ale to już niekoniecznie, bo lubię chodzić w obrączce... Protestuję przeciwko rozstępom, ciężkiej rzygawicy i leżeniu plackiem!!! Muszę koniecznie dopisać do umowy z kliniką że zamawiam dziecko grzeczne i łatwe w donoszeniu Planuję być piękną, szczęśliwą ciężarną, a co! Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 21.02.07, 10:55 Fiona trzymamy kciuki i za Hanie też, przecież dziś transfer SLoneczko strasznie ci wspolczuję tego rzygania, mam nadzieje że mnie już niedopadnie. Owszem mdlości mam, ale jakoś sobie radze. Dobrze na mnie dziala cola z cytrynką, wiem niepowinnam coli, ale jest mi po niej lepiej. Ale co gorsza od czasu do czasu odzywa się zgaga, do tej pory w życiu tego nie mialam:- ( No i od czasu do czasu boli glowa, ale boli tak że leże tylko inic nie mogę robić, koszmar. ALe czego się nie robi... Szarlota ja nadal biore 2x1 duphaston i 2x2 luteiny. W piątek zobaczymy co mi profesor powie. Szarlota a jak brzuszek, rośnie???? ))))))))))))) Jestem poddenerwowana przed tym usg piątkowym acha sloneczko moja znajoma któa w gamecie zaszla po 2 iui, po miesiącu zostala przymusowo od prof przeniesiona do innej lekarki od ciąży, a poród ma przyjmować jeszcze kto inny w matce polce. Julia to ty w piątek na posiew więc dolączasz do mnie i batutki na piątkowe wizyty Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 21.02.07, 14:38 Kaka, mnie tez pobolewa glowa, szczegolnie dzis, a brzuszek to tak chyba roznie, raz jest wiekszy, dzis mam wrazenie ze jest mniejszy niz poprzednio. Moze plody sie jakos tak roznie ukladaja i stad te roznice. Sloneczko, wspolczuje ci tych wymiotow. Moze skonsultuj sie z lekarzem, podobno sa jakies czopki na wymioty. Uwazaj zebys nie odwodnila organizmu, duzo pij. Fiona, jak tam twoj wynik? Ja tez mialam bladziutka kreske na tescie a beta byla wysoka. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 21.02.07, 15:15 czesc dziewczynki "stare" i czesc dziewczynki "nowe" milo, ze ekipa sie powieksza dawno nie zagladalam bo wrocilam do pracy i jestem troche zagoniona ja caly czas czuje sie dobrze i nie mam mdlosci (za to ogromny apetyt) i wbrew pozorom troche mnie to martwi - nic sie nie dzieje wiec sie denerwuje i czekam tylko na piatek na usg zeby dowiedziec sie czy wszystko w porzadku. Mam nadzieje ze tak bedzie ale i tak sie denerwuje. Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 21.02.07, 15:19 batutka, nic się nie martw, po prostu masz grzeczne dziecię doceń to póki możesz, bo jak w końcu wyjdzie na świat, to już nie będziesz miała tyle spokoju Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 21.02.07, 15:29 wiem wiem lilyan ale mogloby to moje dziecie troche poszalec i dac znac ze jest Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 21.02.07, 15:36 zobaczysz, jak ci wbije piętę w wątrobę, albo pęcherz, to będziesz wspominać z tęsknotą takie spokojne dni jak teraz... zanim się obejrzysz będziesz miała małego boksera w brzuchu, nawet nie zauważysz jak ten czas szybko mija na mnie strasznie emocjonalnie zadziałało ostatnio zdjęcie widziane w invimedzie, taka malutka stópka wypychająca brzuch mamy od środka... to dopiero musiał być akrobata )) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 21.02.07, 15:41 faktycznie to musi byc cudowne uczucie jak sie czuje dziecko od wewnatrz, w brzuszku, nie jestem sobie jeszcze w stanie tego wyobrazic, no...ale juz niedlugo och..musze juz niestety sie rozlaczyc bo mi majster, ktory remontuje moja mieszkanie troche marudzi, ma jakies pytania wiec leeece do zobaczenia wkrotce caluski Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 22.02.07, 00:22 no właśnie batutko jak tam wasze remonty? mają się ku ońcowi czy jeszcze troszke? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 22.02.07, 20:15 sloneczko271 napisała: > no właśnie batutko jak tam wasze remonty? mają się ku ońcowi czy jeszcze > troszke? och sloneczko - jeszcze ze 2 tygodnie, zostala lazienka i ubikacja Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 23.02.07, 19:22 witam was dziewczynki batutko współczuje ci z tymi remontami Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 22.02.07, 00:20 batutka napisała: > czesc dziewczynki "stare" i czesc dziewczynki "nowe" > > milo, ze ekipa sie powieksza > > dawno nie zagladalam bo wrocilam do pracy i jestem troche zagoniona > ja caly czas czuje sie dobrze i nie mam mdlosci (za to ogromny apetyt) i wbrew > pozorom troche mnie to martwi - nic sie nie dzieje wiec sie denerwuje i czekam > tylko na piatek na usg zeby dowiedziec sie czy wszystko w porzadku. Mam nadziej > e > ze tak bedzie ale i tak sie denerwuje. batutko naprawde skarbie nie wywołuj wilka z lasu-bardzo dobrze że się super! czujesz i że nie masz mdłości. zazdroszcze ci. uwierz mi lepiej żeby cię omineła ta przyjemność ciągłego żygania. fajnie masz że wróciłaś jeszcze do pracy. ja teraz absolutnie bym sie nie nadawała do pracy, chyba bym musiała mieć na stałe przywiązaną torebke do szyij na żyganko hi,hi,hi)) Odpowiedz Link Zgłoś
fiona229 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 21.02.07, 15:41 kochane moje wróciłam z wynikiem bety jest 150 dzwoniłam do mojej kliniki no i odp. była jest pani w ciąży gratuluje ,omal nie zemdlałam ze szczęścia nie moge w to uwierzyć szalejemy z mężem ze szczęścia nie moge pisać bo się trzęse pozdrawiam was buziaki pa.myslę że to nie sen i że naprawde jestem w ciąży, dziękuje za wsparcie. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 21.02.07, 15:43 fiona229 napisała: > kochane moje wróciłam z wynikiem bety jest 150 dzwoniłam do mojej kliniki no i > odp. była jest pani w ciąży gratuluje ,omal nie zemdlałam ze szczęścia nie moge > w to uwierzyć szalejemy z mężem ze szczęścia nie moge pisać bo się trzęse > pozdrawiam was buziaki pa.myslę że to nie sen i że naprawde jestem w ciąży, > dziękuje za wsparcie. fiona kochan - ja tez pamietam jak po becie lekarka zadzwonila do mnie z radosna nowina, poplakalam sie wtedy w sluchawke a potem tez cala sie trzeslam z radosci i emocji doskonale Cie wiec rozumiem ale przede wszystkim ogrooooomnie Ci GRATULUJE dbaj o siebie i swoj SKARB: Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: Toast na cześć fiony i jej bety !!!! 21.02.07, 15:48 Graaaatuuulaaccjjjjeee!!! No to u fiony dziś imprezka, a fiona od dziś pije tylko szampana Piccolo... )))) Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: Toast na cześć fiony i jej bety !!!! 21.02.07, 15:57 Fiona serdecznie gratuluję!!!!!!!!!Super nowina. Ja juz jestem po transferku i zaraz się kładę poleżeć troszkę. Dopiero wróciłam, ale musiałam tu zajrzeć Tak więc nie było dylematu z zarodkami bo trzeci byl słaby i się nie nadawał do niczego Nie mamy żadnego mrozaczka. Podano dwa ale dr powiedział, że sa bardzo ładne i naprawdę porządne. Teraz czekam z niecierpliwością do 5 marca. pozdrawiam dziewczyny i dziekuję za trzymanie kciuków Odpowiedz Link Zgłoś
fiona229 Re: Toast na cześć fiony i jej bety !!!! 21.02.07, 16:17 Haniu super że jesteś już po transferku nie przejmuj się mrożaczkami nie będziesz ich potrzebowała bo uda ci się musisz w to mocno wierzyć 5 marzec to twój dzień jestesmy z tobą a teraz odpoczywaj pa. Odpowiedz Link Zgłoś
populek Re: Toast na cześć fiony i jej bety !!!! 21.02.07, 16:50 Boże jak to działa na mnie pozytywnie! Wspaniałe nowiny i ogromne gratulacje dla fiony!czy ja też bedę miała dane takie wieści rozsyłać?Za tydzień zaczynam stymulację, jestem u dr.Dworniaka w Invimedzie. Ale mam takie wrażenie, że wiekszości dziewczyn sie jednak udaje czy to tylko moje takie odczucia? pocieszam się jak mogę Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Toast na cześć fiony i jej bety !!!! 21.02.07, 17:02 populek ja tez jestem zaciazona dzieki dr Dworniakowi on jest nsprawde rewelacyjny i ma super wyniki, Tobie tez sie uda nie widze innej mozliwosci Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: Toast na cześć fiony i jej bety !!!! 21.02.07, 17:07 Gratulacje z calego serca )) Życzymy spokojnej ciąży!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Haniu a za ciebie trzymamy oczywiście kciuki, odpoczywaj, nie przemęczaj się, będzie dobrze!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
populek Re: Toast na cześć fiony i jej bety !!!! 21.02.07, 17:10 Batutko! dzięki za wsparcie to naprawdę bardzo duzo pomaga Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: Toast na cześć fiony i jej bety !!!! 21.02.07, 17:50 populek trafiłyśmy do wątku, który przynosi szczęście, nie może nam się nie udać ) za dużo tu pozytywnych wibracji, żeby coś miało być nie tak ja powinno ) Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Fiona, Hania 21.02.07, 18:57 to nasze dobre duszki tego tygodnia. )) Fiona, serdeczne uściski. Haniu, wypoczywaj i Kaka radzi, żeby oglądać komedie. )) Ściskamu kciuki do 5 marca i nie puścimy. Słoneczko, przykro mi, że się tak fatalnei czujesz. Mam tylko nadzieję, że bardzo szybko przejdzie. Kakuś, dołaczam się do piatkowych wizyt. (posiew). Zastanawiam się tylko czy po 10 dniach leczenia grzybek mógł się juz wynieść? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Toast na cześć fiony i jej bety !!!! 22.02.07, 00:27 haniu)) super! że już jesteś po transferze)) teraz leż i wypoczywaj non stop! a zobaczysz że wszystko będzie dobrze ja też miałam podane 2 zarodeczki i nie miałam mrożaczków i zobacz-okazało się że to wystarczyło i jeden bobasek się ładnie zagniezdził)) z toba będzie ak samo tylko że ty będziesz miała 2 bobaski trzymamy teraz mocno kciuki)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 22.02.07, 00:23 fiona jeszcze raz SERDECZNIE GRATULUJĘ!!! SUPEROWO!!!!! )))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 22.02.07, 00:14 szarlota1 napisała: > Kaka, > mnie tez pobolewa glowa, szczegolnie dzis, a brzuszek to tak chyba roznie, raz > jest wiekszy, dzis mam wrazenie ze jest mniejszy niz poprzednio. Moze plody sie > > jakos tak roznie ukladaja i stad te roznice. > > Sloneczko, > wspolczuje ci tych wymiotow. Moze skonsultuj sie z lekarzem, podobno sa jakies > czopki na wymioty. Uwazaj zebys nie odwodnila organizmu, duzo pij. szarlotko kochanie ja jutro jade do ,,gamety" i oczywiście powiem profesorowi o tych moich całodniowych wymiotach, ciekawa jestem czy mi coś na to poradzi??? ja jestem już naprawde wykończona tymi wymiotami bo wiem że musze coś jeść i dużo pić ale naprawde uwierzcie mi że cokolwiek zjem lub wypiję to za chwile i tak biegne do toalety żygać nawet nie wiem czy tabletki które biore wogóle sie zdążą wchłonąć??? jak połykam witaminy ,,elevit" to na siłe staram się wytrzymać jak najdłużej żeby moje bejbi choć troche zdążyło pobrać sobie witaminek ale tak naprawde to najdłużej mi się udało wytrzymać może z 10-15 minut i tak za chwile wszystko ze mnie wychodzi już sie zaczynam martwic żebym jeszcze przez to profesor mnie w szpitalu ie położył no zobaczymy co on na to jutro powie? a tobie naprawde współczuje bolącej głowy Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 22.02.07, 00:06 kakuś współczuje ci skarbie tej bolącej głowy a na zgage w ciąży podobno świetnie działa i jest bezpieczne dla ciebie i dzieci preparet: ,,reni". spróbój może ci pomoże? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 22.02.07, 00:02 lilyan napisała: > Do tych mdłości to ja się najmniej garnę Jestem mało wymagająca, wystarczy > jak urośnie mi brzuch Ostatecznie mogę się zgodzić, żeby spuchły palce, ale > to już niekoniecznie, bo lubię chodzić w obrączce... > Protestuję przeciwko rozstępom, ciężkiej rzygawicy i leżeniu plackiem!!! > Muszę koniecznie dopisać do umowy z kliniką że zamawiam dziecko grzeczne i > łatwe w donoszeniu > Planuję być piękną, szczęśliwą ciężarną, a co! hi,hi,hi)))) daj ci Boże skarbie żeby tak było jak mówisz)) Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 22.02.07, 08:24 będę to sobie powtarzać jak mantrę, to może w to uwierzę. i nawet jak będzie inaczej to nie zauważę Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka39 Gratulacje dla Fiony!!! 22.02.07, 09:37 Gratulacje dla Fiony!!! Haniu czy juz cos czujesz??Jak wogole transfer? Napisz cos, u mnie byly 3 komoreczki o 12 mam dzwonic ile sie zaplodnilo. mam lekkiego stresika Czy was tez krocze bolalo po punkcji? Bo ja je caly czas czuje i zaczynam sie zastanawiac co oni mi tam robili Pozdrawiam Słoneczko dzieki za info o zagniezdzaniu Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 Re: Gratulacje dla Fiony!!! 22.02.07, 09:59 Fiona, ta wspaniala wiadomoscia potwierdzasz, ze nasz watek jest rzeczywiscie szczesliwy . Wielkie gratulacje. Haniu, te zarodeczki napewno zostana z taba. Pamietaj, są az 2 i sa silne. Szyszka, czy twoje komoreczki beda zapladniane metoda INV czy ICSI. Przy dobrych parametrach nasienia przy INV zapladnia sie srednio statystycznie ok 70%, a przy ICSI pewnie więcej. Masz więc duze szanse na bliźniaki. Trzymamy kciuki. Po punkcji brzuch ma prawo pobolewac, w koncu to byla interwencja ciala obcego z zewnatrz i teraz wszystko musi sie unormowac. Sloneczko, a czy te witaminki przepisal ci lekarz? W pierwszym trymestrze nie powinno sie przyjmowac zadnych witamin poza kwasem foliowym. Wszedzie pisza, ze mozna witaminami zaszkodzic malenstwu, szczegolnie wit. A. To wszystko to chemia, a po zabiegach INV, ICSI itp nasze organizmy sa szczegolnie oslabione przerabianiem ogromnej ilosci innych lekow (tak tlumaczyl mi lekarz). Wiele osob po witaminach ma silne wymioty, moze stad sie one biora u ciebie. Znalazlam ciekawy link na forum ciaza, pt: "pt: nie moge nic pic" (kobieta opisuje podobne objawy jak u ciebie). Oto link, o ile dobrze sie wklei: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=57506891 Odpowiedz Link Zgłoś
fiona229 Re: Gratulacje dla Fiony!!! 22.02.07, 10:36 dziękuje dziękuje dziękuje wam wszystkim dziewczyny za wsparcie że byłyście i jesteście ze mną ,wcześniej czytając wasze wątki coś mi mówiło że musze do was napisać że mi to pomoże i nie myliłam się pomogło jestem w upragnionej ciąży po ośmiu latach małżeństwa czuje się ok.na razie nie mam żadnych odjawów tylko piersi mam takie pełniejsze i czasami troche podbrzusze mnie boli,przesyłam buziaki dla was wszystkich pa. Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: Gratulacje dla Fiony!!! 22.02.07, 11:02 A dzisiaj sloneczko ma usg )) Opisuja nam szybko jak maluch urósl)) Co do witamin, szarlota ja tez czytalam te wypowiedzi że w pierwszym trymestrze nie poleca się. Rozmawialm o tym w klinice i powiedzieli że mogę brać, a nawet powinnam, tylko żeby już innych preparatów witaminowych nie brać. SLoneczko nic się nie martw, nawet jesli Twoje witaminki nie są przyswajane to dzidziuś sobie swietnie nawet bez nich poradzi. Mam nadzije że cię prof do szpitala na kroplówe nie da, bo jak ty nam odpiszesz??? Szarlota a Ty zaczynasz jakies witaminki brać od 2 trymestru?? Szarlota przytylaś coś?? ja po samej stymulacji przed iui i in vitro jakieś 5 kg, a teraz na szczęście tylko 2 choc bylam pewna że może kolejne 5 Dziewczyny dziś w nocy mnie klulo w dole brzucha, tak na spojeniu lonowym, i nie wiem czy to macica szaleje czy może jakieś zapalenie pęcherza??? Piję herbatkę z sokiem zurawinowym i zjadlam dzis urinal, a w nocy wzięlam nospe. Nie wiem czy czasem już przewrażliwina nie jestem, ale wiecie jak to jest...wy wiecie pozdrawiam ps. hania wypoczywaj, jedz suszone morele, owoce, oglądaj komedie i bądź dobrej mysli to przecież szczęśliwy wątek Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 Re: Gratulacje dla Fiony!!! 22.02.07, 11:18 Kaka, ja wagowo chyba nic nie przytylam, jesli nie schudlam. Rano waze 54 kg a wieczorem 56 i tak od poczatku ciazy. Mysle, ze cos sie ruszy w drugim trymestrze. Ja przed ciaza bralam Centrum Materna i czulam sie po tym niezle, ale niestety witaminy mnie generalnie uczulaja. Nie wiem wiec czy brac, czy nie, zeby nie zaszkodzic dzieciom. STaram sie wybierac takie pokarmy, ktore maja witaminki. Nie wiem tylko czy obejdzie sie bez tabletek zelaza, bo troche mi spadlo, ale tez staram sie pic sok z burakow. Moze pomoze. Mnie w nocy tez bolal brzuszek, ale to dlatego ze wieczorem najadlam sie rzodkiewki. Czasem boli mnie samoistnie, to takie dziwne klucie, ale jak zrobie siusiu to jest mi lepiej. Juz sie nauczylam robic to prawie po omacku (jak lunatyk , zeby sie zbytnio nie wybudzac w nocy. Teraz sobie popijam siemie lniane, mniam. Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka39 Re: Gratulacje dla Fiony!!! 22.02.07, 12:01 DZwonilam i jest tylko jeden zarodeczek. Jeden sie nie zaplodnil a drugi sie rozpadl Byly zapladniane metoda ISCI, tzymajcie kciuki, jutro mam dzwonic i sie dowiedziec czy maludek przezyl noc i czy mamy po co jechac Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: Gratulacje dla Fiony!!! 22.02.07, 12:17 Szyszka przykro mi że tylko jeden, ale to będie ten jeden silny, który zostanie z Tobą... Musisz wierzyć... Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: dzieki 22.02.07, 12:35 Szyszko kochana, wiem, że się martwisz, bo ja też się tak bałam o te zarodki. Ale tak jak nam dziewczyny tu tłumaczą - musimy wierzyć, że te nasze zarodki sa silne i zostana juz z nami. Trzymam kciuki za Twojego jedynego malucha i napewno po niego pojedziesz!! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Gratulacje dla Fiony!!! 23.02.07, 19:59 szyszka39 napisała: > DZwonilam i jest tylko jeden zarodeczek. Jeden sie nie zaplodnil a drugi sie > rozpadl Byly zapladniane metoda ISCI, tzymajcie kciuki, jutro mam dzwonic i > sie dowiedziec czy maludek przezyl noc i czy mamy po co jechac o cholera!!! ale nie trać nadziei skarbie! w końcu jeden wystarczy żeby byc w ciąży. trzymamy mocno kciuki za ciebie. musi sie udać! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Gratulacje dla Fiony!!! 23.02.07, 19:56 wiecie co? co do przytycia to ja przez to moje żyganie to schudłam 4kg przez tydzień więc to juz stawało sie niebezpieczne Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: Gratulacje dla Fiony!!! 22.02.07, 12:42 cześć dziewczyny! Zajrzałam zobaczyć co tu u was sie dzieje. Ja sie tak okropnie czuje, że nie wiem co się dzieje. Rano jak szykowałam małego do przedszkola to zrobiło mi się słabo w łazience. Musiałam sie położyć bo chyba bym zemdlała. W końcu usnęłam a mały poszedł z moją siostrą. Niedawno wstałam i kręci mi sie w glowie. kurcze, żeby tylko jakieś choróbsko mnie nie dopadło. Nawet sniadania nie miałam siły zrobić, ale wrócił mąż to zrobił. Co sie dzieje? Czy to duphaston tak daje popalić? Miałyście tak? Jeść mi sie nie chce, ale w sumie dobrze Oj, mam jakieś dziwne myśli Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: haniu 22.02.07, 13:14 głowa do góry, dbaj o siebie, na pewno wszystko będzie dobrze. dobrze, że masz u boku tyle osób, które mogą Ci pomóc. myśl pozytywnie !!! Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 Re: Gratulacje dla Fiony!!! 22.02.07, 13:31 Haniu, ja kiedys bralam duphaston, ale niestety bardzo zle go tolerowalam (silne migreny, zawroty glowy, mdlosci). Na szczescie teraz obeszlo sie bez tego leku, tylko z luteina. Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka39 Re: Gratulacje dla Fiony!!! 22.02.07, 15:13 Haniu dziekuje za wsparcie, ja trzymam za ciebie kciuki, moze to jajeczko sie zagniezdza? moze jakies zmiany hormonalne?musisz teraz wyluzowac, moze organizm daje ci dyskretnie znac ze potrzebny ci sen?Trzymaj sie i odpoczywaj!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Gratulacje dla Fiony!!! 23.02.07, 20:03 hania2005 napisała: > cześć dziewczyny! Zajrzałam zobaczyć co tu u was sie dzieje. > Ja sie tak okropnie czuje, że nie wiem co się dzieje. Rano jak szykowałam > małego do przedszkola to zrobiło mi się słabo w łazience. Musiałam sie położyć > bo chyba bym zemdlała. W końcu usnęłam a mały poszedł z moją siostrą. Niedawno > wstałam i kręci mi sie w glowie. kurcze, żeby tylko jakieś choróbsko mnie nie > dopadło. Nawet sniadania nie miałam siły zrobić, ale wrócił mąż to zrobił. > Co sie dzieje? Czy to duphaston tak daje popalić? Miałyście tak? Jeść mi sie > nie chce, ale w sumie dobrze > Oj, mam jakieś dziwne myśli haniu. ty lepiej kochanie leż i nic ale to nic nie rób. załatw sobie jakieś zastępstwo przy zaprowadzaniu maluszka do przedszkola i w domu też nic nie rób- DO ŁÓŻKA SKARBIE WSKAKUJ SZYBKO! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Gratulacje dla Fiony!!! 23.02.07, 19:54 kochane kobietki przepraszam że wam wczoraj nic nie napisałam ale wróciliśmy tak pózno z gamety że szok! a więc wszystko jest ok mój dzidziuś ma już 12mm więc sporo urusł przez te 2 tygodnie , bo przecież 2 tygodnie temu miał 2mm)) więc rośnie jak na drożdzach! no i oczywiście wczoraj słyszeliśmy juz bicie serduszka kurcze! to jest niesamowite uczucie! no i oczywiście się poryczałam ze wzruszenia jak usłyszałam bicie serduszka mojego , kochanego maleństwa:'-) profesor mi wczoraj założył karte ciąży i termin porodu wyliczył mi na 10 pazdziernika pozatym kazał mi odstawić hormony, tylko mam luteine nadal brać 6 tabletek dziennie i przepisał mi czopki na mdłości które są świetne bo dziś czuje sie wspaniale i nie wymiotowałam ani razu dziś w końcu mogłam narmalnie zjeść i sie napić)) tylko sie juz boję co będzie jak mi się czopki skończą bo ich jest w opakowaniu tylko 6 sztuk, a ja mam brać po 2 dziennie więc tylko wystarczą mi one na 3 dni profesor powiedział że jeśli mi te wymioty nie przejdą po tych czopkach to będzie musiał mnie położyc do szpitala i by mi wtedy robili akupunkture-to podobno momaga na mdłości:-0 no ale mam nadzieję że szpital nie będzie konieczny teraz mam przyjechać za 5 tygodni na kolejne usg. to ma być usg genetyczne- podobno jest to bardzo ważne badanie. mój misiek się zapytałkiedy najlepiej jest nagrać na płytke cd usg bo chcieliśmy nagrać sobie nasze maleństwo ale żeby już było fajnie widać dzidziusia i powiedzieli że najlepiej jest nagrać właśnie to genetyczne Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Gratulacje dla Fiony!!! 23.02.07, 19:38 szarlotko mi te witaminy kazał brac profesor. ale po wczorajszej wizycie u niego jak mu powiedziałam o tych moich mdłościach to kazał mi odłożyć jedne hormony i przepisał mi czopki ,,torecan" po których czuje sie świetnie i po raz pierwszy od 2 tygodni mogłam dzisiaj normalnie zjeść i pić i dziś ani razu nie wymiotowałam Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 22.02.07, 13:28 Dziewczyny, mam do oddania kilka lekow, ktore zostaly mi po stymulacji (info na forum bocian, ogloszenie wiki1): www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=43841 Odpowiedz Link Zgłoś
fiona229 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 22.02.07, 15:53 Szyszko wszystko będzie dobrze trzymam mocno kciuki, ten wątek jest dla nas wszystkich szczęsliwy musisz mocno w to wierzyć pozdrawiam pa. Haniu to pewnie chwilowe dużo odpoczywaj i myśl pozytywnie nie inaczej pa. Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka39 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 22.02.07, 16:11 dziewczyny czy jest sens robic bete w 8dpt? Czy cos juz wyjdzie ? To bedzie 12 d po pregnylu Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 22.02.07, 18:22 chyba nie ma sensu, bo nigdy nie wiadomo kiedy się zagnieździ, w 10dpt byloby najlepiej. Ale jeśli wyjeżdżasz to ewentualnie możesz zrobić, ale nawet jeśli wyjdzie poniżej 1 to ja bym się oszczędzala. Trzymamy kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
batutka sloneczko 22.02.07, 19:24 sloneczko jak tam Twoj dzidzialek - mocno wali serduszko? Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: sloneczko 22.02.07, 21:04 sloneczko odezwij się!!!!!!! Batutka i julia my mamy wizyty jutro. Powodzenie wam i sobie życzę Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: sloneczko 22.02.07, 21:10 dzieki kakus - Tobie tez zycze udanej wizyty jutro ja sie okropnie boje, uspokoje sie dopiero jutro jak zobacze zarodek i bijace serduszko, a tak to jestem w stresie czy wszystko ok Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: sloneczko 22.02.07, 21:11 julia - Tobie tez zycze wszystkiego dobrego na jutro Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Kochane 22.02.07, 23:37 dziękuję. Ja trzymam mocno kciuki za Was. Jutro ważniejsze rzeczy u Was się będą działy. )) Martwię się, że Słoneczko nam znaku nie dała dzisiaj. Pewnie zmęczona już była. Kakuś, Twoje dzidzialki to już całkiem spore będą. )) Batutko, zobaczysz, wszystko będzie cudownie. Serduszko bije jak nie wiem co. Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: Kochane 23.02.07, 08:34 Już się nie mogę doczekać nowin o Waszych maleństwach... trzymam kciuki, na pewno będą śliczne Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Kochane 23.02.07, 15:21 lilyan napisała: > Już się nie mogę doczekać nowin o Waszych maleństwach... > trzymam kciuki, na pewno będą śliczne > noooo pewnie moje malenstwo to na pewno miss albo mister swiata Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Kochane 23.02.07, 15:17 julia56 napisała: > Batutko, zobaczysz, wszystko będzie cudownie. Serduszko bije jak nie wiem co. dzieki julia - mam nadzieje ze bedzie tak jak piszesz dam znac oczywiscie po wizycie jak tylko wroce Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Kochane 23.02.07, 20:13 dzieczynki bardzo was przepraszam że się wczoraj nie odezwałam ale wczoraj w ,,gamecie" były poprostu tłumy!!! byliśmy umówieni na usg na godz.17 a usg mi zrobili dopiero o godz.19 wyobrażacie to sobie? pózniej jeszcze czekanie do profesora i takim to sposobem z ,,gamety" wyjechaliśmy o godz.21 pózniej jescze wchechaliśmy do supermarketu i w domu byliśmy po 22 byłam wykończona i nie miałam juz sił na nic. jeszcze raz was przepraszam bo wiem że czekałyście. Odpowiedz Link Zgłoś
annapp25 Re: Kochane 26.02.07, 22:45 Hania ja też wiele lepiej się czuję w pozycji leżącej lub ewentualnie stojącej jak troche dłużej posiedze to jak bym miała "@" i też mi sciąga brzuch. chwilami nic nie czuje i myśle że to koniec a potem to uczucie i sama nie wiem ale ta hustawka nastrojów mnie wykończy Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 23.02.07, 20:08 szyszka39 napisała: > dziewczyny czy jest sens robic bete w 8dpt? Czy cos juz wyjdzie ? To bedzie 12 > d po pregnylu RACZEJ NIE MA TO SENSU. musisz poczekac do 10dpt. wtedy będziesz miała 100% pewności bo po co się wcześniej stresować i nie potrzebnie wydawać pieniądze? lepiej poczekaj do 10dpt. Odpowiedz Link Zgłoś
sun32 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 23.02.07, 09:54 Cześć dziewczynki. Fiona gratuluję ) Kaka i Batutka przeczytałam, że macie dziś usg. Pięknych widoków Wam życzę ) I dużo zdrówka dla dzieciaczków. Słoneczko a co tam u Ciebie? Julia za Ciebie też trzymam kciuki dziś Szarlota brzuszek rosnie? Mytest zaglądasz tutaj czasem na nasz stary wątek? Co tam u Ciebie? Pozdrowienia dla wszystkich starych i nowych koleżanek Powodzenia w testowaniu. Wasza klinika i pan dr ma naprawdę dobre wyniki U nas ostatnio nie najlepsza passa niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 23.02.07, 13:45 Witam Kochane, jak tam po wizytach, jak usg? Piszcie nam tu szybko. Mnie pobolewa brzuch, ale pewnie tak ma być. Staram się więcej leżeć, ale to nie takie proste, prawda? A co się dzieje ze Słoneczkiem? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Słoneczko 23.02.07, 15:14 hop hop sloneczko - gdzie wedrujesz nocami i dniami, ze Ci tu z nami nie ma? odezwij sie bo sie denerwujemy Odpowiedz Link Zgłoś
batutka kochane 23.02.07, 15:16 dziewczynki trzymajcie za mnie i mojego bobaska kciuki, tak strasznie sie boje. Jednoczesnie mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze, ale taka juz jestem ze sie denerwuje i nic na to nie moge poradzic ot taka baba ze mnie Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: kochane 23.02.07, 15:21 nic się nie bój, jak Ty będziesz spokojna to i dziecię też i wszystko będzie ok. no dalej, głęboki oddech i zmiana nastawienia. a stres to chyba normalna rzecz. tego się nie unknie... byle nie przesadzać trzymam kciuki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mytest Re: Słoneczko 23.02.07, 15:20 Hej Sun32. A teraz sobie zajrzałam na wąteczek bo cały czas na górze, już nie nadążam tyle się dzieje. Ja dzisiaj @, jeszcze jeden cykl i mniejmy nadzieje antyki. A Ty już odebrałaś ostatnią pocieszkę?. U mnie cykl jeszcze nie idealny No widzę że dzieciaczki ładnie rosną i coraz to nowe przybywają ! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Słoneczko 23.02.07, 15:47 ojej dziewczyny, a ja przyszlam do domu z pracy, ale chyba zaraz uciekne do tesciow bo taki halas i pyl ze nie da sie wytrzymac. Moj majster od remontu kuje mi teraz lazienke. A ja mam usg na 18.20 wiec tez nie da sie wykapac - wiec musze sie umyc u tesciow a i troche u nich posiedze bo w tym halasie sie nie da. Na szczescie konczy to kucie, jutro i pojutrze przerwa, a po niedzieli bedzie kladl kafelki wiec nie bedzie juz takiego halasu i pylu. Juz nie wyrabiam z tym remontem, chociaz z drugiej strony sie ciesze ze bedzie ladnie i oczami wyobrazni widze juz jak dokupuje sobie rozne dodatki i dekoruje ale mogloby sie jednak juz to skonczyc - tym bardziej ze jestem po prawie 3 tygodniach remontu kuchni Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: Słoneczko 23.02.07, 16:12 Batutko, mooooocno trzymam kciuki. ) Daj znać. Bardzo się marwtię o Słoneczko. Odpowiedz Link Zgłoś
sun32 Re: Mytest 23.02.07, 16:28 Ja dopiero gdzieś w kwietniu podejdę. Moje cykle też jeszcze wariują. Cały czas mam torbiel. Trzymam kciuki za Ciebie Mytest. ) Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka39 juz po transferze:) 23.02.07, 16:45 Jestesmy juz w dwojke) Trzymajcie kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: juz po transferze:) 23.02.07, 20:20 szyszka39 napisała: > Jestesmy juz w dwojke) Trzymajcie kciuki super! skarbie)) BARDZO! BARDZO! MOCNO TRZYMAMY KCIUKI)) musi sie udać i już! innego wyjścia nie ma! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: witaj sun:-D 23.02.07, 20:16 witaj sun)) a co u ciebie skarbie słychać??? kiedy jedziesz po swoje śnieżynki? jak się czujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 Re: witaj sun:-D 23.02.07, 20:33 Sloneczko, widzisz jak dobrze ze lekarz przepisal ci te czopki na mdlosci. Zycie teraz nabiera wiecej kolorow, jak chce sie jesc. Ja mam spory apetyt DD Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: witaj sun:-D 23.02.07, 20:35 szarlota1 napisała: > Sloneczko, > widzisz jak dobrze ze lekarz przepisal ci te czopki na mdlosci. Zycie teraz > nabiera wiecej kolorow, jak chce sie jesc. Ja mam spory apetyt DD nooo masz racje aż życ się chce)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: witaj sun:-D 23.02.07, 20:35 ciekawie jak tam dzisiaj batutka po usg i kaka i reszta dziewczyn? Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Dziewczyny, muszę się poradzić. 23.02.07, 21:11 Słoneczko, Ty mnie kiedyś o zawał przyprawisz. ))))) Cieszę się bardzo, że wszystko w porządku i serduszko tak cudnie bije. U mnie tak, była u ginki, ale nie zrobiłam posiewu, bo okazało się, że jest sens robić dopiero jak się wybierze wszystkie przepisane tabletki. (jeszcze mi z 7 zostało). Muszę się Was poradzić. Bez posiewu (na mykogram czeka sie około 10 dni) nie zrobię HSG, co oznacza, że nie zdążę w tym cyklu co nadchodzi. Jak się dowiedziałam, Salve ma być zamknięte (nie będą robić żądncyh zbiegów) w kwietniu i maju. Co oznacza, że mam stracone trzy cykle (naturals mi zostaje). I teraz zastanawiam się, czy by się nie umówić na wizytę w Invimedzie (Warszawa). Może do doktora Dworniaka? Co myślicie? Wyczytałam, że w Invimedzie też robią HSG. Miała tam któraś z Was? (Batutka, kochanie?) Nie wiem jak to jest. Wypuszczają od razu po zabiegu do domu? Dają znieczulenie? Podłamałam się tym wszytskim. Sorki, że Wam truję, wiem, że tu ważne sprawy w wątku mamy.... Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Dziewczyny, muszę się poradzić. 23.02.07, 21:19 juluś)) skarbie sorki że cię przestraszyłam)) ale my przeważnie jak jedziemy do profesora to wracamy bardzo pózno, tak to zawsze jakoś dziwnie wychodzi juluś, co do twojego hsg to jeśli robia go w inmedzie to ja bym na twoim miejscu nie czekała tych 3 cykli, tylko bym się u nich umówiła na to badanie a tak wogóle to jeszcze nie wszystko stracone bo przecież cały czas czekamy żeby twoja @ nie przyszła w tym cyklu)) oby tak właśnie było)) ciekawa jestem jak tam dzisiaj dziewczyny po usg? teraz za kare to one mnie przetrzymają pewnie i nic dzisiaj ie napiszą ja jutro mam gości. przyjeżdzaja do mnie mij rodzice i teście na imieniny Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Dziewczyny, muszę się poradzić. 23.02.07, 22:38 julia56 napisała: teraz zastanawiam się, czy by się nie umówić na wizytę w Invimedzie > (Warszawa). Może do doktora Dworniaka? Co myślicie? > Wyczytałam, że w Invimedzie też robią HSG. Miała tam któraś z Was? (Batutka, > kochanie?) Nie wiem jak to jest. Wypuszczają od razu po zabiegu do domu? > Dają znieczulenie? Podłamałam się tym wszytskim. Sorki, że Wam truję, wiem, że > tu ważne sprawy w wątku mamy. julus - nie wiem na pewno czy w invimedzie robia hsg, nigdy nie mialam, ale wydaje mi sie ze robia bo nawet na ich stronie piszac o zabiegach jest zaznaczone ze robia badanie na droznosc jajowodow julus - ja pod ta klinika podpisuje sie rekami i nogami,a pod dr Dworniakiem szczegolnie nam pomogli wiec po prostu chwale i julus - badz dobrej mysli,ja przez tyle lat sie dolowalam, zawsze po wizytach bylam podlamana, ale w koncu raz dwa zadzialalam,postawilam wszystko na jednej szali, wzielam sie za siebie chociaz caly czas bez wiary,a teraz mam dzidzie w brzuszku, wiec po prostu wiem ze i Tobie sie uda. Nie ma innej mozliwosci Odpowiedz Link Zgłoś
sun32 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 23.02.07, 21:41 Dziękuję Słoneczko, że pytasz... U mnie w porządku tylko tą torbiel nadal mam. Mrozaczki chyba gdzieś w kwietniu. Troche mnie martwią tylko wyniki mojej kliniki. Mało transferów się coś ostatnio udaje Mamy za to trojaczki koleżanki Szyszka trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 23.02.07, 22:29 hej dziewczynki - dopiero teraz zasiadlam do komputerka bo polekarzu polazilismy z mezem po centrum handlowym,tak jak sloneczko no, ale najwazniejsze: widzialam zarodeczek i bijace serduszko))))) PIEKNY WIDOK, NO PO PROSTU PIEKNY a dzidzia duza: ma 14 milimetrow, kolos dzieciak))) wszystko jest ok, badania krwi i moczu tez dobre, lekarz zalozyl karte ciazy i powiedzial ze mam sie cieszyc a nie smucic tym,ze nie mam mdlosci ale za to przytylam 3 kilogramy,bo tak sie obzeram ale co mi tam, njwazniejsze ze dzidzia zdrowa nastepna wizyte i usg mam za 2 tygodnie: 9 marca. A najlepsze jak przeczytalam post sloneczka, ktora napisala ze termin porodu ma na 10 pazdziernika: kochanie ja tez mam termin na 10 pazdziernika)))) ale fajnie))) sloneczko - gratulacje z pieknego usg: nareszcie kamienie nam z serca spadly, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 23.02.07, 22:47 a, zapomnialam dodac,ze jestem w 7 tyg ciazy i 4 dni))) chorobcia, jak ten czas leci- niedlugo skoncze drugi miesiac ciazy Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 24.02.07, 13:13 batutka napisała: > a, zapomnialam dodac,ze jestem w 7 tyg ciazy i 4 dni))) > chorobcia, jak ten czas leci- niedlugo skoncze drugi miesiac ciazy ja w czwartek na usg byłam w 7 tygodniu ciąży i 2 dni. chociaż ginek który mi robił usg powiedział że według dzidzi wzrostu to jest wyszło by na to że jestem w 7 tygodniu ciąży i 3 dni)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 24.02.07, 13:10 batutka napisała: > hej dziewczynki - dopiero teraz zasiadlam do komputerka bo polekarzu polazilism > y > z mezem po centrum handlowym,tak jak sloneczko > > no, ale najwazniejsze: widzialam zarodeczek i bijace serduszko))))) PIEKNY > WIDOK, NO PO PROSTU PIEKNY > > a dzidzia duza: ma 14 milimetrow, kolos dzieciak))) > wszystko jest ok, badania krwi i moczu tez dobre, lekarz zalozyl karte ciazy i > powiedzial ze mam sie cieszyc a nie smucic tym,ze nie mam mdlosci > ale za to przytylam 3 kilogramy,bo tak sie obzeram ale co mi tam, > njwazniejsze ze dzidzia zdrowa > > nastepna wizyte i usg mam za 2 tygodnie: 9 marca. > > A najlepsze jak przeczytalam post sloneczka, ktora napisala ze termin porodu ma > na 10 pazdziernika: kochanie ja tez mam termin na 10 pazdziernika)))) ale > fajnie))) > > > sloneczko - gratulacje z pieknego usg: nareszcie kamienie nam z serca spadly, > prawda? batutko kochanie)) prawda, prawda kamień z serca nam spadł teraz już musi być z górki-mam taką nadzieję twoja dzidzia to faktycznie kolos aż 2mm większy dzidziuś od mojego a przecież mi lekarz powiedział że według wyliczeń wielkości płodu to moja dzidzia jest o dzień starsza niż to by wynikało z dnia transferu ale to podobno bardzo dobrze. no to niezle batutko idziemy równo)))) super! że obie mamy na ten sam dzień wyznaczoną date porodu-super! tylko zdziwiło mnie to że ty masz kolejne usg za 2 tygodnie? szybko conie? ja mam kolejne dopiero 27 marca będę wtedy dokładnie w 12 tygodniu ciąży i to ma być usg genetyczne, które stwierdziliśmy z mężem że sobie je nagramy na płytke cd Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 24.02.07, 13:02 sun32 napisała: > Dziękuję Słoneczko, że pytasz... > U mnie w porządku tylko tą torbiel nadal mam. Mrozaczki chyba gdzieś w > kwietniu. Troche mnie martwią tylko wyniki mojej kliniki. Mało transferów się > coś ostatnio udaje Mamy za to trojaczki koleżanki sun skarbie)) to cudownie że już w kwietniu zabierasz swoje maleństwa)) super! a wynikami swojej kliniki to się tak nie przejmój przecież to zależy od tak wielu czynników że szok! nie patrz na nikogo tylko na siebie napewno ci się uda tym razem i koniec! nawet nie myśl inaczej!!! SŁYSZYSZ!!!!! wszystko będzie dobrze ja mocno ci kibicuje i mocno trzymam kciuki za ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 24.02.07, 11:24 Cześć dziewczyny Pozdrawiam na samym początku Sun i Mytest... pamietamy o was i macie się spieszyć żeby wasze dzidziusie nie byly dużo mlodsze od naszych)) A zpelnie poważnie Sun trzymam kciuki żeby ta torbiel już sie wchlonęla, i żebyś cie mialy cykle wyregulowane, i jak z Mytest na wiosne zaczniecie dzialać to akurat fasolka/i urosną A wynikami kliniki sie nie martwcie, przecież na forum nie ma wszystkiech szczęśliwie zaciążonych dziewczyn, no i o każdej klinice bardzo różne opinie są. SLoneczko batutka serdeczne gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jak ja wiem co czulyście przed usg i czujecie teraz. Sloneczko a kto Ci robil usg?? I kochane muszę wam powiedzieć że ja mam termin dokladnie na 10 września )) Sloneczko super że dostalaś te czopki, teraz pojesz i popijesz. A z tego co widzialam to ten Twój maluszek raczej nie cierpial na brak pozywienia Julia miejmy nadzieje że hsg nie będzie potrzebne Ale wiem ja też mam zawse plan awaryjny. Więc ja mialam hsg w szpitalu Matki Polki u prof. Radwana na oddziale. Nie wiem jak by to bylo z przyjęciem cię tam. Może zadzwonisz i zapytasz co i jak do szpitala????? Bo rozumim że sobkiewicz i radwan to konkurencja, ale może skierowanie byś dostala i od razu na oddzial by cię przyjęli. Tyle co ja mogę poradzić No a teraz napisze Wam że u nas wszystko OK. Dzieciaczki tak fikaly że usg trochę trwalo. Bliźniak pierwszy ma 45 mm, a drugi 49. Wszystkie markery genetyczne w normie. Mimo że okzalo sie że ten jeden jest 1mm za maly na program komp. więc dr wpisal 46mm. Okazalo sie że najlepiej to badanie robić jak jest już caly 12 tc, a u mnie 11,4 bylo. Więc Szarlota Twoje usg w poniedzialek będzie bez żadnych niespodzianek)) Mialam wizyte u prof. zalozyl mi karte ciąży, i na razie będę jeżdzila co miesiąc do gamety na usg i wizyte, a pomiędzy wyjazdami do lodzi, będę chodzial do mojego gina. Taki jest plan na razie. Później jesli się będę źle czula to pomyslimy. SLoneczko okzalo sie że usg genetyczne i test PAPA mam za darmo na kase chorych)) I to usg polówkowe i test potrójny też będą refundowane!!! Szarlota i wiesz mam pobrana krew na test PAPA, ponoc w gamecie robią standardowo dziewczynom po in vitro. Wyniki za tydzień. I zrobilam TOXO i igg i igm ujemne. A na klujący brzuszek dostalam nospe forte. Ale się rozpisalam... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 24.02.07, 11:32 kakus, gratulacje, ale masz duze dzieci, jeju ale rosna jak na drozdzach, niesamowite. A ja ide za 2 tyg na usg to dopiero moj mis urosnie do wielkich rozmiarow fajnie Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka39 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 24.02.07, 11:43 Oj dziewczynki kochane, ale milo czytac co piszecie! Blizniaki, serduszka itp rzeczy Słoneczko dzieki za trzymaniek kciuków!!!! Tak bardzo bym chciala zeby wyszlo Czy mialyscie jakies objawy zagniezdzania? Przeczucia albo cos w tym stylu? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 24.02.07, 11:46 Szyszka ja nie czulam nic. Musialabys poczytać w postach archiwalnych naszego wątku, po to już 3 wątek o grudniowym INV. Więc nie trzeba mieć super objawów żeby mieć dzidziusie Trzeba mieć nadzieje i myslec pozytywnie i duzo sie śmiać Trzymamy kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 24.02.07, 12:09 Szyszka, ja czulam zagniezdzanie i mam wrazenie ze dokladnie wiedzialam, jaki to byl moment. Mialam wrazenie, ze przechodza mi takie jakby prady, ale one byly naprawde silne, bo jak maz przylozyl reke do brzucha, to az sie przestraszyl i mowi : Ale one juz kopia )))). A to tak naprawde bardziej laskotalo niz bylo nieprzyjemne. Kaka, super wiesci, jakie te twoje bobaski juz duze. Ciekawe czy moje starszaki beda wieksze od twoich, bo ostanio byly milimetrowo mniejsze. Ale chcialabym zeby mialy juz ok 5 cm. Dzieki za wiadomosc o tych badaniach. Czy mozesz mnie tylko oswiecic, czy USG genetyczne, polowkowe , test papa i potrojny to sa oddzielne 4 badania? Spytam w poniedzialek czy w Novum sa bezplatne, choc watpie. Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 24.02.07, 12:25 tak oddzielne usg genetyczne i usg polówkowe, oraz oddzielne badanie krwi test PAPA, a potem w ok 22 tc test potrójny. Nie wszyscy je robią. Zazwyczaj kobiety po 35rż, te z krwi. Ale skoro ja mam za darmo, to się nie zastanawialam. Te badania maja na celu sprawdzic prawdopodobieństwo wad genetycznych itp. ODPUKAĆ Ale usg wyszlo super, i jest przezierność ok 1,2, oraz nosek i jeszcze jeden marker ale nie pamietam. Twoje będą na pewno mialy 5 cm )) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 24.02.07, 13:29 szyszka39 napisała: > Oj dziewczynki kochane, ale milo czytac co piszecie! Blizniaki, serduszka itp > rzeczy > Słoneczko dzieki za trzymaniek kciuków!!!! > Tak bardzo bym chciala zeby wyszlo > Czy mialyscie jakies objawy zagniezdzania? Przeczucia albo cos w tym stylu? > Pozdrawiam szyszko skarbie ja chyba objawy zagnieżdzenia miałam takie że: od 3 dnia po transferze mnie brzuch bolał tak jak na okres i 3 dnia i 4 po transferze podczas wkładania luteiny do pochwy, na palcu został mi taki malutki skrzep krwi i teraz z perspektywy czasu to myśle że ta krew to albo było zagnieżdzenie albo wtedy ten drugi zarodek mi wyleciał. tak naprawde to trudno wyczuć jak jest z tym zagnieżdzeniem bo mnie np. bardzo bolał brzuch tak jak na okres i do tego stopnia że cotroche zaglądałam w majtki czy już aby nie dostałam okresu ale inne dziewczyny nie bolał brzuch i też im się udało, więc się tak bardzo skarbie nie sugeruj tymi moimi objawami-ok? bo pamiętaj że każda kobieta jest inna)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 24.02.07, 13:23 kakuś)) super! że twoje dzieciaczki takie rozbrykane i ślicznie rosną)) mi robił usg doktor kozarzeski (całe szczęście bo ja mu bardzo ufam) wiem że jest świetny w tym usg kakuś ja też robiłam sobie ostatnio toxoplazmoze i wyszło mi że miała kiedyś styczność z toxoplazmozą ale ten drugi wynik był ujemny-całe szczęście! ale powiedz mi kochanie co to jest ten test PAPA bo ja nie słyszałam o czymś takim????? aaaaaaaaa jeszcze chciałam wam powiedzieć że coś u nas szczęśliwe są te 10 no bo ja i batutka mamy termin porodu na 10.10.2007 a kaka ma na 10.09.2007 Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 24.02.07, 13:41 test PAPA to badanie z krwi, wykrywa jakieś tam bialka, które są wytwarzane jeśli plód ma sklonność do wad genetycznych-tyle wiem SLoneczko ja nawe widzialam dloń tycią z jakby zawiązkami paluszków, i serduszka, i pelne pęcherzye i zolądki dzidziulków, bo one już lykają Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 24.02.07, 13:43 kaka154 napisała: > test PAPA to badanie z krwi, wykrywa jakieś tam bialka, które są wytwarzane > jeśli plód ma sklonność do wad genetycznych-tyle wiem > SLoneczko ja nawe widzialam dloń tycią z jakby zawiązkami paluszków, i > serduszka, i pelne pęcherzye i zolądki dzidziulków, bo one już lykają jacie! ale super! )) a nie chcecie sobie nagrać któregoś usg? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 24.02.07, 13:41 kakuś w czwartek odezwała się do mnie ania i sprawa u nich wygląda tak: z 9 jajek zapłodniło się 6. no i 2 miała podane a 4 zamrożone. a tą nową metodę którą radwan u nich zastosował polegała na nacięciu osłonki zarodka (podobno to zwiększa szanse na zagnieżdzenie) i to ich kosztowało 500zł. więcej. no i ania jest ich 3 pacjentką u której to zastosowano. teraz czekamy z niecierpliwością na pozytywny teścior ciążowy bo ania nie chce robić bety. ale mam dobre przeczucis że teraz im się w końcu uda bo ania mi mówiła że tak dziwnie ją brzuch boli czyli ma podobny objaw do mnie Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 24.02.07, 13:49 Boże jak ja za nią trzymam kciuki!!!!!!!!!!!!!!! Wiem wiem, czytalam na bocianie wlaśnie o nacinaniu oslonki żeby latwiej bylo się zarodkowi zagnieżdzić... Miejmy nadzieje Dzieki za te wieści Wiesz co myslę że może nagramy ale może przy kolejnej wizycie, teraz nie mialam do tego glowy... Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 24.02.07, 16:39 widzę że dziś w naszym wątku władanie objęły dziewczyny mające już maleństwa bardzo się cieszę, że Wasze wyniki są takie dobre i z zdroszczę tych obrazów serduszka malńkich rączek i brzuszków. oby wszystko szło tak dobrze jak do tej pory ) Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 24.02.07, 17:09 Ja tez sie cieszę, że wszystko dobrze u naszych kolezanek i ich małych lokatorówPiszcie, piszcie co tam u was. Za jakis czas napiszecie nam jaka płeć waszych maluchów Ja za to dziwnie się czuję. Nie tak jak przed okresem i nie tak jak po inseminacjach, brzuch mnie ciągle tak pobolewa. No ale musze czekać do bety i brac te leki. Raz sie uśmiecham do brzucha i wierzę, że maluchy zostaną ze mną a za chwilę już jestem pewna, że się nie udało. I tak wkoło. Ech..... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 24.02.07, 19:21 haniu, na pewno się uda i te Twoje wątpliwości zostaną rozwiane jak zobaczysz wynik bety. to już niedługo a u mnie jak dobrze pójdzie to od poniedziałku zacznę stymulację... nie wiem czy się bać, czy cieszyć... eh, te nasze dylematy Odpowiedz Link Zgłoś
annapp25 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 25.02.07, 18:03 Cześć dziewczyny czytam Was cały czas.Ja miałam transfer 22 niestety miałam tylko jeden zarodek ale mam nadzieje,że to ten. Hania2005 ja mam podobne objawy do Ciebie a psychikę taką samą raz mówię do brzuszka a raz jestem podłamana.jak wytrzymam do 5 marca nie mam pojęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: annapp25 26.02.07, 08:27 cześć, to 5 marca obie mamy wazny dzień! Wiesz, mnie to tak ciągle pobolewa podbrzusze, tak ciągnie do dołu. Lepiej jest jak leżę. Wczoraj miałam jakies takie dziwne uczucie jakby coś tam przepływało mi w brzuchu, jakoś dziwnie łaskotało. Pojechaliśmy wczoraj do kina, ale mi sie normalnie słabo co chwila robiło. Ja to chyba już jakieś schizy mam, albo to skutki uboczne luteiny i duphastonu. Jak coś mi się takiego dzieje to od razu nadzieja wstępuje, że się udało. Trzymam za Ciebie kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: annapp25 26.02.07, 16:32 hania2005 napisała: > cześć, to 5 marca obie mamy wazny dzień! > Wiesz, mnie to tak ciągle pobolewa podbrzusze, tak ciągnie do dołu. Lepiej jest > > jak leżę. Wczoraj miałam jakies takie dziwne uczucie jakby coś tam przepływało > mi w brzuchu, jakoś dziwnie łaskotało. Pojechaliśmy wczoraj do kina, ale mi sie > > normalnie słabo co chwila robiło. Ja to chyba już jakieś schizy mam, albo to > skutki uboczne luteiny i duphastonu. Jak coś mi się takiego dzieje to od razu > nadzieja wstępuje, że się udało. > Trzymam za Ciebie kciuki! udało się na 1000% !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: słoneczko 26.02.07, 21:41 Ty jesteś prawdziwe słoneczko. Jak coś napiszesz to aż się serce raduje Dzięki wielkie za wsparcie i pocieszenie, sa dla mnie bardzo ważne. Wszystkim Wam dziękuję, za trzymanie kciuków i ciepłe slowa. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 26.02.07, 16:31 annapp25 napisała: > Cześć dziewczyny czytam Was cały czas.Ja miałam transfer 22 niestety miałam > tylko jeden zarodek ale mam nadzieje,że to ten. > Hania2005 ja mam podobne objawy do Ciebie a psychikę taką samą raz mówię do > brzuszka a raz jestem podłamana.jak wytrzymam do 5 marca nie mam pojęcia. annapp ja jak się dowiedziałam że mam tylko 2 zarodki to też wyłam jak bubr. i wtedy profesor mi powiedział żebym nie płakała bo żeby mieć dziecko potrzebny jest tylko jeden zarodek więc nie ma czego płakać ja już się przekonałam że nie ilość a jakość jest warzna, więc skarbie głowa do góry a marzec już jest za pasem i niedługo pochwalisz się nam pozytywną betą! )) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 26.02.07, 16:28 witam was dziewczynki)) haniu te twoje zmiany nastroju że raz się udało a raz nie to jest zupełnie normalne)) ja też tak wariowałam raz wierzyłam mocno że zagniezdził się zarodek a raz byłam kompletnie załamana i ryczałam że napewno nic z tego więc reakcje masz typowo po transferowe wszystko będzie dobrze-zobaczysz! Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 25.02.07, 11:10 Kaka, czy to ostatnie USG mialas robione juz przez brzuszek? Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 25.02.07, 14:43 szarlota tak przez brzuszek Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka39 :) 25.02.07, 15:17 Czesc dziewczyny, ja tez mialam nacinana oslonke u mojego jedynego zaodka, ale szczerze zdziwil mnie fakt ze dodatkowo za niego u Radwana trzeba placic! My nic nie doplacalismy! Przykre ze na kazdyn kroku chca z nas sciagnac dodatkowa kase PS. dzieki za opis objawow, wiem ze nie moge sie za bardzo napalac, czas pokaze co sie tam dzieje w moim brzuszku.Pozdrawiami zycze powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
asiat99 Re: :) 25.02.07, 23:12 Podczytuję was od początku. Jestem po 3 programie ivf, 2 miałam w Białymstoku a ten ostatni w Szczecinie. We wtorek robię betę-10dpt ale bez nadziei,raczej jestem pewna że znowu bedzie lipa. Brak mi już siły. Mamm 25 lat i głupie PCO,mąża nasienie bez zarzutu, jedna cąze biochemiczną za soba po mrozakach. Chcialam was popytać o objawy po transferze ale wczesniej podczytałam że w sumie żaden objaw nie jest objawem i moze byc bardzo róznie. Przy transferze endo miało 12 mm i podali 2 zarodki 8A.Nie wiem jak przeżyję kolejna porażkę chociaż wasze posty daja nadzieję to ja juz jestem bardzo zmęczona. Jestem łącznie po 8 transferach i mam serdecznie dosć. Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: szyszka 26.02.07, 08:31 Hej kolezanko, kiedy robisz bete? Miałaś transfer dzień po mnie Jak sie czujesz? Przeczuwasz coś? Boli cię coś? Mnie boli podbrzusze, robi smi się gorąco, słabo. I wiecesz co, jakoś apetyt straciłam. Nie bardzo odczuwam głód, może to i dobrze Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka39 Re: szyszka 26.02.07, 09:35 Czesc Haniu Mnie tez brzusio tak jakos kreci, jak na @ lzej ale jednak cos tam czuje, co najbardziej daje sie zauwazyc to okropnie sie mecze, brak mi tchu, jednak nie wiem co jest przyczyna? Czy luteina? Ostatnio po IUI tez bralam luteine ale tak bardzo sie nie meczylam, mialam straszne pragnienie i fale goraca. Teraz tylko brzusio i uczucie zmeczenia, wchodzac po schodach na 1 pietro dysze jak parowoz Ja w piatek wieczorem wyjezdzam na 10 dni,to bedzie 8dpt, chcialabym juz wiedziec i isc na bete, jednak wszyscy mi odradzaja. Mowia ze to za wczesnie, zobaczymy co czas pokaze, czy wytrzymam czy dam sie zbadac Haniu tak bardzo bym chciala, oj jak bardzo!!! Asiat..... taka silna z ciebie dziewczyna,tyle juz przeszla,nie daj sie tym razem! Wytrzymasz jeszcze te pare dni! Daj sobie jeszcze pare dni nadziei!!!! Nie zalamuj sie, ciesz sie swoim oczekiwaniem! Nie ma sie co na zapas martwic i przepowiadac. Moja stymulacja nie poszla zbyt dobrze. Gin twierdzi ze nie mam za duzo materialu w jajnikach, wiec nawet jakby sie teraz udalo bede chciala podejsc jeszcze raz! Boje sie tego strasznie, tez mialam nadzieje ze jak sie zrobi ISCI i uzbiera ksiorke to juz wszystko bedzie ok, jednak tak nie jest. Co chwilke cos wyskakuje, janak trzeba wierzyc, nie poddawac sie bo po co podchodzic do stymulacji jesli czlowiek nie ma wiary ze sie uda? Jeszcze troche,usmiechnij sie My cie tu wspieramy i myslimy! Trzymam kciuki za wyzsokie bety!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: szyszka 26.02.07, 10:48 Dziewczyny do testowania zróbcie tycią tablekę żeby bylo wiadomo, kiedy trzymać mocniej kciuki, bo to że trzymamy caly czas za wszelkie udane transfery to oczywiste Asia chyba czytalam Twoje wcześniejs ze posty, i chyba mi sie nie pomylilo z nikim innym, trzymam kciuki!!!!!! Wiem że powiedzenie że jesteś mloda, może cię nie pocieszać, a wręcz odwrotnie, ale mloda jesteś i jak najbardziej masz najwieksze szanse!!! A mialaś robioną laparoskopie diagnostycznie? Miej spokój w serduszku i nadzije, oraz silę... Szarlota daj nam dzisiaj koniecznie znać jak Twoje maluszki, jestem zainteresowana wszelkimi wymiarami Twoje to juz będą mialy ponad 5 cm. A tak w sumie Szarlota ty mialaś transer po mnie no nie?? Jest tyle dziewczyn że zaczynam się gubić! Acha nie wiem czy pisalam ale duphaston i luteine mam brać przynajmniej miesiąc jeszcze. Ciekawe jak u Ciebie zarządzą!? Odpowiedz Link Zgłoś
asiat99 Re: szyszka 26.02.07, 11:46 Dzięki dziewczyny za słowa otuchy Miałam laparo i histero i elektrokauteryzacje jajników i hsg w listopadzie. Znależli mały zrost w jamie macicy który skoagulowano i to na tyle,reszta ok. Nie wiadomo jaka jest przyczyn aniepowodzen. Zaniżam statystyki Też mnie coś muli w podbrzuszu,biorę 2 razy dziennie nospę żeby tego tak nie odczuwac i nie skupiać się na podbrzuszu. Jutro beta-10dpt. Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: szyszka 26.02.07, 11:51 Asiat ale cię wymaltretowali, miejmy nadzije że da to wytęskniony efekt . Trzyamamy kciuki za wysoką betę !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka39 Asiat! 26.02.07, 12:59 Jutro koniecznie napisz do nas) Bedzie dobrze, glowa do gory Odpowiedz Link Zgłoś
asiat99 Re: Asiat! 26.02.07, 13:47 Dzięki. Co wy mi dziewczynki innego powiecie,niż to że musi być dobrze Będzie co ma być,niestety nie mamy na to wpływu Najbardziej wkurza mnie to, że jakieś głupie krowy-mam na mysli zwierzęta, zachodzą w ten sposób w ciazę,a ja nie mogę :,( Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Asiat! 26.02.07, 16:48 asiat99 napisała: > Dzięki. Co wy mi dziewczynki innego powiecie,niż to że musi być dobrze > Będzie co ma być,niestety nie mamy na to wpływu > Najbardziej wkurza mnie to, że jakieś głupie krowy-mam na mysli zwierzęta, > zachodzą w ten sposób w ciazę,a ja nie mogę :,( nie mów tak!!! TY JUŻ JESTEŚ W CIĄŻY! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: szyszka 26.02.07, 16:46 asiat99 napisała: > Dzięki dziewczyny za słowa otuchy > Miałam laparo i histero i elektrokauteryzacje jajników i hsg w listopadzie. > Znależli mały zrost w jamie macicy który skoagulowano i to na tyle,reszta ok. > Nie wiadomo jaka jest przyczyn aniepowodzen. Zaniżam statystyki > Też mnie coś muli w podbrzuszu,biorę 2 razy dziennie nospę żeby tego tak nie > odczuwac i nie skupiać się na podbrzuszu. > Jutro beta-10dpt. asiat)) trzymam kochanie kciuki za ciebie z całych sił!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :) 26.02.07, 16:42 ASIAT SKARBIE, BARDZO! BARDZO! CI WSPÓŁCZUJE. musisz być naprawde dzielną i silną kobietą-podziwiam cię! al echolera! musi sie w końcu udać! nie ma innej możliwości. a czy robiliście wszystkie badania? może problem tkwi w jakimą problemie immunologicznym? sprawdzaliście to? zresztą nie ma o czy mówić-TYM RAZEM NAPEWNO JESTEŚ JUZ W CIĄŻY I TAK TRZEBA A TYM MYŚLEĆ endo miałaś śliczne przy transferze więc napewno dzieciaczki juz są z tobą)) mocno trzymam skarbie za ciebie kciuki i wierze że się udało! Odpowiedz Link Zgłoś
asiat99 Re: :) 26.02.07, 19:15 Słonaczko kochanie jakiś mały promyk do mojego serca sie przedarł po tych twoich postach. Dziękuję. Jutro bede juz wiedziała-kolejny wyrok w mojej sprawie zapadnie. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :) 26.02.07, 22:14 asiat skarbie)) żaden wyrok cię jutro nie czeka tylko SUPER! EXTRA! NOWINA ŻE ZOSTANIESZ MAMUSIĄ! )) ZOBACZYSZ ŻE TAK BĘDZIE! a teraz prosze mi się nie stresowac bo dzieciom zaszkodzisz, tylko idz dziś wcześniej spać żebyś jutro była mamuśko wyspana i uśmiechnięta a jutro szybciutko wejdz na forum nam się pochwal ogromnie dużą betą! )) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :) 26.02.07, 16:37 szyszka39 napisała: > Czesc dziewczyny, ja tez mialam nacinana oslonke u mojego jedynego zaodka, ale > szczerze zdziwil mnie fakt ze dodatkowo za niego u Radwana trzeba placic! My > nic nie doplacalismy! Przykre ze na kazdyn kroku chca z nas sciagnac dodatkowa > kase > PS. dzieki za opis objawow, wiem ze nie moge sie za bardzo napalac, czas pokaze > > co sie tam dzieje w moim brzuszku.Pozdrawiami zycze powodzenia szyszko, powiem ci że to może zależy od kwoty jaką płacisz za icsi??? bo w gamecie icsi kosztuje 3000zł. a to nacinanie zarodków to w gamecie jest nowość. ja ci powiem że profesor napewno wie co robi i nie wątpliwie zarabia kupe kasy ale ja nie mogę na niego złego słowa powiedzieć bo nigdy nie odczułam żeby specjalnie odemnie kase wyciągał-WRĘCZ PRZECIWNIE! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 26.02.07, 16:33 kaka154 napisała: > szarlota tak przez brzuszek kakuś czyli genetyczne usg jest robione przez brzuch-tak??? Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 26.02.07, 17:09 tak, usg genetyczne jest robione przez brzuch Sloneczko a kiedy masz to usg?? A wcześniej jakąś wizyte jeszcze?? Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka39 Słoneczko 26.02.07, 17:19 Jak kosztuje tylko 3000 to zwracam honor! My płaciliśmy 4900 ale za naciecie nic nie doplacalismy,pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 czesc dziewczyny! 26.02.07, 19:03 batutko, sloneczko, jak to milo czytac!!! i nawet terminy w tym samym dniu, wspaniale! kaka, szarlota - dla was i waszych kruszynek tez sle buziaki. trzymam mocno kciuki za szyszka, asiat, hania, annapp ... dziewczyny MUSI sie udac!!!!! pozdrawiam was cieplutko, piszecie tak duzo, ze wszystkiego nie czytam, ale co jakis czas nadrabiam papa Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: czesc dziewczyny! 26.02.07, 22:23 majorka79 napisała: > batutko, sloneczko, jak to milo czytac!!! i nawet terminy w tym samym dniu, > wspaniale! kaka, szarlota - dla was i waszych kruszynek tez sle buziaki. majorko kochanie!!! )) super! że się do nas odezwałaś co u ciebie skarbie słychać??? kiedy zabierasz swoje śnieżynki? Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: Słoneczko 26.02.07, 20:13 ja też placilam 3000 za icsi w gamecie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 USG 26.02.07, 20:25 Witajcie dziewczyny, dzisiaj mialam USG w 12,5 tc. Nie przypuszczalam, ze moje dzieciaki juz sa takie duze: 1 ma 68 mm a drugi 70. Przeziernosc 1.2 a drugi 1.7. Akcja serca prawidlowa. Wiecie, jak one juz tam buszuja? Caly czas sie ruszaly, kopaly nozkami, machaly raczkami, niesamowite DDD. Jeszcze nie sa do mnie podobne )) ale juz widac oczki, nosek, usteczka .... to takie rozkoszne )) Moj lekarz nie byl zbyt rozmowny ze mna, natomiast zartowal sobie np. ze kazdy z bobaskow ma po 12 kg (to mial byc taki zarcik w odpowiedzi na zapytanie, jak duze sa dzieci) i powiedzial ze kosci nosowej sie nie mierzy tylko stwierdza fakt, czy jest. Natomiast gadal z jakims instruktorem obslugi komputera, bo nagrywal mi filmik 3D i nie do konca wiedzial jak to sie robi, wiec zamiast skupic sie na dzieciach, to sobie gawedzil. W sumie nic sie od niego szczegolnego nie dowiedzialam, tylko tyle ze jest OK. Ale przez to ze testowali nowy komputer do 3D zaplacilam taniej, bo od jutra juz biora 100 drozej. Zycze wam wszystkiego naj, naj. Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: USG 26.02.07, 20:59 Szarlota to są rzeczywiście duże bobaski))))))))))))) Super że wszystko ok )) A kiedy kolejne usg?? masz zlecone jeszcze jakieś badania? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: USG 26.02.07, 22:30 szarlotko to suoer!!! że tak fajnie widziałaś swoje dzieciaczki )) my z moim mężem też chcemy właśnie nagrać na płytke jak pojedziemy na usg genetyczne tylko nie wiem czy w ,,gamecie" mają 3D, a najlepiej widać dzieciaczki w 4D ale jak będziemy na usg to się ich zapytam czy maja 3D czy może 4D też mają. nie wiesz kakuś jak to jest w gamecie??? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Słoneczko 26.02.07, 22:21 szyszka39 napisała: > Jak kosztuje tylko 3000 to zwracam honor! My płaciliśmy 4900 ale za naciecie > nic nie doplacalismy,pozdrawiam. no to by się zgadzało wychodzi na to że nawet po dopłacie z nacięciem w gamecie wychodzi taniej. ja tez cię skarbie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 26.02.07, 22:19 kaka154 napisała: > tak, usg genetyczne jest robione przez brzuch > > Sloneczko a kiedy masz to usg?? A wcześniej jakąś wizyte jeszcze?? kakuś to usg genetyczne mam dokładnie w 12 tygodniu ciąży i właśnie wtedy mam przyjechać też na wizyte bo profesor znowu mi wypisał zwolnienie na 30 dni i to będzie dokóadnie 27 marzec (wtorek). i wtedy mam znowu zrobić morfologie, mocz, ciśnienie zmierzyć, zrobić usg i wejść do profesora na wizyte. teraz profesor mi przepisał ciąg dalsze luteiny a duphaston kazał mi zupełnie odłożyć bo podobno też duphaston powoduje mdłości. więc teraz biore tylko 6 tabletek luteiny dziennie i witaminy)) coprawda profesor powiedział że gdyby te silne wymioty znowu wróciły to mam przyjechać do niego wcześniej i nie czekać na nic. ale puki co (niezapeszając) czuje się w miare dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 27.02.07, 15:32 kaka154 napisała: > tak, usg genetyczne jest robione przez brzuch > > Sloneczko a kiedy masz to usg?? A wcześniej jakąś wizyte jeszcze?? kakuś to dobrze że mi powiedziałaś że usg genetyczne jest robione przez brzuch bo bym wpadła do pokoju usg do kazarzeskiego i bym odrazu portki ściągała)) hi,hi,hi))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 26.02.07, 22:20 Rozpoczęłam stymulację... strasznie bierna ta moja stymulacja, bo dziś miałam zastrzyk Diphereline i teraz dwa tygodnie spokoju... Tak czekałam, aż zacznie się coś dziać w kierunku inv, a tu znowu dwa tygodnie nic nie robienia... Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 26.02.07, 22:32 lilyan napisała: > Rozpoczęłam stymulację... strasznie bierna ta moja stymulacja, bo dziś miałam > zastrzyk Diphereline i teraz dwa tygodnie spokoju... > Tak czekałam, aż zacznie się coś dziać w kierunku inv, a tu znowu dwa tygodnie > nic nie robienia... kochanie, ale dlaczego musisz czekać 2 tygodnie??? nie rozumię??? Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 26.02.07, 22:44 Dostałam zastrzyk, który ma zatrzymać działanie przysadki mózgowej, własnie szukam dokładniejszych informacji, ale na razie nic nie znalazlam... Cel jest taki, żeby to nie przysadka mózgowa kontrolowała moje hormony, ale lekarz. Za dwa tygodnie mam pojawić się znowu u lekarza, a w między czasie mam mieć coś w stylu @. Za dwa tygodnie przez 10 dni mam brać jakies zastrzyki w brzuch, jeszcze nie wiem jakie, a potem to już punkcja... W sumie cały mój harmonogram wygląda zupełnie inaczej niż u wielu z Was, ale przecież nie spytam lekarza czemu nie mam tak jak koleżanki z forum Poza tym on na pewno wie co robi. W końcu tu u nas w wątku jest kilka jego sukcesów )) Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 26.02.07, 22:50 Jak czytam definicje protokołów krótkiego i długiego na stronie Gamety www.gameta.pl/Show-Page-SID-45.html to żaden do mnie nie pasuje... Nie wiem o co chodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 27.02.07, 15:39 lilyan skarbie ja nie twierdze że twój lekarz robi coś nietak napewno jest to mądry facet i dokładnie wie co robi, tylko się zdziwiłam bo poprostu jeszcze nie słyszałam o takim przygotowaniu do ivf no ale pewnie dla każdej kobiety coś innego jest lepsze trzymam mocno kciuki za ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: lilyan 27.02.07, 10:31 Zobaczysz jak to wszystko szybko minie. ja dopiero zaczynałam stymulację, która tez wydawała mi się strasznie dluga, a teraz już jestem po i czekam na bete. Naprawde nim sie obejrzysz a juz będziesz po transferze pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
annapp25 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 26.02.07, 22:50 Hania ja też wiele lepiej się czuję w pozycji leżącej lub ewentualnie stojącej jak troche dłużej posiedze to jak bym miała "@" i też mi sciąga brzuch. chwilami nic nie czuje i myśle że to koniec a potem to uczucie i sama nie wiem ale ta hustawka nastrojów mnie wykończy Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka39 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 27.02.07, 10:08 Haniu, zaczynam sie denerwowac, jest tak jak napisalas, jak czuje jakies pobolewanie w dole brzucha to ok, a jak nic to mnie czarne mysli dopadaja. Dzis od rana spokuj wiec.... No nic trzeba sie pozbierac, usmiechnac i myslec pozytywnie;nawet nie chce sobie wyobrazac co bedzie jak... brrrrr Trzymajcie sie ciezarne i te co dopiero zaczynaja stymulacje( te co czekaja na wynik niech sie zaliczaja do ciezarnych!!!!!) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 27.02.07, 10:20 Szyszka, nie potrzebnie się denerwujesz. Stres w niczym nie pomoże. Teraz musisz tylko myśleć pozytywnie, takie podejście będzie dla WAS najlepsze. Ja staram się walczyć ze stresem i wiem, że to nie jest łatwe, ale damy radę. Wszystko dla naszych pociech Przede mną jeszcze długa droga, a ten czas tak strasznie się wlecze... Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: szyszka 27.02.07, 10:28 Szyszko, to czekanie jest okropne. Biore się za rózne zajęcia, bo chce jakoś nie mysleć tak bardzo o tym. Powinnam sie pouczyc z angielskiego bo dzisiaj mam egzamin, ale co zasiądę z książką, to ......myślę o najbliższym poniedziałku. To juz tak niedługo niby, a jednak cała wieczność. Od dnia punkcji pobolewa mnie brzuch, troche jak na okres, takie napięcie czuję, a od wczoraj sutki jeszcze są jakieś wrażliwe, choć z piersiami generalnie nic się nie dzieje, nie bolą, no może troche większe są. Co pójde do łazienki to boje się, że zobaczę plamienia, bo one zawsze zwiastują tylko jedno. A co do kosztów, to ile zapłaciłaś jeśli można wiedzieć. Bo miałaś ICSI, tak? Ja zapłaciłam 6500, bez leków oczywiście, bo te wyniosły mnie 4200 Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: haniu:-) 27.02.07, 15:57 haniu moim zdaniem jesteś na 1000% w ciąży masz dokładnie objawy ciążowe masz takie same objawy jak ja miałam więc o poniedziałkową bete możesz być spokojna ale powiem ci że strasznie drogo cię kosztowało icsi??? mnie wszystko razem z lekami kosztowało dokładnie 7600zł. tylko że ja nie miałam mrożonek ale z mrożaczkami zapłaciłabym 1000zł. więcej. pewnie leków musiałaś wziąść więcej odemnie. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 27.02.07, 15:45 szyszka, hania i inne czekające na bete! zaraz dostaniecie po dupie za takie czarne myśli!!! WSZYSTKO JEST NAPEWNO OK I TAK MACIE MYŚLEĆ-SŁYSZYCIE! przecież nie może was cały czas brzuch boleć. mnie raz bolał, raz nie i się udało a zobacznie na kake-ja prawie wcale brzuch nie bolał a ma w sobie piękne i zdrowe 2 dzidziusie więc głowa do góry i prosze mi sie tu nie zamartwiać! bo będę bić! chociaż nie, nie mogę bić ciężarnych no ale będę krzyczeć! Odpowiedz Link Zgłoś
sun32 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 27.02.07, 10:15 Kakuś i Słoneczko dziękuję za kciuki )) Przydadzą mi się bardzo! Dziękuję Wam BARDZO także za dobre słowo i pamięć. Cieszę się bardzo, że Wasze dzieciaczki rosną zdrowo i macie śliczne widoki ))) Za wszystkie nowe testujące trzymam kciuki. Asiat99 znam Cię od mojego początku przebywania na forum. Jesteś bardzo dzielną kobietką. Bardzo Ci kibicuje. Wiele przeszłaś. Ja jestem po pierwszym programie i nie wiem czy mam siłe na drugi. Takie kobiety jak Ty dają mi kopa w dupe naprzód. Musimy być silne i wierzyć choć czasem taka gadka mnie wkurza to ona ma sens Czekam dzisiaj na dobre wieści od Ciebie. Pozdrowienia dla wszystkich! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 27.02.07, 16:02 sun32 napisała: > Kakuś i Słoneczko dziękuję za kciuki )) Przydadzą mi się bardzo! Dziękuję Wam > > BARDZO także za dobre słowo i pamięć. > Cieszę się bardzo, że Wasze dzieciaczki rosną zdrowo i macie śliczne > widoki ))) sun kochanie)) jak byśmy mogły o tobie zapomnieć, tak samo o majorce!? ty dla mnie będziesz zawsze tą pierwszą która testowała na naszym wąteczku a to że się za pierwszym razem nie udało to nic nie znaczy.-ty lada moment zabierasz swoje śnieżynki do domku i tym razem napewno zostaną one z tobą w brzuszku na całe 9 miesięcy-zobaczysz że tak będzie! pozdrawiam cię serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka39 ceny w gamecie 27.02.07, 10:16 na stronie gamety za ISCI -3500? To ile w koncu to kosztuje?Oczywiscie bez naciecia, chyba ze 3000 za ISCI + 500 za naciecie, tylko tego nie rozpisali. Odpowiedz Link Zgłoś
asiat99 Re: ceny w gamecie 27.02.07, 14:17 Nie wiem co mam mysleć. Płaczę jak bóbr. Ta beta wynosi 37.41. Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka39 Asiat! 27.02.07, 14:21 Mi sie wydaje ze ok, czemu olaczesz?Dzis 10pt prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka39 Haniu 27.02.07, 14:29 Ja placilam 4900+300 za znieczulenie, leki wyszly jakies 2200, w sumie 7400, to pewnie nie tak zle, ale i nie za tanio, bo w gamecie(jak pisza dziewczyny) byloby o 1400 mniej, czyli 6000. Kurcze te ceny bardzo sie roznia powiedzcie od czego to zalezy?Rozumiem roznice 500 zl ale to sie w tysiacach wylicza.Moim zdaniem to bardzo duze rozbierznosci. Trzymam kcuki za wysoka bete, zazdroszcze ci ze juz w pon sie dowiesz.Ja powinnam czekac do nastepnego piatku,ale wracam dopiero w nast. pon. Rozumiem twoj strach i ciagle chodzenie do kibelka, ja jeszcze tego nie robie ale pewnie za pare dni zaczne Macie racje, najwazniejsze to pozytywne myslenie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Asiat! 27.02.07, 16:06 SAIAT)) TY KOBIETO CHYBA PŁACZESZ ZE SZCZĘŚCIA)) PRZECIEŻ TO JEST DOBRY WYNIK! )) JESZCZE RAZ GRATULUJE Odpowiedz Link Zgłoś
sun32 Re: Asiat99 27.02.07, 14:24 Asiu no to jesteś w ciąży chyba..??!!! Dlaczego płaczesz?? To 10 dpt tak? Odpowiedz Link Zgłoś
asiat99 Re: Asiat99 27.02.07, 14:58 Tak to 10dpt. Płaczę bo boję się że los znowu ze mnie zadrwi. Już raz miałam pozytywną betę w 10dpt i spadła Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka39 Re: Asiat99 27.02.07, 15:35 Kurcze zaraz po dupsku dostaniesz!!! A jakby beta bylaby zero??!!!! To chyba lepiej jak jest 37,.. to pozytywna strona i powod do radosci, wez sie w garsc, zrob to dla siebie i dla twojego dziecka kt. teraz wlasnie potrzebuje spokoju i usmiechu na ustach swojej przyszlej mamy!!!!!! Kazda z nas wie ze do chwili porodu wszystko moze sie zdazyc, a i potem twoje serce bedzie szybciej bilo. Np jak bedziesz dziecko na 1 kolonie wysylac. Asiat koniec placzu!!!!! Poglaszcz brzusia i usmiechnij sie, przeciez chcesz zeby bylo dobrze! Trzymam kciuki i gratuluje, ja ogromnie sie ciesze!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sun32 Re: Asiat99 27.02.07, 15:36 Asiu musisz ją powtórzyć za dwa dni ale proszę nie płacz już. Wiem że się bardzo boisz powtórki ale teraz nie masz powodu do smutku. Uśmiechnij się ) Będziemy tutaj mocno trzymać aby beta przyrastała prawidłowo!!! )) Odpowiedz Link Zgłoś
asiat99 Re: Asiat99 27.02.07, 15:50 Dzięki dziewczyny. Łzy otarte. Pogłaskałam moje ziarenko od was moze pomoze. Bede pisać co tam dalej ze mną. Odpowiedz Link Zgłoś
sun32 Re: Asiat99 27.02.07, 16:06 Asiulek wszystkie dziewczyny zawsze piszą, że najważniejszy jest przyrost bety. Będzie dobrze! Nie martw się na zapas bo na nic nie masz już wpływu. Nie możesz łzami witać Fasolki! To jest dopiero 10dpt! Ja miałam 0,158 czy jakoś tak. Zobacz różnicę. Twoja jest zdecydowanie pozytywna )) Poczekaj kilka dni i powtórz. Będziemy z Tobą. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Asiat99 27.02.07, 16:09 asiat99 napisała: > Tak to 10dpt. Płaczę bo boję się że los znowu ze mnie zadrwi. Już raz miałam > pozytywną betę w 10dpt i spadła asiat, a pamiętasz jaki miałaś wynik bety ten pierwszy co mówisz że ci pózniej spadła? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: ceny w gamecie 27.02.07, 16:05 asiat99 napisała: > Nie wiem co mam mysleć. Płaczę jak bóbr. Ta beta wynosi 37.41. asiat to przecież dobry wynik!!! )) czego ty kobieto płaczesz? przecież masz podwójny wynik! JESTEŚ W CIĄŻY! GRATULUJE! ))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
asiat99 Re: ceny w gamecie 27.02.07, 16:16 Wtedy miałam 27,6 i plamiłam. A teraz nie plamię, ale brzuch ciagnie jak na okres i skurczyki mam.Biore nospe. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: ceny w gamecie 27.02.07, 23:32 asiat. musi być tym razem dobrze! najważniejsze że nie plamisz. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: ceny w gamecie 27.02.07, 16:04 szyszka39 napisała: > na stronie gamety za ISCI -3500? To ile w koncu to kosztuje?Oczywiscie bez > naciecia, chyba ze 3000 za ISCI + 500 za naciecie, tylko tego nie rozpisali. szyszko być może z nowym rokiem wszystko podrożało??? ja jeszcze płaciłam 3000zł. bez nacinania. Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: ceny w gamecie 27.02.07, 17:05 Cześć dziewczynki Asia wyobrażam sobie co czujesz, ale nie witaj lzami dzidziusia albo dzidziusiów i myśl pozytywnie! Kochana zrób bete za dwa dni, przyrost jest najważniejszy! Ja placilam 3000 za icsi, plus 3800 leki, transfer 800, 1000 mrożenie. a teraz mam za darmo usg genetyczne, polówkowe i badania krwi. Moim zdaniem profesor podchodzi do sprawy bardzo indywidualnie, w kwestii placenia chyba też Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 asiat99 27.02.07, 17:40 gratuluje i z calej siły trzymam kciuki, aby twoja gehenna się skonczyla. nie denerwuj się, wszystko jest na dobrej drodze!!! pozdrawiam cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: asiat99 27.02.07, 18:23 asiu, ja się dołączam do apelu dziewczyn. jak możesz płakać w takiej chwili, chyba, ze ze szczęścia. za kilka dni napiszesz nam, że beta jest wieeelka. przecież ne ma innej możliwości! pogłaszcz brzuszek i dbaj o siebie, o Was!!! Odpowiedz Link Zgłoś
annapp25 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 27.02.07, 21:23 asiu serdeczne gratulacje teraz naprawde lepiej myśl pozytywnie bo krok milowy już wykonałaś. pozdrawiam wszystkie ciążówki i zyczę miłej ciąży. jak tam oczekujące bo ja chyba jednak wieczorem bardzej świruje niż w dzień.Dzisiaj cały dzień gniecie mnie brzuch tak jakbym miała owulacje a równocześnie "@" Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka39 Gameta? 28.02.07, 11:23 Jeszcze jedno pyt dotyczace cen w gamecie. Czy za transfer dodatkowo sie placi? Czy do tych 3000 trzeba cos doplacic, czy to chodzi o transfer mrozakow, bo nie wiem o kt pisalyscie. Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 Re: Gameta? 28.02.07, 11:28 Asiu, będzie dobrze. Mnie w 10-15 dpt strasznie bolal brzuch i ciagnal gorzej niz na @. To dobry objaw Kaka, nie mam jeszcze zleconych dalszych badan, ale ide w piatek do docelowego doktorka, ktory powie mi co dalej, i kiedy nastepne USG (pewnie w 20 tc). Dzis troche sie zmartwilam bo pojawilo mi sie jakies takie delikatno brazowawe plamienie. Mam nadzieje ze to przejdzie i ze nic sie do piatku nie wydarzy. Luteine biore jeszcze do konca przyszlego tygodnia. Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: jak o tym nie myśleć? 28.02.07, 11:48 Oj, enterek mi sie wcisnął Dziewczynki jeszcze 5 dni i wreszcie dowiem się czy ktoś u mnie zamieszkał Acha, zapomniałam się pochwalić, że świetnie napisałam test z angielskiego - 100 pkt na 100 możliwych Brzuszek cały czas tak lekko pobolewa jak na @. A jak pozamiatałam troszkę schody to mnie zaczął bolec tak jakbym ze 100 brzuszków zrobiła. Ale poleżałam i jest OK. A co u was dziewczyny. Co u tych czekajacych na testowanie? Naszym ciężarnym życze szybkich kopniaków od maluszków. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka39 Re: jak o tym nie myśleć? 28.02.07, 12:02 Haniu gratuluje wyniku Wiesz ze ciezarne ucza sie lepie) Wiesz co 2 glowy to nie jednahahaha Oby sie strawdzilo, ja tez po jakims wysilku czuje brzuch, wczoraj mialam taki wielki ze w pracy siedzialam porozpinana bo mnie spodnie bardzo uwieraly. Po pracy poszlam kupic sobie pare ciuszkow na wyjazd, przymierzanie ich strasznie mnie zmeczylo, po powrocie do domu musialam polezec 20 min bo czulam sie jakbym caly ogrod przekopala. Sama bylam zdziwiona.Nadal waham sie z ta beta, juz sama nie wiem czy isc testowac 8dpt, czy sobie odpuscic? Powiedz co ty bys zrobila jestes w podobnej sytuacji jak ja, mi zostalo 7 dni do wyznaczonego testowania. Aha no i 1dpt to jest dzien transferu czy nastepny? Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: jak o tym nie myśleć? 28.02.07, 12:30 Szyszko, dzieki! Może nawet 3 głowy? Ja licze od dnia następnego po transferze, więc transfer miałam w środę i dzisiaj jest 7 dzień po. Ja nie robiłabym bety 8dpt na Twoim miejscu. Myślę, że to za wcześnie. Boję się swojej reakcji w pooniedziałek.........oj boję! pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: jak o tym nie myśleć? 28.02.07, 12:54 Dziewczyny trzymajcie sie, testowanie juz niedlugo, życzymy sobie takiej bety jak asi Pierwszy dzień to dzień po transferze. Szyszka jeszcze raz CI napiszę za leki 3800, potem icsi 3000 z punkcją, 850 dokladnie transfer, a pozostale zarodki 1000 za mrożenie + rok przechowywania. Szarlota plamienia minimalne mogą się zdarzyć. Nie przemeczaj się. Odpoczywaj. Przy bliźnietach trzeba chuchać na zimne. Wiesz co zastanawialam się nad zakupem stetoskopu do sluchania bicia serduszek dzieciaczków, ciekawe czy by bylo cos slychać? A mnie dzisiaj boli glowa i bolala calą noc...(( Asia jak nastrój, mam nadzije że jutro ze spokojem pójdziesz na powtórkę bety!!!!!!! Julia co u Ciebie kobieto, coś się nie odzywasz?? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
asiat99 Re: jak o tym nie myśleć? 28.02.07, 13:05 Dzisiaj jestem znacznie spokojniejsza,ale na jutrzejrza bete to ja raczej spokojnie czekac nie bede. Głaszcze brzusio i prosze zeby ze mna zostal,nic innego zrobic nie moge. Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka39 :) 28.02.07, 13:53 Haniu czyli w piatek ,u mnie,bedzie dopiero 7dpt, chyba macie racje, nie ma sensu robic bety. Kaka, dzieki, tak wlasnie przy drugim czytaniu twojego postu zrozumiala. juz myslalam ze roznica w cenie jest bardzo duza, ale teraz to tylko 500 zl. Nie tak zle. Wiesz jak mysle ze kiedys bede chciala podejsc drugi raz do ISCI to nie chcialabym zmianiac gina,juz ich tylu mialam i az mi sie niedobrze robi na sama mysl ze znowu przed kims nowym mam sie rozbierac,brrr.Chcialabym zeby tu i teraz sie udalo i po porodzie nie bylo przeciwskazan co 2 podejscia. Asiu, trzymam kciuki, napewno bedzie dobrze, a z tym glaskaniem to nie przesadzaj. Lepiej poloz dlon i tylko sobia ja tam spokojnie trzymaj. Jak moja kol lezala na podtrzymaniu, to strasznie krzyczeli na dziewczyny kt. glaszcza sie po brzusiu, podobno to wywoluje skurcze, a to przeciez niewskazane Ciesze sie ze juz masz lepszy humor. Strasznie bede za wami tesknila na wyjezdzienie bede wam mogla gratulowac na bierzaco, no to moze teraz wam pogratuluje! GRATULUJE!!!!)) HAhaha a wy mi w myslach fluidki wysylajcie Pozdrowienia dla wszystkich swiadomych i nieswiadomych zaciazonych))) Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: :) 28.02.07, 14:22 Szyszka baw się dobrze acz ostrożnie)) A z tym brzusiem to też tak slyszalam że się skurcze wywoluje, ale ja po transferze też brzuszek glaskalam i do tej pory mi sie zdarza Odpowiedz Link Zgłoś
batutka mialam krwawienie :-( 28.02.07, 15:36 witajcie kochane to, co dzis przezylam w nocy bylo jakims paskudnym horrorem: przebudzilam sie o 2 w nocy i poczulam ze w spodniach od pizamy mam mokro, okazalo sie, ze to krew - nie bylo jej strasznie duzo, ale tak jak na miesiaczke. Zaczelam plakac i panikowac, wyobrazalam sobie najgorsze, maz mnie uspokajal i jakos usnelam, spalam moze z godzine, dwie. Pocieszalam sie jedynie tym, ze nie mialam skurczow macicy, nie towarzyszyly temu zadne bole brzucha, nie mialam skrzepow krwi (a takie sa podobno przy poronieniu w toku).Rano krwawienie ustalo, tylko byly plamienia brazowe - zadzwonilam do lekarza i chcialam jechac do kliniki, ale lekarz powiedzial, zebym nie panikowala, uspokoila sie i lezala. Powiedzial ze jesli objawy nie nasilaja sie nie ma powodow do paniki, ze takie rzeczy sie zdarzaja nierzadko.Mam brac nospe 3 razy dziennie i za tydzien tak jak sie umawialismy usg. Ale ja tak sie boje. Wczoraj bylam zmeczona, jezdzilam po sklepach w zwiazku z remontem mieszkania - moze to te przemeczenie, nie wiem ale boje sie bardzo Odpowiedz Link Zgłoś
mika805 Re: mialam krwawienie :-( 28.02.07, 15:46 trzymaj się jakoś!nie wiem co ci radzić bo nigdy nie byłam w ciąży.a bierzesz duphaston?odpoczywaj!ściskam cię bo nie bardzo wiem jak cię pocieszyć!trzymam kciuki żeby było dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: mialam krwawienie :-( 28.02.07, 15:58 dzieki mika - biore duphaston i luteine od poczatku ciazy. Poczytalam troche w necie o krwawieniach w ciazy i pisza ze nie zawsze sa niebezpieczne. Pocieszam sie ze krwawienie ustalo, mam tylko lekkie beazowe plamienia - mam straszna nadzieje ze przejda i ze z moim dzidziusiem jest wszystko w porzadku Odpowiedz Link Zgłoś
mika805 Re: mialam krwawienie :-( 28.02.07, 16:06 ja tez wierzę że będzie dobrze!leż, wstawaj tylko do wc.a jakby(odpukać)się powtórzyły to biegiem do szpitala!jestem z tobą pomodlę się dzisiaj za ciebie i twojego dzidziusia! Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka39 Re: mialam krwawienie :-( 28.02.07, 16:49 Batuto bedzie dobrze, tylko spokojnie, nie denerwuj sie, lez duzo, spij ile mozesz!Odpoczywaj jak najwiecej Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: mialam krwawienie :-( 28.02.07, 16:56 dziekuje dziewczyny jestescie kochane Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 Re: mialam krwawienie :-( 28.02.07, 17:30 batutko nie stresuj sie tylko, leż, odpoczywaj, będzie dobrze! i nie biegaj mi więcej po sklepach!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 Re: mialam krwawienie :-( 28.02.07, 20:59 Batutko, ja tez dzis po nocy mialam jakies delikatne (na szczescie) plamienie. W ciagu dnia juz jest lepiej a do lekarza ide dopiero w piatek. Moze samo przejdzie. Mysle ze u mnie tez moglo to byc zwiazane z chodzeniem po markecie lub po bombardowaniu dzieci glowica do USG. Poniewaz byly ulozone tak ze ciezko ich bylo zbadac, lekarz przez pol godziny uderzal ich w brzuszek zeby sie przekrecily. Na pewno to mialo jakis wplyw na dzieci. Miejmy nadzieje ze wszystko bedzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: mialam krwawienie :-( 28.02.07, 21:14 szarlotko, musi byc dobrze - ja juz sie naczytalam i okazuje sie ze plamienie lub nawet krwawienie we wczesnej ciazy jest dosyc czesta rzecza i trzeba po prostu sie oszczedzac i nie przemeczac i wszystko bedzie dobrze. Ja sie czuje dobrze, nic mnie nie boli, nawet stresuje sie juz mniej. Plamienie coraz mniejsze. Mam nadzieje ze wszystko sie dobrze skonczy, ale leze plackiem i wychodze tylko do toalety. Maz robi jedzonko, dajcie spokoj - ile to czlowiek musi przezyc zeby doczekac sie tego wymarzonego dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: mialam krwawienie :-( 01.03.07, 08:39 batutko, dopiero dziś przeczytałam Twój wątek, mam nadzieję, że wszystko już się unormowało. trzymam kciuki !!! musi być dobrze !!! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: mialam krwawienie :-( 01.03.07, 09:50 dzieki lilyan - u mnie na razie ok, leze w lozeczku, wszystko ustalo, nawet plamienia prawie nie ma oczywiscie nadal boje sie o mojego bejbusia ale jestem juz w duzo lepszej kondycji psychicznej, no i fizycznej Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: idzie wiosna:):) 01.03.07, 10:50 Batutko ciesze się, że już czujesz sie lepiej. Odpoczywaj dużo i pamiętaj , że my tu wszystkie jesteśmy z Tobą. Napewno będzie dobrze!! A dziś jest 1 marzec, świeci piękne słoneczko. Dziewczyny wiosna idzie!!! Jak ja się ciesze, że już w kozakach nie bedę chodzićNo i juz za 4 dni jest 5 marzec, doczekac się nie mogę. Ojej, jak się boję tej prawdy!@ pozdrawiam serdecznie i wiosennie Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: idzie wiosna:):) 01.03.07, 10:55 dzieki haniu - a Tobie na pewno tez sie uda, nie ma innej mozliwosci Odpowiedz Link Zgłoś
asiat99 Re: idzie wiosna:):) 01.03.07, 11:46 Czekam na drugi wynik bety. Tak się boję... Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka39 Asiat 01.03.07, 12:08 Wyobrazam sobie, co teraz przezywasz, mnie ten cykl juz nerwow kosztowal, najgorzej bylo jak dzwonilam sie dowiedziec czy kt z jajeczek sie zaplodnilo. Nie zazdroszcze ci tego uczucie, ale trzeba wierzyc! Mow sobie w duchu ze wszystko bedzie dobrze!!! Ja wierze ze bedzie ok!!Trzymaj sie i daj od razu znac! Odpowiedz Link Zgłoś
asiat99 Re: Asiat 01.03.07, 13:37 Uuuuuuuuurrrrrrrrrrrrrroooooooooooossssssssssssssssssłłłłłłłłłłłłłłłłłaaaaaaaaaa aaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 10dpt 37.41 12dpt 88.65 Jestem przeszczęsliwa. Będzie dobrze,teraz juz musi byc dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 Re: Asiat 01.03.07, 13:43 pewnie, że będzie dobrze!!!!!!!!!!!!!!!! hurrrrrrrrrrrraaaaaaaaaaaaaaaaaa, to cudowna wiadomosć to daje nadzieję, orgomna, że mimo wielu nieduanych prób, w koncu sie udaje. i z mrozakami się udaje. mi tez się musi udać! asiat , napisz jeszcze gdzie mialaś transfer? bo juz się poguubiłam i daj jakies wskazówki! co robic, zeby się w końcu udało, jak myśisz, co?? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Asiat 01.03.07, 13:48 asiat99 napisała: > Uuuuuuuuurrrrrrrrrrrrrroooooooooooossssssssssssssssssłłłłłłłłłłłłłłłłłaaaaaaaaa > a > aaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! > 10dpt 37.41 > 12dpt 88.65 > Jestem przeszczęsliwa. Będzie dobrze,teraz juz musi byc dobrze asiat - gratulacje ))))))))0 zycze zdrowka Tobie i dzidzi Odpowiedz Link Zgłoś
asiat99 Re: Asiat 01.03.07, 13:55 Ja miałam 7 transferów w Białymstoku. Teraz podeszłam w Szczecinie. Miałam transfer z usg. Lekarz robiacy transfer powiedział, ze mam bardzo waska szyjke i mnie strasznie wymeczyl. Powiedzial, ze jak wczesniej nie mialam z usg to moglo to byc przyczyna niepowodzen. Nie mógl mi wprowadzic tego cewnika. Dopiero jakas prowadnice wsadzil a potem po niej cewniczek z zarodkami. Jaka recepta? Przede wszystkim nie lezec. Ja wczesniej swirowałam,nic nie robilam,lezałam,spałam z wyprostowanymi nogami,nawet maz mnie w nocy podczas snu prostował. A teraz stwierdziłam, ze bede spala tak jak mi wygodnie,bylam w lesie na dlugim spacerze na drugi dzien po transferze, sprzatałam,mylam podłogi,gotowałam i spotykalam sie ze znajomymi. Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka39 Re: Asiat 01.03.07, 14:03 Jak sie ciesze!!!!! Super-wiedzialam ze bedzie dobrze!!! Ale pewnie swoje przezylas! To juz jest nerwowka! Cieszy mnie rowniez twoje podejscie! Ciesz sie zycie, tylko nie przemeczej. Ja tez uwazam ze lezenie plackiem to nic dobrego. Usciski) Odpowiedz Link Zgłoś
sun32 Re: Asiat 01.03.07, 14:14 Asiu tak się cieszę!!!! )))))))) Hurrraaaaaaaaaaa!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: Asiat 01.03.07, 15:33 Cześć dziewczyny Asia z calego serca gratuluję!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dbaj nadal o siebie i pisz nam kiedy pierwsze usg?? a jakie leki bierzesz?? Batutka skarbie przeczytalam wczoraj Twojego posta i troszkę mnie zmrozilo... Nawet nie wiesz jak się cieszę że się juz dobrze czujesz. A jesli lekarz mówil że może się zdarzyć, to się nic nie martw. Musimy komus przecieżz ufać. Twoja kruszynka fika sobie i blyskawicznie rośnie)) Mnie dwa dni niemilosiernie bolala glowa. Nic nie brala Nawet nocami nie moglam spać, dopiero dziś mi przeszlo i nawet sobie obiadek przygotowalam co w ostatnich czasach ze względu na zapachy bylo niewykonalne. A teraz napiszę wam cos zabawnego. Mój mąż w piatek przyjechal z tajemniczą miną, że ma na moje mdlości lekarstwo... (Nie toleruje zapachów ostatnio). I wyciąga mój mąż maski przeciwpylowe na twarz, lub inaczej malarskie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Myslalam że peknę ze smiechu ))))))))))))))))))))))))))) Trzymam dziewczyny za was kciuki!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Asiat 01.03.07, 16:15 kakuś rozbawił mnie pomysł twojego męża)) hi,hi,hi ale to jest świetny pomysł ja mam to samo z zapachami. jak mi tylko coś nie tak zapachnie to wymiotuje. a objadu to już nie pamiętam kiedy robiłam-poprostu nie mogę ale całe szczęście mój mąż jest bardzo wyrozumiały i na objadki chodzimy tylko do rodziców jednych lub drugich w niedziele Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Asiat 01.03.07, 16:11 szyszka39 napisała: > Jak sie ciesze!!!!! Super-wiedzialam ze bedzie dobrze!!! > Ale pewnie swoje przezylas! To juz jest nerwowka! > Cieszy mnie rowniez twoje podejscie! Ciesz sie zycie, tylko nie przemeczej. Ja > tez uwazam ze lezenie plackiem to nic dobrego. > Usciski) a ja właśnie leżałam plackiem i też się udało więc pewnie to wszystko zależy kto czego potrzebuje Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka39 Re: Asiat 01.03.07, 18:09 Kazdy sposob jest dobry, cel mamy ten sam. Jednak pewnosci nie masz czy to przez to ze lezalas, moze jakbys normalnie pracowala tez zaszlabys w ciaze. tego juz sie nie dowiemy... najwazniejszcze to - szczesliwe rozwiazanie. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Asiat 01.03.07, 16:10 asiu jestem w szoku! że te pierwsze transfery miałaś robione bez usg!!! TO NAPEWNO BYŁO PRZYCZYNĄ TWOICH NIEPOWODZEŃ ijeszcze bardziej jestem w szoku że tak robili ci w białymstoku! przecież białystok należy do najlepszych klinik w polsce?! a tu taką gafe zrobili-SZOK! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Asiat moje gratulacje!!! :-D 01.03.07, 16:06 asiu)))) nawet nie masz pojęcia skarbie jak ja się bardzo cieszę!!! )))) w końcu sie udało! huraaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! aż się wzruszyłam:'-))))))) teraz już będzie tylko dobrze! witaj w śród ciężaróweczek skarbie)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: idzie wiosna:):) 01.03.07, 16:03 asiat99 napisała: > Czekam na drugi wynik bety. Tak się boję... asiu jesteśmy z tobą. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: idzie wiosna:):) 01.03.07, 16:02 hania2005 napisała: > Batutko ciesze się, że już czujesz sie lepiej. Odpoczywaj dużo i pamiętaj , że > my tu wszystkie jesteśmy z Tobą. Napewno będzie dobrze!! > A dziś jest 1 marzec, świeci piękne słoneczko. Dziewczyny wiosna idzie!!! > Jak ja się ciesze, że już w kozakach nie bedę chodzićNo i juz za 4 dni jest > > 5 marzec, doczekac się nie mogę. Ojej, jak się boję tej prawdy!@ > pozdrawiam serdecznie i wiosennie haniu ty na wiosne będziesz mieć super! peręt(*) lub (**) zobaczysz Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: mialam krwawienie :-( 01.03.07, 16:00 batutka napisała: > szarlotko, musi byc dobrze - ja juz sie naczytalam i okazuje sie ze plamienie > lub nawet krwawienie we wczesnej ciazy jest dosyc czesta rzecza i trzeba po > prostu sie oszczedzac i nie przemeczac i wszystko bedzie dobrze. Ja sie czuje > dobrze, nic mnie nie boli, nawet stresuje sie juz mniej. Plamienie coraz > mniejsze. Mam nadzieje ze wszystko sie dobrze skonczy, ale leze plackiem i > wychodze tylko do toalety. Maz robi jedzonko, dajcie spokoj - ile to czlowiek > musi przezyc zeby doczekac sie tego wymarzonego dziecka. ano niestety tak to jest my-dziewczyny które są tutaj na forum o tym chyba wiemy najlepiej ile to trzeba przejść żeby cieszyć się swoją kruszynką. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: mialam krwawienie :-( 01.03.07, 15:57 powiem wam że ja dzisiaj w nocy miałam znowu takie lekkie skórcze i też się niezle przestraszyłam wstałam w nocy i odrazu połkłam nospe-całe szczęście mi przeszło. rano zastanawiałam się przez co te skórczi wymyśliłam że może przez bigos który jadłam na kolacje i tak mi smakował ale to jednak kapucha i może to ona mi takie sęsacje w brzuszku zrobiła? w każdym bądz razie całe szczęście mi przeszło po nospie. kurcze! widze że ta noc była koszmarna nie tylko dla mnie. musimy się trzymać dziewczyny i nie dać! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: mialam krwawienie :-( 01.03.07, 15:52 BATUTKO KOCHANIE. ty nie ciekaj po sklepach tylko leż-słyszysz mnie!? musisz naprawde więcej leżeć i wypoczywać. ale wyobrażam sobie jak się musiałaś przestraszyć:-0 ja to bym chyba ze strachu odrazu do szpitala pojechała. ale dobrze że twój mąż zachował zimną krew i najważniejsze że krwawienie ustąpiło. teraz leż plackiem w łózku i prosze cię nigdzie nie ciekaj. a powiedz mi skarbie ty chodzisz jeszcze do pracy? czy jesteś już na zwolnieniu lekarskim? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: mialam krwawienie :-( 01.03.07, 19:04 sloneczko jestem na zwolnieniu i nie wiem czzy juz wroce do pracy, zobaczymy co lekarz powie za tydzien, ale ja raczej nie chce - mam za duzo doz stracenia, wole oszczedzac sie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: mialam krwawienie :-( 01.03.07, 19:11 batutka napisała: > sloneczko jestem na zwolnieniu i nie wiem czzy juz wroce do pracy, zobaczymy co > lekarz powie za tydzien, ale ja raczej nie chce - mam za duzo doz stracenia, > wole oszczedzac sie i tak trzymaj skarbie lepiej siedz w domku na zwolnieniu lekarskim. jak sama mówisz zbyt dużo masz do stracenia. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: jak o tym nie myśleć? 01.03.07, 15:44 asiat99 napisała: > Dzisiaj jestem znacznie spokojniejsza,ale na jutrzejrza bete to ja raczej > spokojnie czekac nie bede. Głaszcze brzusio i prosze zeby ze mna zostal,nic > innego zrobic nie moge. asiu. napewno twój skarb z tobą zostanie. tylko błagam cię bądz spokojna i się nie stresuj. wiem,wiem łatwo mi tak powiedzieć ale teraz nic innego zrobić nie możesz. musimy tylko zaczekać i mieć nadzieję że dzidziuś ślicznie się zagniezdził w twojej macicy. MOCNO TRZYMAM KCIUKI ZA CIEBIE!!! Z CAŁYCH SIŁ! pozdrawiam cię serdecznie i twojego dzidziusia również pogłaszcz odemnie po brzusiu Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: jak o tym nie myśleć? 01.03.07, 15:37 kaka154 napisała: > Szyszka jeszcze raz CI napiszę za leki 3800, potem icsi 3000 z punkcją, 850 > dokladnie transfer, a pozostale zarodki 1000 za mrożenie + rok przechowywania. szyszko u mnie było tak: za leki 2700zł., isci 3000zł. z punkcją, 850zł. transfer zarodków. i mrożonek już nie miałam. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: jak o tym nie myśleć? 01.03.07, 15:40 kakuś. współczuje ci bardzo tej bolącej głowy może połkni sobie paracetamol- podobno można paracetamol podczas ciąży brać. a co do stetoskopu to moim zdaniem jest to świtny pomysł)) będziesz mogła podsuchiwać swoje dzieciaczki widziałam takie słuchawki na allegro w dziale dla kobiet w ciązy)) julia no właśnie dlaczego się nic nie odzywasz!? co u ciebie słychać? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: jak o tym nie myśleć? 01.03.07, 15:31 szyszko pierwszy dzień po transferze liczy się ten następny dzień (czyli nie dzień transferu). dzień transferu liczy się jako zerowy. a możesz mi powiedzieć gdzie wyjeżdzasz??? gdzieś za granice? bo jeśli tak to ja bym na twoim miejscu zrobiła tak: zrobiłabym tą bete w 8dpt ale nie traktowała bym jej jak wyroczni (chociaż to napewno będzie trudne dla ciebie i możesz się nie potrzebnie stresować a z drugiej strony jak nie zrobisz tego badania to i tak będziesz coły czas o tym myśleć i się stresować) zabierz ze sobą na wyjazd test ciążowy sikany i zrób go ale dopiero w 14 dniu po transferze. Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka39 Re: jak o tym nie myśleć? 01.03.07, 18:25 Sloneczko, wobec tego bete musze zrobic jutro, bo w sob rano wyjezdzamy, to bedzie 7dpt,zrobie tak jak radzisz. Do 14 poobgryzam paznokcie, no a potem zobaczymy co dalej. Wiem ze nawet jak beta bedzie dosc spora to i tak moze to byc ciaza bichemiczna( odpukać).Jednak jakies pojecie bede juz miala. W testy juz jestem zaopatrzona i napewno zatestuje 14dpt. Jedziemy do Austri, nie jestem zbyt szczesliwa, ze nalozyly sie te dwie sprawy, ale wyjazd mamy sponsorowany, a zdaniem mojego m. kiedy nastepnym razem pojedziemy Z dzidzia bedzie juz trudniej. To tylko 7h jazdy autokarem-nie tak zle -prawda?Na nartach nie musze jezdzic, moge spacerowac i czytac ksiazki i leniuchowac. Byle by sie oderwac od biurka, teraz siedze porozpinana i brzusio mnie boli. Chetnie bym sie polozyla Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: jak o tym nie myśleć? 01.03.07, 19:14 szyszko to macie super! wyjazd zazdroszcze ci pewnie że jedz i wypoczywaj)) szczęśliwej drogi wam życze i udanego wypoczynku a przedewszystkim pozytywnej bety i testu Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: jak o tym nie myśleć? 01.03.07, 15:26 hania2005 napisała: > Oj, enterek mi sie wcisnął > Dziewczynki jeszcze 5 dni i wreszcie dowiem się czy ktoś u mnie zamieszkał > Acha, zapomniałam się pochwalić, że świetnie napisałam test z angielskiego - > 100 pkt na 100 możliwych > Brzuszek cały czas tak lekko pobolewa jak na @. A jak pozamiatałam troszkę > schody to mnie zaczął bolec tak jakbym ze 100 brzuszków zrobiła. Ale poleżałam > i jest OK. > A co u was dziewczyny. Co u tych czekajacych na testowanie? > Naszym ciężarnym życze szybkich kopniaków od maluszków. > pozdrawiam haniu)) gratuluje super! wyniku na angielskim och widze że ty kujon jesteś? a za to zamiatanie schodów to chyba po dupie dostaniesz! nie rób mi teraz takich numerów! musisz się naprawde oszczędzać. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Gameta? 01.03.07, 15:22 szarlota1 napisała: > Kaka, > nie mam jeszcze zleconych dalszych badan, ale ide w piatek do docelowego > doktorka, ktory powie mi co dalej, i kiedy nastepne USG (pewnie w 20 tc). Dzis > troche sie zmartwilam bo pojawilo mi sie jakies takie delikatno brazowawe > plamienie. Mam nadzieje ze to przejdzie i ze nic sie do piatku nie wydarzy. > Luteine biore jeszcze do konca przyszlego tygodnia. szorlotko skarbie błagam cię-oszczędzaj się bardziej! dobrze? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Gameta? 01.03.07, 15:20 szyszka39 napisała: > Jeszcze jedno pyt dotyczace cen w gamecie. Czy za transfer dodatkowo sie placi? > > Czy do tych 3000 trzeba cos doplacic, czy to chodzi o transfer mrozakow, bo nie > > wiem o kt pisalyscie. za transfer płaci się 800zł. za pierwszy transfer (nie z mrożonek) i za każdy następny też. Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: Gameta? 01.03.07, 15:35 Sloneczko ale mi się wcisnęlaś z postami, że mój zaginąl poniżej)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
asiat99 Re: Gameta? 01.03.07, 15:44 Za 2 dni mam odstawic encorton,a biore luteine i duphaston 3 razy dziennie,progynove,acesan,folik i nospe bo cos mnie ciaga w brzuchu. To na tyle. Dzięki dziewczyny Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: Gameta? 01.03.07, 16:10 Asia ja myslalam że zawsze jest transfer pod usg. U mnie tak przynajmniej bylo. I daletego trzeba mieć pecherz pelny, żeby na usg bylo dobrze widać macicę. A jak bylo u was dziewczynki. Transfer z usg czy bez?? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Gameta? 01.03.07, 16:21 kaka154 napisała: > Asia ja myslalam że zawsze jest transfer pod usg. U mnie tak przynajmniej bylo. > > I daletego trzeba mieć pecherz pelny, żeby na usg bylo dobrze widać macicę. > A jak bylo u was dziewczynki. Transfer z usg czy bez?? kakuś. ja też byłam w szoku że w białymstoku zrobili asi transfer bez usg. to jak oni widzieli macice i czy zarodki są wypuszczane w dobrym miejscu? moim zdaniem na 1000% to było przyczyną wcześniejszych niepowodzeń. tylko szkoda że ja tak bardzo wcześniej wymęczyli fizycznie i psychicznie no ale już trudno: było, mineło. najważniejsze że teraz się udało Odpowiedz Link Zgłoś
sun32 Re: Gameta? 01.03.07, 17:18 Dziewczynki o jakim usg Wy mówicie...? ( Ja nie miałam żadnego usg ( Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Gameta? 01.03.07, 19:15 sun32 napisała: > Dziewczynki o jakim usg Wy mówicie...? ( > Ja nie miałam żadnego usg ( sun kochanie. nie miałaś robionego usg na brzuchu w trakcie transferu??? Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 usg 01.03.07, 18:25 ja też miałam z usg na pełnym pęcherzu, ale aparat usg trzymała jakaś młodziutka pielęgniarka i lekarz cały czas ją poprawiał i mówił, że nie widzi gdzie jest i już ja miałam ochotę zabrać jej tą maszynę i sama trzymać coraz bardziej mam przekonaie, że u mei nie wyszło z winy "tecznicznej" - zabieg był żle przeprowadzony Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka39 Re: usg 01.03.07, 18:27 Ja nie miala usg((((( Nie straszcie mnie dziewczyny((((( Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 Re: usg 01.03.07, 18:34 szyszka, nie straszymy Cię, każdy lekarz i klinika ma swoją metodę i jak widac po efektach udaje się i tak i tak. nie stresuj sie, kciuki zaciśnięte! Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka39 Re: usg 01.03.07, 18:49 Majorko nie dziekuje, troche sie zestresowalam, kurcze teraz sobie wyrzucam ze nie wiedzialam o tym wczesniej, porozmawialabym z ginen przed ISCI. Teraz nic juz sie nie zrobi, tak jak piszesz kciuki zacisniete Pozdrawiam cie goraco! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: usg 01.03.07, 19:19 majorka79 napisała: > ja też miałam z usg na pełnym pęcherzu, ale aparat usg trzymała jakaś > młodziutka pielęgniarka i lekarz cały czas ją poprawiał i mówił, że nie widzi > gdzie jest i już ja miałam ochotę zabrać jej tą maszynę i sama trzymać > coraz bardziej mam przekonaie, że u mei nie wyszło z winy "tecznicznej" - > zabieg był żle przeprowadzony wiecie co? to jest normalnie skandal!!! żeby tak poważny zabieg jak ivf robiły jakieś osoby które nie mają o tym zielonego pojęcia!!! normalnie jestem w szoku! przecież to usg powinien robić ginek który się na tym zna i prowadzić drugiego ginka który wprowadza cewnik z zarodkami. cholera! tyle kasy i nerwów kosztuje to wszystko a widze że w niektórych klinikach sobie jaja z ludzi robią! Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: usg 01.03.07, 20:15 U nas bylo tak, że gin: specjalista ginekolog polożnik i ultrasonografik prowadzil glowicę na brzzuszku, a prof wprowadzal cewnik, i obydwaj patrzyli i decydowali że już. Myslalam że tak wszystkie mają. Ale widocznie każda klinika ma metode. Jedna dziewczyna co ze mna leżala po transferze, mówila że w czasie stymulacji w poprzedniej klinice gdzie zmarnowala pare lat i zdrowie, nie kontrolowali jej poziomu estradiolu?!?!?!?! też bylam w szoku Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 Re: usg 01.03.07, 22:19 mi też nie kontrolowali kaka,a ty gdzie miałaś transfer? Odpowiedz Link Zgłoś
annapp25 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 01.03.07, 21:39 ja też miałam usg i gdybym ne miała to chyba bym z tamtąd uciekła w połowie zabiegu. jak tam dziewczyny przed 5 marcem bo ja chyba wymiekam Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 01.03.07, 21:57 witam , ja też juz się tak bardzo nie moge doczekać, że az sama kombinowałam gdzie pójść jutro na bete. Nie ma w moim miasteczku laboratorium które by to robiło z wynikiem tego samego dnia. No więc jak mam czekać na wynik do poniedziałku to i z samym badaniem poczekam. Bardzo odczuwam jajniki, np. jak kicham albo tak nagle sie podniosę, to kłuje jak cholera, szczególnie ten lewy, w którym pęcherzyki były. jejku, jakie to czekanie jest okropne, najgorzej już w ostatnie dni.....ale jutro piątek, weekend szybko minie i nadejdzie oczekiwany poniedziałek, tylko czy szczęśliwy? Słoneczko myślałam o Tobie, bo jakoś nie pisałaś długo, ale jak już się dosiądziesz to nadrabiasz to wszystko superrrrrr. Batutka, mam nadzieje, że u ciebie juz napewno wszystko OK! Odpoczywaj!!! Annapp25 ja tez miałam usg przy transferze i pełny pęcherz. Lekarz powiedział, że jest idealnie napełniony i wszystko świetnie widać i musze wytrzymać, Oj ciężko było Kurcze jak Ci lekarze robili bez usg? dziwi mnie to. Jedziesz rano na bete? O której bedziesz miała wynik? Ja jade raniutko i wynik po 14-tej.Annapp przypomnij mi, w której klinice jesteś? Pogubiłam się totalnie Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 poziom estradiolu 01.03.07, 22:25 kaka, a poziom estradiolu oznacza się przy stymulacji, prawda? słuzy określeniu djrzałości pęcherzyka? więc przy transferze nie ma znaczenia, jeśli już wiadomo,ze są dobre zarodki? Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: poziom estradiolu 02.03.07, 10:19 ja mialam tylko przy stymulacji, już nawet do punkcji chyba nie badali. Tak poziom estradiolu sprawdza dojrzalośc pecherzyków. Ja mialam icsi w gamecie, tak jak sloneczko!!! Majorka a Ty gdzie mialaś?? Na zapas nie ma się co martwić. Ja przed in vitro zdecydowanie nic o tym nie wiedzialam, dopiero w trakcie się czlowiek uczy. A juz do glowy by mi nie przyszlo dowiadywac się czy transfer jest pod usg czy nie. Dopiero po fakcie cos wiem. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 Re: poziom estradiolu 02.03.07, 10:39 Ja mialam pierwsze IUI w LIMie bez USG, a drugie w Invimedzie z USG - niestety oba nieudane. INV mialam bez USG w Novum, po czym "sonda", ktora wprowadzano zarodki byla zaraz sprawdzona pod USG, czy nie zostaly w niej zarodki - i sie udalo. Nie ma chyba reguly, co klinika to inny zwyczaj. Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Szarlota 02.03.07, 10:48 Szarlota jak się czujesz?? Ja mialam dwa koszmarne dni z bólem glowy ale od wczoraj lepiej ODPUKAĆ. Dowiedzialaś się o test PAPPA?? Będziesz robila?? U mnie brzuszek coraz bardziej widoczny juz nawet rano Jak zaloże wiosenne ubrania bez grubej kurtki to się wszyscy zorientują. PS.Mam nadzije że mikroplamienia się nie powtórzyly! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 Re: Szarlota 02.03.07, 10:51 kakuś, ach jak się rozmarzyłam, jak preczytalam o tym brzuszku i wiosennych ubrankach! tak bym też chciala!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: Szarlota 02.03.07, 12:46 Majorka mam nadzieje że was te posty nie drażnią... ja się jakos tak na forum ciężarówek odnależć nie mogę. Lepiej się czuje z dziewczynami po podobnych przejściach, i moim zdaniem każda która jest w ciąży "po forum nieplodność" przeżywa swoją ciążę zupelnie inaczej, niż ta któa zaciążywla za pierwszym podejściem. I prawdą jest to że pozytywna beta to początek drogi wypelnionej lekiem o dziecko... i chyba tak będzie do końca życia. Majorka doczekasz się i ty!!! Ja wcześniej tylko w skrytości marzylam, a już o bliźniętach to nawet w skrytości przed sobą))))) Trzymam za Was też kciuki hania, annap, szyszka!!!!!!!!!!!!!!!! Przecież to szczęsliwy wątek!!! Martwi mnie tylko co u Julii ale zdaje mi się że ona baluje na wyjeżdzie z mężem!!!! Ale jak przyjedziesz Julia to się odezwij !!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Szarlota 02.03.07, 18:22 majorka79 napisała: > kakuś, ach jak się rozmarzyłam, jak preczytalam o tym brzuszku i wiosennych > ubrankach! tak bym też chciala!!!!!!!!! majorko zaraz będziesz tak mieć Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 Re: poziom estradiolu 02.03.07, 10:49 rzeczywiście, skoro nawet Novum robi bez usg... ja mialam isci w invimedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: ale mam stracha... 02.03.07, 11:23 Już kombinuję, że może zrobie test jutro. Tylko po co? Wiecie co, ja to się boję, ze @ przyjdzie nim zdążę na betę pojechać. A tak w ogóle to kiedy powinna być? 14 dni od transferu, czy może punkcji? Wczoraj nie mogłam zasnąć i sobie wyobrażałam swoje reakcje na wiadomośc od lekarza o becie. Normalnie nie wiem jak sie zachowam, jak mi powie, że sie nie udało. Chyba rozwale telefon Zaczęłam tak dokładniej doszukiwać sie objawów, ale wszystkie są chyba typowe dla @ Koleżanka wczoraj przyszła i powiedziała mi tylko, że mam jakies zmienione oczy.........oj, dała nadzieję Oj, dziewczyny ciężarne jak dobrze, że macie to juz za sobą! A co u ciebie annapp? A u szyszki? Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka39 BETA 3 02.03.07, 15:11 Co sadzicie?to 7 dpt!!!! norma do 2 wiec jakos optymistycznie mnie to nastraja! Oby tylko ladnie rosla. A o ile rosnie beta? i co ile? Pozdrawiam) Haniu na test sikany mysle ze za wczesnie, jedynie bete mozesz zrobic Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 Re: BETA 3 02.03.07, 16:31 Szyszka!!!!!!!!!!! ja myśle, że to bardzo dobry znak!że coś się zaczyna dziać! kochana, ja na twoim m-cu to bym chyba odpuściła ten wyjazd... a jesli juz sie zdecydujesz, to bardzo, bardzo na siebie uważaj! trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: może któraś weteranka założy nowy wąteczek?:) 02.03.07, 18:31 ja nie zakładam nowych wątków bo jak kiedyś zakładałam nowe wątki to zawsze były jakieś nieszczęśliwe więc zostawiam zakładanie nowych wątków innym dziewczynom Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: BETA 3 02.03.07, 18:29 szyszka39 napisała: > Co sadzicie?to 7 dpt!!!! > norma do 2 > wiec jakos optymistycznie mnie to nastraja! Oby tylko ladnie rosla. > A o ile rosnie beta? i co ile? > Pozdrawiam) > Haniu na test sikany mysle ze za wczesnie, jedynie bete mozesz zrobic szyszko gratuluje jeśli w 7 dniu po transferze masz bete 3 to jesteś w ciąży tylko lepiej powtórz jeszcze raz wynik czy ładnie przyrasta)) witaj w śród ciężaróweczek)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: ale mam stracha... 02.03.07, 18:28 hania2005 napisała: > Już kombinuję, że może zrobie test jutro. Tylko po co? Wiecie co, ja to się > boję, ze @ przyjdzie nim zdążę na betę pojechać. A tak w ogóle to kiedy powinna > > być? 14 dni od transferu, czy może punkcji? Wczoraj nie mogłam zasnąć i sobie > wyobrażałam swoje reakcje na wiadomośc od lekarza o becie. Normalnie nie wiem > jak sie zachowam, jak mi powie, że sie nie udało. Chyba rozwale telefon > Zaczęłam tak dokładniej doszukiwać sie objawów, ale wszystkie są chyba typowe > dla @ Koleżanka wczoraj przyszła i powiedziała mi tylko, że mam jakies > zmienione oczy.........oj, dała nadzieję > Oj, dziewczyny ciężarne jak dobrze, że macie to juz za sobą! > A co u ciebie annapp? A u szyszki? oj haniu,haniu ale ci się skarbie zbiera lanie! hi,hi,hi)) moim zdaniem jesteś w ciąży bo z tego co opisywałaś to miałaś dokładnie takie same objawy jak ja i w tym samym czasie więc jest ok ja tam jestem spokojna o twoją bete mówie ci spoko-luzik wszystko będzie dobrze i poczekaj do poniedziałku na tą bete po co chcesz już jutro robić test-PRZECIEŻ TO ZA WCZEŚNIE NA TEŚCIORA! )) jeszcze raz powtarzam WSZYSTKO BĘDZIE DOBRZE! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: poziom estradiolu 02.03.07, 18:21 kakuś ja wiedziałam o tym że transfer jest pod kontrolą usg od naszej ani z kalisza, więc mnie to wogóle nie zdziwiło. ale za to zdziwiło mnie to że niektóre kliniki robią bez usg. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: poziom estradiolu 02.03.07, 18:19 majorka79 napisała: > kaka, a poziom estradiolu oznacza się przy stymulacji, prawda? słuzy określeniu > > djrzałości pęcherzyka? > więc przy transferze nie ma znaczenia, jeśli już wiadomo,ze są dobre zarodki? dokładnie tak Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 Kaka 02.03.07, 20:52 Kakus, dzis bylam u nowego lekarza, ale tak sie tym zestresowalam ze podnioslo mi sie cisnienie i z tego wszystkiego zapomnialam spytac o test pappa. Kolejna wizyte mam w 17 tygodniu (30 marca). Lekarz powiedzial ze wszystko jest w porzadku, widzial moje USG z opisem i moze dlatego nic nie wspominal o dodatkowych testach , natomiast mam zrobic badanie krwii i moczu. Zastanawiam sie czy w razie potrzeby bedzie mozna zrobic test pappa jeszcze w 17 tyg, czy to za pozno. Gapa ze mnie, ale taka bylam dzis zakrecona. Na szczescie plamienie bylo jednorazowe i ustapilo. Lekarz powiedzial, ze moja ciaza wyglada juz na 5 miesiac, a to dopiero poczatek czwartego. Nasze dzieci teraz rosna chyba ok. 1 cm. na miesiac, tak? Mam nadzieje ze juz ci nie powroca te koszmarne bole glowy. Mnie przez ostatnie 2 dni lekko pobolewala glowa, ale to chyba na zmiane pogody, bo dzis juz jest zdecydowanie lepiej. Natomiast wciaz moj kregoslup jest dla mnie udreka. Nowe dziewczynki - starajcie sie szybciutko, zeby dolaczyc do nas "grubaskow". Czekamy na was )) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 02.03.07, 18:18 haniu)) ja ostatnio nie pisałam bo albo się nie najlepiej czułam albo miałam gości)) ale od kilku dni czuje się fantastycznie! (obym tylko nie zapeszyła odpukać puk,puk) Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 02.03.07, 18:10 Szyszka a co cię podkusilo Uważaj koniecznie na siebie i na kruszynke/i na tym wyjeździe Majorka dobijemy do 500 to dopiero będzie nowy-tak bylo poprzednim razem przynajmniej Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka39 Ano 02.03.07, 18:39 Ano podkusilo mnie))) Dziekuje kochane dziewczynki za wsparcie az mi sie lza zakrecila)Troche stresu kosztowal mnie dzisiejszy dzien Z wyjazdu nie chce zrezygnowac, ale jak juz wiem ze cos sie zaczelo dziac to napewno bede na siebie uwazac! Wiem co jest wazniejsze dla mnie! Trzymajcie za mnie kciuki, jestem z wami myslami!!!!!! Dziekuje jeszcze raz! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Ano 03.03.07, 12:04 szyszka39 napisała: > Ano podkusilo mnie))) > Dziekuje kochane dziewczynki za wsparcie az mi sie lza zakrecila)Troche > stresu kosztowal mnie dzisiejszy dzien > Z wyjazdu nie chce zrezygnowac, ale jak juz wiem ze cos sie zaczelo dziac to > napewno bede na siebie uwazac! Wiem co jest wazniejsze dla mnie! > Trzymajcie za mnie kciuki, jestem z wami myslami!!!!!! > Dziekuje jeszcze raz! szyszko)) jedz i baw się dobrze! tylko nie szalej zabardzo Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 02.03.07, 19:50 jasne po prostu myslałam,że może być tylko 400 postów i mi coś komp zwolnił i już się przestraszyłam że nie będzie gdzie pisać! pozdrowienia dla wszystkich, a gdzie jula? Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Kochane 02.03.07, 20:32 dziękuję, że o mnie pamiętacie. Czytam Was sobie, ale nie mam co opowiadać, bo cały czas jestem przed hsg. Czekam teraz na @. Oby nie przyszła. )) A w przyszły czwartek jadę na konsultacje do dr. Dworniaka. Może zrobię hsg w Invimedzie. Nie chcę tracić dwóch kolejnych cykli z powodu remontu w Salve. Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: Kochane 02.03.07, 20:34 Widzę że plan zakreślony, to najważniejsze Trzymaj się Julia, oby nie przyszla@!!! Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: Kochane 02.03.07, 20:41 Dzięki, Kakuś. Myślę o Tobie i dzidzialkach. ) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Kochane 03.03.07, 12:08 no w końcu nasza julka się odezwała! mam nadzieję że twoja @ nie przyjdzie i że hsg już nie będzie potrzebne)) ale gdyby w razie czego @ przyszła to ja na twoim miejscu też bym zrobiła hsg w inmedzie nie ma co tracić cykli zawsze będziesz wtedy 2 rkoki do przodu trzymam kochanie cały czas kciuki za ciebie-mam nadzieję że się w końcu uda(*) a najlepiej by było gdyby już się jdało(*) )) pozdrawiam cię juluś Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 02.03.07, 20:33 Ech, dobrze, że w końcu napisałam. Tęskniłam za Wami. Odpowiedz Link Zgłoś
annapp25 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 02.03.07, 20:42 cześć widze że wy siedzicie przy kompie bardziej rano a ja wieczorami. Hania ja sama już nie wiem dzisiej zauważyłam rano małą plamkę krwi i cały dzień oswajam się z myślą że przed poniedziałkiem przyjdzie @ a tak wogole boli mnie brzuch i nogi i plecy od południa tak jakbym miała okres 1 dzień i non stop sprawdzam ale nic oby nic nie było ale ... ja do szczęściaży nie należe.pozatym jestem strasznie słaba. pozdrowienia dla tych ktorym się udało nie uciekajcie do innego forum bo przynajmniej możemy pomarzyć jak by to mogło być z nami. Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 02.03.07, 20:58 Annapp ja do testowania tez caly czas sprawdzalam wkladke, czy się coś dzieje czy nie. Przyjmij że każdy objaw to dobry objaw, szczególnie dziewczyny mówily że jeśli masz odczucia na @ to znaczy że sie udalo Czego Ci z calych sił potrójnie życzymy!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: dziewczyny 02.03.07, 21:30 zaczynam się powoli gubić, chyba zrobię sobie tabelkę: kto, co, kiedy, i gdzie ale może na razie jakoś sobie poradzę szyszka, mam nadzieję, że odpoczniesz na tym wyjeździe. relaks i dobre samopoczucie mamy jest dla dziecka najlepsze. tylko dbaj o siebie, o Was annapp, liczę, że szybciutko napiszesz nam że ciąża jest potwierdzona. skoro masz objawy podobne do dziewczyn to myśl pozytywnie. musi się udać - nie ma innej możliwości. szarlota, czy ty masz jakieś wskazania do robienia testu papa?? to nie jest standardowe badanie i się dziwię. ale może ja jakoś nieuświadomiona jestem, liczę na uświadomienie ja w przeciwieństwie do duuużej części Was czekam na @... po poniedziałkowym zastrzyku, który dostałam mam dostać @, a ona nie przychodzi - mam jeszcze tydzień, jak nie przyjdzie, chyba będę się martwić Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 Re: dziewczyny 02.03.07, 21:39 Lilyan, u mnie jedynym wskazaniem jest fakt, ze za 2 m-ce skoncze 35 lat, wiec chodzi o potencjalne ryzyko. Kaka, a jak wlasciwie oni sa w stanie okreslic wyniki np Pappa dla odrebnych plodow? Slyszalam ze aminopunkcje mozna zrobic pobierajac oddzielnie plyn z poszczegolnych plodow i otrzymuje sie dokladne wyniki, ale przyznam ze dla Pappa to sie zastanawiam, jak to jest. Kakus, napisze do ciebie na priva. Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: dziewczyny 02.03.07, 22:11 szarlota1 napisała: > Lilyan, > u mnie jedynym wskazaniem jest fakt, ze za 2 m-ce skoncze 35 lat, wiec chodzi o > > potencjalne ryzyko. no to teraz rozumiem... dzięki Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 02.03.07, 21:40 Annapp u mnie to samo, z tą różnicą, że ja żadnej plamki krwi nie miałam, żadnych plamień czy oznak zagnieżdżania. Też boli mnie brzuch, nogi i plecy tak jakbym już miała okres. Robi mi sie słabo jak postoje za długo. Zwykłe zakupy w spożywczaku bardzo mnie dziś zmęczyły, że już potem to tylko leżałam. Taki ucisk mam na żołądek. Kurcze czy to mozliwe, żeby sie udało. a jesli nie, to co to wszystko oznacza? Kiedy mam się ewentualnie spodziewać @? Po nieudanej inseminacji dostałam @ normalnie w terminie pomimo brania duphastonu, a za drugim razem to nawet zatestowac nie zdążyłam Teraz tez sie boje , że nie zdążę. Szyszka juz po becie. Gratulacje!! Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 02.03.07, 22:15 haniu, udało się na pewno, a ucisk na żoładek masz bo się stresujesz taka reakcja organizmu na to, że się nie możesz doczekać pozytywnego wyniku będzie dobrze. już tylko kilka dni i zatestujesz, i zobaczysz swoje szczeście w wynikach Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 02.03.07, 22:26 szarlota odpisalam! Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 03.03.07, 14:31 Tak Lilyan, to juz pojutrze. A co tam u ciebie? Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 03.03.07, 16:55 ja czekam na @, która powinna przyjść po zastrzyku, który dostałam w poniedziałek... a jej nie ma. ma jeszcze tydzień na pojawienie się, więc sobie jeszcze poczekam. poza tym nic się nie dzieje, dlatego tak ucichłam ostatnio ale czytam codziennie i kibicuję Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 Poducha dla ciezarnych 03.03.07, 20:40 Dziewczyny, wlasnie wynalazlam na forum ciazowym takie cudo: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=58261094 i od razu sobie zamowilam, bo nie wyrabiam z bolem kregoslupa. Mam nadzieje ze to ustrojstwo pomoze w moich mekach. Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 04.03.07, 11:34 Cześć dziewczyny Co slychać? Sloneczko, Batutka co u Was??? Już niedlugo chyba macie kolejne usg?? Które to dokladnie tc??? Jak się czujecie??? Szarlota mnie kręgoslup nie dokucza na razie, ale jak sobie sprawisz tę podusię daj nam znać czy dziala. Szczerze to ja też sobie miejsca do spania znalezc nie mogę. Trzymam kciuki za jutrzejsze testowanie Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 04.03.07, 12:30 Przyszła @, więc zaczynamy od nowa. ( W czwartek konsultacje u doktora D. A tak na marginesie, zauważyłam u siebie niezwykłą umiejętność wyszukiwania objawów ciążowych... )) Co miesiąc. Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 04.03.07, 12:41 (((((( Przykro mi bardzo, mialam nadzieje... Julia i co dalej, zdecydujesz się na hsg w warszawie? a próbowalaś dzwonić do Szptala Matki Polki czy tutaj odpuścialś? Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 04.03.07, 14:56 Kakuś, myślę, że zdecyduję się na Warszawę. W Matce Polce bym nie chciała z dwóch powodów. Po pierwsze pracuje tam lekarz o którym kiedys pisałam i od którego zwiałam. Po drugie szpital kojarzy mi się z pozamaciczną, bo tam leżałam. Wkurzam się, że to Salve jest jakoś źle zorganizowane. Pytam po raz trzeci Pań w recepcji co wiedzą o kwietniowo/majowej przerwie. Niby bedzie, ale one nie znają szczegółów. No uwierzysz? Może w Warszawie jakoś to lepiej pod względem organizacyjnym wygląda. Batutka był zadowolona. Nie, żeby rezygnowała z doktora S, ale wiesz, dwa kolejne cykle stracić.... Napiszę w czwartek czego się dowiedziałam. ) Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 05.03.07, 08:35 Julia, bardzo mi przykro, że się nie udało, ale cieszę śię, że się nie poddajesz i nie chcesz tracić czasu. Przecież w końcu do każdej z nas uśmiechnie się szczęście Odpowiedz Link Zgłoś
malinka74 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 05.03.07, 09:15 Julio nie martw się, damy radę... chociaż przyznać muszę, że i mnie niecierpliwi ta nietypowa przerwa w wykonywaniu zabiegów... tak to pewnie podchodzilibyśmy do ivf w kwietniu lub w maju, a tym sposobem trzeba będzie czekać na lipiec lub sierpień... a może nie będzie to potrzebne...-próbujemy w marcu inseminacji, mam iskierkę nadziei, ale staram się nie napalać, tym bardziej, że cykle jakoś mi się tak ostatnio wykróciły... no cóz zobaczymy, na dzień dzisiejszy jestem na clo, pod koniec tygodnia na usg... Może się uda... przesyłam buziaki i pozdrowienia... P.S. trzymam kciuki za Hanię... Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: no i teraz czekam 05.03.07, 11:19 na wynik bety oczywiście. Jejku, ten czas sie tak bardzo dłuży. Wynik bedzie po 14. Wymyślam juz scenariusze co powiem lekarzowi jak zadzwoni. Chyba w ogóle nie odbiore ze strachu przed wynikiem Wzięłam sie za delikatne sprzątanie, układam ubrania w szafach, no bo zwariować można. Oj, trzymajcie kciuki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: no i teraz czekam 05.03.07, 11:53 hania2005 napisała: > na wynik bety oczywiście. Jejku, ten czas sie tak bardzo dłuży. Wynik bedzie po > > 14. Wymyślam juz scenariusze co powiem lekarzowi jak zadzwoni. Chyba w ogóle > nie odbiore ze strachu przed wynikiem > Wzięłam sie za delikatne sprzątanie, układam ubrania w szafach, no bo zwariować > > można. > Oj, trzymajcie kciuki!!! trzymamy haniu trzymamy mocno cały czas! ja wiem że będzie dobrze)) już za 2 godzinki dowiesz się że jesteś w ciąży! ))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 05.03.07, 11:45 julia56 napisała: > Przyszła @, więc zaczynamy od nowa. ( > W czwartek konsultacje u doktora D. > > A tak na marginesie, zauważyłam u siebie niezwykłą umiejętność wyszukiwania > objawów ciążowych... )) Co miesiąc. juluś kochanie nic się nie martw nowa @ to nowy cykl i nawa nadzieja ja i tak wiem że i ty wejdziesz już niedługo do nas na forum z radosną nowiną:- ))) wiem że zawsze ten pierwszy dzień @ jest okropny bo odrazu nas dół dopada i czarne myśli ale już na drugi dzień patrzy się na to z innej strony, że trzeba się szybko pozbierać do kupy i walczyć! walczyć! dalej! a jak te twoje grzybki? pozbyłaś się ich już skarbie? jeśli tak to nie czekaj aż skończą te remonty tylko idz do tej drugiej kliniki zrobić hsg i do przodu! już będziesz miała kolejny duży krok do przodu wykonany ja cały czas trzymam kciuki za ciebie i mocno ci kochanie kibicuje)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 05.03.07, 11:29 witajcie dziewczyny kakuś ja czuję się dobrze)) wymioty już można powiedzieć że mi przeszły (dzięki Bogu!) )) nieraz tylko jeszcze mi się zrobi niedobrze ale już jest to do zniesienia co do kolejnej wizyty to ja dopiero teraz mam przyjechać na usg genetyczne 27 marca (i pojade na to usg dokładnie w 12 tygodniu ciąży) a jutro skończe 9 tydzień ciąży a jak ty się kakuś czujesz??? czy głowa jeszcze cię pobolewa? wiesz co: w sobote dostałam od mojej siostry taką fajną książke o ciąży i porodzie i zaczełam ją właśnie w sobote czytać i wyczytałam w niej że ból głowy może świadczyć o twoim zbyt wysokim ciśnieniu. mierzysz sobie kakuś ciśnienie? jak będziesz teraz u swojego ginka to mu to koniecznie zgłoś-ok? aaa jeszcze jedno, dziś nasza ania z kalisza ma robić bete-strasznie się o nią boję mam nadzieję że jej się tym razem uda! chociaż z tego co mi opisywała to myśle że wszystko będzie ok bo miała podobne objawy do moich)) oby tak było jak coś będę wiedziała to dam ci znać. ciekawa jestem jak reszta naszych dziewczynek dziś testujących? mam nadzieję że wszystkie bez wyjątku przyniosą dzisiaj na forum super-extra! wiadomość dziś jest dla was wielki dzień dziewczyny)) trzymam mocno za was kciuki)))) fajnie że asi sie udało bo z tego co czytałam to zrobiła 3 bete i wynik jest piękny Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: Hanuś, 05.03.07, 14:41 czekam i czekam, a lekarz nie dzwoni.........juz pomyslałam, że chyba nie chce przekazać mi złej nowiny i dlatego nie dzwoni tylko zwleka, a sama nie zadzwonie. Juz mnie zoładek boli z nerwów. Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: Hanuś, 05.03.07, 14:48 sama faktycznie nie masz co dzwonić... jak juz będą mieć wynik to na pewno od razu zadzwonią. a ja do tego czasu trzymam kciuki! na pewno się udało a tak na marginesie... oni tak lubią trzymać człowieka w napięciu... toż to sadyzm po prostu... Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: udało się!!!!!! 05.03.07, 15:26 Dziewczyny trzęsą mi się ręce, rycze jak bóbr. Beta 145. Dzięki za wsparcie i trzymnie kciuków. Jesteście Kochane!! Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 Re: udało się!!!!!! 05.03.07, 15:31 GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! to u dr D.? Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: udało się!!!!!! 05.03.07, 15:34 Tak u tego właśnie doktora. Normalnie uwielbiam GO!!! Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 Re: Gratulacje!!!! 05.03.07, 15:37 też się u niego leczę nie miałam tyle szczęścia, ale mam nadzieję, że to się zmieni! jeszcze raz gratulacje!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: udało się!!!! - ja wiedziałam że tak będzie :) 05.03.07, 15:37 czułam, że będzie dobrze i nie myliłam się ))))) ściskam Cię mocno i gratuluję!!!!!!!!!!!!! kolejny dowód na to, że dr. D ma szczęśliwą rękę Odpowiedz Link Zgłoś
malinka74 Re: udało się!!!! - ja wiedziałam że tak będzie : 05.03.07, 16:39 bardzo się cieszę... gratuluję Haniu z całego serca... spokojnej i szczęśliwej ciąży... Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: udało się!!!! - ja wiedziałam że tak będzie : 05.03.07, 17:50 widzisz hania - mowilam Ci, ze nasz doktorek ma szczesliwa reke - OGROMNE GRATULACJE!!!! Jesli bedziesz chciala zeby prowadzil Twoja ciaze to pewnie zaproponuje Ci klinike Babkamedika - ja tam tez chodze i jak na razie jestem bardzo zadowolona Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: udało się!!!!!! 05.03.07, 22:15 haniu)) a nie mówiłam MOJE OGROMNE GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! )))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) TAKA PIĘKNA BETA TO CHYBA BLIZNIAKI(**) super!!!!!!!! )))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 05.03.07, 17:53 ja czuje sie dobrze choc cale dnie leze, po tym incydencie z krwawieniem wole dmuchac na zimne. Ale jak na razie nic mnie nie boli. Nie mam nawet plamienia. Ale czy wszystko jest w porzadku dowiem sie w najblizszy piatek, ide wtedy na usg, na 21.00 boje sie tego, mam nadzieje ze z moim malenstwem wszystko dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 05.03.07, 18:01 Batutka dobrze że wszystko OK )) Sloneczko ja mierze ciśnienie codziennie bo mialam podejrzenie podwyższonego, ale jest caly czas OK. Te bóle są możliwe, czytalam że niektóre kobiey tak reagują, wydaje mi się że u mnie jest to konsekwencja mdlości. Ale nadal skutecznie unikam kuchni i nie jest tak źle)) tylko maż cierpi... Ja powoli szykuję listę, co i ile, i za ile. W przypadku blixniąt trochę sie tego nazbiera)) A dzisiaj byl piekny dzień, już czuc wiosnę))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 05.03.07, 18:09 Dzięki dziewczyny za wszystkie gratulacje. Musze troche ochłonąć, bo jeszcze nie dowierzam Cieszę sie tak bardzo, że szok! Batutka napewno zostanę z naszym doktorkiem! Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 05.03.07, 21:56 Haniu, ogromniaste gratulacje. Cieszymy sie razem z tobą. Kaka, widze,ze tez sporzadzasz liste wydatkow, ja juz mam prawie gotową, wiec moze sie wymienimy dla porownania. Co ty na to? Poza tym nie uwierzysz. Dzis mnie ponioslo. Pojechalam do marketu kupic tylko wode do picia a trafilam na promocje "bobaskowe". No i co zrobilam? Oczywiscie dokonalam zakupu chyba 10 kaftanikow/pajacykow i kilku pieluch, tak na poczatek. Kupilam, bo byla okazja cenowa a ubranka w rozmiarze 50-55. Chyba musimy sie przygotowac na kilka roznych wersji rozmiarow, bo blizniaki moga urodzic sie wczesniej i wtedy rozmiar 45 moze byc odpowiedni, ale trudno to wyczuc. Nawet moj maz zorientowal sie w temacie i dzielnie wyszukiwal wlasciwych rozmiarow )) i widzialam ze sprawialo mu to ogromna radosc. Po zakupach ledwo wloczylam nogami i doszlam do wniosku, ze generalnie jest mi coraz trudniej sie poruszac. Powoli, powoli bede sobie kompletowac jakies na razie male drobiazgi. Nie wiem czy za 2-3 miesiace bede miala sile na szukanie po sklepach odpowiednich rzeczy i stanie w sklepach. Czesc rzeczy mam dostac od znajomych, na pewno sie przydadza. Kupilam tez sobie koszulke do karmienia, taka smieszna z dwoma otworkami na biust. Mysle, ze bedzie wygodna. Reszte rzeczy dokupie po 20 tygodniu. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 05.03.07, 22:25 kakuś wcale ci się kochanie nie dziwie że juz zbierasz liste co kupić i za ile bo faktycznie jedno dziecko to spory wydatek a dwójka to oczywiście wydatek podwójny no ale i szczęście podwójne a co do wiosny to faktycznie dzisiaj był przepiękny dzień a ja sie dzisiaj czułam fatalnie i nawet nosa z domu nie wytknełam coprawda nie wymiotowałam ale cały czas miałam mdłości. mam nadzieję że one znowu nie wrócą ale postanowiłam że jak jutro będzie ładna pogoda to się wyszykuje i wyjde z domu pójdę na spacerek i po sklepach troche pociekam Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 05.03.07, 22:19 batutko. skoro krwawienie ustało i czujesz się dobrze to super! nie bój się- napewno z twoją dzidzią jest wszystko ok ale lepiej leż plackiem i się nie przemęczaj wogóle fajnie masz że już w piątek znowu zobaczysz swoje maleństwo ja dopiero 27 marca jade na kolejne podglądanko mojego skarba Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 06.03.07, 11:18 Szarlota ja glównie skoncentrowalam się na wyborze lóżeczek(będą na kólkach, i na biegunach-drewex, model Juliusz z szufladą), komody i poscieli(chyba Glucka, ale chcialabym ich dotknąć, jest dla chlopców i dziewczynek)... Oraz dodatkowego sprzętu. Chyba lactator elektryczny, sterylizator i butle zakupię firmy avent, choc znalazlam tańsze madela (to ta firma od butelki Habermana), ale za to nie znam opinii. No i skoncentrowalam się na wózku. Wiesz ja to juz zdeydowalam że tego spidera, inny się rzeczywiście w drzwi nie zmieści... Ja wszystkie rzeczy ogladam w internecie...moja ulubiona strona to sklep calineczka( www.calineczka.pl) jest w warszawie jak się nie mylę. Kupowalam tam duzo rzeczy dla moich i męża chrzesniaków i jest sprawdzony towar i mila rzetelna obsluga. I chyba tam zrobie wiekszosc zakupów. Acha no i ceny raczej niższe, ale wiadomo z każdym artykulem różnie bywa. Szarlota a powiedz mi czy ty leżysz w dzień, czy raczej normalnie jesteś aktywna. Bo ja jak dlużej gdzieś pochodze, albo jestem w aucie, to jestem zmęczona mocno. ALe pojawil sie kolejny plus, przestalam wstawać tak często w nocy do lazinki, a wstawalam ok 4 razy, teraz tylko 2 hurrra, chyba macica postanowila przenieść się wyżej. A z tymi malutkimi ubrankami to dobrze robicie Bo mogą być rzeczywiście kruszynki. Ja się tego boję. Mam nadzieje że będą mialy silę ssać z piersi. Bo ja bylam wcześniakiem 7 miesięcznym, i niestety nie ssalam piersi, w ogóle nie chcialam jeść i bylam tydzień w podgrzewanym lóżeczku.Więc jestem na butli wychowywana)) Serdecznie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 06.03.07, 14:52 Kaka, ja tez mysle o zakupach w Calineczce. Wysylam ci maila na priva. W dzien czesto sie klade, ale glownie ze wzgledu na odciazenie kregoslupa. Szybko sie mecze jak cos robie na stojaco. A w nocy to wstaje tylko 1 raz. Wlasnie dzis przywiezli mi te poduche, o ktorej wczesniej pisalalam. Wyglada calkiem sensownie. Dzis zamierzam przespac w niej pierwsza noc. Myslalam tylko ze wklad jest troche twardszy, ale moze to i lepiej ze jest taki, to bedzie przyjemniejszy do karmienia maluchow. Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 07.03.07, 09:07 Cześć dziewczyny! Fajnie tak poczytać o waszych zakupach. Bliźniakowe mamy mają fajnieJa juz nie moge sie doczekać wizyty, żeby usłyszeć serduszko. Wczoraj zrobiłam test, żeby ujrzeć wreszcie te dwie kreski, no i widok był super! Tak na wszelki wypadek zrobiłam, bo może lekarzowi sie coś pomyliło z tym wynikiem bety,lepiej sie upewnić, no nie? Teraz mam w szkatułce teścik na pamiątkę. Mam tam już trzy Teraz dopiero mam odwage przyznac się, że objawy miałam ciążowe, puste odbijanie, częste siusianie, szybko się męczyłam i wiele innych, ale nie byłam pewna czy sobie tego nie wmawiam, bo o to nie trudno. Już powoli dotarło do mnie, że jestem w ciązy, ale radość jest taka ogromna. Już chciałabym powiedzieć synkowi, ale nie moge. Jakby znowu coś się stalo, to po raz kolejny bardzo by to przezywał.Poczekam do wizyty, albo jeszcze dłużej. Ojej, ale sie rozpisałam............ pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 07.03.07, 10:47 Haniu, bardzo się cieszę, że u Ciebie wszystko dobrze Z tym testem to mnie rozbawiłaś Przecież test na betę jest najbardziej wiarygodny, no ale nie ma to jak zobaczyć upragnione II Co to za bycie w ciąży jak się II nie zobaczy ;D A synkowi na pewno będzie fajnie dowiedzieć się o rodzeństwie jak już będzie mógł zobaczyć brata/siostrę na zdjęciu z USG, te małe rączki i nóżki. Dla niego nawet będzie to chyba nawet fajniejsze móc od razu zobaczyć nowego członka rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 07.03.07, 12:16 Haniu pozdrawiam CIę srdecznie, i powiem CI że ja w końcu to chyba ze 4 te testy zrobilam co dwa dni ))))))) i wszystkie mam ))))))))) Rzeczywiście to uczucie jest cudowne)) Zresztą ty to juz wiesz, ja od niedawna. A powtarzasz bete? chociaż byla ona bardzo wysoka, w którym to dniu po transferze?? Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 07.03.07, 13:08 Ja robiłam betę w 12dpt. Dr nic nie mówił, żeby powtarzać, bo jest bardzo ładna. Taka jestem ciekawa, czy jest jeden maluszek czy dwa Ale pewnie jeden, bo bliźniaki nie są tak często. Teraz już tak będzie, że cały czas bede sie o coś martwić tak jak inne dziewczyny. Za tydzień mam wizyte i oczywiście też mam małego stracha, co tam lekarz wypatrzy. Ale musi być dobrze, po prostu musi!!! Kaka, a u ciebie to który tydzień? Jak lekarze liczą tygodnie po transferze? pozdrawiam was wszystkie bardzo bardzo serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 07.03.07, 14:35 Do dnia transferu dodają 2 tygodnie, i masz już tydzień ciąży )) U mnie trwa 14tc, więc juz jestem (podobnie jak szarlota) w 2 trymestrze)) Kochana teraz niestety będziesz się dalej martwila, życze CI jak najmniej tego lęku... Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 07.03.07, 19:53 hej dziewczyny - u mnie nadal po staremu: czekam na usg co z moja ciaza, raz mysle ze bedzie dobrze, a raz mam takiego dola, ze tylko placze lekko plamie, pojawia sie troszke takiego brazowego, "brudnego" sluzu czy czegos, nie wiem co to, po prostu plamienie. Niepokoje sie tym. Wczoraj w dole brzucha mialam tak jak przed @, nie bolalo, ale dziwne uczucie. Uspokoje sie dopiero w piatek jak zobacze moje dziecko zdrowe. Ale boje sie strasznie... Odpowiedz Link Zgłoś
sun32 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 07.03.07, 20:12 Cześć dziewczynki. Byłam kilka dni daleko na urlopie. Haniu przede wszystkim GRATULUJĘ!!! )) Jestem już z Wami na bieżąco. Zmartwiłam się tym usg podczas transferu bo jednak to chyba ma znaczenie... Jeśli moje mrozaczki przeżyją to chyba poproszę jednak z kontrolą usg. Kakuś ja kupowałam kiedyś pościel z Drewexu i była cudna Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: sun32 07.03.07, 20:41 Dziękuję za gratulacje!! Mam nadzieje, że urlop był udany Ja sie zdziwiłam jak wyczytałam tu gdzieś , że robią transfery bez usg. U mnie lekarz dokładnie obserwował co i jak, a przy pełnym pęcherzu było wszystko pięknie widać. Była Pewność, że poszło tam gdzie trzeba pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 08.03.07, 14:17 sun32 napisała: > Cześć dziewczynki. Byłam kilka dni daleko na urlopie. > Haniu przede wszystkim GRATULUJĘ!!! )) > Jestem już z Wami na bieżąco. > Zmartwiłam się tym usg podczas transferu bo jednak to chyba ma znaczenie... > Jeśli moje mrozaczki przeżyją to chyba poproszę jednak z kontrolą usg. sun skarbie jak pojedziesz po mrożaczki to wymuś transfer pod kontrolą usg. moim zdaniem to bardzo zwiększa szanse. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 08.03.07, 14:20 sun mam do ciebie jeszcze jedno pytanie: a jak ci robili transfer to kazali ci przyjechać do kliniki z pełnym pęcherzem??? bo właśnie po to musi być pełny pęcherz żeby robiąc usg przez brzuch było wszystko pięknie widać. Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 07.03.07, 20:39 Batutka napewno będzie dobrze. Dzwoniłas do lekarza? Co powiedział? Wiem, ze się martwisz, masz prawo. My tu pamietamy o tobie i trzymamy kciuki, żeby wszystko bylo dobrze! trzymaj sie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 08.03.07, 14:16 batutka napisała: > hej dziewczyny - u mnie nadal po staremu: czekam na usg co z moja ciaza, raz > mysle ze bedzie dobrze, a raz mam takiego dola, ze tylko placze > lekko plamie, pojawia sie troszke takiego brazowego, "brudnego" sluzu czy > czegos, nie wiem co to, po prostu plamienie. Niepokoje sie tym. Wczoraj w dole > brzucha mialam tak jak przed @, nie bolalo, ale dziwne uczucie. Uspokoje sie > dopiero w piatek jak zobacze moje dziecko zdrowe. Ale boje sie strasznie... batutko nie dziwie ci się skarbie że masz strasza ale napewno wszystko będzie dobrze-MUSI BYĆ I JUŻ! ale lepiej leż kochanie cały czas. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re:wszystkiego naj! naj! z okazij naszego święta:) 08.03.07, 14:11 szarlotko jak ci się spało na tej poduszce? sprawdza się? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re:wszystkiego naj! naj! z okazij naszego święta: 08.03.07, 14:22 kakuś. nie wiesz skarbie co tam u ani słychać? ja aż się boję do niej zadzwonić bo miała robić bete w poniedziałek a dziś już jest czwartek a ona się nie odzywa boję się o nią że się nie udało znowu i się załamała Odpowiedz Link Zgłoś
sun32 Re:wszystkiego naj! naj! z okazij naszego święta: 08.03.07, 18:08 Haniu urlopik krótki ale cudowny Słoneczko nie kazali przyjechać z pełnym pęcherzem Będę rozmawiać ze swoim lekarzem i poproszę o to usg. Wg mnie to też ma znaczenie. Jutro mamy spotkanie Provitówek to popytam dziewczyny czy inni lekarze robią z usg. Szkoda że nie wiedziałam o tym wcześniej Buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 Re:wszystkiego naj! naj! z okazij naszego święta: 08.03.07, 18:44 Sloneczko, na podusi spi sie rewelacyjnie. Mozna ja ukladac w roznych pozycjach. I wcale nie jest taka miekka jak sie wydawalo w dotyku. Tylko dosc ciezko zdejmuje sie pokrowiec, bo trzeba wyciagac srodek przez mala dziurke. Latwiej byloby z suwaczkiem. Mimo wszystko polecam. Tylko najpierw proponuje skonsultowac zakup z mezusiem, bo w nocy przytulamy sie do tego "jasia" zamiast do meza ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re:wszystkiego naj! naj! z okazij naszego święta: 09.03.07, 11:27 Cześć dziewczyny Sun dobrze że się odzywasz)) Wiesz ja też mialam usg przy transferze, ale szarlota, zdaje mi się, nie miala, a też ma bliźniaki w brzuszku...Ale uważam że musisz porozmawiać o swoich wątpliwościach z lekarzem.Wyjaśnić wszystko i wtedy będziesz wiedziala co robić! Szarlota dobrze ze testujesz tą poduszkę, bo wiesz ja wczoraj bylam caly dzień na zakupach i strasznie mnie bolala kość ogonowa chyba już nie mam sily na takie calodzienne wyprawy. Na dodatek z dzidziusiowych spraw nic nie zalatwilam, jedynie drobiazgi do domu i ubrania ciażowe, dres itp, bo już mnie guma w moich cisnęla. Apropo Twojej listy, wstepnie ją przejrzalam, to podziwiam pomysl malego biznes planu w exelu zaszokowala mnie cena na końcu, biorąc pod uwagę że większosc rzeczy będziemy kupowaly tych samych i w podobnej ilości. ALe jeszczedokladnie przejrzę i dam ci znać. Batutka kochana nie martw się za dużo, troszkę możesz, bo wiem że nie da się tego wykluczyć. Są dziewczyny które plamią cale pierwszy trymestr i jest wszystko OK. A te bóle to pewnie rozciagająca się macica, w końcu robi miejsce dla dzidziusia Gdyby pojawily się skurcze i mocne bóle to wtedy natychmiast do lekarza. I uważaj na siebie, na was! Sloneczko nic nie wiem o naszej ani, mysle o niej często, i się boję tego wyniku... Mam nadzije że nie odzywa się bo nie chce zapeszać. Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re:wszystkiego naj! naj! z okazij naszego święta: 09.03.07, 17:24 szarlota1 napisała: > Sloneczko, > na podusi spi sie rewelacyjnie. Mozna ja ukladac w roznych pozycjach. I wcale > nie jest taka miekka jak sie wydawalo w dotyku. Tylko dosc ciezko zdejmuje sie > > pokrowiec, bo trzeba wyciagac srodek przez mala dziurke. Latwiej byloby z > suwaczkiem. Mimo wszystko polecam. Tylko najpierw proponuje skonsultowac zakup > z mezusiem, bo w nocy przytulamy sie do tego "jasia" zamiast do meza ))))) hi,hi,hi)) no to super! że zakup się udał)) mi jak na razie śpi się dobrze i plecy mnie jak narazie nie bolą (odpukać puk,puk) ale kto wie? jeśli mnie zaczną plecy boleć to chyba też zakupie sobie taką poduche)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: kakuś ani się udało!!! :-D 09.03.07, 17:32 kukuś)) wyobraz sobie że wczoraj miałam zadzwonić do ani ale się powstrzymałam i stwierdziłam że dam jej jeszcze jeden dzień i chyba ją ściągłam myślami bo dziś rano ania sama do mnie zadzwoniła i UDAŁO SIĘ!!!!! )))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) BETE MIAŁA 80 kilka, nie pamiętam dokładnie ale wiem że napewno 80 pare coprawda ona jak narazie cieszy się bardzo ostrożnie po tej jej ostatniej ciąży pozamacicznej ale znowu zaświeciło światełko w tunelu i mam nadzieję że jej dzidziuś zostanie u niej w brzuszko przez całe 9 miesięcy! )) nawet nie masz pojęcia jak się ucieszyłam tym jej dzisiejszym telefonem! )))) superowo-conie? ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: kakuś ani się udało!!! :-D 09.03.07, 19:53 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! straszliwie się cieszę!!!!!!!!!!!!!!!!! Będę za nią trzymać kciuki, żeby wszystko ukladalo się pomyslnie))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: kakuś ani się udało!!! :-D 09.03.07, 22:46 kaka154 napisała: > !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ! > ! > !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ! > ! > !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ! > ! > !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! > straszliwie się cieszę!!!!!!!!!!!!!!!!! > Będę za nią trzymać kciuki, żeby wszystko ukladalo się pomyslnie))))))) ja też kakuś)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) jednak to nacinanie zarodków pomogło superowo! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: datutko! 09.03.07, 22:54 batutko kochanie jak się czujesz? jak twoje dzisiejsze usg-mam nadzieję że widziałaś całego i zdrowego swojego dzidziusia i się troszke uspokoiłaś napisz nam co ci powiedział twój lekarz ja znowu dostałam jakiegoś stanu zapalnego w pochwie kurcze! już sama nie wiem od czego? bo naprawde bardzo dbamo siebie, wkładki zmieniam 2-3 razy na dzień, majtki również i myje ręce często a i tak jakieś dziadostwo mi się przypątało ale podejrzewam że to od tych ,,końskich" dawek luteiny. może mój organizm poprostu już ma dość tej luteiny??? mój mąż zadzwonił dzisiaj do profesorka żeby się zapytać go co i jak i kazał mi kupić lek o nazwie ,,nystatyna" i mam go wybrać do końca i jeśli by mi nie przeszło to dopiero wtedy mam do niego przyjechać. o dziwo lek udało nam się kupić bez recepty bez problemu więc wszystko jest ok Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: oczywiście batutko a nie datutko! ;-) 09.03.07, 22:55 pomyłka-przepraszam Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: życze wam miłego weekendu:-) 09.03.07, 23:00 ja jutro z moim mężem jedziemy do kina na ,,testosteron" mam nadzieję że się troche pośmiejemy a tak wogóle to jak się czujecie dziewczyny??? bo ja bardzo dobrze aż się za czynam martwić bo nic kompletnie nic nie czuje. żygania mi już przeszły i w sumie to nie mam żadnych objawów ciążowych, no może tylko to że niektóre zapachy mi przeszkadzają a pozatym czuje się świetnie chciała bym już mieć usg żeby zobaczyć to moje maleństwo i przekonać się że wszystko jest ok ale następne usg mam dopiero 27 marca. ciekawa jestem jak tam batutka po dzisiejszym usg? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: widzialam dzidzie:-) 09.03.07, 23:54 za wczesnie wcisnelam enter: hej dziewczynki - z ciezkim sercem poszlam na to usg i na poczatku wstrzymanie oddechu, patrzylam tylko czy serce pika. I oto w pewnym momencie zobaczylam jak moja dzidzia rusza raczkami i nozkami ojej kamien spadl mi z serca. Roznica w wygladzie z tym co widzialam 2 tygodnie temu jest ogromna - a moja dzidzia ma juz 3 cm okazalo sie ze przyczyna krwawienia byl krwiaczek, ktory w dalszym ciagu jest. Mam lezec, wypoczywac - po prostu sie nie przemeczac, powinien sie wchlonac. Ale z kolei zaniepokoila mnie inna rzecz - lekarz powiedzial ze jakby odrobine za duza jest przeziernosc karkowa jak na ten tydzien ciazy - zobaczymy - mam isc za dwa tygodnie na wizyte. Na wszelki wypadek zasugerowal zeby zrobic ten test pappa - nie musi byc nic zlego, ale warto dmuchac na zimne. Nie wiem co o tym wszystkim sadzic - przeciez przeziernosc powinno sie badac ok 12 tygodnia wiec to chyba za wczesnie, ale jednoczesnie juz sie martwie czy dziecko zdrowe. Kurde - czy ja nigdy nie odpoczne psychicznie, czy zawsze od wizyty do wizyty musze sie denerwowac? jeju normalnie wymiekam aczkolwiek wierze ze, mam ogromna nadzieje ze wszystko bedzie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: widzialam dzidzie:-) 10.03.07, 11:08 Batutka bardzo się cieszę że wszystko OK. W tak wczesnym tygodniu to nie ma co w ogóle mówić o badaniu przezierności karkowej, jak zrobisz wlaśnie usg genetyczne we wlaściwym terminie, dobrze żeby bylo pelne 12 tygodni, wtedy wynik będzie miarodajny. Ja robilam test pappa ale powiem ci szczerze że to kosztuje bardzo dużo nerwów... a poza tym sam test pappa też nie jest miarodajny, aby sprawdzić prawdopodobieństwo należy przeprowadzić 3 badania: usg genetyczne 12 tc, test pappa i test potrójny ok 15tc. Dopiero wszystkie razem dają wlaściwy wynik. Odpozywaj i uważaj na siebie, a krwiaczek się wchlonie. dziewczyny apeluję zróbcie sobie suwaczki bo się gubię w waszych tygodniach!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Sloneczko a brzuszek rośnie?? Smarujesz kremami przeciw rozstępom??? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: widzialam dzidzie:-) 11.03.07, 14:05 kakuś)) mój brzuszek troszke już rośnie i w sumie to mi się wydawało że prawie wcale nic nie widać ale jak wczoraj byłam na zakupach i prubowałam kupić sobie jakąś fają spudniczke albo spodnie to niestety w nic nie wchodziłam albo jak już się wcisłam to dopiąć się nie mogłam mimo to że brałam rozmiary dużo większe niż przed ciąży. w sumie to jeszcze niczym specjalistycznym nie smaruje brzuszka, tylko normalnie balsamem po kąpieli a najczęściej oliwką tą w żelu po kąpieli)) może jak przekrocze 3 miesiąc ciąży to zaczne się czymś mocniejszym smarować, narazie to jest przeważnie oliwka Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: widzialam dzidzie:-) 11.03.07, 14:00 batutko super! że widziałaś swoją dzidzie i że to już taki mały wielkoludek jest całe 3 cm super!!! a o tej przyzierności karkowej to ja za wiele nie wiem ale też mi się wydaje że troche za wcześnie ci zrobili to badanie. mój lekarz powiedział że to badanie najlepiej jest zrobić w 12 tygodniu ciąży albo 12,5 tygodniu ciąży a przecież ty jesteś teraz w 9 tc. to troche za wcześnie. dopiero jak pojedziesz do niego za 2 tygodnie to można coś więcej wyczytać z tego badania. ale wiesz co? ja słyszałam o wielu takich przypadkach że właśnie to badanie wychodziło tragicznie i ludzie się zamartwiali a pózniej okazało się że dzidziuś się rodził cały i zdrowy więc nie zamartwiaj się na zapas. wiem że łatwo mi tak mówić, ja też pewnie będę miała stresa przed tym badaniem no ale nie możemy zwariować. trzymam kciuki za ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 10.03.07, 11:13 Julia co u Ciebie???? Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 10.03.07, 11:18 Cześć dziewczyny. Oj, jakoś rzadziej tu zaglądam ciągle chce mi sie spać, więc wiekszość dnia przesypiam. Dzisiaj troszke posprzątałam, nawet obiad zrobiłam i ciasto Czekam na wizyte i ciagle sie boję, czy zobaczę pęcherzyk ciążowy. Ale czas szybko leci, więc i do środy jakoś minie. Dopiero czekałam na poniedziałek i na wynik bety, a tu juz prawie tydzień zleciał. A co tam u szyszki, wie któraś? Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 10.03.07, 11:22 Szyszka się nie odzywala, przynajmniej na forum, nie wiem czy już wrócila??? A hania Tobie czas szybko zleci)) i zobaczysz pęcherzyk. To dobrze że spisz, dzidzius teraz zużywa Twoją energię pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 10.03.07, 17:49 Czesc dziewczyny, u mnie dzis mija 14 tc. Jeszcze nie czuje tych malych lobuziaczkow, ale chyba strasznie rozrabiaja bo mam ostatnio jakies kolki i kluje mnie cos z prawej strony, jakby jajnik, czy co? Wiecie co, ja juz mam problem z normalnym zjedzeniem posilku przy stole, bo nie moge sie porzadnie nachylic przed talerzem. Po prostu tak mnie cisnie i boli brzuch, ze najlepiej jak siedze czy chodze prosto, oby tylko sie nie schylac. Dzis postawilam sobie talerz na "piramidzie", zeby bylo wyzej. Nie wiem, co bedzie za 2-3 m-ce. Chyba kupie sobie sliniaczek )) Batutka, jakie to slodkie, ze widzialas swoje malenstwo juz z raczkami i nozkami. Smiesznie wyglada taki maly plywajacy czlowieczek, prawda ? Kakus, moze to glupie pytanie, ale jak sie robi suwaczek? Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 10.03.07, 20:01 www.tickerfactory.com/ezticker/ticker_designer.php tu jest strona, możesz wybrac ksztalt, rodzaj i ilość , poklikaj sobie na próbę. są super!!! A na końcu wyjdzie CI link i wkleisz go do podpisu w zakladce moje forum Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka39 czesc dziewczyny 11.03.07, 01:01 Wrocilam, ale nie mam sie czym pochwalic, nawet nie robilam sikanca, @ pojawila sie w 12dpt(( Haniu dla iebie wielkie wielkie gratulacje,tak szybko tylko przelecialam to co napisalyscie jak pominelam koras z was z gratulacjami to przepraszam. Haniu pieknie sie spisalas, batutko ty rowniez, oby tak dalej Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 Re: czesc dziewczyny 11.03.07, 09:54 szyszko... tak bardzo mi przykro...(( coś się zaczęło przecież dziać, mialaś betę 3, więc musisz byc dobrej myśli, przynajmniej chciał z tobą zostać... Pozbieraj się teraz, odpocznij i napisz nam - co dalej, nie poddawaj się, jestem z Tobą. I u mnie też okropnie, @ nie przyszła wcale, miałam 1,5 tyg temu tylko plamienie i przedwczoraj, lekarz kazał brać tabletki antykoncepcyjne przez miesiąc wszystko mi się rozregulowało. płaczę bez powodu, jest mi źle i smutno, ale wiem, że nie mogę się poddać. większość dziewczyn ma to szczęście, że im wychodzi za pierwszym podejściem, my mamy trudniej, ale to nie znaczy, ze nam się nie uda. Uda się,jestem tego pewna, musimy być dzielne. Trzymaj się kochana i pisz jak najczęściej. PS> skontroluj sobie przyszły cykl usg, żebyś byla pewna,że nie masz torbieli, jak ja... buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka39 Re: czesc dziewczyny 11.03.07, 11:45 Dzieki Majorko za pocieszenie, ja ci bardzo zazdroszcze twoich mrozakow, my musimy wykombinowac po raz kolejny kase i to nie bedzie latwe.Znowu stymulacja, zastrzyki i narkoza i punkcja, nerwy czy bedzie wiecej jajeczek, czy sie zaplodnia...... ach sama wiesz. Najgorsze to brak nadziei i sily do walki Do gina jade w piatek albo pon. Pewnie dostane recepte na antyki i bede je tak dlugo brac az uzbieramy pieniadze. Pozdrawiam, mam nadziee ze za miesiac bedziesz mogla podejsc do transferu, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: czesc dziewczyny 11.03.07, 14:19 majorko, sun i szyszko. ja wiem dziewczyny że wam się uda za drugim razem! zobaczycie że tak będzie! nie można się poddawać. wiem że łatwo mi jest tak mówić bo mi się udało za pierwszym razem ale to wszystko jest jedna wielka loteria. i wiem że wy w niej wygracie za drugim razem trzymam za was MOCNE KCIUKASY I BARDZO! BARDZO! MOCNO WAM KIBICUJE!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: czesc dziewczyny 11.03.07, 14:14 szyszka39 napisała: > Wrocilam, ale nie mam sie czym pochwalic, nawet nie robilam sikanca, @ pojawila > sie w 12dpt(( szyszko! jak to możliwe!!! ???????????????????????????????????? przecież beta była ładna jak na dzień w którym ją robiłaś:'-((( Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 11.03.07, 12:09 szarlota1 napisała: > > Batutka, > jakie to slodkie, ze widzialas swoje malenstwo juz z raczkami i nozkami. > Smiesznie wyglada taki maly plywajacy czlowieczek, prawda ? szarlotko - faktycznie widok cudny, po prostu zaczyna sie wtedy wierzyc ze KTOS tam w tym brzuchu jednak jest Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 11.03.07, 12:13 szyszko - bedzie dobrze, nie odpuszczaj i dzialaj dalej, na pewno sie uda Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 11.03.07, 12:25 Szyszka wspólczuję ci kochana bardzo(( Życzę ci cierpliwości, sily i spokoju, żeby sobie uporządkować to wszystko. Kochana ale walcz dalej, choć wyobrażam sobie że to nie jest latwe... i wiem pewnie myślisz że mi się latwo mówi. ALe nawet sobie nie wyobrażasz ile razy przerabialam ten scenariusz w glowie. Powodzenia i oby rzadne torbiele się nie przyplataly. Ściskam mocno Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 11.03.07, 14:09 szarlotko)) to nie jest głupie pytanie bo ja też nie wiem jak zrobić suwaczek ale wstyd ale ja jestem strasznym laikiem jeśli chodzi o komputer. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 11.03.07, 14:24 dziewczynki chyba czas założyć nowy kolejny grudniowy wąteczek)) która z was go założy? ja nie zakładam nowych wąteczków bo zawsze miałam pecha jak zakładałam nowe wątki więc teraz zostawiam tą przyjemność innym pozdrawiam was wszystkie i życze wam milutkiego weekendu Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka39 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 11.03.07, 15:39 Słonko, ja wlasnie sie tez zastanawiam co tu jest nie tak? Moze wy cos wymyslicie? Juz sama nie wiem moze jaies badania genetyczne albo co? Czemu sie tak stalo? Juz po przyjezdzie na miejsce piersi mnie przestaly bolec,od razu wiedzialam ze cos jest nie tak. nawet nie zdazylam nogi na stoku postawic. Wiec o co chodzi, bo to nie przemeczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 12.03.07, 12:36 Sloneczko, a moze na razie nie przenosmy tego watku dotad az nie peknie w szwach. Na razie dziala szybko, bez zarzutu, choc faktem jest ze jak jest nowy watek, to jakos lepiej sie czyta. Wlasnie zrobilam suwaczek i ciekawe czy sie dolaczy do tej wiadomosci. Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 testuje sygnaturke 12.03.07, 12:43 cos mi nie wyszlo z ta sygnaturka, probuje jeszcze raz Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 Re: testuje sygnaturke 12.03.07, 12:47 sorki, ale teraz to juz sie musi udac Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 Re: testuje sygnaturke 12.03.07, 12:50 kakus, cos mi z ta sygnaturka nie wychodzi. W jakim formacie kopiowalas link: bbCode, HTML czy ezCode. Wbijam taki kod z bbCode: tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;20723;34/st/20070909/dt/- 7/k/7d7d/preg.png[/img] i nic nie wychodzi. Robie to analogicznie do twojego, czyli usuwam pierwsza czesc i zaczynam od http. Dlaczego nie dziala??? Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 Re: testuje sygnaturke 12.03.07, 13:57 Wyglada na to, ze sie udalo. Oto moje malenstwa: Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: testuje sygnaturke 12.03.07, 18:41 Szarlota super CI się udalo )) Na pewno wcześniej nie wchodzilo bo się nie wylogowalaś i nie zalogowalaś z powrotem, też to przerabialam. Wiesz dużo rad jest na forum wrześniówki 2007 i sierpień 2007. Tam dziewczyny tez trenowaly suwaczki a teraz jeszcze musisz zastąpić link na jakiś napis Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: testuje sygnaturke 12.03.07, 18:44 u mnie wygląda to mniej więcej tak, skopiowalam z sygnaturki wszystko, musisz dostawić <a " link "> podpis</a> i chyba będzie dobrze, ale do końca się nie znam Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 13.03.07, 11:13 szarlota1 napisała: > Sloneczko, > a moze na razie nie przenosmy tego watku dotad az nie peknie w szwach. Na razie > > dziala szybko, bez zarzutu, choc faktem jest ze jak jest nowy watek, to jakos > lepiej sie czyta. > > Wlasnie zrobilam suwaczek i ciekawe czy sie dolaczy do tej wiadomosci. ok szarlotko)) niech działa do puki nie pęknie w szwach)) hi,hi,hi ale coś czuje że to już niedługo Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 13.03.07, 11:12 szyszka39 napisała: > Słonko, ja wlasnie sie tez zastanawiam co tu jest nie tak? Moze wy cos > wymyslicie? Juz sama nie wiem moze jaies badania genetyczne albo co? Czemu sie > tak stalo? Juz po przyjezdzie na miejsce piersi mnie przestaly bolec,od razu > wiedzialam ze cos jest nie tak. nawet nie zdazylam nogi na stoku postawic. Wiec > > o co chodzi, bo to nie przemeczenie. szyszko skarbie. trudno mi ci coś doradzić ja byłam pewna że ci się udało a tu taka wiadomość:'-( bardzo mi przykro, nawet nie potrafie sobie wyobrazić tego co teraz czujesz bardzo ci kibicowałam tymbardziej że byłaś w podobnej sytuacij do mnie bo ja też nie miałam żednych mrożaczków. i też już sobie w głowie układałam co dalej będzie jak się nie uda? skąd wziąść pieniądze? itd. itp. całe szczęście mi się udało-dla mnie to był cud! teraz ty musisz się wypłakać, pozbierać do kupy i ruszyć jeszcze raz z tym całym programem przygotowań do icsi od nowa. wiem że to napewnop będzie bardzo trudne ale dasz rade. trzeba walczyć do końca. i porozmawiaj ze swoim lekarzem czy czasami nie powinniście zrobić jakiś dodatkowych badań przed kolejną próbą. Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 13.03.07, 12:42 Sloneczko, batutka i szarlota mialyście robione wymazy z pochwy w trakcie ciąży, wiem że takie badanie powinno się wykonać, ale prof nic nie wspominal. A ja jestem przerażona bo się dowiedzialam że mój chrześniak ma gronkowca zlocistego (wymaz z gardla) i mial go najprawdopodobniej od prawie roku, ciągle chorowal. No i teraz zastanawiam się czy moglam sie i jak zarazić, czy robic wymaz z gardla czy co??? Acha a jak zrobic wymaz z pochwy jak ciągle tam się rozpuszcza luteina??? Doradzcie coś kobietki... Julia może ty coś wiesz??? Jak Twoje paskudztwa wyprowadzily się??? Jutro sie chyba wybiorę na wizytę do miejsoowego gina to go podpytam, ale jeśli wizyta będzie trwala znowu 5 minut to sie wkurze. Pozdrawiam was w ten piękny sloneczny dzień, i dziś mnie glowa nie boli!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 13.03.07, 20:19 Kaka, tak, ja mialam robiony wymaz z pochwy i z szyjki na ostatniej wizycie. Przypuszczam, ze to standard w ciazy i kazdy lekarz powinien pobrac takie badanie. Teraz bede tez powtarzac badanie krwii i moczu. A przed badaniem ginekologicznym robilam tak, ze poprzedniego dnia wieczorem lub w dniu badania rano bralam luteine podjezykowo (jednorazowo). Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 16.03.07, 12:59 kakuś. co do wymazu z pochwy to ja nie miałam robionego mi też profesor nic o tym nie wspomniał. i do tego wszystkiego ostatnio miałam jakiś stan zapalny w pochwie i wszystko mnie piekło. profesor kazał mi kupić jakieś tam lekarstwo (już nie pamiętam jak się nazywało) ale pomogło tylko na chwile a teraz od 2 dni już mi się to lekarstwo skończyło a mnie znowu coś tam zaczyna podpiekać w pochwie już się zastanawiam czy to nie od tej luteiny??? ile wy dziewczyny dziennie bierzecie tabletek luteiny? bo ja cały czas mam brać 6 tabletek dziennie. Odpowiedz Link Zgłoś