Dodaj do ulubionych

IVF/ICSI - kwiecień, maj - ciąg dalszy

    • sun32 Re: Bardzochce :D 19.04.07, 16:18
      Kurde tydzień temu transfer i już sikaniec wyszedł surprised))) Będą bliźniaki! smile))
      Gratuluję Ci z całego serca!
      Ze szczęścia możesz płakać smile)))
      • misiama Re: Bardzochce :D 19.04.07, 16:38
        o rany! ale szczesliwy wąteczek!!! gratulacjesmile))) az sie wruszylam. raz jeszcze
        gratuluje!!!
        • julia56 Sylvusia 19.04.07, 17:14
          co u Ciebie? Odezwij się do nas.
          • sylvia22 Re: Sylvusia 19.04.07, 20:22
            Jestemsmile Gratuluję szczęściarom i sie rozmarzyłam. Kiedyś dr R. powiedział, że
            najwięcej sukcesów w ivf jest wiosną i jesienią, więc na pewno nam się uda.
            U mnie 9 dpt. Bóle @ ciagle są, szcególnie wieczorem, ale słabsze. Pomimo
            poniedziałkowego doła , wciąz mam nadzieję. Pzdr smile
            • julia56 Re: Sylvusia 20.04.07, 11:24
              Odzywaj się do nas kochana, bo się martwimy. smile
        • julia56 Majorka 19.04.07, 17:15
          smile)))
          Nic się nie stanie, że połknęłaś. Ja kiedyś z uporem maniaka doustną wpychałam
          sobie tam. Ze dwa tygodnie. smile)))

          Kiedy wylatujecie?
          • majorka79 Re: Majorka 19.04.07, 17:40
            a to dobre, tez niezła jesteś, usmiałam się bardzosmile)))))))))
            wylatujemy w niedzielę
          • majorka79 Bardzochce! Gratulacje!!!!! 19.04.07, 17:42
            z całego serca gratuluję!

            bardzo wcześnie CI wyszedł ten sikaniec, to może oznaczać tylko jedno:
            bliźniaki!!!!smile)
            miałaś transfer 12.04 wtedy co ja, tak? tylko ty miałaś świeżaczki chyba 5-
            dniowe..

            pozdrawiam Cie ciepło!
            • bardzochce Re: dzięki dziewczyny... 19.04.07, 17:59
              ...jesteście wielkie..dzięki Waszemu wsparciu przetrfałam te trudne dni
              oczekiwania..

              majorka79 - miałam transfer na 5 dobą i ze świeżutko zapłodnionych komóreczek..
              a może i ty spróbujesz zrobić sikańca???

              a test robiony był po południu - po powrocie z pracy ok 15:00

              apropo bety - zeby ją zrobić musze jechać 80 km i myslę że jak we wtorek bede
              na wizycie w kriobanku to wtedy zrobię
              • majorka79 Re: dzięki dziewczyny... 19.04.07, 18:04
                bardzochce, jak Ci fajnie!!!
                pisz nam szybko jak się czujesz? czy coś czujesz w ogóle? jak zareagował M.?
      • sloneczko271 Re: Bardzochce :D 20.04.07, 11:10
        sun32 napisała:

        > Kurde tydzień temu transfer i już sikaniec wyszedł surprised))) Będą bliźniaki! smile))
        > Gratuluję Ci z całego serca!
        > Ze szczęścia możesz płakać smile)))

        na bank! bardzochce będzie miała blizniakismile)))))))))) bo mi sikaniec wyszedł
        słaby w 14dniu po transferze i mam jedno dzieciątko w brzuszkusmile)) a tu
        tydzień po transferze i są mocne krechy (**) super! big_grin
    • julia56 Re: IVF/ICSI - kwiecień, maj - ciąg dalszy 19.04.07, 17:43
      Cudownie płodny ten nasz wąteczek, że się tak wyraże. smile)))))
    • julia56 Bardzochce 19.04.07, 18:25
      napisz, czy coś odczuwasz? Jakieś pobolewania?
      • szyszka39 A ja troche posmece:( 19.04.07, 19:37
        Jestem juz w domu po transferze i ryczec mi sie chcesad buuuuuuuuuuuuuuuu
        Z 3 jajeczek zostalo 1 czterokomorkowe, i 1 zaplodniona ale sie nie
        podzielito . To trzecie sie rozpadlosad
        Podali mi 2 zarodki. Jednak transfer byl dlugi, nie mogli przecisnac cewnika,
        zaniesli jajeczka sowrotem w bezpieczne miejsce. Zmienili wzielnik, przeciskali
        jakis inny cewnik, byla krew i bolalo. W koncu sie udalo przecisnac to
        paskudztwo i przyniesli cewnik z jajeczkami po chwili bylu juz u mnie. Jednak
        majorko ja caly czas mam w glowie twoje slowa, ze transfer powinien byc krotszy
        niz 1,5 minsad
        Czemu to mnie spotyka, co chwile musi isc cos nie tak, jak nie mala ilosc
        jajeczek, to potem tylko 1 zarodek zostaje, a los i tak ma mi cos za zle bo
        jeszcze utrudniasad
        Jak sie uda to to naprawde bedzie wielki wielki cud-w ktory nie wierzesad
        Jest mi bardzo zle, taka beznadziejasad

        Bardzochce-gratuluje, spuer ze ci sie udalo i juz nie bedziesz musiala przez to
        przechodzic.
        • julia56 Szyszka, Szyszka, Szyszka 19.04.07, 19:43
          nie wiem co powiedzieć.
          Nie traćmy nadziei, błagam.
        • sloneczko271 Re: A ja troche posmece:( 20.04.07, 11:17
          szyszko kochanie przytulam cię mocno! mocno do serduszka. bardzo cię proszę nie
          płakuchnaj-zawsze jest szansa że się udało. musisz w to wierzyć!
          w końcu podali ci 2 zarodeczki więc przecież masz szanse na blizniakismile
          a jak nie, to napewno chociaż jedno zostanie z tobą w brzuszkusmile
          głowa do góry kochanie-napewno wszystko będzie dobrze. musz mocno w to wierzyc.
      • szyszka39 A ja troche posmece:( 19.04.07, 19:42
        Jestem juz w domu po transferze i ryczec mi sie chcesad buuuuuuuuuuuuuuuu
        Z 3 jajeczek zostalo 1 czterokomorkowe, i 1 zaplodniona ale sie nie
        podzielito . To trzecie sie rozpadlosad
        Podali mi 2 zarodki. Jednak transfer byl dlugi, nie mogli przecisnac cewnika,
        zaniesli jajeczka sowrotem w bezpieczne miejsce. Zmienili wzielnik, przeciskali
        jakis inny cewnik, byla krew i bolalo. W koncu sie udalo przecisnac to
        paskudztwo i przyniesli cewnik z jajeczkami po chwili bylu juz u mnie. Jednak
        majorko ja caly czas mam w glowie twoje slowa, ze transfer powinien byc krotszy
        niz 1,5 minsad
        • szyszka39 Re: A ja troche posmece:( 19.04.07, 19:43
          cos mi nie wyszlo z tym postem sorkasad
          Chyba wam popsuje statystykisad
          • julia56 Re: A ja troche posmece:( 19.04.07, 19:44
            Szyszka, nie myśl tak. Nie wolno, jeszcze nie wszystko stracone.
            • majorka79 Re: A ja troche posmece:( 19.04.07, 19:49
              szyszko kochana, teraz najważniejsze to zachować spokój i optymizm. wiem, że
              będzie ciężko. ale teraz już niczego nie zmienisz, na nic nie masz wpływu, poza
              tym, żeby się uśmiechac, nie stresować, nie męczyć, tylko dopomóc dzieciaczkom
              się zagościć.
              szlag mnie trafia, jak słyszę o tych trudnych transferach. nie wiem od czego to
              zależy. u mnie pierwszy też był fatalny, też zmieniali cewnik. a teraz poszło
              gładko. u ciebie na odwrót. o co chodzi???
              wierzę, że przynajmniej jedno dzidzi będzie silne i zostanie z Tobą. bądź
              dzielna i wierz w to. musisz!!!!!
              ja wierzę! i dziewczyny z wątku na 10000% też.
              całuję
              • bardzochce Re: szyszko... 19.04.07, 20:00
                ..głowa do góry- trzeba pozytywnie myśleć to skutkuje...jak ja miała transfer
                to profesor sprawdzał wpierw czy jest "przejście", także czasami zdarzają się
                trudności w "przejściu" ale to nic nie ma do samego podania zarodków..także
                spokojnie - bedzie dobrze zobaczysz...

                dzisiaj jak byłam w pracy czułam boleści jak na okres tylko ze zaczeło boleć i
                za sekundę przestało...pobiegłam szybko do łazienki sprawdzić czy nie dostałam
                @@..piersi mnie nie bolą a zawsze przed @@ bolały, w sumie to nie mam żadnych
                objawów poza ogromnym brzuchem..
                a mój M.. no cóż.. on po przedwczorajszym teście gdzie była blada krecha
                widoczna po wyschnięciu testu stwierdził ze juz wiedział że sie udało..ale z
                radością czekamy do usg.
                pozdrawiam
              • szyszka39 Re: A ja troche posmece:( 19.04.07, 20:02
                Majorko jestes kochana, ja chyba bym oszalala bez was dziewczyny, nikt mnie nie
                zrozumie tylko wy!!!!
                Wiem ze nic juz nie poradze, trzeba czekac, jednak same wiecie ze musialabym
                mies wielkie szczescie zeby sie teraz udalo
                To jak wygrac w totkasad
                • majorka79 Re: A ja troche posmece:( 19.04.07, 20:04
                  nie, to wcale nie jak wygrać w totka. masz dużo większe szanse i proszę uszy do
                  góry!
                  każda z nas musi przejść swoją morderczą drogę, ale wszystkie z nas będą
                  wkrótce najszczęśliwsze pod słońcem. zobaczysz!
                  masz zwolnienie? może poleż trochę w domu, żeby ci tam wszystko się uspokoiło w
                  środku.
                  • julia56 Re: A ja troche posmece:( 19.04.07, 20:07
                    Szyszelku kochany, w totka się wygrywa!!! Chociaż ja też uważam, że to nie jak
                    kwygraba w totka, szasne są duuuuuużo większe.
            • szyszka39 Re: A ja troche posmece:( 19.04.07, 19:59
              Julciu tak mi zle, jestem rozczarowana i zla na los.sad
              • julia56 Re: A ja troche posmece:( 19.04.07, 20:04
                Wiem, Skarbie, wiem. Cały czas o Tobie myślę.
                Szyszeńko, nie poddamy się. Mimo przeciwności losu się nie poddamy, mimo złych
                cewników, leniwych komóreczek, nie poddamy się. Dlatego, że chcemy być mamami.
                Szyszeńko, teraz czekamy na wynik.
                I tylko to nas interesuje.
                Wiem, kochanie, że Ci źle. Że zła jesteś na los. Ale teraz czekamy, bo życie
                jest nieprzewidywalne, pamiętaj.
                • szyszka39 Re: A ja troche posmece:( 19.04.07, 20:11
                  Tak, nigdy nie mozna byc do konca pewnym.
                  Ja juz sobie mysle ze ktos tam na gorze nie chce zebym zostala w ten sposob
                  mama, ze mi adopcja jest pisana, albo samotnosc.
                  No bo czemu tak sie uklada?
                  Ahhh chyba bzdury juz wypisuje, chyba skoncze. Do jutra, moje pocieszycielki,
                  moze mi bedzie lepiej i nie bede wam psula humorkow.
                  • julia56 Re: A ja troche posmece:( 19.04.07, 20:24
                    Szyszka, jesteśmy tu, żeby się wspierać, bo życie nie tylko jest kolorowe.
                    Kochanie, a co ja miałam powiedzieć, jak roniłam ciąże, albo jak rosła mi w
                    jajowodzie i zamierzali mi go wyciąć, że co mi jest pisane?

                    Nie poddajemy się, słyszysz?
                  • lilyan Re: A ja troche posmece:( 19.04.07, 20:45
                    szyszka, nie gadaj bzdur. dopóki nie będziesz miała wyniku bety musisz wierzyć.
                    wiara czyni cuda, a jak maleństwo poczuje jak bardzo wierzysz, to też się
                    bardziej postara z tobą zostać.
                    ze szczęśiwą mamą taki maluch chętniej zostanie, więc stwórz mu atmosferę, żeby
                    walczył razem z Tobą!!!
                    dbaj o siebie i się nie poddawaj!!!
          • sloneczko271 Re: A ja troche posmece:( 20.04.07, 11:29
            szyszka39 napisała:

            > cos mi nie wyszlo z tym postem sorkasad
            > Chyba wam popsuje statystykisad

            nic kochanie nie popsujesz!!! słyszysz!!!??? trzeba wierzyć i się modlić żeby
            choć jeden został z tobą. musi się udać i już! innego wyjścia nie ma.
            teraz dużo leż i czekamy na pozytywną bete.
        • jula1232 Re: A ja troche posmece:( 19.04.07, 21:30
          Szyszeczkosmile****** {Pamietaj zawsze jest nadzieja. Nie trać wiary. Ja trzymam
          kciuki za ciebie.
          • misiama Re: A ja troche posmece:( 19.04.07, 22:37
            szyszko, jeszcze sie nie znamy, ale bardzo mocno trzymam kciuki. i ty tez sie
            trzymaj!!!
            • marcy_83 Re: A ja troche posmece:( 20.04.07, 09:09
              ja tez trzymam kciuki
              i mysle ze dziewczyny maja racje
              musisz pomoc dzieciaczkom swoim optymizmem zebyz toba zostaly

              kingus - ja wiedzialam ze to punkcja ino tylko mi sie zle napisalo smile
              ja sie nadal kłuje co drugi dzin decapepetylem
              i popijam winko wieczorami (wczoraj troche wiecej niz zwykle)
              byle do wizyty
              dzis wzialam odtatnia tabletke antykow ale nadal ma decapeptyl - czy mozecie mi
              powiedzic czy dostene @? Bo nie wiem....
              • kinga38 Re: A ja troche posmece:( 20.04.07, 09:16
                Szyszko,ja trzymam bardzo mocno za ciebie kciuki!!!A może jednak się
                uda!!Zobaczysz,będzie dobrze!!!Musimy w to wierzyć!!!!!



                • kinga38 Re: A ja troche posmece:( 20.04.07, 09:18
                  Dziewczyny transfer naprawdę trwa tylko 1,5minuty???Ja myślałam,że jakieś
                  15-20minut.A to nie zależy od lekarza?Ojej to już się wystraszyłam.
                  Ja za 40min mam dzwonić i pytać,ile z 5jajeczek się zapłodniło.Już się boję.Ojej
                  ja to taki bździuch jestemsmile
                  • lilyan Re: A ja troche posmece:( 20.04.07, 09:46
                    Sam transfer faktycznie moze i 1,5 minuty, ale wiesz... muszą Cię przygowować,
                    rozłożyć Ci nogi, mi sprawdzali, czy pęcherz odpowiednio pełny. Potem
                    wprowadzają Ci cewnik, no i to też może zjąć chwilę, bo muszą to zrobić
                    delikatnie i tam gdzie trzeba, a dopiero potem jest transfer, czyli przez ten
                    cewnik wprowadzają zarodki.
                    tak więc w sumie na sali zabiegowej spędzisz właśnie jakieś 20 minut.

                    Wiesz już ile masz zapłodnionych???
                  • sun32 Re: Szyszka 20.04.07, 09:48
                    Szyszko kochana nie zamartwiaj się Słońce. Jesteśmy z Tobą. Musisz być dzielna
                    i wierzyć że teraz się uda. Zrobiłaś wszystko aby się udało. Nic już więcej nie
                    możesz zrobić tylko czekać. A my czekamy z Tobą smile)) Głowa do góry! Masz
                    maluchy u siebie!
                    • kinga38 żyć mi się już nie chce... 20.04.07, 10:09
                      Dzwoniłam,żeby spytać ile się zapłodniło.I wiecie co?Nic !!!!!!!!!!!!!!ku.. nic
                      sie nie zapłodniło!!!!Jutro miałam mieć transfer,a babka powiedziała,żebym jutro
                      zadzwoniła i spytała,bo może jeszcze się zapłodnią.A wtedy wsiądę w samochód i
                      pojadę na transfer.A ja już w to nie wierzę!Ile czasu mogą się
                      zapładniać?Myślałam,że wystarczy jeden dzień.Jak to jest???Proszę powiedzcie
                      mi.Tylko szczerze!Błagam!!!
                      • majorka79 Re: żyć mi się już nie chce... 20.04.07, 10:23
                        kinga, po 1 dobie powinno byc już wiadomo...
                        gdzie ty się leczysz?
                        rozmawiałaś z lekarzem????
                        • kinga38 Re: żyć mi się już nie chce... 20.04.07, 10:24
                          Czyli co,już raczej nie ma szans na zapłodnienie???To co teraz?
                          Leczę się w Niemczech...
                      • kaka154 Re: żyć mi się już nie chce... 20.04.07, 10:25
                        Kinga i Szyszka macie wierzyć że będzie dobrze!!!!!
                        Kinga czasami tak jest że w pierwszej chwili nie dzielą się a po dniu zaskakują
                        i zaczynają!
                        Ja dopiero jak pojechalam na transfer, na dodaek sama, to pokazali mi ile jest
                        zarodków! wcześniej nie dzwonilam.
                        Szyszka nie zamartwiaj się na zapas!!!! Przecież odniesli je do inkubatorów z
                        powrotem żeby nic im nie bylo!!!
                        • kaka154 Re: żyć mi się już nie chce... 20.04.07, 10:26
                          mi się zdaje że mytest tak miala, albo niki pomylilam
                          • agineczka chciałam się przedstawić i dołączyć 20.04.07, 10:52
                            Witam,
                            Kilka tygodni temu zaczęliśmy przygotowania do in vitro w invimedzie u dr
                            Dworniaka.Od 6 dniu jestem na gonalu, a we wtorek mam punkcję.Dzisiaj na wizycie
                            dr powiedział, że jest bardzo dużo pęcherzyków, stąd ten okropny ból...
                            jestem dobrej myśli i trzymam kciuki za wszystkie oczekujące.
                            pozdrawiam
                            Agnieszka
                            • lilyan Re: chciałam się przedstawić i dołączyć 20.04.07, 11:10
                              witamy w naszych skromnych progach smile dr D to świetny lekarz i ma super wyniki.
                              na naszym wątku już dwie ciężarówki spod jego ręki big_grin dobrze trafiłaś big_grin

                              a za optymizm masz u mnie duuuuuużeeeeeeeeego plusa smile
                              • julia56 Re: chciałam się przedstawić i dołączyć 20.04.07, 11:19
                                Witamy, witamy. smile)) Ja też od doktora D.
                                Lili Cię pewnie zaraz w kalendarium umieści.
                                • julia56 Kinga 20.04.07, 11:22
                                  przede wszystkim bez paniki. Bardzo Cie proszę. Sytuacja jest trudna, ale nie
                                  jest beznadziejna. Wkładam całą nadzieję w to, że jeszcze się zapłodnią. Bo to
                                  JEST możliwe.
                                  Ty masz IVF czy ICSI?
                                  • kinga38 Re: Kinga 20.04.07, 11:30
                                    IVF
                                    • julia56 Re: Kinga 20.04.07, 11:48
                                      To czekaj spokojnie na dobre wieści.
                                      A my razem z Tobą, kochanie.
                                    • sloneczko271 Re: Kinga 20.04.07, 11:53
                                      kinga38 napisała:

                                      > IVF

                                      no to wszystko jasne. przy ivf plemnik musi sam wejść do jajka a przy icsi
                                      szybciej się dzielą bo plemnik jest do jajka wkładany taką specjalną igłą.
                                      powiem ci kinguś że w polsce to chyba już wszystkie kliniki się nie bawią w ivf
                                      tylko odrazu zwiększają szanse na zapłodnienie i robią odrazu icsi-wtedy jest
                                      większa szansa na powodzenie ale nie traćmy nadzieij bo skoro plemnik sam
                                      wchodzi do jajka to mogą zacząć się dzielić jutro więc głowa do góry! smile
                                • agineczka Re: chciałam się przedstawić i dołączyć 20.04.07, 11:24
                                  ale tu u Was miłosmile
                                  a tak przy okazji, skoro obie jesteśmy od dr D. czy Tobie też przepisał
                                  antybiotyk?Ja mam brać unidox i w sumie to nie wiem po co, z tego
                                  podekscytowania zapomniałam się dopytać.
                                  • julia56 Re: chciałam się przedstawić i dołączyć 20.04.07, 11:28
                                    Tak, Agineczka, ja też brałam unidox do dnia transferu. smile Łykaj. smile
                                    • lilyan unidox 20.04.07, 11:35
                                      a ja znalazłam w sieci taką informację o tym leku:

                                      Doksycyklina wykazuje działanie bakteriostatyczne, wobec bakterii Gram-
                                      dodatnich, takich jak paciorkowce, gronkowce i Gram-ujemnych: dwoinki,
                                      pałeczki: Listeria monocytogenes, Haemophilus influenzae, Brucella sp.,
                                      Escherichia coli, Enterobacter, Klebsiella, Bacteroides sp., a także innych
                                      drobnoustrojów jak mykoplazmy, chlamydie oraz riteksje.

                                      tak więc BRAĆ!!! łykaj dzielnie smile

                                      ps. ja też brałam, ale dopiero teraz wiem po co big_grinDD
                      • sloneczko271 Re: żyć mi się już nie chce... 20.04.07, 11:48
                        kinga38 napisała:

                        > Dzwoniłam,żeby spytać ile się zapłodniło.I wiecie co?Nic !!!!!!!!!!!!!!ku..
                        nic
                        > sie nie zapłodniło!!!!Jutro miałam mieć transfer,a babka powiedziała,żebym
                        jutr
                        > o
                        > zadzwoniła i spytała,bo może jeszcze się zapłodnią.A wtedy wsiądę w samochód i
                        > pojadę na transfer.A ja już w to nie wierzę!Ile czasu mogą się
                        > zapładniać?Myślałam,że wystarczy jeden dzień.Jak to jest???Proszę powiedzcie
                        > mi.Tylko szczerze!Błagam!!!

                        kinguś. ja ci powiem szczerze że ja dokładnie nie wiem kiedy się zaczynają
                        dzielić zarodki. ale wiem jedno-jeszcze nie wszystko stracone! przecież jedne
                        dzieci rosną szybciej a drugie wolniej i to już widać w śród zarodków, bo
                        niektóre w 2 dobie są podzielone na 2komókri, niektóre na 4 a jeszcze inne na 6
                        więc sama widzisz że jeszcze się mogą podzielić.
                        CHOLER! MUSZĄ SIĘ PODZIELIĆ!
                        widzisz szyszko, szybko przestań się mazać bo sama widzisz że ty masz już 2
                        swoich dzieci w brzuszku a tu kinga się martwi żeby choć jeden się podzielił.
                        ale napewno się zapłodni w drugiej dobie. zresztą niektóre zarodki trzymają
                        nawet do 5-6 doby żeby się ładnie podzieliły więc kinguś myśle że telefon do
                        kliniki po pierwszej dobie to było troche za wcześnie.
        • sloneczko271 Re: A ja troche posmece:( 20.04.07, 11:26
          szyszko, ten twój zarodek cztero komórkowy ma dużą szanse na zagnieżdzenie.
          moje dwa zarodki też były 4 komórkowe i jak wiesz jeden został zemną więc
          musimy mocno w to wierzyć że właśnie ten jest silny i zostanie z tobą.
          powiem ci że potrochu wiem co czujesz, ja też jak wróciłam ze swojego transferu
          to zamiast być szczęśliwa że mam swoje dzieci w brzuszku to ryczałam chyba ze 3
          dni jak krowasad poprostu nie mogłam sie powstrzymac i też wszystko to czarno
          widziałam inie wierzyłam że się uda a jednak jeden okazał się tym szczęśliwym,
          silnym dzidzialkiem i ze mną został w brzuszku. musimy mocno w to wierzyć że
          się uda. ja też nie miałąm mrożaczków.
          • julia56 Sun 20.04.07, 11:30
            co u Ciebie, Skarbie? Jak się czujesz?
            • sun32 Re: Sun 20.04.07, 11:55
              Jula czytam Was na bieżąco ale nie piszę nic bo u mnie kicha sad Pierwszy dzień
              cyklu dół brzucha bolał strasznie, w czasie pracy wylądowałam w szpitalu sad Po
              4 zastrzykach p/bólowych było lepiej. Nie wiem co się dzieje. Gin w szpitalu
              nie stwierdził żadnej torbieli (!) tylko jakiś płyn za macicą który ponoć może
              pojawiać się podczas @ lub owu. Okres trwał 1 dzień surprised( Nie wiem co się ze mną
              dzieje sad Wczoraj i dziś jest już dobrze, boli tylko jak zjem... Nie wiem o co
              chodzi uncertain
              • sloneczko271 Re: Sun 20.04.07, 12:01
                sun32 napisała:

                > Jula czytam Was na bieżąco ale nie piszę nic bo u mnie kicha sad Pierwszy
                dzień
                > cyklu dół brzucha bolał strasznie, w czasie pracy wylądowałam w szpitalu sad
                Po
                > 4 zastrzykach p/bólowych było lepiej. Nie wiem co się dzieje. Gin w szpitalu
                > nie stwierdził żadnej torbieli (!) tylko jakiś płyn za macicą który ponoć
                może
                > pojawiać się podczas @ lub owu. Okres trwał 1 dzień surprised( Nie wiem co się ze
                mną
                > dzieje sad Wczoraj i dziś jest już dobrze, boli tylko jak zjem... Nie wiem o
                co
                > chodzi uncertain

                o choler! sun co się dzieję? :-0 mam nadzieję że już sie czujesz dobrze?
                musisz koniecznie się skontaktować ze swoim ginkiem od icsi i mu o wszystkim
                powiedzieć. kurcze! sun a może ty jeszcze poczekaj z tym zabieraniem
                mrożaczków??? może lepiej najpierw daj organizmowi dojść do siebie? no już sama
                nie wiem? z jednej strony wiem że już się nie możesz doczekać zabrania dzieci
                ale z drugiej strony to może lepiej jest jeszcze odpuścić jeden cykl lub dwa i
                mieć pewność że z twoim zdrowiem jest wszystko ok.
                to wszystko jest strasznie trudne i tak naprawde to trudno cokolwiek doradzić
                ale ja na twoim miejscu najpierw bym wolała dość do pełni zdrowia i dopiero
                zabrałabym dzieciaki żeby przygotować im ładne mieszkanko w brzuszku.
                życzę ci powodzenia skarbie.
              • lilyan Re: Sun 20.04.07, 12:05
                Nie jestem specjalistą i w sumie to co teraz napiszę jest jak wróżenie z fusów,
                ale i tak napiszę.
                Jak ja miałam torbiele przed inv, to lekarz powiedział, że byłoby lepiej żeby
                ona sama nie pękła bo płyn, który jest w torbieli mógłby bardzo podrażnić
                wnętrzności i to by bolało... Ale ja chyba miałam zwykła cystę...
                Ja nie wiem jak to jest u Ciebie, bo ty chyba miałaś torbiel endometrialną?? a
                ona chyba nie może tak po prostu pęknać???
                Przypominam: moja opinia jest wróżeniem z fusów, bo się nie znam!!!
                Może zapisz się jeszcze gdzieś na usg, żeby ktoś potwierdził, że nie masz tej
                torbieli??? I jak nie masz to niech Ci powiedzą co się z nią mogło stać.
                • julia56 Re: Sun 20.04.07, 12:08
                  Sun, cholera, niedobrze, przykro mi, że tak cierpisz.
                  Nie myślałaś o znalezieniu jakiegoś speca od usg, żeby dokłądnie zobaczył?
                  Wiesz, pewnie różne rzeczy się mogą dziać. Na torbiele też się różnie reaguje,
                  może akurat pękła? Sama nie wiem, ale słyszałam, że po in vitro @ są bardziej
                  bolesne.
                  Kiedy Ty idziesz do gina?
                  Może byś do Łodzi przyjechała na kosultacje do prof. Radwana? Możecie się u nas
                  zatrzymać. Zapraszam, kochanie.
                  • sun32 Re: Sun 20.04.07, 12:27
                    Dziękuję, jesteście kochane.
                    W pracy zaczął się taki ból że chcieli wzywać pogotowie bo wyglądałam źle.
                    Wzięłam tabletki ale to nic nie pomogło. Męczyłam się z godzinę ale było coraz
                    gorzej. Nie mogłam siedzieć ani stać. Wyłam w łazience i nie widziałam jako
                    sobie pomóc. Jeszcze nigdy nie odczuwałam takiego bólu. Pojechałam do kliniki
                    gdzie mamy abonament, dostałam 2 zastrzyki dożylnie i domięśniowo. Usg jamy
                    brzusznej nic nie wykazało. Powiedziałam o tej torbieli która raz jest a raz
                    nie ma. Lekarz robiąc usg przez powłoki brzuszne ją niby widział i wystraszył
                    się że to może być skręt torbieli i natychmiast do szpitala. Tam zrobili usg
                    dopochwowe i żadnej torbieli nie było! Ginekolog powiedział że przez powłoki to
                    nie da się ustalić czy torbiel jest czy nie. Stwierdził tylko ten płyn który
                    może być dowodem że pękła ale on też ma ponoć prawo być przy @. Dostałam
                    kolejne dwa zastrzyki i kazali jechać do domu bo wszystko w porządku... (!)
                    Konsultowałam się z lekarzem z naszej kliniki, ten gin w szptalu to jego kolega
                    i podobno bardzo dobry lekarz. Dostałam wczoraj receptę na czopki p/zapalne i
                    antybiotyk ale tak naprawdę to niewiadomo za bardzo co to jest sad Teraz dół
                    brzucha boli gdy cokolwiek zjem. Jaki to ma związek..? Szlag mnie już trafia sad
                    We wt mam wizytę w klinice. Jeśli mój dr potwierdzi że jej nie ma to chyba
                    pękła i stąd ten ból. Ten płyn ponoć zalewa jelita więc może dlatego tak boli.
                    Jeśli nie pękła to nie wiem... sad(
                    Mój M przeżył koszmar bo nie wiedział co mi się dzieje. Powiedział że nie chce
                    już drugiego programu sad Faktem jest że ja nigdy nie miałam bolesnych @. Bardzo
                    rzadko brałam jakiś apap a teraz 4 zastrzyki surprised(
                    Jula, Słoneczko, Lilyan BARDZO DZIĘKUJĘ.
                    P.s. Jula myślę o jakiejś poważnej konsultacji.
                    • lilyan Re: Sun 20.04.07, 12:40
                      ten ból brzucha po posiłku może jest spowodowany tym, że masz bardzo
                      podrażnione narządy wewnętrzne, a posiłek jest przecież nie dość że ładunkiem,
                      który ileś waży i obciąża brzuch, to jeszcze pobudza do pracy jelita, które
                      mogły być bardzo podrażnione, a ruch przy trawieniu podrażnia je jescze
                      bardziej.
                      ta konsultacja u dobrego specjalisty to bardzo dobry pomysł! powinnaś ją zrobić
                      jak najszybciej.
                  • sloneczko271 Re: Sun 20.04.07, 12:29
                    julia56 napisała:

                    > Sun, cholera, niedobrze, przykro mi, że tak cierpisz.
                    > Nie myślałaś o znalezieniu jakiegoś speca od usg, żeby dokłądnie zobaczył?
                    > Wiesz, pewnie różne rzeczy się mogą dziać. Na torbiele też się różnie
                    reaguje,
                    > może akurat pękła? Sama nie wiem, ale słyszałam, że po in vitro @ są bardziej
                    > bolesne.
                    > Kiedy Ty idziesz do gina?
                    > Może byś do Łodzi przyjechała na kosultacje do prof. Radwana? Możecie się u
                    nas
                    >
                    > zatrzymać. Zapraszam, kochanie.

                    sun. julia ma racje, ja na twoim miejscu pojechałabym do ,,gamety" do łodzi i
                    zrobiłabym usg u dr. kozarzeskiego -to jest bardzo dobry specjalista od usg.
                    i po usg na wizyte do profesora jerzego radwana-wiesz że on w tym roku zajoł
                    pierwsze miejsce w diagnostyce i leczeniu za pomocą laparoskopi.
              • kaka154 Re: Sun 20.04.07, 12:11
                Sun kochana rzeczywiście dziwne rzeczy się dzieją!
                Trzymaj się kobietko, a ja myslalam że już Ci się wszystko ustabilizowalo...
                ściskam mocno!
                • sun32 Re: Sun 20.04.07, 12:47
                  Lilyan chyba masz racje. Tylko jeśli ona nie pękła to skąd to się wzięło? sad To
                  był 1dc więc to ma na pewno związek sad Miałam 37,4. Sprawdziłam OB ale jest 13
                  więc w porządku. Echhh sad
                  • lilyan Re: Sun 20.04.07, 13:18
                    sun, ja nie wiem co mogło się stać, ja tak tylko kombinuję, no bo co ja mogę
                    wiedzieć na temat medycyny... ale tak na chłopski rozum: jeśli nie pękła to
                    gdzie ona jest???
                    zwykłe torbiele się czasem złuszczają/wchłaniają podczas @, ale nie wiem czy
                    Twoja też podlega takim zasadom, bo nigdy się endometrialnymi nie interesowałam.
                    konsultacja u specjalisty jest niezbędna!
    • lilyan Kalendarium !!! 20.04.07, 11:42
      Testujące:
      16.04. populek - jedno wymarzone w brzuszku, beta 145 w 12 dpt.!!! mimo
      wszystko marzyła o II i ma smile
      18.04. lilyan - (1) kreski cień, a imię jej 92,4 12dpt big_grin
      19.04. bardzochce - (2) sikańca czwartkowego zrobiła i dwie krechy zobaczyła!!
      !!! Dziewczyny jesteście odpowiedzialne za utrzymanie dobrej passy !!!
      23.04. sylvusia - w brzuszku 2 smile
      25.04. majorka (egipski sikaniec urlopowy smile - 3 maleństwa w drodze smile
      26.04. julia56 - 3 w brzuszku smile
      ??.??. szyszka – walczy o optymizm, ale my wiemy, że MUSI BYĆ DOBRZE!!!

      Kolej teraz na transfer:
      21.04. kinga38 – czeka na swój mały cud i okrągły brzuch!!!

      Punkcja:
      24.04. agineczka – podekscytowana przyszłością świeża krew naszego wątku big_grin

      Czekają na swoja kolej:
      sun32 - czekamy na decyzję smile
      mayaxx – doczekała się @ i zaczyna w piątek ! (a tak w ogóle to ona jest Wanda
      co Niemcy zechciała…wink
      marcy_83 - amatorka czerwonego wina wink i wycieczek koleją przez całą Polskę! do
      kliniki ;P najbliższa wycieczka 27.04.
      lusiasia - podglądacz, który czeka na sygnał do startu już w sobotę... , a
      córce da na imię Matylda smile
      misiama – w czerwcu będzie walczyć o zmianę nicka na misiaMAMA big_grin

      cdn...
      • agineczka Re: Kalendarium !!! 20.04.07, 11:48

        Piękniesmile
        • sun32 Re: Kalendarium !!! 20.04.07, 11:57
          Aga witaj u nas smile)
          Kinguś ja już na drugi dzień wiedziałam ile się zapłodniło. Mam nadzieję, że
          jeszcze nie wszystko stracone sad
          Ja też brałam Unidox chociaż posiewy były w porządku. Podobno dla osłony to
          dają.
          • agineczka unidox 20.04.07, 12:10
            To już jestem spokojna.Będę brała tak jak dr kazałsmile
            Jestem ciekawa jakie macie zdanie o dr Dworniaku?Podzielcie się opiniami.
            Dziękuję za wspaniałe przyjęcie do grona oczekujących.
            A.
            • lilyan Re: unidox 20.04.07, 12:26
              dr D cieszy się u nas dobrą sławą, tak zwykle jest, że chwali się tego dr,
              który w naszym przypadku jest skuteczny. tu u nas na kwietniówkach ma już dwa
              sukcesy, a na grudniówkach też uda się znaleźć kilka jego fanek.

              mi było łatwiej zaufać dr D dzięki dziewczynom z grudniówek, którym jak ja
              zaczynałam moją przygodę z kliniką brzuchy już zaczynały rosnąć big_grin
              • julia56 Re: unidox 20.04.07, 12:42
                ja mu ufam. I do tego jeszcze go lubię. Choć wiem, że niektóre dziewczyny na
                Niepłodności narzekają...
                Ja nie mam na co narzekać, dobrze się mną zajął.
                A Ty, co myślisz?
                • szyszka39 Lylian 20.04.07, 13:09
                  Ja mam testowac 3 maja. Tylko czy doczekam.....
                  • julia56 Re: Lylian 20.04.07, 13:13
                    Doczekasz. I będę Ci to powtarzać codziennie.
                    • misiama Re: Lylian 20.04.07, 13:15
                      dziewczyny. od czego zalezy icsi lub ivf? czy mozna sobie cos zazyczyc? tak zeby
                      bylo skuteczniej? ktora metoda jest czestsza? i co wy mialyscie?
                      • sloneczko271 Re: Lylian 20.04.07, 13:29
                        misiamasmile ivf to tradycyjne invitro w w sumie wszystko wygląda tak samo oprucz
                        etapu labolatoryjnego, bo wtedy do twoich pobranych jajeczek wpuszczają
                        plemniki i wtedy to już wszystko jest w rekach Boga czy plemnik wejdzie do jaja
                        i go zapłodni czy też nie.
                        a przy icsi to to jest takie wspomagane invitro, bo też całe przygotowanie
                        wygląda tak samo z tym że w labolatorium doktor pomaga wejść plemnikowi do jaja
                        i dopiero po tym jest wszystko w rękach Boga czy się podzielż jajka czy nie.
                        poprostu icsi jest skuteczniejsze i podnosi % powodzenia.
                        powiem ci misiama że w polsce już chyba wszystkie kliniki robią icsi i już sie
                        nie bawią w tradycyjne ivf.
                        poprostu icsi to jest takie ulepszone ivf.
                        • misiama Re: Lylian 20.04.07, 13:33
                          chyba mam miec ivf i troche sie stresuje, bo co jesli plemniki odmowia
                          wspolpracy??? chyba przedyskutuje to z lekarzem. czy moge miec na to wplyw? bo z
                          tego wynika, ze icsi jest lepsze. dzieki za odp
                          • julia56 Misiama 20.04.07, 13:35
                            Myślę, że możesz mieć wpływ. ICSI jest tylko ciut droższe, a efekty lepsze.
                            Przedyskutuj z lekarzem. smile
                          • sloneczko271 Re: Lylian 20.04.07, 13:35
                            misiama napisała:

                            > chyba mam miec ivf i troche sie stresuje, bo co jesli plemniki odmowia
                            > wspolpracy??? chyba przedyskutuje to z lekarzem. czy moge miec na to wplyw?
                            bo
                            > z
                            > tego wynika, ze icsi jest lepsze. dzieki za odp

                            misiama, w takim razie lepiej odrazu powiedz swojemu lekarzowi że chcesz mieć
                            icsi i już! a może twój lekarz chce ci zrobić icsi tylko mówi o invitro bo
                            nazwa invitro jest bardziej znana niż icsi a to w sumie jest to samo tylko icsi
                            jest to udoskonalone invitro.
                  • sloneczko271 Re: Lylian 20.04.07, 13:14
                    szyszka39 napisała:

                    > Ja mam testowac 3 maja. Tylko czy doczekam.....

                    doczekasz, doczekaszsmile spokojnie. i zobaczysz piękną betesmile
                    i pewnie tak jak ja będziesz sie 5 razy pielęgniarek pytać czy to aby napewno
                    jest twój wynik betysmile
                  • lilyan szyszka 20.04.07, 13:30
                    czemu miałabyś nie doczekać... zobaczysz wszystko będzie dobrze! a im częściej
                    będziesz się uśmiechać, tym maleństwo bardiej będzie chciało z Tobą zostać. ja
                    zawsze powtarzam dobra mama to uśmiechnięta mama!

                    tylko jak ja się dowiem że Ci się udało jak pojadę w jakąś głuszę na majowy
                    weekend???
                • sylvia22 Re: unidox 20.04.07, 13:15
                  Dziewczyny, ja jestem kolejna do testowania, ale chyba omine kolejkę.Czuje się
                  typowo na @ plus zanik bólu piersi. Kurcze, a wczoraj myślałam, że może się
                  udać sad
                  • julia56 Re: unidox 20.04.07, 13:19
                    Sylvia, piersiami sie nie sugeruj, Bardzochce tez nie bolały.

                    A te bóle mogą być prorocze.
                    I nie omijaj żadnej koljki, kochana, tylko dobre wieści przynoś.
                    Trzymam mocno kciuki. Mocno.
                  • julia56 ICSI 20.04.07, 13:21
                    ja miałam ICSI, bo plemniczki słabe, a to wersja z wyborem właściwego plemnika
                    i "włożeniem" go do komórki jajowej (iniekcja plemnika)
                    Częściej, tak jak mówi Słoneczko robi się juz chyba ICSI, ale pewnośći nie mam.
                    My mieliśmy po prostu wskazanie.
                    • misiama Re: ICSI 20.04.07, 13:22
                      a przy ivf nie wybiera sie wlasciwego plemnika? znacie moze statystki, ktora
                      metoda jest skuteczniejsza?
                      • julia56 Re: ICSI 20.04.07, 13:24
                        statystyk nie znam niestety, ale przy IVF to plemniki same decydują, który
                        dobiegnie.
                        A tutaj, to człowiek ogląda i wybiera.
                        A Ty co masz mieć?
                      • sloneczko271 Re: ICSI 20.04.07, 13:38
                        misiama napisała:

                        > a przy ivf nie wybiera sie wlasciwego plemnika? znacie moze statystki, ktora
                        > metoda jest skuteczniejsza?

                        przy ivf nie wybierają plemnika tylko dopuszczają do jaja jakąś tam liczbe
                        plemników i który sprytniejszy i silniejszy to sam wejdzie. ale bywa i tak że
                        żaden nie będzie chciał wejść i co wtedy? lepiej odrazu powiedz swojemu
                        lekarzowi o icsi.
                        • misiama Re: ICSI 20.04.07, 13:41
                          masz racje. od razu go o to zagadne. juz bez wzgledu na koszty. niech robi icsi.
                          byle do czerwca... choc podzialamy w tym miesiacu naturalnie. po raz ostatni
                          • sloneczko271 Re: ICSI 22.04.07, 09:54
                            misiama napisała:

                            > masz racje. od razu go o to zagadne. juz bez wzgledu na koszty. niech robi
                            icsi
                            > .
                            > byle do czerwca... choc podzialamy w tym miesiacu naturalnie. po raz ostatni

                            pewnie że tak-masz racje skarbiesmile nie ma na co czekać, lepiej odrazu icsi i
                            przynajmniej zwiększysz swoje szanse na powodzenie. a nawet jak będzie was to
                            kosztować z jakieś 500zł. więcej to i tak przy całej sumie icsi to już to
                            500zł. nie ma aż takiego znaczenia. lepiej dopłacić teraz 500zł. niż pózniej
                            zaczynać cały program od początkusmile
                            życzę ci powodzenia i trzymam kciukismile)) a może obejdzie ci się jeszcze bez
                            icsi i naturalnie wam się uda-oby tak byłosmile)) działajciebig_grin
                            (a dlatego pisze że icsi kosztuje 500zł. więcej od ivf bo tak jest w ,,gamecie"
                            w klinice w której ja miałam robione icsi).
                    • sylvia22 Re: ICSI 20.04.07, 13:23
                      julia, w tobie jest tyle ciepła i zyczliwośći, że będziesz najwspanialszą matką
                      na świecie!
                      • julia56 Re: ICSI 20.04.07, 13:25
                        Sylvusia, wzruszyłam się. Dziękuję. kiss
                  • lilyan sylvia 20.04.07, 13:24
                    ja do tej pory czuję się jakby zaraz miała przyjść @, nawet dziś rano sobie
                    myślałam, że już dawno tak nie bolało przed @... a już przecież wiesz, że do
                    mnie nie przyjdzie big_grin takie bóle to dobry znak. a w kolejce jesteś , więc się
                    nie wymiguj, bo jak wszystkie zaczniemy pytać jaki wynik to sama też nie
                    wytrzymasz i zrobisz betę big_grin ja kalendarium nie zmienię, a zobowiązanie to
                    rzecz święta big_grin
                    a co do piersi - mnie nie bolały, chyba, że naciskałam, ale po nacisku to i bez
                    stymulacji może zaboleć jak się na wrażliwsze miejsce trafi. są tylko większe i
                    twardsze.

                    sylvia, wątpliwości wynikają tylko ze strachu, czy aby na pewno się uda. a
                    przecież wiemy że udać się MUSI!!!
                    • sylvia22 Re: sylvia 20.04.07, 13:27
                      Lilyan, dzięki.Kochana jesteś . Ciebie boli, bo się twoje maleństwo łapciakami
                      mocno trzyma, i trochę za mocno ściska smile
                      • julia56 Re: sylvia 20.04.07, 13:33
                        Ciebie kochanie z tego samego powodu. smile
                        • misiama super 20.04.07, 13:34
                          kurcze dziewczyny, naprawde jestem pod wrazeniem ile tu ciepla na tym forumsmile)))
                          dziekuje ze jestescie
                          • julia56 Re: super 20.04.07, 13:35
                            No proszę bardzo Misiama. smile)))
                            • sylvia22 Re: super 20.04.07, 13:50
                              Poprawił mi się humor, baaardzo.Wracam do pracysmile
                              • julia56 Re: super 20.04.07, 13:57
                                I tak trzymaj, Sylvuniu. smile Przez najblizsze 9 miesięcy. smile
                      • lilyan Re: sylvia 20.04.07, 13:35
                        oj czasem naprawdę jak się zaciśnie...

                        a dziś widziałam 3miesięczne maleństwo. i jak mnie ten szkrab ścisnął za palec,
                        to byłam w szoku ile taki malec może mieć siły... i nie chciał puścić... a jak
                        chciałam się oswobodzić to był wielki lament big_grin
                        to dużo wyjaśnie dlaczego tak boli i ściska w środku... junior już piąstki
                        ćwiczy, i u Ciebie sylvia też big_grin
                  • sloneczko271 Re: unidox 20.04.07, 13:32
                    sylvia22 napisała:

                    > Dziewczyny, ja jestem kolejna do testowania, ale chyba omine kolejkę.Czuje
                    się
                    > typowo na @ plus zanik bólu piersi. Kurcze, a wczoraj myślałam, że może się
                    > udać sad

                    sylwia nie trać nadzieijsmile ja też miałam objawy typowe jak przed @ i piersi
                    mnie prawie wcale nie bolały i się udałobig_grin więc prosze tu mi nie marudzić i
                    wziąść się w garśćsmile))
                    • majorka79 Re: dziewczyny 20.04.07, 13:51
                      tyle piszecie, a ja czasu nie mam zupełnie, muszę milon spraw załatwić przed
                      urlopem.
                      sylvia, ja bym sie cieszyla z bóli @, to dobry znak. mnie niestety nic poza
                      piersiami nie bolisad a dziś 8dpt...
                      kinga, trzymam kciuki mimo wszystko
                      szyszka, noc do góry!

                      julia, jak ty się czujesz?
                      • julia56 Re: dziewczyny 20.04.07, 13:55
                        Skarbie, bóle delikatne jak na @ i ból piersi, ale bez przesady. I jakaś
                        rozgorączkowana jestem, chociaż to tylko 37,3. sad
                        I nic poza tym...

                        Ae masz faaaajnie, że wyjeżdżasz, Majorka.
                        Wymieniłyście sie numerami na priv, żeby wieści doszły?
                        • sun32 Re: dziewczyny 20.04.07, 13:59
                          Nooo nasza Jula jest niesamowita...

                          Majorko życzę Ci udanego urlopu i dwóch kresek na sikańcu smile) Żebyś wróciła do
                          nas bezpiecznie i bardzo szczęśliwa.
                          • julia56 Sun 20.04.07, 14:01
                            kochanie, Ty mnie nie chwal, bo się rozpłynę. kiss**
                        • lilyan majorka 20.04.07, 13:59
                          właśnie, jeszcze się nie wymieniłyśmy smile
                          mogę wysłać na gazetowego? a Ty mi wyślesz swój, żebym wiedziała, że to ty, ok?

                          majorka, a kiedy wracasz?
                          • majorka79 Re: majorka 20.04.07, 14:02
                            tak, zaraz ci wyślę. wracam 29.04
                            jula, wysoka temperatura to b. dobry znak!!!!!
                            sun, przykro mi, że u Ciebie takie jazdy... może ty idź na histeroskopię niech
                            Cię przeswietlą dokładnie?
                            • lilyan Re: majorka 20.04.07, 14:05
                              o, to fajnie, to mi wyślesz wynik szyszki, bo ona testuje 03.05 big_grin
                              • lilyan Re: majorka 20.04.07, 14:09
                                ja już wysłałam na prv big_grin
                          • julia56 Re: majorka 20.04.07, 14:02
                            No, moje drogie, prosze formalności dopełnić, żebyśmy my tu w Majorkowym
                            stresie paznokci nie pozjadały. smile)
                            • julia56 Szyszelek 20.04.07, 14:12
                              jak się czujesz, kochanie? Odezwij się do nas.
                              • kinga38 IVF... 20.04.07, 14:26
                                opowiem wam w skrócie jak to jest z nami.Mnie ginka skierowała na ivf,nic nawet
                                nie wspomniała o icsi.Teraz jestem na nią wściekła.Ale wciąż nie tracę
                                nadzieji.Może plemniki potrzebują troszkę więcej czasu,żeby się przedostać.
                                Staramy się z mężem już 38cykl.Robiliśmy chyba wszystkie badania.Moje wyniki są
                                dobre,męża też.Lekarze mówią,że przyczyna jest idiopatyczna,czyli
                                ŻADNA!!!Wszystko jest ok.Nie ma się do czego przyczepić.Kumacie to?Bo ja już
                                nie!!!Robiłam już laparoskopię i 2 inseminacje i nic.Tak więc teraz się
                                zdecydowaliśmy na in vitro,ale nikt mnie nawet nie pytał jaką metodę
                                wybieram!!!Co ja mam teraz zrobić?Jeśli jutro powiedzą,że nic się nie zapłodniło
                                to co?te zastrzyki przez 21dni,to wszystko na marne???Wyć mi się chce!!!
                                • julia56 Re: IVF... 20.04.07, 14:30
                                  Kinia, jakiś czas temu kobitkom robili tylko IVF i działało. Pięknie
                                  zachodziły, więc nie ma co demonizować. Uznano, że skoro wyniki męża są dobre,
                                  to chłopaki sobie poradzą i będą się ścigać do celu. I ja wierzę, że będą,
                                  tylko daj im szasnę.
                                  A na ostatnie pytania nie odpowiadam, bo tu nic na marne nie robiłaś.

                                  Przepraszam, że pytam, ale jak rozumiem nasienie oki, tak?
                                  • kinga38 Re: IVF... 20.04.07, 14:42
                                    julia56 napisała:


                                    >
                                    > Przepraszam, że pytam, ale jak rozumiem nasienie oki, tak?


                                    Mąż robił w sumie 3razy badania nasienia(te parametry itd).2razy tu w Niemczech
                                    i raz w Polsce(w Novum).Raz miał jakąś mikro bakterię ale właściwie sama sie
                                    wyleczyła(to było ponad rok temu) i poza tym WSZYSTKIE parametry nasienia są w
                                    normie!!!
                                    • julia56 Re: IVF... 20.04.07, 14:44
                                      No i dlatego, Kinia, zdecydowali się na IVF. Żeby natura zdecydowała, który
                                      plemnik bedzie zwycięzcą.

                                      O której masz jutro dzwonić?
                                      • misiama Re: IVF... 20.04.07, 14:54
                                        kinga, to u mnie podobnie. robimy ivf, bo nie wychodzi naturalnie ani po iui -
                                        mialam ich 6!. zadnej przyczyny niezachodzenia. trzymam kciuki, zeby ci sie
                                        udalo. o ktorej bedziesz wiedzieć?
                                      • kinga38 Re: IVF... 20.04.07, 14:55
                                        Julia mam dzwonić o 9.45.A miałam mieć transfer o 9.30sad((
                                        • julia56 Re: IVF... 20.04.07, 14:57
                                          No to się kilka godzin przesunie. Nic się nie stanie. Zapłodnia się, zobaczysz.
                                          • lilyan kinga 20.04.07, 15:01
                                            wszystko będzie dobrze, Twoje maleństwa potrzebują więcej czasu po prostu. może
                                            historia bardzochce Cię podbuduje. ona miała transfer w piątej dobie po
                                            punkcji... i teraz jest w ciąży.

                                            Twoje maleństwa po prostu chcą być później bardziej rozpieszczane, bo wiedzą,
                                            że jak się na kogoś bardzo czeka, to później się rozpieszcza na maxa. Twoje
                                            maleństwa to małe spryciarze smile
                                            • kinga38 Re: lilyan 20.04.07, 15:20
                                              lilyan napisała:


                                              >
                                              > Twoje maleństwa po prostu chcą być później bardziej rozpieszczane, bo wiedzą,
                                              > że jak się na kogoś bardzo czeka, to później się rozpieszcza na maxa. Twoje
                                              > maleństwa to małe spryciarze smile


                                              No poryczałam się...smile
                                              • lilyan Re: lilyan 20.04.07, 15:24
                                                mam nadzieję, że ze szczęścia big_grin
                                                • lilyan kinga 20.04.07, 15:26
                                                  póki nie wszystko jest przesądzone, to ciesz się, że masz szansę, bo póki ją
                                                  masz - wszystko jest możliwe big_grin
                                                  • julia56 Re: kinga 20.04.07, 15:34
                                                    Święte słowa, Lilyan.
                                                  • misiama pytanko 20.04.07, 15:53
                                                    dziewczyny, a w czasie stymulacji to te zastrzyki codziennie trzeba? i przez ile
                                                    dni? bo ja to taka d... jestem i nie wypytalam o szczegoly
                                                  • julia56 Re: pytanko 20.04.07, 16:32
                                                    no codziennie. Czym bedziesz sobie szprycki robić?
                                                  • misiama Re: pytanko 20.04.07, 16:39
                                                    julia56 napisała:

                                                    > no codziennie. Czym bedziesz sobie szprycki robić?
                                                    ja pierdziele. no wlasnie nie znam szczegolow. jak bede robic histeroskopie to
                                                    sie spytam. a w dupke czy w brzuszek? i czy mozna samemu? czy to lekarz? w usg
                                                    jak czesto?
                                                  • julia56 Re: pytanko 20.04.07, 16:41
                                                    Kochana, to zależy od leku. Ja brałam menopur. Moóżna domieśniowo, albo
                                                    podskórnie. Wybrałam w dupkę, domięśniowo znaczy się. smile
                                                    Podskórnie można samemu i wiem, że dziewczyny nasze są dzielne i sobie robiły.
                                                    Ja z tych mniej dzielnych, więc na domięśniowe jeździłam di pielęgniarki.
                                                    USG miałam dwukrotnie podczas stymulacji.
                                • lilyan Re: IVF... 20.04.07, 14:32
                                  mnie też nikt nie pytał jaką metodę wybieram i do te pory nie wiem jaką medodę
                                  sobie wybrali w laboratorium... tak więc najwidoczniej w niektórych klinikach
                                  to standart, że sami podejmują decyzję sad
                                  • julia56 Re: IVF... 20.04.07, 14:34
                                    No my Lilyan z jednej kliniki, a mnie też nie pytał doktor, ale mi od razu
                                    oznajmił, którą wybrał. Widocznie różnie bywa.
                                    • sun32 Re: Majorka 20.04.07, 15:11
                                      Majorko zapytam lekarza we wt o histero.
                                      Smutno mi bo owu mam, edno ładne, @ o czasie a nie mogę zabrać dzieciaków bo
                                      ciągle coś jest nie tak sad(
                                      • julia56 Re: Majorka 20.04.07, 15:14
                                        Wiem, Sun, kochanie, ale Mama zdrowa to połowa sukcesu jest. Trzeba najpierw
                                        siebie doprowadzić do formy, bo potenm dzieciaki dadzą wycisk organizmowi.

                                        A one na zimowisku jeszcze chwile wytrzymają. smile
                                        • sun32 Re: Majorka 20.04.07, 15:22
                                          Wiem Jula tylko ja już nie wiem skąd te bóle sad To mnie martwi bo nie wiadomo
                                          co leczyć sad(
                                          • julia56 Re: Majorka 20.04.07, 15:34
                                            Sun, moim zdaniem warto pokusić sie o konsultację. To ważna sprawa i warto znać
                                            opinię jeszcze jednego specjalisty.
                                            Rozglądasz się trochę już?
                                            • sun32 Re: Jula 20.04.07, 16:02
                                              Porozmawiam dziś z M. Musielibyśmy pojechać gdzieś dalej bo tutaj to nie mam
                                              raczej gdzie iść sad To usg we wt może coś wyjaśni wreszcie.
                                              • julia56 Re: Jula 20.04.07, 16:31
                                                Zastanówcie sie nad Łodzią, Sun. To świetny specjalista.
                                                • malutka1939 Re: Jula 20.04.07, 17:02
                                                  cześć dziewczyny
                                                  czytam Was codziennie, gratuluję ciężaróweczkom smile i trzymam kciuki za resztę.
                                                  Kochane ja w poniedziałek mam pierwszą wizytę w Novum, jesteśmy zdecydowani na
                                                  in vitro. U mnie problem jest z wysokim FSH czytałam że trudno sie stymulować
                                                  czy któraś z Was też ma wysokie FSH?
                                                  Bęe wdzięczna za odpowiedzi smile
                                                  • julia56 Re: Jula 20.04.07, 17:05
                                                    a jakie to "wysokie"? Ja mam podwyższone.
                                                    To miło, że nas czytasz. smile
                                                  • szyszka39 Kinga 20.04.07, 18:27
                                                    Bedzie dobrze-daj im szanse!
                                                  • kinga38 Re: Kinga 20.04.07, 18:50
                                                    Chcę dać im szansę,ale tak bardzo się boję,że sobie nie poradząsad
                                                    Nie wiedziałam,jak powiedzieć o tym mężowi.Musiał wyjechać,wraca w
                                                    niedziele.Musiałam mu powiedzieć przez telefon.Teraz ma doły i mówi,że taki
                                                    beznadziejny z niego mąż,że ma kiepskie plemniki ,skoro nie chcą się przedostać
                                                    itd.Szkoda mi go bardzo.Wiem,że baaaardzo to przeżywa.On tak pragnie
                                                    dziecka...ehhh szkoda gadać.Marzę,żeby ten dzień już się skończył,żeby przetrwać
                                                    jakoś noc i już jutro zadzwonić i usłyszeć dobre nowiny...sad



                                                    --------------------
                                                    38 cykl starań...
                                                  • majorka79 Re: uff co za dzień 20.04.07, 20:36
                                                    no nareszcie mam chwilę. to miłe, że wątek sie poszerza. witaj maultka!
                                                    niestety na temat podwyższonego FSH nie wiem nic, mam chyba w normie.
                                                    sun, myślę, że histero dalaby pełen obraz, na usg wszystkiego nie widać, a te
                                                    bóle i reszta twoich problemów nie są normalne. lepiej się upenić przed
                                                    zabraniem śnieżynek.
                                                    szyszka, co tak cichutko siedzisz? mam nadzieję, że smutki minęły i głaszczesz
                                                    się stale po brzuniu?smile
                                                    kinga, jeśli (odpukać!!!) wynik będzie bez zmian, to zapytaj o badania
                                                    genetyczne. to nie wina ani twojego M. ani twoja, może po prostu jest jakiś
                                                    problem z połączeniem obojga was.

                                                    lilyan, jak ty sie czujesz? a populek i bardzochce to nas opuściły na dobre?

                                                    ja się dziś trochę przeforsowałam chyba, i nosiłam synka koleżanki i teraz mnie
                                                    trochę pobolewa brzuch, idę poleżeć.

                                                    ściskam was mocno
                                                  • majorka79 szyszka 20.04.07, 21:03
                                                    pamiętasz dziewczynę z nickiem otylkaa?
                                                    dawno nie było jej na forum, na priv też przestała odpisywać..
                                                    pamiętam, ze na wiosnę miała podejść do in vitro.. A może już nie musi?smile
    • majorka79 Re: IVF/ICSI - kwiecień, maj - ciąg dalszy 20.04.07, 22:07
      dziewczyny, mam dwa wielkie, ogromne siniaki na brzuchu od clexanesad wygląda
      okropnie. czy ja coś może źle wstrzykuję? przy stymulacji nie miałam takich
      problemów. lilyan, jak u Ciebie? dasz mi może jakąś radę...?
      • malutka1939 julia 20.04.07, 22:12
        moje FSH najwyższe we IX/2006 wynosiło 72, a teraz mam na poziomie 36; 31. Tylko
        w XII/2006 (od momentu kiedy badam) wynosiło 10, a od stycznia znwu rośnie, było
        13;26;36;teraz 31,26.
        Kurcze szkoda gadac do tego insulinoopornośc i wysoka PRL, no i chyba za niskie
        TSH.
        Próchno ze mnie sad(
        ale wizyta w poniedziałek. smile
        • julia56 Re: julia 21.04.07, 12:14
          Jakie tam próchno, Malutka. smile)) Świeżynka, która zaraz mamą zostanie. smile)
          Ja mam tylko troche ponad normę, no ale jednak.
      • lilyan majorka 21.04.07, 06:49
        ja nie mam żadnych siniaków po clexane, no może jedną kropkę, która nie chce
        zniknąć. może po prostu trafiłaś na jakieś naczynie krwionośne i ci się rozlało
        trochę krwi pod skórą, ale moim zdaniem to nic groźnego. po prostu przypadek
        sprawił, że wbiłaś się w delikatne miejsce.

        witam szybko nową kandydatkę na ciężarówkę-invitrówk smile obiecuję wpisac do
        naszego kalendarium jak wrócę )
        i uciekam na weekend smile
    • anik771 Re: IVF/ICSI - kwiecień, maj - ciąg dalszy 20.04.07, 23:16
      Czesc Dziewczynki
      witam serdecznie i melduje sie rowniez do grona majowych invitroweksmile od
      wczoraj wyciszam jajniki do drugiego icsi (pierwsze w styczniu nieudane-pobrane
      tylko 2 komorki, oba zarodki nie zostaly niestety ze mna, 2 tygodnie temu
      mialam histeroskopie) i mam nadzieje ze druga stymulacja i transfer beda dla
      mnie szczesliwesmile
      Trzymam kciuki za wszystkie oczekujace Foremkismile
      Pozdrawiam
      Anik
      P.S. Czy ktoras z Was stosowala specjalna diete aby miec lepsze komorki?
      czytalam na Bocku ze jest takowa dieta.. i przepraszam za brak polskich liter
      • julia56 Re: IVF/ICSI - kwiecień, maj - ciąg dalszy 21.04.07, 09:49
        Witaj, Anik. smile
        Ja próbowałam z tą dietą, ale poddałam się, jak spróbowałam masło orzechowa. Co
        za ohyda.... smile)
      • majorka79 anik, jula 21.04.07, 11:06
        anik, witaj!!! cieszę się, że Cię tu widzę i że jesteś gotowa do kolejnej
        próby. teraz się uda, zobaczysz!!! trzymam mocno kciuki od dziś.

        jula, jak tam twoje samopooczucie? u mnie poza sinym i wydętym brzuchem i
        powiększonymi piersiami nic. ale już bliżej niż dalejsmile
        • julia56 Re: anik, jula 21.04.07, 11:38
          Majorka, ja brzucha wydętego nie mam. sad piersi bolą, ale nie tragicznie.
          Sama już nie wiem, co myśleć. Trzymam za Ciebie kciuki.
    • julia56 Kinga 21.04.07, 09:48
      myśle o Tobie. Dzwoniłaś już?
      • kinga38 Re: Kinga 21.04.07, 10:10
        julia56 napisała:

        > myśle o Tobie. Dzwoniłaś już?


        Pojechałam tam.Nic się nie zapłodniło...
        Dziewczyny serdecznie gratuluję tym,którym się udało.Trzymam kciuki za te które
        są dopiero przed.
        Dzięki za wszystkie miłe słowa.
        Pozdrawiam.pa pa
        • julia56 Re: Kinga 21.04.07, 10:34
          Kinga, jestem w szoku, nie wiem, co powiedzieć.
          Bardzo mi przykro.
          Jakie masz plany, kochanie?
          • majorka79 Re: Kinga 21.04.07, 11:04
            kinga, strasznie mi przykrosad
            myślę,że teraz musisz rozważyć dwie rzeczy: czy ta klinika jest dobra, godna
            zaufania i po drugie badania genetyczne. a co mówi lekarz?
            • misiama Re: Kinga 21.04.07, 11:15
              kinga trzymaj sie!!!! uda sie nastepnym razem.
            • sylvia22 Re: Kinga 21.04.07, 11:23
              Przykro mi Kinga, ale nie trać nadziei, tylko walcz. Ty jeszcze jesteś
              nowicjuszka ze swoimi staraniami, ja już 72 cykle walczę i też mam niezły
              dorobek ( 3 inseminacje, II INV), a diagnoza taka sama jak u Ciebie. Niby
              wszystko ok, czyli nie wiadomo o co chodzi. Trzymaj się smile
              • majorka79 Re: sylvia22 21.04.07, 11:30
                sylvia a jak ty się czujesz? beta w poniedziałek, prawda?
                • sylvia22 Re: sylvia22 21.04.07, 11:37
                  Czuję sie tak, że teraz to mnie juz prawie nic nie boli. Powiedziałabym, ze
                  czuję się normalnie. Czasami trochę mignie ból, pół minutki dosłowniw trwa. w
                  poniedziałek, jak dotrwam, test normalny, później ewentualnie beta.Wiecie, że
                  ja prawie nigdy nie robiłam testu, taka @ punktualna.
                  • julia56 Re: sylvia22 21.04.07, 11:39
                    Kochanie, no to teraz zrobisz, bo po @ to widu nie bedzie. smile))
                    • sylvia22 Re: sylvia22 21.04.07, 11:52
                      Juleczka, oby tak było! Mam taką nadzieję, która wraca jak za dotknięciem
                      czarodziejskiej różdżkipo waszym wsparciusmile A jak Ty się czujesz?
                      • julia56 Re: sylvia22 21.04.07, 12:05
                        Ja też raczej normalnie. Tylko dzisiejsze wieści wątkowe trochę mnie no wiesz,
                        martwią...
    • julia56 Luteina - pytanie 21.04.07, 11:48
      Kobitkie te, które biorą/brały luteinę dopochwowo też macie zwiększoną ilość
      przeźroczystego, wodnistego śluzu? Przepraszam za te szczegóły. smile
      • bardzochce Re: BŁAGAM o pomoc !!! 21.04.07, 11:52
        ..dziewczyny dzisiaj powtórzyłam test tak dla pewności i co.. wyszła jedna
        krecha..brakuje mi już łez ..nie wiem co jest grane..czy tamten mógł się mylić???
        • majorka79 Re: BŁAGAM o pomoc !!! 21.04.07, 11:54
          bardzo chce, biegnij na betę!
          test może się mylić, oczywiście, a już na pewno jeśli był innej firmy. ale
          musisz zrobić betę, żeby być pewna czy wszystko jest ok i podjąć odpowiednie
          kroki jakby spadała (np. więcej progesteronu).
          marsz do laboratorium!
        • sylvia22 Re: BŁAGAM o pomoc !!! 21.04.07, 11:54
          A beta ?
          • bardzochce Re: BŁAGAM o pomoc !!! 21.04.07, 11:56
            bety nie robilam dzisiaj nie mam opcji zrobienia nigdzie tym bardziej ze
            musiałabym dojechać 80 km,,qrw*** mać tak sie cieszyłam..test był innej
            firmy...wiedziałam ze to było za piękne zeby było prawdziwe sadsadsadsadsad
            • majorka79 Re: BŁAGAM o pomoc !!! 21.04.07, 11:59
              bardzochce spokojnie, nie denerwuj się. niestety, ale bez bety nie będziesz
              wiedziała co się dziejesad
              a ile dni przed tamtym testem miałaś podany pregnyl/ovitrelle?
              • bardzochce Re: BŁAGAM o pomoc !!! 21.04.07, 12:02
                14 dni wczesniej..ale to nie ma znaczenia bo przed testem pozytywnym robiłam
                jeszcze 2 wczesniej i były ujemne...
                • majorka79 Re: BŁAGAM o pomoc !!! 21.04.07, 12:03
                  aha, no to faktycznie nie mógł się mylić.
                  a może zadzwoń do lekarza, czy np. nie powinnaś brać więcej progesteronu. kiedy
                  możesz zrobić betę?
                  • sloneczko271 Re: BŁAGAM o pomoc !!! 22.04.07, 10:14
                    wszystko napewno jest ok. w poniedziałek zrób koniecznie bete a teraz błagam
                    cię nie stresuj się.
                • bardzochce Re: dzwoniłam do lekarza 21.04.07, 12:05
                  ..powiedział ze zdarza sie tak i że pewnie ten pierwszy miał większą czułość..
                  kazał powtórzyć za 2 dni...jak ja przeżyję te 2 dni....powiedział ze u nie
                  których dziewczyn wychodzi dopiero w 12 - 14 dpt...tak rozumiem to ..ale
                  dlaczego wyszedł pozytywny a teraz negatywny - przecież beta powinna rosnać????
                  straciłam juz wiare
                  • julia56 Re: dzwoniłam do lekarza 21.04.07, 12:10
                    Bardzochce, wiem, że jesteś teraz roztrzęsiona, ale rzeczywiście tamten mógł
                    mieć większą czułość, po drugie od transferu mineło dopiero kilka dni. Czytałam
                    posty dziewczyn, u których w 12 dpt beta była kiepska, a już w 14 bardzo
                    obiecująca, i wszystko sie dobrze skończyło.

                    A tak na marginesie, ja nie wierzę w testy sikane, niestety.
                    Nie wolno tracić wiary, bo w brzuszku siedza dwa maluchy. I tylko to sie teraz
                    liczy.
                    • bardzochce Re: zaczęłam plamic..... 21.04.07, 12:14
                      .......boli jak na @@@@......boże
                      dlaczego???????????????????????????????????????????????????????????
                      • julia56 Re: zaczęłam plamic..... 21.04.07, 12:16
                        Może to plamienie implantacyjne. Miałam takie.
                        • majorka79 Re: jula 21.04.07, 12:18
                          kiedy miałaś to plamienie?
                          • julia56 Re: jula 21.04.07, 12:19
                            Rok temu (w styczniu), jak byłam w ciąży.
                            • majorka79 Re: jula 21.04.07, 12:23
                              nie wiedziałam julciu, przepraszam.
                              smutno dziś na naszym wątkusad
                              • julia56 Re: jula 21.04.07, 12:24
                                Nie szkodzi, kochanie. Skąd mogłaś wiedzieć. Poroniłam w 9t.
                                Smutno okropnie.
                        • bardzochce Re: zaczęłam plamic..... 21.04.07, 12:18
                          po ilu dniach od trasferu miałaś?? bo ja jestem 9 dni po..
                          • julia56 Re: zaczęłam plamic..... 21.04.07, 12:20
                            ja nie po transferze, ale wiem, że po transferze, też występuję czasami
                            plamienie implantacyjne. Może właśnie teraz zarodki się zanieżdżają.
                            • bardzochce Re: zaczęłam plamic..... 21.04.07, 12:24
                              ,,,jak bardzo chciałabym w to wierzyć.....ale nie potrafie....
                              • julia56 Re: zaczęłam plamic..... 21.04.07, 12:26
                                to ja będę wierzyć za Ciebie, dopóki wiara Ci nie wróci.
                              • julia56 Re: zaczęłam plamic..... 21.04.07, 12:27
                                na Ciąży pojawił się identyczny wątek, zobacz:
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=61145864&a=61146555
                                • majorka79 jula, może założysz nowy wątek...? 21.04.07, 12:42
                                  • julia56 Re: jula, może założysz nowy wątek...? 21.04.07, 12:45
                                    Racja, Majorka, już. smile
                      • majorka79 Re: zaczęłam plamic..... 21.04.07, 12:17
                        bardzochce, nie siedz przed kompem, tylko zapakuj luteinę i do łóżka. leż, nic
                        innego nie możesz zrobić. a jak tylko będziesz mogła to jedź na betę.
                        tylko to ci moge poradzić skarbie. wierzę, że będzie dobrze. musisz tylko
                        odpoczywać. dziewczyny na grudniówkach nie raz plamiły i wszystko póki co jest
                        dobrze.no już, zmykaj. całusy
                      • sloneczko271 Re: zaczęłam plamic..... 22.04.07, 10:17
                        bardzochce napisała:

                        > .......boli jak na @@@@......boże
                        > dlaczego???????????????????????????????????????????????????????????

                        ja też miałam po transferze plamienie i też myślałam że to już po wszystkim a
                        jednak jeden dzidziuś jest u mnie w brzuszku. nie trać nadzieii.
              • julia56 Re: BŁAGAM o pomoc !!! 21.04.07, 12:03
                Tak, Majorka zadaje dobre pytanie. Bo te leki zamazują obraz. Co nie oznacza,
                że nie jesteś w ciąży, tylko może byc po prostu za wczesnie na test.
                Nie denerwuj się, proszę, bo to nie służy maluchom. Wiem, że łatwo mi mówić,
                ale mocno trzymam kciuki.
      • majorka79 Re: Luteina - pytanie 21.04.07, 11:52
        ja nie mam.
        jula, ten mój wydęty brzuch to pewnie od tych nieudanych wkłuć i siniaków
        napuchł.
        ja mam tak zmienny nastrój jeśli chodzi o przeczucia, raz myślę, że na pewno
        się udało a za moment, że na 100% nic z tego.
        mój M. niestety tym razem sceptycznie podchodzi do sprawy, bo mówi, że
        czułabym, że coś się dzieje...
        • sloneczko271 Re: Luteina - pytanie 22.04.07, 10:21
          majorka79 napisała:

          > ja nie mam.
          > jula, ten mój wydęty brzuch to pewnie od tych nieudanych wkłuć i siniaków
          > napuchł.
          > ja mam tak zmienny nastrój jeśli chodzi o przeczucia, raz myślę, że na pewno
          > się udało a za moment, że na 100% nic z tego.
          > mój M. niestety tym razem sceptycznie podchodzi do sprawy, bo mówi, że
          > czułabym, że coś się dzieje...

          ja też miałam strasznie zmienne nastroje-dokładnie tak jak ty majorko,z tą
          różnicą że mój mąż cały czas mówił że kobity w ciąży tak już mają i to dlatego
          raz płacze raz się śmieje i on cały czas wierzył za nas oboje że się udało.
      • sylvia22 Re: Luteina - pytanie 21.04.07, 11:53
        Mamy. Przy bólu @ i uczuciu, że właśnie coś leci często miałam wrażenie, że to
        już po wszystkim,że to @.
        • julia56 Re: Luteina - pytanie 21.04.07, 12:07
          No właśnie, Sylvuniu, ja też. Ciągle biegam do łazienki i zaglądam. smile
          • majorka79 Re: Luteina - pytanie 21.04.07, 12:10
            buuuuuuuuuuu, a ja nie biegam i nie zaglądam, bo nie mam takich objawów jak wy:
            (
            • julia56 Re: Luteina - pytanie 21.04.07, 12:11
              Majorka, przecież wiesz, że brak objawów to też objaw. smile))

              Kaka nie czuła nic i proszę: dwa bebiki pod sercem. smile
              • julia56 Kolejny wątek 21.04.07, 12:45
                zapraszam kochane, bo ten już strasznie długi jest.
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=61147739
              • sloneczko271 Re: Luteina - pytanie 22.04.07, 10:23
                julia56 napisała:

                > Majorka, przecież wiesz, że brak objawów to też objaw. smile))
                >
                > Kaka nie czuła nic i proszę: dwa bebiki pod sercem. smile

                no właśnie majorkosmile)) julia ma racjesmile))
          • sloneczko271 Re: Luteina - pytanie 22.04.07, 10:23
            julia56 napisała:

            > No właśnie, Sylvuniu, ja też. Ciągle biegam do łazienki i zaglądam. smile

            ja też ciągle w mjtki zaglądałamsmile)) będzie dobrze dziewczynybig_grin to dobry
            znaksmile))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka