sun32 Re: Bardzochce :D 19.04.07, 16:18 Kurde tydzień temu transfer i już sikaniec wyszedł ))) Będą bliźniaki! )) Gratuluję Ci z całego serca! Ze szczęścia możesz płakać ))) Odpowiedz Link Zgłoś
misiama Re: Bardzochce :D 19.04.07, 16:38 o rany! ale szczesliwy wąteczek!!! gratulacje))) az sie wruszylam. raz jeszcze gratuluje!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sylvia22 Re: Sylvusia 19.04.07, 20:22 Jestem Gratuluję szczęściarom i sie rozmarzyłam. Kiedyś dr R. powiedział, że najwięcej sukcesów w ivf jest wiosną i jesienią, więc na pewno nam się uda. U mnie 9 dpt. Bóle @ ciagle są, szcególnie wieczorem, ale słabsze. Pomimo poniedziałkowego doła , wciąz mam nadzieję. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: Sylvusia 20.04.07, 11:24 Odzywaj się do nas kochana, bo się martwimy. Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Majorka 19.04.07, 17:15 ))) Nic się nie stanie, że połknęłaś. Ja kiedyś z uporem maniaka doustną wpychałam sobie tam. Ze dwa tygodnie. ))) Kiedy wylatujecie? Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 Re: Majorka 19.04.07, 17:40 a to dobre, tez niezła jesteś, usmiałam się bardzo))))))))) wylatujemy w niedzielę Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 Bardzochce! Gratulacje!!!!! 19.04.07, 17:42 z całego serca gratuluję! bardzo wcześnie CI wyszedł ten sikaniec, to może oznaczać tylko jedno: bliźniaki!!!!) miałaś transfer 12.04 wtedy co ja, tak? tylko ty miałaś świeżaczki chyba 5- dniowe.. pozdrawiam Cie ciepło! Odpowiedz Link Zgłoś
bardzochce Re: dzięki dziewczyny... 19.04.07, 17:59 ...jesteście wielkie..dzięki Waszemu wsparciu przetrfałam te trudne dni oczekiwania.. majorka79 - miałam transfer na 5 dobą i ze świeżutko zapłodnionych komóreczek.. a może i ty spróbujesz zrobić sikańca??? a test robiony był po południu - po powrocie z pracy ok 15:00 apropo bety - zeby ją zrobić musze jechać 80 km i myslę że jak we wtorek bede na wizycie w kriobanku to wtedy zrobię Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 Re: dzięki dziewczyny... 19.04.07, 18:04 bardzochce, jak Ci fajnie!!! pisz nam szybko jak się czujesz? czy coś czujesz w ogóle? jak zareagował M.? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Bardzochce :D 20.04.07, 11:10 sun32 napisała: > Kurde tydzień temu transfer i już sikaniec wyszedł ))) Będą bliźniaki! )) > Gratuluję Ci z całego serca! > Ze szczęścia możesz płakać ))) na bank! bardzochce będzie miała blizniaki)))))))))) bo mi sikaniec wyszedł słaby w 14dniu po transferze i mam jedno dzieciątko w brzuszku)) a tu tydzień po transferze i są mocne krechy (**) super! Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: IVF/ICSI - kwiecień, maj - ciąg dalszy 19.04.07, 17:43 Cudownie płodny ten nasz wąteczek, że się tak wyraże. ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Bardzochce 19.04.07, 18:25 napisz, czy coś odczuwasz? Jakieś pobolewania? Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka39 A ja troche posmece:( 19.04.07, 19:37 Jestem juz w domu po transferze i ryczec mi sie chce buuuuuuuuuuuuuuuu Z 3 jajeczek zostalo 1 czterokomorkowe, i 1 zaplodniona ale sie nie podzielito . To trzecie sie rozpadlo Podali mi 2 zarodki. Jednak transfer byl dlugi, nie mogli przecisnac cewnika, zaniesli jajeczka sowrotem w bezpieczne miejsce. Zmienili wzielnik, przeciskali jakis inny cewnik, byla krew i bolalo. W koncu sie udalo przecisnac to paskudztwo i przyniesli cewnik z jajeczkami po chwili bylu juz u mnie. Jednak majorko ja caly czas mam w glowie twoje slowa, ze transfer powinien byc krotszy niz 1,5 min Czemu to mnie spotyka, co chwile musi isc cos nie tak, jak nie mala ilosc jajeczek, to potem tylko 1 zarodek zostaje, a los i tak ma mi cos za zle bo jeszcze utrudnia Jak sie uda to to naprawde bedzie wielki wielki cud-w ktory nie wierze Jest mi bardzo zle, taka beznadzieja Bardzochce-gratuluje, spuer ze ci sie udalo i juz nie bedziesz musiala przez to przechodzic. Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Szyszka, Szyszka, Szyszka 19.04.07, 19:43 nie wiem co powiedzieć. Nie traćmy nadziei, błagam. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: A ja troche posmece:( 20.04.07, 11:17 szyszko kochanie przytulam cię mocno! mocno do serduszka. bardzo cię proszę nie płakuchnaj-zawsze jest szansa że się udało. musisz w to wierzyć! w końcu podali ci 2 zarodeczki więc przecież masz szanse na blizniaki a jak nie, to napewno chociaż jedno zostanie z tobą w brzuszku głowa do góry kochanie-napewno wszystko będzie dobrze. musz mocno w to wierzyc. Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka39 A ja troche posmece:( 19.04.07, 19:42 Jestem juz w domu po transferze i ryczec mi sie chce buuuuuuuuuuuuuuuu Z 3 jajeczek zostalo 1 czterokomorkowe, i 1 zaplodniona ale sie nie podzielito . To trzecie sie rozpadlo Podali mi 2 zarodki. Jednak transfer byl dlugi, nie mogli przecisnac cewnika, zaniesli jajeczka sowrotem w bezpieczne miejsce. Zmienili wzielnik, przeciskali jakis inny cewnik, byla krew i bolalo. W koncu sie udalo przecisnac to paskudztwo i przyniesli cewnik z jajeczkami po chwili bylu juz u mnie. Jednak majorko ja caly czas mam w glowie twoje slowa, ze transfer powinien byc krotszy niz 1,5 min Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka39 Re: A ja troche posmece:( 19.04.07, 19:43 cos mi nie wyszlo z tym postem sorka Chyba wam popsuje statystyki Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: A ja troche posmece:( 19.04.07, 19:44 Szyszka, nie myśl tak. Nie wolno, jeszcze nie wszystko stracone. Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 Re: A ja troche posmece:( 19.04.07, 19:49 szyszko kochana, teraz najważniejsze to zachować spokój i optymizm. wiem, że będzie ciężko. ale teraz już niczego nie zmienisz, na nic nie masz wpływu, poza tym, żeby się uśmiechac, nie stresować, nie męczyć, tylko dopomóc dzieciaczkom się zagościć. szlag mnie trafia, jak słyszę o tych trudnych transferach. nie wiem od czego to zależy. u mnie pierwszy też był fatalny, też zmieniali cewnik. a teraz poszło gładko. u ciebie na odwrót. o co chodzi??? wierzę, że przynajmniej jedno dzidzi będzie silne i zostanie z Tobą. bądź dzielna i wierz w to. musisz!!!!! ja wierzę! i dziewczyny z wątku na 10000% też. całuję Odpowiedz Link Zgłoś
bardzochce Re: szyszko... 19.04.07, 20:00 ..głowa do góry- trzeba pozytywnie myśleć to skutkuje...jak ja miała transfer to profesor sprawdzał wpierw czy jest "przejście", także czasami zdarzają się trudności w "przejściu" ale to nic nie ma do samego podania zarodków..także spokojnie - bedzie dobrze zobaczysz... dzisiaj jak byłam w pracy czułam boleści jak na okres tylko ze zaczeło boleć i za sekundę przestało...pobiegłam szybko do łazienki sprawdzić czy nie dostałam @@..piersi mnie nie bolą a zawsze przed @@ bolały, w sumie to nie mam żadnych objawów poza ogromnym brzuchem.. a mój M.. no cóż.. on po przedwczorajszym teście gdzie była blada krecha widoczna po wyschnięciu testu stwierdził ze juz wiedział że sie udało..ale z radością czekamy do usg. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka39 Re: A ja troche posmece:( 19.04.07, 20:02 Majorko jestes kochana, ja chyba bym oszalala bez was dziewczyny, nikt mnie nie zrozumie tylko wy!!!! Wiem ze nic juz nie poradze, trzeba czekac, jednak same wiecie ze musialabym mies wielkie szczescie zeby sie teraz udalo To jak wygrac w totka Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 Re: A ja troche posmece:( 19.04.07, 20:04 nie, to wcale nie jak wygrać w totka. masz dużo większe szanse i proszę uszy do góry! każda z nas musi przejść swoją morderczą drogę, ale wszystkie z nas będą wkrótce najszczęśliwsze pod słońcem. zobaczysz! masz zwolnienie? może poleż trochę w domu, żeby ci tam wszystko się uspokoiło w środku. Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: A ja troche posmece:( 19.04.07, 20:07 Szyszelku kochany, w totka się wygrywa!!! Chociaż ja też uważam, że to nie jak kwygraba w totka, szasne są duuuuuużo większe. Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka39 Re: A ja troche posmece:( 19.04.07, 19:59 Julciu tak mi zle, jestem rozczarowana i zla na los. Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: A ja troche posmece:( 19.04.07, 20:04 Wiem, Skarbie, wiem. Cały czas o Tobie myślę. Szyszeńko, nie poddamy się. Mimo przeciwności losu się nie poddamy, mimo złych cewników, leniwych komóreczek, nie poddamy się. Dlatego, że chcemy być mamami. Szyszeńko, teraz czekamy na wynik. I tylko to nas interesuje. Wiem, kochanie, że Ci źle. Że zła jesteś na los. Ale teraz czekamy, bo życie jest nieprzewidywalne, pamiętaj. Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka39 Re: A ja troche posmece:( 19.04.07, 20:11 Tak, nigdy nie mozna byc do konca pewnym. Ja juz sobie mysle ze ktos tam na gorze nie chce zebym zostala w ten sposob mama, ze mi adopcja jest pisana, albo samotnosc. No bo czemu tak sie uklada? Ahhh chyba bzdury juz wypisuje, chyba skoncze. Do jutra, moje pocieszycielki, moze mi bedzie lepiej i nie bede wam psula humorkow. Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: A ja troche posmece:( 19.04.07, 20:24 Szyszka, jesteśmy tu, żeby się wspierać, bo życie nie tylko jest kolorowe. Kochanie, a co ja miałam powiedzieć, jak roniłam ciąże, albo jak rosła mi w jajowodzie i zamierzali mi go wyciąć, że co mi jest pisane? Nie poddajemy się, słyszysz? Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: A ja troche posmece:( 19.04.07, 20:45 szyszka, nie gadaj bzdur. dopóki nie będziesz miała wyniku bety musisz wierzyć. wiara czyni cuda, a jak maleństwo poczuje jak bardzo wierzysz, to też się bardziej postara z tobą zostać. ze szczęśiwą mamą taki maluch chętniej zostanie, więc stwórz mu atmosferę, żeby walczył razem z Tobą!!! dbaj o siebie i się nie poddawaj!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: A ja troche posmece:( 20.04.07, 11:29 szyszka39 napisała: > cos mi nie wyszlo z tym postem sorka > Chyba wam popsuje statystyki nic kochanie nie popsujesz!!! słyszysz!!!??? trzeba wierzyć i się modlić żeby choć jeden został z tobą. musi się udać i już! innego wyjścia nie ma. teraz dużo leż i czekamy na pozytywną bete. Odpowiedz Link Zgłoś
jula1232 Re: A ja troche posmece:( 19.04.07, 21:30 Szyszeczko****** {Pamietaj zawsze jest nadzieja. Nie trać wiary. Ja trzymam kciuki za ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
misiama Re: A ja troche posmece:( 19.04.07, 22:37 szyszko, jeszcze sie nie znamy, ale bardzo mocno trzymam kciuki. i ty tez sie trzymaj!!! Odpowiedz Link Zgłoś
marcy_83 Re: A ja troche posmece:( 20.04.07, 09:09 ja tez trzymam kciuki i mysle ze dziewczyny maja racje musisz pomoc dzieciaczkom swoim optymizmem zebyz toba zostaly kingus - ja wiedzialam ze to punkcja ino tylko mi sie zle napisalo ja sie nadal kłuje co drugi dzin decapepetylem i popijam winko wieczorami (wczoraj troche wiecej niz zwykle) byle do wizyty dzis wzialam odtatnia tabletke antykow ale nadal ma decapeptyl - czy mozecie mi powiedzic czy dostene @? Bo nie wiem.... Odpowiedz Link Zgłoś
kinga38 Re: A ja troche posmece:( 20.04.07, 09:16 Szyszko,ja trzymam bardzo mocno za ciebie kciuki!!!A może jednak się uda!!Zobaczysz,będzie dobrze!!!Musimy w to wierzyć!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kinga38 Re: A ja troche posmece:( 20.04.07, 09:18 Dziewczyny transfer naprawdę trwa tylko 1,5minuty???Ja myślałam,że jakieś 15-20minut.A to nie zależy od lekarza?Ojej to już się wystraszyłam. Ja za 40min mam dzwonić i pytać,ile z 5jajeczek się zapłodniło.Już się boję.Ojej ja to taki bździuch jestem Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: A ja troche posmece:( 20.04.07, 09:46 Sam transfer faktycznie moze i 1,5 minuty, ale wiesz... muszą Cię przygowować, rozłożyć Ci nogi, mi sprawdzali, czy pęcherz odpowiednio pełny. Potem wprowadzają Ci cewnik, no i to też może zjąć chwilę, bo muszą to zrobić delikatnie i tam gdzie trzeba, a dopiero potem jest transfer, czyli przez ten cewnik wprowadzają zarodki. tak więc w sumie na sali zabiegowej spędzisz właśnie jakieś 20 minut. Wiesz już ile masz zapłodnionych??? Odpowiedz Link Zgłoś
sun32 Re: Szyszka 20.04.07, 09:48 Szyszko kochana nie zamartwiaj się Słońce. Jesteśmy z Tobą. Musisz być dzielna i wierzyć że teraz się uda. Zrobiłaś wszystko aby się udało. Nic już więcej nie możesz zrobić tylko czekać. A my czekamy z Tobą )) Głowa do góry! Masz maluchy u siebie! Odpowiedz Link Zgłoś
kinga38 żyć mi się już nie chce... 20.04.07, 10:09 Dzwoniłam,żeby spytać ile się zapłodniło.I wiecie co?Nic !!!!!!!!!!!!!!ku.. nic sie nie zapłodniło!!!!Jutro miałam mieć transfer,a babka powiedziała,żebym jutro zadzwoniła i spytała,bo może jeszcze się zapłodnią.A wtedy wsiądę w samochód i pojadę na transfer.A ja już w to nie wierzę!Ile czasu mogą się zapładniać?Myślałam,że wystarczy jeden dzień.Jak to jest???Proszę powiedzcie mi.Tylko szczerze!Błagam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 Re: żyć mi się już nie chce... 20.04.07, 10:23 kinga, po 1 dobie powinno byc już wiadomo... gdzie ty się leczysz? rozmawiałaś z lekarzem???? Odpowiedz Link Zgłoś
kinga38 Re: żyć mi się już nie chce... 20.04.07, 10:24 Czyli co,już raczej nie ma szans na zapłodnienie???To co teraz? Leczę się w Niemczech... Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: żyć mi się już nie chce... 20.04.07, 10:25 Kinga i Szyszka macie wierzyć że będzie dobrze!!!!! Kinga czasami tak jest że w pierwszej chwili nie dzielą się a po dniu zaskakują i zaczynają! Ja dopiero jak pojechalam na transfer, na dodaek sama, to pokazali mi ile jest zarodków! wcześniej nie dzwonilam. Szyszka nie zamartwiaj się na zapas!!!! Przecież odniesli je do inkubatorów z powrotem żeby nic im nie bylo!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: żyć mi się już nie chce... 20.04.07, 10:26 mi się zdaje że mytest tak miala, albo niki pomylilam Odpowiedz Link Zgłoś
agineczka chciałam się przedstawić i dołączyć 20.04.07, 10:52 Witam, Kilka tygodni temu zaczęliśmy przygotowania do in vitro w invimedzie u dr Dworniaka.Od 6 dniu jestem na gonalu, a we wtorek mam punkcję.Dzisiaj na wizycie dr powiedział, że jest bardzo dużo pęcherzyków, stąd ten okropny ból... jestem dobrej myśli i trzymam kciuki za wszystkie oczekujące. pozdrawiam Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: chciałam się przedstawić i dołączyć 20.04.07, 11:10 witamy w naszych skromnych progach dr D to świetny lekarz i ma super wyniki. na naszym wątku już dwie ciężarówki spod jego ręki dobrze trafiłaś a za optymizm masz u mnie duuuuuużeeeeeeeeego plusa Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: chciałam się przedstawić i dołączyć 20.04.07, 11:19 Witamy, witamy. )) Ja też od doktora D. Lili Cię pewnie zaraz w kalendarium umieści. Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Kinga 20.04.07, 11:22 przede wszystkim bez paniki. Bardzo Cie proszę. Sytuacja jest trudna, ale nie jest beznadziejna. Wkładam całą nadzieję w to, że jeszcze się zapłodnią. Bo to JEST możliwe. Ty masz IVF czy ICSI? Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: Kinga 20.04.07, 11:48 To czekaj spokojnie na dobre wieści. A my razem z Tobą, kochanie. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Kinga 20.04.07, 11:53 kinga38 napisała: > IVF no to wszystko jasne. przy ivf plemnik musi sam wejść do jajka a przy icsi szybciej się dzielą bo plemnik jest do jajka wkładany taką specjalną igłą. powiem ci kinguś że w polsce to chyba już wszystkie kliniki się nie bawią w ivf tylko odrazu zwiększają szanse na zapłodnienie i robią odrazu icsi-wtedy jest większa szansa na powodzenie ale nie traćmy nadzieij bo skoro plemnik sam wchodzi do jajka to mogą zacząć się dzielić jutro więc głowa do góry! Odpowiedz Link Zgłoś
agineczka Re: chciałam się przedstawić i dołączyć 20.04.07, 11:24 ale tu u Was miło a tak przy okazji, skoro obie jesteśmy od dr D. czy Tobie też przepisał antybiotyk?Ja mam brać unidox i w sumie to nie wiem po co, z tego podekscytowania zapomniałam się dopytać. Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: chciałam się przedstawić i dołączyć 20.04.07, 11:28 Tak, Agineczka, ja też brałam unidox do dnia transferu. Łykaj. Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan unidox 20.04.07, 11:35 a ja znalazłam w sieci taką informację o tym leku: Doksycyklina wykazuje działanie bakteriostatyczne, wobec bakterii Gram- dodatnich, takich jak paciorkowce, gronkowce i Gram-ujemnych: dwoinki, pałeczki: Listeria monocytogenes, Haemophilus influenzae, Brucella sp., Escherichia coli, Enterobacter, Klebsiella, Bacteroides sp., a także innych drobnoustrojów jak mykoplazmy, chlamydie oraz riteksje. tak więc BRAĆ!!! łykaj dzielnie ps. ja też brałam, ale dopiero teraz wiem po co DD Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: żyć mi się już nie chce... 20.04.07, 11:48 kinga38 napisała: > Dzwoniłam,żeby spytać ile się zapłodniło.I wiecie co?Nic !!!!!!!!!!!!!!ku.. nic > sie nie zapłodniło!!!!Jutro miałam mieć transfer,a babka powiedziała,żebym jutr > o > zadzwoniła i spytała,bo może jeszcze się zapłodnią.A wtedy wsiądę w samochód i > pojadę na transfer.A ja już w to nie wierzę!Ile czasu mogą się > zapładniać?Myślałam,że wystarczy jeden dzień.Jak to jest???Proszę powiedzcie > mi.Tylko szczerze!Błagam!!! kinguś. ja ci powiem szczerze że ja dokładnie nie wiem kiedy się zaczynają dzielić zarodki. ale wiem jedno-jeszcze nie wszystko stracone! przecież jedne dzieci rosną szybciej a drugie wolniej i to już widać w śród zarodków, bo niektóre w 2 dobie są podzielone na 2komókri, niektóre na 4 a jeszcze inne na 6 więc sama widzisz że jeszcze się mogą podzielić. CHOLER! MUSZĄ SIĘ PODZIELIĆ! widzisz szyszko, szybko przestań się mazać bo sama widzisz że ty masz już 2 swoich dzieci w brzuszku a tu kinga się martwi żeby choć jeden się podzielił. ale napewno się zapłodni w drugiej dobie. zresztą niektóre zarodki trzymają nawet do 5-6 doby żeby się ładnie podzieliły więc kinguś myśle że telefon do kliniki po pierwszej dobie to było troche za wcześnie. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: A ja troche posmece:( 20.04.07, 11:26 szyszko, ten twój zarodek cztero komórkowy ma dużą szanse na zagnieżdzenie. moje dwa zarodki też były 4 komórkowe i jak wiesz jeden został zemną więc musimy mocno w to wierzyć że właśnie ten jest silny i zostanie z tobą. powiem ci że potrochu wiem co czujesz, ja też jak wróciłam ze swojego transferu to zamiast być szczęśliwa że mam swoje dzieci w brzuszku to ryczałam chyba ze 3 dni jak krowa poprostu nie mogłam sie powstrzymac i też wszystko to czarno widziałam inie wierzyłam że się uda a jednak jeden okazał się tym szczęśliwym, silnym dzidzialkiem i ze mną został w brzuszku. musimy mocno w to wierzyć że się uda. ja też nie miałąm mrożaczków. Odpowiedz Link Zgłoś
sun32 Re: Sun 20.04.07, 11:55 Jula czytam Was na bieżąco ale nie piszę nic bo u mnie kicha Pierwszy dzień cyklu dół brzucha bolał strasznie, w czasie pracy wylądowałam w szpitalu Po 4 zastrzykach p/bólowych było lepiej. Nie wiem co się dzieje. Gin w szpitalu nie stwierdził żadnej torbieli (!) tylko jakiś płyn za macicą który ponoć może pojawiać się podczas @ lub owu. Okres trwał 1 dzień ( Nie wiem co się ze mną dzieje Wczoraj i dziś jest już dobrze, boli tylko jak zjem... Nie wiem o co chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Sun 20.04.07, 12:01 sun32 napisała: > Jula czytam Was na bieżąco ale nie piszę nic bo u mnie kicha Pierwszy dzień > cyklu dół brzucha bolał strasznie, w czasie pracy wylądowałam w szpitalu Po > 4 zastrzykach p/bólowych było lepiej. Nie wiem co się dzieje. Gin w szpitalu > nie stwierdził żadnej torbieli (!) tylko jakiś płyn za macicą który ponoć może > pojawiać się podczas @ lub owu. Okres trwał 1 dzień ( Nie wiem co się ze mną > dzieje Wczoraj i dziś jest już dobrze, boli tylko jak zjem... Nie wiem o co > chodzi o choler! sun co się dzieję? :-0 mam nadzieję że już sie czujesz dobrze? musisz koniecznie się skontaktować ze swoim ginkiem od icsi i mu o wszystkim powiedzieć. kurcze! sun a może ty jeszcze poczekaj z tym zabieraniem mrożaczków??? może lepiej najpierw daj organizmowi dojść do siebie? no już sama nie wiem? z jednej strony wiem że już się nie możesz doczekać zabrania dzieci ale z drugiej strony to może lepiej jest jeszcze odpuścić jeden cykl lub dwa i mieć pewność że z twoim zdrowiem jest wszystko ok. to wszystko jest strasznie trudne i tak naprawde to trudno cokolwiek doradzić ale ja na twoim miejscu najpierw bym wolała dość do pełni zdrowia i dopiero zabrałabym dzieciaki żeby przygotować im ładne mieszkanko w brzuszku. życzę ci powodzenia skarbie. Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: Sun 20.04.07, 12:05 Nie jestem specjalistą i w sumie to co teraz napiszę jest jak wróżenie z fusów, ale i tak napiszę. Jak ja miałam torbiele przed inv, to lekarz powiedział, że byłoby lepiej żeby ona sama nie pękła bo płyn, który jest w torbieli mógłby bardzo podrażnić wnętrzności i to by bolało... Ale ja chyba miałam zwykła cystę... Ja nie wiem jak to jest u Ciebie, bo ty chyba miałaś torbiel endometrialną?? a ona chyba nie może tak po prostu pęknać??? Przypominam: moja opinia jest wróżeniem z fusów, bo się nie znam!!! Może zapisz się jeszcze gdzieś na usg, żeby ktoś potwierdził, że nie masz tej torbieli??? I jak nie masz to niech Ci powiedzą co się z nią mogło stać. Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: Sun 20.04.07, 12:08 Sun, cholera, niedobrze, przykro mi, że tak cierpisz. Nie myślałaś o znalezieniu jakiegoś speca od usg, żeby dokłądnie zobaczył? Wiesz, pewnie różne rzeczy się mogą dziać. Na torbiele też się różnie reaguje, może akurat pękła? Sama nie wiem, ale słyszałam, że po in vitro @ są bardziej bolesne. Kiedy Ty idziesz do gina? Może byś do Łodzi przyjechała na kosultacje do prof. Radwana? Możecie się u nas zatrzymać. Zapraszam, kochanie. Odpowiedz Link Zgłoś
sun32 Re: Sun 20.04.07, 12:27 Dziękuję, jesteście kochane. W pracy zaczął się taki ból że chcieli wzywać pogotowie bo wyglądałam źle. Wzięłam tabletki ale to nic nie pomogło. Męczyłam się z godzinę ale było coraz gorzej. Nie mogłam siedzieć ani stać. Wyłam w łazience i nie widziałam jako sobie pomóc. Jeszcze nigdy nie odczuwałam takiego bólu. Pojechałam do kliniki gdzie mamy abonament, dostałam 2 zastrzyki dożylnie i domięśniowo. Usg jamy brzusznej nic nie wykazało. Powiedziałam o tej torbieli która raz jest a raz nie ma. Lekarz robiąc usg przez powłoki brzuszne ją niby widział i wystraszył się że to może być skręt torbieli i natychmiast do szpitala. Tam zrobili usg dopochwowe i żadnej torbieli nie było! Ginekolog powiedział że przez powłoki to nie da się ustalić czy torbiel jest czy nie. Stwierdził tylko ten płyn który może być dowodem że pękła ale on też ma ponoć prawo być przy @. Dostałam kolejne dwa zastrzyki i kazali jechać do domu bo wszystko w porządku... (!) Konsultowałam się z lekarzem z naszej kliniki, ten gin w szptalu to jego kolega i podobno bardzo dobry lekarz. Dostałam wczoraj receptę na czopki p/zapalne i antybiotyk ale tak naprawdę to niewiadomo za bardzo co to jest Teraz dół brzucha boli gdy cokolwiek zjem. Jaki to ma związek..? Szlag mnie już trafia We wt mam wizytę w klinice. Jeśli mój dr potwierdzi że jej nie ma to chyba pękła i stąd ten ból. Ten płyn ponoć zalewa jelita więc może dlatego tak boli. Jeśli nie pękła to nie wiem... ( Mój M przeżył koszmar bo nie wiedział co mi się dzieje. Powiedział że nie chce już drugiego programu Faktem jest że ja nigdy nie miałam bolesnych @. Bardzo rzadko brałam jakiś apap a teraz 4 zastrzyki ( Jula, Słoneczko, Lilyan BARDZO DZIĘKUJĘ. P.s. Jula myślę o jakiejś poważnej konsultacji. Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: Sun 20.04.07, 12:40 ten ból brzucha po posiłku może jest spowodowany tym, że masz bardzo podrażnione narządy wewnętrzne, a posiłek jest przecież nie dość że ładunkiem, który ileś waży i obciąża brzuch, to jeszcze pobudza do pracy jelita, które mogły być bardzo podrażnione, a ruch przy trawieniu podrażnia je jescze bardziej. ta konsultacja u dobrego specjalisty to bardzo dobry pomysł! powinnaś ją zrobić jak najszybciej. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Sun 20.04.07, 12:29 julia56 napisała: > Sun, cholera, niedobrze, przykro mi, że tak cierpisz. > Nie myślałaś o znalezieniu jakiegoś speca od usg, żeby dokłądnie zobaczył? > Wiesz, pewnie różne rzeczy się mogą dziać. Na torbiele też się różnie reaguje, > może akurat pękła? Sama nie wiem, ale słyszałam, że po in vitro @ są bardziej > bolesne. > Kiedy Ty idziesz do gina? > Może byś do Łodzi przyjechała na kosultacje do prof. Radwana? Możecie się u nas > > zatrzymać. Zapraszam, kochanie. sun. julia ma racje, ja na twoim miejscu pojechałabym do ,,gamety" do łodzi i zrobiłabym usg u dr. kozarzeskiego -to jest bardzo dobry specjalista od usg. i po usg na wizyte do profesora jerzego radwana-wiesz że on w tym roku zajoł pierwsze miejsce w diagnostyce i leczeniu za pomocą laparoskopi. Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: Sun 20.04.07, 12:11 Sun kochana rzeczywiście dziwne rzeczy się dzieją! Trzymaj się kobietko, a ja myslalam że już Ci się wszystko ustabilizowalo... ściskam mocno! Odpowiedz Link Zgłoś
sun32 Re: Sun 20.04.07, 12:47 Lilyan chyba masz racje. Tylko jeśli ona nie pękła to skąd to się wzięło? To był 1dc więc to ma na pewno związek Miałam 37,4. Sprawdziłam OB ale jest 13 więc w porządku. Echhh Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: Sun 20.04.07, 13:18 sun, ja nie wiem co mogło się stać, ja tak tylko kombinuję, no bo co ja mogę wiedzieć na temat medycyny... ale tak na chłopski rozum: jeśli nie pękła to gdzie ona jest??? zwykłe torbiele się czasem złuszczają/wchłaniają podczas @, ale nie wiem czy Twoja też podlega takim zasadom, bo nigdy się endometrialnymi nie interesowałam. konsultacja u specjalisty jest niezbędna! Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Kalendarium !!! 20.04.07, 11:42 Testujące: 16.04. populek - jedno wymarzone w brzuszku, beta 145 w 12 dpt.!!! mimo wszystko marzyła o II i ma 18.04. lilyan - (1) kreski cień, a imię jej 92,4 12dpt 19.04. bardzochce - (2) sikańca czwartkowego zrobiła i dwie krechy zobaczyła!! !!! Dziewczyny jesteście odpowiedzialne za utrzymanie dobrej passy !!! 23.04. sylvusia - w brzuszku 2 25.04. majorka (egipski sikaniec urlopowy - 3 maleństwa w drodze 26.04. julia56 - 3 w brzuszku ??.??. szyszka – walczy o optymizm, ale my wiemy, że MUSI BYĆ DOBRZE!!! Kolej teraz na transfer: 21.04. kinga38 – czeka na swój mały cud i okrągły brzuch!!! Punkcja: 24.04. agineczka – podekscytowana przyszłością świeża krew naszego wątku Czekają na swoja kolej: sun32 - czekamy na decyzję mayaxx – doczekała się @ i zaczyna w piątek ! (a tak w ogóle to ona jest Wanda co Niemcy zechciała… marcy_83 - amatorka czerwonego wina i wycieczek koleją przez całą Polskę! do kliniki ;P najbliższa wycieczka 27.04. lusiasia - podglądacz, który czeka na sygnał do startu już w sobotę... , a córce da na imię Matylda misiama – w czerwcu będzie walczyć o zmianę nicka na misiaMAMA cdn... Odpowiedz Link Zgłoś
sun32 Re: Kalendarium !!! 20.04.07, 11:57 Aga witaj u nas ) Kinguś ja już na drugi dzień wiedziałam ile się zapłodniło. Mam nadzieję, że jeszcze nie wszystko stracone Ja też brałam Unidox chociaż posiewy były w porządku. Podobno dla osłony to dają. Odpowiedz Link Zgłoś
agineczka unidox 20.04.07, 12:10 To już jestem spokojna.Będę brała tak jak dr kazał Jestem ciekawa jakie macie zdanie o dr Dworniaku?Podzielcie się opiniami. Dziękuję za wspaniałe przyjęcie do grona oczekujących. A. Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: unidox 20.04.07, 12:26 dr D cieszy się u nas dobrą sławą, tak zwykle jest, że chwali się tego dr, który w naszym przypadku jest skuteczny. tu u nas na kwietniówkach ma już dwa sukcesy, a na grudniówkach też uda się znaleźć kilka jego fanek. mi było łatwiej zaufać dr D dzięki dziewczynom z grudniówek, którym jak ja zaczynałam moją przygodę z kliniką brzuchy już zaczynały rosnąć Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: unidox 20.04.07, 12:42 ja mu ufam. I do tego jeszcze go lubię. Choć wiem, że niektóre dziewczyny na Niepłodności narzekają... Ja nie mam na co narzekać, dobrze się mną zajął. A Ty, co myślisz? Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka39 Lylian 20.04.07, 13:09 Ja mam testowac 3 maja. Tylko czy doczekam..... Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: Lylian 20.04.07, 13:13 Doczekasz. I będę Ci to powtarzać codziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
misiama Re: Lylian 20.04.07, 13:15 dziewczyny. od czego zalezy icsi lub ivf? czy mozna sobie cos zazyczyc? tak zeby bylo skuteczniej? ktora metoda jest czestsza? i co wy mialyscie? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Lylian 20.04.07, 13:29 misiama ivf to tradycyjne invitro w w sumie wszystko wygląda tak samo oprucz etapu labolatoryjnego, bo wtedy do twoich pobranych jajeczek wpuszczają plemniki i wtedy to już wszystko jest w rekach Boga czy plemnik wejdzie do jaja i go zapłodni czy też nie. a przy icsi to to jest takie wspomagane invitro, bo też całe przygotowanie wygląda tak samo z tym że w labolatorium doktor pomaga wejść plemnikowi do jaja i dopiero po tym jest wszystko w rękach Boga czy się podzielż jajka czy nie. poprostu icsi jest skuteczniejsze i podnosi % powodzenia. powiem ci misiama że w polsce już chyba wszystkie kliniki robią icsi i już sie nie bawią w tradycyjne ivf. poprostu icsi to jest takie ulepszone ivf. Odpowiedz Link Zgłoś
misiama Re: Lylian 20.04.07, 13:33 chyba mam miec ivf i troche sie stresuje, bo co jesli plemniki odmowia wspolpracy??? chyba przedyskutuje to z lekarzem. czy moge miec na to wplyw? bo z tego wynika, ze icsi jest lepsze. dzieki za odp Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Misiama 20.04.07, 13:35 Myślę, że możesz mieć wpływ. ICSI jest tylko ciut droższe, a efekty lepsze. Przedyskutuj z lekarzem. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Lylian 20.04.07, 13:35 misiama napisała: > chyba mam miec ivf i troche sie stresuje, bo co jesli plemniki odmowia > wspolpracy??? chyba przedyskutuje to z lekarzem. czy moge miec na to wplyw? bo > z > tego wynika, ze icsi jest lepsze. dzieki za odp misiama, w takim razie lepiej odrazu powiedz swojemu lekarzowi że chcesz mieć icsi i już! a może twój lekarz chce ci zrobić icsi tylko mówi o invitro bo nazwa invitro jest bardziej znana niż icsi a to w sumie jest to samo tylko icsi jest to udoskonalone invitro. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Lylian 20.04.07, 13:14 szyszka39 napisała: > Ja mam testowac 3 maja. Tylko czy doczekam..... doczekasz, doczekasz spokojnie. i zobaczysz piękną bete i pewnie tak jak ja będziesz sie 5 razy pielęgniarek pytać czy to aby napewno jest twój wynik bety Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan szyszka 20.04.07, 13:30 czemu miałabyś nie doczekać... zobaczysz wszystko będzie dobrze! a im częściej będziesz się uśmiechać, tym maleństwo bardiej będzie chciało z Tobą zostać. ja zawsze powtarzam dobra mama to uśmiechnięta mama! tylko jak ja się dowiem że Ci się udało jak pojadę w jakąś głuszę na majowy weekend??? Odpowiedz Link Zgłoś
sylvia22 Re: unidox 20.04.07, 13:15 Dziewczyny, ja jestem kolejna do testowania, ale chyba omine kolejkę.Czuje się typowo na @ plus zanik bólu piersi. Kurcze, a wczoraj myślałam, że może się udać Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: unidox 20.04.07, 13:19 Sylvia, piersiami sie nie sugeruj, Bardzochce tez nie bolały. A te bóle mogą być prorocze. I nie omijaj żadnej koljki, kochana, tylko dobre wieści przynoś. Trzymam mocno kciuki. Mocno. Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 ICSI 20.04.07, 13:21 ja miałam ICSI, bo plemniczki słabe, a to wersja z wyborem właściwego plemnika i "włożeniem" go do komórki jajowej (iniekcja plemnika) Częściej, tak jak mówi Słoneczko robi się juz chyba ICSI, ale pewnośći nie mam. My mieliśmy po prostu wskazanie. Odpowiedz Link Zgłoś
misiama Re: ICSI 20.04.07, 13:22 a przy ivf nie wybiera sie wlasciwego plemnika? znacie moze statystki, ktora metoda jest skuteczniejsza? Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: ICSI 20.04.07, 13:24 statystyk nie znam niestety, ale przy IVF to plemniki same decydują, który dobiegnie. A tutaj, to człowiek ogląda i wybiera. A Ty co masz mieć? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: ICSI 20.04.07, 13:38 misiama napisała: > a przy ivf nie wybiera sie wlasciwego plemnika? znacie moze statystki, ktora > metoda jest skuteczniejsza? przy ivf nie wybierają plemnika tylko dopuszczają do jaja jakąś tam liczbe plemników i który sprytniejszy i silniejszy to sam wejdzie. ale bywa i tak że żaden nie będzie chciał wejść i co wtedy? lepiej odrazu powiedz swojemu lekarzowi o icsi. Odpowiedz Link Zgłoś
misiama Re: ICSI 20.04.07, 13:41 masz racje. od razu go o to zagadne. juz bez wzgledu na koszty. niech robi icsi. byle do czerwca... choc podzialamy w tym miesiacu naturalnie. po raz ostatni Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: ICSI 22.04.07, 09:54 misiama napisała: > masz racje. od razu go o to zagadne. juz bez wzgledu na koszty. niech robi icsi > . > byle do czerwca... choc podzialamy w tym miesiacu naturalnie. po raz ostatni pewnie że tak-masz racje skarbie nie ma na co czekać, lepiej odrazu icsi i przynajmniej zwiększysz swoje szanse na powodzenie. a nawet jak będzie was to kosztować z jakieś 500zł. więcej to i tak przy całej sumie icsi to już to 500zł. nie ma aż takiego znaczenia. lepiej dopłacić teraz 500zł. niż pózniej zaczynać cały program od początku życzę ci powodzenia i trzymam kciuki)) a może obejdzie ci się jeszcze bez icsi i naturalnie wam się uda-oby tak było)) działajcie (a dlatego pisze że icsi kosztuje 500zł. więcej od ivf bo tak jest w ,,gamecie" w klinice w której ja miałam robione icsi). Odpowiedz Link Zgłoś
sylvia22 Re: ICSI 20.04.07, 13:23 julia, w tobie jest tyle ciepła i zyczliwośći, że będziesz najwspanialszą matką na świecie! Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan sylvia 20.04.07, 13:24 ja do tej pory czuję się jakby zaraz miała przyjść @, nawet dziś rano sobie myślałam, że już dawno tak nie bolało przed @... a już przecież wiesz, że do mnie nie przyjdzie takie bóle to dobry znak. a w kolejce jesteś , więc się nie wymiguj, bo jak wszystkie zaczniemy pytać jaki wynik to sama też nie wytrzymasz i zrobisz betę ja kalendarium nie zmienię, a zobowiązanie to rzecz święta a co do piersi - mnie nie bolały, chyba, że naciskałam, ale po nacisku to i bez stymulacji może zaboleć jak się na wrażliwsze miejsce trafi. są tylko większe i twardsze. sylvia, wątpliwości wynikają tylko ze strachu, czy aby na pewno się uda. a przecież wiemy że udać się MUSI!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sylvia22 Re: sylvia 20.04.07, 13:27 Lilyan, dzięki.Kochana jesteś . Ciebie boli, bo się twoje maleństwo łapciakami mocno trzyma, i trochę za mocno ściska Odpowiedz Link Zgłoś
misiama super 20.04.07, 13:34 kurcze dziewczyny, naprawde jestem pod wrazeniem ile tu ciepla na tym forum))) dziekuje ze jestescie Odpowiedz Link Zgłoś
sylvia22 Re: super 20.04.07, 13:50 Poprawił mi się humor, baaardzo.Wracam do pracy Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: super 20.04.07, 13:57 I tak trzymaj, Sylvuniu. Przez najblizsze 9 miesięcy. Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: sylvia 20.04.07, 13:35 oj czasem naprawdę jak się zaciśnie... a dziś widziałam 3miesięczne maleństwo. i jak mnie ten szkrab ścisnął za palec, to byłam w szoku ile taki malec może mieć siły... i nie chciał puścić... a jak chciałam się oswobodzić to był wielki lament to dużo wyjaśnie dlaczego tak boli i ściska w środku... junior już piąstki ćwiczy, i u Ciebie sylvia też Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: unidox 20.04.07, 13:32 sylvia22 napisała: > Dziewczyny, ja jestem kolejna do testowania, ale chyba omine kolejkę.Czuje się > typowo na @ plus zanik bólu piersi. Kurcze, a wczoraj myślałam, że może się > udać sylwia nie trać nadzieij ja też miałam objawy typowe jak przed @ i piersi mnie prawie wcale nie bolały i się udało więc prosze tu mi nie marudzić i wziąść się w garść)) Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 Re: dziewczyny 20.04.07, 13:51 tyle piszecie, a ja czasu nie mam zupełnie, muszę milon spraw załatwić przed urlopem. sylvia, ja bym sie cieszyla z bóli @, to dobry znak. mnie niestety nic poza piersiami nie boli a dziś 8dpt... kinga, trzymam kciuki mimo wszystko szyszka, noc do góry! julia, jak ty się czujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: dziewczyny 20.04.07, 13:55 Skarbie, bóle delikatne jak na @ i ból piersi, ale bez przesady. I jakaś rozgorączkowana jestem, chociaż to tylko 37,3. I nic poza tym... Ae masz faaaajnie, że wyjeżdżasz, Majorka. Wymieniłyście sie numerami na priv, żeby wieści doszły? Odpowiedz Link Zgłoś
sun32 Re: dziewczyny 20.04.07, 13:59 Nooo nasza Jula jest niesamowita... Majorko życzę Ci udanego urlopu i dwóch kresek na sikańcu ) Żebyś wróciła do nas bezpiecznie i bardzo szczęśliwa. Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan majorka 20.04.07, 13:59 właśnie, jeszcze się nie wymieniłyśmy mogę wysłać na gazetowego? a Ty mi wyślesz swój, żebym wiedziała, że to ty, ok? majorka, a kiedy wracasz? Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 Re: majorka 20.04.07, 14:02 tak, zaraz ci wyślę. wracam 29.04 jula, wysoka temperatura to b. dobry znak!!!!! sun, przykro mi, że u Ciebie takie jazdy... może ty idź na histeroskopię niech Cię przeswietlą dokładnie? Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: majorka 20.04.07, 14:05 o, to fajnie, to mi wyślesz wynik szyszki, bo ona testuje 03.05 Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: majorka 20.04.07, 14:02 No, moje drogie, prosze formalności dopełnić, żebyśmy my tu w Majorkowym stresie paznokci nie pozjadały. ) Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Szyszelek 20.04.07, 14:12 jak się czujesz, kochanie? Odezwij się do nas. Odpowiedz Link Zgłoś
kinga38 IVF... 20.04.07, 14:26 opowiem wam w skrócie jak to jest z nami.Mnie ginka skierowała na ivf,nic nawet nie wspomniała o icsi.Teraz jestem na nią wściekła.Ale wciąż nie tracę nadzieji.Może plemniki potrzebują troszkę więcej czasu,żeby się przedostać. Staramy się z mężem już 38cykl.Robiliśmy chyba wszystkie badania.Moje wyniki są dobre,męża też.Lekarze mówią,że przyczyna jest idiopatyczna,czyli ŻADNA!!!Wszystko jest ok.Nie ma się do czego przyczepić.Kumacie to?Bo ja już nie!!!Robiłam już laparoskopię i 2 inseminacje i nic.Tak więc teraz się zdecydowaliśmy na in vitro,ale nikt mnie nawet nie pytał jaką metodę wybieram!!!Co ja mam teraz zrobić?Jeśli jutro powiedzą,że nic się nie zapłodniło to co?te zastrzyki przez 21dni,to wszystko na marne???Wyć mi się chce!!! Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: IVF... 20.04.07, 14:30 Kinia, jakiś czas temu kobitkom robili tylko IVF i działało. Pięknie zachodziły, więc nie ma co demonizować. Uznano, że skoro wyniki męża są dobre, to chłopaki sobie poradzą i będą się ścigać do celu. I ja wierzę, że będą, tylko daj im szasnę. A na ostatnie pytania nie odpowiadam, bo tu nic na marne nie robiłaś. Przepraszam, że pytam, ale jak rozumiem nasienie oki, tak? Odpowiedz Link Zgłoś
kinga38 Re: IVF... 20.04.07, 14:42 julia56 napisała: > > Przepraszam, że pytam, ale jak rozumiem nasienie oki, tak? Mąż robił w sumie 3razy badania nasienia(te parametry itd).2razy tu w Niemczech i raz w Polsce(w Novum).Raz miał jakąś mikro bakterię ale właściwie sama sie wyleczyła(to było ponad rok temu) i poza tym WSZYSTKIE parametry nasienia są w normie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: IVF... 20.04.07, 14:44 No i dlatego, Kinia, zdecydowali się na IVF. Żeby natura zdecydowała, który plemnik bedzie zwycięzcą. O której masz jutro dzwonić? Odpowiedz Link Zgłoś
misiama Re: IVF... 20.04.07, 14:54 kinga, to u mnie podobnie. robimy ivf, bo nie wychodzi naturalnie ani po iui - mialam ich 6!. zadnej przyczyny niezachodzenia. trzymam kciuki, zeby ci sie udalo. o ktorej bedziesz wiedzieć? Odpowiedz Link Zgłoś
kinga38 Re: IVF... 20.04.07, 14:55 Julia mam dzwonić o 9.45.A miałam mieć transfer o 9.30(( Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: IVF... 20.04.07, 14:57 No to się kilka godzin przesunie. Nic się nie stanie. Zapłodnia się, zobaczysz. Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan kinga 20.04.07, 15:01 wszystko będzie dobrze, Twoje maleństwa potrzebują więcej czasu po prostu. może historia bardzochce Cię podbuduje. ona miała transfer w piątej dobie po punkcji... i teraz jest w ciąży. Twoje maleństwa po prostu chcą być później bardziej rozpieszczane, bo wiedzą, że jak się na kogoś bardzo czeka, to później się rozpieszcza na maxa. Twoje maleństwa to małe spryciarze Odpowiedz Link Zgłoś
kinga38 Re: lilyan 20.04.07, 15:20 lilyan napisała: > > Twoje maleństwa po prostu chcą być później bardziej rozpieszczane, bo wiedzą, > że jak się na kogoś bardzo czeka, to później się rozpieszcza na maxa. Twoje > maleństwa to małe spryciarze No poryczałam się... Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan kinga 20.04.07, 15:26 póki nie wszystko jest przesądzone, to ciesz się, że masz szansę, bo póki ją masz - wszystko jest możliwe Odpowiedz Link Zgłoś
misiama pytanko 20.04.07, 15:53 dziewczyny, a w czasie stymulacji to te zastrzyki codziennie trzeba? i przez ile dni? bo ja to taka d... jestem i nie wypytalam o szczegoly Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: pytanko 20.04.07, 16:32 no codziennie. Czym bedziesz sobie szprycki robić? Odpowiedz Link Zgłoś
misiama Re: pytanko 20.04.07, 16:39 julia56 napisała: > no codziennie. Czym bedziesz sobie szprycki robić? ja pierdziele. no wlasnie nie znam szczegolow. jak bede robic histeroskopie to sie spytam. a w dupke czy w brzuszek? i czy mozna samemu? czy to lekarz? w usg jak czesto? Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: pytanko 20.04.07, 16:41 Kochana, to zależy od leku. Ja brałam menopur. Moóżna domieśniowo, albo podskórnie. Wybrałam w dupkę, domięśniowo znaczy się. Podskórnie można samemu i wiem, że dziewczyny nasze są dzielne i sobie robiły. Ja z tych mniej dzielnych, więc na domięśniowe jeździłam di pielęgniarki. USG miałam dwukrotnie podczas stymulacji. Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: IVF... 20.04.07, 14:32 mnie też nikt nie pytał jaką metodę wybieram i do te pory nie wiem jaką medodę sobie wybrali w laboratorium... tak więc najwidoczniej w niektórych klinikach to standart, że sami podejmują decyzję Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: IVF... 20.04.07, 14:34 No my Lilyan z jednej kliniki, a mnie też nie pytał doktor, ale mi od razu oznajmił, którą wybrał. Widocznie różnie bywa. Odpowiedz Link Zgłoś
sun32 Re: Majorka 20.04.07, 15:11 Majorko zapytam lekarza we wt o histero. Smutno mi bo owu mam, edno ładne, @ o czasie a nie mogę zabrać dzieciaków bo ciągle coś jest nie tak ( Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: Majorka 20.04.07, 15:14 Wiem, Sun, kochanie, ale Mama zdrowa to połowa sukcesu jest. Trzeba najpierw siebie doprowadzić do formy, bo potenm dzieciaki dadzą wycisk organizmowi. A one na zimowisku jeszcze chwile wytrzymają. Odpowiedz Link Zgłoś
sun32 Re: Majorka 20.04.07, 15:22 Wiem Jula tylko ja już nie wiem skąd te bóle To mnie martwi bo nie wiadomo co leczyć ( Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: Majorka 20.04.07, 15:34 Sun, moim zdaniem warto pokusić sie o konsultację. To ważna sprawa i warto znać opinię jeszcze jednego specjalisty. Rozglądasz się trochę już? Odpowiedz Link Zgłoś
sun32 Re: Jula 20.04.07, 16:02 Porozmawiam dziś z M. Musielibyśmy pojechać gdzieś dalej bo tutaj to nie mam raczej gdzie iść To usg we wt może coś wyjaśni wreszcie. Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: Jula 20.04.07, 16:31 Zastanówcie sie nad Łodzią, Sun. To świetny specjalista. Odpowiedz Link Zgłoś
malutka1939 Re: Jula 20.04.07, 17:02 cześć dziewczyny czytam Was codziennie, gratuluję ciężaróweczkom i trzymam kciuki za resztę. Kochane ja w poniedziałek mam pierwszą wizytę w Novum, jesteśmy zdecydowani na in vitro. U mnie problem jest z wysokim FSH czytałam że trudno sie stymulować czy któraś z Was też ma wysokie FSH? Bęe wdzięczna za odpowiedzi Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: Jula 20.04.07, 17:05 a jakie to "wysokie"? Ja mam podwyższone. To miło, że nas czytasz. Odpowiedz Link Zgłoś
kinga38 Re: Kinga 20.04.07, 18:50 Chcę dać im szansę,ale tak bardzo się boję,że sobie nie poradzą Nie wiedziałam,jak powiedzieć o tym mężowi.Musiał wyjechać,wraca w niedziele.Musiałam mu powiedzieć przez telefon.Teraz ma doły i mówi,że taki beznadziejny z niego mąż,że ma kiepskie plemniki ,skoro nie chcą się przedostać itd.Szkoda mi go bardzo.Wiem,że baaaardzo to przeżywa.On tak pragnie dziecka...ehhh szkoda gadać.Marzę,żeby ten dzień już się skończył,żeby przetrwać jakoś noc i już jutro zadzwonić i usłyszeć dobre nowiny... -------------------- 38 cykl starań... Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 Re: uff co za dzień 20.04.07, 20:36 no nareszcie mam chwilę. to miłe, że wątek sie poszerza. witaj maultka! niestety na temat podwyższonego FSH nie wiem nic, mam chyba w normie. sun, myślę, że histero dalaby pełen obraz, na usg wszystkiego nie widać, a te bóle i reszta twoich problemów nie są normalne. lepiej się upenić przed zabraniem śnieżynek. szyszka, co tak cichutko siedzisz? mam nadzieję, że smutki minęły i głaszczesz się stale po brzuniu? kinga, jeśli (odpukać!!!) wynik będzie bez zmian, to zapytaj o badania genetyczne. to nie wina ani twojego M. ani twoja, może po prostu jest jakiś problem z połączeniem obojga was. lilyan, jak ty sie czujesz? a populek i bardzochce to nas opuściły na dobre? ja się dziś trochę przeforsowałam chyba, i nosiłam synka koleżanki i teraz mnie trochę pobolewa brzuch, idę poleżeć. ściskam was mocno Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 szyszka 20.04.07, 21:03 pamiętasz dziewczynę z nickiem otylkaa? dawno nie było jej na forum, na priv też przestała odpisywać.. pamiętam, ze na wiosnę miała podejść do in vitro.. A może już nie musi? Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 Re: IVF/ICSI - kwiecień, maj - ciąg dalszy 20.04.07, 22:07 dziewczyny, mam dwa wielkie, ogromne siniaki na brzuchu od clexane wygląda okropnie. czy ja coś może źle wstrzykuję? przy stymulacji nie miałam takich problemów. lilyan, jak u Ciebie? dasz mi może jakąś radę...? Odpowiedz Link Zgłoś
malutka1939 julia 20.04.07, 22:12 moje FSH najwyższe we IX/2006 wynosiło 72, a teraz mam na poziomie 36; 31. Tylko w XII/2006 (od momentu kiedy badam) wynosiło 10, a od stycznia znwu rośnie, było 13;26;36;teraz 31,26. Kurcze szkoda gadac do tego insulinoopornośc i wysoka PRL, no i chyba za niskie TSH. Próchno ze mnie ( ale wizyta w poniedziałek. Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: julia 21.04.07, 12:14 Jakie tam próchno, Malutka. )) Świeżynka, która zaraz mamą zostanie. ) Ja mam tylko troche ponad normę, no ale jednak. Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan majorka 21.04.07, 06:49 ja nie mam żadnych siniaków po clexane, no może jedną kropkę, która nie chce zniknąć. może po prostu trafiłaś na jakieś naczynie krwionośne i ci się rozlało trochę krwi pod skórą, ale moim zdaniem to nic groźnego. po prostu przypadek sprawił, że wbiłaś się w delikatne miejsce. witam szybko nową kandydatkę na ciężarówkę-invitrówk obiecuję wpisac do naszego kalendarium jak wrócę ) i uciekam na weekend Odpowiedz Link Zgłoś
anik771 Re: IVF/ICSI - kwiecień, maj - ciąg dalszy 20.04.07, 23:16 Czesc Dziewczynki witam serdecznie i melduje sie rowniez do grona majowych invitrowek od wczoraj wyciszam jajniki do drugiego icsi (pierwsze w styczniu nieudane-pobrane tylko 2 komorki, oba zarodki nie zostaly niestety ze mna, 2 tygodnie temu mialam histeroskopie) i mam nadzieje ze druga stymulacja i transfer beda dla mnie szczesliwe Trzymam kciuki za wszystkie oczekujace Foremki Pozdrawiam Anik P.S. Czy ktoras z Was stosowala specjalna diete aby miec lepsze komorki? czytalam na Bocku ze jest takowa dieta.. i przepraszam za brak polskich liter Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: IVF/ICSI - kwiecień, maj - ciąg dalszy 21.04.07, 09:49 Witaj, Anik. Ja próbowałam z tą dietą, ale poddałam się, jak spróbowałam masło orzechowa. Co za ohyda.... ) Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 anik, jula 21.04.07, 11:06 anik, witaj!!! cieszę się, że Cię tu widzę i że jesteś gotowa do kolejnej próby. teraz się uda, zobaczysz!!! trzymam mocno kciuki od dziś. jula, jak tam twoje samopooczucie? u mnie poza sinym i wydętym brzuchem i powiększonymi piersiami nic. ale już bliżej niż dalej Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: anik, jula 21.04.07, 11:38 Majorka, ja brzucha wydętego nie mam. piersi bolą, ale nie tragicznie. Sama już nie wiem, co myśleć. Trzymam za Ciebie kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
kinga38 Re: Kinga 21.04.07, 10:10 julia56 napisała: > myśle o Tobie. Dzwoniłaś już? Pojechałam tam.Nic się nie zapłodniło... Dziewczyny serdecznie gratuluję tym,którym się udało.Trzymam kciuki za te które są dopiero przed. Dzięki za wszystkie miłe słowa. Pozdrawiam.pa pa Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: Kinga 21.04.07, 10:34 Kinga, jestem w szoku, nie wiem, co powiedzieć. Bardzo mi przykro. Jakie masz plany, kochanie? Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 Re: Kinga 21.04.07, 11:04 kinga, strasznie mi przykro myślę,że teraz musisz rozważyć dwie rzeczy: czy ta klinika jest dobra, godna zaufania i po drugie badania genetyczne. a co mówi lekarz? Odpowiedz Link Zgłoś
misiama Re: Kinga 21.04.07, 11:15 kinga trzymaj sie!!!! uda sie nastepnym razem. Odpowiedz Link Zgłoś
sylvia22 Re: Kinga 21.04.07, 11:23 Przykro mi Kinga, ale nie trać nadziei, tylko walcz. Ty jeszcze jesteś nowicjuszka ze swoimi staraniami, ja już 72 cykle walczę i też mam niezły dorobek ( 3 inseminacje, II INV), a diagnoza taka sama jak u Ciebie. Niby wszystko ok, czyli nie wiadomo o co chodzi. Trzymaj się Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 Re: sylvia22 21.04.07, 11:30 sylvia a jak ty się czujesz? beta w poniedziałek, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
sylvia22 Re: sylvia22 21.04.07, 11:37 Czuję sie tak, że teraz to mnie juz prawie nic nie boli. Powiedziałabym, ze czuję się normalnie. Czasami trochę mignie ból, pół minutki dosłowniw trwa. w poniedziałek, jak dotrwam, test normalny, później ewentualnie beta.Wiecie, że ja prawie nigdy nie robiłam testu, taka @ punktualna. Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: sylvia22 21.04.07, 11:39 Kochanie, no to teraz zrobisz, bo po @ to widu nie bedzie. )) Odpowiedz Link Zgłoś
sylvia22 Re: sylvia22 21.04.07, 11:52 Juleczka, oby tak było! Mam taką nadzieję, która wraca jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżkipo waszym wsparciu A jak Ty się czujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: sylvia22 21.04.07, 12:05 Ja też raczej normalnie. Tylko dzisiejsze wieści wątkowe trochę mnie no wiesz, martwią... Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Luteina - pytanie 21.04.07, 11:48 Kobitkie te, które biorą/brały luteinę dopochwowo też macie zwiększoną ilość przeźroczystego, wodnistego śluzu? Przepraszam za te szczegóły. Odpowiedz Link Zgłoś
bardzochce Re: BŁAGAM o pomoc !!! 21.04.07, 11:52 ..dziewczyny dzisiaj powtórzyłam test tak dla pewności i co.. wyszła jedna krecha..brakuje mi już łez ..nie wiem co jest grane..czy tamten mógł się mylić??? Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 Re: BŁAGAM o pomoc !!! 21.04.07, 11:54 bardzo chce, biegnij na betę! test może się mylić, oczywiście, a już na pewno jeśli był innej firmy. ale musisz zrobić betę, żeby być pewna czy wszystko jest ok i podjąć odpowiednie kroki jakby spadała (np. więcej progesteronu). marsz do laboratorium! Odpowiedz Link Zgłoś
bardzochce Re: BŁAGAM o pomoc !!! 21.04.07, 11:56 bety nie robilam dzisiaj nie mam opcji zrobienia nigdzie tym bardziej ze musiałabym dojechać 80 km,,qrw*** mać tak sie cieszyłam..test był innej firmy...wiedziałam ze to było za piękne zeby było prawdziwe Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 Re: BŁAGAM o pomoc !!! 21.04.07, 11:59 bardzochce spokojnie, nie denerwuj się. niestety, ale bez bety nie będziesz wiedziała co się dzieje a ile dni przed tamtym testem miałaś podany pregnyl/ovitrelle? Odpowiedz Link Zgłoś
bardzochce Re: BŁAGAM o pomoc !!! 21.04.07, 12:02 14 dni wczesniej..ale to nie ma znaczenia bo przed testem pozytywnym robiłam jeszcze 2 wczesniej i były ujemne... Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 Re: BŁAGAM o pomoc !!! 21.04.07, 12:03 aha, no to faktycznie nie mógł się mylić. a może zadzwoń do lekarza, czy np. nie powinnaś brać więcej progesteronu. kiedy możesz zrobić betę? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: BŁAGAM o pomoc !!! 22.04.07, 10:14 wszystko napewno jest ok. w poniedziałek zrób koniecznie bete a teraz błagam cię nie stresuj się. Odpowiedz Link Zgłoś
bardzochce Re: dzwoniłam do lekarza 21.04.07, 12:05 ..powiedział ze zdarza sie tak i że pewnie ten pierwszy miał większą czułość.. kazał powtórzyć za 2 dni...jak ja przeżyję te 2 dni....powiedział ze u nie których dziewczyn wychodzi dopiero w 12 - 14 dpt...tak rozumiem to ..ale dlaczego wyszedł pozytywny a teraz negatywny - przecież beta powinna rosnać???? straciłam juz wiare Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: dzwoniłam do lekarza 21.04.07, 12:10 Bardzochce, wiem, że jesteś teraz roztrzęsiona, ale rzeczywiście tamten mógł mieć większą czułość, po drugie od transferu mineło dopiero kilka dni. Czytałam posty dziewczyn, u których w 12 dpt beta była kiepska, a już w 14 bardzo obiecująca, i wszystko sie dobrze skończyło. A tak na marginesie, ja nie wierzę w testy sikane, niestety. Nie wolno tracić wiary, bo w brzuszku siedza dwa maluchy. I tylko to sie teraz liczy. Odpowiedz Link Zgłoś
bardzochce Re: zaczęłam plamic..... 21.04.07, 12:14 .......boli jak na @@@@......boże dlaczego??????????????????????????????????????????????????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: zaczęłam plamic..... 21.04.07, 12:16 Może to plamienie implantacyjne. Miałam takie. Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 Re: jula 21.04.07, 12:23 nie wiedziałam julciu, przepraszam. smutno dziś na naszym wątku Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: jula 21.04.07, 12:24 Nie szkodzi, kochanie. Skąd mogłaś wiedzieć. Poroniłam w 9t. Smutno okropnie. Odpowiedz Link Zgłoś
bardzochce Re: zaczęłam plamic..... 21.04.07, 12:18 po ilu dniach od trasferu miałaś?? bo ja jestem 9 dni po.. Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: zaczęłam plamic..... 21.04.07, 12:20 ja nie po transferze, ale wiem, że po transferze, też występuję czasami plamienie implantacyjne. Może właśnie teraz zarodki się zanieżdżają. Odpowiedz Link Zgłoś
bardzochce Re: zaczęłam plamic..... 21.04.07, 12:24 ,,,jak bardzo chciałabym w to wierzyć.....ale nie potrafie.... Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: zaczęłam plamic..... 21.04.07, 12:26 to ja będę wierzyć za Ciebie, dopóki wiara Ci nie wróci. Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: zaczęłam plamic..... 21.04.07, 12:27 na Ciąży pojawił się identyczny wątek, zobacz: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=61145864&a=61146555 Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: jula, może założysz nowy wątek...? 21.04.07, 12:45 Racja, Majorka, już. Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 Re: zaczęłam plamic..... 21.04.07, 12:17 bardzochce, nie siedz przed kompem, tylko zapakuj luteinę i do łóżka. leż, nic innego nie możesz zrobić. a jak tylko będziesz mogła to jedź na betę. tylko to ci moge poradzić skarbie. wierzę, że będzie dobrze. musisz tylko odpoczywać. dziewczyny na grudniówkach nie raz plamiły i wszystko póki co jest dobrze.no już, zmykaj. całusy Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: zaczęłam plamic..... 22.04.07, 10:17 bardzochce napisała: > .......boli jak na @@@@......boże > dlaczego??????????????????????????????????????????????????????????? ja też miałam po transferze plamienie i też myślałam że to już po wszystkim a jednak jeden dzidziuś jest u mnie w brzuszku. nie trać nadzieii. Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: BŁAGAM o pomoc !!! 21.04.07, 12:03 Tak, Majorka zadaje dobre pytanie. Bo te leki zamazują obraz. Co nie oznacza, że nie jesteś w ciąży, tylko może byc po prostu za wczesnie na test. Nie denerwuj się, proszę, bo to nie służy maluchom. Wiem, że łatwo mi mówić, ale mocno trzymam kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 Re: Luteina - pytanie 21.04.07, 11:52 ja nie mam. jula, ten mój wydęty brzuch to pewnie od tych nieudanych wkłuć i siniaków napuchł. ja mam tak zmienny nastrój jeśli chodzi o przeczucia, raz myślę, że na pewno się udało a za moment, że na 100% nic z tego. mój M. niestety tym razem sceptycznie podchodzi do sprawy, bo mówi, że czułabym, że coś się dzieje... Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Luteina - pytanie 22.04.07, 10:21 majorka79 napisała: > ja nie mam. > jula, ten mój wydęty brzuch to pewnie od tych nieudanych wkłuć i siniaków > napuchł. > ja mam tak zmienny nastrój jeśli chodzi o przeczucia, raz myślę, że na pewno > się udało a za moment, że na 100% nic z tego. > mój M. niestety tym razem sceptycznie podchodzi do sprawy, bo mówi, że > czułabym, że coś się dzieje... ja też miałam strasznie zmienne nastroje-dokładnie tak jak ty majorko,z tą różnicą że mój mąż cały czas mówił że kobity w ciąży tak już mają i to dlatego raz płacze raz się śmieje i on cały czas wierzył za nas oboje że się udało. Odpowiedz Link Zgłoś
sylvia22 Re: Luteina - pytanie 21.04.07, 11:53 Mamy. Przy bólu @ i uczuciu, że właśnie coś leci często miałam wrażenie, że to już po wszystkim,że to @. Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: Luteina - pytanie 21.04.07, 12:07 No właśnie, Sylvuniu, ja też. Ciągle biegam do łazienki i zaglądam. Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 Re: Luteina - pytanie 21.04.07, 12:10 buuuuuuuuuuu, a ja nie biegam i nie zaglądam, bo nie mam takich objawów jak wy: ( Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: Luteina - pytanie 21.04.07, 12:11 Majorka, przecież wiesz, że brak objawów to też objaw. )) Kaka nie czuła nic i proszę: dwa bebiki pod sercem. Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Kolejny wątek 21.04.07, 12:45 zapraszam kochane, bo ten już strasznie długi jest. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=61147739 Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Luteina - pytanie 22.04.07, 10:23 julia56 napisała: > Majorka, przecież wiesz, że brak objawów to też objaw. )) > > Kaka nie czuła nic i proszę: dwa bebiki pod sercem. no właśnie majorko)) julia ma racje)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Luteina - pytanie 22.04.07, 10:23 julia56 napisała: > No właśnie, Sylvuniu, ja też. Ciągle biegam do łazienki i zaglądam. ja też ciągle w mjtki zaglądałam)) będzie dobrze dziewczyny to dobry znak)) Odpowiedz Link Zgłoś