Dodaj do ulubionych

Kwietniowe IUI

23.03.07, 16:47

Dziewczyny,

Które z was planują IUI w kwietniu? Ja mam termin na 5-7 kwiecień. To będzie
moje drugie podejście - tym razem prawdopodobnie zdecyduję się na podwójną IUI
z podwójnym monitoringiem (rano i wieczorem) i mam nadzieję, ze taka logika
będzie miała finał jakiego oczekujęsmile
Obserwuj wątek
    • julia56 Re: Kwietniowe IUI 23.03.07, 17:58
      Skarbie, to ja bardzo mocno trzymam kciuki! Tym razem musi się udać! napiszę Ci
      parę słów na priva. Ja za dziesięć dni zaczynam króki protokół do ICSI. W
      Invimedzie. Mam już menopur w domu. smile
      To będziemy chyba testować w podobnym czasie. Mniej więcej.
    • alix1 Re: Kwietniowe IUI 23.03.07, 20:15
      Ancksunamun,

      to bardzo ciekawe co piszesz.... Ja zawsze byłam zdania, że podanie nasienia 36
      godzin o pregnylu to loteria, dlatego niewiele z nas trafia smile U mnie też lekarz
      praktykuje takie podejście. Przykładowo, pregnyl dostałam w poniedziałek o 21, a
      inseminacja była we środę o 12. Po drodze, od poniedziałku, żadnego usg, nic. A
      jeżeli pęcherzyk pękł we wtorek wieczorem??? No i takie są finały. Na moją
      nieśmiałą prośbę o podwójne podanie nasienia (na moim przykładzie, powiedzmy
      wtorek i środa), doktor stwierdził, że to nie poprawia statystyk. Na mój rozum
      jednak takie podwójne podanie zabezpiecza nas przed tym, że to wszystko
      "rozjedzie się" w czasie. Dlatego właśnie moim zdaniem ivi ma taki mały procent
      skuteczności, lekarze chyba nie traktują zbyt poważnie tego zabiegu, kładąc
      nacisk na in vitro.
        • alix1 Re: Kwietniowe IUI 23.03.07, 20:26
          Wiesz co kurczę, masz rację! Ale jak n.p. widzisz w praktyce monitoring 2 razy
          dziennie? Zależy gdzie robisz inseminację, twój lekarz jest do dyspozycji cały
          dzień od rana do wieczora? I jest techniczna możliwość zrobienia ivi n.p. o 20
          wieczorem? Bo u mnie nie sad

          Ale podwójną to mógłby, ba mogę nawet mu podwójnie zapłacić. Chyba go po prostu
          przymuszę, przecież to ja płacę, przechodzę stres, wyczekuję, faszeruję się
          lekami itp. Gdzie podchodzisz do ivi? Pytałaś już lekarza o te praktyczne detale?
          • amryta78 Re: Kwietniowe IUI 23.03.07, 20:50
            Witam was dziewczyny, Ja właśnie tydzień temmu miałam podwójne IVI, wraz z
            monitoringiem. Niue wiem jaki jest tefo efekt , ale faktycznie dwie inseminacje
            w jednym cyklu maja jak najwięszy sens.
            Pozdrawiam
          • lyrica Re: Kwietniowe IUI 23.03.07, 20:53
            Ja wybieram się do Invimedu do dr D we wtorek i mam zamiar przedyskutować z nim
            skuteczność IUI wg obecnego wzoru. Mam dokładnie takie same zdanie jak
            ancksunamun, że bez monitoringu min. 2 razy dziennie IUI nie ma sensusad
            A Wy gdzie dziewczyny podchodzicie i u kogo?
            • alix1 Re: Kwietniowe IUI 23.03.07, 20:59
              Ja podchodzę u doc. Szamotowicza w AM Białystok. Ale od podania pregnylu do
              inseminacji nie mam usg, ostatnie usg mam przed podaniem pregnylu. U nas w
              Białymstoku to standard, poprzednie ivi miałam u Domitrza i był ten sam schemat.
              Gdzie wy robicie te podwójne ivi i jak to w czasie jest wyznaczane? I skąd macie
              możliwości tak częstego monitorowania? A jak pęcherzyk pęknie w nocy to co?
              Doopa sad Tak naprawdę to chyba trzeba by położyć się do szpitala na te 2-3 dni i
              być ciągle pod kontrolą, tylko to chyba niewykonalne w naszej polskiej
              rzeczywistości... sad((
              • zuzanna833 Re: Kwietniowe IUI 23.03.07, 21:08
                Cześć dziweczynki, widze że kwietcien to kolejny miesiąc nadzieji dla nas!!!
                Niestety u mnie również nie wyszło , takrża chciałbym próbowac po raz kolejny.
                Jednak mam do was jedno pytanko?? kilka dni przed @ zaczęłam odczówac
                pieczenie, swędzenie, niestety dostałam @ i nie wiem jak sie w tym przypadku
                leczyć. Boje sie , że przez te bakterie w tym miesiącu nie bede mogła zrobić
                IUI, czy to ma jakieś znaczenie?? Od razu po miesiaczce , bede sie leczyc ale
                czy potem od razu mozna zrobić IUI ??strasznie sie boje, ze ten miesiąc bedzie
                spisany na straty sad. Gorąco pozdrawiam i trzymam za was kciuki smile
          • florencja100 Re: Kwietniowe IUI 23.03.07, 22:38
            dziewczyny, a czy któraś z Was miała IUI na cyklu naturalnym? ja mam teraz jeden
            cykl przerwy i zastanawiam się czy nie uprzeć by się na IUI. Zawsze to coś bo ta
            miesięczna bierność mnie przeraża. a że wrogość sluzu pewna to na naturalsika
            chyba nie mam co liczyć. Szczerze mówiąc jestem zaskoczona tą podwójną
            inseminacją. Tyle czasu łaże do tej Gamety i nikt tam o tym nie mówił! Może
            macie rację, że im tylko zależy na in vitro. Może nawet nie bedzie chciała mi
            zrobić IUI skoro już było 4 razy. podobno w Gamecie to taki standard 4 a potem
            już tylko IVF
            • alix1 Re: Kwietniowe IUI 24.03.07, 07:27
              Florencja, ja teraz miałam ivi na cyklu naturalnym, a z tego co piszą dziewczyny
              na bocianie, bo tam też siedzę, to cykl na naturalny po stymulowanym jest lepszy
              jakościowo, bo wcześniej organizm był właśnie stymulowany. Jedna dziewczyna u
              nas na wątku bocianowym zaszła właśnie na naturalnym po stymulowanym. Także
              podchodź śmiało. A ilością inseminacji się nie przejmuj, ja też mam wrogość i
              bynajmniej będę robić inseminacje aż zajdę i tyle. Dla mnie koszt inseminacji
              (bo NFZ refunduje, a ja robię w szpitalu) to 150 zł (wizyty u lekarza przed).
              Jeżeli nawet przyjmiemy, że szanse powodzenia inseminacji to powiedźmy 15%
              (pesymistycznie), to in vitro ma tylko 2 razy większe szanse sukcesu a kosztuje
              nie 300 zł smile))
              Dlatego nie dam się zagonić do in vitro. Z drugiej strony wolałabym żeby się
              bardziej do tego zabiegu przykładali, ale z tego co widzę to raczej tego nie
              robią. I myślę że tu leży pies pogrzebany.
              • myszek43 Re: Kwietniowe IUI 24.03.07, 19:50
                witaj.
                Mam ogromną prośbę,czy mogłabyś napisać w jakim szpitalu i w jaki sposób
                dokonałaś tego, że będziesz miała IUI refundowane przez NFZ? Ja prawdopodobnie
                będę musiała zdecydować się na taką formę zapłodnienia, gdyż normalne
                stymulacje nie przynoszą efektu a mam już sporo lat na koncie.
                • alix1 Re: Kwietniowe IUI 26.03.07, 10:14
                  Witam smile

                  Nie mam co dokonywać, od maja zeszłego roku NFZ refunduje inseminacje w
                  szpitalach. Mój gin pracuje w Akademii Medycznej i tak to idzie.

                  A może to że się nie udaje jest kwestią słabego nasienia?
                  • ancksunamun Re: Kwietniowe IUI 26.03.07, 10:25
                    Nie w w W-wie! Albo może uściślę - warszawskie szpitale, które mają podpisane
                    IUI z NFZ obchodzą to tak, że sam zabieg jest rzekomo bezpłatny, ale
                    "przygotowanie" nasienia" jest odpłatne!
      • kaktus_bonea Re: Kwietniowe IUI 28.03.07, 19:57
        > Przykładowo, pregnyl dostałam w poniedziałek o 21,
        > a inseminacja była we środę o 12. Po drodze, od poniedziałku, żadnego usg,
        nic. > A jeżeli pęcherzyk pękł we wtorek wieczorem??? No i takie są finały

        W takim przypadku nadal sa bardzo duze szanse i nie ma tu zadnego bledu. W
        poniedzialek usg i pregnyl - wszystko ok, nie ma sensu tego powtarzac we wtorek.
        Jesli pecherzyk pekl we wtorek a inseminacja jest w srode kolo poludnia, to
        plemniki nadal trafiaja na komorke, ktora jest zdolna do zaplodnienia przez 36
        godzin. Kiedy pekl pecherzyk latwo sprawdzic. Jesli we wtorek wieczorem to
        cialko zolte w srode ok poludnia ma 20-25.
    • ancksunamun Re: Kwietniowe IUI 24.03.07, 06:44
      Alix,
      Wkleję ci to, co już napisałam w poprzednim wątku:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=57826025&a=59413857
      Nie wiem czy u was też jest problem z przeżywalnością, u nas dodatkowo
      morfologia oscyluje na granicy normy (tj. 30-31% plemników prawidłowych), więc
      zdecydowałam, że "double" jest jedynym racjonalnym wyjściem.
      Moja IUI będzie wykonywana prywatnie - poranne USG u "zmiennika" mojego lekarza,
      wieczorne u niego samego, natomiast preparacja nasienia w szpitalu, w którym
      kiedyś pracował. Nieco to skomplikowane i on standardowo nie preferuje takiego
      postępowania w swojej praktyce, ale byłam na tyle zdeterminowana, że w drodze
      wyjątku zgodził się mi pomóc. Jedyną przeszkodą
      byłaby w tym momencie owulacja w ciągu 48h podczas weekendu, ponieważ
      laboratorium jest zamknięte, ale mam nadzieję, że szczęście mi -pod tym względem
      - dopisze.

      Julia,
      Odpiszę ci po weekendzie, bo za kilka chwil wyjeżdżamsmile

      Amryta,
      Gdzie miałaś IUI w takim systemie?

      Lyrica,
      Tak jak ci już wcześniej pisałam, zastanawiam się nad Invimedem, więc daj
      koniecznie znać jak to u nich wygląda - jak się rozkładają koszta i
      najważniejsze: czy jest możliwość monitoringu i podania nasienia przez caly
      dzień w sobotę/niedzielę.

      Zuzanna,
      Musisz zrobić badania i zaaplikować sobie konkretne leczenie na konkretne
      schorzenie. Sama wiesz, ze lepiej nie ryzykować. Może to nic poważnego i uda się
      zlikwidować w kilka dni.

      Florencja,
      Ja mam ponownie cykl naturalny, bo lekarz zgodził się ze mną, że nie ma potrzeby
      stymulacji. Jeśli tym razem się nie uda, kolejnej IUI nie będę już robić na
      cyklu stymulowanym.
    • cacharel Re: Kwietniowe IUI 24.03.07, 10:26
      dołączam ponownie dziś 4 dzień cyklu i zaczęłam od clo potem gonal zobaczymy
      jak będzie próbujemy naturalne poczęcie - wypada że w święta wielkanocne pozdr
      • florencja100 Re: Kwietniowe IUI 24.03.07, 11:27
        Dzięki dziewczyny. Mnie się tez wydawało, że cykl naturalny w niczym nie
        przeszkadza ale ta moja gin twierdzi, że to mija się z celem bo szanse są
        minimalne. I ona tak nie robi. Ale jednak są i to chyba najważniejsze. Mam
        nadzieję, że uda mi się ją do tego przekonać. w poniedziałek do niej dzwonie.
        trzymajcie za mnie kciukismile
        • aniaresz Re: Kwietniowe IUI 24.03.07, 21:03
          Witam. zgadzam się z tobą Alix1 że trzeba próbować do skutku ponieważ przy wrogim śluzie dla nas iui jest jak dla zdrowych rok starań. A te 3-4 razy to niezłe naciąganie na in-vitro. Jestem z wami dziewczyny. Ja wczoraj miałam 3 pęcherzyki i w pn na monitoring czy ładnie rosną. Myślę że iui będzie jeszcze w marcu ale w kwietniu po świętach testowanie.powodzenia życze
          • alix1 Re: Kwietniowe IUI 26.03.07, 10:17
            Aniu, a dlaczego piszesz że dla nas ivi to jak dla zdrowych rok starań? Ja bym
            myślała, że dla nas ivi to jak dla zdrowych 1 cykl starań....
            • aniaresz Re: Kwietniowe IUI 26.03.07, 15:35
              wiesz Alix o co chodzi! Że te 3-4 razy to za mało. Nie zawsze się trafi za 1 razem ale trzeba walczyć aż się uda. Każdej z nas jest coś pisane i nie zawsze w tym czasie co same chcemy. Tak to już jest.
    • katja15 Re: Kwietniowe IUI 24.03.07, 21:48
      Witamsmile

      Czekam obecnie na wyniki po mojej drugiej iui. Jezeli sie nie uda to lekarz
      kazal mi odczekac miesiac (ze wzgledu na duze ilosci hormonow jakie bralam) i
      wtedy przystapic do trzeciej iui.

      Zatem jakby sie...nie......to w kwietniu robie sobie urlop od zastrzykow, wizyt
      u lekarza itd.
      Trzymam kciuki za Was dziewczyny, a szczegolnie mocno za niezwykla Ancksunamun
      i Julie56, ktore caly luty podczas mojej pierwszej iui mnie niezwykle
      wspieraly!!!!!
      Powodzeniasmile
      • ancksunamun Re: Kwietniowe IUI 25.03.07, 13:40
        Katja,

        Odpisałam na twojego ostatniego maila - odbierz pocztę! Zapomniałam cię zapytać
        czy tym razem IUI była na pękniętym pęcherzyku? Termin twojego testowania bez
        zmian: 28-ego? Jakie masz przeczucia?
        • julia56 Katja 25.03.07, 16:25
          kochana, dziękuję za pamięć. Tym razem musi się udać. Napisz kiedy testujesz,
          żebym wiedziała, kiedy kciuki zaciskać najmocniej.
        • kotleopold Re: Kwietniowe IUI 26.03.07, 11:04
          hej
          idę do tej samej kliniki, na Unii w szczecinie. cykl mam nie stymulowany, bo i
          tak pięknie mi wszystko rośnie i pęka więc lekarzowi szkoda mnie męczyć
          dodatkowo, on jest z tych co nie zawsze uważa że leki dobrze robią smile
          gorzej w szpitalu, bo tam jego nie ma, tylko niezbyt sympatyczni ludzie (nie
          wszyscy oczywiście) którzy mam wrażenie mają wdupie co się dzieje
          nie nastawiam się pozytwywnie, poprostu zobaczymy.
          w czwartek mam pierwsze USG
          pozdrawiam
          • kaktus_bonea Re: Kwietniowe IUI 28.03.07, 20:01
            Sprobuj moze inseminacji w Policach? Porownujac Unie a Police zdecydowanie
            wygrywaja te drugie. Jest tam naprawde milo, ludzie usmiechnieci, delikatni,
            dyskretni i jakos tak zawsze nam ida na reke ze wszystkim. W sumie to te
            inseminacje tam sa nawet mile wink
        • alix1 Re: Pierwsza - marcowa - nieudana :( 26.03.07, 11:03
          Owu mam własną, ale mój gin mówi, że statystycznie stymulacje poprawiają szanse
          sukcesu. Z drugiej strony ryzyko ciąży mnogiej, którą trudniej utrzymać. Nie
          wiem, waham się, bo u nas problem leży tak naprawdę w nasionkach słabych.........
          • ancksunamun Re: Pierwsza - marcowa - nieudana :( 26.03.07, 15:02
            U mnie analogicznie i powiem ci, że z drugą IUI wiążę większe nadzieje. Nie wiem
            co zrobię jeśli tym razem się nie uda. Wydawało mi się, że najgorszy jest ten
            pierwszy raz, a potem siłą rzeczy powoli się uodparniasz, tak jak w życiu, ale
            okazuje się, że w tej kwestii jest zupełnie odwrotnie i każda kolejna IUI rodzi
            coraz większe nadzieje. Moja nadzieja zaczyna zbliżać się do zenitu i (chyba nie
            powinnam tego pisać, ale wiem, ze nie jestem w tym odczuciu osamotniona) z
            każdym dniem boję się coraz bardziej.
            • alix1 Re: Pierwsza - marcowa - nieudana :( 26.03.07, 17:10
              Kochana, ja mam takiego dola......... Rzygam już tymi wszystkimi staraniami,
              każdy miesiąc od do.. już naprawdę wymiękam. Na dodatek nikt nie da gwarancji,
              że się uda, ba, szanse że się w ogóle uda są relatywnie małe (wystarczy
              przejrzeć statystyki). Czasami myślę o adopcji żeby mieć to wszystko z głowy i
              cieszyć się życiem.. Ale to też nie jest proste sad
              • ancksunamun Re: Pierwsza - marcowa - nieudana :( 26.03.07, 17:45
                Nie, podchodzę na naturalnym, bo u mnie, tak jak i u ciebie pęcherzyki wykluwają
                się idealne i owulacja jest spontaniczna. Cała reszta (endo, jajowody etc.)
                również ok.
                Nasionka w kategorii ruchu i morfologii dokładnie na granicy normy, natomiast
                zasadniczy problem stanowi przeżywalność, o której już pisałam wcześniej w innym
                wątku, ale powtórzę: po 10h - 0% ruch postępowy, po 24h - 0% ruchu
                jakiegokolwiek (norma: 10% ruchu po 24h), więc zdaniem lekarza musimy się
                wstrzelić z IUI na 6h przed lub 6h po owulacji, ale to tylko orientacyjna
                loteria, bo tak naprawdę należałoby zrobić szczegółowe badania jak się ruch
                postępowy obniża co godzinę, począwszy od pierwszej i oznaczyć moment, w którym
                osiąga 10%. W przyszłym tyg., jeszcze przed IUI, zamierzamy takie badanie zrobić.
                A jak u was w tych trzech podstawowych kategoriach tj.: ruch, morfologia,
                przeżywalność?
                • alix1 Re: Pierwsza - marcowa - nieudana :( 26.03.07, 20:32
                  U nas przeżywalności nikt nigdy nie robił, widać jaka wioska Białystok sad

                  Ruch jest 0%A 15%B, a co po 24 godzinach wolę nie myśleć - pewnie nic sad
                  Przyczyna - żylaki.

                  Wydaje się nam (ale jak wiesz w tej materii nigdy nie można być niczego pewnym)
                  że ja jestem zdrowa, jedno dziecko urodzone, druga ciąża zakończona poronieniem.
                  • ancksunamun Re: Pierwsza - marcowa - nieudana :( 27.03.07, 08:58
                    Alix,

                    Zorientuj się gdzie możesz zrobić szczegółowe badania i zbadajcie przeżywalność
                    oraz morfologię, która może mieć istotny związek z poronieniem, które przeszłaś.
                    Ja bym na twoim miejscu tak zrobiła, a potem, po przeanalizowaniu wyników,
                    podjęła decyzję co dalej.
                    • alix1 Re: Pierwsza - marcowa - nieudana :( 27.03.07, 09:11
                      Ancksunamun,

                      mój mąż powoli ma jużdość wszelkich badań sad( Zresztą, jak rozmawiałam z
                      lekarzem, to on twierdzi, że kolejne postępowanie nic nie zmieni. Robi się do
                      sześciu inseminacji i tyle. Boże, przerasta mnie to wszystko sad((((((((((
                      • ancksunamun Re: Pierwsza - marcowa - nieudana :( 27.03.07, 11:52
                        Alix,

                        Jesteś rozgoryczona po nieudanej pierwszej, ale wcześniej napisałaś, że w
                        Białymstoku masz IUI za darmo, a więc masz naprawdę dużo szczęścia, że możesz
                        próbować w każdym cyklu. Ja nie mam takiej możliwości (napisalam ci wcześniej
                        jak to wygląda w W-wie) i dlatego próbuję co drugi cykl, teraz podwójna IUI,
                        więc i podwójna cenasad. Jeśli sie nie uda, prawdopodobnie w czerwcu zdecyduję
                        się na ostatnią. Potem nie wiem co zrobię, bo odkładanie każdego grosza przez
                        rok na ICSI jest dla mnie nie realne.
    • gabibuziak Re: Kwietniowe IUI 26.03.07, 18:36
      Witam!
      Ja tez mam podejsc do inseminacji, u mnie prawie wszystkie badania wyszły ok
      mąz tez ma w porządku, ale niestety oczekiwanego efektu niema w dodatku
      przyczyny tez nie sad nie bardzo wiem co mam robic czy są jeszcze jakies badanie
      które mogłyby mi pomóc znalez przyczyne jezeli miałabys czas mi ewentualnie cos
      za sugerowac byłabym bardzo wdzieczna. Badanie jakie miałmąż to przedewszystkim
      test nasienia w granicach normy, ja z kolei HSG - ok ,PCT pierwsze fatalne po
      drugim niema w IV stop, badania na bakterie ok. i gin zasugerował iui
      ewentualnie laparoskopie i póżniej iui. jezeli mozesz cos doradzic bede
      wdzieczna i TRZYMA KCIUKI ZA CIEBIE!!!!!!!!!!!!!
      • ancksunamun Re: Kwietniowe IUI 27.03.07, 09:06
        Gabi,

        Ja mogę doradzać ewentualnie na etapie IUI i zasugerowałabym ci jedynie, tak jak
        przed chwilka Alix, szczegółowe badania nasienia w kategoriach: morfologii i
        przeżywalności.
        Napisz, jakie są wyniki ostatniego badania nasienia - istotne jest to czy są
        naprawdę zadowalające czy na granicy normy. Jeśli ta pierwsza opcja, to zapewne
        lada chwila z ust twojego lekarza padnie sakramentalne stwierdzenie:
        "niepłodność idiopatyczna"wink
        Gdzie się leczycie?
        • gabibuziak Re: Kwietniowe IUI 28.03.07, 13:51
          Ancksunamun dzięki za odzew!!!!!!!!!!!!
          leczymy sie w MysLowicach klinika Novomedica dr.Miciński co do badań nasienia
          to były w dolnej granicy normy i prawda taka ze dosc dawno było robioneale
          lekarz nam powiedział ze badanie PCT jest wiarygodne i ze u meza wszystko w
          porządku bo przy pierwszym badniu mimo bardzo niesprzyjających warunkach
          żywotnosc 6 plemników. Mam pytanie co to jest ta "niepłodność idiopatyczna"
          pozdrawiam
          • ancksunamun Re: Kwietniowe IUI 28.03.07, 15:40
            Gabi,

            Nie odpowiedziałaś co u was znaczy IVst. w PCT. Napisałam ci poniżej, ze nie
            znam takiego oznaczania, bo u nas były punkty:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=59591090&a=59775266
            Niepłodność idiopatyczna to niepłodność bez ewidentnej przyczyny, ale nie wiem
            jak z tym PCT, jeśli nie za dobrze, to może jedna z przyczyn.

            Co to znaczy, cytuję "...u meza wszystko w
            > porządku bo przy pierwszym badniu mimo bardzo niesprzyjających warunkach
            > żywotnosc 6 plemników"?
      • ancksunamun Re: Kwietniowe IUI 27.03.07, 09:38

        Zaraz, zaraz, PCT w IV st. to kat. D? U mnie były punkty 1-3 w poszczególnych
        pozycjach badania i ogólna suma wyszła bardzo wysoka (czyli brak problemu) więc
        nie bardzo wiem, ja się odnieść do tego, co napisałaś.
        • kotleopold Re: Kwietniowe IUI 27.03.07, 13:19
          hej ancksunamun
          nie wiedziałam że musisz płacic za IUI, ja w Szczecinie mam to refundowane
          pisałaś że jesteś z tego miasta
          może udałoby ci się tutaj to załatwić
          z drugiej strony patrząc na ich podejście to chyba głupi pomysł
          pozdrawiam
          ania
          • ancksunamun Re: Kwietniowe IUI 27.03.07, 13:29

            Nie, napisałam, że pochodzę ze Szczecina, ale od trzech lat mieszkam w
            Warszawie. Tu teoretycznie też IUI są refundowane w kilku szpitalach
            państwowych, które mają podpisane IUI z NFZ, obchodzą to jednak bardzo sprytnie:
            zabieg jest bezpłatny, za to proces "przygotowania nasienia" jest odpłatny! Za
            taką samą cenę robię IUI w gabinecie prywatnym (nasienie jest preparowane w
            laboratorium przyszpitalnym).
            • florencja100 Re: Kwietniowe IUI 28.03.07, 15:12
              Cześć dziewczyny! Jestem dzisiaj po rozmowie z panią doktor. Zgodziła się na IUI
              na cyklu naturalnym chociaż wiem, że nie jest do tego przekonana. jutro usg. Nie
              mogę się doczekać, mam nadzieję, że jakiś pęcherzyk mi rośnie. jak się nie uda
              to od najbliższego cyklu zaczynam długi protokół. Ale byłby numer gdyby się
              teraz udałosmile
                • lyrica jeszcze ja... 28.03.07, 18:41
                  No i dołączam do Was. Dzisiaj miałam moją drugą IUI. Zupełnie z doskoku. Wczoraj
                  poszłam na pierwszą wizytę w tym cyklu, żeby sprawdzić co się dzieje po cyklu z
                  CLO i nieudanej pierwszej IUI. No i był ładny pęcherzy, endo, śluz itd., więc
                  zdecydowaliśmy, że decydujemy się i właśnie wróciłamwink Nie wiążę jednak dużych
                  nadziei, gdyż pęcherzyka już nie było i nawet podejrzewam kiedy pękł - wczoraj
                  około 18, a dzisiaj IUI była o 16sad
                  • alix1 No i widzicie same... 28.03.07, 19:49
                    ... jak oni to robią. Wszystko fuszerka. Ancksunamun dobrze mówi, trzebaby
                    monitorować min dwa razy na dobę i podać w odpowiednim momencie. I ja po trupach
                    ale następną tak zrobię.
                  • ancksunamun Lyrica 29.03.07, 08:25
                    No to trzymam kciuki!!!
                    Czy zapytałaś o koszt podwójnej IUI z podwójnym monitoringiem? I czy jest u nich
                    możliwość monitorowania i wykonania zabiegu w sobotę i w niedzielę?
                  • lyrica Re: ancksunamun 29.03.07, 12:19
                    Nie wiem czy wogóle jest sens z tymi kciukami... Dzwoniłam dziś rano do dr
                    dowiedzieć się o wyniki nasienia do IUI, ale jeszcze nie było go w pracy i mam
                    zadzwonić później. Dowiedziałam się jednak, że jest nowa procedura w Invimedzie
                    i IUI mają być robione tylko w godzinach 15.30-16.30, ponieważ w związku ze
                    wzrostem pacjentów i zabiegów in vitro, laboratorium się nie wyrabia... A więc
                    skoro tak to monitorowanie dwa razy dziennie i robienie IUI w najdogodniejszym
                    terminie staje się coraz mniej możliwesad Dr był dzisiaj wyjątkowo rozmowny -
                    może chciał zagłuszyć moje pretensje, że to było za późno? Ja chciałam zrobić
                    usg jeszcze przed oddaniem nasienia do preparacji, ale wówczas usłyszałam że jak
                    pękł pęcherzyk to dobrze i nie ma po co... Oni tłumaczą się, że jest doba na
                    zapłodnienie - ciekawe, bo z tego co ja wiem to tak naprawdę 6-12 godzin...
                    Jeżeli więc w kolejnym cyklu nie uda się monitorować częściej i robić IUI w
                    najbardziej odpowiednim momencie to chyba pomyślę nad zmianą kliniki na jakąś
                    mniej popularną...

                    P.S. Aha, IUI nie robił mi mój dr, bo już go nie byłosad Kolejny minus.
                    • ancksunamun Re: ancksunamun 29.03.07, 12:38
                      Lyrica,
                      Dziękuje ci bardzo, ze mnie uświadomiłaś. 15.30-16.30!!! To jest po prostu
                      śmieszne. Biorą taka ciężką kasę i jeszcze robią ci ograniczenia. Taki przedział
                      czasowy to chyba tylko dla par zdiagnozowanych jako "niepłodne idiopatycznie", u
                      których wszystkie wyniki są bez zarzutu! Ciekawe, co by powiedzieli na mój
                      przypadek z przeżywalnością plemników 6h! Brak mi słów, więc już nie będę tego
                      komentować.
                      Skoro Invimed odpada, a Novum nie pracuje na weekendy (taka jest info na
                      stronie, ale jeszcze dowiem się tel. w kolejny cyklu), to jedynym wyjściem jest
                      poszukiwanie lekarza prywatnie, który jednocześnie pracuje w szpitalu i może
                      zrobić IUI w dowolnym momencie (z moim obecnym jest problem, więc po najbliższej
                      IUI rezygnuję z niego).
                      • lyrica Re: ancksunamun 29.03.07, 12:47
                        Ja porozmawiam szczerze z dr jak pójdę na wizytę za 2 tygodnie. Jeżeli nadal
                        będą robić IUI tylko w takich godzinach to zapytam co proponuje, bo z pewnością
                        nie ma to sensusad Wówczas możemy zebrać siły i razem szukać kogoś kto będzie w
                        stanie położyć nas na te 2-3 dni na oddział i monitorować cykl, by w odpowiednim
                        momencie wykonać IUI.

                        P.S. Co do kosztów podwójnej IUI to niestety nie znam, bo miałam iść dzisiaj na
                        wizytę gdyby pęcherzyk nadal był i wówczas robilibyśmy po raz drugi. No ale jak
                        że już nie ma to znaczenia to się nie dowiemwink Być może monitoring 2xdziennie
                        jest możliwy, ale ja wogóle nie planowałam IUI w tym cyklu więc wszystko działo
                        się bardzo szybko, nie mogłam wziąć urlopu itd. Przyrzekam teraz sobie, że w
                        kolejnym cyklu pójdę na zwolnienie pomiędzy 12 a 16 dc i niech się wali wszystko
                        w pracy! Przy pierwszej i przy tej drugiej IUI miałam wyjątkowe urwanie głowy w
                        pracy! Ja to odczytuję jako celowe przeszkodysad Tylko za jakie grzechy???
                        • ancksunamun Re: ancksunamun 29.03.07, 13:12

                          Zaczekam co mi wyjdzie ostatecznie w tym cyklu, ale ponieważ on zastrzegł, ze to
                          jednorazowa historia (szczegóły wysyłam ci na priv), to już jestem cała
                          zestresowana, bo wszystko znów w biegu i z łaską. Jeśli się nie uda zadzwonię do
                          NFZ-u zapytać gdzie robią IUI w W-wie i podzwonię po szpitalach - dowiem się
                          jakie są możliwości, żeby chodzić na prywatne wizyty, a IUI mieć w szpitalu, ale
                          pewnie też będzie problem z weekendami. Szczerze wątpię, żeby chcieli położyć na
                          oddział, choć, tak jak napisałaś, to byłoby optymalne w tej sytuacji. Być może
                          jednak za kasę to zrobią - zorientuję się.

                          Ale mnie zdenerwowałaś! Słuchaj, zrób coś proszę dla mnie jak pójdziesz do tego
                          swojego lekarza, zapytaj jak oni widzą takie przypadki jak mój z problemem
                          przeżywalności plemników do kilku godzin. Jestem bardzo ciekawa czy ci zaserwuje
                          tekst w stylu: " w takim przypadku to tylko ICSI" albo jakiś inny.
                          • alix1 Re: ancksunamun 29.03.07, 14:07
                            Dziewczyny,

                            to jest wszystko skomplikowane (tzn. tak naprawdę nie powinno być, ale jest, a
                            rozchodzi się wiadomo o co - o pieniądze). Tak powinno być, że kładziemy się na
                            1-2 dni do szpitala i dokładnie powinno być wszystko kontrolowane - usg 3 razy
                            dziennie i bach. Ale jest problem, u nas w Białymstoku np. laboratorium które
                            przygotowuje nasienie do inseminacji pracuje od 8 do 15:30. Moj lekarz to tylko
                            robi inseminacje, preparatyką zajmuje się laborantka. Więc gdyby ivi miała być
                            wieczorem, to on by musiał chyba tą laborantkę przekonać, żeby po godzinach
                            pracy przyszła i spreparowała nasienie, a wiecie, to już skomplikowane się robi:
                            trzeba dodatkowo laborantce w łapę dać. sad(((((((((((((((((

                            W..a mnie to wszystko, powiedzcie czy jest gdzieś w Warszawie klinika, która
                            robi inseminację od 8 do 20, powiedzmy?
                            • ancksunamun Re: ancksunamun 29.03.07, 14:52
                              W tym chorym kraju nawet jak płacisz w pseudorenomowanych klinikach, to jeszcze
                              ci robią problemy. Taka klinika powinna mieć regulaminowo dostępność dla
                              pacjentów przynajmniej od 8-20 7 dni w tygodniu. Żenada normalnie!

                              • florencja100 Re: ancksunamun 30.03.07, 10:27
                                A ja czepiam się tej Gamety non stop ale jedno muszę przyznać. Nie ma takich
                                problemów, o których piszecie. jak trzeba to przychodzą w niedzielę, święta i
                                chyba o każdej porze. Kiedyś pracowali od 12 ale teraz to chyba zaczęli już
                                nawet od rana bo wczoraj jak byłam na usg to słyszałam, że planowali na dziś
                                rano punkcję. a wniosek z tego taki, że nie ma idealnych klinik. jak jedno jest
                                dobrze to co innego szwankujesad
                                • ancksunamun Re: ancksunamun 30.03.07, 10:43
                                  Florencja

                                  Przed chwilą byłam na ich stronie - nie ma info o pracy w niedzielę, ale skoro
                                  tak piszesz to tak jest. Mam prośbę do ciebie: czy byłabyś tak miła i zapytała
                                  podczas najbliższej wizyty czy:

                                  1.Jest możliwość przeprowadzenia inseminacji na weekendy, a jeśli tak to w
                                  jakich godzinach jest lekarz i laborantki przygotowujące nasienie?
                                  2.Jakie są koszty podwójnej inseminacji i podwójnego monitoringu przez 4 dni cyklu?

                                  Byłabym ci wdzięczna
                                  • florencja100 Re: ancksunamun 31.03.07, 14:13
                                    Ancksunamun, przepraszam ale dopiero teraz przeczytałam Twojego posta a jestem
                                    już po wizycie ale obiecuje, że w poniedziałek się wszystkiego dowiem jeśli
                                    chodzi o cenę. Będę w okolicy Gamety to wejdę. Dzis jest sobota i jestem po
                                    inseminacji więc robią po mnie jeszcze były dwie dziewczyny. Słyszałam jak
                                    doktor rozmawiał z pielęgniarką i jutro mają dwie inseminacje. Myślę, że jeśli
                                    Ci wypadnie w weekend to bez problemu zrobią. A o podwójną dowiem się w
                                    poniedziałek. Jednak z tego co zaobserwowałam to chyba tego nie robią... A co do
                                    monitoringu to już sama nie wiem co myśleć. W czwartek miałam ostatnie usg,
                                    pecherzyk 28mm i w sumie należałoby dziś sprawdzić czy jest sens robić IUI ale
                                    doktor powiedział, że nie ma takiej potrzby i nie bedzie mnie męczyć...
            • cacharel Re: Kwietniowe IUI 18.04.07, 18:37
              witam właśnie doczytałam że pochodzisz z okolic ze szczecina a teraz warszawa
              to tak jak ja ja dalej jeżdżę do mojego lekarza w szczecinie poza tym w
              szczecinie w magnolii najtańszy jest gonal f gdzie leczysz się w warszawie
        • gabibuziak Re: Kwietniowe IUI 29.03.07, 13:12
          witaj ancksunamun przepisze dokładnie wynik tego PCT smile tego drugiego
          a wiec:
          dzien cyklu 12 spontaniczny,
          barwa sluzu przezroczysta ph szyjki 5,5; punkt szyjkowe 12 norma: (9-12)
          ilosc sluzu: obf.
          ciagliwosc b. dobra; krystalizacja liscie paproci II, szyjka otwarta 3-4 mmmm
          i najwazniejsze stwierdzono obecnosc plemników wskazujących ruchliwosc:
          III i II st : 0-6 , I st: 1-7, 0 st: 1-4 w polu widzenia i tak ten moj wynik
          wyglada czy ewentualnie cos Ci to mówi?
          pozdrawiam smile
              • aniaresz Re: Kwietniowe IUI 29.03.07, 21:38
                Dziewczyny! Moja IUI ma się odbyć w sobotę o godz 12 a na 9 mają być nasionka zawiezione. Pęcherzyki dzisiaj ok 20mm i mam o 23godz wziąść pregnyl. Boże jakie to skomplikowane. Teraz się stresuje czy nie będzie za późno w tą sobotę bo jutro już nic mam nie robić i lekarz nie będzie patrzył co się dzieje. Jest to moja pierwsza i nie mam doświadczenia jak to jest po pregnylu! A wy dużo wcześniej brałyście pregnyl przed IUI? U mnie to będzie ok 37 godz. Co myślicie o tej strategii?
                • ancksunamun Re: Kwietniowe IUI 30.03.07, 07:59
                  Ania,

                  Taki przedział czasu pomiędzy podaniem pregnylu a wykonaniem inseminacji to
                  standard, więc bez obaw. Nie rozumiem natomiast dlaczego mimo wszystko nie jest
                  u was wykonane kontrolne usg przed zabiegiem. Już nie pierwszy raz czytam tutaj
                  o takim podejściu lekarza i z tego co zaobserwowałam takie podejście jest typowe
                  dla klinik leczenia niepłodności, bo w szpitalach i gabinetach prywatnych tego
                  się nie praktykuje. Tym bardziej więc mnie to dziwi.

                  Gdzie podchodzisz do IUI i jaka jest przyczyna? I najważniejsze: jakie miałaś
                  wczoraj endo?

                  • aniaresz Re: Kwietniowe IUI 30.03.07, 10:39
                    ancksunamun. Ja podchodzę do iui we Wrocławiu u dr Polaka. Do tej pory mnie dokładnie obserwował, ale jak się spytałąm czy jeszcze przed iui podejść na usg to powiedział że nie ma takiej potrzeby. Muszę mu zaufać ale jak się teraz nie uda to przy 2 iui będę już bardziej czujna. Co do endometrium to powiedział że nie jest źle ale ile ma to nie wiem bo nie spytałam. Pęcherzyki są 2 dominujące i 2 mniejsze także zobaczymy co z tego wyjdzie, ja jeszcze siedzę w domku bo jestem podziębiona i tym bardziej stres jest większy. Aha. My się staramy już ponad 3 lata i wyszedł wrogi śluz a do tego u mojego M jest problem z lepkością i to wszystko działa niekorzystnie. Do tego mam lekką niedoczynność i lekko dodatnie przciwciała antykardiolipinowe i na to po iui będę brała clexane a teraz łykam acard. Także trochę tego jest a co najbardziej przeszkadza to mam nadzieję że to ten wrogi śluz i ta iui pomoże!!!!!!!! Powodzenia wszystkim życzęę!!!!!!!!!!!
                • florencja100 Re: Kwietniowe IUI 30.03.07, 10:44
                  to i tak jesteś w dobrej sytuacji. Ja wczoraj miałam pęcherzyk 28mm (cykl
                  naturalny!) a IUI mam jutro rano. Jestem tak zestresowana, że boję się ruszać
                  żeby nie pękł chociaż do wieczora.
                  Ania, nic się nie martw. Z doświadczenia wiem (to bedzie moja 5IUI), że te
                  pęcherzyki to tak od razu po pregnylu to nie pękają. Poza tym 20 mm to naprawdę
                  ma jeszcze czassmile Jak weżmiesz dziś wieczorem to nie sądzę, żeby do IUI Ci pękł.
                  A to chyba lepiej. Głowa do góry! Będziemy razem czekały na efekty. A ja wierzę,
                  że musi nam się udaćsmile
                    • florencja100 Re: Kwietniowe IUI 30.03.07, 10:54
                      nie, nic Ci się nie pomyliło. Miałam ICSI w poprzednim cyklu ale się nie udało.
                      Teraz miałam odpocząć 1 cykl i po @ zaczynam stymulację. Ale teraz okazało się,
                      że pęcherzyk i endometrium takie ładne to namówiłam moją gin na inseminację na
                      cyklu naturalnym. Ta bezczynność mnie wykańcza więc postanowiłam spróbować.
                      • aniaresz Re: Kwietniowe IUI 30.03.07, 17:53
                        florencja100! Tobie życzę przede wszystkim udanej iui jak już miałaś ICSI. A jaki macie problem jak można zapytać? To ja też jutro rano podchodzę to będziemy podobnie testować, ale ja chyba nie wytrzymam i po 10 dniach pójdę na betę. POWODZENIA! Ja pierwszy raz podchodzę i nawet nie wiem jak to wszystko wygląda z tym wprowadzaniem nasionek. Ile leżałyście po iui zazwyczaj? Czy to ma jakieś znaczenie?
                        • sonique Re: Kwietniowe IUI 30.03.07, 22:52
                          Widze, ze czesc sie tutaj przeniosla z marcowej IUI, wiec i ja tu napisze.
                          Doluje sie tym, co tu piszecie dziewczyny. Ja mialam pregnyl podany o 15, a o
                          20 mialam IUI. Przed pregnylem jeden pecherzyk 19 mm. Jestem pewna, ze to za
                          wczesnie bylo i nic z tego nie bedzie. Nie wiem czemu lekarz sie tak
                          pospieszyl, tym bardziej, ze byl jeszcze jeden pecherzyk i nie dal mu szansy, a
                          mysle, ze za dwa dni obydwa bylyby odpowiedniej wielkosci. A tak po dwoch
                          dniach okazalo sie, ze pekl tylko ten 19 mm, drugi zostal niepekniety, a
                          calkiem duzy.
                          NIe wiem, ci lekarze jakos mechanicznie do tego podchodza. Moj lekarz
                          powiedzial na ostatnim usg, zupelnie jakby nie bylo to wlasnie po inseminacji,
                          ze jak nic teraz nie wyjdzie, to przyszly miesiac od nowa stymulacja i nowa
                          IUI. POwiedzial to tak lekko jakby chodzilo o zazywanie wit. C za 3 zl, a nie o
                          zabieg za 500 zlsad Nawet mni enie spytal czy chce. A ja nie chce, jak teraz nie
                          wyjdzie, to juz nie chce wiecej IUI.
                          • aniaresz Re: Kwietniowe IUI 31.03.07, 09:26
                            sonigue. Nie martw się, tym lekarzom się lekko w głowach pokręciło. Dziś ostatni dzień marca to już na kwietniowych iui siedzę choć mam za 2,5 godz iui i mam stresa. Szczególnie jak czytam o jakiś bólach po zabiegu. Nasionka już zawieźliśmy i są przygotowywane. Mi dał ten pregnyl 37 godz przed iui i ja znów się stresuje czy nie za wcześnie. Coś mnie tam pobolewa w podbrzuszu to chyba pękły jakieś pęcherzyki. A już sama nie wiem co o tym myśleć bo powinien mnie uważam jeszcze obserwować a nie od razu iui. Tę pierwszą iui poptraktuje luźno i nie będę się strasznie nastawiać a przy drugiej będę mądrzejsza. Powodzenia!
                        • florencja100 Re: Kwietniowe IUI 31.03.07, 14:28
                          Aniu, dzięki za życzonka Tobie też powodzenia. Będziemy się wspierać i mam
                          nadzieję, że ja wytrzymam chociaż 10 dni do betysmile Też zawsze lecę wcześniej
                          więc pewnie pójdziemy razem.
                          Wprowadzenia nasionek się nie bój raczej nie powinno boleć chociaż to bardzo
                          indywidualne. Mnie czasem troszkę boli (nie cierpię zakładania wziernika) czasem
                          wcale. a co do leżenia to już sama nie wiem. Generalnie mówi się, że to nie ma
                          znaczenia tylko ostrożnie ze sportem. Ale ja uważam, że trzeba odpoczywać jak
                          najwięcej na leżąco. może to i zbieg okoliczności ale po mojej ostatniej IUI
                          leżałam prawie cały czas i prawie się udało chociaż to była ciąża pozamaciczna
                          ale jednak do zapłodnienia doszło. A wcześniej się nie udawało.
                          Jeśli chodzi o nasz problem to w tej chwili mamy zdiagnozowany wrogi śluz. Po
                          chyba 4 godzinach (już nie pamiętam, to było rok temu)nie przeżył żaden
                          plemniczek. Boję się też o imunologię ale powiedzieli mi, że na razie nie ma
                          wskazań do tych badań. Coż zobaczymy, może teraz się uda. Czgo wszystkim Wam i
                          sobie życzęsmile
                          • aniaresz Re: Kwietniowe IUI 31.03.07, 15:05
                            Ja już jestem po iui. Leżałam 10 min po zabiegu ale w domku odpoczywam cały czas. Na szczęście nic nie bolało i poszło sprawnie. Ucieszyłam się bo mój M miał 60ml plemniczków po spreparowaniu, a podobno robi się iui od 10ml. Może jakieś szanse dzięki tej ilości są. Do tego będę zażywała od 16dc zestaw immunologiczny- acard, clexane i encorton. Duphastonu mam nie brać ale się wacham czy na własną odpowiedzialność nie wziąść? A teraz najdłuższe 2 tyg w życiu. Czekanie jest straszne!!!!!!!!!!!!
                            • florencja100 Re: Kwietniowe IUI 31.03.07, 15:18
                              Wszystko będzie dobrze. Musi się udać. ciekawa jestem dlaczego powiedzieli Ci,
                              żebyś nie brała Duphastonu przecież to taki standard. A czy masz jakieś
                              konkretne wskazania do tego "zestawu imunologicznego"? Acard też biorę chociaż w
                              Gamecie każą go brać tylko przy IVF. proszę napisz dlaczego encorton i clexane.
                              To chyba sterydy, prawda?
                            • aniaresz Re: Kwietniowe IUI 31.03.07, 15:35
                              Florencja! Czy ty już po iui jesteś? Pewnie odpoczywasz? Ja zapomniałam dodać że jeden pęcherzyk pękł, drugi był w trakcie pękania podobno 24mm i trzeci jakiś mniejszy był. Mam nadzieję że wszystko popęka, bo jak się nie uda to od przyszłego cyklu znów iui. Trzymam za was wszystkie kciuki
                              • florencja100 Re: Kwietniowe IUI 31.03.07, 16:55
                                Tak, już po. Miałam dziś o 10.30. Teraz najgorsze przed nami. Prawie 2 tyg.
                                czekania! Dla mnie to jest zawsze najtrudniejsze. Dostaje bzika od wsłuchiwania
                                się w swój organizm. Ale wierze, że bedzie dobrze. Musi!!!!!!!
                                • aniaresz Re: Kwietniowe IUI 31.03.07, 19:41
                                  florencja100. A czujesz coś w podbrzuszu? U mnie lekkie uczucie jakby mnie wydęło. Też mam zchizo i się wsłuchuje w swój organizm. A jak u ciebie z odpoczynkiem czy normalny miałaś dzień jak codzień? Oj trzeba się czymś zająć chyba żeby nie myśleć o efektach iui.
                                  • sonique Re: Kwietniowe IUI 31.03.07, 22:49
                                    Trzymam za Was kciuki, Dziewczyny!! Faktycznie, to oczekiwanie jest potworne,
                                    ja juz czegos dostaje.
                                    Jestem 10 dni po IUI. Kiedy moge zatestowac? Pregnyl tez mialam 10 dni temu.
                                    • lyrica Re: Kwietniowe IUI 31.03.07, 23:14
                                      A ja postanowiłam nie dawać się schizie podczas oczekiwania i żyć normalnie.
                                      Bilans dzisiejszego dnia: umyte wszystkie okna, zrobione pranie, imprezka
                                      urodzinowawink Wczoraj: masaż kręgosłupa. Mam dość wyczekiwania, wyglądania
                                      objawów itd. Jak ma się udać to się uda, już tyle rzeczy mnie ominęło przez te
                                      ciągłe starania i postanowiłam się zbuntowaćwink
                                  • florencja100 Re: Kwietniowe IUI 01.04.07, 01:31
                                    Aniu, ja starałam się bardzo, bardzo oszczedzać. Tak naprawde to dzień spędziłam
                                    w łóżkusmile Mnie też cały czas bolało podbrzusze. Wieczorem wymyśliłam, że pewnie
                                    dlatego, że pęcherzyk jeszcze nie pękł więc wstałam i wzięłam się za robotę.
                                    pokręciłam się po mieszkaniu, wyprasowałam i powiesiłam firanki, poszłam z psem
                                    na spacer i przestało boleć! A może przestałam myśleć i dlatego? Nie wiem. W
                                    niedzielę też mam zamiar potraktować się ulgowo. A w poniedziałek już w miare
                                    normalnie. mam delegację ale nie bedzie zbyt meczaca tylko boję się jazdy
                                    samochodem bo mnie pewnie wytrzesie ale bede się starała jechać delikatnie a jak
                                    wróce to znowu lóżeczko. Ty też się oszczędzaj w miarę możliwości. może nam to
                                    na pewno pomóc w implantacji a jeśli jesteśmy a raczej za kilka dni bedziemy w
                                    ciąży to tylko lepiej dla maluszkasmile
      • aniaresz Re: Kwietniowe IUI 02.04.07, 09:35
        Ja w dzień iui odpoczywałam raczej a wczoraj byliśmy na urodzinkach i trochę biegałam za dziećmi bo to roczek chrześniaka. Powiem wam że cały czas coś tam czuję w podbrzuszu ale nie boli tylko takie rozpychanie lekkie. Nie wiem jak to nazwać. Ja testuje za 10dni. Więcej nie wytrzymam a będzie to 12dni od iui a 14 od pregnylu. Powodzenia wszystkim życzę. Kwiecień będzie szczęśliwy tak czuje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • lyrica Re: Kwietniowe IUI 02.04.07, 12:03
          Ja testuję zaraz po świętach, czyli 10.IV, ale tym razem wogóle o tym nie
          myślę, nie ograniczam moich "działań" i tak: okna umyte, domek na działce
          pomalowany, wypite wino z okazji urodzin. Totalny luz, bo niby dlaczego ma się
          tym razem udać...
        • florencja100 Re: Kwietniowe IUI 02.04.07, 16:46
          Ja też czuję, że ten kwiecień będzie szczęśliwy. Ja planuje testować ok 12
          kwietnia. 12 dni po IUI. Mam nadzieję, że to dobry termin, pregnylu nie brałam
          więc chyba nie będzie za wcześnie. A 16 - 20 planuję wyjazd więc gdyby się udało
          to będę musiała z niego zrezygnować.
      • kotleopold Re: Kwietniowe IUI 02.04.07, 13:06
        hej ancksunamun
        jak tam twoje pęcherzyki?
        ja idę dziś na monitoring - 12dc myslę, że w środę-czwartek będę miała IUI
        trzymam za ciebie kciuki
        pozdrawiam
        ania
            • ancksunamun Re: Kwietniowe IUI 03.04.07, 09:11
              Kocie, jakie masz zwykle endo w 12dc? I przypomnij mi jeszcze jak długie masz cykle.

              U mnie dziś pęcherzyk 15mm i endo 8,5mm, więc trochę się martwię, bo jeśli
              przyrost będzie standardowy, to owulacja wypadnie 16dc w sobotę i nie będę miała
              IUI sad
                • ancksunamun Re: Kwietniowe IUI 03.04.07, 10:03
                  Coś ty, bez szans. Już i tak miałam z nim przeprawę, żeby łaskawie raczył
                  przyjechać w sytuacji, kiedy pęcherzyk pęknie wieczorem, bo wieczorami usg robi
                  mi jego zmiennik - wydawało mi się, że w ostatnim mailu napisałam ci jak to
                  technicznie wygląda...
                    • ancksunamun Re: Kwietniowe IUI 03.04.07, 11:22
                      Po twoich namowach zamierzałam przenieść się do Invimedu, ale koleżanka z wątku
                      - Liryca - napisała, że IUI mają tam robić w przedziale czasowym 15.30 do 16.30.
                      Nie wiem nawet czy na weekendy, pewnie nie. W moim przypadku taka akcja odpada
                      na całej linii, wiesz dlaczego. No to podziękowałam!
                      • julia56 Re: Kwietniowe IUI 03.04.07, 11:48
                        Rany, w takich godzinach?? Co za dziwactwo. Słusznie, że podziękowałaś,
                        przecież to cykl powinien regulować godziny, ech...

                        Próbuję Ci odpisać, cholera, ale cały czas mam serwer pocztowy niedostępny. Nie
                        wiem, co się dziej. sad
                        Chciałam Ci, kochanie trochę o swojej stymulacji popisać.
                        • ancksunamun Julcia 03.04.07, 12:11

                          A ja ci właśnie wysłałam maila m.in z zapytaniem o twoją stymulację - pewnie w
                          tym samym czasie ty pisałaś do mniesmile
                          • julia56 Re: Julcia 03.04.07, 12:15
                            Nie można połączyć się z serwerem pocztowym - PRZEPRASZAMY

                            Taki mi się komunikat pojawia. sad
                            Sprawdzam co chwilę, jak ruszy, to od razu opisuję wszytsko. Stęskniłam się za
                            Tobą.
                            • ancksunamun Re: Julcia 03.04.07, 12:31

                              No ja za tobą teżsmile

                              Odbiorę jutro rano, bo za chwilę wyjeżdżam załatwić kilka spraw, a wieczorem mam
                              babskie spotkanie z cyklu "vine talks", więc pewnie wrócę w stanie niekiepskiego
                              upojeniasmile

                              Buziakismile*
    • cacharel Re: Kwietniowe IUI 02.04.07, 21:34
      Witajcie koniecznie musi powstać lista, bo się pogubimy moje jajka chyba rosną
      bo jajniki mnie kłuja piersi już strasznie nabrzmiałe no i ilość śluzu mnie
      zadziwia jutro idę na usg 14 dc więc coś już będzie się klarować ja mam owu ok.
      19-20 dc więc jeszcze sobie poczekam pozdr oczekujące na testowanie lub iui
    • pkaneta Re: Kwietniowe IUI 03.04.07, 08:40
      Witajcie
      Jutro mam termin pierwszej IUI - wyhodowałam 7 pęcherzyków od 18 do 23 mm.
      Wczoraj dostałam zastrzyk z pregnylu. Strasznie jestem ciekawa jakie mam
      szanse...trzymajcie za mnie kciuki - ja za Was też trzymam. Miłego dnia
          • ancksunamun Re: Kwietniowe IUI 03.04.07, 09:41
            Moja pierwsza się nie udała, bo oczywiście nie trafiliśmy w odpowiedni
            moment,ale u nas jest problem z przeżywalnością, więc to zupełnie inna bajka.
            Nie wiem czy przeczytałaś cały wątek - dyskutowałyśmy tu z dziewczynami nad
            zasadnością IUI w takim niesprzyjającym systemie, w jakim się to zwykle odbywa.
            Z resztą każda z nas ma inny problem, a jeśli nawet mamy podobny np. słabe
            nasionka, to mogą być różnice w poszczególnych kategoriach: ruch, morfologia,
            przeżywalność etc. Jak jest u was? Jeśli wrogi śluz to jedyny powód, to IUI z
            założenia to obchodzi, ale wiesz jak jest - loteria... Czy wynik PCT jest bardzo
            zły czy do przyjęcia?
            • pkaneta Ancksunamun 03.04.07, 10:36
              A PCT to badanie nasienia, tak?? Jeśli tak to u mojego J. jest następująco:
              liczba 70 mln, ruchliwość 65% o prawidłowej budowie 95% - lekarz mówił że jest
              to ok
              • ancksunamun Re: Ancksunamun 03.04.07, 11:19

                Wyniki nasienia macie bardzo dobre, zwłaszcza morfologia!!!

                PCT to właśnie test wrogości śluzu - podobno są różne u mnie testowano: -
                głębokość penetracji, gęstość penetracji ruchliwość w śluzie i surowicy krwi.
                • pkaneta Re: Ancksunamun 03.04.07, 11:26
                  Wiesz - miałam robione wiele badań - HSG, poziom hormonów i inne takie.
                  Wszystkie wyszły bardzo dobrze. Po obejrzeniu tych wyników lekarz stwierdził że
                  z takimi wynikamy powinnam już dawno być w ciąży i że on jest na 99,9% pewny że
                  to wrogość śluzu szyjkowego. Tak że ja nie mam tego stwierdzonego badaniami ale
                  mam nadzieję że to faktycznie to i IUI ma jakiś sens
                  • ancksunamun Re: Ancksunamun 03.04.07, 11:35
                    Jak to? Nie zrobił ci testu, tylko tak sobie strzelił ni z gruchy ni z
                    pietruchy, że to wrogi śluz? Równie dobrze to może być z takimi wynikami ta
                    sakramentalna "niepłodność idiopatyczna" albo tak jak u nas właśnie problem z
                    przeżywalnością lub cokolwiek innego, co wyjdzie np. tylko podczas laparoskopii,
                    ale nie ma sensu dywagować. Z całego serca życzę ci powodzenia w tym cyklu, ale
                    gdyby nie wyszło, to zrób test PCT.
                    • pkaneta Re: Ancksunamun 03.04.07, 11:44
                      Wiesz - ja się kompletnie na tym nie znam. Uwierzyłam lekarzowi i liczę na to
                      że trafił. Ale masz rację- jeśli tym razem nie wypali to faktycznie to badanie
                      zrobię
                    • florencja100 Re: Ancksunamun 03.04.07, 13:13
                      Cześć Ancksunamun, dowiadywałam się wczoraj w Gamecie o te koszty dla Ciebie.
                      Powiedzieli mi tak, że oczywiście najpierw powinnaś udać się na wizytę, w
                      zależności od lekarza cena od 150,00 (profesor) do 80zł (jego syn). Ja polecam
                      Michała Radwana czyli syna. Znajomi się u niego leczą i są zachwyceni. I z nim
                      się ustala wszelkie szczegóły. generalnie podwójnych IUI nie praktykują ale
                      jeżeli jest taka konieczność (np jesli pęcherzyk nie pęknie) to powtarzają.
                      Podstawowy koszt - 350,00 pierwsza, następna to zależy troche od lekarza, jak
                      powiedziała pani w recepcji, czasem może być taniej. Cena usg monitoringu 50zł.
                      Jeśli chodzi o czas to pani powiedziała, cyt. "jak trzeba to się robi, natura
                      nie czeka na godziny otwarcia". Jednak zacząć należy od wizyty i ustalenia z
                      lekarzem. Gdybyś coś jeszcze potrzebowała daj znać.
                      • ancksunamun Florencja, dziekuję ci bardzo! 04.04.07, 08:56

                        Jesteś naprawdę kochana, że specjalnie do nich zaszłaś po info dla mnie.

                        Zrobiłam obliczenia: koszt z pierwszą wizytą, monitoringiem (2 pierwsze dni 1x
                        dziennie i 2 kolejne dni 2x dziennie), dojazdami i jakimś tańszym hotelem na 4
                        dni przed IUI (bo nie opłaca się przecież codziennie dojeżdżać na usg)wyniesie
                        mnie około: 1200pln. W Warszawie w klinice wychodzi tyle samo, ale za samą IUI z
                        monitoringiem (licząc tak samo x6). Muszę się tylko upewnić, że tu na miejscu
                        nie mam możliwości zrobienia IUI na weekend, bo to zawsze wygodniej z
                        dostarczeniem nasienia raz dwa, a tam musiałabym po usg stwierdzającym
                        pęknięcie, czekać, aż mój mąż dowiezie z W-wy nasienie, potem jeszcze 2h
                        preparacja, a czas by leciałsad. Ideałem byłoby, gdyby dostał w tym czasie urlop
                        i mógł ze mną pojechać na te 4 dni do Łodzi, ale jak na złość przez najbliższe 3
                        m-ce nie ma takiej możliwościsad

                        Mam jeszcze jedno pytanie: na ich stronie jest napisane, że pracują w soboty
                        9-12, o niedzielach nie ma słowa, więc faktycznie coś się zmieniło czy umawiają
                        jedynie wizyty indywidualnie na potrzeby pacjentki?

                        • florencja100 Re: Florencja, dziekuję ci bardzo! 04.04.07, 18:56
                          Ancksunamun, jak bedziesz potrzebowała to pomogę Ci znaleźć w Łodzi jakieś tanie
                          spanie. Ale wydaje mi się, że najpierw powinnaś przyjechać do niego na wizytę ze
                          swoimi wszystkimi wynikami (z tego co słyszałam od dziewczyn to sporo honorują z
                          zewnętrznych)i ustalić jakiś plan gry. Może np. stwierdzić, że monitoring
                          mogłabyś robić w W-wie i przyjechać szybciutko na IUI. Wiesz co? Teraz jak to
                          pisze to przypomniałam sobie, że coś słyszałam o tym, że mają otworzyć filię w
                          W-wie. Tylko nie wiem czy nie bedą mieli tam warszawskich censad Ale to taka
                          dygresja. Zadzwonię do nich się czegoś dowiedzieć o tej filii.

                          Jeśli chodzi o przygotowanie nasienia to robią to ok 40 min nie 2 godziny.

                          Co do niedzieli to nie wiem jak to funkcjonuje ale byłam tam parę razy w
                          niedzielę to zawsze było sporo ludzi ale faktycznie zawsze to było od rana.
                          • ancksunamun Re: Florencja, dziekuję ci bardzo! 05.04.07, 09:00

                            Dziękuje raz jeszcze. Znalazłam filię Gamety - dzięki za info, zadzwonię do nich
                            jeśli nie uda się jutrzejsza IUI i zweryfikuję cennik warszawski. Gdyby okazało
                            się, że jest dwukrotna przebitka, to zdecyduję się na dojazdy do Łodzi.
                            Pomyślałam o monitoringu tu na miejscu (tak jak ty)i dojazd na sam zabieg, ale
                            jeszcze zobaczymy jak to ostatecznie wyjdzie.

                            Na razie koncentruję się na najbliższej IUI. Trzymaj kciuki! Ja za ciebie
                            trzymam cały czassmile
                            • florencja100 Re: Florencja, dziekuję ci bardzo! 05.04.07, 20:47
                              Nie ma żadnej sprawy. W końcu musimy sobie pomagaćsmile
                              I nie możemy martwić się na zapas. Przecież tym razem się uda. I Tobie i mnie i
                              wszystkim innymsmileTak na święta.
                              A co do cen Gamety w W-wie to tak sobie myślę, że chociaż przez jakiś czas
                              powinni być konkurencyjni. Ale przecież Tobie to nie będzie już potrzebnesmile
                              Trzymaj się!
          • aniaresz Re: Kwietniowe IUI 03.04.07, 09:49
            pkaneta. Trzymam mocno kciuki, też jestem z Wrocka ale u Polaka podchodziłam. A jak z kosztami na dyrekcyjnej? U mnie już po iui i mając 3 pęcherzyki które pękły to stresa mam małego byle by się trojaczki nie trafiły, ale oczywiście większy stres jest taki żeby się wogóle udało. \u ciebie z 7 pęcherzykami to hoho........................ szanse ogromne, jeżeli macie tylko wrogi śluz. Mi przy iui pielęgniarka mówiła że ostatnio u nich zaszła babka a mieli tylko 2mln plemniczków po spreparowaniu i lekarz nie dawał żadnych szans. Także szanse są zawsze Powodzenia!!!!!!!!!!!
            • pkaneta Aniaresz 03.04.07, 10:38
              ja teraz leczę się u doktora Eliasa i on mi mówił że jest to zabieg refundowany
              i nic nie kosztuje- jutro dowiem się jak to w praktyce wygląda
                  • ancksunamun Alix 04.04.07, 09:39
                    Estradiol produkowany jest przez dojrzewające pęcherzyki - stymuluje on rozrost
                    błony śluzowej macicy i gruczoły szyjki macicy do wytwarzania śluzu płodnego.
                    Badanie estradiolu wykonuje się w fazie folikularnej ( ja miałam 283 pmol/l przy
                    normie 46-607) oraz owulacyjnej (u mnie 466 pmol/l przy normie 315-1828)
                  • tekla12 Re: Tekla 04.04.07, 10:48
                    alix1 napisała:

                    > A dlaczego trzeba badać poziom estradiolu i kiedy? Ja nigdy nie miałam sad((

                    Bo na podstawie wysokości estradiolu przy pęcherzykach tej wielkości można
                    przewidzieć ilość oocytów. Mam nadzieję, że przy 7 pęcherzykach dominujących ten
                    poziom nie był zbyt wysoki, bo iui może być w takiej sytuacji bardzo ryzykowne.
                • pkaneta I już po IUI 04.04.07, 15:32
                  Właśnie wróciłam z IUI - nie było tak strasznie. Teraz najgorsze dwa tygodnie.
                  Po IUI mój gin robił mi usg i stwierdził że nie pęknięte zostały tylko dwa
                  pęcherzyki z siedmiu- owulacja właśnie się odbyła-zresztą od rana mam potworny
                  ból jajników. Parametry mojego małżona też rewelacja - 100 mln i 99%. Tak że
                  szanse są. Trzymajcie kciuki a ja idę trochę poleżeć bo coś mnie głowa boli
                  • ancksunamun Na pewo ci się uda!!! 04.04.07, 17:25
                    Utrafiłaś w owulację, a to najważniejsze! Reszta pęcherzyków popęka pewnie lada
                    chwila. Napisz jakie miałaś endometrium w dniu dzisiejszym (albo wczorajszym),
                    bo jeśli dobre, to już ci chyba zacznę gratulowaćsmile
                  • magdamajewski Re: I już po IUI 04.04.07, 20:40
                    pkaneta napisała:

                    > Właśnie wróciłam z IUI - nie było tak strasznie. Teraz najgorsze dwa
                    tygodnie.
                    > Po IUI mój gin robił mi usg i stwierdził że nie pęknięte zostały tylko dwa
                    > pęcherzyki z siedmiu- owulacja właśnie się odbyła-zresztą od rana mam potworny
                    > ból jajników. Parametry mojego małżona też rewelacja - 100 mln i 99%. Tak że
                    > szanse są. Trzymajcie kciuki a ja idę trochę poleżeć bo coś mnie głowa boli


                    o matko o gdzie ten gin sie uczyly?? czy on sobie nie zdaje sprawy ze przy
                    takich partametrach moga sie zaplodnic wszystkie??? Slow brak i rece opadaja,
                    ja bym od takiego to uciekala bardzo szybko
                    • pkaneta Re: I już po IUI 04.04.07, 20:57
                      Wiesz - ja się modlę żeby chociaż jedno się udało zapłodnić. Owu miałam od
                      wczoraj. A po minimum 6 pecherzyków rosło mi juz przy wczesniejszych
                      stymulacjach i każda próba spełzała na niczym. Ten mój gin dobrze o tym wie i
                      myślę że dlatego właśnie zdecydował o IUI w tym cyklu. Taki już jest ten mój
                      organizm -im więcej tym mniej wink
      • alix1 Re: Kwietniowe IUI 03.04.07, 09:36
        Patrz bo siedmioraczki ci się trafią smile Szanse na pewno masz dużo, ale zależy
        to też od nasienia itp. U nas n.p. kiepskie przed preparatyką, ale po - ok.
        Dziewczyny, jak to u was jest z nasieniem przed i po preparatyce, jestem
        ciekawa jak u was sie zmienia? Napiszcie pleasee.

        A ja na clo 2 razy dziennie, w piątek-sobota-niedziela menopur i poniedziałek
        przyszły podgląd a może i ivi, bo u mnie na stymulacji wszystko szybko leci.

        Aniu, trzymam kciuki smile Dufaston bierzesz?
        • lyrica Re: Kwietniowe IUI 03.04.07, 13:46
          U nas ruch przed preparatyką 0%, po 25% przy pierwszej IUI. Przy drugiej
          odpowiednio: 5 i 30%. Innych danych nie pamiętam, ale ilość ok. Tylko co z
          tego, jak pierwsz nieudana i po drugiej także wiele nie oczekujęsad