Dodaj do ulubionych

Bakterie w pochwie - ratuuuunkuuuuuuuu

26.05.03, 19:58
Dziewczyny ratujcie! Cały czas mam bakterie w pochwie. Escherichia coli -
wzrost obfity, Enterococcus faecalis - wzrost bardzo obfity. Wzięłam
antybiotyki i nic!!!!!!! Nie mogę zrobić ani HSG, ani laparoskopii. Czy
któraś z Was się z tym spotkała????? Co ja mam robić jak bakterie są odporne
na większość antybiotyków? Czy płukanie pochwy coś pomoże?
kasialu
Obserwuj wątek
    • Gość: kasiaka2 Re: Bakterie w pochwie - ratuuuunkuuuuuuuu IP: *.ec.bialystok.pl 27.05.03, 07:25
      ja też mam E. coli na +++, od prawie dwóch lat, nic kompletnie nie pomaga. Nie
      chcę Cię martwić, ale ja już przerobiłam całe tony antybiotyków i tak naprawdę
      jest gorzej, bo nawet ostatki odporności straciłam. Dziewczyny z bociana mówią
      że autoszczepionka może być skuteczna, choć znalazłam też wypowiedzi że nie
      pomaga. moja lekarka już na mnie patrzeć nie może...odradza też
      autoszczepionkę. Nie wiem co może pomóc, tracę już nadzieję że w ogóle coś
      zaskutkuje. Być może ciąża by pomogła, ale pozostaje strach że coś się stanie
      dziecku, czy mi. Nie mam pomysłu na radę, może spróbuj autoszczepionki, ja też
      już o tym myślę coraz poważniej.
      To załamujące, nie? taka bezskuteczna walka

      Powodzenia w walce
      • Gość: Malina Re: Bakterie w pochwie - ratuuuunkuuuuuuuu IP: 217.153.130.* 27.05.03, 09:52
        Zajrzyjcie na Bociana. Jest tam duzo o leczeniu bakterii. Ja tez opisalam swoja
        historie zakonczona happy endem. Od zakonczenia kuracji minelo pol roku i jest
        JAŁOWO (tfu, tfu, odpukac). Polecam.
        Malina
        • Gość: iner Re: Bakterie w pochwie - ratuuuunkuuuuuuuu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.03, 10:56
          Witam,
          Ja walczyłam z moimi bakteriami ponad rok (różne antybiotyki, globulki)nic nie
          pomagało. W tym roku zdecydowałam się na autoszczepionki - zadziałały. O
          autoszczepionkach jak i innych metodach można zanaleźć informacje na bocianie,
          polecam.
          • rose2 Re: Bakterie w pochwie - ratuuuunkuuuuuuuu 27.05.03, 11:14
            Czy mozecie mnie oswiecic, dlaczego majac bakterie nie mozna zrobic HSG czy
            laparo? Mnie skierowano na HSG bez zadnych posiewow itp wiec nie rozumiem w
            czym problem. Czy obecnosc bakterii mozna stwierdzic na podstawie np uplawow?
            Tzn jak nie mam uplawow to nie mam bakterii ????
            • Gość: kasialu Re: Bakterie w pochwie - ratuuuunkuuuuuuuu IP: *.mofnet.gov.pl 27.05.03, 11:45
              Ptasz dlaczego nie zalecają HSG jak są bakterie. Wiesz, ze HSG polega min na
              wprowadzeniu kontrstu do jajowodów przez pochwę. I jak w pochwie są bakterie
              przechodzą razem z kontrastem w głąb jamy brzusznej i do macicy. To może być
              bardzo niebezpieczne onieważ bakterie roznosza się wtedy nawet w miejsca gdzie
              ich wcześniej nie było. Dlatego zalecają zrobienie wymazów z pochwy przed
              badaniem. Ja zrobiłam badanie bo miałam bóle i parcie na mocz.
            • Gość: Malina Re: Bakterie w pochwie - do rose2 IP: 217.153.130.* 27.05.03, 11:51
              Gdzie Ty sie leczysz? Kazdy douczony ginekolog najpierw kaze zrobic posiew!
              Badan typu HSG, a juz napewno laparoskopii, nie mozna robic przy dodatnim
              posiewie, gdyz moze to spowodowac rozniesienie bakterii, wepchniecie ich
              glebiej. Moge np. dostac sie do otrzewnej a wtedy to juz naprawde robi sie
              nieciekawie.
              Ja nie mialam uplawow a mialam cala game bakterii.
              Jedynym badaniem stwierdzajacym ich obecnosc jest posiew.
              Wiekszos bakterii nie powoduje zadnych szkod w organizmie tzn. nie sa to
              bakterie chrobotworcze, ale nie zmienia to faktu, ze przed jakimkolwiek
              zabiegiem posiew musi byc JALOWY.
              Wierz mi, wiem cos o tym!
              Malina
              • rose2 Re: Bakterie w pochwie - do rose2 27.05.03, 13:34
                Kurcze, sama nie wiem. Nie wiem jak mialam podany kontrast ale wydawalo mi
                sie,ze byl on podany bezposrednio do macicy, wiec nie "zahaczyl" o pochwe, wiec
                te bakterie nie mialy znaczenia nawet jesli tam byly. Do tego przed samym
                zrobiono mi "dezyfekcje" (wyjalowienie). Moze sa rozne metody wykonywania,tego
                badania. Nie lecze sie w Polsce.
        • Gość: kasialu Re: Bakterie w pochwie - ratuuuunkuuuuuuuu IP: *.mofnet.gov.pl 27.05.03, 12:01
          Malina prosze Cię powiedz mi jak mam znaleźć na tym Bocianie informacje o
          leczeniu bakterii. Za nic nie umiem się tam poruszac niestety.
          kasialu
          • Gość: Malina Re: Bakterie w pochwie - Bocian IP: 217.153.130.* 27.05.03, 13:58
            Wejdz na strone bociana:www.nasz-bocian.pl, nastepnie z Menu glownego (lewa
            strona ekranu) wybierz: Forum Bociana. Pokaze Ci sie bialy pasek z roznymi
            opcjami. Wybierz: Szukaj. Pokaze Ci sie (na niebieskim pasku): Poszukiwane
            zapytanie. Wpisz w pole: Malina. Wsrod postow znajdziesz gdzies post o
            bakteriach. Powodzenia.
            Malina
            • Gość: kasialu Re: Bakterie w pochwie - Bocian IP: *.mofnet.gov.pl 27.05.03, 14:42
              Wielkie dzięki!
              kasialu
        • Gość: kasialu Re: Bakterie w pochwie - ratuuuunkuuuuuuuu IP: *.mofnet.gov.pl 27.05.03, 15:00
          Malina napisz proszę czy fakt, ze mam bakterie ma jakiś wpływ na płodność.
          kasialu
    • Gość: kasialu Re: Bakterie w pochwie - ratuuuunkuuuuuuuu IP: *.mofnet.gov.pl 27.05.03, 11:37
      Dzięki za rady. Mało pocieszające, że trudno wyleczyć. Wiem coś o tym bo też
      brałam antybiotyki i nie pomogło.
      Napiszcie na czym polega autoszczepionka proszę.
      Staram się usilnie o dziecko, ale jak zauważyłyście to moze być niebezpieczne
      dla dziecka niestety.
      kasialu
      • Gość: iner Re: Bakterie w pochwie - ratuuuunkuuuuuuuu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.03, 12:38
        Ja walczyłam z baktriamii(E.faecalis i E. coli). antybiotykami przez rok,
        niestety z marnym skutkiem. . Aby zrobić autoszcz. musiałam: dostać skierowanie
        od mojego ginekologa , mieć ze sobą wyniki posiewów z antybiogramem z
        poprzednich miesięcy oraz pobrany wymaz. W laboratorium sprawdzają czy w
        aktualnym badaniu wyjdą te same szczepy bakterii co w poprzednich jeżeli tak to
        robią autoszcz, jeżeli nie to niestety nie. Ja dostałam 10 amp. z różnym
        stężeniem i brałam domięśniowo od 1 do 10-tej co trzy dni. Po tej kuracji (trwa
        to niestety miesiąc) jeżeli autoszcz. zadziałała to podbno przez 6 miesiecy
        jest spokój z tymi małpami. Ja płaciłam za autoszcz. 120 PLN.
        U mnie zadziałała. Zycze powodzenia
        • Gość: Vica Re: Bakterie w pochwie - ratuuuunkuuuuuuuu IP: 155.91.64.* 28.05.03, 15:20

          Iner, o jakim laboratorium mowisz, mozesz podac namiary dokad trzeba sie
          zglosic z badaniami i skierowaniem?
          Z gory dziekuje!
          Vica
    • Gość: kama Re: Bakterie w pochwie - ratuuuunkuuuuuuuu IP: *.nagraj.pl 27.05.03, 15:19
      a mnie lekarz zalecil tylko ogolne badania przed laparo, z ginekologicznych
      tylko cytologie i nie zlecil czystosci czy posiewu mimo ze mam problem z
      bakt.beztlenowymi... wiec co?? mam nie isc na laparo jak mam juz termin??
      • rose2 Re: Bakterie w pochwie - ratuuuunkuuuuuuuu 27.05.03, 15:37
        Nie pasuje mi to wszystko, raz lekarze mowia jedno a potem drugie. Tu gdzie
        mieszkam nikt nie wykonuje badania czystosci pochwy - tylko cytologie. Nie
        sadze aby moj lekarz plus ten co robil mi HSG byl niedouczony. Ale zapytam przy
        nastepnej wizycie z czystej ciekawosci. Bakterie sa i beda to jest moim zdaniem
        nieodzowna czesc naszego organizmu (tak jak bakterie w przelyku wedruja wraz z
        jedzeniem do zoladka). Owszem gdy wywoluja stan zapalny moga byc niebezpieczne,
        ale to przeciez wyjdzie w cytologii, a ja mam dobra, wiec mysle, ze nie ma sie
        czego bac.
        • Gość: Ola1232 Re: Bakterie w pochwie - ratuuuunkuuuuuuuu IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 27.05.03, 16:01
          hej, ja tez nie miałam posiewu przed HSG a teraz mnie zmartwiłyście bo mam E
          coli od dziecka w moczu i na nie nic nie działa. Ostatecznie po konsultacji z
          prof. powiedziała mi, że nie mam się przejmowac bo e- coli nic nie zrobią i
          branie antybiotyków jest gorsze niż ich obecnośc. Podejrzewam wiec, że moga być
          w pochwie bo to przecież dośc blisko crying Czy to ma wpływ na płodnośc, dziecko
          itp. Przeciez wiele kobiet normalnie zachodzacych w ciąży tez pewnie te
          bakterii ma.
          • rose2 Re: Bakterie w pochwie - ratuuuunkuuuuuuuu 27.05.03, 16:12
            Wiem, ze chcialoby sie znac przyczyne niepowodzen, ale zeby obwiniac bakterie?
            Moja kolezanka zawsze miala bakterie i gigantyczna nadzerke i zachodzila w
            ciaze spiewajaco wiec jak to jest? No i z drugiej stony to slowo jalowosc zle
            mi sie kojarzy, przyklado dziecko sterylnie chowane bedzie mialo jalowy
            przelyk, nie wyksztalci odpowiedniej flory bakteryjnej, ktora chroni przed
            zarazkami. Potem chwyci jakis brudny przedmiot wsadzi do buzi i co? Tragedia
            powiem wam, znam przypadek dziecka ktore o malo nie umarlo - jego mama wszystko
            wyparzala (wyjalowiala) raz nie zauwazyla, ze wzial buta dobuzi i by dzieciaka
            nie bylo. Wszystko musi byc tylko w odpowiednich ilosciach.
    • Gość: kasialu Re: Bakterie w pochwie - ratuuuunkuuuuuuuu IP: *.bielawy.sdi.tpnet.pl 27.05.03, 21:41
      Właśnie mnie zastanawia czy te bakterie mają wpływ na płodność. I czy jest sens
      brać non stop antybiotyki jeżeli to nic nie pomaga!!! U mnie to nie jest też
      bezobjawowe - mam bóle, parcie na pęcherz i coś musze z tym robić. A poza tym
      nie mogę zajść w ciążę i to jest największy problem, ale czy przyczyną są
      bakterie!!!!
      kasialu
      • Gość: Malina Re: Bakterie w pochwie - ratuuuunkuuuuuuuu IP: 217.153.130.* 28.05.03, 11:11
        Cos mi sie zle wyslalo, wiec pisze jeszcze raz.
        Kasiu, ja walczylam z bakteriami bo chcialam przystapic do ICSI (przystapilam
        ale niestety poronilam). Z tego co sie orientuje to bakterie o nazwie chlamydia
        i muskowi ...(cos tam) maja wplyw na plodnosc tzn. moga powodowac swoja
        obecnoscia nieplodnosc. Inne bakterie znajdujace sie w pochwie typu: gronkowce,
        paciorkowce, E coli generalnie nie wyrzadzaja szkod (ale np. u mezczyzn moga
        powodowac obnizenie parametrow nasienia). Schody zaczynaja sie gdy trzeba
        przystapic do laproskopii, inseminacji, in vitro. Tu bezwzglednie posiew musi
        byc jalowy.
        Ja tez bylam wsciekla, bo nie rozumialam dlaczego bakterie, ktore ponoc sa
        nieszkodliwe, musza byc zwalczane. Mysle, ze lekarze wiedza co robia. Znam
        osobiscie dzewczyne, ktora miala cala game bakterii i spokojnie zaszla w ciaze.
        Ale ona i jej partner nie mieli problemow z plodnoscia. My niestety mamy i
        miedzy innymi dlatego wiemy, ze mamy bakterie. Przeciez nikt "zdrowy" nie biega
        co troche na posiew. Niestety "biednemu wiatr w oczy".
        Mam nadzieje, ze wreszcie uporasz sie z tymi wstreciuchami. Ja walczylam, na
        rozne sposoby, prawie przez 2 lata.
        Trzymaj sie,
        Malina
        • Gość: kasialu Re: Bakterie w pochwie - ratuuuunkuuuuuuuudo malin IP: *.mofnet.gov.pl 28.05.03, 12:49
          Dzięki Malinko za odpowiedź.
          Powiem Ci szczerze, ze gdyby nie to ze zaczęłam odczuwać jakieś dolegliwości
          pewnie nawet bym nie wiedziała o tych bakteriach. No i przygotowania do HSG na
          pewno by wykazały. Pójdę jutro do lekarza to może coś mi doradzi - jakieś
          wymrażanie. Musze się z tym uporać do laparoskopii!!!!!
          Czy my nie możemy jak normalne kobiety zajść w ciążę ?????????
          brrrrrrrrr
          pozdrowionka kasialu
        • Gość: kasialu DO MALINY IP: *.mofnet.gov.pl 28.05.03, 15:07
          Malinko ja sierota nie mogę znaleźć na Bocianie Twojego artykułu
          o "likwidowaniu" bakterii. napisz mi proszę jak krowi na rowie adres. Mi lekarz
          zaproponował wymrażanie - wiesz coś o tym?????
          kasialu
          • rose2 Re: DO MALINY 28.05.03, 15:41
            Niczego juz nie rozumiem. Wymraza sie nadzerke a nie bakterie, moze masz duza
            nadzerke i to powoduje u ciebie bole brzucha i parcie na pechez, no i wlasnie
            duze nagromadzenie bakterii.
            • Gość: kasialu Re: DO MALINY IP: *.bielawy.sdi.tpnet.pl 28.05.03, 20:23
              No właśnie nadżerki nie mam. Też się zdziwiłam, ze zaproponował mi lekarz z
              bociana wymrażanie. Podobno przy bakteriach też się to stosuje. Jutro zpytam
              mojego lekarza i obiecuję napisać.
              kasialu
              • Gość: Malina Re: DO MALINY IP: 217.153.130.* 29.05.03, 08:46
                Ja tez bylam o krok od wymrazania (bo mozna wymrozic nie tylko nadzerke ale i
                bakterie) ale moj lekarz prowadzacy zdecydowanie odwiodl mnie od tego.
                Wymrazanie to dosyc inwazyjna terapia i niestety moga po niej pojawic sie
                zrosty, bizny a to jest bardzo niepozadane. Przestraszylam sie i dalam spokoj.
                Malina
          • Gość: Malina Re: DO Kasialu IP: 217.153.130.* 29.05.03, 08:57
            Moze teraz sie uda:
            www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=search
            W pole Zapytanie wpisz: Malina

            Juz prosciej nie umiem wytlumaczyc.
            Malina
            • Gość: kasialu Re: DO Kasialu IP: *.mofnet.gov.pl 29.05.03, 10:03
              Malinko znalazłam - wieeeelkie dzięki.
              Idę dzisiaj do lekarza.
              papa kasialu
    • Gość: AAA961 Re: Bakterie w pochwie - ratuuuunkuuuuuuuu IP: 193.109.127.* 28.05.03, 16:42
      jA TEŻ MAM TAKIE BAKTERIE. oBJAWÓW KLINICZNYCH NIE MAM TYLKO PIECZENIE. DZISIAJ
      LEKARZ PRZEPISAŁA MI aUGMENTIN DOUSTNIE I gYNO-tRAVOGEN. mA POMÓC.
      • Gość: kasialu Re: Bakterie w pochwie - ratuuuunkuuuuuuuu IP: *.bielawy.sdi.tpnet.pl 28.05.03, 20:21
        Nie chcę Cię straszyć, ale wzięłam augumentin i nic mi nie pomogło niestety.
        kasialu
    • mutantowa Re: Bakterie w pochwie - ratuuuunkuuuuuuuu 28.05.03, 21:28
      Witam. Rzeczywiście przed moją laparoskopią też miałam robiony wymaz z kanału
      szyjki macicy i okazało sie że mam własnie E. coli +++. Laparo mi przesunięto i
      dostałam antybiotyk o nazwie Biseptol 960mg . Wiecie mi on pomógł, a połknęłam
      tylko 5 tabletek. Co do Enterococcus faecalis ma ją mój mąż i lekarz
      stwierdził,że jast to bakteria bardzo często występująca u facetów i narazie
      nie mamy sie nią przejmować, i zapisze jakiś antybiotyk przy następnej wizycie.
      Może wiecie z doświadczenia, który pomaga bo czytałam że ją bardzo ciężko
      wyleczyć.
      Myślę,że dobrze jest zrobić posiew nasienia partnera, przecież oni też mogą nam
      jaką bakteryjkę zafundować, a to zawsze my musimy łykać różne świństwa.
      Mam pytanie: czy E coli może zaszkodzić ciąży?
      pozdrawiacze Magda
      • Gość: kasialu Re: Bakterie w pochwie - ratuuuunkuuuuuuuu IP: *.bielawy.sdi.tpnet.pl 28.05.03, 22:06
        Wlaśnie też sobie zadję to pytanie i nie wiem czy E.coli i Entero... może
        zaszkodzić ciąży.
        kasialu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka