Dodaj do ulubionych

przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny

16.02.07, 13:56
Zapraszam drogie Koleżanki. smile))
Obserwuj wątek
    • kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 16.02.07, 14:00
      Julia życzę ci żeby ten wątek byla szcześliwy jak mój pierwszy i szarloty
      drugi smile))))))
      Oczywiście pozostalym dziewczynom tez tego zyczę!!!
      Haniu ty jestes najbliżej do transferu. Trzymamy kciuki smile)
    • kaka154 Hania 16.02.07, 14:02
      Hania kobieto też mialam takie nastroje... ja się balam przed punkcją że mi
      same te pęcherzyki popekają i ich w calości nie dowieoze do klinikismile)) Ale to
      bylo tylko takie wrażenie, poprostu jajniki byly w miare duże i kluly to tu to
      tam.
      Przesledż nasz poprzedni wąteczek, bo to juz jest drugi grudniowy... tam są
      szczególowe dane co robilyśmy po transferze...
      Ale powiem CI co ja robilam, nie chodzilam do pracy, bo w sumie też pracuje u
      siebie, raczej polegiwalam na kanapie, nie sprzatalam, nie gotowalam, lenilam
      się na calego... mam to szczęście że mogla. A 5 dnia byly juz Święta i
      jeżdziliśmy po rodzinie ale tez raczej się nie przemęczalam, u nas nikt nie
      wiedzial, więc mówilam że się źle czuję i też prowadzilam tryb życia
      kanapowego. Oglądalm dużo komedii, jadalm orzechy, morele itp i staralam się
      nie denerwować...
      Będzie dobrze musisz w to wierzyć!!!!!!!!!!!!!!!!!! To moim zdaniem jest
      loteria ale wygrane zdarzają się częściej niż w totka.
      A co do 3 zarodków, to radzilabym CI 2, jesli nie ma szczególnyh zaleceń na 3.
      Bo ciąża trojacza jest jeszcze bardziej sklonna do powiklań niz podwójna, i
      dzidziusie się rodzą mniejsze.
      Pozdrawiam
      • majorka79 Re: Hania 16.02.07, 14:08
        czesc dziewczyny~
        niestrudzone jesteście z tym wątkiem!!smile
        witam nowe koleżanki, które startują z programem - lilyan i hania. też się
        leczycie u dr D, tak jak ja! neistety, u mnie się nie udało, ale za was trzymam
        mocno kciuki!!!

        całusy dla zaciążonych i ich fasolek: kaki, słoneczka, batutki i szarloty.
        • julia56 Majorka:) 16.02.07, 14:09
          Jeszcze mnie proszę pozdrowić. smile)))))))))
          • majorka79 Re: Majorka:) 16.02.07, 14:19
            oczywiscie!
            przepraszam, zapominalska ze mnie!
            pozdro dla julki
            • julia56 Re: Majorka:) 16.02.07, 14:21
              Dzięki kochana. smile
        • lilyan Re: Hania 16.02.07, 14:17
          Majorka, dzięki za tzrymanie kciuków smile A planujesz jeszcze raz podchodzić do
          inv?? Nie każdy ma tylke szczęścia, że udaje się od razu, ale na pewno to
          szczęście czai się gdzieś i czeka na każdego. Tobie też się na pewno uda,
          trzeba wierzyć... co innego nam pozostało ???
          • majorka79 Re: Hania 16.02.07, 14:20
            lilyan, tak, mam jeszcze 4 mrozaki, ale na razie została mi wieeeelka torbiel,
            wiec muszę ją wyleczyć/
            • lilyan Re: Hania 16.02.07, 14:26
              czyli nie zaczynasz od początku, to najważniejsze. a poza tym narobiłaś całkiem
              ładne zapasy wink cóż, mówienie przez 9 miesięcy do brzucha "śnieżynko" może być
              całkiem sympatyczne smile
              ile może trwać takie leczenie torbieli?? co mówi lekarz?
              • majorka79 Re: Hania 16.02.07, 14:39
                miałam już nie raz i nie dwa torbiele i zazwyczaj po miesiącu się wchałaniały.
                ale ta jest ogromna, lekarz mówi że nie wie co to dokładnie i mam przyjśc w
                trakcie @, zobaczy jak sytuacja bedzie wyglądała
        • kaka154 Re: Hania 16.02.07, 14:32
          Majorka dzieki kochana
          A mówienie do brzucha śnieżynko uważam za rewelacyjny pomyslsmile))
          Życzę Ci tego z calego serca!!!!!!
        • sloneczko271 Re: Hania 17.02.07, 22:21
          majorka79 napisała:

          > czesc dziewczyny~
          > niestrudzone jesteście z tym wątkiem!!smile
          > witam nowe koleżanki, które startują z programem - lilyan i hania. też się
          > leczycie u dr D, tak jak ja! neistety, u mnie się nie udało, ale za was
          trzymam
          >
          > mocno kciuki!!!
          >
          > całusy dla zaciążonych i ich fasolek: kaki, słoneczka, batutki i szarloty.

          witaj majorko! smile)) super! że do nas zajrzałaśbig_grin a co u ciebie skarbie
          słychać? kiedy jedziesz po swoje mrożoneczki? a będziesz robić tą histeroskopie
          macicy?
      • sloneczko271 Re: melduje się na nowym wąteczku! :-D 17.02.07, 22:06
        witam was dziewczynkismile))
        ja dzisiaj odziwo czuje sie dobrze i dzisiaj całe szczęście mdłości mnie
        ominełybig_grin dziś byliśmy na objadku moich rodziców i odwiedzić moją siostre-było
        super! bardzo fajny dzień dzisiaj miałam bo w końcu w śród ludzismile))))
        jutro mój mąż zabiera mnie do kinabig_grin a po kinie pójdziemy troche po sklepach
        pociekaćbig_grin chciałam sobie kupić jakieś fajne bluzki może ze 2, bo powiem wam
        że mam już problem z ubraniami bo wszystkie moje bluzki są teraz dla mnie za
        krótkie! ja zawsze lubiłam krutkie bluzki i prawie wszystkie właśnie prawie
        takie mam. a teraz cycki mi urosły, brzuch się powiększa i wszystko podnosi się
        do góry i wyglądam w moich starych bluzkach ,,jak po młodszej siostrze" wink
        hi,hi,hismile))
      • sloneczko271 Re: Hania 17.02.07, 22:18
        haniusmile)) pytasz się jak się zachowywałyśmy po transferze.
        ja po transferze do pracy wogóle nie chodziłam (profesor dał mi zwolnienie na
        10 dni do wyniku bety), no a jak beta okazała się pozytywna to odrazu dał mi
        ciąg dalszy zwolnienia na nastęone 30 dni i już na zwolnieniu lekarskim będę do
        końca ciąży, ja wole nie ryzykować.
        pozatym w domu nic ale to nic nie robiłam. ciągle leżałam w łóżku, wtawałam
        tylko na siku. mój mąż sprzątał i robił jedzonkosmile)) wiem że może troche
        przesadzałam z tym ciągłym leżeniem w wyrku ale może przez to że miałam tylko 2
        zarodli i żadnych mrożonek chciałam zrobić wszystko co w mojej mocy żeby się
        udało i żeby pózniej sobie ,,nie pluć w brode" że gdybym zrobiła to czy tamto
        to może by się udało. a tak to ja ze swojej strony zrobiłam wszystko co w mojej
        mocy i się udało! smile))
        ale np. niektóre dziewczyny chodziły do pracy i też im się udało sięc napewno
        to nie jest tak że koniecznie trzeba siedzieć w domu i nic nie robić tylko
        czekaćsmile to też zależy jaką pracę wykonujesz?
        ja w każdym razie wolałam po transferze siedzieć w domubig_grin
    • kaka154 Julia 16.02.07, 14:04
      Kochana czytal twoje posty o tym pęcherzyku w sam raz... dobrze to sobie
      obmyslilaś smile))

      Pewnie że dam wam znać, troszkę się denrwuję tym usg ale mam nadzieje że
      dzidziusie rosną zdrowo i fikają już sobiesmile)))))))))))))))))))))))))))))))
      • julia56 Re: Julia 16.02.07, 14:08
        Dobrze, prawda? smile Nie będę ślicznego jajeczka marnować. Może spotka na swojej
        drodze jakiegos wypasionego chłopaka i się połączą? smile))

        Myślę, że fikają jak ta lala. smile Kurcze, to usg to musi być przeżycie w takim
        tygodniu ciąży.
    • julia56 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 16.02.07, 14:05
      Kakuś, dzięki jak nie wiem co za wsparcie.
      • kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 16.02.07, 14:29
        Julia ja CI coś powiem...
        W każdej z dziewczyn tutaj widzę siebie i wiem że same dobre slowa wystarczą
        żeby mieć silę dalej walczyć... Mi pomagala sloneczko, sun i reszta dziewczyn.
        W końcu razem to przechodzilyśmy. Więc mam nadzieje że może teraz ja komus
        pomogę. No i Julia ja nigdy nie zapomnę co znaczy czekać...
        A swoja drogą Ty tez mi pomagaszsmile)) każda z Was; bo u mnie o in vitro nikt
        nie wie. I nikomu nie mówimy co przechodziliśmy. Więc cieszę się ze z kimś sie
        mogę podzielić moimi doświadczeniami.
        Buziaki
        • lilyan Re: kaka 16.02.07, 14:35
          u mnie podobnie jak u Ciebie nikt nic nie wie. o ile moja rodzina jakoś by
          sobie z tym poradziła (chyba), to teście są mniej odporni na takie rzeczy.
          postanowiliśmy, że nigdy im nie powiemy, nie chcę żeby ktoś lamentował nade mną
          jak nad umierającą... a znając moich teściów to jakby dziecko kiedys
          zachorowało na cokolwiek, to pewnie wszystko by zwalili na inv... nawet
          obniżenie odporności w zimę i przeziębienie byłoby efektem poczęcia dziecka
          przez inv... horror...
          na szczęście mam Was smile))
          kaka, a Ty zamierzasz kiedyś powiedzieć, że to było inv??
          • kaka154 Re: kaka 16.02.07, 14:42
            lilyan nie zamierzam nigdy powiedzieć nikomu.
            Doklaadnie wie mój mąż i brat (a to jak kamień w studnie). Brat jest lekarzem i
            nie ma dziecisad

            Kiedys tutaj padlo na forum że niby trzeba dziecku powiedzieć kiedyś prawdę,
            ale nie wiem dlaczego. Za to wiem że jeśli moje dzieci będą mialy klopoty z
            nieplodnością to juz będę wiedziala jak im pomóc, może wtedy im powiem. ALe
            rodzinie nie. teściom bo by w życiu nie zrozumieli, a moja mama by się
            zamartwila, na szczęście ona bezwzględnie akceptuje takie leczenie bo ją kiedys
            podpytywalam.
            • lilyan Re: kaka 16.02.07, 15:16
              prawda jest taka, że dziecko jest owocem miłości rodziców, więc uważam że
              prawda powinna być wpajana dziecku od samego początku!

              a jeśli chodzi o szczególy techniczne... czy przy poczęciu naturalnym rodzice
              mówią dziecku w jakiej pozycji działali?? jakie to ma znaczenie??
              no chyba że tak jak mówisz nasze dzieci też będą miały z tym problem... tylko
              czy one nam powiedzą ???
              • kaka154 Re: kaka 16.02.07, 15:19
                ja myslę że my po latach czekania wyczujemy to, choc mam nadzieje że nie będzie
                takiej potrzeby.
                A co do samego mówienia to masz racjęsmile)) to jest nasz owoc milości i tylko
                tyle, albo i aż tyle smile))
            • frestre Re: kaka 16.02.07, 15:22
              hej
              trudno Wam w takim razie żyć i uważać na każde słowo dotyczące leczenia, in
              vitro, dziecko. Nie umiałabym tak ( ale szanuję Waszą decyzję )
              Rodzina o wszyskim wie - o planach na in vitro też. To nasza decyzja.
              Osobiście nie znasze tematów TABU....i życie nauczyło mnie, że gra w otwarte
              karty jest OK.

              pozdrawiam
              Frestre
              • julia56 Frestre 16.02.07, 15:23
                Oceniasz... .
              • kaka154 Re: kaka 16.02.07, 15:26
                jest trudno to prawdasad
                ale metoda leczenia jest naszą prywatną sprawą, a niestety ludzie są tylko
                ludźmisad i nie każdy to zrozumie.
                jesli masz na tyle zaufania że powiedzieliście to bardzo dobrze, my niestety
                tyle zaufania nie mamy.
                a na jakim etapie jesteś i gdzie się leczysz?
                pozdrawiam
                • frestre Re: kaka 16.02.07, 15:29
                  5 IUI nieudanych ( grudzień i styczeń okres buntu-nawet odstawiłam bromergon,
                  bo prolaktyna ciut za wysoka ) teraz powoli dojrzewam do in vitro
                  Gdańsk - INVICTA dr Śliwiński
                  lat 38
                  mąż słabe wyniki
              • lilyan Re: kaka 16.02.07, 15:33
                frestre, u mnie to nie jest tak, że ja tworzę temat tabu, po prostu gdybyśmy
                powiedzieli o wszystkim rodzinie to byłoby dla nas więcej szkody niż pożytku.
                to kwestia charakteru naszych bliskich. w naszej rodzinie jest ktoś, kto jest
                chory i widzę przy prawie każdym spotkaniu rodzinnym biadolenie bliskich nad
                całokształtem sytuacji, nawet jak jest dobrze, jak nic się nie dzieje, jak nie
                ma nawrotów choroby. ja nie chcę być obiektem żalu, współczucia, a wiem, że
                właśnie tak by było.
                kiedy zaczęliśmy się starać o dziecko ciągle nas wypytywali czy to już, dlatego
                żałowałam, że się przyznałam do naszych planów. w końcu powiedzieliśmy, że mam
                problemy hormonalne, że wszystko musi się ustabilizować i dopiero wtedy można o
                tym pomyśleć. dali nam spokój. o ciąży też powiemy dopiero wtedy jak będziemy
                wiedzieć, że wszystko rozwija się tak jak trzeba, może jak zobaczymy
                serduszko... nie wiem jeszcze... na pewno nie od razu po odebraniu testu beta.
                • frestre Re: kaka 16.02.07, 15:38
                  jasne każdy na własne doświadczenia - ja pisałam tylko o swoich... na pewno
                  fajnie bedzie ogłosic na forum rodzinnym dobrą nowinę...gdy juz ten moment
                  nadejdzie smile)
                  • julia56 Re: kaka 16.02.07, 15:41
                    Fajnie, że wróciłaś do starań. Będziemy trzymać kciuki. Jakie najbliższe plany?
                    • frestre Re: kaka 16.02.07, 15:50
                      to o mnie mowa?! ( bo gubie sie trochę z tymi wpisami - co do kogo, zreszta
                      chyba widac po chaotycznych wejściach he,he)

                      jeśli nie to i tak napiszę smile)

                      no właśnie nie wiem!!! zbuntowałam sie trochę i pomyslałam, ze już nie będę
                      starać sie o baby.
                      Ale za parę lat może będę wypłakiwać w poduszkę, że nie zrobiłam wszystkiego...
                      Teraz myslę, ze jeśli zrobię "wszystko" to będę mogła przestac działać i myśleć
                      ( choć wtedy może przyjdzie myśl o adopcji - teraz jeszcze nie).
                      Boże jakie to wszystko skąplikowane!!!!
                      • julia56 Do Ciebie, do Ciebie, Frestre. :) 16.02.07, 15:54
                        Zbuntowałaś się, ale powoli wracasz do śwoata starających. Dobrze napisane:
                        zróbmy wszystko, co możliwe, żeby nie żałować.
                        Wiesz, ja nawet jak juz wszystko zrobię, będę sobie po prostu czekać na cud.
                        • frestre Re: Do Ciebie, do Ciebie, Frestre. :) 16.02.07, 16:11
                          na forum wpadam bardzo nieregularnie, ale pamiętam parę osób, np majorka79
                          bardzo aktywna babka prowadząca wątki IUI ( jak widać teraz przeniosłyśmy sie
                          do watków in vitro ....)
                          u mnie w rodzinie tak już jest, albo bardzo późne macierzyństwo, albo brak
                          dzieci)
                          mam super męża ( 5 lat młodszy smile) - chłop zdawał sobie sprawę, że nie bierze
                          młódki...
                          wcześniej nie starałam się o dziecko - sama nie zamierzałam wychowować dziecka
                          w imię posiadania...
                          ślub 37 lat - rok prób...no i dalej trzeba podejmować decyzje...a INV już dużo
                          kosztuje (kasa oczywiście). Nerwów też...




                        • lilyan Re: Do Ciebie, do Ciebie, Frestre. :) 16.02.07, 16:13
                          do niektórych decyzji dojrzewa się szybko, inne potrzebują czasu. mam nadzieję,
                          że jak już dojrzejesz to uda Wam się za pierwszym podejściem.
                          ja długo opierałam się przed jakąkolwiek metodą wspomaganego zapłodnienia...
                          myślałam, że lepiej łykać witaminy i badać hormony. a kiedy trafiłam do kliniki
                          decyzja sama ze mnie wyszła... a jeszcze chyba dwa dni wcześniej w rozmowie z
                          mężem zapierałam się, że inv to ostateczność...
                          kiedy przyszło podejmować decyzję, to ja pierwsza, a nie mąż powiedziałam, że
                          się decydujemy na inv tak szybko jak to mozliwe. mąż się nieźle zdziwił smile, ale
                          grzecznie przytaknął smile
                          frestre, wierzę, że ta decyzja sama do Ciebie przyjdzie, pewne rzeczy po prostu
                          trzeba poczuć smile
                          • frestre Re: Do Ciebie, do Ciebie, Frestre. :) 16.02.07, 16:21
                            to spadam dojrzewać - zajrzę w poniedziałek poczytać i doładować się...
                            miłego weekendu
          • sloneczko271 Re: kaka 17.02.07, 22:34
            a u mnie znowu wszyscy wiedzą o ivf. to znaczy wie o tym najbliższa rodzina i
            przyjacielesmile i ja się czuję z tym dobrzesmile oni mi bardzo pomogli i wspierali
            nas jak tylko mogli. ja nie chciałam z tego robić tematu tabu.
            no ale faktycznie to zależy od rodziny. moi bliscy zachowali się wspanialesmile
            mimo tego że wszyscy są tzw. ,,starej daty" i też miałam na początku opory czy
            to wogóle zrozumią ale zachowali się wszyscy na medalbig_grin nawet się cieszyli że
            taką decyzję podjeliśmy bo przecież widzieli że staż maużeński nam leci, a my
            chodzimy coraz bardziej załamani i widzieli że co troche jezdzimy do kliniki.
            w sumie to się dowiedzieli że się leczymy jak po pół roku jeżdzenia do kliniki
            okazało się że mam 7cm.guza na jajniku i miałam laparoskopie-od tamtej pory
            wiedzieli że się ostro staramy i że jezdzimy do kliniki.
    • kaka154 SLoneczko mam nadzieje że nas znajdziesz 16.02.07, 16:57
      Sloneczko i batutka mam nadzieje że nas znajdziecie smile))))
      • batutka Re: SLoneczko mam nadzieje że nas znajdziesz 16.02.07, 21:59
        tak tak ja juz znalazlamsmile i sie meldujesmile
        • kaka154 Re: SLoneczko mam nadzieje że nas znajdziesz 17.02.07, 11:14
          Batutka sloneczko jak się czujecie, usg już niedlugo-)))
          • hania2005 Re: SLoneczko mam nadzieje że nas znajdziesz 17.02.07, 11:34
            cześc dziewczyny. Co tam u was nowego? Dzisiaj ostatki,imprezujecie??? Ja jade
            z moimi chłopakami do znajomych w odwiedziny, bo urodziła im się śliczna Majkasmile
            Boli mnie glowa, brzuch i czuję się okropnie, ale jakoś dam radę. Poniedziałek
            zbliża się wielkimi krokami.............a potem środa.smile
            A co tam u ciężarówek naszych? Jak znoszą mdłości?
            pozdr.
            • sloneczko271 Re: SLoneczko mam nadzieje że nas znajdziesz 17.02.07, 22:49
              hania2005 napisała:

              > cześc dziewczyny. Co tam u was nowego? Dzisiaj ostatki,imprezujecie??? Ja
              jade
              > z moimi chłopakami do znajomych w odwiedziny, bo urodziła im się śliczna
              Majka:
              > )
              > Boli mnie glowa, brzuch i czuję się okropnie, ale jakoś dam radę.
              Poniedziałek
              > zbliża się wielkimi krokami.............a potem środa.smile
              > A co tam u ciężarówek naszych? Jak znoszą mdłości?
              > pozdr.

              haniusmile)) trzymam mocno kciuki za ciebie w poniedziałe i w środesmile)) musi się
              udać i się na 100% uda! big_grin
          • batutka Re: SLoneczko mam nadzieje że nas znajdziesz 17.02.07, 18:59
            kakus- u mnie wszystko w porzadku, czuje sie dobrze i nie moge doczekac sie usg
            - ale bede musiala poczekac do piatkusmile mam nadzieje ze jakos wytrzymam
            • julia56 Kochane... 17.02.07, 20:16
              To jaką mamy kolejność usg w tym tygodniu? smile
              • sloneczko271 Re: Kochane... 17.02.07, 22:51
                julia56 napisała:

                > To jaką mamy kolejność usg w tym tygodniu? smile

                no właśnie jaką dokładnie???
                ja (sloneczko) mam usg w czwartek o godz.17smile
                batutka ma w piątekbig_grin
                • sloneczko271 Re: Kochane... 17.02.07, 22:52
                  kakuś a ty skarbie kiedy dokładnie masz usg? w poniedziałek? dobrze pamiętam
                  czy cos pokręciłam?
          • sloneczko271 Re: SLoneczko mam nadzieje że nas znajdziesz 17.02.07, 22:47
            kaka154 napisała:

            > Batutka sloneczko jak się czujecie, usg już niedlugo-)))

            ja dziś czuje sie super! smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
            a usg mam teraz w czwartek o godz.17smile)) już nie moge się doczekaćbig_grin no i jak
            zwykle juz mam pietrauncertain no a batutka ma usg w piątekbig_grin znowu dzień po mniesmile
            hi,hi,hibig_grin
            • batutka Re: SLoneczko mam nadzieje że nas znajdziesz 18.02.07, 11:03
              sloneczko271 napisała:

              > ja dziś czuje sie super! smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
              > a usg mam teraz w czwartek o godz.17smile)) już nie moge się doczekaćbig_grin no i jak
              >
              > zwykle juz mam pietrauncertain no a batutka ma usg w piątekbig_grin znowu dzień po mniesmile
              > hi,hi,hibig_grin


              ja mam usg w piatek o 18.20smile
              sloneczko - ja sie ciesze, ze mam te wszystkie badania po Tobie, bete tez mialam
              - bo Ty zawsze tu wpadasz z dobrymi wiesciami (jak prawdziwe sloneczko
              promieniejesz) i swym optymizmem zarazasz wszystkich i mnie tez i wtedy ja mnie
              sie boje,i mysle sobie np: "sloneczko dzis miala usg, wszystko wyszlo cacy, nooo
              - to u mnie jutro tez bedzie dobrzesmile)))"
              • sloneczko271 Re: SLoneczko mam nadzieje że nas znajdziesz 19.02.07, 23:31
                witam was dziewczynkismile
                ja dziś znowu czuje sie fatalniesad już w sobote było tak dobrze i w niedziele
                wieczorem znowu się zaczeło no i dzisiaj cały dzień żygamuncertain wykończy mnie to
                moje maleństwowink
              • sloneczko271 Re: SLoneczko mam nadzieje że nas znajdziesz 19.02.07, 23:34
                batutka napisała:
                > ja mam usg w piatek o 18.20smile
                > sloneczko - ja sie ciesze, ze mam te wszystkie badania po Tobie, bete tez
                miala
                > m
                > - bo Ty zawsze tu wpadasz z dobrymi wiesciami (jak prawdziwe sloneczko
                > promieniejesz) i swym optymizmem zarazasz wszystkich i mnie tez i wtedy ja
                mnie
                > sie boje,i mysle sobie np: "sloneczko dzis miala usg, wszystko wyszlo cacy,
                noo
                > o
                > - to u mnie jutro tez bedzie dobrzesmile)))"

                ciesz się batutko że tak myślisz i że tak na ciebie pozytywnie działamsmile))
                ciekawie czy tak już będzie z nami do końca że ty masz wszystko na drugi dzień
                po mniewink)) może rodzić też tak będziemy dzień po dniu? big_grin
      • sloneczko271 Re: SLoneczko mam nadzieje że nas znajdziesz 17.02.07, 22:45
        kaka154 napisała:

        > Sloneczko i batutka mam nadzieje że nas znajdziecie smile))))

        znalazłam was kochane znalazłamsmile))
        najpierw chciałam doczytać poprzedni wątek bo przez te moje mdłości miałam
        troche zaległoścismile)) całe szczęście dziś dzuję się świetnie! big_grin śmiejemy się
        z mężem że dziś nasza dzidzia dała mamie troche odetchnąć w końcu jest weekend
        wink)) hi,hi,hibig_grin
        • batutka Re: SLoneczko mam nadzieje że nas znajdziesz 18.02.07, 11:06
          ja tez sie czuje niezle, od czasu do czasu mam malenkie "mulenie" w zoladku, ale
          nie jest to uciazliwe, takie mdlosci-niemdloscismile
          a wczoraj po dlugim siedzeniu w domu wyszlam wreszcie wczoraj z mezem na dluuugi
          spacer do Lazieneksmile, ale pieknie bylo - kaczki sie darly, pawie spacerowaly,
          supersmile
          ale zauwazylam tez ze sie szybciej mecze, jak podchodzilam pod mala gorke to tak
          sie zasapalam jakbym biegla przez pare kilometrowsmile
          • kaka154 Re: SLoneczko mam nadzieje że nas znajdziesz 18.02.07, 11:14
            cześć dziewczynki
            więc tydzień się zapowiada tak:
            poniedzialek-hania punkcja
            środa-hania transfer
            czwartek batutka usg
            piątek sloneczko i kaka usg smile

            sloneczko ja w zeszly poniedzialek bylam u mojego miejscowego gina, i tylko
            sekunde widzialam maleństwa; ale ma taki kiepski sprzęt że szok, i na pewno te
            ważniejsze usg bede robić w gamecie.
            buziaki
            • julia56 Re: SLoneczko mam nadzieje że nas znajdziesz 18.02.07, 11:18
              No to moje drogie już się cieszę na tydzień dobrych wieści. smile)
              Ja miałam ładny pęcherzyk. Zobaczymy, czy chłopaki stanęły na wysokości
              zadania. smile)))) Na początku marca się okażę. smile
              • kaka154 Re: SLoneczko mam nadzieje że nas znajdziesz 18.02.07, 11:25
                Trzymam kciuki Juliasmile))
                • julia56 Re: SLoneczko mam nadzieje że nas znajdziesz 18.02.07, 11:26
                  Kakuś, cudownej niedzieli. smile
              • sloneczko271 Re: SLoneczko mam nadzieje że nas znajdziesz 20.02.07, 00:15
                julia56 napisała:

                > No to moje drogie już się cieszę na tydzień dobrych wieści. smile)
                > Ja miałam ładny pęcherzyk. Zobaczymy, czy chłopaki stanęły na wysokości
                > zadania. smile)))) Na początku marca się okażę. smile

                trzymam za ciebie kochanie mocno kciukibig_grin mam nadzieję że się udało(*) smile))
            • batutka Re: SLoneczko mam nadzieje że nas znajdziesz 18.02.07, 11:34
              kaka154 napisała:

              > cześć dziewczynki
              > więc tydzień się zapowiada tak:
              > poniedzialek-hania punkcja
              > środa-hania transfer
              > czwartek batutka usg
              > piątek sloneczko i kaka usg smile

              kakus - mala poprawka: w piatek ja mam usg, a w czwartek sloneczkosmile

              • szarlota1 Re: SLoneczko mam nadzieje że nas znajdziesz 18.02.07, 11:41
                Melduje sie szybciutko w nowym wateczku. Troche zajelo mi czasu przeczytanie
                wszystkich zaleglosci z ostatnich dni, ale to wina mdlosci. Dzis przesladuje
                mnie bol glowy, mam nadzieje ze przejdzie jak wyjde na powietrze, choc dzis
                jestem sama w domu i troche sie boje sama wychodzic, bo mi ciezko chodzic.
                Ostatnio chodze z mezem pod reke. Brzuszek oczywiscie rosnie,szczegolnie
                uwidacznia sie wieczorem.

                Szkoda, ze nie mam USG w najblizszym tygodniu, byloby nam razniej, ale
                rejestruje sie na przyszly poniedzialek, wiec bede pierwsza w nastepnym
                tygodniu. Och, juz nie moge sie doczekac, ale jeszcze pare dni.

                Pozdrowienia i powodzenia
                • kaka154 Re: SLoneczko mam nadzieje że nas znajdziesz 18.02.07, 11:45
                  cześć Szarlota
                  wiesz wspólczuję ci strasznie
                  u mnie raz lepiej raz gorzej
                  i też mój m wyprowadza mnie na spacer, bardzo dobrze się czuję jak jestem na
                  świeżym powietrzu!!!
                  no a brzuszek rzeczywiście największy jest wieczorem, mój to wyglada wieczorekm
                  jak w 5 misiącu a nie w końcu trzeciego!!!

                  Szarlota mam nadzieje że dotrzemy szczęśliwie do kolejnego trymestru i powróci
                  nam dobre samopoczucie i energia!!!!!!!!!

                  A swoją drogą zamówilam biustonosze dla ciężarnych w giga rozmiarachsmile)))
                • sloneczko271 Re: SLoneczko mam nadzieje że nas znajdziesz 20.02.07, 00:17
                  szarlotko to możemy sobie podać ręce z tymi mdłościamiwink
                  ja ostatnio też ciągle zdychamsad
              • kaka154 nasz tydzień 18.02.07, 11:42
                więc tydzień po poprawkach się zapowiada tak:

                poniedzialek-hania punkcja
                środa-hania transfer
                czwartek sloneczko usg
                piątek batutka i kaka usg smile

                batutka my musimy najdlużej czekać!!!!
                • sloneczko271 Re: nasz tydzień 20.02.07, 00:19
                  kaka154 napisała:

                  > więc tydzień po poprawkach się zapowiada tak:
                  >
                  > poniedzialek-hania punkcja
                  > środa-hania transfer
                  > czwartek sloneczko usg
                  > piątek batutka i kaka usg smile
                  >
                  > batutka my musimy najdlużej czekać!!!!

                  teraz się skarbie wszystko zgadzabig_grin
            • sloneczko271 Re: SLoneczko mam nadzieje że nas znajdziesz 20.02.07, 00:14
              kakuś ja postanowiłam że do 3 miesiąca ciąży będę jezdziła do gamety do
              profesora a potem się przeniose do ginka w moim mieście, a na usg też będe
              jezdziła do gamety bo jednak nie ma co ukrywać że oni tam mają super sprzętsmile
    • kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 18.02.07, 12:04
      Dziewczyny jak wiecie ja chodzę de facto do dwóch gin, jeden w mojej
      miejscowości, do drugiego
      mam ponad 100km, a ze względu na ciążę bliźniaczą nie moogę tak daleko tak
      często jeżdzić.

      ale mam do was pytanie, może któraś z was byla w takiej sytuacji kiedyś, co się
      dzieje jeśli na ten sam okres czasu dostanę dwa zwolnienia od jednego i
      drugiego gina??? a do zakladu pracy oddam tylko jedno??? Będą jakieś problemy???

      w piątek będę w
      klinice bo kończy mi się zwolnienie i jadę na gen usg na dobrem sprzęcie, w pn
      mam wizyte u lokalnego gina, i niby stwierdzil że wystawi mi zwolnienie ze
      wsteczną datą od piątku, ale mi się to dziwne wydaje i wolę wziąść z kliniki
      żeby nie zostać na lodzie z 3 dniową przerwą. Mam problem o tyle że nie chcę
      mówić lokalnemu ginowi że bylam u innego. mam nadzieje że nie zagmatwalam tego
      bardzo i wiecie o co mi chodzi.
      Dziewczynki może się orientujecie czy nie ma problemu w takiej sytuacji???
      pozdrawiam
      • kaka154 Haniu trzymamy kciuki za punkcję!!!! 19.02.07, 09:42
        I daj nam oczywiście znac jak się czujesz i ile oocytów masz w końcu smile))
      • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 20.02.07, 00:22
        kakuś, myślę że jeśli oddasz jedno zwolnienie to nic się nie stanie.
        • lilyan Re: kaka 20.02.07, 09:08
          jeśli chodzi o to zwolnienie, to Ty nie masz obowiązku dazwać zwolnienia, które
          wystawił Ci lekarz. np. w sytuacji, gdy jesteś przeziębiona i dostaniesz
          zwolnienie możesz z niego nie skorzystać. jeśli masz dwa zwolnienia to dajesz
          to które chcesz dać, a drugie chowasz głęboko do szuflady.
          jedyną sytuacją która z punktu widzenia prawa jest niedozwolona, to pójście
          oficjalnie na zwolnienie, a w rzeczywistości siedzenie w pracy. to się wtedy
          ładnie nazywa wyłudzeniem świadczeń od ZUS - ale musieliby Cię na tym złapać.
          no ale Ciebie to nie dotyczy. tak tylko teoretyzyję.

          kaka, nic się nie martw i oddaj w pracy to zwolnienie, które jest dla Ciebie
          bardziej korzystne.
    • lilyan protokół długi a krótki - pytanie o różnice 18.02.07, 18:26
      tyle czytam tu na forum o inv, ale nie wiem czym się różni protokół długi od
      krótkiego. czy długi to poprzedzenie stymulacji antykami, a krótki bez
      antyków???
      o co chodzi???
      • julia56 Haniu... 19.02.07, 09:53
        myślimy dziś o Tobie i mocno trzymamy kciukaski.
        • lilyan Re: Haniu... 19.02.07, 12:36
          ja też trzymam kciuki. z niecierpliwością czekamy tu na dobre wieści od
          Ciebie smile
      • kaka154 Re: protokół długi a krótki - pytanie o różnice 19.02.07, 10:51
        Lilyan
        wlaśnie znalazlam broszurkę z mojej kliniki, bo ja mialam protokól dlugi i
        tak: dlugi ma antykoncepcję 21 dni, oraz zdecydowanie dlużdzy o ok 10 dni okres
        przyjmowania samej diphereline. W protokole dlugim diphereline zaczyna się w 21
        dniu brania antyków i trwa to ok 12-14 dni zanim dolącza FSH (gonal/fostimon).
        I póżniej bierze się razem do końca diphereline i FSH.
        A w krótkim zaczyna się diphereline w 1 dc do 10 dc a już w 3dc dolącza FSH. I
        kończy się samym FSH. Potem tak samo HCG (pregnyl/ovitrelle).
        To tyle moje naukowego wystąpieniawink))
        Acha przeczytalam gdzies na forum że dlugim stymuluje sie kobiety w odp wieku
        czytaj chyba ok 25-30, oraz te któe się "latwo" stymulują. Ale nie wiem na ile
        to jest prawda. Lekarz decyduje bo się na tym zna!!!!!
        • julia56 Re: protokół długi a krótki - pytanie o różnice 19.02.07, 11:02
          Kakuś, długim te które łatwo? Myślałam, że odwrotnie. sad Że nie trzeba usypiać
          jajników antykami, właśnie dlatego, że się łatwo stymulują. Ale ze mnie głupol.
          • kaka154 Re: protokół długi a krótki - pytanie o różnice 19.02.07, 11:26
            Julia tak gdzieś wyczytalam na forum, tego lekarz mi nie powiedzial. Więc nie
            wiem czy to jest prawda. bo ja też wcześniej na logikę myślalam że odwrotnie.
            CHociaż ja się raczej latwo stymuluję i mialam dlugi.
            Pozdrawiam
            • julia56 Re: protokół długi a krótki - pytanie o różnice 19.02.07, 11:32
              Czyli musi być jak mówisz. smile
      • sun32 Re: protokół długi a krótki - pytanie o różnice 19.02.07, 15:49
        Haniu ja też trzymam kciuki smile
        Ale wątek się powiększa o kolejne kobitki smile

        Pozdrowienia dziewczynki big_grin
        • hania2005 Re: no i już po punkcji 19.02.07, 19:04
          Witam Kochane Kobietki. Dziękuję za pamięć o mnie i za trzymane kciukismile
          Punkcja przebiegła bezproblemowo i właściwie bardzo sympatycznie. Oczywiście po
          punkcji jak poszłam do dr to sie trochę zmartwiłam, bo mam tylko 4 komórki.
          A ile się zapłodni???? Wiem, wiem, mam sie nie martwić, ale już taka jestem.
          Boli mnie brzuch, ale da się wytrzymać, biorę nospę. Ale wiecie co, jak
          dostawałam zastrzyk usypiający to było mi tak błogo i przyjemnie, ale trwało
          tylko chwilkę..........
          No a teraz czekam na transfer. W sumie to nie wiem czy dr zadzwoni powiedzieć
          mi ile jest zarodków, czy nie. Kurcze żeby chociaż dwa sie "zrobiły"smile
          pozdrawiam Was dziewczynki
          • julia56 Re: no i już po punkcji 19.02.07, 19:07
            Haniu, cieszę się bardzo, że już po.
            Cztery śliczne jajeczka. Zobaczysz, będzie dobrze. Transfer pewnie jeszcze
            przed weekendem..?
            Wypoczywaj teraz. Ściskam.
            • hania2005 Re: no i już po punkcji 19.02.07, 21:52
              Julia, transfer mam już w środęsmile
              • sloneczko271 Re: no i już po punkcji 20.02.07, 00:26
                hania2005 napisała:

                > Julia, transfer mam już w środęsmile

                cały czas trzymamy kciukibig_grin
          • kaka154 Re: no i już po punkcji 19.02.07, 19:11
            Cześć Haniu
            Ja też uwilbiam takie zasypianie smile))))
            Kochana 4 komóreczki to zawsze 4, miejsmy nadzieje że się zaplodnią smile)))
            Mi powiedzieli dopiero ile się zaplodnilo jak pojechalam na transfer, a na
            transferze bylam sama, bo mąż mial podróż slużbową... więc wyobrażasz sobie jak
            się stresowalam... ale u mnie jest OK czego i Tobie życzęsmile))
            Teraz odpoczywaj i bądż spokojna!
            buziaki
            • hania2005 Re: no i już po punkcji 19.02.07, 19:19
              Do transferu jakos zleci czas, ale najgorzej to pewnie bedzie po.....
              5 marca mam wyznaczony dzień bety. Przed chwilą dostałam wiadomość od znajomej,
              że ma piękną betęsmilesmile Oczywiście to pacjentka dr DworniakasmileI to mnie napawa
              optymizmem!
              Och, co ja bym bez was zrobiła. Już od razu jak wróciłam chciałam się odezwać,
              ale tak mi się spać chciało. No to zmykam poleżeć.
              buziaki dla wszystkich
              • julia56 Haniu 19.02.07, 19:39
                mam prośbę, napisz (jak będziesz miała siłę smile jakie badania robiłaś przed in
                vitro. Miałaś jakieś IUI? HSG? Albo histeroskopię? Z góry dziękuję.
                • hania2005 Re: Haniu 19.02.07, 22:09
                  Julia, ja robiłam na samym początku drogi w klinice, tzn. w sierpniu badania
                  hormonalne, ale nie pamiętam dokładnie jakie, napewno było FSH i pewnie
                  wszystkie podstawowe. Mąż badanie nasienia. Miałam dwie iui we wrześniu. Potem
                  była przerwa w leczeniu. Podjęliśmy decyzje o in vitro w styczniu i robilismy z
                  mężem HIV, HBs, WR, HCV. To tyle. Nie miałam laparoskopii, histeroskopii i hsg.
                  Tzn. laparoskopie miałam dawno temu, 6 lat temu jeszcze przed pierwszą ciążą,
                  ale to teraz nie ma znaczenia. Jestem po ciąży pozamacicznej (2 lata temu), dr
                  powiedział, że hsg nie ma sensu robić w moim przypadku. Mam fsh - 10, rezerwa
                  jajnikowa się kończy. Wiem, że niektórzy uważają, że bez hsg nie powinno sie
                  robić in vitro, ale ja ufam mojemu lekarzowi, on wie co robi.
                  No troszke lepiej się juz czujęsmile
                  pozdrawiam
                  • sloneczko271 Re: Haniu 20.02.07, 00:31
                    haniusmile z tego co ja się oriętuję to jeśli chodzi o hsg to faktycznie nie
                    trzeba tego badania robić przed ivf bo po co? przecież to badanie pokazuje ylko
                    czy jajowody są drożne a przy ivf to nie ma znaczenia bo do zapłodnienia nie
                    dochodzi wtedy w jajowodach tylko w labolatorium. hsg ma sens zrobienia przed
                    iui lub przed naturalnym staraniem ale przed ivf nie ma to kompletnie sensu.
                    • lilyan badania przed inv 20.02.07, 08:58
                      słoneczko, uspokoiłaś mnie, bo jak zaczęłam czytać o tych badaniach, to się
                      przestraszyłam... ja jeszcze usg nie miałam nawet w klinice, a co dopiero inne
                      badania bardziej inwazyjne. miałam tylko badania hormonów i wirusowe.
                      pierwsze usg będę miała dopiero w poniedziałek i jeśli wszystko będzie w środku
                      ok to od poniedziałku zacznę stymylację.
          • sloneczko271 Re: no i już po punkcji 20.02.07, 00:25
            haniusmile)) kochanie gratuluję cismile))
            nic się nie zamartwiaj-napewno wszystko będzie oksmile))
            • lilyan Re: no i już po punkcji 20.02.07, 08:54
              haniu , na pewno wszystko będzie dobrze! trzymam kciuki smile)
              • hania2005 Re: 3 piękne zarodeczki 20.02.07, 09:51
                właśnie tyle mam, dzwonił przed chwilą dr.Mało, no ale cóż. Tak bardzo się
                bałam, czy się w ogole zapłodnią. Mamy ustalić jutro przed transferem ile
                podać. Kurcze, chyba 2 prawda? No bo wszystkie podać? A jak sie nie uda teraz
                to chociaz jedna śnieżynka mi zostanie. No zobaczymy jutro jak to będzie.
                Dziewczyny co u was/ Jak sie czują ciężarne????
                • julia56 Re: 3 piękne zarodeczki 20.02.07, 10:07
                  Haniu, przecież to cudownie. Trzy zarodeczki. Dwa zabierzesz i juz z Tobą
                  zostaną. smile))
                  • julia56 Kochane.. 20.02.07, 10:11
                    z tym hsg to moim zdaniem jest tak, że ja je mam zrobić, bo nie ma pewności, że
                    jajowody są niedrożne. A jeśli się okaże, że są drożne, to pewnie doktorek
                    będzie polecał IUI. I chyba temu to służy. Mam dużą rezerwę jajnikową, więc
                    jeśli będą drożne, to będziemy się inseminować. Taniej, chociaż mniejsze
                    szanse. sad((
                    Też bym wolała od razu in vitro, ale chyba na razie u mnie nie ma wskazań.
                    martwi mnie to wszystko, moje drogie.
                    • malinka74 Re: Kochane.. 20.02.07, 11:59
                      nie martw się Julio... ja stara czarownica wiem, że wszystko będzie dobrze...
                      jeśli nasz doktorek zaleci najpierw iui to spróbujcie... to nie tylko tańsza
                      metoda, ale i mniej inwazyjna... a ja będę z całej siły trzymać kciuki... a
                      może uda Nam się "inseminować" razem... smile
                    • sloneczko271 Re: Kochane.. 20.02.07, 22:28
                      julia56 napisała:

                      > z tym hsg to moim zdaniem jest tak, że ja je mam zrobić, bo nie ma pewności,
                      że
                      >
                      > jajowody są niedrożne. A jeśli się okaże, że są drożne, to pewnie doktorek
                      > będzie polecał IUI. I chyba temu to służy. Mam dużą rezerwę jajnikową, więc
                      > jeśli będą drożne, to będziemy się inseminować. Taniej, chociaż mniejsze
                      > szanse. sad((
                      > Też bym wolała od razu in vitro, ale chyba na razie u mnie nie ma wskazań.
                      > martwi mnie to wszystko, moje drogie.

                      nic się skarbie nie zamartwiajsmile)) ja ci powiem julia tak: lekarze dlatego
                      zalecają hsg bo chcą spróbować najpierw jak najmniej inwazyjnych metod
                      zapłodnienia no i chcą ci zaoszczędzić wydania takiej dużej kasy bo może się
                      okazać że za dużooooooooooo mniejsze pieniądze możesz przez iui zajść w ciąże,
                      bo wszyscy traktują ivf jako ostatnią szanse na ciąże. ale jeśli ty powiesz
                      lekarzowi że chcesz odrazu ivf to napewno sie zgodzi, bo przecież to jest twój
                      wybór i twoje ciało no i twoja kasa. więc skarbie głowa do góry!!! big_grin pamiętaj
                      że tutaj wszystko zależy od ciebiesmile
                • lilyan Re: 3 piękne zarodeczki 20.02.07, 10:09
                  Haniu, 3 zarodki czyli sukces! Na pewno wybrali te najlepsze, więc koniecznie
                  musi się udać. Mam nadzieję, że odezwiesz się jutro, jak już będziesz po
                  tranferze.
                • sloneczko271 Re: 3 piękne zarodeczki 20.02.07, 22:21
                  haniusmile)) 3 zarodeczki to pięknie!!! big_grin
                  wiesz co, ja też się zastanawiałam jeszcze przed transferem co będzie jeśli
                  zapłodnią się 3 jajeczka i my postanowiliśmy z mężem że jeśli okaże się że mamy
                  3 zarodki to będziemy kazali podać wszystkie 3 bo wtedy szansa na powodzenie
                  zwiększa się niesamowiciesmile no ale okazało się że są tylko 2 zarodki i całe
                  szczęście jeden został w moim brzuszku(*) smile))))
                  a jednak jeden zarodeczek to napewno szanse są dużo, dużo mniejsze, no ale w
                  sumie to musicie sami zdecydować i się mocno nad tym zastanowić bo to jest
                  naprawde ogromna decyzjasmile życzę wam powodzeniabig_grin
    • lilyan Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 20.02.07, 10:10
      Ja coraz bardziej się boję. Wczoraj czytaliśmy umowę i dociera do mnie, że to
      wszystko lada moment się zacznie. Poza tym mój M. powtarza, że dla niego
      najważniejszy będzie transfer a potem beta, a reszta to formalność. Przez to
      jakoś łapię doła, że jestem sama ze strachem o stymulację, punkcję. To nie on
      wyląduje w zabiegowym, więc tego tak nie przeżywa. Jak mu mówię, że ja jeszcze
      muszę przejść więcej niż on, to mi przytakuje, że każdy etap jest ważny, ale
      myślę, że robi to tylko żeby mnie pocieszyć. Czemu to wszytko jest takie
      trudne sad
      Mam dziś doła sad Obiecuję, że jutro, najpóźniej pojutrze mi przejdzie... smile
      • julia56 Lilyan 20.02.07, 10:13
        wiem, że w zabiegowym będziesz sama, ale mogę Ci obiecać, że na każdym etapie
        będziemy Cię tu wspierać. A dół niech spada, tak jak się przyplątał.
        Kochanie, zaczynasz juz niedługo. A to oznacza, że już niedługo dzidzialek
        (dzidzialki) będzie z Tobą. I tylko tak myśl.
        • lilyan Re: Lilyan 20.02.07, 10:30
          Julia, gdyby nie Wy, to pewnie bym zwariowała, bo oprócz męża nie mam nikogo z
          kim mogłabym o tym pogadać, ale przecież ona jako facet też nie zrozumie tych
          wszystkich babskich emocji smile a tak wiem, że Wy mnie zrozumiecie, że poczytam o
          objawach ciążowych dziewczyn, którym się udało i od razu nastrój się poprawia.

          Fajnie byłoby mieć od razu parkę szkrabów... eh rozmarzyłam się przez Twojego
          posta smile
          • julia56 Re: Lilyan 20.02.07, 10:37
            No i dobrze. Marzenie się spełniają, więc marz sobie ile wlezie. Wysyłam moc
            pozytywnych myśli.
            • kaka154 Dziewczyny :-) 20.02.07, 11:34
              Haniu 3 zarodki na 4 oocyty to super wynik smile)) Myslę że podadzą Ci 2 kobieto.
              A ile kochana masz wlaściwie lat? smile jesli mogę wiedzieć smile))
              A jutro znowu będziemy mocniej trzymać kciuki!!!!!

              Lylina i SLoneczko dzieki za odp w sprawie zwolnienia. Rozumiecie mnie. Nie
              chcę tak wprost mówic temu lokalnemu że jego sprzęt jest do bani i i tak bylam
              na usg w klinicewink I mam juz zwolnienie. A jego monitor odbieral tak jak
              śnieżący TV z lat 70-80'. I nie wiem jak on cokolwiek w nim widzial. Z tym
              zwolnieniem to nie jest wyludzenie, bo do pracy nie jeżdżę, przecież zawsze
              można zgubić zwolnieniewink co nie?? wink

              Julia jeśli Twoje hsg, a nadal wierzymy, że nie będzie potrzebnesmile , będzie OK
              to kochana inseminacje są najlepszym wyborem. ALe najlepiej pogadać z gin. A
              jak Twoje grzybki, wyprowadzily się?


              Acha SLoneczko wyobraź sobie że dzwonili do mnie z gamety, w piątek nie będzie
              michala, a bylam po usg do niego zapisana, tylko prof. I w sumie bardzo się
              cieszę z takiego zbiegu okolicznoścismile Pogadam z nim jak to jest z tymi
              blixnietami, co jaki czas trzeba robić usg, bo wyczytalam że co miesiąć-więc
              często. I jak z porodem. Bo już sama nie wiem gdzie czy u mnie czy w Łodzi.
              Mam mętik w glowie jak tu kombinować z tymi ginami żeby ten lokalny nie poczul
              się urażony, tym bardziej że to znajomy.
              SLoneczko a ty dlaczego zdecydowalas sie w końcu na takie rozwiązanie? I
              znalazlas już kogos w miescie u siebie??
              A nie wiesz co tam u naszej Ani, rozmawialm z nią w zeszlym tyodniu i miala
              zaczynac stymulacje niedlugo. Nie chcę jej tak napastowac telefonami, ale może
              ty cos wiesz??
              Pozdrawiam was serdecznie
              • kaka154 Re: Dziewczyny :-) 20.02.07, 11:40
                Acha jeszcze wam powiem że ja przed in vitro nie mialam inwazyjnych badań typu
                laparo. HSG mialam robione przed inseminacjami, dopóki się nie okazalo że
                pęcherzyki nie są skore do pękania.
                Lylian ty sie kobieto za dużo nie martw. Niestety czas przed in vitro i w
                trakcie stymulacji jest czasem obaw i nadziei i radości że cos już się dzieje.
                Ja tez czasami mialam dość wszystkiego. Jak brzuszek już byl pokluty 30
                zastrzykami a tu jeszcze czekaly...
                a jak się zacznie dziac to szybko pójdziewink)))))
                • lilyan Re: Dziewczyny :-) 20.02.07, 11:50
                  Aaaaaaaaaaa... ratunku, ja nie chcę kłuć sobie brzucha 30 razy... nich się mąż
                  kłuje, to ma być też jego dzidas...

                  No dobra, żartowałam smile Kaka jak to jest, kłułaś się raz dziennie?? Wielkość
                  igły napawa mnie nieśmiałym optymizmem, ufff smile
                  • kaka154 Re: Dziewczyny :-) 20.02.07, 12:01
                    Klulam sie najpier raz dziennie diphereliną, a od 12 czy 14 dnia dwa razy
                    diphereliną i drugi zastrzyk z gonalu, w sumie z ovidrellem na koniec to bylo
                    ok 35 zastrzyków smile
                    Ale wytrwalam i Ty też wytrwasz!!!!!!!!!!
                    Buziaki
                    • julia56 Re: Dziewczyny :-) 20.02.07, 17:42
                      Kakuś, i inne dziewczynki, to Wy dzielne jesteście. Tyle zastrzyków. sad No ale
                      cel mamy, więc czego się dla celu nie robi.
                      W piątek się zapisałam, żeby znowu posiew zrobić, to się okaże, czy grzybki
                      sobie poszły. smile
                      Ale juz nie piecze, więc myślę, że poszły. smile
                  • sloneczko271 Re: Dziewczyny :-) 20.02.07, 23:17
                    lilyan napisała:

                    > Aaaaaaaaaaa... ratunku, ja nie chcę kłuć sobie brzucha 30 razy... nich się
                    mąż
                    > kłuje, to ma być też jego dzidas...
                    >
                    > No dobra, żartowałam smile Kaka jak to jest, kłułaś się raz dziennie?? Wielkość
                    > igły napawa mnie nieśmiałym optymizmem, ufff smile
                    >

                    lilyansmile zależy jakie masz zasytrzyki? ja np. miałam do zastrzyków normalną
                    igłę i strzykawkę a nie jakąś malutką. ale mam nadzieję że ty będziesz miała
                    maluteńką i cienką igiełkesmile))
                    • lilyan Re: Dziewczyny :-) 21.02.07, 10:33
                      Ja w sumie nie wiem jeszcze jakie będą te zastrzyki, ale pytałam już doktora na
                      pierwszej wizycie jak to jest z nimi i pokazał mi strzykawkę z taką krótką
                      igiełką. Dlatego wiem, że wielkość igły już nie jest powodem do paniki.
                      A to wszystko dzięki Wam, bo jak się doczytałam, że to będą zastrzyki, to od
                      razu zapytałam lekarza i on rozwiał moje wątpliwości...
              • hania2005 Re: Dziewczyny :-) 20.02.07, 11:58
                Dr tez powiedział, że to super wynik, te 3 zarodki!
                Kakuś ja skończyłam w grudniu 28 lat, jeszcze młoda jestem co???smilesmile
                Myslę, że nie poda 3, bo za duże ryzyko. Jedna śnieżynka zostanie i bedzie
                czekała.........
                • kaka154 Re: Dziewczyny :-) 20.02.07, 12:05
                  Mloda mloda
                  ja skońćzę 28 w czerwcusmile
                  Na pewno 2 zarodeczki a jedne poczeka.
                  A w jakim wieku jest Twój synek?
                  • hania2005 Re: Dziewczyny :-) 20.02.07, 12:20
                    Kaka Mój Bartek w lipcu skńczy 5 latsmile
                  • sloneczko271 Re: Dziewczyny :-) 20.02.07, 23:29
                    kaka154 napisała:

                    > Mloda mloda
                    > ja skońćzę 28 w czerwcusmile
                    > Na pewno 2 zarodeczki a jedne poczeka.
                    > A w jakim wieku jest Twój synek?
                    hej! smile)) ja też mam 28 latbig_grin skończyłam w styczniu i miałam super! prezent
                    na moje 28 urodziny POZYTYWNĄ BETE! big_grin
                    • lilyan Re: Dziewczyny :-) 21.02.07, 10:38
                      Kaka, świetny miłaś ten prezent urodzinowy smile Ja mam nadzieję, że nam się uda i
                      mąż będzie miał w ramach prezentu pozytywny wynik bety, bo urodziny ma w
                      kwietniu smile
                      • sloneczko271 Re: Dziewczyny :-) 21.02.07, 23:56
                        witam was dziewczynkismile
                      • sloneczko271 Re: Dziewczyny :-) 21.02.07, 23:57
                        lilyan napisała:

                        > Kaka, świetny miłaś ten prezent urodzinowy smile Ja mam nadzieję, że nam się uda
                        i
                        >
                        > mąż będzie miał w ramach prezentu pozytywny wynik bety, bo urodziny ma w
                        > kwietniu smile

                        lilian skarbiesmile)) to ja miałam ten śliczny prezęt urodzinowybig_grin
              • sloneczko271 Re: Dziewczyny :-) 20.02.07, 23:13
                kakuś skarbiesmile
                ja tak naprawde to do końca jeszcze nie wiem co zrobie z tymi lekarzami ale jak
                narazie mi sie pojawiła w głowie taka myśl że do 3 miesiąca będe jezdzic
                do ,,gamety" i na każde usg do gamety a na ontrole do ginka w moim mieście.
                a dlatego sobie tak to wymysliłam ,bo przeciez jeśli bym do końca ciąży
                jezdziła do profesora lub do michała to wątpie żeby michał był przy porodzie a
                profesor to juz napewno nie.
                a tak wogóle to ja bym chyba chciał mieć cesarke. poprostu boję się rodzić
                normalnie, nie ze względu na ból tylko na moje dziecko bo widziałm jak rodziła
                moja siostra która też jezdziła do profesora i jej sie udało po 4 iui, no i ona
                w sumie miała tak jakby 2 porody w jednym, bo najpierw sie wymęczyła jak
                próbowała urodzić naturalnie a pózniej jak juz rodziła 18 godzin i nie mogła
                urodzic to zdecydowali sie na cesarke i po cesarce okazało sie że jej
                powiedzieli że i tak by nie urodziła naturalnie bo malutka była bardzo
                pępowinom owinięta i całe szczęście że jeszcze nie weszła do kanału rodnego bo
                by musieli ją ciągnąć za głowe jakimiś kleszczami! albo mogła by być
                podduszona! ja jej poród strasznie przeżyłam. najważniejsze że całe szczęście
                wszystko skończyło sie dobrze i malutka jest cała i zdrowa i juz ma 3 miesiące.
                ale po tym jej porodzie ja chce mieć odrazu cesarke!
                wiem,wiem możecie mi dziewczyny powiedzieć że przecież każdy poród jest inny i
                równie dobrze ja mogę urodzić raz-dwa ale ja nie chce ryzykować.

                kakuśsmile a co do ani to ja nie wytrzymałam i w niedziele napisałam do niej smsa
                w niedziele rano i odpisała mi że punkcje jajek miała w piąteksmile)) wyciągneli
                jej 9 jajek i że michał zaproponował im jakąś najnowszą technike podania
                zarodków do której podobno by musieli dopłacić jeszcze 500zł. ale o tym mieli
                jeszcze w poniedziałek (czyli wczoraj) rozmawiać z profesorem.
                powiem ci że bardzo mi sie podoba że profesor znając ich sytuacje szuka
                jakiegoś innego rozwiązania żeby im pomóc i żeby sie w końcu udało a nie
                powtarza ciągle to samo i nic z tego nie wychodzi.
                coprawa się troche zdziwiłam że w piątek mieli punkcje a ja z ania pisałam w
                niedziele i jeszcze nie mieli transferu tylko dopiero w poniedziałek mieli
                rozmawiać o tym z radwanem ale może właśnie na tym polega ta nowa metoda żeby
                zarodki były dużo większe niż się podaje normalnie? może o to w tym wszystkim
                chodzi? nie wiem? wczoraj znowu napisałam do ani sms-a ale mi nic nie
                odpowiedziała więc teraz chyba poczekam na jej ruch bo nie chce jej się
                narzucać. ale martwie sie o nią bo nie wiem co się dzieje? czy już jest po
                transferze? czy wszystko jest w pożądku? nie wiem? uncertain
            • fiona229 Re: Lilyan 20.02.07, 11:57
              Hej dziewczyny śledze wasze wątki od kilku dni i dla mnie jest to coś
              wspaniałego że mogę sie tyle dowiedzieć Ja jestem juz po IVF jutro robię test
              bardzo się denerwuję jak wyjdzie.Dziewczyny wy miałyście beta a mi nic doktor
              takiego nie kazał robić.Wysyłam dla was wszystkich buziaki.
              • hania2005 Re: fiona 20.02.07, 11:59
                Trzymam mocno kciuki za jutrzejszy test. A ja mam jutro transfer. Oj, jaki
                wazny dzień jutro dla nas.
                Napisz koniecznie jak test wyszedł.
                pozdrawiam
                • kaka154 Re: fiona 20.02.07, 12:03
                  a który to będzie dzień po transferze??
                  Pozdrawiam i trzymam kciuki smile
                  lylian odpisalam ci na poprzedniej stronie
                  • fiona229 Re: fiona 20.02.07, 12:08
                    jutro to 14-ty dzień od transferu .Haniu trzymam kciuki będzie ok.
                    • kaka154 Re: fiona 20.02.07, 12:16
                      to już test będzie miarodajnysmile
                      a nie kusilo cie żeby zrobić wcześniej test z krwi?
                      Trzymam kciuki, dobrze wiem co czujesz smile
                    • lilyan Re: fiona 20.02.07, 12:47
                      będziemy Ci jutro wszystkie kibicować, mam nadzieję, że podzielisz się z nami
                      szczęśliwą nowiną smile
                  • lilyan Re: fiona 20.02.07, 12:43
                    dopiero teraz zauważyłam, że przeszłyśmy na drugą stronę smile dzięki za słowa
                    otuchy smile
                    • szyszka39 Kiedy zarodki sie zagniezdzaja 20.02.07, 14:35
                      czesc dziewczyny czy zarodki podane po transferze od razu sie zagniezdzaja?Jak
                      nie to po ilu dniach?Jutro mam miec pobierane komorki a w piatek
                      (prawdopodobnie) transfer
                      • populek Re: Kiedy zarodki sie zagniezdzaja 20.02.07, 16:14
                        Witam dziewczyny!Dołączam sie do Was bo jestem na podobnym etapie co lilyan i
                        mam takie same mysli i obawy i cały czas to cholerne przeczucie że nic z tego
                        nie bedzie mimo, że jeszcze nic sie nie zaczęło. wiem że powinnam mysleć
                        pozytywnie ale te negatywne mysli są silniejsze chyba mam też doła...Zaczynam
                        na początku marca
                        • sloneczko271 Re: Kiedy zarodki sie zagniezdzaja 20.02.07, 23:34
                          populek napisała:

                          > Witam dziewczyny!Dołączam sie do Was bo jestem na podobnym etapie co lilyan i
                          > mam takie same mysli i obawy i cały czas to cholerne przeczucie że nic z tego
                          > nie bedzie mimo, że jeszcze nic sie nie zaczęło. wiem że powinnam mysleć
                          > pozytywnie ale te negatywne mysli są silniejsze chyba mam też doła...Zaczynam
                          > na początku marca

                          populku wszystko będzie oksmile)) ja też miałam czarne mysli najbardziej po
                          transferze ale okazało się że nie potrzebnie bo się udałosmile)) powodzeniabig_grin
                          trzymam za was wszystkie dziewczyny mocno kciukibig_grin
                        • lilyan Re: populek 21.02.07, 10:12
                          fajnie, że dołączyłaś, w kupie zawsze raźniej wink

                          gdzie się leczysz, dobrze wyczytałam, że w Novum??
                      • hania2005 Re: Kiedy zarodki sie zagniezdzaja 20.02.07, 18:19
                        Szyszka, to idziemy prawie razem, bo ja jutro mam transfer?
                        A w której klinice podchodzisz jesli mozna wiedzieć? Bo ja w invimedzie u dr
                        Dworniakasmile
                        Powodzenia zyczę
                        • szarlota1 Re: Kiedy zarodki sie zagniezdzaja 20.02.07, 22:09
                          Haniu,trzymam kciuki za twoj jutrzejszy transfer. Na pewno wszystko sie uda.

                          Kakus, ja powoli zmniejszam luteine co tydzien o 1 tabletke i odstawiam juz
                          zastrzyki z clexane. Nareszcie.
                        • szyszka39 Re: Kiedy zarodki sie zagniezdzaja 20.02.07, 22:19
                          Haniu odpisalam ci na maila. zycze powodzenia
                          • julia56 Słoneczko 20.02.07, 22:24
                            Ty tu buszujesz późnymi wieczorami. smile)) Proszę też wypoczywać.smile) Jak się
                            czujesz, Skarbie?
                      • sloneczko271 Re: Kiedy zarodki sie zagniezdzaja 20.02.07, 23:33
                        szyszka39 napisała:

                        > czesc dziewczyny czy zarodki podane po transferze od razu sie zagniezdzaja?
                        Jak
                        > nie to po ilu dniach?Jutro mam miec pobierane komorki a w piatek
                        > (prawdopodobnie) transfer

                        z tego co ja wyczytałam w necie to po transferze zarodek się zagnieżdza ok.2-3
                        dnia po transferzesmile)) powodzeniasmile))
              • sloneczko271 Re: Lilyan 20.02.07, 23:30
                fiona229 napisała:

                > Hej dziewczyny śledze wasze wątki od kilku dni i dla mnie jest to coś
                > wspaniałego że mogę sie tyle dowiedzieć Ja jestem juz po IVF jutro robię test
                > bardzo się denerwuję jak wyjdzie.Dziewczyny wy miałyście beta a mi nic doktor
                > takiego nie kazał robić.Wysyłam dla was wszystkich buziaki.

                fionasmile)) trzymam mocno kciuki za twój teściorbig_grin napewno będzie pozytywnybig_grin
      • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 20.02.07, 22:33
        lilyan napisała:

        > Ja coraz bardziej się boję. Wczoraj czytaliśmy umowę i dociera do mnie, że to
        > wszystko lada moment się zacznie. Poza tym mój M. powtarza, że dla niego
        > najważniejszy będzie transfer a potem beta, a reszta to formalność. Przez to
        > jakoś łapię doła, że jestem sama ze strachem o stymulację, punkcję. To nie on
        > wyląduje w zabiegowym, więc tego tak nie przeżywa. Jak mu mówię, że ja
        jeszcze
        > muszę przejść więcej niż on, to mi przytakuje, że każdy etap jest ważny, ale
        > myślę, że robi to tylko żeby mnie pocieszyć. Czemu to wszytko jest takie
        > trudne sad
        > Mam dziś doła sad Obiecuję, że jutro, najpóźniej pojutrze mi przejdzie... smile

        lilyan skarbie nic się nie bójbig_grin ZOBACZYSZ ŻE WSZYSTKO BĘDZIE DOBRZE! smile)) i
        już w krótce będziesz miała mdłości i będziesz żygać tak jak jawink hi,hi,hibig_grin
        zobaczysz że tak będziesmile)) i hania również niedługo poczuje co to mdłościbig_grin
        • julia56 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 20.02.07, 22:35
          Słoneczko, powiedz, że ja też poczuję, co to mdłości.. sad((
          • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 20.02.07, 23:41
            julia56 napisała:

            > Słoneczko, powiedz, że ja też poczuję, co to mdłości.. sad((

            juliasmile)) pewnie że ty tez skarbie poczujesz te cholerne mdłościbig_grin ty
            będziesz miała największewink)) i ty poczujesz je najwcześniej bo ty juz jesteś
            po seksiku i w tobie juz się napewno maleństwo rozwija a dziewczyny dopiero
            będa po tobiebig_grin
            • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 20.02.07, 23:44
              ja cały czas czuje się fatalnie!!! sad(((((((((((((((((((((((
              naprawde czuje sie tragicznieuncertain cały czas mi jest niedobrze i żygam cotrochesad
              najgorsze jest to że nie tylko wymiotuje rano tylko co troche przez cały dzień:
              najwięcej rano i wieczorem, popołudniami troszke mniej ale też żygamuncertain nic nie
              mogę zjeść ani pić. jestem wykończonauncertain
              • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 20.02.07, 23:44
                a jak wy sie dziewczyny czujecie?
                • fiona229 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 21.02.07, 08:47
                  kochane dziewczyny mam problem z testem bo pierwszy test zrobiłam i żadnej
                  kreski potem mąż pojechał do innej apteki po drugi i wyszły dwie kreski ale ta w
                  obszarze testowym jest jaśniejsza taka delikatna , w instrukcji jest napisane że
                  na bez względu na odcień koloru jest pozytywny ale nie wiem co myśleć chyba
                  pojade zrobić test krwi napiszcie jak długo trzeba czekać na wynik , cała latam
                  z tej niepewności prosze napiszcie ,pozdrawiam.
                  • fiona229 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 21.02.07, 10:18
                    Już byłam zrobiłam bete o 13g.odbieram wynik mam mieszane uczucia tak bardzo bym
                    chciała
                    • lilyan Re: Wszyscy trzymamy kciuki !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 21.02.07, 10:22
                      Ogłaszam wszem i wobec oficjalne kciuczenie za wynik bety fiony!!!

                      Fiona zlituj się i jak najszybciej pochwal się wynikiem, jak tu robić cokolwiek
                      z zaciśniętymi kciukami???
                      • lilyan Re: Wszyscy trzymamy kciuki !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 21.02.07, 10:23
                        a tak w ogóle to sądzę, że wycieczka na betę była najlepszym rozwiązaniem.
                        Wynik da Ci 100% pewności smile
                  • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 21.02.07, 23:59
                    fiona229 napisała:

                    > kochane dziewczyny mam problem z testem bo pierwszy test zrobiłam i żadnej
                    > kreski potem mąż pojechał do innej apteki po drugi i wyszły dwie kreski ale
                    ta
                    > w
                    > obszarze testowym jest jaśniejsza taka delikatna , w instrukcji jest napisane
                    ż
                    > e
                    > na bez względu na odcień koloru jest pozytywny ale nie wiem co myśleć chyba
                    > pojade zrobić test krwi napiszcie jak długo trzeba czekać na wynik , cała
                    latam
                    > z tej niepewności prosze napiszcie ,pozdrawiam.

                    fiona skarbiesmile)) GRATULUJE! NAPEWNO JESTEŚ W CIĄŻY SKORO WYSZŁA NAWET
                    BLADZIUTKA DRUGA KRESECZKA ALE TO OZNACZA CIĄŻĘ! SUPER!!! smile)))) witamy
                    kolejną ciężaróweczkebig_grin
        • lilyan Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 21.02.07, 10:19
          Do tych mdłości to ja się najmniej garnę smile Jestem mało wymagająca, wystarczy
          jak urośnie mi brzuch smile Ostatecznie mogę się zgodzić, żeby spuchły palce, ale
          to już niekoniecznie, bo lubię chodzić w obrączce...
          Protestuję przeciwko rozstępom, ciężkiej rzygawicy i leżeniu plackiem!!!
          Muszę koniecznie dopisać do umowy z kliniką że zamawiam dziecko grzeczne i
          łatwe w donoszeniu wink
          Planuję być piękną, szczęśliwą ciężarną, a co!
          • kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 21.02.07, 10:55
            Fiona trzymamy kciuki i za Hanie też, przecież dziś transfersmile
            SLoneczko strasznie ci wspolczuję tego rzygania, mam nadzieje że mnie już
            niedopadnie. Owszem mdlości mam, ale jakoś sobie radze. Dobrze na mnie dziala
            cola z cytrynką, wiem niepowinnam coli, ale jest mi po niej lepiej. Ale co
            gorsza od czasu do czasu odzywa się zgaga, do tej pory w życiu tego nie mialam:-
            ( No i od czasu do czasu boli glowa, ale boli tak że leże tylko inic nie mogę
            robić, koszmar. ALe czego się nie robi...
            Szarlota ja nadal biore 2x1 duphaston i 2x2 luteiny. W piątek zobaczymy co mi
            profesor powie. Szarlota a jak brzuszek, rośnie???? smile)))))))))))))
            Jestem poddenerwowana przed tym usg piątkowymsad
            acha sloneczko moja znajoma któa w gamecie zaszla po 2 iui, po miesiącu zostala
            przymusowo od prof przeniesiona do innej lekarki od ciąży, a poród ma
            przyjmować jeszcze kto inny w matce polce.
            Julia to ty w piątek na posiew więc dolączasz do mnie i batutki na piątkowe
            wizytysmile
            • szarlota1 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 21.02.07, 14:38
              Kaka,
              mnie tez pobolewa glowa, szczegolnie dzis, a brzuszek to tak chyba roznie, raz
              jest wiekszy, dzis mam wrazenie ze jest mniejszy niz poprzednio. Moze plody sie
              jakos tak roznie ukladaja i stad te roznice.

              Sloneczko,
              wspolczuje ci tych wymiotow. Moze skonsultuj sie z lekarzem, podobno sa jakies
              czopki na wymioty. Uwazaj zebys nie odwodnila organizmu, duzo pij.

              Fiona,
              jak tam twoj wynik? Ja tez mialam bladziutka kreske na tescie a beta byla
              wysoka.
              • batutka Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 21.02.07, 15:15
                czesc dziewczynki "stare" i czesc dziewczynki "nowe" smile

                milo, ze ekipa sie powiekszasmile

                dawno nie zagladalam bo wrocilam do pracy i jestem troche zagoniona
                ja caly czas czuje sie dobrze i nie mam mdlosci (za to ogromny apetyt) i wbrew
                pozorom troche mnie to martwi - nic sie nie dzieje wiec sie denerwuje i czekam
                tylko na piatek na usg zeby dowiedziec sie czy wszystko w porzadku. Mam nadzieje
                ze tak bedzie ale i tak sie denerwuje.
                • lilyan Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 21.02.07, 15:19
                  batutka, nic się nie martw, po prostu masz grzeczne dziecię smile doceń to póki
                  możesz, bo jak w końcu wyjdzie na świat, to już nie będziesz miała tyle
                  spokoju smile
                  • batutka Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 21.02.07, 15:29
                    wiem wiem lilyansmile ale mogloby to moje dziecie troche poszalec i dac znac ze
                    jest smile
                    • lilyan Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 21.02.07, 15:36
                      zobaczysz, jak ci wbije piętę w wątrobę, albo pęcherz, to będziesz wspominać z
                      tęsknotą takie spokojne dni jak teraz...
                      zanim się obejrzysz będziesz miała małego boksera w brzuchu, nawet nie
                      zauważysz jak ten czas szybko mija smile

                      na mnie strasznie emocjonalnie zadziałało ostatnio zdjęcie widziane w
                      invimedzie, taka malutka stópka wypychająca brzuch mamy od środka... to dopiero
                      musiał być akrobata smile))
                      • batutka Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 21.02.07, 15:41
                        faktycznie to musi byc cudowne uczucie jak sie czuje dziecko od wewnatrz, w
                        brzuszku, nie jestem sobie jeszcze w stanie tego wyobrazic, no...ale juz niedlugosmile

                        och..musze juz niestety sie rozlaczyc bo mi majster, ktory remontuje moja
                        mieszkanie troche marudzi, ma jakies pytania wiec leeecesmile
                        do zobaczenia wkrotce
                        caluski
                        • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 22.02.07, 00:22
                          no właśnie batutkosmile jak tam wasze remonty? mają się ku ońcowi czy jeszcze
                          troszke?
                          • batutka Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 22.02.07, 20:15
                            sloneczko271 napisała:

                            > no właśnie batutkosmile jak tam wasze remonty? mają się ku ońcowi czy jeszcze
                            > troszke?

                            och sloneczko - jeszcze ze 2 tygodnie, zostala lazienka i ubikacjasmile
                            • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 23.02.07, 19:22
                              witam was dziewczynkibig_grin
                              batutko współczuje ci z tymi remontamiuncertain
                • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 22.02.07, 00:20
                  batutka napisała:

                  > czesc dziewczynki "stare" i czesc dziewczynki "nowe" smile
                  >
                  > milo, ze ekipa sie powiekszasmile
                  >
                  > dawno nie zagladalam bo wrocilam do pracy i jestem troche zagoniona
                  > ja caly czas czuje sie dobrze i nie mam mdlosci (za to ogromny apetyt) i wbrew
                  > pozorom troche mnie to martwi - nic sie nie dzieje wiec sie denerwuje i czekam
                  > tylko na piatek na usg zeby dowiedziec sie czy wszystko w porzadku. Mam
                  nadziej
                  > e
                  > ze tak bedzie ale i tak sie denerwuje.

                  batutkosmile naprawde skarbie nie wywołuj wilka z lasu-bardzo dobrze że się
                  super! czujesz i że nie masz mdłości. zazdroszcze ci. uwierz mi lepiej żeby cię
                  omineła ta przyjemność ciągłego żygania.
                  fajnie masz że wróciłaś jeszcze do pracy. ja teraz absolutnie bym sie nie
                  nadawała do pracy, chyba bym musiała mieć na stałe przywiązaną torebke do szyij
                  na żygankowink hi,hi,hismile))
              • fiona229 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 21.02.07, 15:41
                kochane moje wróciłam z wynikiem bety jest 150 dzwoniłam do mojej kliniki no i
                odp. była jest pani w ciąży gratuluje ,omal nie zemdlałam ze szczęścia nie moge
                w to uwierzyć szalejemy z mężem ze szczęścia nie moge pisać bo się trzęse
                pozdrawiam was buziaki pa.myslę że to nie sen i że naprawde jestem w ciąży,
                dziękuje za wsparcie.
                • batutka Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 21.02.07, 15:43
                  fiona229 napisała:

                  > kochane moje wróciłam z wynikiem bety jest 150 dzwoniłam do mojej kliniki no i
                  > odp. była jest pani w ciąży gratuluje ,omal nie zemdlałam ze szczęścia nie moge
                  > w to uwierzyć szalejemy z mężem ze szczęścia nie moge pisać bo się trzęse
                  > pozdrawiam was buziaki pa.myslę że to nie sen i że naprawde jestem w ciąży,
                  > dziękuje za wsparcie.



                  fiona kochan - ja tez pamietam jak po becie lekarka zadzwonila do mnie z radosna
                  nowina, poplakalam sie wtedy w sluchawke a potem tez cala sie trzeslam z radosci
                  i emocjismile
                  doskonale Cie wiec rozumiem

                  ale przede wszystkim ogrooooomnie Ci GRATULUJEsmile
                  dbaj o siebie i swoj SKARB:smile
                • lilyan Re: Toast na cześć fiony i jej bety !!!! 21.02.07, 15:48
                  Graaaatuuulaaccjjjjeee!!!
                  No to u fiony dziś imprezka, a fiona od dziś pije tylko szampana
                  Piccolo... smile))))
                  • hania2005 Re: Toast na cześć fiony i jej bety !!!! 21.02.07, 15:57
                    Fiona serdecznie gratuluję!!!!!!!!!Super nowina.
                    Ja juz jestem po transferku i zaraz się kładę poleżeć troszkę. Dopiero
                    wróciłam, ale musiałam tu zajrzećsmile
                    Tak więc nie było dylematu z zarodkami bo trzeci byl słaby i się nie nadawał do
                    niczegosad Nie mamy żadnego mrozaczka. Podano dwa ale dr powiedział, że sa
                    bardzo ładne i naprawdę porządne.
                    Teraz czekam z niecierpliwością do 5 marca.
                    pozdrawiam dziewczyny i dziekuję za trzymanie kciukówsmile
                    • fiona229 Re: Toast na cześć fiony i jej bety !!!! 21.02.07, 16:17
                      Haniu super że jesteś już po transferku nie przejmuj się mrożaczkami nie
                      będziesz ich potrzebowała bo uda ci się musisz w to mocno wierzyć 5 marzec to
                      twój dzień jestesmy z tobą a teraz odpoczywaj pa.
                      • populek Re: Toast na cześć fiony i jej bety !!!! 21.02.07, 16:50
                        Boże jak to działa na mnie pozytywnie! Wspaniałe nowiny i ogromne gratulacje
                        dla fiony!czy ja też bedę miała dane takie wieści rozsyłać?Za tydzień zaczynam
                        stymulację, jestem u dr.Dworniaka w Invimedzie. Ale mam takie wrażenie, że
                        wiekszości dziewczyn sie jednak udaje czy to tylko moje takie odczucia?
                        pocieszam się jak mogę smile
                        • batutka Re: Toast na cześć fiony i jej bety !!!! 21.02.07, 17:02
                          populek ja tez jestem zaciazona dzieki dr Dworniakowismile on jest nsprawde
                          rewelacyjny i ma super wyniki, Tobie tez sie udasmile nie widze innej mozliwosci
                          • kaka154 Re: Toast na cześć fiony i jej bety !!!! 21.02.07, 17:07
                            Gratulacje z calego serca smile))
                            Życzymy spokojnej ciąży!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                            Haniu a za ciebie trzymamy oczywiście kciuki, odpoczywaj, nie przemęczaj się,
                            będzie dobrze!!!!!!!!!!!!!!
                          • populek Re: Toast na cześć fiony i jej bety !!!! 21.02.07, 17:10
                            Batutko! dzięki za wsparcie to naprawdę bardzo duzo pomaga smile
                            • lilyan Re: Toast na cześć fiony i jej bety !!!! 21.02.07, 17:50
                              populek trafiłyśmy do wątku, który przynosi szczęście, nie może nam się nie
                              udać smile)
                              za dużo tu pozytywnych wibracji, żeby coś miało być nie tak ja powinno smile)
                              • julia56 Fiona, Hania 21.02.07, 18:57
                                to nasze dobre duszki tego tygodnia. smile)) Fiona, serdeczne uściski. smile
                                Haniu, wypoczywaj i Kaka radzi, żeby oglądać komedie. smile)) Ściskamu kciuki do 5
                                marca i nie puścimy. smile

                                Słoneczko, przykro mi, że się tak fatalnei czujesz. Mam tylko nadzieję, że
                                bardzo szybko przejdzie.

                                Kakuś, dołaczam się do piatkowych wizyt. (posiew). Zastanawiam się tylko czy po
                                10 dniach leczenia grzybek mógł się juz wynieść?
                    • sloneczko271 Re: Toast na cześć fiony i jej bety !!!! 22.02.07, 00:27
                      haniusmile)) super! że już jesteś po transferzesmile)) teraz leż i wypoczywaj non
                      stop! smile a zobaczysz że wszystko będzie dobrzebig_grin
                      ja też miałam podane 2 zarodeczki i nie miałam mrożaczków i zobacz-okazało się
                      że to wystarczyło i jeden bobasek się ładnie zagniezdziłsmile)) z toba będzie ak
                      samo tylko że ty będziesz miała 2 bobaskibig_grin trzymamy teraz mocno kciukismile))
                • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 22.02.07, 00:23
                  fiona jeszcze raz SERDECZNIE GRATULUJĘ!!! SUPEROWO!!!!! smile))))))))))))))))))))
              • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 22.02.07, 00:14
                szarlota1 napisała:

                > Kaka,
                > mnie tez pobolewa glowa, szczegolnie dzis, a brzuszek to tak chyba roznie,
                raz
                > jest wiekszy, dzis mam wrazenie ze jest mniejszy niz poprzednio. Moze plody
                sie
                >
                > jakos tak roznie ukladaja i stad te roznice.
                >
                > Sloneczko,
                > wspolczuje ci tych wymiotow. Moze skonsultuj sie z lekarzem, podobno sa
                jakies
                > czopki na wymioty. Uwazaj zebys nie odwodnila organizmu, duzo pij.

                szarlotko kochaniesmile
                ja jutro jade do ,,gamety" i oczywiście powiem profesorowi o tych moich
                całodniowych wymiotach, ciekawa jestem czy mi coś na to poradzi???
                ja jestem już naprawde wykończona tymi wymiotami bo wiem że musze coś jeść i
                dużo pić ale naprawde uwierzcie mi że cokolwiek zjem lub wypiję to za chwile i
                tak biegne do toalety żygaćsad nawet nie wiem czy tabletki które biore wogóle
                sie zdążą wchłonąć??? jak połykam witaminy ,,elevit" to na siłe staram się
                wytrzymać jak najdłużej żeby moje bejbi choć troche zdążyło pobrać sobie
                witaminek ale tak naprawde to najdłużej mi się udało wytrzymać może z 10-15
                minut i tak za chwile wszystko ze mnie wychodziuncertain już sie zaczynam martwic
                żebym jeszcze przez to profesor mnie w szpitalu ie położyłsad no zobaczymy co
                on na to jutro powie?
                a tobie naprawde współczuje bolącej głowyuncertain
            • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 22.02.07, 00:06
              kakuśsmile
              współczuje ci skarbie tej bolącej głowyuncertain
              a na zgage w ciąży podobno świetnie działa i jest bezpieczne dla ciebie i
              dzieci preparet: ,,reni". spróbój może ci pomoże?
          • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 22.02.07, 00:02
            lilyan napisała:

            > Do tych mdłości to ja się najmniej garnę smile Jestem mało wymagająca, wystarczy
            > jak urośnie mi brzuch smile Ostatecznie mogę się zgodzić, żeby spuchły palce,
            ale
            > to już niekoniecznie, bo lubię chodzić w obrączce...
            > Protestuję przeciwko rozstępom, ciężkiej rzygawicy i leżeniu plackiem!!!
            > Muszę koniecznie dopisać do umowy z kliniką że zamawiam dziecko grzeczne i
            > łatwe w donoszeniu wink
            > Planuję być piękną, szczęśliwą ciężarną, a co!

            hi,hi,hismile)))) daj ci Boże skarbie żeby tak było jak mówiszsmile))
            • lilyan Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 22.02.07, 08:24
              smile będę to sobie powtarzać jak mantrę, to może w to uwierzę. i nawet jak będzie
              inaczej to nie zauważę wink
              • szyszka39 Gratulacje dla Fiony!!! 22.02.07, 09:37
                Gratulacje dla Fiony!!! Haniu czy juz cos czujesz??Jak wogole transfer? Napisz
                cos, u mnie byly 3 komoreczki o 12 mam dzwonic ile sie zaplodnilo. mam lekkiego
                stresikasad Czy was tez krocze bolalo po punkcji? Bo ja je caly czas czuje i
                zaczynam sie zastanawiac co oni mi tam robiliwink Pozdrawiam
                Słoneczko dzieki za info o zagniezdzaniusmile
                • szarlota1 Re: Gratulacje dla Fiony!!! 22.02.07, 09:59
                  Fiona, ta wspaniala wiadomoscia potwierdzasz, ze nasz watek jest rzeczywiscie
                  szczesliwy smile. Wielkie gratulacje.

                  Haniu, te zarodeczki napewno zostana z taba. Pamietaj, są az 2 i sa silne.

                  Szyszka, czy twoje komoreczki beda zapladniane metoda INV czy ICSI. Przy
                  dobrych parametrach nasienia przy INV zapladnia sie srednio statystycznie ok
                  70%, a przy ICSI pewnie więcej. Masz więc duze szanse na bliźniaki. Trzymamy
                  kciuki. Po punkcji brzuch ma prawo pobolewac, w koncu to byla interwencja ciala
                  obcego z zewnatrz i teraz wszystko musi sie unormowac.

                  Sloneczko, a czy te witaminki przepisal ci lekarz? W pierwszym trymestrze nie
                  powinno sie przyjmowac zadnych witamin poza kwasem foliowym. Wszedzie pisza, ze
                  mozna witaminami zaszkodzic malenstwu, szczegolnie wit. A. To wszystko to
                  chemia, a po zabiegach INV, ICSI itp nasze organizmy sa szczegolnie oslabione
                  przerabianiem ogromnej ilosci innych lekow (tak tlumaczyl mi lekarz). Wiele
                  osob po witaminach ma silne wymioty, moze stad sie one biora u ciebie.
                  Znalazlam ciekawy link na forum ciaza, pt: "pt: nie moge nic pic" (kobieta
                  opisuje podobne objawy jak u ciebie).
                  Oto link, o ile dobrze sie wklei:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=57506891
                  • fiona229 Re: Gratulacje dla Fiony!!! 22.02.07, 10:36
                    dziękuje dziękuje dziękuje wam wszystkim dziewczyny za wsparcie że byłyście i
                    jesteście ze mną ,wcześniej czytając wasze wątki coś mi mówiło że musze do was
                    napisać że mi to pomoże i nie myliłam się pomogło jestem w upragnionej ciąży po
                    ośmiu latach małżeństwa czuje się ok.na razie nie mam żadnych odjawów tylko
                    piersi mam takie pełniejsze i czasami troche podbrzusze mnie boli,przesyłam
                    buziaki dla was wszystkich pa.
                    • kaka154 Re: Gratulacje dla Fiony!!! 22.02.07, 11:02
                      A dzisiaj sloneczko ma usg smile))
                      Opisuja nam szybko jak maluch uróslsmile))

                      Co do witamin, szarlota ja tez czytalam te wypowiedzi że w pierwszym trymestrze
                      nie poleca się. Rozmawialm o tym w klinice i powiedzieli że mogę brać, a nawet
                      powinnam, tylko żeby już innych preparatów witaminowych nie brać.

                      SLoneczko nic się nie martw, nawet jesli Twoje witaminki nie są przyswajane to
                      dzidziuś sobie swietnie nawet bez nich poradzi.
                      Mam nadzije że cię prof do szpitala na kroplówe nie da, bo jak ty nam
                      odpiszesz???
                      Szarlota a Ty zaczynasz jakies witaminki brać od 2 trymestru?? Szarlota
                      przytylaś coś?? ja po samej stymulacji przed iui i in vitro jakieś 5 kg, a
                      teraz na szczęście tylko 2 smile choc bylam pewna że może kolejne 5 smile

                      Dziewczyny dziś w nocy mnie klulo w dole brzucha, tak na spojeniu lonowym, i
                      nie wiem czy to macica szaleje czy może jakieś zapalenie pęcherza???
                      Piję herbatkę z sokiem zurawinowym i zjadlam dzis urinal, a w nocy wzięlam
                      nospe. Nie wiem czy czasem już przewrażliwina nie jestem, ale wiecie jak to
                      jest...wy wieciesmile
                      pozdrawiam
                      ps. hania wypoczywaj, jedz suszone morele, owoce, oglądaj komedie i bądź dobrej
                      mysli to przecież szczęśliwy wątek smile
                      • szarlota1 Re: Gratulacje dla Fiony!!! 22.02.07, 11:18
                        Kaka,
                        ja wagowo chyba nic nie przytylam, jesli nie schudlam. Rano waze 54 kg a
                        wieczorem 56 i tak od poczatku ciazy. Mysle, ze cos sie ruszy w drugim
                        trymestrze.

                        Ja przed ciaza bralam Centrum Materna i czulam sie po tym niezle, ale niestety
                        witaminy mnie generalnie uczulaja. Nie wiem wiec czy brac, czy nie, zeby nie
                        zaszkodzic dzieciom. STaram sie wybierac takie pokarmy, ktore maja witaminki.
                        Nie wiem tylko czy obejdzie sie bez tabletek zelaza, bo troche mi spadlo, ale
                        tez staram sie pic sok z burakow. Moze pomoze.

                        Mnie w nocy tez bolal brzuszek, ale to dlatego ze wieczorem najadlam sie
                        rzodkiewki. Czasem boli mnie samoistnie, to takie dziwne klucie, ale jak zrobie
                        siusiu to jest mi lepiej. Juz sie nauczylam robic to prawie po omacku (jak
                        lunatyk smile, zeby sie zbytnio nie wybudzac w nocy. Teraz sobie popijam siemie
                        lniane, mniam.
                        • szyszka39 Re: Gratulacje dla Fiony!!! 22.02.07, 12:01
                          DZwonilam i jest tylko jeden zarodeczek. Jeden sie nie zaplodnil a drugi sie
                          rozpadlsad Byly zapladniane metoda ISCI, tzymajcie kciuki, jutro mam dzwonic i
                          sie dowiedziec czy maludek przezyl noc i czy mamy po co jechacsad
                          • kaka154 Re: Gratulacje dla Fiony!!! 22.02.07, 12:17
                            Szyszka przykro mi że tylko jeden, ale to będie ten jeden silny, który zostanie
                            z Tobą... Musisz wierzyć... Powodzenia
                            • szyszka39 dzieki 22.02.07, 12:20
                              dziekuje, kochana jestes, mam taka nadziejesmile)
                              • hania2005 Re: dzieki 22.02.07, 12:35
                                Szyszko kochana, wiem, że się martwisz, bo ja też się tak bałam o te zarodki.
                                Ale tak jak nam dziewczyny tu tłumaczą - musimy wierzyć, że te nasze zarodki
                                sa silne i zostana juz z nami. Trzymam kciuki za Twojego jedynego malucha i
                                napewno po niego pojedziesz!!
                          • sloneczko271 Re: Gratulacje dla Fiony!!! 23.02.07, 19:59
                            szyszka39 napisała:

                            > DZwonilam i jest tylko jeden zarodeczek. Jeden sie nie zaplodnil a drugi sie
                            > rozpadlsad Byly zapladniane metoda ISCI, tzymajcie kciuki, jutro mam dzwonic i
                            > sie dowiedziec czy maludek przezyl noc i czy mamy po co jechacsad

                            o cholera!!! uncertain ale nie trać nadziei skarbie! w końcu jeden wystarczy żeby byc
                            w ciąży. trzymamy mocno kciuki za ciebie. musi sie udać!
                        • sloneczko271 Re: Gratulacje dla Fiony!!! 23.02.07, 19:56
                          wiecie co? co do przytycia to ja przez to moje żyganie to schudłam 4kg przez
                          tydzień więc to juz stawało sie niebezpieczneuncertain
                      • hania2005 Re: Gratulacje dla Fiony!!! 22.02.07, 12:42
                        cześć dziewczyny! Zajrzałam zobaczyć co tu u was sie dzieje.
                        Ja sie tak okropnie czuje, że nie wiem co się dzieje. Rano jak szykowałam
                        małego do przedszkola to zrobiło mi się słabo w łazience. Musiałam sie położyć
                        bo chyba bym zemdlała. W końcu usnęłam a mały poszedł z moją siostrą. Niedawno
                        wstałam i kręci mi sie w glowie. kurcze, żeby tylko jakieś choróbsko mnie nie
                        dopadło. Nawet sniadania nie miałam siły zrobić, ale wrócił mąż to zrobił.
                        Co sie dzieje? Czy to duphaston tak daje popalić? Miałyście tak? Jeść mi sie
                        nie chce, ale w sumie dobrzesmile
                        Oj, mam jakieś dziwne myślisad
                        • lilyan Re: haniu 22.02.07, 13:14
                          głowa do góry, dbaj o siebie, na pewno wszystko będzie dobrze. dobrze, że masz
                          u boku tyle osób, które mogą Ci pomóc.
                          myśl pozytywnie !!!
                        • szarlota1 Re: Gratulacje dla Fiony!!! 22.02.07, 13:31
                          Haniu, ja kiedys bralam duphaston, ale niestety bardzo zle go tolerowalam
                          (silne migreny, zawroty glowy, mdlosci). Na szczescie teraz obeszlo sie bez
                          tego leku, tylko z luteina.
                          • szyszka39 Re: Gratulacje dla Fiony!!! 22.02.07, 15:13
                            Haniu dziekuje za wsparcie, ja trzymam za ciebie kciuki, moze to jajeczko sie
                            zagniezdza? moze jakies zmiany hormonalne?musisz teraz wyluzowac, moze organizm
                            daje ci dyskretnie znac ze potrzebny ci sen?Trzymaj sie i odpoczywaj!!!
                        • sloneczko271 Re: Gratulacje dla Fiony!!! 23.02.07, 20:03
                          hania2005 napisała:

                          > cześć dziewczyny! Zajrzałam zobaczyć co tu u was sie dzieje.
                          > Ja sie tak okropnie czuje, że nie wiem co się dzieje. Rano jak szykowałam
                          > małego do przedszkola to zrobiło mi się słabo w łazience. Musiałam sie
                          położyć
                          > bo chyba bym zemdlała. W końcu usnęłam a mały poszedł z moją siostrą.
                          Niedawno
                          > wstałam i kręci mi sie w glowie. kurcze, żeby tylko jakieś choróbsko mnie nie
                          > dopadło. Nawet sniadania nie miałam siły zrobić, ale wrócił mąż to zrobił.
                          > Co sie dzieje? Czy to duphaston tak daje popalić? Miałyście tak? Jeść mi sie
                          > nie chce, ale w sumie dobrzesmile
                          > Oj, mam jakieś dziwne myślisad

                          haniu. ty lepiej kochanie leż i nic ale to nic nie rób. załatw sobie jakieś
                          zastępstwo przy zaprowadzaniu maluszka do przedszkola i w domu też nic nie rób-
                          DO ŁÓŻKA SKARBIE WSKAKUJ SZYBKO!
                      • sloneczko271 Re: Gratulacje dla Fiony!!! 23.02.07, 19:54
                        kochane kobietkibig_grin
                        przepraszam że wam wczoraj nic nie napisałam ale wróciliśmy tak pózno z gamety
                        że szok!
                        a więc wszystko jest okbig_grin mój dzidziuś ma już 12mm więc sporo urusł przez te 2
                        tygodnie , bo przecież 2 tygodnie temu miał 2mmsmile)) więc rośnie jak na
                        drożdzach! big_grin no i oczywiście wczoraj słyszeliśmy juz bicie serduszkabig_grin
                        kurcze! to jest niesamowite uczucie! big_grin no i oczywiście się poryczałam ze
                        wzruszenia jak usłyszałam bicie serduszka mojego , kochanego maleństwa:'-)
                        profesor mi wczoraj założył karte ciąży i termin porodu wyliczył mi na 10
                        pazdziernikabig_grin pozatym kazał mi odstawić hormony, tylko mam luteine nadal brać
                        6 tabletek dziennie i przepisał mi czopki na mdłości które są świetne bo dziś
                        czuje sie wspaniale i nie wymiotowałam ani razubig_grin dziś w końcu mogłam
                        narmalnie zjeść i sie napićsmile)) tylko sie juz boję co będzie jak mi się czopki
                        skończąuncertain bo ich jest w opakowaniu tylko 6 sztuk, a ja mam brać po 2 dziennie
                        więc tylko wystarczą mi one na 3 dniuncertain profesor powiedział że jeśli mi te
                        wymioty nie przejdą po tych czopkach to będzie musiał mnie położyc do szpitala
                        i by mi wtedy robili akupunkture-to podobno momaga na mdłości:-0
                        no ale mam nadzieję że szpital nie będzie koniecznysmile
                        teraz mam przyjechać za 5 tygodni na kolejne usg. to ma być usg genetyczne-
                        podobno jest to bardzo ważne badanie.
                        mój misiek się zapytałkiedy najlepiej jest nagrać na płytke cd usg bo
                        chcieliśmy nagrać sobie nasze maleństwo ale żeby już było fajnie widać
                        dzidziusiasmile i powiedzieli że najlepiej jest nagrać właśnie to genetycznebig_grin
                  • sloneczko271 Re: Gratulacje dla Fiony!!! 23.02.07, 19:38
                    szarlotko mi te witaminy kazał brac profesor. ale po wczorajszej wizycie u
                    niego jak mu powiedziałam o tych moich mdłościach to kazał mi odłożyć jedne
                    hormony i przepisał mi czopki ,,torecan" po których czuje sie świetnie i po raz
                    pierwszy od 2 tygodni mogłam dzisiaj normalnie zjeść i pićsmile i dziś ani razu
                    nie wymiotowałambig_grin
    • szarlota1 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 22.02.07, 13:28
      Dziewczyny, mam do oddania kilka lekow, ktore zostaly mi po stymulacji (info na
      forum bocian, ogloszenie wiki1):

      www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=43841
    • fiona229 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 22.02.07, 15:53
      Szyszko wszystko będzie dobrze trzymam mocno kciuki, ten wątek jest dla nas
      wszystkich szczęsliwy musisz mocno w to wierzyć pozdrawiam pa.
      Haniu to pewnie chwilowe dużo odpoczywaj i myśl pozytywnie nie inaczej pa.
      • szyszka39 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 22.02.07, 16:11
        dziewczyny czy jest sens robic bete w 8dpt? Czy cos juz wyjdzie ? To bedzie 12
        d po pregnylu
        • kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 22.02.07, 18:22
          chyba nie ma sensu, bo nigdy nie wiadomo kiedy się zagnieździ, w 10dpt byloby
          najlepiej. Ale jeśli wyjeżdżasz to ewentualnie możesz zrobić, ale nawet jeśli
          wyjdzie poniżej 1 to ja bym się oszczędzala.
          Trzymamy kciuki
          • batutka sloneczko 22.02.07, 19:24
            sloneczko jak tam Twoj dzidzialek - mocno wali serduszko? smile
            • kaka154 Re: sloneczko 22.02.07, 21:04
              sloneczko odezwij się!!!!!!!
              Batutka i julia my mamy wizyty jutro. Powodzenie wam i sobie życzę
              • batutka Re: sloneczko 22.02.07, 21:10
                dzieki kakus - Tobie tez zycze udanej wizyty jutrosmile
                ja sie okropnie boje, uspokoje sie dopiero jutro jak zobacze zarodek i bijace
                serduszko, a tak to jestem w stresie czy wszystko ok
                • kaka154 Re: sloneczko 22.02.07, 21:12
                  kochana ja też się bardzo stresuję sad
              • batutka Re: sloneczko 22.02.07, 21:11
                julia - Tobie tez zycze wszystkiego dobrego na jutrosmile
                • julia56 Kochane 22.02.07, 23:37
                  dziękuję. Ja trzymam mocno kciuki za Was. Jutro ważniejsze rzeczy u Was się
                  będą działy. smile))
                  Martwię się, że Słoneczko nam znaku nie dała dzisiaj. Pewnie zmęczona już była.

                  Kakuś, Twoje dzidzialki to już całkiem spore będą. smile))

                  Batutko, zobaczysz, wszystko będzie cudownie. Serduszko bije jak nie wiem co.
                  • lilyan Re: Kochane 23.02.07, 08:34
                    Już się nie mogę doczekać nowin o Waszych maleństwach...
                    trzymam kciuki, na pewno będą śliczne smile
                    • batutka Re: Kochane 23.02.07, 15:21
                      lilyan napisała:

                      > Już się nie mogę doczekać nowin o Waszych maleństwach...
                      > trzymam kciuki, na pewno będą śliczne smile
                      >
                      noooo pewniesmile moje malenstwo to na pewno miss albo mister swiata smile
                  • batutka Re: Kochane 23.02.07, 15:17
                    julia56 napisała:

                    > Batutko, zobaczysz, wszystko będzie cudownie. Serduszko bije jak nie wiem co.
                    dzieki julia - mam nadzieje ze bedzie tak jak piszeszsmile
                    dam znac oczywiscie po wizycie jak tylko wroce
                  • sloneczko271 Re: Kochane 23.02.07, 20:13
                    dzieczynki bardzo was przepraszam że się wczoraj nie odezwałam ale wczoraj
                    w ,,gamecie" były poprostu tłumy!!! byliśmy umówieni na usg na godz.17 a usg mi
                    zrobili dopiero o godz.19 wyobrażacie to sobie? pózniej jeszcze czekanie do
                    profesora i takim to sposobem z ,,gamety" wyjechaliśmy o godz.21 pózniej jescze
                    wchechaliśmy do supermarketu i w domu byliśmy po 22 byłam wykończona i nie
                    miałam juz sił na nic. jeszcze raz was przepraszam bo wiem że czekałyście.
                    • annapp25 Re: Kochane 26.02.07, 22:45
                      Hania ja też wiele lepiej się czuję w pozycji leżącej lub ewentualnie stojącej
                      jak troche dłużej posiedze to jak bym miała "@" i też mi sciąga brzuch.
                      chwilami nic nie czuje i myśle że to koniec a potem to uczucie i sama nie wiem
                      ale ta hustawka nastrojów mnie wykończy
        • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 23.02.07, 20:08
          szyszka39 napisała:

          > dziewczyny czy jest sens robic bete w 8dpt? Czy cos juz wyjdzie ? To bedzie
          12
          > d po pregnylu

          RACZEJ NIE MA TO SENSU. musisz poczekac do 10dpt. wtedy będziesz miała 100%
          pewności bo po co się wcześniej stresować i nie potrzebnie wydawać pieniądze?
          lepiej poczekaj do 10dpt.
    • sun32 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 23.02.07, 09:54
      Cześć dziewczynki.
      Fiona gratuluję smile)
      Kaka i Batutka przeczytałam, że macie dziś usg. Pięknych widoków Wam życzę smile)
      I dużo zdrówka dla dzieciaczków.
      Słoneczko a co tam u Ciebie?
      Julia za Ciebie też trzymam kciuki dziś smile
      Szarlota brzuszek rosnie? smile

      Mytest zaglądasz tutaj czasem na nasz stary wątek? Co tam u Ciebie?

      Pozdrowienia dla wszystkich starych i nowych koleżanek big_grin
      Powodzenia w testowaniu. Wasza klinika i pan dr ma naprawdę dobre wyniki smile U
      nas ostatnio nie najlepsza passa niestety.
      • hania2005 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 23.02.07, 13:45
        Witam Kochane,
        jak tam po wizytach, jak usg? Piszcie nam tu szybko.
        Mnie pobolewa brzuch, ale pewnie tak ma być. Staram się więcej leżeć, ale to
        nie takie proste, prawda?
        A co się dzieje ze Słoneczkiem?
        • julia56 Słoneczko 23.02.07, 13:47
          co się dzieje?
          • batutka Re: Słoneczko 23.02.07, 15:14
            hop hop sloneczko - gdzie wedrujesz nocami i dniami, ze Ci tu z nami nie ma? smile
            odezwij sie bo sie denerwujemy
            • batutka kochane 23.02.07, 15:16
              dziewczynki trzymajcie za mnie i mojego bobaska kciuki, tak strasznie sie boje.
              Jednoczesnie mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze, ale taka juz jestem ze sie
              denerwuje i nic na to nie moge poradzicsmile
              ot taka baba ze mniesmile
              • lilyan Re: kochane 23.02.07, 15:21
                nic się nie bój, jak Ty będziesz spokojna to i dziecię też i wszystko będzie ok.
                no dalej, głęboki oddech i zmiana nastawienia.

                a stres to chyba normalna rzecz. tego się nie unknie... byle nie przesadzać smile

                trzymam kciuki!!!
          • mytest Re: Słoneczko 23.02.07, 15:20
            Hej Sun32. A teraz sobie zajrzałam na wąteczek bo cały czas na górze, już nie
            nadążam tyle się dzieje. Ja dzisiaj @, jeszcze jeden cykl i mniejmy nadzieje
            antyki. A Ty już odebrałaś ostatnią pocieszkę?. U mnie cykl jeszcze nie idealny
            No widzę że dzieciaczki ładnie rosną i coraz to nowe przybywają !
            • batutka Re: Słoneczko 23.02.07, 15:47
              ojej dziewczyny, a ja przyszlam do domu z pracy, ale chyba zaraz uciekne do
              tesciow bo taki halas i pyl ze nie da sie wytrzymac. Moj majster od remontu kuje
              mi teraz lazienke. A ja mam usg na 18.20 wiec tez nie da sie wykapac - wiec
              musze sie umyc u tesciow a i troche u nich posiedze bo w tym halasie sie nie da.
              Na szczescie konczy to kucie, jutro i pojutrze przerwa, a po niedzieli bedzie
              kladl kafelki wiec nie bedzie juz takiego halasu i pylu. Juz nie wyrabiam z tym
              remontem, chociaz z drugiej strony sie ciesze ze bedzie ladniesmile i oczami
              wyobrazni widze juz jak dokupuje sobie rozne dodatki i dekorujesmile
              ale mogloby sie jednak juz to skonczyc - tym bardziej ze jestem po prawie 3
              tygodniach remontu kuchnismile
              • julia56 Re: Słoneczko 23.02.07, 16:12
                Batutko, mooooocno trzymam kciuki. smile) Daj znać. Bardzo się marwtię o
                Słoneczko.
            • sun32 Re: Mytest 23.02.07, 16:28
              Ja dopiero gdzieś w kwietniu podejdę. Moje cykle też jeszcze wariują. Cały czas
              mam torbiel. Trzymam kciuki za Ciebie Mytest.
              smile)
              • szyszka39 juz po transferze:) 23.02.07, 16:45
                Jestesmy juz w dwojkesmile) Trzymajcie kciuki
                • sloneczko271 Re: juz po transferze:) 23.02.07, 20:20
                  szyszka39 napisała:

                  > Jestesmy juz w dwojkesmile) Trzymajcie kciuki

                  super! skarbiesmile)) BARDZO! BARDZO! MOCNO TRZYMAMY KCIUKIsmile)) musi sie udać i
                  już! innego wyjścia nie ma! big_grin
      • sloneczko271 Re: witaj sun:-D 23.02.07, 20:16
        witaj sunsmile)) a co u ciebie skarbie słychać??? kiedy jedziesz po swoje
        śnieżynki? jak się czujesz?
        • szarlota1 Re: witaj sun:-D 23.02.07, 20:33
          Sloneczko,
          widzisz jak dobrze ze lekarz przepisal ci te czopki na mdlosci. Zycie teraz
          nabiera wiecej kolorow, jak chce sie jesc. Ja mam spory apetyt big_grinDD
          • sloneczko271 Re: witaj sun:-D 23.02.07, 20:35
            szarlota1 napisała:

            > Sloneczko,
            > widzisz jak dobrze ze lekarz przepisal ci te czopki na mdlosci. Zycie teraz
            > nabiera wiecej kolorow, jak chce sie jesc. Ja mam spory apetyt big_grinDD

            nooo masz racjebig_grin aż życ się chcesmile))
            • sloneczko271 Re: witaj sun:-D 23.02.07, 20:35
              ciekawie jak tam dzisiaj batutka po usg i kaka i reszta dziewczyn?
              • julia56 Dziewczyny, muszę się poradzić. 23.02.07, 21:11
                Słoneczko, Ty mnie kiedyś o zawał przyprawisz. smile)))))
                Cieszę się bardzo, że wszystko w porządku i serduszko tak cudnie bije.


                U mnie tak, była u ginki, ale nie zrobiłam posiewu, bo okazało się, że jest
                sens robić dopiero jak się wybierze wszystkie przepisane tabletki. (jeszcze mi
                z 7 zostało).

                Muszę się Was poradzić. Bez posiewu (na mykogram czeka sie około 10 dni) nie
                zrobię HSG, co oznacza, że nie zdążę w tym cyklu co nadchodzi.
                Jak się dowiedziałam, Salve ma być zamknięte (nie będą robić żądncyh zbiegów) w
                kwietniu i maju. Co oznacza, że mam stracone trzy cykle (naturals mi zostaje).

                I teraz zastanawiam się, czy by się nie umówić na wizytę w Invimedzie
                (Warszawa). Może do doktora Dworniaka? Co myślicie?
                Wyczytałam, że w Invimedzie też robią HSG. Miała tam któraś z Was? (Batutka,
                kochanie?) Nie wiem jak to jest. Wypuszczają od razu po zabiegu do domu?
                Dają znieczulenie? Podłamałam się tym wszytskim. Sorki, że Wam truję, wiem, że
                tu ważne sprawy w wątku mamy....
                • sloneczko271 Re: Dziewczyny, muszę się poradzić. 23.02.07, 21:19
                  juluśsmile)) skarbiebig_grin sorki że cię przestraszyłamsmile)) ale my przeważnie jak
                  jedziemy do profesora to wracamy bardzo pózno, tak to zawsze jakoś dziwnie
                  wychodzismile

                  juluś, co do twojego hsg to jeśli robia go w inmedzie to ja bym na twoim
                  miejscu nie czekała tych 3 cykli, tylko bym się u nich umówiła na to badaniesmile
                  a tak wogóle to jeszcze nie wszystko straconebig_grin bo przecież cały czas czekamy
                  żeby twoja @ nie przyszła w tym cyklusmile)) oby tak właśnie byłosmile))

                  ciekawa jestem jak tam dzisiaj dziewczyny po usg? teraz za kare to one mnie
                  przetrzymają pewnie i nic dzisiaj ie napisząwink

                  ja jutro mam gości. przyjeżdzaja do mnie mij rodzice i teście na imieninysmile
                • batutka Re: Dziewczyny, muszę się poradzić. 23.02.07, 22:38
                  julia56 napisała:


                  teraz zastanawiam się, czy by się nie umówić na wizytę w Invimedzie
                  > (Warszawa). Może do doktora Dworniaka? Co myślicie?
                  > Wyczytałam, że w Invimedzie też robią HSG. Miała tam któraś z Was? (Batutka,
                  > kochanie?) Nie wiem jak to jest. Wypuszczają od razu po zabiegu do domu?
                  > Dają znieczulenie? Podłamałam się tym wszytskim. Sorki, że Wam truję, wiem, że
                  > tu ważne sprawy w wątku mamy.

                  julus - nie wiem na pewno czy w invimedzie robia hsg, nigdy nie mialam, ale
                  wydaje mi sie ze robia bo nawet na ich stronie piszac o zabiegach jest
                  zaznaczone ze robia badanie na droznosc jajowodow
                  julus - ja pod ta klinika podpisuje sie rekami i nogami,a pod dr Dworniakiem
                  szczegolniesmile nam pomogli wiec po prostu chwalesmile

                  i julus - badz dobrej mysli,ja przez tyle lat sie dolowalam, zawsze po wizytach
                  bylam podlamana, ale w koncu raz dwa zadzialalam,postawilam wszystko na jednej
                  szali, wzielam sie za siebie chociaz caly czas bez wiary,a teraz mam dzidzie w
                  brzuszku, wiec po prostu wiem ze i Tobie sie uda. Nie ma innej mozliwoscismile
    • sun32 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 23.02.07, 21:41
      Dziękuję Słoneczko, że pytasz...
      U mnie w porządku tylko tą torbiel nadal mam. Mrozaczki chyba gdzieś w
      kwietniu. Troche mnie martwią tylko wyniki mojej kliniki. Mało transferów się
      coś ostatnio udaje sad Mamy za to trojaczki koleżanki big_grin

      Szyszka trzymam kciuki smile
      • batutka Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 23.02.07, 22:29
        hej dziewczynki - dopiero teraz zasiadlam do komputerka bo polekarzu polazilismy
        z mezem po centrum handlowym,tak jak sloneczkosmile

        no, ale najwazniejsze: widzialam zarodeczek i bijace serduszkosmile))))) PIEKNY
        WIDOK, NO PO PROSTU PIEKNYsmile

        a dzidzia duza: ma 14 milimetrow, kolos dzieciaksmile)))
        wszystko jest ok, badania krwi i moczu tez dobre, lekarz zalozyl karte ciazy i
        powiedzial ze mam sie cieszyc a nie smucic tym,ze nie mam mdloscismile
        ale za to przytylam 3 kilogramy,bo tak sie obzeramsmile ale co mi tam,
        njwazniejsze ze dzidzia zdrowasmile

        nastepna wizyte i usg mam za 2 tygodnie: 9 marca.

        A najlepsze jak przeczytalam post sloneczka, ktora napisala ze termin porodu ma
        na 10 pazdziernika: kochanie ja tez mam termin na 10 pazdziernikasmile)))) ale
        fajniesmile)))


        sloneczko - gratulacje z pieknego usg: nareszcie kamienie nam z serca spadly,
        prawda?
        • batutka Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 23.02.07, 22:47
          a, zapomnialam dodac,ze jestem w 7 tyg ciazy i 4 dnismile)))
          chorobcia, jak ten czas leci- niedlugo skoncze drugi miesiac ciazysmile
          • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 24.02.07, 13:13
            batutka napisała:

            > a, zapomnialam dodac,ze jestem w 7 tyg ciazy i 4 dnismile)))
            > chorobcia, jak ten czas leci- niedlugo skoncze drugi miesiac ciazysmile

            ja w czwartek na usg byłam w 7 tygodniu ciąży i 2 dni. chociaż ginek który mi
            robił usg powiedział że według dzidzi wzrostu to jest wyszło by na to że jestem
            w 7 tygodniu ciąży i 3 dnismile))
        • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 24.02.07, 13:10
          batutka napisała:

          > hej dziewczynki - dopiero teraz zasiadlam do komputerka bo polekarzu
          polazilism
          > y
          > z mezem po centrum handlowym,tak jak sloneczkosmile
          >
          > no, ale najwazniejsze: widzialam zarodeczek i bijace serduszkosmile))))) PIEKNY
          > WIDOK, NO PO PROSTU PIEKNYsmile
          >
          > a dzidzia duza: ma 14 milimetrow, kolos dzieciaksmile)))
          > wszystko jest ok, badania krwi i moczu tez dobre, lekarz zalozyl karte ciazy i
          > powiedzial ze mam sie cieszyc a nie smucic tym,ze nie mam mdloscismile
          > ale za to przytylam 3 kilogramy,bo tak sie obzeramsmile ale co mi tam,
          > njwazniejsze ze dzidzia zdrowasmile
          >
          > nastepna wizyte i usg mam za 2 tygodnie: 9 marca.
          >
          > A najlepsze jak przeczytalam post sloneczka, ktora napisala ze termin porodu
          ma
          > na 10 pazdziernika: kochanie ja tez mam termin na 10 pazdziernikasmile)))) ale
          > fajniesmile)))
          >
          >
          > sloneczko - gratulacje z pieknego usg: nareszcie kamienie nam z serca spadly,
          > prawda?

          batutko kochaniesmile)) prawda, prawdabig_grin kamień z serca nam spadłbig_grin teraz już
          musi być z górki-mam taką nadziejębig_grin
          twoja dzidzia to faktycznie kolos aż 2mm większy dzidziuś od mojego a przecież
          mi lekarz powiedział że według wyliczeń wielkości płodu to moja dzidzia jest o
          dzień starsza niż to by wynikało z dnia transferu ale to podobno bardzo dobrze.
          no to niezle batutko idziemy równosmile)))) super! że obie mamy na ten sam dzień
          wyznaczoną date porodu-super! big_grin
          tylko zdziwiło mnie to że ty masz kolejne usg za 2 tygodnie? szybko conie? ja
          mam kolejne dopiero 27 marca będę wtedy dokładnie w 12 tygodniu ciąży i to ma
          być usg genetyczne, które stwierdziliśmy z mężem że sobie je nagramy na płytke
          cdbig_grin
      • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 24.02.07, 13:02
        sun32 napisała:

        > Dziękuję Słoneczko, że pytasz...
        > U mnie w porządku tylko tą torbiel nadal mam. Mrozaczki chyba gdzieś w
        > kwietniu. Troche mnie martwią tylko wyniki mojej kliniki. Mało transferów się
        > coś ostatnio udaje sad Mamy za to trojaczki koleżanki big_grin

        sun skarbiesmile)) to cudownie że już w kwietniu zabierasz swoje maleństwasmile))
        super! big_grin a wynikami swojej kliniki to się tak nie przejmój przecież to zależy
        od tak wielu czynników że szok! nie patrz na nikogo tylko na siebiesmile napewno
        ci się uda tym razem i koniec! nawet nie myśl inaczej!!! SŁYSZYSZ!!!!! smile
        wszystko będzie dobrzesmile ja mocno ci kibicuje i mocno trzymam kciuki za
        ciebiesmile
    • kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 24.02.07, 11:24
      Cześć dziewczyny

      Pozdrawiam na samym początku Sun i Mytest... pamietamy o was i macie się
      spieszyć żeby wasze dzidziusie nie byly dużo mlodsze od naszychsmile)) A zpelnie
      poważnie Sun trzymam kciuki żeby ta torbiel już sie wchlonęla, i żebyś cie
      mialy cykle wyregulowane, i jak z Mytest na wiosne zaczniecie dzialać to akurat
      fasolka/i urosną smile A wynikami kliniki sie nie martwcie, przecież na forum nie
      ma wszystkiech szczęśliwie zaciążonych dziewczyn, no i o każdej klinice bardzo
      różne opinie są.

      SLoneczko batutka serdeczne gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Jak ja wiem co czulyście przed usg i czujecie teraz.
      Sloneczko a kto Ci robil usg??
      I kochane muszę wam powiedzieć że ja mam termin dokladnie na 10 września smile))
      Sloneczko super że dostalaś te czopki, teraz pojesz i popijesz. A z tego co
      widzialam to ten Twój maluszek raczej nie cierpial na brak pozywieniawink

      Julia miejmy nadzieje że hsg nie będzie potrzebnewink Ale wiem ja też mam zawse
      plan awaryjny. Więc ja mialam hsg w szpitalu Matki Polki u prof. Radwana na
      oddziale. Nie wiem jak by to bylo z przyjęciem cię tam. Może zadzwonisz i
      zapytasz co i jak do szpitala????? Bo rozumim że sobkiewicz i radwan to
      konkurencja, ale może skierowanie byś dostala i od razu na oddzial by cię
      przyjęli. Tyle co ja mogę poradzić smile

      No a teraz napisze Wam że u nas wszystko OK.
      Dzieciaczki tak fikaly że usg trochę trwalo. Bliźniak pierwszy ma 45 mm, a
      drugi 49. Wszystkie markery genetyczne w normie. Mimo że okzalo sie że ten
      jeden jest 1mm za maly na program komp. więc dr wpisal 46mm. Okazalo sie że
      najlepiej to badanie robić jak jest już caly 12 tc, a u mnie 11,4 bylo.
      Więc Szarlota Twoje usg w poniedzialek będzie bez żadnych niespodzianeksmile))
      Mialam wizyte u prof. zalozyl mi karte ciąży, i na razie będę jeżdzila co
      miesiąc do gamety na usg i wizyte, a pomiędzy wyjazdami do lodzi, będę chodzial
      do mojego gina. Taki jest plan na razie. Później jesli się będę źle czula to
      pomyslimy.
      SLoneczko okzalo sie że usg genetyczne i test PAPA mam za darmo na kase
      chorychsmile)) I to usg polówkowe i test potrójny też będą refundowane!!!
      Szarlota i wiesz mam pobrana krew na test PAPA, ponoc w gamecie robią
      standardowo dziewczynom po in vitro. Wyniki za tydzień. I zrobilam TOXO i igg i
      igm ujemne.
      A na klujący brzuszek dostalam nospe forte.
      Ale się rozpisalam...
      Pozdrawiam
      • batutka Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 24.02.07, 11:32
        kakus, gratulacje, ale masz duze dzieci, jeju ale rosna jak na drozdzach,
        niesamowite. A ja ide za 2 tyg na usg to dopiero moj mis urosnie do wielkich
        rozmiarowsmile fajniesmile
        • szyszka39 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 24.02.07, 11:43
          Oj dziewczynki kochane, ale milo czytac co piszecie! Blizniaki, serduszka itp
          rzeczysmile
          Słoneczko dzieki za trzymaniek kciuków!!!!
          Tak bardzo bym chciala zeby wyszlosmile
          Czy mialyscie jakies objawy zagniezdzania? Przeczucia albo cos w tym stylu?
          Pozdrawiamsmile
          • kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 24.02.07, 11:46
            Szyszka ja nie czulam nic.
            Musialabys poczytać w postach archiwalnych naszego wątku, po to już 3 wątek o
            grudniowym INV.
            Więc nie trzeba mieć super objawów żeby mieć dzidziusiesmile
            Trzeba mieć nadzieje i myslec pozytywnie i duzo sie śmiaćsmile
            Trzymamy kciuki!
            • szarlota1 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 24.02.07, 12:09
              Szyszka,
              ja czulam zagniezdzanie i mam wrazenie ze dokladnie wiedzialam, jaki to byl
              moment. Mialam wrazenie, ze przechodza mi takie jakby prady, ale one byly
              naprawde silne, bo jak maz przylozyl reke do brzucha, to az sie przestraszyl i
              mowi : Ale one juz kopia smile)))). A to tak naprawde bardziej laskotalo niz bylo
              nieprzyjemne.

              Kaka,
              super wiesci, jakie te twoje bobaski juz duze. Ciekawe czy moje starszaki beda
              wieksze od twoich, bo ostanio byly milimetrowo mniejsze. Ale chcialabym zeby
              mialy juz ok 5 cm. Dzieki za wiadomosc o tych badaniach. Czy mozesz mnie tylko
              oswiecic, czy USG genetyczne, polowkowe , test papa i potrojny to sa oddzielne
              4 badania? Spytam w poniedzialek czy w Novum sa bezplatne, choc watpie.
              • kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 24.02.07, 12:25
                tak oddzielne usg genetyczne i usg polówkowe, oraz oddzielne badanie krwi test
                PAPA, a potem w ok 22 tc test potrójny. Nie wszyscy je robią. Zazwyczaj kobiety
                po 35rż, te z krwi. Ale skoro ja mam za darmo, to się nie zastanawialam.
                Te badania maja na celu sprawdzic prawdopodobieństwo wad genetycznych itp.
                ODPUKAĆ
                Ale usg wyszlo super, i jest przezierność ok 1,2, oraz nosek i jeszcze jeden
                marker ale nie pamietam.
                Twoje będą na pewno mialy 5 cm smile))
          • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 24.02.07, 13:29
            szyszka39 napisała:

            > Oj dziewczynki kochane, ale milo czytac co piszecie! Blizniaki, serduszka itp
            > rzeczysmile
            > Słoneczko dzieki za trzymaniek kciuków!!!!
            > Tak bardzo bym chciala zeby wyszlosmile
            > Czy mialyscie jakies objawy zagniezdzania? Przeczucia albo cos w tym stylu?
            > Pozdrawiamsmile

            szyszko skarbiesmile ja chyba objawy zagnieżdzenia miałam takie że: od 3 dnia po
            transferze mnie brzuch bolał tak jak na okres i 3 dnia i 4 po transferze
            podczas wkładania luteiny do pochwy, na palcu został mi taki malutki skrzep
            krwi i teraz z perspektywy czasu to myśle że ta krew to albo było zagnieżdzenie
            albo wtedy ten drugi zarodek mi wyleciał. tak naprawde to trudno wyczuć jak
            jest z tym zagnieżdzeniem bo mnie np. bardzo bolał brzuch tak jak na okres i do
            tego stopnia że cotroche zaglądałam w majtki czy już aby nie dostałam okresu
            ale inne dziewczyny nie bolał brzuch i też im się udało, więc się tak bardzo
            skarbie nie sugeruj tymi moimi objawami-ok? smile bo pamiętaj że każda kobieta
            jest innasmile))
      • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 24.02.07, 13:23
        kakuśsmile)) super! że twoje dzieciaczki takie rozbrykane i ślicznie rosnąsmile))
        mi robił usg doktor kozarzeski (całe szczęście bo ja mu bardzo ufam) wiem że
        jest świetny w tym usgbig_grin
        kakuś ja też robiłam sobie ostatnio toxoplazmoze i wyszło mi że miała kiedyś
        styczność z toxoplazmozą ale ten drugi wynik był ujemny-całe szczęście! smile
        ale powiedz mi kochanie co to jest ten test PAPA bo ja nie słyszałam o czymś
        takim?????

        aaaaaaaaa jeszcze chciałam wam powiedzieć że coś u nas szczęśliwe są te 10big_grin
        no bo ja i batutka mamy termin porodu na 10.10.2007 a kaka ma na 10.09.2007 smile
        • kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 24.02.07, 13:41
          test PAPA to badanie z krwi, wykrywa jakieś tam bialka, które są wytwarzane
          jeśli plód ma sklonność do wad genetycznych-tyle wiem
          SLoneczko ja nawe widzialam dloń tycią z jakby zawiązkami paluszków, i
          serduszka, i pelne pęcherzye i zolądki dzidziulków, bo one już lykają smile
          • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 24.02.07, 13:43
            kaka154 napisała:

            > test PAPA to badanie z krwi, wykrywa jakieś tam bialka, które są wytwarzane
            > jeśli plód ma sklonność do wad genetycznych-tyle wiem
            > SLoneczko ja nawe widzialam dloń tycią z jakby zawiązkami paluszków, i
            > serduszka, i pelne pęcherzye i zolądki dzidziulków, bo one już lykają smile

            jacie! ale super! smile)) a nie chcecie sobie nagrać któregoś usg?
        • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 24.02.07, 13:41
          kakuśsmile w czwartek odezwała się do mnie aniasmile
          i sprawa u nich wygląda tak: z 9 jajek zapłodniło się 6. no i 2 miała podane a
          4 zamrożone. a tą nową metodę którą radwan u nich zastosował polegała na
          nacięciu osłonki zarodka (podobno to zwiększa szanse na zagnieżdzenie) i to ich
          kosztowało 500zł. więcej. no i ania jest ich 3 pacjentką u której to
          zastosowano.
          teraz czekamy z niecierpliwością na pozytywny teścior ciążowy bo ania nie chce
          robić bety. ale mam dobre przeczucis że teraz im się w końcu uda bo ania mi
          mówiła że tak dziwnie ją brzuch boli czyli ma podobny objaw do mniebig_grin
          • kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 24.02.07, 13:49
            Boże jak ja za nią trzymam kciuki!!!!!!!!!!!!!!!
            Wiem wiem, czytalam na bocianie wlaśnie o nacinaniu oslonki żeby latwiej bylo
            się zarodkowi zagnieżdzić...
            Miejmy nadziejesmile Dzieki za te wieścismile

            Wiesz co myslę że może nagramy ale może przy kolejnej wizycie, teraz nie mialam
            do tego glowy...
            • lilyan Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 24.02.07, 16:39
              widzę że dziś w naszym wątku władanie objęły dziewczyny mające już maleństwa smile
              bardzo się cieszę, że Wasze wyniki są takie dobre i z zdroszczę tych obrazów
              serduszka malńkich rączek i brzuszków. oby wszystko szło tak dobrze jak do tej
              pory smile)
              • hania2005 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 24.02.07, 17:09
                Ja tez sie cieszę, że wszystko dobrze u naszych kolezanek i ich małych
                lokatorówsmilePiszcie, piszcie co tam u was. Za jakis czas napiszecie nam jaka
                płeć waszych maluchówsmile
                Ja za to dziwnie się czuję. Nie tak jak przed okresem i nie tak jak po
                inseminacjach, brzuch mnie ciągle tak pobolewa. No ale musze czekać do bety i
                brac te leki. Raz sie uśmiecham do brzucha i wierzę, że maluchy zostaną ze mną
                a za chwilę już jestem pewna, że się nie udało. I tak wkoło.
                Ech.....
                pozdrawiam
                • lilyan Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 24.02.07, 19:21
                  haniu, na pewno się uda i te Twoje wątpliwości zostaną rozwiane jak zobaczysz
                  wynik bety. to już niedługo smile

                  a u mnie jak dobrze pójdzie to od poniedziałku zacznę stymulację... nie wiem
                  czy się bać, czy cieszyć... eh, te nasze dylematy smile
                • annapp25 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 25.02.07, 18:03
                  Cześć dziewczyny czytam Was cały czas.Ja miałam transfer 22 niestety miałam
                  tylko jeden zarodek ale mam nadzieje,że to ten.
                  Hania2005 ja mam podobne objawy do Ciebie a psychikę taką samą raz mówię do
                  brzuszka a raz jestem podłamana.jak wytrzymam do 5 marca nie mam pojęcia.
                  • hania2005 Re: annapp25 26.02.07, 08:27
                    cześć, to 5 marca obie mamy wazny dzień!
                    Wiesz, mnie to tak ciągle pobolewa podbrzusze, tak ciągnie do dołu. Lepiej jest
                    jak leżę. Wczoraj miałam jakies takie dziwne uczucie jakby coś tam przepływało
                    mi w brzuchu, jakoś dziwnie łaskotało. Pojechaliśmy wczoraj do kina, ale mi sie
                    normalnie słabo co chwila robiło. Ja to chyba już jakieś schizy mam, albo to
                    skutki uboczne luteiny i duphastonu. Jak coś mi się takiego dzieje to od razu
                    nadzieja wstępuje, że się udało.
                    Trzymam za Ciebie kciuki!
                    • sloneczko271 Re: annapp25 26.02.07, 16:32
                      hania2005 napisała:

                      > cześć, to 5 marca obie mamy wazny dzień!
                      > Wiesz, mnie to tak ciągle pobolewa podbrzusze, tak ciągnie do dołu. Lepiej
                      jest
                      >
                      > jak leżę. Wczoraj miałam jakies takie dziwne uczucie jakby coś tam
                      przepływało
                      > mi w brzuchu, jakoś dziwnie łaskotało. Pojechaliśmy wczoraj do kina, ale mi
                      sie
                      >
                      > normalnie słabo co chwila robiło. Ja to chyba już jakieś schizy mam, albo to
                      > skutki uboczne luteiny i duphastonu. Jak coś mi się takiego dzieje to od razu
                      > nadzieja wstępuje, że się udało.
                      > Trzymam za Ciebie kciuki!

                      udało się na 1000% !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! big_grin
                      • hania2005 Re: słoneczko 26.02.07, 21:41
                        Ty jesteś prawdziwe słoneczko. Jak coś napiszesz to aż się serce radujesmilesmile
                        Dzięki wielkie za wsparcie i pocieszenie, sa dla mnie bardzo ważne. Wszystkim
                        Wam dziękuję, za trzymanie kciuków i ciepłe slowa.
                  • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 26.02.07, 16:31
                    annapp25 napisała:

                    > Cześć dziewczyny czytam Was cały czas.Ja miałam transfer 22 niestety miałam
                    > tylko jeden zarodek ale mam nadzieje,że to ten.
                    > Hania2005 ja mam podobne objawy do Ciebie a psychikę taką samą raz mówię do
                    > brzuszka a raz jestem podłamana.jak wytrzymam do 5 marca nie mam pojęcia.

                    annappsmile ja jak się dowiedziałam że mam tylko 2 zarodki to też wyłam jak bubr.
                    i wtedy profesor mi powiedział żebym nie płakała bo żeby mieć dziecko potrzebny
                    jest tylko jeden zarodek więc nie ma czego płakaćsmile ja już się przekonałam że
                    nie ilość a jakość jest warzna, więc skarbie głowa do góry a marzec już jest za
                    pasembig_grin i niedługo pochwalisz się nam pozytywną betą! smile))
                • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 26.02.07, 16:28
                  witam was dziewczynkismile))
                  haniu te twoje zmiany nastroju że raz się udało a raz nie to jest zupełnie
                  normalnesmile)) ja też tak wariowałamsmile raz wierzyłam mocno że zagniezdził się
                  zarodek a raz byłam kompletnie załamana i ryczałam że napewno nic z tego więc
                  reakcje masz typowo po transferowewink wszystko będzie dobrze-zobaczysz! big_grin
    • szarlota1 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 25.02.07, 11:10
      Kaka,
      czy to ostatnie USG mialas robione juz przez brzuszek?
      • kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 25.02.07, 14:43
        szarlota tak przez brzuszeksmile
        • szyszka39 :) 25.02.07, 15:17
          Czesc dziewczyny, ja tez mialam nacinana oslonke u mojego jedynego zaodka, ale
          szczerze zdziwil mnie fakt ze dodatkowo za niego u Radwana trzeba placic! My
          nic nie doplacalismy! Przykre ze na kazdyn kroku chca z nas sciagnac dodatkowa
          kasesad
          PS. dzieki za opis objawow, wiem ze nie moge sie za bardzo napalac, czas pokaze
          co sie tam dzieje w moim brzuszku.Pozdrawiami zycze powodzenia
          • asiat99 Re: :) 25.02.07, 23:12
            Podczytuję was od początku. Jestem po 3 programie ivf, 2 miałam w Białymstoku a
            ten ostatni w Szczecinie. We wtorek robię betę-10dpt ale bez nadziei,raczej
            jestem pewna że znowu bedzie lipa. Brak mi już siły. Mamm 25 lat i głupie
            PCO,mąża nasienie bez zarzutu, jedna cąze biochemiczną za soba po mrozakach.
            Chcialam was popytać o objawy po transferze ale wczesniej podczytałam że w
            sumie żaden objaw nie jest objawem i moze byc bardzo róznie. Przy transferze
            endo miało 12 mm i podali 2 zarodki 8A.Nie wiem jak przeżyję kolejna porażkę sad
            chociaż wasze posty daja nadzieję to ja juz jestem bardzo zmęczona. Jestem
            łącznie po 8 transferach i mam serdecznie dosć.
            • hania2005 Re: szyszka 26.02.07, 08:31
              Hej kolezanko, kiedy robisz bete? Miałaś transfer dzień po mniesmile
              Jak sie czujesz? Przeczuwasz coś? Boli cię coś?
              Mnie boli podbrzusze, robi smi się gorąco, słabo. I wiecesz co, jakoś apetyt
              straciłam. Nie bardzo odczuwam głód, może to i dobrzesmile
              Pozdrawiam
              • szyszka39 Re: szyszka 26.02.07, 09:35
                Czesc Haniusmile Mnie tez brzusio tak jakos kreci, jak na @ lzej ale jednak cos
                tam czuje, co najbardziej daje sie zauwazyc to okropnie sie mecze, brak mi
                tchu, jednak nie wiem co jest przyczyna? Czy luteina? Ostatnio po IUI tez
                bralam luteine ale tak bardzo sie nie meczylam, mialam straszne pragnienie i
                fale goraca. Teraz tylko brzusio i uczucie zmeczenia, wchodzac po schodach na 1
                pietro dysze jak parowozsmile
                Ja w piatek wieczorem wyjezdzam na 10 dni,to bedzie 8dpt, chcialabym juz
                wiedziec i isc na bete, jednak wszyscy mi odradzaja. Mowia ze to za wczesnie,
                zobaczymy co czas pokaze, czy wytrzymam czy dam sie zbadacsmile Haniu tak bardzo
                bym chciala, oj jak bardzo!!!
                Asiat..... taka silna z ciebie dziewczyna,tyle juz przeszla,nie daj sie tym
                razem! Wytrzymasz jeszcze te pare dni! Daj sobie jeszcze pare dni nadziei!!!!
                Nie zalamuj sie, ciesz sie swoim oczekiwaniem! Nie ma sie co na zapas martwic i
                przepowiadac. Moja stymulacja nie poszla zbyt dobrze. Gin twierdzi ze nie mam
                za duzo materialu w jajnikach, wiec nawet jakby sie teraz udalo bede chciala
                podejsc jeszcze raz! Boje sie tego strasznie, tez mialam nadzieje ze jak sie
                zrobi ISCI i uzbiera ksiorke to juz wszystko bedzie ok, jednak tak nie jest. Co
                chwilke cos wyskakuje, janak trzeba wierzyc, nie poddawac sie bo po co
                podchodzic do stymulacji jesli czlowiek nie ma wiary ze sie uda? Jeszcze
                troche,usmiechnij siesmile My cie tu wspieramy i myslimy!
                Trzymam kciuki za wyzsokie bety!!!
                • kaka154 Re: szyszka 26.02.07, 10:48
                  Dziewczyny do testowania zróbcie tycią tablekę żeby bylo wiadomo, kiedy trzymać
                  mocniej kciuki, bo to że trzymamy caly czas za wszelkie udane transfery to
                  oczywistewink
                  Asia chyba czytalam Twoje wcześniejs ze posty, i chyba mi sie nie pomylilo z
                  nikim innym, trzymam kciuki!!!!!!
                  Wiem że powiedzenie że jesteś mloda, może cię nie pocieszać, a wręcz
                  odwrotnie, ale mloda jesteś i jak najbardziej masz najwieksze szanse!!! A
                  mialaś robioną laparoskopie diagnostycznie? Miej spokój w serduszku i nadzije,
                  oraz silę...

                  Szarlota daj nam dzisiaj koniecznie znać jak Twoje maluszki, jestem
                  zainteresowana wszelkimi wymiarami smile Twoje to juz będą mialy ponad 5 cm. A
                  tak w sumie Szarlota ty mialaś transer po mnie no nie?? Jest tyle dziewczyn że
                  zaczynam się gubić!
                  Acha nie wiem czy pisalam ale duphaston i luteine mam brać przynajmniej miesiąc
                  jeszcze. Ciekawe jak u Ciebie zarządzą!?
                  • asiat99 Re: szyszka 26.02.07, 11:46
                    Dzięki dziewczyny za słowa otuchy smile
                    Miałam laparo i histero i elektrokauteryzacje jajników i hsg w listopadzie.
                    Znależli mały zrost w jamie macicy który skoagulowano i to na tyle,reszta ok.
                    Nie wiadomo jaka jest przyczyn aniepowodzen. Zaniżam statystyki sad
                    Też mnie coś muli w podbrzuszu,biorę 2 razy dziennie nospę żeby tego tak nie
                    odczuwac i nie skupiać się na podbrzuszu.
                    Jutro beta-10dpt.
                    • kaka154 Re: szyszka 26.02.07, 11:51
                      Asiat ale cię wymaltretowali, miejmy nadzije że da to wytęskniony efekt .
                      Trzyamamy kciuki za wysoką
                      betę !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                      • szyszka39 Asiat! 26.02.07, 12:59
                        Jutro koniecznie napisz do nassmile)
                        Bedzie dobrze, glowa do gorysmile
                        • asiat99 Re: Asiat! 26.02.07, 13:47
                          Dzięki. Co wy mi dziewczynki innego powiecie,niż to że musi być dobrze uncertain
                          Będzie co ma być,niestety nie mamy na to wpływu sad
                          Najbardziej wkurza mnie to, że jakieś głupie krowy-mam na mysli zwierzęta,
                          zachodzą w ten sposób w ciazę,a ja nie mogę :,(
                          • sloneczko271 Re: Asiat! 26.02.07, 16:48
                            asiat99 napisała:

                            > Dzięki. Co wy mi dziewczynki innego powiecie,niż to że musi być dobrze uncertain
                            > Będzie co ma być,niestety nie mamy na to wpływu sad
                            > Najbardziej wkurza mnie to, że jakieś głupie krowy-mam na mysli zwierzęta,
                            > zachodzą w ten sposób w ciazę,a ja nie mogę :,(

                            nie mów tak!!! TY JUŻ JESTEŚ W CIĄŻY! smile
                    • sloneczko271 Re: szyszka 26.02.07, 16:46
                      asiat99 napisała:

                      > Dzięki dziewczyny za słowa otuchy smile
                      > Miałam laparo i histero i elektrokauteryzacje jajników i hsg w listopadzie.
                      > Znależli mały zrost w jamie macicy który skoagulowano i to na tyle,reszta ok.
                      > Nie wiadomo jaka jest przyczyn aniepowodzen. Zaniżam statystyki sad
                      > Też mnie coś muli w podbrzuszu,biorę 2 razy dziennie nospę żeby tego tak nie
                      > odczuwac i nie skupiać się na podbrzuszu.
                      > Jutro beta-10dpt.

                      asiatsmile)) trzymam kochanie kciuki za ciebie z całych sił!!!!!!!!!!!!!! smile
            • sloneczko271 Re: :) 26.02.07, 16:42
              ASIAT SKARBIE, BARDZO! BARDZO! CI WSPÓŁCZUJE. musisz być naprawde dzielną i
              silną kobietą-podziwiam cię! al echolera! musi sie w końcu udać! nie ma innej
              możliwości.
              a czy robiliście wszystkie badania? może problem tkwi w jakimą problemie
              immunologicznym? sprawdzaliście to?
              zresztą nie ma o czy mówić-TYM RAZEM NAPEWNO JESTEŚ JUZ W CIĄŻY I TAK TRZEBA A
              TYM MYŚLEĆbig_grin endo miałaś śliczne przy transferze więc napewno dzieciaczki juz
              są z tobąsmile)) mocno trzymam skarbie za ciebie kciuki i wierze że się udało! big_grin
              • asiat99 Re: :) 26.02.07, 19:15
                Słonaczko kochanie jakiś mały promyk do mojego serca sie przedarł po tych
                twoich postach. Dziękuję. Jutro bede juz wiedziała-kolejny wyrok w mojej
                sprawie zapadnie.
                • sloneczko271 Re: :) 26.02.07, 22:14
                  asiat skarbiesmile)) żaden wyrok cię jutro nie czeka tylko SUPER! EXTRA! NOWINA
                  ŻE ZOSTANIESZ MAMUSIĄ! smile)) ZOBACZYSZ ŻE TAK BĘDZIE! big_grin a teraz prosze mi się
                  nie stresowac bo dzieciom zaszkodzisz, tylko idz dziś wcześniej spać żebyś
                  jutro była mamuśko wyspana i uśmiechniętabig_grin a jutro szybciutko wejdz na forum
                  nam się pochwal ogromnie dużą betą! smile))
          • sloneczko271 Re: :) 26.02.07, 16:37
            szyszka39 napisała:

            > Czesc dziewczyny, ja tez mialam nacinana oslonke u mojego jedynego zaodka,
            ale
            > szczerze zdziwil mnie fakt ze dodatkowo za niego u Radwana trzeba placic! My
            > nic nie doplacalismy! Przykre ze na kazdyn kroku chca z nas sciagnac
            dodatkowa
            > kasesad
            > PS. dzieki za opis objawow, wiem ze nie moge sie za bardzo napalac, czas
            pokaze
            >
            > co sie tam dzieje w moim brzuszku.Pozdrawiami zycze powodzenia

            szyszko, powiem ci że to może zależy od kwoty jaką płacisz za icsi??? bo w
            gamecie icsi kosztuje 3000zł. a to nacinanie zarodków to w gamecie jest nowość.
            ja ci powiem że profesor napewno wie co robi i nie wątpliwie zarabia kupe kasy
            ale ja nie mogę na niego złego słowa powiedzieć bo nigdy nie odczułam żeby
            specjalnie odemnie kase wyciągał-WRĘCZ PRZECIWNIE! smile
        • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 26.02.07, 16:33
          kaka154 napisała:

          > szarlota tak przez brzuszeksmile

          kakuś czyli genetyczne usg jest robione przez brzuch-tak???
          • kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 26.02.07, 17:09
            tak, usg genetyczne jest robione przez brzuch

            Sloneczko a kiedy masz to usg?? A wcześniej jakąś wizyte jeszcze??
            • szyszka39 Słoneczko 26.02.07, 17:19
              Jak kosztuje tylko 3000 to zwracam honor! My płaciliśmy 4900 ale za naciecie
              nic nie doplacalismy,pozdrawiam.
              • majorka79 czesc dziewczyny! 26.02.07, 19:03
                batutko, sloneczko, jak to milo czytac!!! i nawet terminy w tym samym dniu,
                wspaniale! kaka, szarlota - dla was i waszych kruszynek tez sle buziaki.
                trzymam mocno kciuki za szyszka, asiat, hania, annapp ... dziewczyny MUSI sie
                udac!!!!!

                pozdrawiam was cieplutko, piszecie tak duzo, ze wszystkiego nie czytam, ale co
                jakis czas nadrabiamsmile
                papa
                • sloneczko271 Re: czesc dziewczyny! 26.02.07, 22:23
                  majorka79 napisała:

                  > batutko, sloneczko, jak to milo czytac!!! i nawet terminy w tym samym dniu,
                  > wspaniale! kaka, szarlota - dla was i waszych kruszynek tez sle buziaki.

                  majorko kochanie!!! smile)) super! że się do nas odezwałaśbig_grin co u ciebie skarbie
                  słychać??? kiedy zabierasz swoje śnieżynki? smile
              • kaka154 Re: Słoneczko 26.02.07, 20:13
                ja też placilam 3000 za icsi w gamecie
                pozdrawiam
                • szarlota1 USG 26.02.07, 20:25
                  Witajcie dziewczyny,

                  dzisiaj mialam USG w 12,5 tc. Nie przypuszczalam, ze moje dzieciaki juz sa
                  takie duze: 1 ma 68 mm a drugi 70. Przeziernosc 1.2 a drugi 1.7. Akcja serca
                  prawidlowa. Wiecie, jak one juz tam buszuja? Caly czas sie ruszaly, kopaly
                  nozkami, machaly raczkami, niesamowite big_grinDDD. Jeszcze nie sa do mnie
                  podobne smile)) ale juz widac oczki, nosek, usteczka .... to takie rozkoszne smile))

                  Moj lekarz nie byl zbyt rozmowny ze mna, natomiast zartowal sobie np. ze kazdy
                  z bobaskow ma po 12 kg (to mial byc taki zarcik w odpowiedzi na zapytanie, jak
                  duze sa dzieci) i powiedzial ze kosci nosowej sie nie mierzy tylko stwierdza
                  fakt, czy jest. Natomiast gadal z jakims instruktorem obslugi komputera, bo
                  nagrywal mi filmik 3D i nie do konca wiedzial jak to sie robi, wiec zamiast
                  skupic sie na dzieciach, to sobie gawedzil. W sumie nic sie od niego
                  szczegolnego nie dowiedzialam, tylko tyle ze jest OK. Ale przez to ze testowali
                  nowy komputer do 3D zaplacilam taniej, bo od jutra juz biora 100 drozej.

                  Zycze wam wszystkiego naj, naj.
                  • kaka154 Re: USG 26.02.07, 20:59
                    Szarlota to są rzeczywiście duże bobaskismile)))))))))))))
                    Super że wszystko ok smile))
                    A kiedy kolejne usg?? masz zlecone jeszcze jakieś badania?
                  • sloneczko271 Re: USG 26.02.07, 22:30
                    szarlotko to suoer!!! że tak fajnie widziałaś swoje dzieciaczki smile))
                    my z moim mężem też chcemy właśnie nagrać na płytke jak pojedziemy na usg
                    genetycznebig_grin tylko nie wiem czy w ,,gamecie" mają 3D, a najlepiej widać
                    dzieciaczki w 4D ale jak będziemy na usg to się ich zapytam czy maja 3D czy
                    może 4D też mają.
                    nie wiesz kakuś jak to jest w gamecie???
              • sloneczko271 Re: Słoneczko 26.02.07, 22:21
                szyszka39 napisała:

                > Jak kosztuje tylko 3000 to zwracam honor! My płaciliśmy 4900 ale za naciecie
                > nic nie doplacalismy,pozdrawiam.

                no to by się zgadzałosmile wychodzi na to że nawet po dopłacie z nacięciem w
                gamecie wychodzi taniej. ja tez cię skarbie pozdrawiambig_grin
            • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 26.02.07, 22:19
              kaka154 napisała:

              > tak, usg genetyczne jest robione przez brzuch
              >
              > Sloneczko a kiedy masz to usg?? A wcześniej jakąś wizyte jeszcze??

              kakuś to usg genetyczne mam dokładnie w 12 tygodniu ciąży i właśnie wtedy mam
              przyjechać też na wizyte bo profesor znowu mi wypisał zwolnienie na 30 dni i to
              będzie dokóadnie 27 marzec (wtorek). i wtedy mam znowu zrobić morfologie, mocz,
              ciśnienie zmierzyć, zrobić usg i wejść do profesora na wizyte.
              teraz profesor mi przepisał ciąg dalsze luteiny a duphaston kazał mi zupełnie
              odłożyć bo podobno też duphaston powoduje mdłości. więc teraz biore tylko 6
              tabletek luteiny dziennie i witaminysmile)) coprawda profesor powiedział że gdyby
              te silne wymioty znowu wróciły to mam przyjechać do niego wcześniej i nie
              czekać na nic. ale puki co (niezapeszając) czuje się w miare dobrzesmile
            • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 27.02.07, 15:32
              kaka154 napisała:

              > tak, usg genetyczne jest robione przez brzuch
              >
              > Sloneczko a kiedy masz to usg?? A wcześniej jakąś wizyte jeszcze??

              kakuś to dobrze że mi powiedziałaś że usg genetyczne jest robione przez brzuch
              bo bym wpadła do pokoju usg do kazarzeskiego i bym odrazu portki ściągaławink))
              hi,hi,hismile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
    • lilyan Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 26.02.07, 22:20
      Rozpoczęłam stymulację... strasznie bierna ta moja stymulacja, bo dziś miałam
      zastrzyk Diphereline i teraz dwa tygodnie spokoju...
      Tak czekałam, aż zacznie się coś dziać w kierunku inv, a tu znowu dwa tygodnie
      nic nie robienia...
      • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 26.02.07, 22:32
        lilyan napisała:

        > Rozpoczęłam stymulację... strasznie bierna ta moja stymulacja, bo dziś miałam
        > zastrzyk Diphereline i teraz dwa tygodnie spokoju...
        > Tak czekałam, aż zacznie się coś dziać w kierunku inv, a tu znowu dwa
        tygodnie
        > nic nie robienia...

        kochanie, ale dlaczego musisz czekać 2 tygodnie??? nie rozumię???
        • lilyan Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 26.02.07, 22:44
          Dostałam zastrzyk, który ma zatrzymać działanie przysadki mózgowej, własnie
          szukam dokładniejszych informacji, ale na razie nic nie znalazlam... Cel jest
          taki, żeby to nie przysadka mózgowa kontrolowała moje hormony, ale lekarz. Za
          dwa tygodnie mam pojawić się znowu u lekarza, a w między czasie mam mieć coś w
          stylu @.
          Za dwa tygodnie przez 10 dni mam brać jakies zastrzyki w brzuch, jeszcze nie
          wiem jakie, a potem to już punkcja...
          W sumie cały mój harmonogram wygląda zupełnie inaczej niż u wielu z Was, ale
          przecież nie spytam lekarza czemu nie mam tak jak koleżanki z forum wink
          Poza tym on na pewno wie co robi. W końcu tu u nas w wątku jest kilka jego
          sukcesów smile))
          • lilyan Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 26.02.07, 22:50
            Jak czytam definicje protokołów krótkiego i długiego na stronie Gamety
            www.gameta.pl/Show-Page-SID-45.html to żaden do mnie nie pasuje...
            Nie wiem o co chodzi...
          • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 27.02.07, 15:39
            lilyan skarbiesmile ja nie twierdze że twój lekarz robi coś nietaksmile napewno
            jest to mądry facet i dokładnie wie co robi, tylko się zdziwiłam bo poprostu
            jeszcze nie słyszałam o takim przygotowaniu do ivf no ale pewnie dla każdej
            kobiety coś innego jest lepszesmile trzymam mocno kciuki za ciebiesmile
      • hania2005 Re: lilyan 27.02.07, 10:31
        Zobaczysz jak to wszystko szybko minie. ja dopiero zaczynałam stymulację, która
        tez wydawała mi się strasznie dluga, a teraz już jestem po i czekam na bete.
        Naprawde nim sie obejrzysz a juz będziesz po transferzesmile
        pozdrawiam
    • annapp25 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 26.02.07, 22:50
      Hania ja też wiele lepiej się czuję w pozycji leżącej lub ewentualnie stojącej
      jak troche dłużej posiedze to jak bym miała "@" i też mi sciąga brzuch.
      chwilami nic nie czuje i myśle że to koniec a potem to uczucie i sama nie wiem
      ale ta hustawka nastrojów mnie wykończy
      • szyszka39 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 27.02.07, 10:08
        Haniu, zaczynam sie denerwowac, jest tak jak napisalas, jak czuje jakies
        pobolewanie w dole brzucha to ok, a jak nic to mnie czarne mysli dopadaja. Dzis
        od rana spokuj wiec....sad
        No nic trzeba sie pozbierac, usmiechnac i myslec pozytywnie;nawet nie chce
        sobie wyobrazac co bedzie jak... brrrrr
        Trzymajcie sie ciezarne i te co dopiero zaczynaja stymulacje( te co czekaja na
        wynik niech sie zaliczaja do ciezarnych!!!!!) Pozdrawiam
        • lilyan Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 27.02.07, 10:20
          Szyszka, nie potrzebnie się denerwujesz. Stres w niczym nie pomoże. Teraz
          musisz tylko myśleć pozytywnie, takie podejście będzie dla WAS najlepsze.
          Ja staram się walczyć ze stresem i wiem, że to nie jest łatwe, ale damy radę.
          Wszystko dla naszych pociech smile
          Przede mną jeszcze długa droga, a ten czas tak strasznie się wlecze...
        • hania2005 Re: szyszka 27.02.07, 10:28
          Szyszko, to czekanie jest okropne. Biore się za rózne zajęcia, bo chce jakoś
          nie mysleć tak bardzo o tym. Powinnam sie pouczyc z angielskiego bo dzisiaj mam
          egzamin, ale co zasiądę z książką, to ......myślę o najbliższym poniedziałku.
          To juz tak niedługo niby, a jednak cała wieczność.
          Od dnia punkcji pobolewa mnie brzuch, troche jak na okres, takie napięcie
          czuję, a od wczoraj sutki jeszcze są jakieś wrażliwe, choć z piersiami
          generalnie nic się nie dzieje, nie bolą, no może troche większe są.smile
          Co pójde do łazienki to boje się, że zobaczę plamienia, bo one zawsze zwiastują
          tylko jedno.
          A co do kosztów, to ile zapłaciłaś jeśli można wiedzieć. Bo miałaś ICSI, tak?
          Ja zapłaciłam 6500, bez leków oczywiście, bo te wyniosły mnie 4200sad
          • sloneczko271 Re: haniu:-) 27.02.07, 15:57
            haniu moim zdaniem jesteś na 1000% w ciąży masz dokładnie objawy ciążowesmile
            masz takie same objawy jak ja miałam więc o poniedziałkową bete możesz być
            spokojnasmile
            ale powiem ci że strasznie drogo cię kosztowało icsi???
            mnie wszystko razem z lekami kosztowało dokładnie 7600zł. tylko że ja nie
            miałam mrożonek ale z mrożaczkami zapłaciłabym 1000zł. więcej.
            pewnie leków musiałaś wziąść więcej odemnie.
        • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 27.02.07, 15:45
          szyszka, hania i inne czekające na bete! zaraz dostaniecie po dupie za takie
          czarne myśli!!! WSZYSTKO JEST NAPEWNO OKsmile I TAK MACIE MYŚLEĆ-SŁYSZYCIE! big_grin
          przecież nie może was cały czas brzuch boleć. mnie raz bolał, raz nie i się
          udałobig_grin a zobacznie na kake-ja prawie wcale brzuch nie bolał a ma w sobie
          piękne i zdrowe 2 dzidziusiesmile więc głowa do góry i prosze mi sie tu nie
          zamartwiać! smile bo będę bić! wink chociaż nie, nie mogę bić ciężarnychwink no ale
          będę krzyczeć! smile
      • sun32 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 27.02.07, 10:15
        Kakuś i Słoneczko dziękuję za kciuki smile)) Przydadzą mi się bardzo! Dziękuję Wam
        BARDZO także za dobre słowo i pamięć.
        Cieszę się bardzo, że Wasze dzieciaczki rosną zdrowo i macie śliczne
        widoki smile)))
        Za wszystkie nowe testujące trzymam kciuki.

        Asiat99 znam Cię od mojego początku przebywania na forum. Jesteś bardzo dzielną
        kobietką. Bardzo Ci kibicuje. Wiele przeszłaś. Ja jestem po pierwszym programie
        i nie wiem czy mam siłe na drugi. Takie kobiety jak Ty dają mi kopa w dupe
        naprzód. Musimy być silne i wierzyć choć czasem taka gadka mnie wkurza to ona
        ma sens wink
        Czekam dzisiaj na dobre wieści od Ciebie.

        Pozdrowienia dla wszystkich!
        • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 27.02.07, 16:02
          sun32 napisała:

          > Kakuś i Słoneczko dziękuję za kciuki smile)) Przydadzą mi się bardzo! Dziękuję
          Wam
          >
          > BARDZO także za dobre słowo i pamięć.
          > Cieszę się bardzo, że Wasze dzieciaczki rosną zdrowo i macie śliczne
          > widoki smile)))

          sun kochaniesmile)) jak byśmy mogły o tobie zapomnieć, tak samo o majorce!?
          ty dla mnie będziesz zawsze tą pierwszą która testowała na naszym wąteczkusmile a
          to że się za pierwszym razem nie udało to nic nie znaczy.-ty lada moment
          zabierasz swoje śnieżynki do domku i tym razem napewno zostaną one z tobą w
          brzuszku na całe 9 miesięcy-zobaczysz że tak będzie! big_grin pozdrawiam cię
          serdeczniebig_grin
      • szyszka39 ceny w gamecie 27.02.07, 10:16
        na stronie gamety za ISCI -3500? To ile w koncu to kosztuje?Oczywiscie bez
        naciecia, chyba ze 3000 za ISCI + 500 za naciecie, tylko tego nie rozpisali.
        • asiat99 Re: ceny w gamecie 27.02.07, 14:17
          Nie wiem co mam mysleć. Płaczę jak bóbr. Ta beta wynosi 37.41.
          • szyszka39 Asiat! 27.02.07, 14:21
            Mi sie wydaje ze ok, czemu olaczesz?Dzis 10pt prawda?
            • szyszka39 Haniu 27.02.07, 14:29
              Ja placilam 4900+300 za znieczulenie, leki wyszly jakies 2200, w sumie 7400, to
              pewnie nie tak zle, ale i nie za tanio, bo w gamecie(jak pisza dziewczyny)
              byloby o 1400 mniej, czyli 6000.
              Kurcze te ceny bardzo sie roznia powiedzcie od czego to zalezy?Rozumiem roznice
              500 zl ale to sie w tysiacach wylicza.Moim zdaniem to bardzo duze
              rozbierznosci. Trzymam kcuki za wysoka bete, zazdroszcze ci ze juz w pon sie
              dowiesz.Ja powinnam czekac do nastepnego piatku,ale wracam dopiero w nast. pon.
              Rozumiem twoj strach i ciagle chodzenie do kibelka, ja jeszcze tego nie robie
              ale pewnie za pare dni zacznesmile
              Macie racje, najwazniejsze to pozytywne mysleniesmile
            • sloneczko271 Re: Asiat! 27.02.07, 16:06
              SAIATsmile)) TY KOBIETO CHYBA PŁACZESZ ZE SZCZĘŚCIAsmile))
              PRZECIEŻ TO JEST DOBRY WYNIK! smile)) JESZCZE RAZ GRATULUJEbig_grin
          • sun32 Re: Asiat99 27.02.07, 14:24
            Asiu no to jesteś w ciąży chyba..??!!! Dlaczego płaczesz??
            To 10 dpt tak?
            • szyszka39 Re: Asiat99 27.02.07, 14:30
              Asiat odezwij sie, bo sie denerwujemy!!!!
              • asiat99 Re: Asiat99 27.02.07, 14:58
                Tak to 10dpt. Płaczę bo boję się że los znowu ze mnie zadrwi. Już raz miałam
                pozytywną betę w 10dpt i spadła sad
                • szyszka39 Re: Asiat99 27.02.07, 15:35
                  Kurcze zaraz po dupsku dostaniesz!!! A jakby beta bylaby zero??!!!! To chyba
                  lepiej jak jest 37,.. to pozytywna strona i powod do radosci, wez sie w garsc,
                  zrob to dla siebie i dla twojego dziecka kt. teraz wlasnie potrzebuje spokoju i
                  usmiechu na ustach swojej przyszlej mamy!!!!!!
                  Kazda z nas wie ze do chwili porodu wszystko moze sie zdazyc, a i potem twoje
                  serce bedzie szybciej bilo. Np jak bedziesz dziecko na 1 kolonie wysylac. Asiat
                  koniec placzu!!!!! Poglaszcz brzusia i usmiechnij sie, przeciez chcesz zeby
                  bylo dobrze!
                  Trzymam kciuki i gratuluje, ja ogromnie sie ciesze!!!!!
                • sun32 Re: Asiat99 27.02.07, 15:36
                  Asiu musisz ją powtórzyć za dwa dni ale proszę nie płacz już. Wiem że się
                  bardzo boisz powtórki ale teraz nie masz powodu do smutku.
                  Uśmiechnij się smile) Będziemy tutaj mocno trzymać aby beta przyrastała
                  prawidłowo!!! smile))
                  • asiat99 Re: Asiat99 27.02.07, 15:50
                    Dzięki dziewczyny. Łzy otarte. Pogłaskałam moje ziarenko od was moze pomoze.
                    Bede pisać co tam dalej ze mną.
                    • sun32 Re: Asiat99 27.02.07, 16:06
                      Asiulek wszystkie dziewczyny zawsze piszą, że najważniejszy jest przyrost bety.
                      Będzie dobrze! Nie martw się na zapas bo na nic nie masz już wpływu. Nie możesz
                      łzami witać Fasolki! To jest dopiero 10dpt! Ja miałam 0,158 czy jakoś tak.
                      Zobacz różnicę. Twoja jest zdecydowanie pozytywna smile)) Poczekaj kilka dni i
                      powtórz. Będziemy z Tobą.
                • sloneczko271 Re: Asiat99 27.02.07, 16:09
                  asiat99 napisała:

                  > Tak to 10dpt. Płaczę bo boję się że los znowu ze mnie zadrwi. Już raz miałam
                  > pozytywną betę w 10dpt i spadła sad

                  asiat, a pamiętasz jaki miałaś wynik bety ten pierwszy co mówisz że ci pózniej
                  spadła?
          • sloneczko271 Re: ceny w gamecie 27.02.07, 16:05
            asiat99 napisała:

            > Nie wiem co mam mysleć. Płaczę jak bóbr. Ta beta wynosi 37.41.

            asiat to przecież dobry wynik!!! smile)) czego ty kobieto płaczesz? przecież masz
            podwójny wynik! JESTEŚ W CIĄŻY! GRATULUJE! smile)))))))))))))
            • asiat99 Re: ceny w gamecie 27.02.07, 16:16
              Wtedy miałam 27,6 i plamiłam. A teraz nie plamię, ale brzuch ciagnie jak na
              okres i skurczyki mam.Biore nospe.
              • sloneczko271 Re: ceny w gamecie 27.02.07, 23:32
                asiat. musi być tym razem dobrze! najważniejsze że nie plamisz.
        • sloneczko271 Re: ceny w gamecie 27.02.07, 16:04
          szyszka39 napisała:

          > na stronie gamety za ISCI -3500? To ile w koncu to kosztuje?Oczywiscie bez
          > naciecia, chyba ze 3000 za ISCI + 500 za naciecie, tylko tego nie rozpisali.

          szyszko być może z nowym rokiem wszystko podrożało??? ja jeszcze płaciłam
          3000zł. bez nacinania.
          • kaka154 Re: ceny w gamecie 27.02.07, 17:05
            Cześć dziewczynki

            Asia wyobrażam sobie co czujesz, ale nie witaj lzami dzidziusia albo
            dzidziusiów i myśl pozytywnie! Kochana zrób bete za dwa dni, przyrost jest
            najważniejszy!

            Ja placilam 3000 za icsi, plus 3800 leki, transfer 800, 1000 mrożenie.
            a teraz mam za darmo usg genetyczne, polówkowe i badania krwi. Moim zdaniem
            profesor podchodzi do sprawy bardzo indywidualnie, w kwestii placenia chyba
            teżsmile
            Pozdrawiam
            • majorka79 asiat99 27.02.07, 17:40
              gratuluje i z calej siły trzymam kciuki, aby twoja gehenna się skonczyla. nie
              denerwuj się, wszystko jest na dobrej drodze!!!
              pozdrawiam cieplutko
              • lilyan Re: asiat99 27.02.07, 18:23
                asiu, ja się dołączam do apelu dziewczyn. jak możesz płakać w takiej chwili,
                chyba, ze ze szczęścia. za kilka dni napiszesz nam, że beta jest wieeelka.
                przecież ne ma innej możliwości!
                pogłaszcz brzuszek i dbaj o siebie, o Was!!!
    • annapp25 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 27.02.07, 21:23
      asiu serdeczne gratulacje teraz naprawde lepiej myśl pozytywnie bo krok milowy
      już wykonałaś.
      pozdrawiam wszystkie ciążówki i zyczę miłej ciąży.
      jak tam oczekujące bo ja chyba jednak wieczorem bardzej świruje niż w
      dzień.Dzisiaj cały dzień gniecie mnie brzuch tak jakbym miała owulacje a
      równocześnie "@"
      • szyszka39 Gameta? 28.02.07, 11:23
        Jeszcze jedno pyt dotyczace cen w gamecie. Czy za transfer dodatkowo sie placi?
        Czy do tych 3000 trzeba cos doplacic, czy to chodzi o transfer mrozakow, bo nie
        wiem o kt pisalyscie.
        • szarlota1 Re: Gameta? 28.02.07, 11:28
          Asiu,
          będzie dobrze. Mnie w 10-15 dpt strasznie bolal brzuch i ciagnal gorzej niz na
          @. To dobry objaw smile

          Kaka,
          nie mam jeszcze zleconych dalszych badan, ale ide w piatek do docelowego
          doktorka, ktory powie mi co dalej, i kiedy nastepne USG (pewnie w 20 tc). Dzis
          troche sie zmartwilam bo pojawilo mi sie jakies takie delikatno brazowawe
          plamienie. Mam nadzieje ze to przejdzie i ze nic sie do piatku nie wydarzy.
          Luteine biore jeszcze do konca przyszlego tygodnia.
          • hania2005 Re: jak o tym nie myśleć? 28.02.07, 11:42
            • hania2005 Re: jak o tym nie myśleć? 28.02.07, 11:48
              Oj, enterek mi sie wcisnąłsmilesmile
              Dziewczynki jeszcze 5 dni i wreszcie dowiem się czy ktoś u mnie zamieszkałsmile
              Acha, zapomniałam się pochwalić, że świetnie napisałam test z angielskiego -
              100 pkt na 100 możliwychsmile
              Brzuszek cały czas tak lekko pobolewa jak na @. A jak pozamiatałam troszkę
              schody to mnie zaczął bolec tak jakbym ze 100 brzuszków zrobiła. Ale poleżałam
              i jest OK.
              A co u was dziewczyny. Co u tych czekajacych na testowanie?
              Naszym ciężarnym życze szybkich kopniaków od maluszków.smile
              pozdrawiam
              • szyszka39 Re: jak o tym nie myśleć? 28.02.07, 12:02
                Haniu gratuluje wynikusmile Wiesz ze ciezarne ucza sie lepiesmile) Wiesz co 2 glowy
                to nie jednasmilehahaha
                Oby sie strawdzilo, ja tez po jakims wysilku czuje brzuch, wczoraj mialam taki
                wielki ze w pracy siedzialam porozpinana bo mnie spodnie bardzo uwieraly. Po
                pracy poszlam kupic sobie pare ciuszkow na wyjazd, przymierzanie ich strasznie
                mnie zmeczylo, po powrocie do domu musialam polezec 20 min bo czulam sie jakbym
                caly ogrod przekopala. Sama bylam zdziwiona.Nadal waham sie z ta beta, juz sama
                nie wiem czy isc testowac 8dpt, czy sobie odpuscic? Powiedz co ty bys zrobila
                jestes w podobnej sytuacji jak ja, mi zostalo 7 dni do wyznaczonego testowania.
                Aha no i 1dpt to jest dzien transferu czy nastepny?
                • hania2005 Re: jak o tym nie myśleć? 28.02.07, 12:30
                  Szyszko, dzieki! Może nawet 3 głowy?smilesmile
                  Ja licze od dnia następnego po transferze, więc transfer miałam w środę i
                  dzisiaj jest 7 dzień po.
                  Ja nie robiłabym bety 8dpt na Twoim miejscu. Myślę, że to za wcześnie.
                  Boję się swojej reakcji w pooniedziałek.........oj boję!
                  pozdrawiam
                  • kaka154 Re: jak o tym nie myśleć? 28.02.07, 12:54
                    Dziewczyny trzymajcie sie, testowanie juz niedlugo, życzymy sobie takiej bety
                    jak asi smile
                    Pierwszy dzień to dzień po transferze.

                    Szyszka jeszcze raz CI napiszę za leki 3800, potem icsi 3000 z punkcją, 850
                    dokladnie transfer, a pozostale zarodki 1000 za mrożenie + rok przechowywania.

                    Szarlota plamienia minimalne mogą się zdarzyć. Nie przemeczaj się. Odpoczywaj.
                    Przy bliźnietach trzeba chuchać na zimne.
                    Wiesz co zastanawialam się nad zakupem stetoskopu do sluchania bicia serduszek
                    dzieciaczków, ciekawe czy by bylo cos slychać?
                    A mnie dzisiaj boli glowa i bolala calą noc...sad((

                    Asia jak nastrój, mam nadzije że jutro ze spokojem pójdziesz na powtórkę
                    bety!!!!!!!

                    Julia co u Ciebie kobieto, coś się nie odzywasz??
                    Pozdrawiam
                    • asiat99 Re: jak o tym nie myśleć? 28.02.07, 13:05
                      Dzisiaj jestem znacznie spokojniejsza,ale na jutrzejrza bete to ja raczej
                      spokojnie czekac nie bede. Głaszcze brzusio i prosze zeby ze mna zostal,nic
                      innego zrobic nie moge.
                      • szyszka39 :) 28.02.07, 13:53
                        Haniu czyli w piatek ,u mnie,bedzie dopiero 7dpt, chyba macie racje, nie ma
                        sensu robic bety.
                        Kaka, dzieki, tak wlasnie przy drugim czytaniu twojego postu zrozumiala. juz
                        myslalam ze roznica w cenie jest bardzo duza, ale teraz to tylko 500 zl. Nie
                        tak zle. Wiesz jak mysle ze kiedys bede chciala podejsc drugi raz do ISCI to
                        nie chcialabym zmianiac gina,juz ich tylu mialam i az mi sie niedobrze robi na
                        sama mysl ze znowu przed kims nowym mam sie rozbierac,brrr.Chcialabym zeby tu i
                        teraz sie udalo i po porodzie nie bylo przeciwskazan co 2 podejscia.
                        Asiu, trzymam kciuki, napewno bedzie dobrze, a z tym glaskaniem to nie
                        przesadzaj. Lepiej poloz dlon i tylko sobia ja tam spokojnie trzymaj. Jak moja
                        kol lezala na podtrzymaniu, to strasznie krzyczeli na dziewczyny kt. glaszcza
                        sie po brzusiu, podobno to wywoluje skurcze, a to przeciez niewskazane
                        Ciesze sie ze juz masz lepszy humor.
                        Strasznie bede za wami tesknila na wyjezdziesadnie bede wam mogla gratulowac na
                        bierzaco, no to moze teraz wam pogratuluje!
                        GRATULUJE!!!!smile))
                        HAhaha a wy mi w myslach fluidki wysylajciesmile
                        Pozdrowienia dla wszystkich swiadomych i nieswiadomych zaciazonychsmile)))
                        • kaka154 Re: :) 28.02.07, 14:22
                          Szyszka baw się dobrze acz ostrożniesmile))

                          A z tym brzusiem to też tak slyszalam że się skurcze wywoluje, ale ja po
                          transferze też brzuszek glaskalam i do tej pory mi sie zdarza smile
                          • batutka mialam krwawienie :-( 28.02.07, 15:36
                            witajcie kochane
                            to, co dzis przezylam w nocy bylo jakims paskudnym horrorem: przebudzilam sie o
                            2 w nocy i poczulam ze w spodniach od pizamy mam mokro, okazalo sie, ze to krew
                            - nie bylo jej strasznie duzo, ale tak jak na miesiaczke. Zaczelam plakac i
                            panikowac, wyobrazalam sobie najgorsze, maz mnie uspokajal i jakos usnelam,
                            spalam moze z godzine, dwie. Pocieszalam sie jedynie tym, ze nie mialam skurczow
                            macicy, nie towarzyszyly temu zadne bole brzucha, nie mialam skrzepow krwi (a
                            takie sa podobno przy poronieniu w toku).Rano krwawienie ustalo, tylko byly
                            plamienia brazowe - zadzwonilam do lekarza i chcialam jechac do kliniki, ale
                            lekarz powiedzial, zebym nie panikowala, uspokoila sie i lezala. Powiedzial ze
                            jesli objawy nie nasilaja sie nie ma powodow do paniki, ze takie rzeczy sie
                            zdarzaja nierzadko.Mam brac nospe 3 razy dziennie i za tydzien tak jak sie
                            umawialismy usg. Ale ja tak sie boje. Wczoraj bylam zmeczona, jezdzilam po
                            sklepach w zwiazku z remontem mieszkania - moze to te przemeczenie, nie wiem ale
                            boje sie bardzosad
                            • mika805 Re: mialam krwawienie :-( 28.02.07, 15:46
                              trzymaj się jakoś!nie wiem co ci radzić bo nigdy nie byłam w ciąży.a bierzesz
                              duphaston?odpoczywaj!ściskam cię bo nie bardzo wiem jak cię pocieszyć!trzymam
                              kciuki żeby było dobrze.
                              • batutka Re: mialam krwawienie :-( 28.02.07, 15:58
                                dzieki mika - biore duphaston i luteine od poczatku ciazy. Poczytalam troche w
                                necie o krwawieniach w ciazy i pisza ze nie zawsze sa niebezpieczne. Pocieszam
                                sie ze krwawienie ustalo, mam tylko lekkie beazowe plamienia - mam straszna
                                nadzieje ze przejda i ze z moim dzidziusiem jest wszystko w porzadku
                                • mika805 Re: mialam krwawienie :-( 28.02.07, 16:06
                                  ja tez wierzę że będzie dobrze!leż, wstawaj tylko do wc.a jakby(odpukać)się
                                  powtórzyły to biegiem do szpitala!jestem z tobą pomodlę się dzisiaj za ciebie i
                                  twojego dzidziusia!
                                  • szyszka39 Re: mialam krwawienie :-( 28.02.07, 16:49
                                    Batuto bedzie dobrze, tylko spokojnie, nie denerwuj sie, lez duzo, spij ile
                                    mozesz!Odpoczywaj jak najwiecejsmile
                                    • batutka Re: mialam krwawienie :-( 28.02.07, 16:56
                                      dziekuje dziewczyny jestescie kochane
                                      • majorka79 Re: mialam krwawienie :-( 28.02.07, 17:30
                                        batutko nie stresuj sie tylko, leż, odpoczywaj, będzie dobrze!
                                        i nie biegaj mi więcej po sklepach!!!!
                                        • szarlota1 Re: mialam krwawienie :-( 28.02.07, 20:59
                                          Batutko, ja tez dzis po nocy mialam jakies delikatne (na szczescie) plamienie.
                                          W ciagu dnia juz jest lepiej a do lekarza ide dopiero w piatek. Moze samo
                                          przejdzie. Mysle ze u mnie tez moglo to byc zwiazane z chodzeniem po markecie
                                          lub po bombardowaniu dzieci glowica do USG. Poniewaz byly ulozone tak ze ciezko
                                          ich bylo zbadac, lekarz przez pol godziny uderzal ich w brzuszek zeby sie
                                          przekrecily. Na pewno to mialo jakis wplyw na dzieci. Miejmy nadzieje ze
                                          wszystko bedzie dobrze.
                                          • batutka Re: mialam krwawienie :-( 28.02.07, 21:14
                                            szarlotko, musi byc dobrze - ja juz sie naczytalam i okazuje sie ze plamienie
                                            lub nawet krwawienie we wczesnej ciazy jest dosyc czesta rzecza i trzeba po
                                            prostu sie oszczedzac i nie przemeczac i wszystko bedzie dobrze. Ja sie czuje
                                            dobrze, nic mnie nie boli, nawet stresuje sie juz mniej. Plamienie coraz
                                            mniejsze. Mam nadzieje ze wszystko sie dobrze skonczy, ale leze plackiem i
                                            wychodze tylko do toalety. Maz robi jedzonko, dajcie spokoj - ile to czlowiek
                                            musi przezyc zeby doczekac sie tego wymarzonego dziecka.
                                            • lilyan Re: mialam krwawienie :-( 01.03.07, 08:39
                                              batutko, dopiero dziś przeczytałam Twój wątek, mam nadzieję, że wszystko już
                                              się unormowało. trzymam kciuki !!! musi być dobrze !!!
                                              • batutka Re: mialam krwawienie :-( 01.03.07, 09:50
                                                dzieki lilyan - u mnie na razie ok, leze w lozeczku, wszystko ustalo, nawet
                                                plamienia prawie nie masmile
                                                oczywiscie nadal boje sie o mojego bejbusia ale jestem juz w duzo lepszej
                                                kondycji psychicznej, no i fizycznej
                                                • hania2005 Re: idzie wiosna:):) 01.03.07, 10:50
                                                  Batutko ciesze się, że już czujesz sie lepiej. Odpoczywaj dużo i pamiętaj , że
                                                  my tu wszystkie jesteśmy z Tobą. Napewno będzie dobrze!!
                                                  A dziś jest 1 marzec, świeci piękne słoneczko. Dziewczyny wiosna idzie!!!
                                                  Jak ja się ciesze, że już w kozakach nie bedę chodzićsmilesmileNo i juz za 4 dni jest
                                                  5 marzec, doczekac się nie mogę. Ojej, jak się boję tej prawdy!@
                                                  pozdrawiam serdecznie i wiosenniewink
                                                  • batutka Re: idzie wiosna:):) 01.03.07, 10:55
                                                    dzieki haniu - a Tobie na pewno tez sie uda, nie ma innej mozliwoscismile
                                                  • asiat99 Re: idzie wiosna:):) 01.03.07, 11:46
                                                    Czekam na drugi wynik bety. Tak się boję...
                                                  • szyszka39 Asiat 01.03.07, 12:08
                                                    Wyobrazam sobie, co teraz przezywasz, mnie ten cykl juz nerwow kosztowal,
                                                    najgorzej bylo jak dzwonilam sie dowiedziec czy kt z jajeczek sie zaplodnilo.
                                                    Nie zazdroszcze ci tego uczucie, ale trzeba wierzyc! Mow sobie w duchu ze
                                                    wszystko bedzie dobrze!!! Ja wierze ze bedzie ok!!Trzymaj sie i daj od razu
                                                    znac!
                                                  • majorka79 Re: Asiat 01.03.07, 12:32
                                                    asiat, trzymam kciuki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                  • asiat99 Re: Asiat 01.03.07, 13:37
                                                    Uuuuuuuuurrrrrrrrrrrrrroooooooooooossssssssssssssssssłłłłłłłłłłłłłłłłłaaaaaaaaaa
                                                    aaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                    10dpt 37.41
                                                    12dpt 88.65
                                                    Jestem przeszczęsliwa. Będzie dobrze,teraz juz musi byc dobrze smile
                                                  • majorka79 Re: Asiat 01.03.07, 13:43
                                                    pewnie, że będzie dobrze!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                    hurrrrrrrrrrrraaaaaaaaaaaaaaaaaa, to cudowna wiadomosć
                                                    to daje nadzieję, orgomna, że mimo wielu nieduanych prób, w koncu sie udaje. i
                                                    z mrozakami się udaje. mi tez się musi udać!
                                                    asiat , napisz jeszcze gdzie mialaś transfer? bo juz się poguubiłam
                                                    i daj jakies wskazówki! co robic, zeby się w końcu udało, jak myśisz, co??
                                                  • batutka Re: Asiat 01.03.07, 13:48
                                                    asiat99 napisała:

                                                    > Uuuuuuuuurrrrrrrrrrrrrroooooooooooossssssssssssssssssłłłłłłłłłłłłłłłłłaaaaaaaaa
                                                    > a
                                                    > aaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                    > 10dpt 37.41
                                                    > 12dpt 88.65
                                                    > Jestem przeszczęsliwa. Będzie dobrze,teraz juz musi byc dobrze smile


                                                    asiat - gratulacje smile))))))))0 zycze zdrowka Tobie i dzidzismile
                                                  • asiat99 Re: Asiat 01.03.07, 13:55
                                                    Ja miałam 7 transferów w Białymstoku. Teraz podeszłam w Szczecinie. Miałam
                                                    transfer z usg. Lekarz robiacy transfer powiedział, ze mam bardzo waska szyjke
                                                    i mnie strasznie wymeczyl. Powiedzial, ze jak wczesniej nie mialam z usg to
                                                    moglo to byc przyczyna niepowodzen. Nie mógl mi wprowadzic tego cewnika.
                                                    Dopiero jakas prowadnice wsadzil a potem po niej cewniczek z zarodkami.
                                                    Jaka recepta? Przede wszystkim nie lezec. Ja wczesniej swirowałam,nic nie
                                                    robilam,lezałam,spałam z wyprostowanymi nogami,nawet maz mnie w nocy podczas
                                                    snu prostował. A teraz stwierdziłam, ze bede spala tak jak mi wygodnie,bylam w
                                                    lesie na dlugim spacerze na drugi dzien po transferze, sprzatałam,mylam
                                                    podłogi,gotowałam i spotykalam sie ze znajomymi.
                                                  • szyszka39 Re: Asiat 01.03.07, 14:03
                                                    Jak sie ciesze!!!!! Super-wiedzialam ze bedzie dobrze!!!
                                                    Ale pewnie swoje przezylas! To juz jest nerwowka!
                                                    Cieszy mnie rowniez twoje podejscie! Ciesz sie zycie, tylko nie przemeczej. Ja
                                                    tez uwazam ze lezenie plackiem to nic dobrego.
                                                    Usciskismile)
                                                  • sun32 Re: Asiat 01.03.07, 14:14
                                                    Asiu tak się cieszę!!!! smile))))))))
                                                    Hurrraaaaaaaaaaa!!!!!
                                                  • kaka154 Re: Asiat 01.03.07, 15:33
                                                    Cześć dziewczyny
                                                    Asia z calego serca gratuluję!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                    Dbaj nadal o siebie i pisz nam kiedy pierwsze usg?? a jakie leki bierzesz??

                                                    Batutka skarbie przeczytalam wczoraj Twojego posta i troszkę mnie zmrozilo...
                                                    Nawet nie wiesz jak się cieszę że się juz dobrze czujesz. A jesli lekarz mówil
                                                    że może się zdarzyć, to się nic nie martw. Musimy komus przecieżz ufać. Twoja
                                                    kruszynka fika sobie i blyskawicznie rośniewink))

                                                    Mnie dwa dni niemilosiernie bolala glowa. Nic nie bralasad Nawet nocami nie
                                                    moglam spać, dopiero dziś mi przeszlo i nawet sobie obiadek przygotowalam co w
                                                    ostatnich czasach ze względu na zapachy bylo niewykonalne.

                                                    A teraz napiszę wam cos zabawnego. Mój mąż w piatek przyjechal z tajemniczą
                                                    miną, że ma na moje mdlości lekarstwo... (Nie toleruje zapachów ostatnio).
                                                    I wyciąga mój mąż maski przeciwpylowe na twarz, lub inaczej
                                                    malarskie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                    Myslalam że peknę ze smiechu smile)))))))))))))))))))))))))))

                                                    Trzymam dziewczyny za was kciuki!!!!!!!!
                                                  • sloneczko271 Re: Asiat 01.03.07, 16:15
                                                    kakuśbig_grin rozbawił mnie pomysł twojego mężasmile)) hi,hi,hi ale to jest świetny
                                                    pomysłbig_grin ja mam to samo z zapachami. jak mi tylko coś nie tak zapachnie to
                                                    wymiotuje. a objadu to już nie pamiętam kiedy robiłam-poprostu nie mogęuncertain ale
                                                    całe szczęście mój mąż jest bardzo wyrozumiały i na objadki chodzimy tylko do
                                                    rodziców jednych lub drugich w niedzielesmile
                                                  • sloneczko271 Re: Asiat 01.03.07, 16:11
                                                    szyszka39 napisała:

                                                    > Jak sie ciesze!!!!! Super-wiedzialam ze bedzie dobrze!!!
                                                    > Ale pewnie swoje przezylas! To juz jest nerwowka!
                                                    > Cieszy mnie rowniez twoje podejscie! Ciesz sie zycie, tylko nie przemeczej.
                                                    Ja
                                                    > tez uwazam ze lezenie plackiem to nic dobrego.
                                                    > Usciskismile)

                                                    a ja właśnie leżałam plackiem i też się udałobig_grin więc pewnie to wszystko zależy
                                                    kto czego potrzebujesmile
                                                  • szyszka39 Re: Asiat 01.03.07, 18:09
                                                    Kazdy sposob jest dobry, cel mamy ten sam. Jednak pewnosci nie masz czy to
                                                    przez to ze lezalas, moze jakbys normalnie pracowala tez zaszlabys w ciaze.
                                                    tego juz sie nie dowiemy... najwazniejszcze to - szczesliwe rozwiazanie.
                                                  • sloneczko271 Re: Asiat 01.03.07, 16:10
                                                    asiu jestem w szoku! że te pierwsze transfery miałaś robione bez usg!!! TO
                                                    NAPEWNO BYŁO PRZYCZYNĄ TWOICH NIEPOWODZEŃ ijeszcze bardziej jestem w szoku że
                                                    tak robili ci w białymstoku! przecież białystok należy do najlepszych klinik w
                                                    polsce?! a tu taką gafe zrobili-SZOK!
                                                  • sloneczko271 Re: Asiat moje gratulacje!!! :-D 01.03.07, 16:06
                                                    asiusmile)))) nawet nie masz pojęcia skarbie jak ja się bardzo cieszę!!! smile))))
                                                    w końcu sie udało! huraaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                    aż się wzruszyłam:'-))))))) teraz już będzie tylko dobrze!
                                                    witaj w śród ciężaróweczek skarbiesmile))
                                                  • sloneczko271 Re: idzie wiosna:):) 01.03.07, 16:03
                                                    asiat99 napisała:

                                                    > Czekam na drugi wynik bety. Tak się boję...

                                                    asiu jesteśmy z tobą.
                                                  • sloneczko271 Re: idzie wiosna:):) 01.03.07, 16:02
                                                    hania2005 napisała:

                                                    > Batutko ciesze się, że już czujesz sie lepiej. Odpoczywaj dużo i pamiętaj ,
                                                    że
                                                    > my tu wszystkie jesteśmy z Tobą. Napewno będzie dobrze!!
                                                    > A dziś jest 1 marzec, świeci piękne słoneczko. Dziewczyny wiosna idzie!!!
                                                    > Jak ja się ciesze, że już w kozakach nie bedę chodzićsmilesmileNo i juz za 4 dni
                                                    jest
                                                    >
                                                    > 5 marzec, doczekac się nie mogę. Ojej, jak się boję tej prawdy!@
                                                    > pozdrawiam serdecznie i wiosenniewink

                                                    haniu ty na wiosne będziesz mieć super! peręt(*) lub (**) zobaczyszbig_grin
                                            • sloneczko271 Re: mialam krwawienie :-( 01.03.07, 16:00
                                              batutka napisała:

                                              > szarlotko, musi byc dobrze - ja juz sie naczytalam i okazuje sie ze plamienie
                                              > lub nawet krwawienie we wczesnej ciazy jest dosyc czesta rzecza i trzeba po
                                              > prostu sie oszczedzac i nie przemeczac i wszystko bedzie dobrze. Ja sie czuje
                                              > dobrze, nic mnie nie boli, nawet stresuje sie juz mniej. Plamienie coraz
                                              > mniejsze. Mam nadzieje ze wszystko sie dobrze skonczy, ale leze plackiem i
                                              > wychodze tylko do toalety. Maz robi jedzonko, dajcie spokoj - ile to czlowiek
                                              > musi przezyc zeby doczekac sie tego wymarzonego dziecka.

                                              ano niestety tak to jestuncertain my-dziewczyny które są tutaj na forum o tym chyba
                                              wiemy najlepiej ile to trzeba przejść żeby cieszyć się swoją kruszynką.
                                          • sloneczko271 Re: mialam krwawienie :-( 01.03.07, 15:57
                                            powiem wam że ja dzisiaj w nocy miałam znowu takie lekkie skórcze i też się
                                            niezle przestraszyłamsad wstałam w nocy i odrazu połkłam nospe-całe szczęście
                                            mi przeszło. rano zastanawiałam się przez co te skórczi wymyśliłam że może
                                            przez bigos który jadłam na kolacje i tak mi smakował ale to jednak kapucha i
                                            może to ona mi takie sęsacje w brzuszku zrobiła?
                                            w każdym bądz razie całe szczęście mi przeszło po nospie.
                                            kurcze! widze że ta noc była koszmarna nie tylko dla mnie. musimy się trzymać
                                            dziewczyny i nie dać! smile
                            • sloneczko271 Re: mialam krwawienie :-( 01.03.07, 15:52
                              BATUTKO KOCHANIE. ty nie ciekaj po sklepach tylko leż-słyszysz mnie!? musisz
                              naprawde więcej leżeć i wypoczywać.
                              ale wyobrażam sobie jak się musiałaś przestraszyć:-0 ja to bym chyba ze strachu
                              odrazu do szpitala pojechała. ale dobrze że twój mąż zachował zimną krew i
                              najważniejsze że krwawienie ustąpiło. teraz leż plackiem w łózku i prosze cię
                              nigdzie nie ciekaj. a powiedz mi skarbie ty chodzisz jeszcze do pracy? czy
                              jesteś już na zwolnieniu lekarskim?
                              • batutka Re: mialam krwawienie :-( 01.03.07, 19:04
                                sloneczko jestem na zwolnieniu i nie wiem czzy juz wroce do pracy, zobaczymy co
                                lekarz powie za tydzien, ale ja raczej nie chce - mam za duzo doz stracenia,
                                wole oszczedzac sie
                                • sloneczko271 Re: mialam krwawienie :-( 01.03.07, 19:10
                                  witam was ponownie.
                                • sloneczko271 Re: mialam krwawienie :-( 01.03.07, 19:11
                                  batutka napisała:

                                  > sloneczko jestem na zwolnieniu i nie wiem czzy juz wroce do pracy, zobaczymy
                                  co
                                  > lekarz powie za tydzien, ale ja raczej nie chce - mam za duzo doz stracenia,
                                  > wole oszczedzac sie

                                  i tak trzymaj skarbiesmile lepiej siedz w domku na zwolnieniu lekarskim. jak sama
                                  mówisz zbyt dużo masz do stracenia.
                      • sloneczko271 Re: jak o tym nie myśleć? 01.03.07, 15:44
                        asiat99 napisała:

                        > Dzisiaj jestem znacznie spokojniejsza,ale na jutrzejrza bete to ja raczej
                        > spokojnie czekac nie bede. Głaszcze brzusio i prosze zeby ze mna zostal,nic
                        > innego zrobic nie moge.

                        asiu. napewno twój skarb z tobą zostanie. tylko błagam cię bądz spokojna i się
                        nie stresuj. wiem,wiem łatwo mi tak powiedzieć ale teraz nic innego zrobić nie
                        możesz. musimy tylko zaczekać i mieć nadzieję że dzidziuś ślicznie się
                        zagniezdził w twojej macicy.
                        MOCNO TRZYMAM KCIUKI ZA CIEBIE!!! Z CAŁYCH SIŁ! pozdrawiam cię serdecznie i
                        twojego dzidziusia również pogłaszcz odemnie po brzusiusmile
                    • sloneczko271 Re: jak o tym nie myśleć? 01.03.07, 15:37
                      kaka154 napisała:
                      > Szyszka jeszcze raz CI napiszę za leki 3800, potem icsi 3000 z punkcją, 850
                      > dokladnie transfer, a pozostale zarodki 1000 za mrożenie + rok
                      przechowywania.

                      szyszko u mnie było tak: za leki 2700zł., isci 3000zł. z punkcją, 850zł.
                      transfer zarodków. i mrożonek już nie miałam.
                    • sloneczko271 Re: jak o tym nie myśleć? 01.03.07, 15:40
                      kakuś. współczuje ci bardzo tej bolącej głowysad może połkni sobie paracetamol-
                      podobno można paracetamol podczas ciąży brać.
                      a co do stetoskopu to moim zdaniem jest to świtny pomysłsmile)) będziesz mogła
                      podsuchiwać swoje dzieciaczkibig_grin widziałam takie słuchawki na allegro w dziale
                      dla kobiet w ciązysmile))

                      julia no właśnie dlaczego się nic nie odzywasz!? co u ciebie słychać?
                • sloneczko271 Re: jak o tym nie myśleć? 01.03.07, 15:31
                  szyszkosmile
                  pierwszy dzień po transferze liczy się ten następny dzień (czyli nie dzień
                  transferu). dzień transferu liczy się jako zerowy.
                  a możesz mi powiedzieć gdzie wyjeżdzasz??? gdzieś za granice?
                  bo jeśli tak to ja bym na twoim miejscu zrobiła tak: zrobiłabym tą bete w 8dpt
                  ale nie traktowała bym jej jak wyroczni (chociaż to napewno będzie trudne dla
                  ciebie i możesz się nie potrzebnie stresować a z drugiej strony jak nie zrobisz
                  tego badania to i tak będziesz coły czas o tym myśleć i się stresować)
                  zabierz ze sobą na wyjazd test ciążowy sikany i zrób go ale dopiero w 14 dniu
                  po transferze.
                  • szyszka39 Re: jak o tym nie myśleć? 01.03.07, 18:25
                    Sloneczko, wobec tego bete musze zrobic jutro, bo w sob rano wyjezdzamy, to
                    bedzie 7dpt,zrobie tak jak radzisz. Do 14 poobgryzam paznokcie, no a potem
                    zobaczymy co dalej. Wiem ze nawet jak beta bedzie dosc spora to i tak moze to
                    byc ciaza bichemiczna( odpukać).Jednak jakies pojecie bede juz miala. W testy
                    juz jestem zaopatrzona i napewno zatestuje 14dpt.
                    Jedziemy do Austri, nie jestem zbyt szczesliwa, ze nalozyly sie te dwie sprawy,
                    ale wyjazd mamy sponsorowany, a zdaniem mojego m. kiedy nastepnym razem
                    pojedziemysmile Z dzidzia bedzie juz trudniej. To tylko 7h jazdy autokarem-nie tak
                    zle -prawda?Na nartach nie musze jezdzic, moge spacerowac i czytac ksiazki i
                    leniuchowac. Byle by sie oderwac od biurka, teraz siedze porozpinana i brzusio
                    mnie boli. Chetnie bym sie polozylasad
                    Pozdrawiam
                    • sloneczko271 Re: jak o tym nie myśleć? 01.03.07, 19:14
                      szyszkosmile to macie super! wyjazdbig_grin zazdroszcze cibig_grin
                      pewnie że jedz i wypoczywajsmile)) szczęśliwej drogi wam życze i udanego
                      wypoczynku a przedewszystkim pozytywnej bety i testusmile
              • sloneczko271 Re: jak o tym nie myśleć? 01.03.07, 15:26
                hania2005 napisała:

                > Oj, enterek mi sie wcisnąłsmilesmile
                > Dziewczynki jeszcze 5 dni i wreszcie dowiem się czy ktoś u mnie zamieszkałsmile
                > Acha, zapomniałam się pochwalić, że świetnie napisałam test z angielskiego -
                > 100 pkt na 100 możliwychsmile
                > Brzuszek cały czas tak lekko pobolewa jak na @. A jak pozamiatałam troszkę
                > schody to mnie zaczął bolec tak jakbym ze 100 brzuszków zrobiła. Ale
                poleżałam
                > i jest OK.
                > A co u was dziewczyny. Co u tych czekajacych na testowanie?
                > Naszym ciężarnym życze szybkich kopniaków od maluszków.smile
                > pozdrawiam

                haniusmile)) gratuluje super! wyniku na angielskimbig_grin och widze że ty kujon
                jesteś? wink a za to zamiatanie schodów to chyba po dupie dostaniesz! nie rób mi
                teraz takich numerów! musisz się naprawde oszczędzać.
          • sloneczko271 Re: Gameta? 01.03.07, 15:22
            szarlota1 napisała:
            > Kaka,
            > nie mam jeszcze zleconych dalszych badan, ale ide w piatek do docelowego
            > doktorka, ktory powie mi co dalej, i kiedy nastepne USG (pewnie w 20 tc).
            Dzis
            > troche sie zmartwilam bo pojawilo mi sie jakies takie delikatno brazowawe
            > plamienie. Mam nadzieje ze to przejdzie i ze nic sie do piatku nie wydarzy.
            > Luteine biore jeszcze do konca przyszlego tygodnia.

            szorlotko skarbie błagam cię-oszczędzaj się bardziej! dobrze?
        • sloneczko271 Re: Gameta? 01.03.07, 15:20
          szyszka39 napisała:

          > Jeszcze jedno pyt dotyczace cen w gamecie. Czy za transfer dodatkowo sie
          placi?
          >
          > Czy do tych 3000 trzeba cos doplacic, czy to chodzi o transfer mrozakow, bo
          nie
          >
          > wiem o kt pisalyscie.

          za transfer płaci się 800zł. za pierwszy transfer (nie z mrożonek) i za każdy
          następny też.
          • kaka154 Re: Gameta? 01.03.07, 15:35
            Sloneczko ale mi się wcisnęlaś z postami, że mój zaginąl poniżejwink))))))))))
            • asiat99 Re: Gameta? 01.03.07, 15:44
              Za 2 dni mam odstawic encorton,a biore luteine i duphaston 3 razy
              dziennie,progynove,acesan,folik i nospe bo cos mnie ciaga w brzuchu. To na
              tyle. Dzięki dziewczynysmile
              • kaka154 Re: Gameta? 01.03.07, 16:10
                Asia ja myslalam że zawsze jest transfer pod usg. U mnie tak przynajmniej bylo.
                I daletego trzeba mieć pecherz pelny, żeby na usg bylo dobrze widać macicę.
                A jak bylo u was dziewczynki. Transfer z usg czy bez??
                • sloneczko271 Re: Gameta? 01.03.07, 16:21
                  kaka154 napisała:

                  > Asia ja myslalam że zawsze jest transfer pod usg. U mnie tak przynajmniej
                  bylo.
                  >
                  > I daletego trzeba mieć pecherz pelny, żeby na usg bylo dobrze widać macicę.
                  > A jak bylo u was dziewczynki. Transfer z usg czy bez??

                  kakuś. ja też byłam w szoku że w białymstoku zrobili asi transfer bez usg. to
                  jak oni widzieli macice i czy zarodki są wypuszczane w dobrym miejscu? moim
                  zdaniem na 1000% to było przyczyną wcześniejszych niepowodzeń. tylko szkoda że
                  ja tak bardzo wcześniej wymęczyli fizycznie i psychicznieuncertain no ale już trudno:
                  było, mineło. najważniejsze że teraz się udałobig_grin
                  • sun32 Re: Gameta? 01.03.07, 17:18
                    Dziewczynki o jakim usg Wy mówicie...? sad(
                    Ja nie miałam żadnego usg sad(
                    • sloneczko271 Re: Gameta? 01.03.07, 19:15
                      sun32 napisała:

                      > Dziewczynki o jakim usg Wy mówicie...? sad(
                      > Ja nie miałam żadnego usg sad(

                      sun kochanie. nie miałaś robionego usg na brzuchu w trakcie transferu???
                  • majorka79 usg 01.03.07, 18:25
                    ja też miałam z usg na pełnym pęcherzu, ale aparat usg trzymała jakaś
                    młodziutka pielęgniarka i lekarz cały czas ją poprawiał i mówił, że nie widzi
                    gdzie jest i już ja miałam ochotę zabrać jej tą maszynę i sama trzymaćsad
                    coraz bardziej mam przekonaie, że u mei nie wyszło z winy "tecznicznej" -
                    zabieg był żle przeprowadzonysad
                    • szyszka39 Re: usg 01.03.07, 18:27
                      Ja nie miala usgsad(((((
                      Nie straszcie mnie dziewczynysad(((((
                      • majorka79 Re: usg 01.03.07, 18:34
                        szyszka, nie straszymy Cię, każdy lekarz i klinika ma swoją metodę i jak widac
                        po efektach udaje się i tak i tak. nie stresuj sie, kciuki zaciśnięte!
                        • szyszka39 Re: usg 01.03.07, 18:49
                          Majorko nie dziekuje, troche sie zestresowalam, kurcze teraz sobie wyrzucam ze
                          nie wiedzialam o tym wczesniej, porozmawialabym z ginen przed ISCI. Teraz nic
                          juz sie nie zrobi, tak jak piszesz kciuki zacisnietesmile
                          Pozdrawiam cie goraco!
                    • sloneczko271 Re: usg 01.03.07, 19:19
                      majorka79 napisała:

                      > ja też miałam z usg na pełnym pęcherzu, ale aparat usg trzymała jakaś
                      > młodziutka pielęgniarka i lekarz cały czas ją poprawiał i mówił, że nie widzi
                      > gdzie jest i już ja miałam ochotę zabrać jej tą maszynę i sama trzymaćsad
                      > coraz bardziej mam przekonaie, że u mei nie wyszło z winy "tecznicznej" -
                      > zabieg był żle przeprowadzonysad

                      wiecie co? to jest normalnie skandal!!! żeby tak poważny zabieg jak ivf robiły
                      jakieś osoby które nie mają o tym zielonego pojęcia!!! normalnie jestem w
                      szoku! przecież to usg powinien robić ginek który się na tym zna i prowadzić
                      drugiego ginka który wprowadza cewnik z zarodkami.
                      cholera! tyle kasy i nerwów kosztuje to wszystko a widze że w niektórych
                      klinikach sobie jaja z ludzi robią!
                      • kaka154 Re: usg 01.03.07, 20:15
                        U nas bylo tak, że gin: specjalista ginekolog polożnik i ultrasonografik
                        prowadzil glowicę na brzzuszku, a prof wprowadzal cewnik, i obydwaj patrzyli i
                        decydowali że już.
                        Myslalam że tak wszystkie mają.
                        Ale widocznie każda klinika ma metode.

                        Jedna dziewczyna co ze mna leżala po transferze, mówila że w czasie stymulacji
                        w poprzedniej klinice gdzie zmarnowala pare lat i zdrowie, nie kontrolowali jej
                        poziomu estradiolu?!?!?!?! też bylam w szoku
                        • majorka79 Re: usg 01.03.07, 22:19
                          mi też nie kontrolowalisad
                          kaka,a ty gdzie miałaś transfer?
    • annapp25 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 01.03.07, 21:39
      ja też miałam usg i gdybym ne miała to chyba bym z tamtąd uciekła w połowie
      zabiegu.
      jak tam dziewczyny przed 5 marcem bo ja chyba wymiekam
      • hania2005 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 01.03.07, 21:57
        witam ,
        ja też juz się tak bardzo nie moge doczekać, że az sama kombinowałam gdzie
        pójść jutro na bete. Nie ma w moim miasteczku laboratorium które by to robiło z
        wynikiem tego samego dnia. No więc jak mam czekać na wynik do poniedziałku to i
        z samym badaniem poczekam. Bardzo odczuwam jajniki, np. jak kicham albo tak
        nagle sie podniosę, to kłuje jak cholera, szczególnie ten lewy, w którym
        pęcherzyki były. jejku, jakie to czekanie jest okropne, najgorzej już w
        ostatnie dni.....ale jutro piątek, weekend szybko minie i nadejdzie oczekiwany
        poniedziałek, tylko czy szczęśliwy?
        Słoneczko myślałam o Tobie, bo jakoś nie pisałaś długo, ale jak już się
        dosiądziesz to nadrabiasz to wszystko superrrrrr.

        Batutka, mam nadzieje, że u ciebie juz napewno wszystko OK! Odpoczywaj!!!

        Annapp25 ja tez miałam usg przy transferze i pełny pęcherz. Lekarz powiedział,
        że jest idealnie napełniony i wszystko świetnie widać i musze wytrzymać, Oj
        ciężko byłosmilesmile
        Kurcze jak Ci lekarze robili bez usg? dziwi mnie to.
        Jedziesz rano na bete? O której bedziesz miała wynik? Ja jade raniutko i wynik
        po 14-tej.Annapp przypomnij mi, w której klinice jesteś? Pogubiłam się
        totalniesmile
        • majorka79 poziom estradiolu 01.03.07, 22:25
          kaka, a poziom estradiolu oznacza się przy stymulacji, prawda? słuzy określeniu
          djrzałości pęcherzyka?
          więc przy transferze nie ma znaczenia, jeśli już wiadomo,ze są dobre zarodki?
          • kaka154 Re: poziom estradiolu 02.03.07, 10:19
            ja mialam tylko przy stymulacji, już nawet do punkcji chyba nie badali. Tak
            poziom estradiolu sprawdza dojrzalośc pecherzyków.
            Ja mialam icsi w gamecie, tak jak sloneczko!!!
            Majorka a Ty gdzie mialaś??
            Na zapas nie ma się co martwić. Ja przed in vitro zdecydowanie nic o tym nie
            wiedzialam, dopiero w trakcie się czlowiek uczy. A juz do glowy by mi nie
            przyszlo dowiadywac się czy transfer jest pod usg czy nie. Dopiero po fakcie
            cos wiem.
            Pozdrawiam
            • szarlota1 Re: poziom estradiolu 02.03.07, 10:39
              Ja mialam pierwsze IUI w LIMie bez USG, a drugie w Invimedzie z USG - niestety
              oba nieudane.

              INV mialam bez USG w Novum, po czym "sonda", ktora wprowadzano zarodki byla
              zaraz sprawdzona pod USG, czy nie zostaly w niej zarodki - i sie udalo.

              Nie ma chyba reguly, co klinika to inny zwyczaj.
              • kaka154 Szarlota 02.03.07, 10:48
                Szarlota jak się czujesz??
                Ja mialam dwa koszmarne dni z bólem glowysad ale od wczoraj lepiej ODPUKAĆ.
                Dowiedzialaś się o test PAPPA?? Będziesz robila??
                U mnie brzuszek coraz bardziej widoczny juz nawet ranosmile Jak zaloże wiosenne
                ubrania bez grubej kurtki to się wszyscy zorientują.
                PS.Mam nadzije że mikroplamienia się nie powtórzyly!
                Pozdrawiam
                • majorka79 Re: Szarlota 02.03.07, 10:51
                  kakuś, ach jak się rozmarzyłam, jak preczytalam o tym brzuszku i wiosennych
                  ubrankach! tak bym też chciala!!!!!!!!!
                  • kaka154 Re: Szarlota 02.03.07, 12:46
                    Majorka mam nadzieje że was te posty nie drażnią... ja się jakos tak na forum
                    ciężarówek odnależć nie mogę. Lepiej się czuje z dziewczynami po podobnych
                    przejściach, i moim zdaniem każda która jest w ciąży "po forum nieplodność"
                    przeżywa swoją ciążę zupelnie inaczej, niż ta któa zaciążywla za pierwszym
                    podejściem. I prawdą jest to że pozytywna beta to początek drogi wypelnionej
                    lekiem o dziecko... i chyba tak będzie do końca życia.

                    Majorka doczekasz się i ty!!! Ja wcześniej tylko w skrytości marzylam, a już o
                    bliźniętach to nawet w skrytości przed sobąsmile)))))

                    Trzymam za Was też kciuki hania, annap, szyszka!!!!!!!!!!!!!!!! Przecież to
                    szczęsliwy wątek!!!

                    Martwi mnie tylko co u Julii ale zdaje mi się że ona baluje na wyjeżdzie z
                    mężem!!!! Ale jak przyjedziesz Julia to się odezwij !!!!!!!!!!!!!
                  • sloneczko271 Re: Szarlota 02.03.07, 18:22
                    majorka79 napisała:

                    > kakuś, ach jak się rozmarzyłam, jak preczytalam o tym brzuszku i wiosennych
                    > ubrankach! tak bym też chciala!!!!!!!!!

                    majorko zaraz będziesz tak miećbig_grin
              • majorka79 Re: poziom estradiolu 02.03.07, 10:49
                rzeczywiście, skoro nawet Novum robi bez usg...
                ja mialam isci w invimedzie.
                • hania2005 Re: ale mam stracha... 02.03.07, 11:23
                  Już kombinuję, że może zrobie test jutro. Tylko po co? Wiecie co, ja to się
                  boję, ze @ przyjdzie nim zdążę na betę pojechać. A tak w ogóle to kiedy powinna
                  być? 14 dni od transferu, czy może punkcji? Wczoraj nie mogłam zasnąć i sobie
                  wyobrażałam swoje reakcje na wiadomośc od lekarza o becie. Normalnie nie wiem
                  jak sie zachowam, jak mi powie, że sie nie udało. Chyba rozwale telefonsmile
                  Zaczęłam tak dokładniej doszukiwać sie objawów, ale wszystkie są chyba typowe
                  dla @sad Koleżanka wczoraj przyszła i powiedziała mi tylko, że mam jakies
                  zmienione oczy.........oj, dała nadziejęsmile
                  Oj, dziewczyny ciężarne jak dobrze, że macie to juz za sobą!
                  A co u ciebie annapp? A u szyszki?
                  • szyszka39 BETA 3 02.03.07, 15:11
                    Co sadzicie?to 7 dpt!!!!
                    norma do 2
                    wiec jakos optymistycznie mnie to nastraja! Oby tylko ladnie rosla.
                    A o ile rosnie beta? i co ile?
                    Pozdrawiamsmile)
                    Haniu na test sikany mysle ze za wczesnie, jedynie bete mozesz zrobicsmile
                    • majorka79 Re: BETA 3 02.03.07, 16:31
                      Szyszka!!!!!!!!!!!
                      ja myśle, że to bardzo dobry znak!że coś się zaczyna dziać!
                      kochana, ja na twoim m-cu to bym chyba odpuściła ten wyjazd... a jesli juz sie
                      zdecydujesz, to bardzo, bardzo na siebie uważaj!
                      trzymam kciuki
                    • majorka79 może któraś weteranka założy nowy wąteczek?:) 02.03.07, 16:32
                      • sloneczko271 Re: może któraś weteranka założy nowy wąteczek?:) 02.03.07, 18:31
                        ja nie zakładam nowych wątków bo jak kiedyś zakładałam nowe wątki to zawsze
                        były jakieś nieszczęśliwesad więc zostawiam zakładanie nowych wątków innym
                        dziewczynombig_grin
                    • sloneczko271 Re: BETA 3 02.03.07, 18:29
                      szyszka39 napisała:

                      > Co sadzicie?to 7 dpt!!!!
                      > norma do 2
                      > wiec jakos optymistycznie mnie to nastraja! Oby tylko ladnie rosla.
                      > A o ile rosnie beta? i co ile?
                      > Pozdrawiamsmile)
                      > Haniu na test sikany mysle ze za wczesnie, jedynie bete mozesz zrobicsmile

                      szyszko gratulujebig_grin jeśli w 7 dniu po transferze masz bete 3 to jesteś w ciąży
                      tylko lepiej powtórz jeszcze raz wynik czy ładnie przyrastasmile))
                      witaj w śród ciężaróweczeksmile))
                  • sloneczko271 Re: ale mam stracha... 02.03.07, 18:28
                    hania2005 napisała:

                    > Już kombinuję, że może zrobie test jutro. Tylko po co? Wiecie co, ja to się
                    > boję, ze @ przyjdzie nim zdążę na betę pojechać. A tak w ogóle to kiedy
                    powinna
                    >
                    > być? 14 dni od transferu, czy może punkcji? Wczoraj nie mogłam zasnąć i sobie
                    > wyobrażałam swoje reakcje na wiadomośc od lekarza o becie. Normalnie nie wiem
                    > jak sie zachowam, jak mi powie, że sie nie udało. Chyba rozwale telefonsmile
                    > Zaczęłam tak dokładniej doszukiwać sie objawów, ale wszystkie są chyba typowe
                    > dla @sad Koleżanka wczoraj przyszła i powiedziała mi tylko, że mam jakies
                    > zmienione oczy.........oj, dała nadziejęsmile
                    > Oj, dziewczyny ciężarne jak dobrze, że macie to juz za sobą!
                    > A co u ciebie annapp? A u szyszki?

                    oj haniu,haniu ale ci się skarbie zbiera lanie! wink hi,hi,hismile)) moim zdaniem
                    jesteś w ciąży bo z tego co opisywałaś to miałaś dokładnie takie same objawy
                    jak ja i w tym samym czasie więc jest oksmile ja tam jestem spokojna o twoją
                    betebig_grin mówie ci spoko-luzik wszystko będzie dobrze i poczekaj do poniedziałku
                    na tą bete po co chcesz już jutro robić test-PRZECIEŻ TO ZA WCZEŚNIE NA
                    TEŚCIORA! smile)) jeszcze raz powtarzam WSZYSTKO BĘDZIE DOBRZE! big_grin
            • sloneczko271 Re: poziom estradiolu 02.03.07, 18:21
              kakuśsmile ja wiedziałam o tym że transfer jest pod kontrolą usg od naszej ani z
              kalisza, więc mnie to wogóle nie zdziwiło. ale za to zdziwiło mnie to że
              niektóre kliniki robią bez usg.
          • sloneczko271 Re: poziom estradiolu 02.03.07, 18:19
            majorka79 napisała:

            > kaka, a poziom estradiolu oznacza się przy stymulacji, prawda? słuzy
            określeniu
            >
            > djrzałości pęcherzyka?
            > więc przy transferze nie ma znaczenia, jeśli już wiadomo,ze są dobre zarodki?

            dokładnie taksmile
            • szarlota1 Kaka 02.03.07, 20:52
              Kakus,
              dzis bylam u nowego lekarza, ale tak sie tym zestresowalam ze podnioslo mi sie
              cisnienie i z tego wszystkiego zapomnialam spytac o test pappa. Kolejna wizyte
              mam w 17 tygodniu (30 marca). Lekarz powiedzial ze wszystko jest w porzadku,
              widzial moje USG z opisem i moze dlatego nic nie wspominal o dodatkowych
              testach , natomiast mam zrobic badanie krwii i moczu. Zastanawiam sie czy w
              razie potrzeby bedzie mozna zrobic test pappa jeszcze w 17 tyg, czy to za
              pozno. Gapa ze mnie, ale taka bylam dzis zakrecona. Na szczescie plamienie bylo
              jednorazowe i ustapilo. Lekarz powiedzial, ze moja ciaza wyglada juz na 5
              miesiac, a to dopiero poczatek czwartego. Nasze dzieci teraz rosna chyba ok. 1
              cm. na miesiac, tak?

              Mam nadzieje ze juz ci nie powroca te koszmarne bole glowy. Mnie przez ostatnie
              2 dni lekko pobolewala glowa, ale to chyba na zmiane pogody, bo dzis juz jest
              zdecydowanie lepiej. Natomiast wciaz moj kregoslup jest dla mnie udreka.

              Nowe dziewczynki - starajcie sie szybciutko, zeby dolaczyc do nas "grubaskow".
              Czekamy na was smile))
        • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 02.03.07, 18:18
          haniusmile)) ja ostatnio nie pisałam bo albo się nie najlepiej czułam albo miałam
          goścismile)) ale od kilku dni czuje się fantastycznie! (obym tylko nie zapeszyła
          odpukać puk,puk) big_grin
    • kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 02.03.07, 18:10
      Szyszka a co cię podkusilo wink
      Uważaj koniecznie na siebie i na kruszynke/i na tym wyjeździewink

      Majorka dobijemy do 500 to dopiero będzie nowy-tak bylo poprzednim razem
      przynajmniejwink
      • szyszka39 Ano 02.03.07, 18:39
        Ano podkusilo mniesmile)))
        Dziekuje kochane dziewczynki za wsparcie az mi sie lza zakrecilasmile)Troche
        stresu kosztowal mnie dzisiejszy dziensmile
        Z wyjazdu nie chce zrezygnowac, ale jak juz wiem ze cos sie zaczelo dziac to
        napewno bede na siebie uwazac! Wiem co jest wazniejsze dla mnie!
        Trzymajcie za mnie kciuki, jestem z wami myslami!!!!!!
        Dziekuje jeszcze raz!
        • sloneczko271 Re: Ano 03.03.07, 12:04
          szyszka39 napisała:

          > Ano podkusilo mniesmile)))
          > Dziekuje kochane dziewczynki za wsparcie az mi sie lza zakrecilasmile)Troche
          > stresu kosztowal mnie dzisiejszy dziensmile
          > Z wyjazdu nie chce zrezygnowac, ale jak juz wiem ze cos sie zaczelo dziac to
          > napewno bede na siebie uwazac! Wiem co jest wazniejsze dla mnie!
          > Trzymajcie za mnie kciuki, jestem z wami myslami!!!!!!
          > Dziekuje jeszcze raz!

          szyszkosmile)) jedz i baw się dobrze! big_grin tylko nie szalej zabardzowink
      • majorka79 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 02.03.07, 19:50
        jasnesmile
        po prostu myslałam,że może być tylko 400 postów i mi coś komp zwolnił i już się
        przestraszyłam że nie będzie gdzie pisać!smile

        pozdrowienia dla wszystkich,
        a gdzie jula?
        • julia56 Kochane 02.03.07, 20:32
          dziękuję, że o mnie pamiętacie. Czytam Was sobie, ale nie mam co opowiadać, bo
          cały czas jestem przed hsg. Czekam teraz na @. Oby nie przyszła. smile))
          A w przyszły czwartek jadę na konsultacje do dr. Dworniaka. Może zrobię hsg w
          Invimedzie. Nie chcę tracić dwóch kolejnych cykli z powodu remontu w Salve.
          • kaka154 Re: Kochane 02.03.07, 20:34
            Widzę że plan zakreślony, to najważniejszesmile
            Trzymaj się Julia, oby nie przyszla@!!!
            • julia56 Re: Kochane 02.03.07, 20:41
              Dzięki, Kakuś. Myślę o Tobie i dzidzialkach. smile)
          • sloneczko271 Re: Kochane 03.03.07, 12:08
            no w końcu nasza julka się odezwała! big_grin
            mam nadzieję że twoja @ nie przyjdzie i że hsg już nie będzie potrzebnesmile))
            ale gdyby w razie czego @ przyszła to ja na twoim miejscu też bym zrobiła hsg w
            inmedziesmile nie ma co tracić cyklismile zawsze będziesz wtedy 2 rkoki do przodusmile
            trzymam kochanie cały czas kciuki za ciebie-mam nadzieję że się w końcu uda(*)
            a najlepiej by było gdyby już się jdało(*) smile))
            pozdrawiam cię juluśsmile
    • julia56 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 02.03.07, 20:33
      Ech, dobrze, że w końcu napisałam. Tęskniłam za Wami.
    • annapp25 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 02.03.07, 20:42
      cześć widze że wy siedzicie przy kompie bardziej rano a ja wieczorami.
      Hania ja sama już nie wiem dzisiej zauważyłam rano małą plamkę krwi i cały
      dzień oswajam się z myślą że przed poniedziałkiem przyjdzie @ a tak wogole
      boli mnie brzuch i nogi i plecy od południa tak jakbym miała okres 1 dzień i
      non stop sprawdzam ale nic oby nic nie było ale ... ja do szczęściaży nie
      należe.pozatym jestem strasznie słaba.
      pozdrowienia dla tych ktorym się udało nie uciekajcie do innego forum bo
      przynajmniej możemy pomarzyć jak by to mogło być z nami.
      • kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 02.03.07, 20:58
        Annapp ja do testowania tez caly czas sprawdzalam wkladke, czy się coś dzieje
        czy nie. Przyjmij że każdy objaw to dobry objaw, szczególnie dziewczyny mówily
        że jeśli masz odczucia na @ to znaczy że sie udalosmile Czego Ci z calych sił
        potrójnie życzymy!!!!!!
        • lilyan Re: dziewczyny 02.03.07, 21:30
          zaczynam się powoli gubić, chyba zrobię sobie tabelkę: kto, co, kiedy, i
          gdzie smile
          ale może na razie jakoś sobie poradzę wink

          szyszka, mam nadzieję, że odpoczniesz na tym wyjeździe. relaks i dobre
          samopoczucie mamy jest dla dziecka najlepsze. tylko dbaj o siebie, o Was smile

          annapp, liczę, że szybciutko napiszesz nam że ciąża jest potwierdzona. skoro
          masz objawy podobne do dziewczyn to myśl pozytywnie. musi się udać - nie ma
          innej możliwości.

          szarlota, czy ty masz jakieś wskazania do robienia testu papa?? to nie jest
          standardowe badanie i się dziwię. ale może ja jakoś nieuświadomiona jestem,
          liczę na uświadomienie smile

          ja w przeciwieństwie do duuużej części Was czekam na @... po poniedziałkowym
          zastrzyku, który dostałam mam dostać @, a ona nie przychodzi - mam jeszcze
          tydzień, jak nie przyjdzie, chyba będę się martwić sad
          • szarlota1 Re: dziewczyny 02.03.07, 21:39
            Lilyan,
            u mnie jedynym wskazaniem jest fakt, ze za 2 m-ce skoncze 35 lat, wiec chodzi o
            potencjalne ryzyko.

            Kaka,
            a jak wlasciwie oni sa w stanie okreslic wyniki np Pappa dla odrebnych plodow?
            Slyszalam ze aminopunkcje mozna zrobic pobierajac oddzielnie plyn z
            poszczegolnych plodow i otrzymuje sie dokladne wyniki, ale przyznam ze dla
            Pappa to sie zastanawiam, jak to jest.
            Kakus, napisze do ciebie na priva.
            • lilyan Re: dziewczyny 02.03.07, 22:11
              szarlota1 napisała:

              > Lilyan,
              > u mnie jedynym wskazaniem jest fakt, ze za 2 m-ce skoncze 35 lat, wiec chodzi
              o
              >
              > potencjalne ryzyko.


              no to teraz rozumiem... dzięki smile
            • kaka154 Re: dziewczyny 02.03.07, 22:11
              oki Szarlota
      • hania2005 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 02.03.07, 21:40
        Annapp u mnie to samo, z tą różnicą, że ja żadnej plamki krwi nie miałam,
        żadnych plamień czy oznak zagnieżdżania. Też boli mnie brzuch, nogi i plecy tak
        jakbym już miała okres. Robi mi sie słabo jak postoje za długo. Zwykłe zakupy w
        spożywczaku bardzo mnie dziś zmęczyły, że już potem to tylko leżałam. Taki
        ucisk mam na żołądek. Kurcze czy to mozliwe, żeby sie udało. a jesli nie, to co
        to wszystko oznacza?
        Kiedy mam się ewentualnie spodziewać @? Po nieudanej inseminacji dostałam @
        normalnie w terminie pomimo brania duphastonu, a za drugim razem to nawet
        zatestowac nie zdążyłamsad Teraz tez sie boje , że nie zdążę.
        Szyszka juz po beciesmile. Gratulacje!!
        • lilyan Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 02.03.07, 22:15
          haniu, udało się na pewno, a ucisk na żoładek masz bo się stresujesz smile taka
          reakcja organizmu na to, że się nie możesz doczekać pozytywnego wyniku smile

          będzie dobrze. już tylko kilka dni i zatestujesz, i zobaczysz swoje szczeście w
          wynikach smile
          • kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 02.03.07, 22:26
            szarlota odpisalam!
          • hania2005 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 03.03.07, 14:31
            Tak Lilyan, to juz pojutrze.smile
            A co tam u ciebie?
            • lilyan Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 03.03.07, 16:55
              ja czekam na @, która powinna przyjść po zastrzyku, który dostałam w
              poniedziałek... a jej nie ma. ma jeszcze tydzień na pojawienie się, więc sobie
              jeszcze poczekam. poza tym nic się nie dzieje, dlatego tak ucichłam ostatnio smile
              ale czytam codziennie i kibicuję big_grin
              • szarlota1 Poducha dla ciezarnych 03.03.07, 20:40
                Dziewczyny, wlasnie wynalazlam na forum ciazowym takie cudo:

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=58261094
                i od razu sobie zamowilam, bo nie wyrabiam z bolem kregoslupa. Mam nadzieje ze
                to ustrojstwo pomoze w moich mekach.
    • kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 04.03.07, 11:34
      Cześć dziewczyny

      Co slychać? Sloneczko, Batutka co u Was??? Już niedlugo chyba macie kolejne
      usg?? Które to dokladnie tc??? Jak się czujecie???

      Szarlota mnie kręgoslup nie dokucza na razie, ale jak sobie sprawisz tę podusię
      daj nam znać czy dziala. Szczerze to ja też sobie miejsca do spania znalezc nie
      mogę.
      Trzymam kciuki za jutrzejsze testowanie smile Powodzenia
      • julia56 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 04.03.07, 12:30
        Przyszła @, więc zaczynamy od nowa. sad(
        W czwartek konsultacje u doktora D. smile

        A tak na marginesie, zauważyłam u siebie niezwykłą umiejętność wyszukiwania
        objawów ciążowych... smile)) Co miesiąc.
        • kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 04.03.07, 12:41
          sad((((((
          Przykro mi bardzo, mialam nadzieje...
          Julia i co dalej, zdecydujesz się na hsg w warszawie? a próbowalaś dzwonić do
          Szptala Matki Polki czy tutaj odpuścialś?
          • julia56 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 04.03.07, 14:56
            Kakuś, myślę, że zdecyduję się na Warszawę. W Matce Polce bym nie chciała z
            dwóch powodów. Po pierwsze pracuje tam lekarz o którym kiedys pisałam i od
            którego zwiałam. sad Po drugie szpital kojarzy mi się z pozamaciczną, bo tam
            leżałam.
            Wkurzam się, że to Salve jest jakoś źle zorganizowane. Pytam po raz trzeci Pań
            w recepcji co wiedzą o kwietniowo/majowej przerwie. Niby bedzie, ale one nie
            znają szczegółów. No uwierzysz?
            Może w Warszawie jakoś to lepiej pod względem organizacyjnym wygląda.
            Batutka był zadowolona.
            Nie, żeby rezygnowała z doktora S, ale wiesz, dwa kolejne cykle stracić....

            Napiszę w czwartek czego się dowiedziałam. smile)
        • lilyan Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 05.03.07, 08:35
          Julia, bardzo mi przykro, że się nie udało, ale cieszę śię, że się nie
          poddajesz i nie chcesz tracić czasu. Przecież w końcu do każdej z nas
          uśmiechnie się szczęście smile
          • malinka74 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 05.03.07, 09:15
            Julio nie martw się, damy radę... chociaż przyznać muszę, że i mnie
            niecierpliwi ta nietypowa przerwa w wykonywaniu zabiegów... sad tak to pewnie
            podchodzilibyśmy do ivf w kwietniu lub w maju, a tym sposobem trzeba będzie
            czekać na lipiec lub sierpień... a może nie będzie to potrzebne...-próbujemy w
            marcu inseminacji, mam iskierkę nadziei, ale staram się nie napalać, tym
            bardziej, że cykle jakoś mi się tak ostatnio wykróciły... no cóz zobaczymy, na
            dzień dzisiejszy jestem na clo, pod koniec tygodnia na usg... Może się uda...
            przesyłam buziaki i pozdrowienia...

            P.S. trzymam kciuki za Hanię...
            • hania2005 Re: no i teraz czekam 05.03.07, 11:19
              na wynik bety oczywiście. Jejku, ten czas sie tak bardzo dłuży. Wynik bedzie po
              14. Wymyślam juz scenariusze co powiem lekarzowi jak zadzwoni. Chyba w ogóle
              nie odbiore ze strachu przed wynikiemsmilesmile
              Wzięłam sie za delikatne sprzątanie, układam ubrania w szafach, no bo zwariować
              można.
              Oj, trzymajcie kciuki!!!
              • sloneczko271 Re: no i teraz czekam 05.03.07, 11:53
                hania2005 napisała:

                > na wynik bety oczywiście. Jejku, ten czas sie tak bardzo dłuży. Wynik bedzie
                po
                >
                > 14. Wymyślam juz scenariusze co powiem lekarzowi jak zadzwoni. Chyba w ogóle
                > nie odbiore ze strachu przed wynikiemsmilesmile
                > Wzięłam sie za delikatne sprzątanie, układam ubrania w szafach, no bo
                zwariować
                >
                > można.
                > Oj, trzymajcie kciuki!!!

                trzymamy haniu trzymamy mocno cały czas! big_grin ja wiem że będzie dobrzesmile)) już
                za 2 godzinki dowiesz się że jesteś w ciąży! smile)))))))))))))))))))))))))
        • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 05.03.07, 11:45
          julia56 napisała:

          > Przyszła @, więc zaczynamy od nowa. sad(
          > W czwartek konsultacje u doktora D. smile
          >
          > A tak na marginesie, zauważyłam u siebie niezwykłą umiejętność wyszukiwania
          > objawów ciążowych... smile)) Co miesiąc.

          juluś kochaniesmile nic się nie martwsmile nowa @ to nowy cykl i nawa nadziejabig_grin
          ja i tak wiem że i ty wejdziesz już niedługo do nas na forum z radosną nowiną:-
          ))) wiem że zawsze ten pierwszy dzień @ jest okropny bo odrazu nas dół dopadasad
          i czarne myśli ale już na drugi dzień patrzy się na to z innej strony, że
          trzeba się szybko pozbierać do kupy i walczyć! walczyć! dalej! smile a jak te
          twoje grzybki? pozbyłaś się ich już skarbie? jeśli tak to nie czekaj aż skończą
          te remonty tylko idz do tej drugiej kliniki zrobić hsg i do przodu! już
          będziesz miała kolejny duży krok do przodu wykonanybig_grin ja cały czas trzymam
          kciuki za ciebie i mocno ci kochanie kibicujesmile))
      • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 05.03.07, 11:29
        witajcie dziewczynybig_grin
        kakuś ja czuję się dobrzesmile)) wymioty już można powiedzieć że mi przeszły
        (dzięki Bogu!) smile)) nieraz tylko jeszcze mi się zrobi niedobrze ale już jest
        to do zniesieniabig_grin co do kolejnej wizyty to ja dopiero teraz mam przyjechać
        na usg genetyczne 27 marca (i pojade na to usg dokładnie w 12 tygodniu ciąży)
        a jutro skończe 9 tydzień ciążybig_grin

        a jak ty się kakuś czujesz??? czy głowa jeszcze cię pobolewa? wiesz co: w
        sobote dostałam od mojej siostry taką fajną książke o ciąży i porodzie i
        zaczełam ją właśnie w sobote czytać i wyczytałam w niej że ból głowy może
        świadczyć o twoim zbyt wysokim ciśnieniu. mierzysz sobie kakuś ciśnienie? jak
        będziesz teraz u swojego ginka to mu to koniecznie zgłoś-ok?
        aaa jeszcze jedno, dziś nasza ania z kalisza ma robić bete-strasznie się o nią
        bojęuncertain mam nadzieję że jej się tym razem uda! chociaż z tego co mi opisywała
        to myśle że wszystko będzie ok bo miała podobne objawy do moichsmile)) oby tak
        byłobig_grin jak coś będę wiedziała to dam ci znać.

        ciekawa jestem jak reszta naszych dziewczynek dziś testujących? smile mam
        nadzieję że wszystkie bez wyjątku przyniosą dzisiaj na forum super-extra!
        wiadomośćbig_grin dziś jest dla was wielki dzień dziewczynysmile)) trzymam mocno za
        was kciukismile))))
        fajnie że asi sie udało bo z tego co czytałam to zrobiła 3 bete i wynik jest
        pięknybig_grin
        • julia56 Hanuś, 05.03.07, 12:53
          trzymam bardzo mocno kciuki. smile))
          • majorka79 Re: Hanuś, 05.03.07, 14:24
            hania i jak???
            • hania2005 Re: Hanuś, 05.03.07, 14:41
              czekam i czekam, a lekarz nie dzwoni.........juz pomyslałam, że chyba nie chce
              przekazać mi złej nowiny i dlatego nie dzwoni tylko zwleka, a sama nie
              zadzwonie.
              Juz mnie zoładek boli z nerwów.
              • lilyan Re: Hanuś, 05.03.07, 14:48
                sama faktycznie nie masz co dzwonić... jak juz będą mieć wynik to na pewno od
                razu zadzwonią.
                a ja do tego czasu trzymam kciuki! na pewno się udało smile

                a tak na marginesie... oni tak lubią trzymać człowieka w napięciu... toż to
                sadyzm po prostu...
                • hania2005 Re: udało się!!!!!! 05.03.07, 15:26
                  Dziewczyny trzęsą mi się ręce, rycze jak bóbr. Beta 145. smile
                  Dzięki za wsparcie i trzymnie kciuków. Jesteście Kochane!!
                  • majorka79 Re: udało się!!!!!! 05.03.07, 15:31
                    GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                    to u dr D.?
                    • hania2005 Re: udało się!!!!!! 05.03.07, 15:34
                      Tak u tego właśnie doktora. Normalnie uwielbiam GO!!!
                    • julia56 Gratulacje!!!! 05.03.07, 15:34
                      • julia56 Re: Gratulacje!!!! 05.03.07, 15:35
                        Hanuś, Invimed w Wawie?
                        • majorka79 Re: Gratulacje!!!! 05.03.07, 15:37
                          też się u niego leczęsmile
                          nie miałam tyle szczęścia, ale mam nadzieję, że to się zmieni!
                          jeszcze raz gratulacje!!!
                  • lilyan Re: udało się!!!! - ja wiedziałam że tak będzie :) 05.03.07, 15:37
                    czułam, że będzie dobrze i nie myliłam się smile)))))
                    ściskam Cię mocno i gratuluję!!!!!!!!!!!!!

                    kolejny dowód na to, że dr. D ma szczęśliwą rękę big_grin
                    • malinka74 Re: udało się!!!! - ja wiedziałam że tak będzie : 05.03.07, 16:39
                      bardzo się cieszę... gratuluję Haniu z całego serca... spokojnej i szczęśliwej
                      ciąży...
                      • batutka Re: udało się!!!! - ja wiedziałam że tak będzie : 05.03.07, 17:50
                        widzisz hania - mowilam Ci, ze nasz doktorek ma szczesliwa reke - OGROMNE
                        GRATULACJE!!!!
                        Jesli bedziesz chciala zeby prowadzil Twoja ciaze to pewnie zaproponuje Ci
                        klinike Babkamedika - ja tam tez chodze i jak na razie jestem bardzo zadowolonasmile
                        • kaka154 Gratulacje Hania 05.03.07, 17:57
                          smile)))))))))))))))))
                  • sloneczko271 Re: udało się!!!!!! 05.03.07, 22:15
                    haniusmile)) a nie mówiłambig_grin MOJE OGROMNE GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                    smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                    TAKA PIĘKNA BETA TO CHYBA BLIZNIAKI(**) big_grin super!!!!!!!! smile))))))))))))))
      • batutka Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 05.03.07, 17:53
        ja czuje sie dobrze choc cale dnie leze, po tym incydencie z krwawieniem wole
        dmuchac na zimne. Ale jak na razie nic mnie nie boli. Nie mam nawet plamienia.
        Ale czy wszystko jest w porzadku dowiem sie w najblizszy piatek, ide wtedy na
        usg, na 21.00 smile
        boje sie tego, mam nadzieje ze z moim malenstwem wszystko dobrze
        • kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 05.03.07, 18:01
          Batutka dobrze że wszystko OK smile))
          Sloneczko ja mierze ciśnienie codziennie bo mialam podejrzenie podwyższonego,
          ale jest caly czas OK. Te bóle są możliwe, czytalam że niektóre kobiey tak
          reagują, wydaje mi się że u mnie jest to konsekwencja mdlości. Ale nadal
          skutecznie unikam kuchni i nie jest tak źlesmile)) tylko maż cierpi...
          Ja powoli szykuję listę, co i ile, i za ile. W przypadku blixniąt trochę sie
          tego nazbierawink))
          A dzisiaj byl piekny dzień, już czuc wiosnęwink)))))))))))))))))))))))))))
          • hania2005 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 05.03.07, 18:09
            Dzięki dziewczyny za wszystkie gratulacje.
            Musze troche ochłonąć, bo jeszcze nie dowierzamsmile
            Cieszę sie tak bardzo, że szok!
            Batutka napewno zostanę z naszym doktorkiem!
            • szarlota1 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 05.03.07, 21:56
              Haniu,
              ogromniaste gratulacje. Cieszymy sie razem z tobą.

              Kaka,
              widze,ze tez sporzadzasz liste wydatkow, ja juz mam prawie gotową, wiec moze
              sie wymienimy dla porownania. Co ty na to? Poza tym nie uwierzysz. Dzis mnie
              ponioslo. Pojechalam do marketu kupic tylko wode do picia a trafilam na
              promocje "bobaskowe". No i co zrobilam? Oczywiscie dokonalam zakupu chyba 10
              kaftanikow/pajacykow i kilku pieluch, tak na poczatek. Kupilam, bo byla okazja
              cenowa a ubranka w rozmiarze 50-55. Chyba musimy sie przygotowac na kilka
              roznych wersji rozmiarow, bo blizniaki moga urodzic sie wczesniej i wtedy
              rozmiar 45 moze byc odpowiedni, ale trudno to wyczuc. Nawet moj maz zorientowal
              sie w temacie i dzielnie wyszukiwal wlasciwych rozmiarow smile)) i widzialam ze
              sprawialo mu to ogromna radosc. Po zakupach ledwo wloczylam nogami i doszlam do
              wniosku, ze generalnie jest mi coraz trudniej sie poruszac. Powoli, powoli bede
              sobie kompletowac jakies na razie male drobiazgi. Nie wiem czy za 2-3 miesiace
              bede miala sile na szukanie po sklepach odpowiednich rzeczy i stanie w
              sklepach. Czesc rzeczy mam dostac od znajomych, na pewno sie przydadza. Kupilam
              tez sobie koszulke do karmienia, taka smieszna z dwoma otworkami na biust.
              Mysle, ze bedzie wygodna. Reszte rzeczy dokupie po 20 tygodniu.
          • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 05.03.07, 22:25
            kakuśsmile wcale ci się kochanie nie dziwie że juz zbierasz liste co kupić i za
            ile bo faktycznie jedno dziecko to spory wydatek a dwójka to oczywiście wydatek
            podwójnysmile no ale i szczęście podwójnebig_grin

            a co do wiosny to faktycznie dzisiaj był przepiękny dzień a ja sie dzisiaj
            czułam fatalnie i nawet nosa z domu nie wytknełamuncertain coprawda nie wymiotowałam
            ale cały czas miałam mdłości. mam nadzieję że one znowu nie wrócąuncertain
            ale postanowiłam że jak jutro będzie ładna pogoda to się wyszykuje i wyjde z
            domubig_grin pójdę na spacerek i po sklepach troche pociekamwink
        • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 05.03.07, 22:19
          batutko. skoro krwawienie ustało i czujesz się dobrze to super! nie bój się-
          napewno z twoją dzidzią jest wszystko okbig_grin ale lepiej leż plackiem i się nie
          przemęczaj wogólesmile fajnie masz że już w piątek znowu zobaczysz swoje
          maleństwosmile ja dopiero 27 marca jade na kolejne podglądanko mojego skarbasmile
          • kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 06.03.07, 11:18
            Szarlota

            ja glównie skoncentrowalam się na wyborze lóżeczek(będą na kólkach, i na
            biegunach-drewex, model Juliusz z szufladą), komody i poscieli(chyba Glucka,
            ale chcialabym ich dotknąć, jest dla chlopców i dziewczynek)...
            Oraz dodatkowego sprzętu. Chyba lactator elektryczny, sterylizator i butle
            zakupię firmy avent, choc znalazlam tańsze madela (to ta firma od butelki
            Habermana), ale za to nie znam opinii.
            No i skoncentrowalam się na wózku. Wiesz ja to juz zdeydowalam że tego spidera,
            inny się rzeczywiście w drzwi nie zmieści...
            Ja wszystkie rzeczy ogladam w internecie...moja ulubiona strona to sklep
            calineczka( www.calineczka.pl) jest w warszawie jak się nie mylę. Kupowalam tam
            duzo rzeczy dla moich i męża chrzesniaków i jest sprawdzony towar i mila
            rzetelna obsluga. I chyba tam zrobie wiekszosc zakupów. Acha no i ceny raczej
            niższe, ale wiadomo z każdym artykulem różnie bywa.
            Szarlota a powiedz mi czy ty leżysz w dzień, czy raczej normalnie jesteś
            aktywna. Bo ja jak dlużej gdzieś pochodze, albo jestem w aucie, to jestem
            zmęczona mocno. ALe pojawil sie kolejny plus, przestalam wstawać tak często w
            nocy do lazinki, a wstawalam ok 4 razy, teraz tylko 2 hurrra, chyba macica
            postanowila przenieść się wyżej.
            A z tymi malutkimi ubrankami to dobrze robiciesmile Bo mogą być rzeczywiście
            kruszynki. Ja się tego boję. Mam nadzieje że będą mialy silę ssać z piersi. Bo
            ja bylam wcześniakiem 7 miesięcznym, i niestety nie ssalam piersi, w ogóle nie
            chcialam jeść i bylam tydzień w podgrzewanym lóżeczku.Więc jestem na butli
            wychowywanawink))
            Serdecznie pozdrawiam
            • szarlota1 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 06.03.07, 14:52
              Kaka,
              ja tez mysle o zakupach w Calineczce. Wysylam ci maila na priva.

              W dzien czesto sie klade, ale glownie ze wzgledu na odciazenie kregoslupa.
              Szybko sie mecze jak cos robie na stojaco. A w nocy to wstaje tylko 1 raz.
              Wlasnie dzis przywiezli mi te poduche, o ktorej wczesniej pisalalam. Wyglada
              calkiem sensownie. Dzis zamierzam przespac w niej pierwsza noc. Myslalam tylko
              ze wklad jest troche twardszy, ale moze to i lepiej ze jest taki, to bedzie
              przyjemniejszy do karmienia maluchow.
              • hania2005 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 07.03.07, 09:07
                Cześć dziewczyny! Fajnie tak poczytać o waszych zakupach. Bliźniakowe mamy mają
                fajniesmileJa juz nie moge sie doczekać wizyty, żeby usłyszeć serduszko. Wczoraj
                zrobiłam test, żeby ujrzeć wreszcie te dwie kreski, no i widok był super! Tak
                na wszelki wypadek zrobiłam, bo może lekarzowi sie coś pomyliło z tym wynikiem
                bety,lepiej sie upewnić, no nie?smilesmile Teraz mam w szkatułce teścik na pamiątkę.
                Mam tam już trzysmile
                Teraz dopiero mam odwage przyznac się, że objawy miałam ciążowe, puste
                odbijanie, częste siusianie, szybko się męczyłam i wiele innych, ale nie byłam
                pewna czy sobie tego nie wmawiam, bo o to nie trudno. Już powoli dotarło do
                mnie, że jestem w ciązy, ale radość jest taka ogromna. Już chciałabym
                powiedzieć synkowi, ale nie moge. Jakby znowu coś się stalo, to po raz kolejny
                bardzo by to przezywał.Poczekam do wizyty, albo jeszcze dłużej.
                Ojej, ale sie rozpisałam............
                pozdrawiam
                • lilyan Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 07.03.07, 10:47
                  Haniu, bardzo się cieszę, że u Ciebie wszystko dobrze smile Z tym testem to mnie
                  rozbawiłaś smile Przecież test na betę jest najbardziej wiarygodny, no ale nie ma
                  to jak zobaczyć upragnione II big_grin Co to za bycie w ciąży jak się II nie
                  zobaczy ;D
                  A synkowi na pewno będzie fajnie dowiedzieć się o rodzeństwie jak już będzie
                  mógł zobaczyć brata/siostrę na zdjęciu z USG, te małe rączki i nóżki. Dla niego
                  nawet będzie to chyba nawet fajniejsze móc od razu zobaczyć nowego członka
                  rodziny.
                • kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 07.03.07, 12:16
                  Haniu pozdrawiam CIę srdecznie, i powiem CI że ja w końcu to chyba ze 4 te
                  testy zrobilam co dwa dni wink))))))) i wszystkie mam wink)))))))))
                  Rzeczywiście to uczucie jest cudownesmile)) Zresztą ty to juz wiesz, ja od
                  niedawna.
                  A powtarzasz bete? chociaż byla ona bardzo wysoka, w którym to dniu po
                  transferze??
                  • hania2005 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 07.03.07, 13:08
                    Ja robiłam betę w 12dpt. Dr nic nie mówił, żeby powtarzać, bo jest bardzo
                    ładna. Taka jestem ciekawa, czy jest jeden maluszek czy dwasmile Ale pewnie
                    jeden, bo bliźniaki nie są tak często.
                    Teraz już tak będzie, że cały czas bede sie o coś martwić tak jak inne
                    dziewczyny. Za tydzień mam wizyte i oczywiście też mam małego stracha, co tam
                    lekarz wypatrzy. Ale musi być dobrze, po prostu musi!!!
                    Kaka, a u ciebie to który tydzień? Jak lekarze liczą tygodnie po transferze?
                    pozdrawiam was wszystkie bardzo bardzo serdeczniesmile
                    • kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 07.03.07, 14:35
                      Do dnia transferu dodają 2 tygodnie, i masz już tydzień ciąży smile))
                      U mnie trwa 14tc, więc juz jestem (podobnie jak szarlota) w 2 trymestrzesmile))
                      Kochana teraz niestety będziesz się dalej martwila, życze CI jak najmniej tego
                      lęku...
                      • batutka Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 07.03.07, 19:53
                        hej dziewczyny - u mnie nadal po staremu: czekam na usg co z moja ciaza, raz
                        mysle ze bedzie dobrze, a raz mam takiego dola, ze tylko placzesad
                        lekko plamie, pojawia sie troszke takiego brazowego, "brudnego" sluzu czy
                        czegos, nie wiem co to, po prostu plamienie. Niepokoje sie tym. Wczoraj w dole
                        brzucha mialam tak jak przed @, nie bolalo, ale dziwne uczucie. Uspokoje sie
                        dopiero w piatek jak zobacze moje dziecko zdrowe. Ale boje sie strasznie...
                        • sun32 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 07.03.07, 20:12
                          Cześć dziewczynki. Byłam kilka dni daleko na urlopie.
                          Haniu przede wszystkim GRATULUJĘ!!! smile))
                          Jestem już z Wami na bieżąco.
                          Zmartwiłam się tym usg podczas transferu bo jednak to chyba ma znaczenie...
                          Jeśli moje mrozaczki przeżyją to chyba poproszę jednak z kontrolą usg.

                          Kakuś ja kupowałam kiedyś pościel z Drewexu i była cudna smile
                          • hania2005 Re: sun32 07.03.07, 20:41
                            Dziękuję za gratulacje!!
                            Mam nadzieje, że urlop był udanysmile
                            Ja sie zdziwiłam jak wyczytałam tu gdzieś , że robią transfery bez usg. U mnie
                            lekarz dokładnie obserwował co i jak, a przy pełnym pęcherzu było wszystko
                            pięknie widać. Była Pewność, że poszło tam gdzie trzebasmilesmile
                            pozdrawiam
                          • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 08.03.07, 14:17
                            sun32 napisała:

                            > Cześć dziewczynki. Byłam kilka dni daleko na urlopie.
                            > Haniu przede wszystkim GRATULUJĘ!!! smile))
                            > Jestem już z Wami na bieżąco.
                            > Zmartwiłam się tym usg podczas transferu bo jednak to chyba ma znaczenie...
                            > Jeśli moje mrozaczki przeżyją to chyba poproszę jednak z kontrolą usg.

                            sun skarbiesmile jak pojedziesz po mrożaczki to wymuś transfer pod kontrolą usg.
                            moim zdaniem to bardzo zwiększa szanse.
                          • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 08.03.07, 14:20
                            sun mam do ciebie jeszcze jedno pytanie: a jak ci robili transfer to kazali ci
                            przyjechać do kliniki z pełnym pęcherzem??? bo właśnie po to musi być pełny
                            pęcherz żeby robiąc usg przez brzuch było wszystko pięknie widać.
                        • hania2005 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 07.03.07, 20:39
                          Batutka napewno będzie dobrze. Dzwoniłas do lekarza? Co powiedział?
                          Wiem, ze się martwisz, masz prawo.
                          My tu pamietamy o tobie i trzymamy kciuki, żeby wszystko bylo dobrze!
                          trzymaj sie
                          pozdrawiam
                        • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 08.03.07, 14:16
                          batutka napisała:

                          > hej dziewczyny - u mnie nadal po staremu: czekam na usg co z moja ciaza, raz
                          > mysle ze bedzie dobrze, a raz mam takiego dola, ze tylko placzesad
                          > lekko plamie, pojawia sie troszke takiego brazowego, "brudnego" sluzu czy
                          > czegos, nie wiem co to, po prostu plamienie. Niepokoje sie tym. Wczoraj w dole
                          > brzucha mialam tak jak przed @, nie bolalo, ale dziwne uczucie. Uspokoje sie
                          > dopiero w piatek jak zobacze moje dziecko zdrowe. Ale boje sie strasznie...

                          batutko nie dziwie ci się skarbie że masz strasza ale napewno wszystko będzie
                          dobrze-MUSI BYĆ I JUŻ! smile ale lepiej leż kochanie cały czas. pozdrawiamsmile
              • sloneczko271 Re:wszystkiego naj! naj! z okazij naszego święta:) 08.03.07, 14:11
                szarlotkosmile jak ci się spało na tej poduszce? sprawdza się? smile
                • sloneczko271 Re:wszystkiego naj! naj! z okazij naszego święta: 08.03.07, 14:22
                  kakuś. nie wiesz skarbie co tam u ani słychać?
                  ja aż się boję do niej zadzwonić bo miała robić bete w poniedziałek a dziś już
                  jest czwartek a ona się nie odzywasad boję się o nią że się nie udało znowu i
                  się załamałauncertain
                  • sun32 Re:wszystkiego naj! naj! z okazij naszego święta: 08.03.07, 18:08
                    Haniu urlopik krótki ale cudowny smile
                    Słoneczko nie kazali przyjechać z pełnym pęcherzem uncertain
                    Będę rozmawiać ze swoim lekarzem i poproszę o to usg. Wg mnie to też ma
                    znaczenie. Jutro mamy spotkanie Provitówek to popytam dziewczyny czy inni
                    lekarze robią z usg. Szkoda że nie wiedziałam o tym wcześniej sad
                    Buziaki!
                    • szarlota1 Re:wszystkiego naj! naj! z okazij naszego święta: 08.03.07, 18:44
                      Sloneczko,
                      na podusi spi sie rewelacyjnie. Mozna ja ukladac w roznych pozycjach. I wcale
                      nie jest taka miekka jak sie wydawalo w dotyku. Tylko dosc ciezko zdejmuje sie
                      pokrowiec, bo trzeba wyciagac srodek przez mala dziurke. Latwiej byloby z
                      suwaczkiem. Mimo wszystko polecam. Tylko najpierw proponuje skonsultowac zakup
                      z mezusiem, bo w nocy przytulamy sie do tego "jasia" zamiast do meza smile)))))
                      • kaka154 Re:wszystkiego naj! naj! z okazij naszego święta: 09.03.07, 11:27
                        Cześć dziewczyny

                        Sun dobrze że się odzywaszsmile)) Wiesz ja też mialam usg przy transferze, ale
                        szarlota, zdaje mi się, nie miala, a też ma bliźniaki w brzuszku...Ale uważam
                        że musisz porozmawiać o swoich wątpliwościach z lekarzem.Wyjaśnić wszystko i
                        wtedy będziesz wiedziala co robić!

                        Szarlota dobrze ze testujesz tą poduszkę, bo wiesz ja wczoraj bylam caly dzień
                        na zakupach i strasznie mnie bolala kość ogonowasad chyba już nie mam sily na
                        takie calodzienne wyprawy. Na dodatek z dzidziusiowych spraw nic nie
                        zalatwilam, jedynie drobiazgi do domu i ubrania ciażowe, dres itp, bo już mnie
                        guma w moich cisnęla.
                        Apropo Twojej listy, wstepnie ją przejrzalam, to podziwiam pomysl malego biznes
                        planu w exeluwink zaszokowala mnie cena na końcu, biorąc pod uwagę że większosc
                        rzeczy będziemy kupowaly tych samych i w podobnej ilości. ALe jeszczedokladnie
                        przejrzę i dam ci znać.

                        Batutka kochana nie martw się za dużo, troszkę możesz, bo wiem że nie da się
                        tego wykluczyć. Są dziewczyny które plamią cale pierwszy trymestr i jest
                        wszystko OK. A te bóle to pewnie rozciagająca się macica, w końcu robi miejsce
                        dla dzidziusiasmile Gdyby pojawily się skurcze i mocne bóle to wtedy natychmiast
                        do lekarza. I uważaj na siebie, na was!

                        Sloneczko nic nie wiem o naszej ani, mysle o niej często, i się boję tego
                        wyniku... Mam nadzije że nie odzywa się bo nie chce zapeszać.

                        Pozdrawiam serdecznie
                      • sloneczko271 Re:wszystkiego naj! naj! z okazij naszego święta: 09.03.07, 17:24
                        szarlota1 napisała:

                        > Sloneczko,
                        > na podusi spi sie rewelacyjnie. Mozna ja ukladac w roznych pozycjach. I wcale
                        > nie jest taka miekka jak sie wydawalo w dotyku. Tylko dosc ciezko zdejmuje
                        sie
                        >
                        > pokrowiec, bo trzeba wyciagac srodek przez mala dziurke. Latwiej byloby z
                        > suwaczkiem. Mimo wszystko polecam. Tylko najpierw proponuje skonsultowac
                        zakup
                        > z mezusiem, bo w nocy przytulamy sie do tego "jasia" zamiast do meza smile)))))

                        hi,hi,hismile)) no to super! że zakup się udałsmile)) mi jak na razie śpi się
                        dobrze i plecy mnie jak narazie nie bolą (odpukać puk,puk) big_grin ale kto wie?
                        jeśli mnie zaczną plecy boleć to chyba też zakupie sobie taką poduchesmile))
    • majorka79 szyszka, wróciłaś już? 09.03.07, 11:44
      odezwij się do nassmile
      • sloneczko271 Re: kakuś ani się udało!!! :-D 09.03.07, 17:32
        kukuśsmile)) wyobraz sobie że wczoraj miałam zadzwonić do ani ale się
        powstrzymałam i stwierdziłam że dam jej jeszcze jeden dzieńwink i chyba ją
        ściągłam myślami bo dziś rano ania sama do mnie zadzwoniła i UDAŁO SIĘ!!!!!
        smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
        BETE MIAŁA 80 kilka, nie pamiętam dokładnie ale wiem że napewno 80 parebig_grin
        coprawda ona jak narazie cieszy się bardzo ostrożnie po tej jej ostatniej ciąży
        pozamacicznej ale znowu zaświeciło światełko w tunelu i mam nadzieję że jej
        dzidziuś zostanie u niej w brzuszko przez całe 9 miesięcy! smile))
        nawet nie masz pojęcia jak się ucieszyłam tym jej dzisiejszym telefonem! smile))))
        superowo-conie? smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
        • kaka154 Re: kakuś ani się udało!!! :-D 09.03.07, 19:53
          !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          straszliwie się cieszę!!!!!!!!!!!!!!!!!
          Będę za nią trzymać kciuki, żeby wszystko ukladalo się pomyslniesmile)))))))
          • sloneczko271 Re: kakuś ani się udało!!! :-D 09.03.07, 22:46
            kaka154 napisała:

            > !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            !
            > !
            > !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            !
            > !
            > !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            !
            > !
            > !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            > straszliwie się cieszę!!!!!!!!!!!!!!!!!
            > Będę za nią trzymać kciuki, żeby wszystko ukladalo się pomyslniesmile)))))))

            ja też kakuśsmile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
            jednak to nacinanie zarodków pomogłobig_grin superowo! big_grin
            • sloneczko271 Re: datutko! 09.03.07, 22:54
              batutko kochanie jak się czujesz? jak twoje dzisiejsze usg-mam nadzieję że
              widziałaś całego i zdrowego swojego dzidziusia i się troszke uspokoiłaśsmile
              napisz nam co ci powiedział twój lekarzsmile

              ja znowu dostałam jakiegoś stanu zapalnego w pochwiesad kurcze! już sama nie
              wiem od czego? bo naprawde bardzo dbamo siebie, wkładki zmieniam 2-3 razy na
              dzień, majtki również i myje ręce często a i tak jakieś dziadostwo mi się
              przypątałouncertain ale podejrzewam że to od tych ,,końskich" dawek luteiny. może mój
              organizm poprostu już ma dość tej luteiny???
              mój mąż zadzwonił dzisiaj do profesorka żeby się zapytać go co i jak i kazał mi
              kupić lek o nazwie ,,nystatyna" i mam go wybrać do końca i jeśli by mi nie
              przeszło to dopiero wtedy mam do niego przyjechać. o dziwo lek udało nam się
              kupić bez recepty bez problemusmile więc wszystko jest okbig_grin
              • sloneczko271 Re: oczywiście batutko a nie datutko! ;-) 09.03.07, 22:55
                pomyłka-przepraszamsmile
                • sloneczko271 Re: życze wam miłego weekendu:-) 09.03.07, 23:00
                  ja jutro z moim mężem jedziemy do kina na ,,testosteron" mam nadzieję że się
                  troche pośmiejemybig_grin
                  a tak wogóle to jak się czujecie dziewczyny???
                  bo ja bardzo dobrzesmile aż się za czynam martwić bo nic kompletnie nic nie
                  czuje. żygania mi już przeszły i w sumie to nie mam żadnych objawów ciążowych,
                  no może tylko to że niektóre zapachy mi przeszkadzająsmile a pozatym czuje się
                  świetniebig_grin chciała bym już mieć usg żeby zobaczyć to moje maleństwo i
                  przekonać się że wszystko jest oksmile ale następne usg mam dopiero 27 marca.
                  ciekawa jestem jak tam batutka po dzisiejszym usg? smile
                  • batutka widzialam dzidzie:- 09.03.07, 23:45
                    • batutka Re: widzialam dzidzie:-) 09.03.07, 23:54
                      za wczesnie wcisnelam enter:

                      hej dziewczynki - z ciezkim sercem poszlam na to usg i na poczatku wstrzymanie
                      oddechu, patrzylam tylko czy serce pika. I oto w pewnym momencie zobaczylam jak
                      moja dzidzia rusza raczkami i nozkamismile ojej kamien spadl mi z serca. Roznica w
                      wygladzie z tym co widzialam 2 tygodnie temu jest ogromna - a moja dzidzia ma
                      juz 3 cm smile
                      okazalo sie ze przyczyna krwawienia byl krwiaczek, ktory w dalszym ciagu jest.
                      Mam lezec, wypoczywac - po prostu sie nie przemeczac, powinien sie wchlonac.

                      Ale z kolei zaniepokoila mnie inna rzecz - lekarz powiedzial ze jakby odrobine
                      za duza jest przeziernosc karkowa jak na ten tydzien ciazy - zobaczymy - mam
                      isc za dwa tygodnie na wizyte. Na wszelki wypadek zasugerowal zeby zrobic ten
                      test pappa - nie musi byc nic zlego, ale warto dmuchac na zimne. Nie wiem co o
                      tym wszystkim sadzic - przeciez przeziernosc powinno sie badac ok 12 tygodnia
                      wiec to chyba za wczesnie, ale jednoczesnie juz sie martwie czy dziecko zdrowe.

                      Kurde - czy ja nigdy nie odpoczne psychicznie, czy zawsze od wizyty do wizyty
                      musze sie denerwowac? jeju normalnie wymiekamsmile
                      aczkolwiek wierze ze, mam ogromna nadzieje ze wszystko bedzie dobrze
                      • kaka154 Re: widzialam dzidzie:-) 10.03.07, 11:08
                        Batutka bardzo się cieszę że wszystko OK.
                        W tak wczesnym tygodniu to nie ma co w ogóle mówić o badaniu przezierności
                        karkowej, jak zrobisz wlaśnie usg genetyczne we wlaściwym terminie, dobrze żeby
                        bylo pelne 12 tygodni, wtedy wynik będzie miarodajny.
                        Ja robilam test pappa ale powiem ci szczerze że to kosztuje bardzo dużo
                        nerwów... a poza tym sam test pappa też nie jest miarodajny, aby sprawdzić
                        prawdopodobieństwo należy przeprowadzić 3 badania: usg genetyczne 12 tc, test
                        pappa i test potrójny ok 15tc. Dopiero wszystkie razem dają wlaściwy wynik.
                        Odpozywaj i uważaj na siebie, a krwiaczek się wchlonie.

                        dziewczyny apeluję zróbcie sobie suwaczki bo się gubię w waszych
                        tygodniach!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                        Sloneczko a brzuszek rośnie?? Smarujesz kremami przeciw rozstępom???
                        • sloneczko271 Re: widzialam dzidzie:-) 11.03.07, 14:05
                          kakuśsmile)) mój brzuszek troszke już rośnie i w sumie to mi się wydawało że
                          prawie wcale nic nie widać ale jak wczoraj byłam na zakupach i prubowałam kupić
                          sobie jakąś fają spudniczke albo spodnie to niestety w nic nie wchodziłam albo
                          jak już się wcisłam to dopiąć się nie mogłam mimo to że brałam rozmiary dużo
                          większe niż przed ciąży. w sumie to jeszcze niczym specjalistycznym nie smaruje
                          brzuszka, tylko normalnie balsamem po kąpieli a najczęściej oliwką tą w żelu
                          po kąpielismile)) może jak przekrocze 3 miesiąc ciąży to zaczne się czymś
                          mocniejszym smarować, narazie to jest przeważnie oliwkabig_grin
                      • sloneczko271 Re: widzialam dzidzie:-) 11.03.07, 14:00
                        batutkosmile super! że widziałaś swoją dzidzie i że to już taki mały wielkoludek
                        jest całe 3 cm super!!!

                        a o tej przyzierności karkowej to ja za wiele nie wiemuncertain ale też mi się wydaje
                        że troche za wcześnie ci zrobili to badanie. mój lekarz powiedział że to
                        badanie najlepiej jest zrobić w 12 tygodniu ciąży albo 12,5 tygodniu ciąży a
                        przecież ty jesteś teraz w 9 tc. to troche za wcześnie.
                        dopiero jak pojedziesz do niego za 2 tygodnie to można coś więcej wyczytać z
                        tego badania. ale wiesz co? ja słyszałam o wielu takich przypadkach że właśnie
                        to badanie wychodziło tragicznie i ludzie się zamartwiali a pózniej okazało się
                        że dzidziuś się rodził cały i zdrowy więc nie zamartwiaj się na zapas. wiem że
                        łatwo mi tak mówić, ja też pewnie będę miała stresa przed tym badaniem no ale
                        nie możemy zwariować. trzymam kciuki za ciebiesmile
    • kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 10.03.07, 11:13
      Julia co u Ciebie????
      • hania2005 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 10.03.07, 11:18
        Cześć dziewczyny.
        Oj, jakoś rzadziej tu zaglądamsmile ciągle chce mi sie spać, więc wiekszość dnia
        przesypiam. Dzisiaj troszke posprzątałam, nawet obiad zrobiłam i ciastosmile
        Czekam na wizyte i ciagle sie boję, czy zobaczę pęcherzyk ciążowy. Ale czas
        szybko leci, więc i do środy jakoś minie. Dopiero czekałam na poniedziałek i na
        wynik bety, a tu juz prawie tydzień zleciał.
        A co tam u szyszki, wie któraś?
        • kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 10.03.07, 11:22
          Szyszka się nie odzywala, przynajmniej na forum, nie wiem czy już wrócila???
          A hania Tobie czas szybko zlecismile)) i zobaczysz pęcherzyk. To dobrze że spisz,
          dzidzius teraz zużywa Twoją energięwink
          pozdrawiam
          • szarlota1 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 10.03.07, 17:49
            Czesc dziewczyny,
            u mnie dzis mija 14 tc. Jeszcze nie czuje tych malych lobuziaczkow, ale chyba
            strasznie rozrabiaja bo mam ostatnio jakies kolki i kluje mnie cos z prawej
            strony, jakby jajnik, czy co? Wiecie co, ja juz mam problem z normalnym
            zjedzeniem posilku przy stole, bo nie moge sie porzadnie nachylic przed
            talerzem. Po prostu tak mnie cisnie i boli brzuch, ze najlepiej jak siedze czy
            chodze prosto, oby tylko sie nie schylac. Dzis postawilam sobie talerz
            na "piramidzie", zeby bylo wyzej. Nie wiem, co bedzie za 2-3 m-ce. Chyba kupie
            sobie sliniaczek smile))

            Batutka,
            jakie to slodkie, ze widzialas swoje malenstwo juz z raczkami i nozkami.
            Smiesznie wyglada taki maly plywajacy czlowieczek, prawda ? big_grin

            Kakus,
            moze to glupie pytanie, ale jak sie robi suwaczek?
            • kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 10.03.07, 20:01
              www.tickerfactory.com/ezticker/ticker_designer.php
              tu jest strona, możesz wybrac ksztalt, rodzaj i ilość , poklikaj sobie na
              próbę. są super!!!
              A na końcu wyjdzie CI link i wkleisz go do podpisu w zakladce moje forum
              • szyszka39 czesc dziewczyny 11.03.07, 01:01
                Wrocilam, ale nie mam sie czym pochwalic, nawet nie robilam sikanca, @ pojawila
                sie w 12dptsad((

                Haniu dla iebie wielkie wielkie gratulacje,tak szybko tylko przelecialam to co
                napisalyscie jak pominelam koras z was z gratulacjami to przepraszam. Haniu
                pieknie sie spisalas, batutko ty rowniez, oby tak dalejsmile
                • majorka79 Re: czesc dziewczyny 11.03.07, 09:54
                  szyszko... tak bardzo mi przykro...sad((
                  coś się zaczęło przecież dziać, mialaś betę 3, więc musisz byc dobrej myśli,
                  przynajmniej chciał z tobą zostać... Pozbieraj się teraz, odpocznij i napisz
                  nam - co dalej, nie poddawaj się, jestem z Tobą.
                  I u mnie też okropnie, @ nie przyszła wcale, miałam 1,5 tyg temu tylko
                  plamienie i przedwczoraj, lekarz kazał brać tabletki antykoncepcyjne przez
                  miesiącsad wszystko mi się rozregulowało. płaczę bez powodu, jest mi źle i
                  smutno, ale wiem, że nie mogę się poddać. większość dziewczyn ma to szczęście,
                  że im wychodzi za pierwszym podejściem, my mamy trudniej, ale to nie znaczy, ze
                  nam się nie uda. Uda się,jestem tego pewna, musimy być dzielne. Trzymaj się
                  kochana i pisz jak najczęściej.

                  PS> skontroluj sobie przyszły cykl usg, żebyś byla pewna,że nie masz torbieli,
                  jak ja... buziaki
                  • szyszka39 Re: czesc dziewczyny 11.03.07, 11:45
                    Dzieki Majorko za pocieszenie, ja ci bardzo zazdroszcze twoich mrozakow, my
                    musimy wykombinowac po raz kolejny kase i to nie bedzie latwe.Znowu stymulacja,
                    zastrzyki i narkoza i punkcja, nerwy czy bedzie wiecej jajeczek, czy sie
                    zaplodnia...... ach sama wiesz. Najgorsze to brak nadziei i sily do walkisad
                    Do gina jade w piatek albo pon. Pewnie dostane recepte na antyki i bede je tak
                    dlugo brac az uzbieramy pieniadze.
                    Pozdrawiam, mam nadziee ze za miesiac bedziesz mogla podejsc do transferu,
                    pozdrawiamsmile
                  • sloneczko271 Re: czesc dziewczyny 11.03.07, 14:19
                    majorko, sun i szyszko. ja wiem dziewczyny że wam się uda za drugim razem! smile
                    zobaczycie że tak będzie! nie można się poddawać. wiem że łatwo mi jest tak
                    mówić bo mi się udało za pierwszym razem ale to wszystko jest jedna wielka
                    loteria. i wiem że wy w niej wygracie za drugim razemsmile
                    trzymam za was MOCNE KCIUKASY I BARDZO! BARDZO! MOCNO WAM KIBICUJE!!! big_grin
                • sloneczko271 Re: czesc dziewczyny 11.03.07, 14:14
                  szyszka39 napisała:

                  > Wrocilam, ale nie mam sie czym pochwalic, nawet nie robilam sikanca, @
                  pojawila
                  > sie w 12dptsad((

                  szyszko! jak to możliwe!!! ????????????????????????????????????
                  przecież beta była ładna jak na dzień w którym ją robiłaś:'-(((
            • batutka Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 11.03.07, 12:09
              szarlota1 napisała:


              > > Batutka,
              > jakie to slodkie, ze widzialas swoje malenstwo juz z raczkami i nozkami.
              > Smiesznie wyglada taki maly plywajacy czlowieczek, prawda ? big_grin

              szarlotko - faktycznie widok cudny, po prostu zaczyna sie wtedy wierzyc ze KTOS
              tam w tym brzuchu jednak jestsmile
              • batutka Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 11.03.07, 12:13
                szyszko - bedzie dobrze, nie odpuszczaj i dzialaj dalej, na pewno sie uda
                • kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 11.03.07, 12:25
                  Szyszka wspólczuję ci kochana bardzosad((
                  Życzę ci cierpliwości, sily i spokoju, żeby sobie uporządkować to wszystko.
                  Kochana ale walcz dalej, choć wyobrażam sobie że to nie jest latwe... i wiem
                  pewnie myślisz że mi się latwo mówi. ALe nawet sobie nie wyobrażasz ile razy
                  przerabialam ten scenariusz w glowie. Powodzenia i oby rzadne torbiele się nie
                  przyplataly.
                  Ściskam mocno
            • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 11.03.07, 14:09
              szarlotkosmile)) to nie jest głupie pytanie bo ja też nie wiem jak zrobić
              suwaczeksad ale wstyduncertain ale ja jestem strasznym laikiem jeśli chodzi o
              komputer.
              • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 11.03.07, 14:24
                dziewczynki chyba czas założyć nowy kolejny grudniowy wąteczeksmile))
                która z was go założy? ja nie zakładam nowych wąteczków bo zawsze miałam pecha
                jak zakładałam nowe wątki więc teraz zostawiam tą przyjemność innymbig_grin
                pozdrawiam was wszystkie i życze wam milutkiego weekendubig_grin
                • szyszka39 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 11.03.07, 15:39
                  Słonko, ja wlasnie sie tez zastanawiam co tu jest nie tak? Moze wy cos
                  wymyslicie? Juz sama nie wiem moze jaies badania genetyczne albo co? Czemu sie
                  tak stalo? Juz po przyjezdzie na miejsce piersi mnie przestaly bolec,od razu
                  wiedzialam ze cos jest nie tak. nawet nie zdazylam nogi na stoku postawic. Wiec
                  o co chodzi, bo to nie przemeczenie.
                  • szarlota1 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 12.03.07, 12:36
                    Sloneczko,
                    a moze na razie nie przenosmy tego watku dotad az nie peknie w szwach. Na razie
                    dziala szybko, bez zarzutu, choc faktem jest ze jak jest nowy watek, to jakos
                    lepiej sie czyta.

                    Wlasnie zrobilam suwaczek i ciekawe czy sie dolaczy do tej wiadomosci.
                    • szarlota1 testuje sygnaturke 12.03.07, 12:43
                      cos mi nie wyszlo z ta sygnaturka, probuje jeszcze raz
                      • szarlota1 Re: testuje sygnaturke 12.03.07, 12:45
                      • szarlota1 Re: testuje sygnaturke 12.03.07, 12:47
                        sorki, ale teraz to juz sie musi udac
                        • szarlota1 Re: testuje sygnaturke 12.03.07, 12:50
                          kakus,
                          cos mi z ta sygnaturka nie wychodzi. W jakim formacie kopiowalas link: bbCode,
                          HTML czy ezCode. Wbijam taki kod z bbCode:
                          tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;20723;34/st/20070909/dt/-
                          7/k/7d7d/preg.png[/img] i nic nie wychodzi. Robie to analogicznie do twojego,
                          czyli usuwam pierwsza czesc i zaczynam od http. Dlaczego nie dziala???
                          • szarlota1 Re: testuje sygnaturke 12.03.07, 13:57
                            Wyglada na to, ze sie udalo. Oto moje malenstwa:
                            • kaka154 Re: testuje sygnaturke 12.03.07, 18:41
                              Szarlota super CI się udalo smile))
                              Na pewno wcześniej nie wchodzilo bo się nie wylogowalaś i nie zalogowalaś z
                              powrotem, też to przerabialam. Wiesz dużo rad jest na forum wrześniówki 2007 i
                              sierpień 2007. Tam dziewczyny tez trenowaly suwaczki
                              a teraz jeszcze musisz zastąpić link na jakiś napis
                              • kaka154 Re: testuje sygnaturke 12.03.07, 18:44
                                u mnie wygląda to mniej więcej tak, skopiowalam z sygnaturki wszystko, musisz
                                dostawić <a " link "> podpis</a> i chyba będzie dobrze, ale do końca się nie
                                znam
                    • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 13.03.07, 11:13
                      szarlota1 napisała:

                      > Sloneczko,
                      > a moze na razie nie przenosmy tego watku dotad az nie peknie w szwach. Na
                      razie
                      >
                      > dziala szybko, bez zarzutu, choc faktem jest ze jak jest nowy watek, to jakos
                      > lepiej sie czyta.
                      >
                      > Wlasnie zrobilam suwaczek i ciekawe czy sie dolaczy do tej wiadomosci.

                      okbig_grin szarlotkosmile)) niech działa do puki nie pęknie w szwachsmile)) hi,hi,hibig_grin
                      ale coś czuje że to już niedługowink
                  • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 13.03.07, 11:12
                    szyszka39 napisała:

                    > Słonko, ja wlasnie sie tez zastanawiam co tu jest nie tak? Moze wy cos
                    > wymyslicie? Juz sama nie wiem moze jaies badania genetyczne albo co? Czemu
                    sie
                    > tak stalo? Juz po przyjezdzie na miejsce piersi mnie przestaly bolec,od razu
                    > wiedzialam ze cos jest nie tak. nawet nie zdazylam nogi na stoku postawic.
                    Wiec
                    >
                    > o co chodzi, bo to nie przemeczenie.

                    szyszko skarbie. trudno mi ci coś doradzićuncertain ja byłam pewna że ci się udało a
                    tu taka wiadomość:'-( bardzo mi przykro, nawet nie potrafie sobie wyobrazić
                    tego co teraz czujeszsad bardzo ci kibicowałam tymbardziej że byłaś w podobnej
                    sytuacij do mnie bo ja też nie miałam żednych mrożaczków. i też już sobie w
                    głowie układałam co dalej będzie jak się nie uda? skąd wziąść pieniądze? itd.
                    itp. całe szczęście mi się udało-dla mnie to był cud!
                    teraz ty musisz się wypłakać, pozbierać do kupy i ruszyć jeszcze raz z tym
                    całym programem przygotowań do icsi od nowa. wiem że to napewnop będzie bardzo
                    trudne ale dasz rade. trzeba walczyć do końca. i porozmawiaj ze swoim lekarzem
                    czy czasami nie powinniście zrobić jakiś dodatkowych badań przed kolejną próbą.
                    • kaka154 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 13.03.07, 12:42
                      Sloneczko, batutka i szarlota mialyście robione wymazy z pochwy w trakcie
                      ciąży, wiem że takie badanie powinno się wykonać, ale prof nic nie wspominal.
                      A ja jestem przerażona bo się dowiedzialam że mój chrześniak ma gronkowca
                      zlocistego (wymaz z gardla) i mial go najprawdopodobniej od prawie roku, ciągle
                      chorowal. No i teraz zastanawiam się czy moglam sie i jak zarazić, czy robic
                      wymaz z gardla czy co???
                      Acha a jak zrobic wymaz z pochwy jak ciągle tam się rozpuszcza luteina???
                      Doradzcie coś kobietki...
                      Julia może ty coś wiesz??? Jak Twoje paskudztwa wyprowadzily się???
                      Jutro sie chyba wybiorę na wizytę do miejsoowego gina to go podpytam, ale jeśli
                      wizyta będzie trwala znowu 5 minut to sie wkurze.
                      Pozdrawiam was w ten piękny sloneczny dzień, i dziś mnie glowa nie
                      boli!!!!!!!!!!!!!
                      • szarlota1 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 13.03.07, 20:19
                        Kaka,
                        tak, ja mialam robiony wymaz z pochwy i z szyjki na ostatniej wizycie.
                        Przypuszczam, ze to standard w ciazy i kazdy lekarz powinien pobrac takie
                        badanie. Teraz bede tez powtarzac badanie krwii i moczu.

                        A przed badaniem ginekologicznym robilam tak, ze poprzedniego dnia wieczorem
                        lub w dniu badania rano bralam luteine podjezykowo (jednorazowo).
                      • sloneczko271 Re: przeniesiony wątek grudniowych INV - kolejny 16.03.07, 12:59
                        kakuś.
                        co do wymazu z pochwy to ja nie miałam robionegosad mi też profesor nic o tym
                        nie wspomniał. i do tego wszystkiego ostatnio miałam jakiś stan zapalny w
                        pochwie i wszystko mnie piekło. profesor kazał mi kupić jakieś tam lekarstwo
                        (już nie pamiętam jak się nazywało) ale pomogło tylko na chwile a teraz od 2
                        dni już mi się to lekarstwo skończyło a mnie znowu coś tam zaczyna podpiekać w
                        pochwiesad już się zastanawiam czy to nie od tej luteiny??? ile wy dziewczyny
                        dziennie bierzecie tabletek luteiny? bo ja cały czas mam brać 6 tabletek
                        dziennie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka