Dodaj do ulubionych

tarczyca a in vitro

24.02.07, 20:23
Mam kolejny do Was pytanie. W grudniu robiłam sobie podstawowe badania
hormonów. Niepokoił mnie wynik TSH 3.42 (norma 0.4-4.0). Udałam się do
endokrynologa. Zlecił dodatkowe badanie TSH, ft4 oraz p/c anty-TPO i p/c
anty-ATG.
Wyniki:
TSH 2.62 (norma 0.27-4.20)
ft4 18.6 (norma 12.0-22.0)
anty_TPO 264.1 (norma 0-34)
anty-ATG 131.1 (norma 0-115)
Czy tak wysokie wyniki przeciwciał mogą wpłynąć na in vitro, czy przez to
mamy szansę na próbę in vitro? Idę w poniedziałek do endo, zobaczymy co
powie, ale strasznie się boję, że to kolejna przeszkoda. Kurcze, już dostaję
świra. Co jeszcze?
Obserwuj wątek
    • zajacowna Re: tarczyca a in vitro 24.02.07, 20:56
      zapraszam z tymi wynikam na forum hashimoto.

      pozdr . Ewa
      • bulinkaj Re: tarczyca a in vitro 24.02.07, 21:13
        Czy to znaczy, że jest źle?
    • szarlota1 Re: tarczyca a in vitro 24.02.07, 21:33
      Bulinkaj
      TSH masz w miare OK, choc podobno lepiej aby bylo jak najblizej 1. Ja tez mam
      Hashimoto (wysokie anty TPO) i jestem po udanym INV (blizniaki w drodze).
      Zapobiegawczo lekarze przepisuja encorton (steryd), ktore rzekomo obnizaja
      przeciwciala. Przy podwyzszonym anty TPO zwykle tez sa podwyzszone przeciwciala
      antykardiolipinowe, na ktore stosuje sie zastrzyki w brzuch z clexane. Ale to
      juz pryszcz po INV.
      Nie martw sie i zycze powodzenia, na pewno sie uda. Musisz tylko kontrolowac co
      miesiac poziom hormonow tarczycy.
      • bulinkaj Re: tarczyca a in vitro 24.02.07, 21:48
        Nigdy nie przypuszczałabym, że może to być Hashimoto (mało tego, ja dopiero od
        kilku miesięcy wiem, że jest taka choroba). I właściwie przez przypadek
        dowiedziałam sie o niej, gdyż po roku bezowocnych starań postanowiłam zrobić
        sobie zestaw badań hormonalnych, podstawowych, w tym TSH. Wszystkie wyniki w
        normie. Niestety problem w plemnikach. Umówiliśmy sie na wizytę w Novum (8
        marzec), a ja tak dla spokoju (nie podobał mi się wynik TSH, choć był w normie)
        umówiłam się, jeszcze przed kliniką, na wizytę do endo i... załamka. Po prostu
        ciągle coś...

        Szarloto1, życzę powodzenia, dużo zdrowia dla Ciebie i Twoich bliźniaków. I
        dziękuję za nadzieję smile
    • lomre Re: tarczyca a in vitro 25.02.07, 10:43
      Ja też mimo problemów z tarczycą (Hashimoto) jestem w ciąży po 1 podejściu do
      inv. Caly czs jestem pod opieką mojej endokrynolog. Wcale nie musi być źle.
      Powodzenia!
      • zajacowna Re: tarczyca a in vitro 25.02.07, 17:50
        Bulinkaj, wcale nie jest przesadzone , ze invitro sie nie uda, bo masz
        Hashimoto ( mowia o tym przeciwciala).
        Najwazniejsze jest to abys trafila na madrego endokrynologa i abys miala w
        pozadku hormony.Piszesz tylko o tsh i ft4,a gdzie ft3?

        Ft3 jest bardzo wazne przy zaciazaniu.
        #
        Zagladnij na forum hashimoto, dowiesz sie wiele rzeczy o chorobie.. zobaczysz
        ile ludzi jest chorych,.. ze nie jestes sama.

        Pozdrawiam Ewa, tez z Hashimoto
        • bulinkaj Re: tarczyca a in vitro 25.02.07, 20:21
          Nie napisałam o ft3, gdyż endo nie zaznaczył na skierowaniu. Zauważyłam to
          dopiero w domu. Było po fakcie, sama byłam zła, bo wspominałam o naszych
          planach in vitro. No cóż, jutro idę na konsultację i zobaczymy co dalej.
          Na hashimoto już zaglądam, na razie czytam. Widzę, że nie jestem sama, że są
          dziewczyny, które pomimo tej choroby są w ciąży, nawet po in vitro. Tylko
          jestem zdołowana tym wszystkim, gdyż odkąd zaczęliśmy robić badania (po roku
          bezowocnych starań) to na razie ciągle pod górkę. Wyniki nasienia beznadziejne,
          lekarz powiedział, że z takimi wynikami nie mamy na co czekać, bo na poprawę
          nie ma co liczyć. zdecydowaliśmy się na in vitro, które zresztą zaproponował
          lekarz, jako jedyną szansę na ciążę. Umówiliśmy się już na wizytę w Novum.
          Ehhh....
          • lusiasia Re: tarczyca a in vitro 02.03.07, 22:18
            moj lekarz twierdzi ze podwyzszone any tpo nie przesadza o tym ze sie ma
            hashimoto, moze byc graves baseodowa (tu mozna zrobic tez trab) i czasami tez
            czytalam o innej chorobie pomiedzy tymi dwoma

            stymulacja do in vitro nie ma wplywu na przeciwciala i tarczyce ( slowa
            poleconego endokrynologa z forum hashimoto)

            ale tarczyce trzeba bardzo kontrolowac przynajmniej w pierwszych 4 miesiacach
            ciazy, bo niestety moze byc odpowiedzialna za poronienie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka